przed ambasadą Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Proponuję spotkać się ok
południa na miejscu. Akcja jest spontaniczna, jest nas tylko kilku i jeszcze
nie mamy transparentu, ale może zdążymy go wyczarować. Przynieście jakieś
symbole narodowe (flagi są naturalnie najlepsze), nie tylko polskie i
amerykańske, ale jakichkolwiek państw sojuszniczych. Im więcej, tym lepiej.
pzdrawiam i do zobaczenia
netizen