Dodaj do ulubionych

Kto wierzy, że to był wypadek?

IP: *.u.mcnet.pl 14.11.01, 11:45
Myśle o samolocie AA który spadł na Quenns. Ptaki w silniku? Przecież ten sam
samolot i inne setki razy latały tą trasą, na tym samym pułapie i nic się nie
działo. Zresztą wszystkie samoloty mają zabezpieczenia na silnikach. To był
kolejny zamach to oczywiste. Fakt, że władze kłamią świadczy tylko o tym ,że
USA to państwo totalitarne, które manipuluje "durnym" społeczeństwem dla swoich
zafajdanych celów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba Ja IP: 213.17.161.* 14.11.01, 11:47
      • Gość: IPK Re: Ja IP: *.wist.com.pl 14.11.01, 20:55
        I ja też!
        • Gość: Vist¸ Re: Ja____ :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 23:41
          Gość portalu: IPK napisał(a):

          > I ja też!

          I Ty też ? >>> / wist.com.pl / << adres IPK

          smile))

          Pozdrawiam wistującego

          Vist¸___________________/
    • eliot Re: Kto wierzy, że to był wypadek? 14.11.01, 12:09
      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      > Myśle o samolocie AA który spadł na Quenns. Ptaki w silniku? Przecież ten sam
      > samolot i inne setki razy latały tą trasą, na tym samym pułapie i nic się nie
      > działo. Zresztą wszystkie samoloty mają zabezpieczenia na silnikach. To był
      > kolejny zamach to oczywiste. Fakt, że władze kłamią świadczy tylko o tym ,że
      > USA to państwo totalitarne, które manipuluje "durnym" społeczeństwem dla swoich
      >
      > zafajdanych celów.

      Jedyny fakt jaki tu widze to taki zes Asan durniem co sie zowie...
      Ale nie martw sie to nie boli...
      Eliot wink
      • Gość: Stanley Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.u.mcnet.pl 14.11.01, 15:50
        eliot napisał(a):

        > Gość portalu: Stanley napisał(a):
        >
        > > Myśle o samolocie AA który spadł na Quenns. Ptaki w silniku? Przecież ten
        > sam
        > > samolot i inne setki razy latały tą trasą, na tym samym pułapie i nic się
        > nie
        > > działo. Zresztą wszystkie samoloty mają zabezpieczenia na silnikach. To by
        > ł
        > > kolejny zamach to oczywiste. Fakt, że władze kłamią świadczy tylko o tym ,
        > że
        > > USA to państwo totalitarne, które manipuluje "durnym" społeczeństwem dla s
        > woich
        > >
        > > zafajdanych celów.
        >
        > Jedyny fakt jaki tu widze to taki zes Asan durniem co sie zowie...
        > Ale nie martw sie to nie boli...
        > Eliot wink

        Wpieprzaj dalej hamburgery i oglądaj amerykańskie filmy - dalej gówno będziesz
        wiedział i gówno będziesz znaczył. Bycie ślepym cielęciem też nie boli smile))

        • eliot Re: Kto wierzy, że to był wypadek? 14.11.01, 16:00
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          >
          > Wpieprzaj dalej hamburgery i oglądaj amerykańskie filmy - dalej gówno będziesz
          > wiedział i gówno będziesz znaczył. Bycie ślepym cielęciem też nie boli smile))
          >


          Dzieciątko Drogie! wink))
          Moze masz jeszcze jakas szanse i temu sluzyly moje slowa. Myslenie tez nie boli!
          Sprobuj! Slowa me, choc moze i ostre dla dobra Twego byly...
          W mysl zasady: Principiis obsta, sero medicina paratur - co na polski sie
          wyklada, byc Ci ulatwic: Przeciwdzialaj poczatkom choroby, pozniej i lekarstwa sa
          bezskuteczne. smile))
          To bylo lekarstwo!
          Pozdr.
          Eliot wink))
          • Gość: Stanley Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 13:55
            eliot napisał(a):

            > Gość portalu: Stanley napisał(a):
            >
            > >
            > > Wpieprzaj dalej hamburgery i oglądaj amerykańskie filmy - dalej gówno będz
            > iesz
            > > wiedział i gówno będziesz znaczył. Bycie ślepym cielęciem też nie boli smile)
            > )
            > >
            >
            >
            > Dzieciątko Drogie! wink))
            > Moze masz jeszcze jakas szanse i temu sluzyly moje slowa. Myslenie tez nie boli
            > !
            > Sprobuj! Slowa me, choc moze i ostre dla dobra Twego byly...
            > W mysl zasady: Principiis obsta, sero medicina paratur - co na polski sie
            > wyklada, byc Ci ulatwic: Przeciwdzialaj poczatkom choroby, pozniej i lekarstwa
            > sa
            > bezskuteczne. smile))
            > To bylo lekarstwo!
            > Pozdr.
            > Eliot wink))

            Rozmowa z tobą jest stratą czasu, twoje argumenty nie są ad meritum tylko ad
            personam. Dla ułatwienia : odnoszą się nie do sprawy tylko do osoby. No over.
            • eliot Re: Kto wierzy, że to był wypadek? 15.11.01, 14:36
              Gość portalu: Stanley napisał(a):

              >
              > Rozmowa z tobą jest stratą czasu, twoje argumenty nie są ad meritum tylko ad
              > personam. Dla ułatwienia : odnoszą się nie do sprawy tylko do osoby. No over.


              Merytoryczne na ten temat wypowie sie odpowiednia komisja po zbadaniu skrzynek i
              sprawy. O ile wiem do niej nie nalezysz. Twoje wypowiedzi na tematy
              pozamerytoryczne dotycza USA ich ustroju i funkcjonowania i merytorycznie ocenic
              by je mogl lekarz stosownej specjalnosci. Dalem Ci wszelako mozliwosc dowcipnego
              wyjscia z tematu, co przyznaje bylo moim prywatnym testem na Twoja inteligencje.
              Wystarczyloby bys napisal: Medice, cura te ipsum!
              Jak juz pewnie sie domysliles testu nie przeszedles. Dyskusje wiec koncze, gdyz
              moj czas jest dosc cenny.
              Pozdrawiam i postaraj sie myslec nie tylko stereotypami i sloganami (to na
              przyszlosc). Bog (lub Natura, zalezy to od swiatopogladu)wyposazyl nas ROZUM i
              wolna wole bysmy mogli z niego korzystac. Nie odrzucaj tego daru...
              Eliot
        • Gość: Andrzej Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.unl.edu 14.11.01, 16:02
          Masz racje Stanley. Do tych ciemnialow nic nigdy nie dotrze. Zamulone
          mozgowia, i o to elicie chodzi. Wtedy lepiej sie rzadzi i manipuluje.
          Pozdrawiam, Andrzej.
          Ps. Stanley, jak juz otworzysz watek jak : "Zla wiadomosc dla planety"
          to nie zmykaj gdzies tylko walcz. Zostawiles mnie samego i o malo mnie
          nie zjedli. Na razie.
          • Gość: A. Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.nc.us.prserv.net 14.11.01, 16:15
            "...W kraju takim jak USA nie ma szans, aby władze ukryły prawdziwą przyczynę
            wczorajszej katastrofy. I jeśli to terroryści wysadzili samolot, to Amerykanie
            na pewno się o tym dowiedzą. W Stanach Zjednoczonych są bardzo silne media, a
            do tego historyczna tradycja jawności. Choć oczywiście naturalną reakcją
            każdego rządu jest zapobieganie panice. Nikt jednak w Stanach Zjednoczonych nie
            ryzykowałby skandalu i próbował ukryć przyczyny dramatu. Bo wcześniej czy
            później wyszłyby one na jaw. A gdyby tak się stało to prezydent i jego gabinet
            podałby się do dymisji..."

            Sluchajcie, jesli myslicie ze stany to kraj totalitarny....
            Nie mieszkacie w ameryce wiec sie nie wypowiadajcie. Bo glupoty wychodza...
            • Gość: Andrzej Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.unl.edu 14.11.01, 16:25
              Posluchaj no czlowieczku. Zyjesz w lala land !!! jestes typowym produktem
              glupoty Hollywood i mistyfikacji. O jakiej jawnosci ty mowisz ?
              CNN to jawnosc ?
              Obudz sie.
              Andrzej.
            • eliot Re: Kto wierzy, że to był wypadek? 14.11.01, 16:26
              Gość portalu: A. napisał(a):

              Bo glupoty wychodza...


              "Glupcy sa wszak na tym swiecie dla naszej uciechy..."
              Eliot

            • Gość: Z daleka Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.opi.org.pl 14.11.01, 17:20
              Nigdy nie mieszkałam w Stanach, nie mam tam znajomych wiec mam wiekszy dystans do amerykanskich spraw.
              Co przemawia tym że mógł to być wynik działania terrorystow: miejsce i czas katastrofy oraz bezposrednia
              przyczyna tragedii - oderwanie sie silnika od skrzydla - to bardzo rzadkie zjawisko. Nawet gdyby to nie zdarzylo
              sie w Nowym Jorku i nie dwa miesiace po ataku na WTC - nie można by z góry wykluczać aktu terrorru. Jest
              oczywiste, że jeśli przyczyną katastrofy jest wybuch silnika - to nie ma się co spodziewać rewelacji o
              porywaczach na pokladzie. Jeśli był to akt terroru to wybrano inną metodę zabijania: sabotaz lub zestrzelenie.
              Obie metody powinny zostawic wykrywalne slady.
              Co przemawia za tym że mógł by być to nieszczęśliwy wypadek: w zasadzie poza wielokrotnymi
              oświadczeniami różnych VIP-ów, tylko jedno - to nie był by atak w stylu 11-IX - powieważ przyczyny pozostają
              w sferze domysłow nie ma odpowiedniego wydzwięku psychologicznego. Wystarczył by chociaż jeden
              dodatkowy element uwiarygodniajacy twierdzenie, że to było zaplanowane - np. dodatkowa detonacja
              jedenego niewielkiego ładunku wybuchowego w centrum miasta w czasie zblizonym do katastrofy. A tu nic.
              Osobną kwestią będzie chęć przyznania przez wladze, że to był akt terroru (o ile to było to). Pomna na
              historyczne, a niewyjaśnione od przeczło 30. lat wydarzenia: zabójstw braci Kennedy i wielebnego M.L. Kinga,
              czy wyjaśnione: afera Watergate, zaryzykuję twierdzenie. Jeśli odpowiednio silne lobby będzie chciało
              przedstawić wydarzenia jako wypadek - to je tak przedstawi (wliczając w to ryzyko publicznej kompromitacji,
              jeślii to twierdzenie okaze się kłamstwem).
              • Gość: Stanley Re: Z daleka IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 14:11
                Gość portalu: Z daleka napisał(a):

                > Nigdy nie mieszkałam w Stanach, nie mam tam znajomych wiec mam wiekszy dystans
                > do amerykanskich spraw.
                > Co przemawia tym że mógł to być wynik działania terrorystow: miejsce i czas kat
                > astrofy oraz bezposrednia
                > przyczyna tragedii - oderwanie sie silnika od skrzydla - to bardzo rzadkie zjaw
                > isko. Nawet gdyby to nie zdarzylo
                > sie w Nowym Jorku i nie dwa miesiace po ataku na WTC - nie można by z góry wykl
                > uczać aktu terrorru. Jest
                > oczywiste, że jeśli przyczyną katastrofy jest wybuch silnika - to nie ma się co
                > spodziewać rewelacji o
                > porywaczach na pokladzie. Jeśli był to akt terroru to wybrano inną metodę zabij
                > ania: sabotaz lub zestrzelenie.
                > Obie metody powinny zostawic wykrywalne slady.
                > Co przemawia za tym że mógł by być to nieszczęśliwy wypadek: w zasadzie poza wi
                > elokrotnymi
                > oświadczeniami różnych VIP-ów, tylko jedno - to nie był by atak w stylu 11-IX -
                > powieważ przyczyny pozostają
                > w sferze domysłow nie ma odpowiedniego wydzwięku psychologicznego. Wystarczył b
                > y chociaż jeden
                > dodatkowy element uwiarygodniajacy twierdzenie, że to było zaplanowane - np. do
                > datkowa detonacja
                > jedenego niewielkiego ładunku wybuchowego w centrum miasta w czasie zblizonym
                > do katastrofy. A tu nic.
                > Osobną kwestią będzie chęć przyznania przez wladze, że to był akt terroru (o il
                > e to było to). Pomna na
                > historyczne, a niewyjaśnione od przeczło 30. lat wydarzenia: zabójstw braci Ke
                > nnedy i wielebnego M.L. Kinga,
                > czy wyjaśnione: afera Watergate, zaryzykuję twierdzenie. Jeśli odpowiednio siln
                > e lobby będzie chciało
                > przedstawić wydarzenia jako wypadek - to je tak przedstawi (wliczając w to ryzy
                > ko publicznej kompromitacji,
                > jeślii to twierdzenie okaze się kłamstwem).

                "Z daleka" czasami lepiej widać niż z bliska. Można ogarnąć całość tematu nie
                gmatwając się w szczegółach. Podałaś bardzo racjonalne argumenty. Osobiście nie
                dysponuję żadnym miarodajnym dowodem lub inforamcją potwierdzającą moją tezę -
                wyciągam tylko wnioski z tego co obserwuję. Drogą, którą idziesz można dojść do o
                wiele bardziej zaskakujących wniosków - jeżeli był to wypadek bo katastrofie nie
                towarzyszyło żadne inne podobne wydarzenie i nikt się nie przyznał to może a)
                temu kto to zrobił nie zależało wcale na udowadnianiu że to zamach tylko zależało
                na tym aby zamach się udał i przygotowuje teraz kolejne b) był to wypadek, ale w
                takim razie czym był 11 września ? Ktoś się przyznał? Widział ktoś z nas "dowody"
                winy Bin Ladena ? Ja o człowieku wcześniej nie słyszałem. Czyli co - prowokacja.
                W takim razie kto na tym zyska najwięcej? Odpowiedź znasz, popatrz gdzie spadają
                teraz bomby...
            • Gość: Stanley wolne media w USA - dowcip dnia :))) (no txt) IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 13:58
              Gość portalu: A. napisał(a):

              > "...W kraju takim jak USA nie ma szans, aby władze ukryły prawdziwą przyczynę
              > wczorajszej katastrofy. I jeśli to terroryści wysadzili samolot, to Amerykanie
              >
              > na pewno się o tym dowiedzą. W Stanach Zjednoczonych są bardzo silne media, a
              > do tego historyczna tradycja jawności. Choć oczywiście naturalną reakcją
              > każdego rządu jest zapobieganie panice. Nikt jednak w Stanach Zjednoczonych nie
              >
              > ryzykowałby skandalu i próbował ukryć przyczyny dramatu. Bo wcześniej czy
              > później wyszłyby one na jaw. A gdyby tak się stało to prezydent i jego gabinet
              > podałby się do dymisji..."
              >
              > Sluchajcie, jesli myslicie ze stany to kraj totalitarny....
              > Nie mieszkacie w ameryce wiec sie nie wypowiadajcie. Bo glupoty wychodza...

          • Gość: Stanley Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 13:52
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Masz racje Stanley. Do tych ciemnialow nic nigdy nie dotrze. Zamulone
            > mozgowia, i o to elicie chodzi. Wtedy lepiej sie rzadzi i manipuluje.
            > Pozdrawiam, Andrzej.
            > Ps. Stanley, jak juz otworzysz watek jak : "Zla wiadomosc dla planety"
            > to nie zmykaj gdzies tylko walcz. Zostawiles mnie samego i o malo mnie
            > nie zjedli. Na razie.

            Czołem. Najlepszy ustrój totalitarny to taki w którym wszyscy myślą że są wolni.
            Społeczeństwem przerobionym na bezkształtną miazgę ras, religii, poglądów itd.
            łatwo się manipuluje. Takie są USA. Ze wszystkimi ich osiągnięciami kraj ten
            jednak zmierza konsekwetnie w kierunku totalnej kontroli nad obywatelem.
            Paradoksalnie zamachy z 11 września tylko w tym pomogą , no bo kontrola będzie
            teraz tym bardziej uzasadniona.

            Re PS. Tamten wątek założyłem po to aby wywołać dyskusję, co się udało. Nie
            chodziło mi o to aby kogokolwiek przekonywać do moich racji ,bo na aktualnym
            etapie uświadomienia ludzi jest to niemożliwe. Dowodem na to jest niestety fakt,
            że tylko Ty mnie poparłeś (jeśli chodzi nie o ilość tylko o jakość to : aż Ty) i
            było kilka neutralnych dość rozsądnych wypowiedzi. Reszta.. sam wiesz.
            Niemniej wracam teraz do rego wątku bo uważam że w imie solidarności powinienem
            przynajmniej trochę Cię odciążyć. Walczymy dalej. Pozdrawiam. Stan,


    • Gość: borsuk Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 16:18
      Stanley,
      jakbys troche pomyslal, tylko troche (to nie boli), to bys sam do tego doszedl,
      ze ostatnie, co jest w tej chwili w interesie rzadu USA, to zatajanie
      terrorystycznych atakow.
      • Gość: Andrzej Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.unl.edu 14.11.01, 16:33
        Witaj borsuczku. Co tam u Ciebie slychac ? Niestety, znowu nie masz racji.
        Wlasnie w interesie USA i przyszlosci lotnictwa pasazerskiego lezy nie zwalanie
        wszystkiego na terroryzm. Lepiej niech to bedzie wypadek, tak jak dawniej,
        po kilku dniach ludzie znow wsiada do tych trumien i poleca. Pamietaj ze zbliza
        sie najwiekszy dzien dla podrozy samolotami (Thanksgiving). Jesli terrorysci
        ciagle maja dostep do maszyn, to i tylko procent ludzi zdecduje sie na lot.
        I takie olbrzymie straty dla przewoznikow. Ajajaj borsuku, nie widzisz za
        daleko z tej swojej norki. Kiedy lepiej zwalic na terror, to bedzie terror,
        ale kiedy lepiej na wypadek, to bedzie wypadek. Nie rozumiecie chlopcy wielkiej
        polityki, ciagle wierzac w bajki o dobrych prezydentach i zlych Indianach.
        Pucio pucio, Andrzej.
        • max_bialystock bajki?:) 14.11.01, 16:59
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Nie rozumiecie chlopcy wielkiej
          > polityki, ciagle wierzac w bajki o dobrych prezydentach i zlych Indianach.
          > Pucio pucio, Andrzej.

          wink

          no dobra to kto jest dobry a kto zły?smile
          czy BRAK zabezpieczen przed napadem na samolot ( brak broni w kabinie pilota
          ?) to nie aby sprawa firmy Airlines? ona po tym wypadku powinna stac sie
          bankrutem i zniknac z rynku! wiec kto jest w tym wypadku ZŁY? rzad ktory zmusza
          wszystkich do opłat za katastrofe? to jest sprawa tylko i wylacznie FIRMY!
          czytaj manipualcji przez rzad! bo psim obowiazkiem jest dbac o bezpieczenstwo
          pasazerow! itd itd dobra bajka nie? czy móglbys opowiedziec swoją?


          wink

          • Gość: Andrzej Re: bajki?:) IP: *.unl.edu 14.11.01, 17:25
            Pytasz: "no dobra, to kto jest dobry a kto zly ?". Ile Ty masz lat max, ze
            jeszcze nie wiesz kto kogo rabie na tym swiecie ? Ale zakladajac, ze naprawde
            nie wiesz, to Ci powiem. W Twoim pokoju stoi takie pudlo elektroniczne, ktore
            sie zwie telewizor. I ten telewizor, poza kilkoma programami, o lwach w Afryce
            czy tym podobne, nawija Ci makaron na uszy robiac wszystko, bys myslal tak
            jak tego chca ci, ktorzy posiadaja dane stacje. Dlatego jak mowia, kilka dni
            przed Thanksgiving, ze to byl wypadek, to chca zebys przypomnial sobie jak
            relatywnie rzadko zdarzaja sie katastrofy lotnicze, i zebys kupil bilet i
            lecial. Po Thanksgiving, kazdy nastepny upadek samolotu bedzie juz nosil
            cechy terroryzmu, choc coraz mniej bedzie mowy o terrorystach w samolotach,
            bo przeciez nie mozna bedzie dopuscic do bankrucji wszystkich przewoznikow.
            Dlatego terrorysci zaczna dzialac na ziemi (antrax).
            Inny przyklad. Kilka dni temu wydano ostrzezenie dla mostow w Kaliforni, rzekomo
            przechwytujac rozmowe telefoniczna. Po kilku dniach FBI odwolalo alarm (?????)
            Jak, do cholery mozna odwolac alarm terrorystyczny, nie maczajac palcow w tym ?
            Odwolac mozna niebezpieczenstwo zwiazane z tornado, ba, z nalotami samolotowymi,
            ale jak mozna odwolac cos, na co Z ZALOZENIA nie ma sie wplywu ? Widzisz teraz
            co to sa bajki plynace z mediow ? Im sie wydaje, ze wszyscy sa idiotami i nie
            widza i nie slysza. A wiesz ilu dziennikarzy w stacjach telewizyjnych pozegnalo
            sie ze swoja praca, po napadzoe na NY ? Miej uszy i oczy otwarte a wiele
            ciekawych rzeczy sie dowiesz. Takze ten post chyba eliota o tradycyjnej wolnosci
            i otwartosci slowa, o poddaniu sie rzadu do dymisji itp podobne farmazony,
            to jest LALA LAND, czy po polsku swiat dzieciecej fantazji.
            pzdr, Andrzej.
            e
            • max_bialystock Re: bajki?:) 14.11.01, 17:33
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Pytasz: "no dobra, to kto jest dobry a kto zly ?". Ile Ty masz lat max, ze
              > jeszcze nie wiesz kto kogo rabie na tym swiecie ? Ale zakladajac, ze naprawde
              > nie wiesz, to Ci powiem. W Twoim pokoju stoi takie pudlo elektroniczne, ktore
              > sie zwie telewizor. I ten telewizor, poza kilkoma programami, o lwach w Afryce
              > czy tym podobne, nawija Ci makaron na uszy robiac wszystko, bys myslal tak
              > jak tego chca ci, ktorzy posiadaja dane stacje. Dlatego jak mowia, kilka dni
              > przed Thanksgiving, ze to byl wypadek, to chca zebys przypomnial sobie jak
              > relatywnie rzadko zdarzaja sie katastrofy lotnicze, i zebys kupil bilet i
              > lecial. Po Thanksgiving, kazdy nastepny upadek samolotu bedzie juz nosil
              > cechy terroryzmu, choc coraz mniej bedzie mowy o terrorystach w samolotach,
              > bo przeciez nie mozna bedzie dopuscic do bankrucji wszystkich przewoznikow.
              > Dlatego terrorysci zaczna dzialac na ziemi (antrax).
              > Inny przyklad. Kilka dni temu wydano ostrzezenie dla mostow w Kaliforni, rzekom
              > o
              > przechwytujac rozmowe telefoniczna. Po kilku dniach FBI odwolalo alarm (?????)
              > Jak, do cholery mozna odwolac alarm terrorystyczny, nie maczajac palcow w tym ?
              > Odwolac mozna niebezpieczenstwo zwiazane z tornado, ba, z nalotami samolotowymi
              > ,
              > ale jak mozna odwolac cos, na co Z ZALOZENIA nie ma sie wplywu ? Widzisz teraz
              > co to sa bajki plynace z mediow ? Im sie wydaje, ze wszyscy sa idiotami i nie
              > widza i nie slysza. A wiesz ilu dziennikarzy w stacjach telewizyjnych pozegnalo
              >
              > sie ze swoja praca, po napadzoe na NY ? Miej uszy i oczy otwarte a wiele
              > ciekawych rzeczy sie dowiesz. Takze ten post chyba eliota o tradycyjnej wolnosc
              > i
              > i otwartosci slowa, o poddaniu sie rzadu do dymisji itp podobne farmazony,
              > to jest LALA LAND, czy po polsku swiat dzieciecej fantazji.
              > pzdr, Andrzej.
              > e

              spokojnie Andrzeju! ja wiem o przekretach w FBI i CIA, naprawde wiem o tym! i to
              jest smutne ( te bagno sie powieksza od Waco do teraz i maczał swe palce
              Clintonik)
              Ale ja uwazam ze prywatne przedsiebiorstwo Airlines ponosi odpowiedzialnosc (
              niedopatrzenie? ) tego co sie stało i musi poniesc konsekwesje bałaganu ktory
              panuje w samej firmie!


              PS. o drug&tabbaco tez zapomne przy okazji wsponiec apropos "walki" z narkotykami
              to ze nasila sie w USA urzednicza akcja to ja o tym dobrze wiem!

              pozdrawiam!
            • Gość: Mag Re: bajki?:) IP: 64.95.214.* 14.11.01, 17:39
              Andrzeju, byly Buddo !
              Z Twego adresu wynika, ze stukasz z Ameryki; doradzam serdecznie, abys sie
              stamtad wyprowadzil czym predzej, bo zdecydowanie Ci to szkodzi. Obserwujac
              Twoje posty stwierdzam, ze rozwoj choroby jest b.szybki.
              Pozdr
              • Gość: Andrzej Re: bajki?:) IP: *.unl.edu 14.11.01, 17:47
                Ty dla mnie jestes Mag, nie wiem kim byle(a)s poprzednio i nie wiem skad
                stukasz. Nie wystawiam tez zadnej diagnozy na temat Twego zdrowia.
                I tym sie roznimy kotku. Ale jesli mozesz, polecam glebsze zastanawianie sie
                nad tym co Cie otacza, bo takiej bezmyslnej masy jak Ty jest juz troche
                przyduzo na tym swiecie.
                Pzdr, Andrzej.
                • Gość: Mayday Re: bajki?:) IP: *.idzik.pl 14.11.01, 22:51
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Ty dla mnie jestes Mag, nie wiem kim byle(a)s poprzednio i nie wiem skad
                  > stukasz. Nie wystawiam tez zadnej diagnozy na temat Twego zdrowia.
                  > I tym sie roznimy kotku. Ale jesli mozesz, polecam glebsze zastanawianie sie
                  > nad tym co Cie otacza, bo takiej bezmyslnej masy jak Ty jest juz troche
                  > przyduzo na tym swiecie.
                  > Pzdr, Andrzej.

                  Tak czytam cie kolego i czytam i stwierdzam, ze jestes niezle popierdolony!
                  Teoria spiskowa dziejow wywoluje u ciebie histerie maniakalną. Wszystko co wokół
                  ciebie się dzieje to spisek wszystkich przeciwko tobie, wszyscy cie oszukują,
                  nawijają ci makaron na uszy a ty biedaku nie masz sie gdzie podziac......ehhhhh.
                  Dopisujesz sie do roznych postow, obrazasz ludzi (musialem sie znizyc do twojego
                  poziomu, niestety) nie widzisz natomiast jakie swiadectwo głębokiego kretynizmu
                  wystawiasz sam sobie! Żal mi ciebie chłopcze, oj żal....
                  P.S. Wiem! Nie dopisuj sie, ze mnie tez już przekabacili na swoją strone. Wiem,
                  ze to co mnie otacza to swiat niczym z filmu "Truman show". Dobrze ze ty jestes
                  po drugiej stronie!....powiedz mi co trzeba zrobic zeby byc tak pustym i ciemnym
                  jak ty?
                  • Gość: Andrzej do Mayday IP: *.unl.edu 14.11.01, 23:15
                    Wyrzucic smieci z glowy, od ktorych ci sie juz kompletnie sciemnilo robaczku.
                    Dopiero jak bedziesz mial pusto w glowie, do promyk slonca ci podpowie,
                    co ma sens a co nie w twoim otoczeniu. Wierz dalej swojej lokalnej gazetce
                    i kolku biblijnemu. Dla ciebie jest juz i tak za pozno.
                    Zdrowia, Andrzej.
                    • Gość: Mayday Re: do Chorego Andrzejka IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:49
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Wyrzucic smieci z glowy, od ktorych ci sie juz kompletnie sciemnilo robaczku.
                      > Dopiero jak bedziesz mial pusto w glowie, do promyk slonca ci podpowie,
                      > co ma sens a co nie w twoim otoczeniu. Wierz dalej swojej lokalnej gazetce
                      > i kolku biblijnemu. Dla ciebie jest juz i tak za pozno.
                      > Zdrowia, Andrzej.

                      Przypominasz mi taki typowy komunistyczny "beton". Zatwardziały w swoim
                      kretyniźmie i wciskający innym swoją chorą ideologie. Człowieku ty jesteś
                      chory!!!!!!
                      Co do twoich kalumni pod moim adresem: Moją lokalną gazetką jest G.W. na której
                      to Forum dajesz upust swoim maniom prześladowczym (czyżby G.W. odpowiadała ci? ;-
                      ) ). Jeśli chodzi o kółka biblijne to nie uczęszczam na takowe ponieważ mam
                      dużo "przeciw" takim kółkom. Nie odpowiedziałeś mi koleżko na ostatnie pytanie,
                      czyżby aż takim wielkim debilem trzeba być jak ty?
                  • Gość: Mag Re: bajki?:) filmowe IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:23
                    Your resistance is futile - everybody will be assimilated smile))))
                    • Gość: Andrzej Re: bajki?:) filmowe IP: *.unl.edu 14.11.01, 23:26
                      Not me. Speak for yourself.
                      Pozdr, Andrzej.
                      • Gość: Mayday Re: bajki?:) filmowe IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:58
                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                        > Not me. Speak for yourself.
                        > Pozdr, Andrzej.

                        Yes, you!
        • Gość: Stanley Po Borsuku do Andrzeja IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 14:15
          HEHEHE uśmiałem się, robisz sobie jaja Andrzej jak z pięcioletnich dzieci. No
          czytam dalej...
      • Gość: Stanley Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 14:12
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Stanley,
        > jakbys troche pomyslal, tylko troche (to nie boli), to bys sam do tego doszedl,
        >
        > ze ostatnie, co jest w tej chwili w interesie rzadu USA, to zatajanie
        > terrorystycznych atakow.

        Oświeć mnie , DLACZEGO?
      • Gość: Viking Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.tnt4.minneapolis.mn.da.uu.net 16.11.01, 06:50
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Stanley,
        > jakbys troche pomyslal, tylko troche (to nie boli), to bys sam do tego doszedl,
        >
        > ze ostatnie, co jest w tej chwili w interesie rzadu USA, to zatajanie
        > terrorystycznych atakow.


        Borsuk,
        Ty tez troche lepiej pomysl. Czy ty mieszkasz w Stanach? Jezeli tak to
        jedz na pierwsze lepsze lotnisko. Pustki. Jedna trzecia samolotow lata.
        Wiecej pracownikow ochronny niz pasazerow. Czy ty sadzisz ze ktos moze
        przyznac ze przy takich srodkach ochrony atak jest wciaz mozliwy?
        Gdy leca bomby na Afganistan, Ameryka juz nie potrzebuje wiecej dowodow
        przeciw terrorystom. To co potrzebuje to spokoju i poczucia bezpieczenstwa
        bo gospodarka calkiem siadla.
    • Gość: Vist¸ __ Za ___ i ___ przeciw. ___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 16:50

      Panowie !

      Może tak więcej argumentów racjonalnych ?

      k ?

      _______ ZA ___________/wypadkiem/

      1. Wątpliwe miejsce upadku samolotu /ogon w morzu/
      2. Wypadki się zadrzają...


      __________PRZECIW_______/czyli - atak/

      1. Nigdy w Airbusie nie odpadł silnik./mógło być zdalnie wysadzone mocowanie/
      2. Ataki dziś są prawdopodobne...


      Postawa władz /USA/ i mediów raczej będzie "patriotyczna"...

      Czyli dobro kraju przed prawdą.

      Można tak myśleć, bo prawda o ataku na WTC jest nieznana do dziś.
      Nikt nie słyszał o dowodach ...

      Mówi się różna rzeczy, ale prawdy... nie.

      Nie twierdzę, że to co słyszymy to kłamstwa,
      ale mogą to być np. spekulacje propagandowo-uprawdopodobniające słuszność...


      pzdr

      Vist¸____________________________/
      P.S.
      Czarna skrzynka /druga/ czyli
      rejestrator techinczny, zna
      odpowiedź.
      A my poznamy ?
      • Gość: Mag Re: __ Za ___ i ___ przeciw. ___ IP: 64.95.214.* 14.11.01, 17:14
        Dzieki Viscie, Borsuku, Eliocie za rozsadek. Panowie Stanley i Andrzej -
        powstrzymajcie swoje zapedy szukania spisku wszedzie i nazywaniem glupcami
        wszystkim, ktorzy sie z Wami nie zgadzaja - to zakrawa na paranoje i az sie
        prosi o skierowanie do shrinka.
        Za (wypadkiem):
        A300 to zle skonstruowane samoloty - 5 tragicznych wypadkow w ciagu ostatnich 9
        lat;
        silnik GE i jego sposob zawieszenia - zdazylo mu sie kilka razy odpasc, miedzy
        innymi w slynnej katastrofie w Sioux Falls, wtedy samolot (McDonald-Douglas)
        zdolal wyladowac;
        ptaki - lotnisko JFK jest tuz przy Wildlife Preserve na wybrzezu i jest to
        staly problem; nie, silniki nie maja "specjalnych" zabezpieczen (np. siatki)
        przed ptakami;
        zapis rozmow w kabinie - nic specjalnego, poza "strange rattling noise" w 100
        sec po starcie - rattling oznacza grzechotanie

        Przeciw:
        "czarna skrzynka" uszkodzona - samolot uderzyl ze stosunkowo mala sila, wiec
        nie powinna byc uszkodzona;
        bliskosc zamachow 9/11;
        generalny przeglad w ub. niedziele;

        CNN to nie jedyne zrodlo informacji w USA, sa inne, bardziej doglebne.
      • Gość: Stanley Do Vista IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 14:26
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        >
        > Panowie !
        >
        > Może tak więcej argumentów racjonalnych ?
        >
        > k ?
        >
        > _______ ZA ___________/wypadkiem/
        >
        > 1. Wątpliwe miejsce upadku samolotu /ogon w morzu/
        > 2. Wypadki się zadrzają...
        >
        >
        > __________PRZECIW_______/czyli - atak/
        >
        > 1. Nigdy w Airbusie nie odpadł silnik./mógło być zdalnie wysadzone mocowanie/
        > 2. Ataki dziś są prawdopodobne...
        >
        >
        > Postawa władz /USA/ i mediów raczej będzie "patriotyczna"...
        >
        > Czyli dobro kraju przed prawdą.
        >
        > Można tak myśleć, bo prawda o ataku na WTC jest nieznana do dziś.
        > Nikt nie słyszał o dowodach ...
        >
        > Mówi się różna rzeczy, ale prawdy... nie.
        >
        > Nie twierdzę, że to co słyszymy to kłamstwa,
        > ale mogą to być np. spekulacje propagandowo-uprawdopodobniające słuszność...
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸____________________________/
        > P.S.
        > Czarna skrzynka /druga/ czyli
        > rejestrator techinczny, zna
        > odpowiedź.
        > A my poznamy ?

        Fajnie, że jesteś kolejną osobą która chce poznać prawdę i nie modli się do
        telewizora. "Prawda" oficjalna będzie taka jaka będzie koniunktura, jest
        oczywiście szansa, że koniunktura będzie sprzyjała prawdzie rzeczywistej.
    • Gość: puls Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.ix.netcom.com 14.11.01, 17:36
      Wlasciwie Andrzej i Stanley powiedzieli to co ja mysle wiec nie zajmuje miejsca
      i pozdrawiam z cogito ergo sum.

      pro-se-kutor
      • Gość: Andrzej Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.unl.edu 14.11.01, 17:39
        Dziekuje i klaniam sie nisko.
        Jam drzej.
        • Gość: Mayday Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:57
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Dziekuje i klaniam sie nisko.
          > Jam drzej.

          Hahahah, to jest objaw czystego wazeliniarstwa! Lubisz byc chwalony prawda?
          Puci puci andriusza!
      • Gość: Do puls Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.u.mcnet.pl 15.11.01, 14:29
        I o to chodzi stary. Może powalczysz z nami? Pozdrowienia, Stan
    • Gość: DSD Pol zartem, pol serio IP: 212.33.88.* 14.11.01, 19:01
      To, ze samoloty startowaly setki razy wczesniej bez wypadku to zaden dowod na jego tajemniczosc.
      Wiekszosc kierowcow tez wsiadalo do samochodu setki razy przed wypadkiem. Coz, nie moge
      udowodnic ze to byl wypadek, ani ze to nie byl wypadek. Jesli mialby byc to zamach, to na miejscu
      zamachowcow poczekalbym pare dni na Swieto Dziekczynienia - co prawda wredne kompanie
      lotnicze zarobilyby troche w tym czasie, ale szok bylby za to potem ze hej! Rodziny zasiadaja do indyka,
      a tu w TV wybuchy, ogien, pozary itp. Moze ktos niedokladnie zrozumial rozkaz Osamy?

      Jesli mialbym szukac dziwnych katastrof, to radzilbym skupic sie na wypadku samolotu izraelskiego
      nad Morzem Czarnym. Po pierwsze, samolot byl izraelski (to juz powinno wystarczyc najbardziej
      nieufnym wobec propagandy USA). Po drugie, w samolocie byli zydzi rosyjscy, a wiec mozna
      wciagnac do wojny Rosje. Po trzecie, dlaczego akurat wtedy i w tym miejscu odbyly sie cwiczenia i
      dlaczego rakieta trafila w cel bedacy poza jej teoretycznym zasiegiem. Ejze, ejze, tyle zbiegow
      okolicznosci?

      A tak pol zartem - czy wierzycie w to, ze Ziemia jest okragla? Kto z Was to widzial? Przeciez ci z dolu
      musieliby pospadac i jest to tak oczywiste, ze chyba tylko wyprane z mysli mozgi Jankesow moga
      przelknac podobna niedorzecznosc. I czy Slonce nie okraza Ziemi? Ja widze to na wlasne oczy
      codziennie. 'Zdjecia z Kosmosu' jest latwiej sfabrykowac niz utajnic jakis zamach na samolot... A ilu
      widzialo wirusy czy bakterie? A DNA? A pierscienie Saturna? A Pana Boga? A ludzie wierza w to
      wszystko...
      • Gość: Andrzej Re: Pol zartem, pol serio IP: *.unl.edu 14.11.01, 19:45
        Hej DSD, dobrze mowisz. Ja sie nie upieram czy to byl czy nie byl wypadek.
        Ja zwyczajnie tym skurwielom z mediow nie wierze. Nasza logika nie ma tu nic
        do roboty. Dobry detektyw dziala wedlug prostej zasady. Stara sie w czuc
        w sytuacje przestepcy i mylec tak jak on. Jest to najprostsza droga do
        zrozumienia czyjegos postepowania. Nie bede sie powtarzal, ale logika tych
        co maja w garsci ten kraj (USA)musi w sobie zawierac obrone interesow
        wielkiego biznesu, w tym przypadku firm lotniczych. Terroryzm, ze swej natury
        nie poddaje sie nawet statystyce, do czego nadaja sie swietnie zwykle wypadki
        lotnicze. Kazdy z nas umie liczyc, i jesli upadek samolotu zdarza sie sredno
        co jakies 2 miliardy lotogodzin, wiec taki pacan ja ja, bedzie latal do konca
        zycia calkiem bezpiecznie. Gorzej jest z napadami terrorystycznymi, gdzie
        traci znaczenie, czy samolot byl na przegladzie czy nie. Wiec gdybym to ja byl
        szefem AA, obwiescilbym swiatu, ze to byl wypadek, bez wzgledu na wszystko,
        czy byl czy nie byl. Czy wyrazam sie jasno ?
        Pzdr, Andrzej.
        • Gość: borsuk Re: Pol zartem, pol serio IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 21:55
          Dlaczego zakladasz,ze jezeli Ty bys klamal to juz wszyscy musza klamac?
          szczerze zainteresowany
          borsuk
          • Gość: Andrzej Re: Pol zartem, pol serio IP: *.unl.edu 14.11.01, 23:10
            A Ty nie bujalbys, gdyby chodzilo o miliardy dolarow ? Jesli nie, to
            z cala pewnoscia nigdy bys nie osiagnal pozycji do takiego klamania.
            Borsuczku, w co Ty jeszcze wierzysz, w czyste intencje tych bandziorow
            z Warner Cable, CNN, AA, AT&T i McDonalda ? Nie obraz sie, bo tak czy inaczej
            polubilem Cie, ale prosze, wydoroslej.
            Pzdr, Andrzej.
    • Gość: Ogorek Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.01, 19:38
      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      > Myśle o samolocie AA który spadł na Quenns. Ptaki w silniku? Przecież ten sam
      > samolot i inne setki razy latały tą trasą, na tym samym pułapie i nic się nie
      > działo. Zresztą wszystkie samoloty mają zabezpieczenia na silnikach. To był
      > kolejny zamach to oczywiste. Fakt, że władze kłamią świadczy tylko o tym ,że
      > USA to państwo totalitarne, które manipuluje "durnym" społeczeństwem dla swoich
      > zafajdanych celów.

      Nie wiem czy to "prawdziwy" wypadek.
      Oczekiwalem wypadkow 11.11 a nie 12.11 - cos musialo opoznic "wypadek".
      Ale czy ma sens, zeby ten "wypadek" byl zamachem terrorystycznym?
      Nie ma.

      A wiec jako Bush zrobilbym z zamachu "wypadek", bo okazaloby sie,
      1. ze cala wycieczka do Afganistanu nie ratuje przed "wypadkami"
      2. ze wszystkie FBI/CIA itp nawet w stanie znacznie podwyzszonej gotowosci do
      bojowosci nie moga chronic USA przed "wypadkami"

      - wolno myslacy towarzysze amerykanscy mogliby sie zorientowac, ze cos tu
      smierdzi... i zaczeliby szukac innych zrodel problemu? Wiem, wiem, ze wysoko
      nieprawdopodobne.

      Nie wiem, czy to byl wypadek - ale NA PEWNO nie bedzie to akt terrorystyczny.

      Ogorek Terrorysta z Urzedu
      • Gość: Andrzej Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.unl.edu 14.11.01, 19:49
        Brawo Ogorek, NA PEWNO NIE BEDZIE TO AKT TERRORYSTYCZNY. Jest to wlasnie tak
        jak ja mysle.
        Pzdr, Andrzej.
        • Gość: Mayday Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:55
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Brawo Ogorek, NA PEWNO NIE BEDZIE TO AKT TERRORYSTYCZNY. Jest to wlasnie tak
          > jak ja mysle.
          > Pzdr, Andrzej.

          ty już lepiej nie myśl bo jak sie patrzy na to co wymysliles to czlowiek wątpi w
          swoją przyszlosc......
    • Gość: Vist¸ ___ Czarna__skrzynka. . . . . . . . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 20:26

      Cześć !

      Ciekawe.

      Wczoraj w tv mówili, że NIC nie ma w zapisach czarnej skrzynki.

      Dziś Wiadomości TVP1 " odtwarzały " zapisy z tej samej (?) skrzynki.

      Z zapisów wynika, że były kłopoty....

      Podano też info /nowe/, że samolot zrzucał paliwo przed...


      Co nam powiedzą jutro ?

      Czy też co innego niż dziś ?


      pzdr

      Vist¸______________________/
      • Gość: Mag Re: ___ Czarna__skrzynka. . . . . . . . . . IP: 64.95.214.* 14.11.01, 20:57
        Sa dwie czarne skrzynki. Jedna to "cockpit voice recorder", czyli urzadzenie
        rejestrujace dzwieki slyszalne w kabinie pilota, wiec rozmowy, dzwieki
        dochodzace przez drzwi, itp. Ta skrzynka jest w porzadku i wskazuje na to, ze
        nic nie dzialo sie specjalnego, poza tym, ze po 100 sec byl grzechoczacy dzwiek
        i rozmowy pilotow wskazujace na utrate mocy silnikow oraz prosba pilota do ko-
        pilota o zwiekszenie mocy. Druga skrzynka to "flight data recorder" czyli
        komputer rejestrujacy wszystkie dane pokladowe. To wlasnie ten jest powaznie
        uszkodzony i poki co nie mozna go odczytac. W takiej sytuacji urzadzenie jest
        wysylane do producenta, aby zczytal dane. Producentem jest Airbus czyli
        angielsko-francuskie konsorcjum. Moze to zrobil Boeing, aby pozbyc sie
        konkurencji ? smile))
        • Gość: Vist¸ ___ Czarne__skrzynki__telewizji ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 21:12
          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > Sa dwie czarne skrzynki...

          Cześć Mag smile

          Może w TVP1 mieli dwie czarne skrzynki "voice recored" ?

          Wczoraj jedną a dziś ...

          lepszą ?


          pzdr

          Vist¸____________________________/
          P.S.
          Na skrzynkach się nie znam dobrze,
          ale pamięć na długość doby jeszcze
          jako tako działa wink)
          • Gość: Mag Re: ___ Czarne__skrzynki__telewizji ? IP: 64.95.214.* 14.11.01, 21:22
            A moze tlumacz w TVP1 ma czarna skrzynke zamiast glowy ? Ich tlumaczenia czesto
            odbiegaja od rzeczywistosci.
            • Gość: Vist¸ Re: ___ Czarne__skrzynki__telewizji ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 21:28
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > A moze tlumacz w TVP1 ma czarna skrzynke zamiast glowy ? Ich tlumaczenia czesto
              >
              > odbiegaja od rzeczywistosci.


              Mag smile

              Ja tylko patrzę...

              Czy już myslę ?

              Nie wiem.

              Ale coś tu nie gra /?/


              V._______/
        • Gość: Andrzej Re: ___ Czarna__skrzynka. . . . . . . . . . IP: *.unl.edu 14.11.01, 21:16
          No i co Mag ? Jak Ty podejrzewasz Boeinga o brudny interes, to wszystko jest OK,
          bo Ty jestes Mag. Jak ja wysune swoja hipoteze, co by to nie bylo, to wedlug
          Ciebie mam wyjezdzac ze Stanow i pojsc leczyc sie. Z kim tu jest cos nie tak ?
          Jesli wogole jest.
          Andrzej.
          • Gość: Mag Re: ___ Czarna__skrzynka. . . . . . . . . . IP: 64.95.214.* 14.11.01, 21:28
            Melduje uprzejmie, ze z tym Boeingiem to byl dowcip, o czym mial swiadczyc
            znaczek smile)). Nastepnym razem powiem jak w bylym LWP: "melduje, ze teraz bede
            opowiadac dowcip".
            • Gość: Vist¸ _ Czarna_skrzynka___czyli___swary_w_Ameryce ?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 22:23

              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > No i co Mag ? Jak Ty podejrzewasz Boeinga o brudny interes, to wszystko jest OK
              > ,
              > bo Ty jestes Mag. Jak ja wysune swoja hipoteze, co by to nie bylo, to wedlug
              > Ciebie mam wyjezdzac ze Stanow i pojsc leczyc sie. Z kim tu jest cos nie tak ?
              > Jesli wogole jest.
              > Andrzej.

              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Melduje uprzejmie, ze z tym Boeingiem to byl dowcip, o czym mial swiadczyc
              > znaczek smile)). Nastepnym razem powiem jak w bylym LWP: "melduje, ze teraz bede
              > opowiadac dowcip".


              Do Mag i Andrzeja.


              Cóż to ?

              Swary wśród Amerykanów ?

              smile))

              Andrzeju, bądź uważny Mag to inteligentna i "ostra" dziewczyna. smile
              Dobrze że zmieniłeś nicka /?/, tamten był trochę pretensjonalny.

              Pytanie do obojga:

              Czy jesteście obywatelami USA ?

              -----------
              Jeśli tak, czy składaliście USA przysięgę na wierność ?
              -----------
              A jeśli tak, to jak się zachować macie, gdy nastąpi konflikt
              interesów USA i RP ?
              ------------

              pzdr

              Vist¸_______________/
              • Gość: Andrzej Re: _ Czarna_skrzynka___czyli___swary_w_Ameryce ?_ IP: *.unl.edu 14.11.01, 23:04
                Jezdem obydwa-telem, i polskim i hamerykanskim. Po zadnej stronie nie
                walczylbym. Umiem tylko walczyc geba, czy skutecznie to inna sprawa.
                Pozdr, Andrzej.
                • Gość: Mayday Ciemnogród___czyli___Andrzejek_w_Ameryce ?_ IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:54
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Jezdem obydwa-telem, i polskim i hamerykanskim. Po zadnej stronie nie
                  > walczylbym. Umiem tylko walczyc geba, czy skutecznie to inna sprawa.
                  > Pozdr, Andrzej.

                  Niezbyt skutecznie walczysz gębą ale głupote rozsiewasz bardzo skutecznie. I
                  Polska i Hameryka powinna uczcic minutą ciszy twoje pustogłowie......
              • Gość: Mag Re: _ Czarna_skrzynka___czyli___swary_w_Ameryce ?_ IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:12
                Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                > Swary wśród Amerykanów ?
                >
                Bron Boze, tylko demokratyczna wymiana pogladow.
                >
                > Andrzeju, bądź uważny Mag to inteligentna i "ostra" dziewczyna. smile
                >
                Dziekuje za komplement smile))
                >
                > Czy jesteście obywatelami USA ?
                >
                Nie
                > -----------
                > Jeśli tak, czy składaliście USA przysięgę na wierność ?
                > -----------
                JW
                > A jeśli tak, to jak się zachować macie, gdy nastąpi konflikt
                > interesów USA i RP ?
                > ------------
                Damy sie internowac na czas trwania konfliktu, a potem zasadzimy rzad (oczywiscie
                nie polski) na okragla sumke.
                > pzdr
                Tez pzdr

                • Gość: Vist¸ _ > _ M__i__A_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 23:37

                  Bardzo zgodnie odpowiadacie smile

                  Nie miałem na myśli konfliku zbrojnego /internowaliby Was bez dyskusji/
                  ale jakiś mniejszy konflikt interesów...

                  Zastanawiające, w jakiej jesteście sytuacji.


                  pzdr

                  Vist¸______________/
                  • Gość: Mag Re: _ > _ M__i__A_ IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:46
                    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):


                    > Zastanawiające, w jakiej jesteście sytuacji.

                    Dobrej - mam francuski akcent, wszyscy mysla ze jestem z Quebec smile))
                    • Gość: Vist¸ Re: _ > _ M_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 23:49
                      Gość portalu: Mag napisał(a):
                      >
                      > Dobrej - mam francuski akcent, wszyscy mysla ze jestem z Quebec smile))

                      smile)))


                      V._/
          • Gość: Mayday Re: ___ Ciemny__Andrzeju. . . . . . . . . . IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:51
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > No i co Mag ? Jak Ty podejrzewasz Boeinga o brudny interes, to wszystko jest OK
            > ,
            > bo Ty jestes Mag. Jak ja wysune swoja hipoteze, co by to nie bylo, to wedlug
            > Ciebie mam wyjezdzac ze Stanow i pojsc leczyc sie. Z kim tu jest cos nie tak ?
            > Jesli wogole jest.
            > Andrzej.

            Z toba jest coś nie tak......jesteś jak wrzód na dupie. Ciemnogród cie kiedyś
            wyniesie na najwyzsze stanowiska u siebie za szerzenie ciemnoty u ludzi
            • Gość: borsuk Re: ___ Ciemny__Andrzeju. . . . . . . . . . IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.01, 08:54
              Ciemnogrod go nie chce!

              za rade glowna Ciemnogrodu
              borsuk
              • Gość: Mayday Re: ___ Ciemny__Andrzeju. . . . . . . . . . IP: *.idzik.pl 15.11.01, 08:59
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Ciemnogrod go nie chce!
                >
                > za rade glowna Ciemnogrodu
                > borsuk

                To gdzie go wyslemy? smile Ja proponuje w kosmos!
                • Gość: borsuk Re: ___ Ciemny__Andrzeju. . . . . . . . . . IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.01, 09:34
                  Niech zostanie gdzie jest. W Ameryce jest miejsce dla wszystkich, nawet dla
                  tych, ktorzy o tym nie wiedza.
                  • Gość: Mayday Re: ___ Ciemny__Andrzeju. . . . . . . . . . IP: *.idzik.pl 15.11.01, 10:47
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Niech zostanie gdzie jest. W Ameryce jest miejsce dla wszystkich, nawet dla
                    > tych, ktorzy o tym nie wiedza.

                    no tak, tylko, ze on tam na łeb dostaje smile
    • Gość: Scan Re: Kto wierzy, że to był wypadek????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 22:58
      U nas, na Okęciu SOKOŁY hodują. Przeciw ptaszkom różnym. Chwala Bogu, sprawdza
      sie. Ale kiedys ten pierwszy raz musial byc. Padlo na tych, co nie wierzą.

      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      > Myśle o samolocie AA który spadł na Quenns. Ptaki w silniku? Przecież ten sam
      > samolot i inne setki razy latały tą trasą, na tym samym pułapie i nic się nie
      > działo. Zresztą wszystkie samoloty mają zabezpieczenia na silnikach. To był
      > kolejny zamach to oczywiste. Fakt, że władze kłamią świadczy tylko o tym ,że
      > USA to państwo totalitarne, które manipuluje "durnym" społeczeństwem dla swoich
      >
      > zafajdanych celów.

      • Gość: Mag Re: Kto wierzy, że to był wypadek????? IP: 64.95.214.* 14.11.01, 23:17
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > U nas, na Okęciu SOKOŁY hodują. Przeciw ptaszkom różnym. Chwala Bogu, sprawdza
        > sie. Ale kiedys ten pierwszy raz musial byc. Padlo na tych, co nie wierzą.
        >
        Na JFK maja jakies generatory nieprzyjemnych dzwiekow i dmuchawy, aby wystarszyc
        ptaszki. Poki co, sladow po ptaszkach w silnikach nie ma. Teraz podejrzewaja, ze
        byla to turbulencja powietrza z samolotu startujacego tuz przed. Ponoc zamiast
        byc o 2 min z tylu, jak przepisy wymagaja, ten samolot byl tylko 30 sec z tylu.
        • Gość: Scan Re: Kto wierzy, że to był wypadek????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 01:25
          A to nie daj Bog jakis taliban z Al Kaidy miał potezny wdech i wydech oraz
          chuch za#owany?
          Oni wszedzie teraz, zarazy niecne. Szczegolnie, ze ich z Kandahar wygnano, to i
          Wujek Sam przygarnąl nieborakow.
          God bless America....

          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > Gość portalu: Scan napisał(a):
          >
          > > U nas, na Okęciu SOKOŁY hodują. Przeciw ptaszkom różnym. Chwala Bogu, spra
          > wdza
          > > sie. Ale kiedys ten pierwszy raz musial byc. Padlo na tych, co nie wierzą.
          > >
          > Na JFK maja jakies generatory nieprzyjemnych dzwiekow i dmuchawy, aby wystarszy
          > c
          > ptaszki. Poki co, sladow po ptaszkach w silnikach nie ma. Teraz podejrzewaja, z
          > e
          > byla to turbulencja powietrza z samolotu startujacego tuz przed. Ponoc zamiast
          > byc o 2 min z tylu, jak przepisy wymagaja, ten samolot byl tylko 30 sec z tylu.

          • Gość: archimed Re: Kto wierzy, że to był wypadek????? A może... IP: 195.94.198.* 15.11.01, 09:32
            A może stara sztuczka serwisowców? Zostawia się w komorze silnika klucz 27/29
            przylepiony tasmą samoprzylepną do obudowy. W zupełnie losowym momencie, ale
            zwykle przy nagłych zmianach ciągu, klucz ładuje si w łopatki turbiny. Może
            stąd te grzechoty? A samolot niedawno miał przegląd, poza tym zwykła obsługa
            rejsowa..
            andrzej nowicki
            • Gość: puls Re: Kto wierzy, że to był wypadek????? A może... IP: *.156.104.88.Dial1.Chicago1.Level3.net 15.11.01, 10:01
              Gość portalu: archimed napisał(a):

              > A może stara sztuczka serwisowców? Zostawia się w komorze silnika klucz 27/29
              > przylepiony tasmą samoprzylepną do obudowy. W zupełnie losowym momencie, ale
              > zwykle przy nagłych zmianach ciągu, klucz ładuje si w łopatki turbiny. Może
              > stąd te grzechoty? A samolot niedawno miał przegląd, poza tym zwykła obsługa
              > rejsowa..
              > andrzej nowicki

              Ja uwazam ze to praca specjalnych sluzb na zamowienie aparatu wojny.Tak waglik
              jak i ten samolot to gra na zwloke w zaleznosci jak sie powiedzie w
              Afganistanie.Na wypadek silnego oporu i duzych strat USA zawsze warto miec w
              rekawie gotowy otkryty w odpowiednim czasie terroryzm i uderzyc bardziej
              niekonwencjalna bronia nawet atowowka.Dlatego tyle roznych powodow na krach
              samolotu a ostatnio ze data recorder jest zniszczony aby opoznic ekspertyze i
              synchronizowac ja z przebiegiem wojny.

    • Gość: luka Re: Kto wierzy, że to był wypadek? IP: 217.67.196.* 15.11.01, 14:05
      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      > Myśle o samolocie AA który spadł na Quenns. Ptaki w silniku? Przecież ten sam
      > samolot i inne setki razy latały tą trasą, na tym samym pułapie i nic się nie
      > działo. Zresztą wszystkie samoloty mają zabezpieczenia na silnikach. To był
      > kolejny zamach to oczywiste. Fakt, że władze kłamią świadczy tylko o tym ,że
      > USA to państwo totalitarne, które manipuluje "durnym" społeczeństwem dla swoich
      > zafajdanych celów.

      "Oczywistym" jest, że był to zamach i że władze kłamią. Skoro to takie oczywiste,
      to naturalnie nie ma się co spierać, ale proszę mi wytłumaczyć, jak odróżniasz
      samoloty zniszczone w zamachach terrorystycznych od tych, które rozbijają się z
      innych przyczyn?
      • Gość: Vist¸ ___ Kiedyś. . . __w__Warszawie. . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 14:29

        . . . nastąpił wybuch gazu w Rotundzie /siedzibie Banku PKO/


        Polacy potem mówili:


        " - Wiesz jak się ulatnia gaz w Rotundzie ?

        - ?

        - cyk, cyk, cyk, cyk, "


        smile)

        Vist¸___________________/
    • Gość: ABACAB Re: Wygląda na celny strzał ze Stingera ... IP: *.pekao.com.pl 15.11.01, 14:35
      • Gość: Andrzej Do Mayday IP: *.unl.edu 15.11.01, 15:50
        Nie bede sie odnosil do tego co wniosles w ta dyskusje, bo nie mam niestety
        zadnego materialu od ciebie. Nie bede rowniez odpowiadal na twoje proby wysa-
        dzenia mnie w kosmos i atakowal cie twoimi metodami personalnego ataku.
        Nie ma to dla mnie znaczenia czy ty chcesz cos wiecej wiedziec o otaczajacym
        cie swiecie czy nie. Chce zebys wiedzial w jak nierealnym swiecie zyjesz,
        na zawsze poukladanym tak, jak podoba sie tym ktorzy rzadza toba. Nie ma tu
        znaczenia, czy ONI sa z lewa czy z prawa. Nie ma znaczenia czy sa spod znaku
        krzyza czy polksiezyca. Czy z Radio Moskwy czy z CNN. Wazne jest to ze ty
        zostales oprawiony w ramke. Ale zeby ci bylo wygodniej, to posypuje sie ciebie
        od czasu do czasu namiastka tzw wolnosci. Ja nigdzie nie pisalem ze jestem
        zwolennikiem teorii spiskowej dziejow. Wiem o co chodzi w tej teorii, ale tez
        wiem jak oddzielic plewy od czegos co mi sie wydaje najbardziej prawdopodobne.
        Mayday, trzeba byc dzieckiem, zeby wierzyc w tzw. oficjalna wersje wydarzen
        na swiecie, juz nie mowiac ze kazda ze stron w jakimkolwiek wydarzeniu, ma
        swoje niezprzeczalne racje. Przyjrzyj sie jeszcze raz mojej wypowiedzi o
        planowanych atakach na mosty Kaliforni. Czy nie widzisz nic kuriosalnego
        w odwolaniu ataku ? Jak mozna odwolac atak terrorystyczny NIE BEDAC TERRORYSTA ?
        Czy czujesz tego blusa ? I jak sie dokladnie wsluchasz w to co mowia i
        zaczniesz ukladac sobie caly obraz rzeczywistosci, obraz ten bedzie inny od tego
        jaki mial zamieszkac w twojej glowie. Ja inaczej reaguje na informacje niz ty.
        Jestem daleki od zaakceptowania tzw. reptilian's agenda, ale czuje to w glebi
        serca, ze jestesmy manipulowani, przez sily, ktorych interesem jest nasza
        niewiedza. Kto to tak naprawde jest, nie wiem, choc czytalem wiele wersji.
        Dlatego nie wmawiam ci, ze pochodzimy z Plejad czy z Syriusza, a pod Denver
        sa ogromne katakumby zamieszkale przez greys. Ja ciagle jeszcze patrze na ten
        swiat nie jako UFO insider ale z tej samej strony jak ty, zadajac moze troche
        wiecej pytan, niz ty. Jesli czujesz sie urazony moimi slowami, przepraszam
        cie za to. Wiem uzywam czasem nieladnego jezyka. Przyznaje. Czy teraz czujesz
        sie lepiej ?
        Pozdr, Andrzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka