Dodaj do ulubionych

Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS-u.

20.01.07, 08:02
Już preambuła tego projektu, rozpoczynająca się formułą "W imię Boga
Wszechmogącego", akcentuje wyłącznie chrześcijańskie dziedzictwo narodu,
składa też dziękczynienie Opatrzności "za dar odzyskanej niepodległości". W
ten sposób ludzie niewierzący i niechrześcijanie zostają wyrzuceni poza
nawias. Warto zaznaczyć, że preambuła obecnej konstytucji z piękną
formułą "my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno
wierzący w Boga, będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z
innych źródeł…", jest w świecie stawiana za wzór godzenia szacunku do religii
z szacunkiem dla niewierzących. Na tym jednak nie dość zmian w projekcie PiS-
u.
Pomija on zasadę "bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań
religijnych, światopoglądowych i filozoficznych" (obecny art. 25 pt. 2),
wobec czego będzie można wspierać przykazania religijne zakazami prawnymi.
Pomija się też zasadę, że nikt nie może być zmuszany do uczestnictwa w
religijnych praktykach ani do ujawniania swych poglądów religijnych lub
wyznania (obecny art. 53 pt. 6 i 7). Nie ma tam też gwarancji służby
zastępczej dla tych, którym "przekonania religijne lub wyznawane zasady
moralne nie pozwalają na odbywanie służby wojskowej" (obecny art. 85 pt. 3).
PiS pominął też klauzulę, że choć rodzice mają prawo do wychowania dzieci
zgodnie ze swymi przekonaniami, to powinni "uwzględniać stopień dojrzałości
dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania"
(obecny art. 48 pt. 1 i art. 53 pt. 3).
Pominięto także zastrzeżenie, że przy nauczaniu religii w szkole (teraz
jest ono fakultatywne, w projekcie PiS-u jest zaś zobowiązaniem władz
publicznych) "nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób"
(obecny art. 53 pt. 4). Wreszcie, teksty przysiąg, składanych przez posłów,
ministrów i prezydenta zawierać mają jako integralną część formułę "Tak mi
dopomóż Bóg" – można będzie ją co prawda opuścić, ale w ten sposób to świecka
forma będzie odstępstwem od normy (obecnie jest na odwrót: art. 104 pt. 2,
art. 130 i art. 151).

Pozostaje mieć nadzieję, że ten chybiony projekt pozostanie tylko projektem.
Obserwuj wątek
    • orwella Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 20.01.07, 09:30
      wydaje sie, ze ta koncentraccja na Bogu i wyznaniach jest odwracaniemn uwagi od
      najwazniejszych spraw, a mianowicie od faktu ze IIIRP zostala zbudowana na
      fundamencie prawnie usankcjonowanego gigantycznego zlodziejstwa i korupcji.
      Niech sie ludzie kloca o Boga, ale nie naruszaja swietego prawa politycznych
      zlodziei do grabienia narodu.
    • ewa8a Niepokojące w postępowaniu czołowych polityków PiS 20.01.07, 17:49
      było wszystko od samego początku.

      Niepokojący jest ich rodowód – znaczna ich część to przecież zetchaenowcy.

      Niepokojący był list kandydata na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wysłany do
      proboszczów wraz z załączoną broszurą, zawierającą raport PiS z prac ,,w
      dziedzinie szeroko rozumianej promocji zasad chrzescijańskich w życiu
      społecznym’’ ze wstępem jego brata Jarosława :

      "Dla zdecydowanej większości z nas, polityków i członków Prawa i
      Sprawiedliwości, wiara katolicka jest po prostu Prawdą, która nadaje kierunek
      naszemu życiu i działalności. Wartością, którą trzeba szanować i bronić".

      Niepokojąca była deklaracja złozona przez L.Kaczyńskiego Benedyktowi XVI,
      że „Polska będzie promowała w Europie punkt widzenia, który ma związek z
      wartościami chrześcijańskimi”.

      Niepokojący jest sposób komunikowania się premiera z ludźmi za pomocą
      rydzykowych mediów.

      Niepokojące są wystąpienia Twojego mózgowca o tym, że :

      - ,,nie byłoby tego, co teraz jest w Polsce, nie byłoby tej próby naprawy
      Rzeczypospolitej, gdyby nie ojciec dyrektor''
      - ,,Radio Maryja stało się częścią frontu, który ma szansę Polskę zmienić, a
      krytyka Radia Maryja i ojca Tadeusza Rydzyka w mediach jest atakiem przeciwko
      naprawie Rzeczypospolitej''.
      - ,,tylko szeroki front sił chadeckich, ludowych i narodowych jest w stanie
      zmienić Polskę''


      Cieszę się Palnicku, że zaczynasz się niepokoić. Kiedy wreszcie kopniesz to
      PiSdziactwo ?
      • palnick Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 20.01.07, 18:05
        ewa8a napisała:


        > Cieszę się Palnicku, że zaczynasz się niepokoić. Kiedy wreszcie kopniesz to
        > PiSdziactwo ?
        >
        ------
        Ewuniu, czekam na posprzątanie chlewa zwanego Polską. To jest teraz
        najważniejsze.
        Czarnymi można zajmować się równolegle smile
        Myślę, że ten projekt pozostanie w sferze wirtualnej. Jeżeli nie - zacznę
        działać smile
        • ewa8a Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 20.01.07, 18:24
          Czy chlew zwany Polską posprzątają ci, nad którymi ubolewałeś, że nie są w
          stanie posprzatać nawet małego chlewika - ,, Pytanie:
          Czy Zwei Kaczoren zaprowadzą tego rodzaju Prawo i Sprawiedliwość w całym
          kraju po wygranych wyborach?’’
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26859260

          Zastanawiałeś się ile sprzątania będzie po tych ,,sprzątających’’ i
          warcholstwie, które im pomaga ?

          > Czarnymi można zajmować się równolegle

          Jak na razie chętnych do zajmowania się czarnymi jakoś nie widać.

          > Myślę, że ten projekt pozostanie w sferze wirtualnej.

          Dobrze wiesz, że przy takim układzie sił, jaki jest teraz w parlamencie
          przejdzie wszystko o czym czarni zamarzą.

          > Jeżeli nie - zacznę działać smile

          Działaj Don Kichocie !
          • nick.kertiz Kościół wchodzi 23.01.07, 13:13
            ale kaczki wchodzą głębiej
            fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/kosciol-wchodzi-w-wielki-kryzys,861123,3439
            • nick.kertiz Wniknijmy 23.01.07, 13:18
              w szczegóły:
              "Kaczyńscy nie są klerykałami. Natomiast tym, co nimi powoduje, jest chorobliwa
              żądza władzy i zazdrość o władzę. Podejrzewam, że mają ambicje, by rządzić
              niepodzielnie i by swoją władzę rozszerzyć także o te rejony, którymi zawiaduje
              Kościół, czyli rejony władzy duchowej. Kaczyńscy mają się za uosobienie
              polskiego państwa narodowego i to może ich inspirować do działań mających na
              celu uszczuplenie władzy i wpływów hierarchów. Do postawienia państwa, które
              pozostając katolickie będzie miało przewagę nad Kościołem instytucjonalnym.
              Kaczyńscy traktują Kościół całkowicie instrumentalnie, bo gdy zachodzi
              potrzeba, gdy nadchodzą wybory, to biegają na wyprzódki do księdza Rydzyka i
              szukają poparcia tych czy innych hierarchów. Ta wojna, którą wydali teraz
              Kościołowi, może się dla nich okazać jednak niebezpieczniejsza niż ta, którą
              wypowiedzieli Okrągłemu Stołowi. Notabene, myślę, że to ich podgryzanie
              Kościoła, jest także formą zemsty za to, że Kościół był jednym z żyrantów i
              pośredników przy konsensusie Okrągłego Stołu, którego są zdeklarowanymi
              wrogami. Tego nie mogą mu darować, więc otworzyli drugi front walki
              politycznej. Z jednej strony walczą z liberałami, łże-elitami i lewicą, a teraz
              zabrali się za Kościół"
              • palnick Re: Wniknijmy 23.01.07, 23:35
                I bardzo dobrze.
              • ewa8a Re: Wniknijmy 24.01.07, 18:44
                Lubię Kutza, bo odnoszę wrażenie, że jest to człowiek mówiący to co naprawdę
                myśli, bez względu na obowiązujące trendy i co najważniejsze – nie usiłuje się
                nikomu przypodobać, no i oczywiście podziwiam za niesłychaną żywotność (ma już
                78 lat!). Nie wiem co myśleć o postawionej przez niego diagnozie. Coś
                patologicznego w tych Kaczorach rzeczywiście jest, ale nie sądzę, by ambicje
                były aż tak chore, by chcieli podporządkować sobie kościół. Ja widzę w nich
                jednak klerykałów.
                • palnick Re: Wniknijmy 11.10.07, 00:28
                  ewa8a napisała:

                  > Ja widzę w nich jednak klerykałów.
                  >
                  ---

                  Kaczor jest strategiem a nie klerykałem wink
        • aurora.una Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 20.01.07, 20:58
          "czekam na posprzątanie chlewa zwanego Polską. To jest teraz
          najważniejsze".

          Ja sie pod tym podpisuje. tez nie widze na razie innego Herkulesa poza duetem
          Kaczynskich.
          • marcq I niepokojące w rozumowaniu niektórych dyskutantów 22.01.07, 18:00
            aurora.una napisała:

            > "czekam na posprzątanie chlewa zwanego Polską. To jest teraz
            > najważniejsze".
            >
            > Ja sie pod tym podpisuje. tez nie widze na razie innego Herkulesa poza duetem
            > Kaczynskich.

            A mnie, gdy czytałem tę dyskusję, przypomniał się inny "Herkules": Dzierżyński.

            TEŻ sprzątał. I też BYŁO CO sprzątać.
            A że nie zdołał sam posprzątać wszystkiego, więc przyszli po nim: Jagoda, Jeżow,
            Beria... Co jeden, to lepszy.

            Skutki - znane.

            Czy Palnickowi i Aurorze znane również - tego nie wiem. Z lektury Ich postów,
            niestety, ta znajomość nie wynika.

            Pozdrawiam.

            Marcq

            • marcq I niepokojące w rozumowaniu niektórych... P.S. 22.01.07, 18:09
              Nie uważam też, by hasła religianckie w PiS-owskim projekcie Konstytucji RP
              były tylko "zasłoną dymną" dla innych działań - bardziej materialnych (czytaj:
              promujących okradanie ludzi pracy w majestacie prawa).

              Wolność głoszenia swych poglądów, w tym wolność wyznania, to nieodłączna część
              wolności człowieka. Odbierając mu ją - odbiera się niekiedy nawet więcej, niż
              kradnąc coś, co ma wartość materialną.
              • andrzejg Re: I niepokojące w rozumowaniu niektórych... P.S 22.01.07, 18:25
                Niepokojące jest to ,ze publika w imie 'posprzątania chlewa' pozwoli sprzątającym
                na działania niczym nie rózniące się od działań poprzedników, łudząc się
                że oto nastapi prawo i sprawiedliwość.A z Palnicka pozostaje tylko smiac się.
                Zaprzedał swoje ideały jako czlowiek niewierzący w imię hochsztaplerskiego
                'sprzątania chlewa'.Teraz sobie działaj Palnicku.To dzieki takim naiwniakom
                jak Ty do władzy doszły oszołomy religijne

                A.
              • aurora.una Re: I niepokojące w rozumowaniu niektórych... P.S 26.01.07, 19:26
                Jestem za pelna wolnoscia slowa.
                • palnick Re: I niepokojące w rozumowaniu niektórych... P.S 26.01.07, 21:46
                  aurora.una napisała:

                  > Jestem za pelna wolnoscia slowa.

                  -------

                  dodałbym: i pełną odpowiedzialnością za słowo.
                  • marcq O wolności słowa 27.01.07, 15:19
                    palnick napisał:

                    > aurora.una napisała:
                    >
                    > > Jestem za pelna wolnoscia slowa.
                    >
                    > -------
                    >
                    > a Palnick dodał: i pełną odpowiedzialnością za słowo.


                    Tak! Ja też - za jednym i drugim. Co nie zmienia faktu (a raczej - wzmacnia
                    okoliczności świadczące na moją korzyść), że walka z nieprawościami - nawet
                    najsłuszniejsza - nie może opierać się o środki łamiące prawa człowieka.
                    Szczegóły w odpowiedzi Aurorze.


                    • aurora.una Re: O wolności słowa 27.01.07, 16:16
                      Calkiem sie zgadzam, ze ta walka nie moze lamac praw czlwwieka. A o czym
                      konkretnmie myslisz?
            • aurora.una Nie jestem pewna, ze pora na porowanania 26.01.07, 19:25
              Kaczynskich z Felkiem D. W koncu chroni nas demokracja, a zrobienie porzadkow z
              mafiami jest konieczne dla normalnego zycia. Gdyby w PL po r. 1989 w oparciu o
              OS nie powstal bestialski mafio-kapuitalizm, Kaczynscy nie mieliby wziecia. Oni
              sa wytworem kapitalistycznego bezprawia i barbarzynstwa zaprowadzonego w PL
              przez Balcerowicza pod dyktando mafijnych organizacji MFW i BS.
              • marcq Wszystko niby tak, ale... Do Aurory 27.01.07, 15:16
                aurora.una napisała:

                > Nie jestem pewna, ze pora na porowanania
                > Kaczynskich z Felkiem D. W koncu chroni nas demokracja,

                Jak długo jeszcze? Demokracja nie jest rzeczą daną raz na zawsze.


                > a zrobienie porzadkow z mafiami jest konieczne dla normalnego zycia.

                "Normalne życie" musi opierać się o NORMALNE (a nie "czerezwyczajne" - stąd
                analogia) metody zwalczania nieprawości. Cel nie uświęca środków - wniosek może
                banalny, ale historia komunizmu XX wieku wykazała po raz kolejny, że prawdziwy.


                > Gdyby w PL po r. 1989 w oparciu o OS nie powstal bestialski mafio-kapitalizm,
                > Kaczynscy nie mieliby wziecia.

                Czy bestialski? Fakt, że mnóstwo wad ma, ale nie należy używać lekarstw, które
                mogą okazać się gorsze od choroby. Takich np., jak ograniczanie demokracji w
                imię "ukrócania" czegoś tam. Niedawny przykład z zabanowaniem Hasza (którego
                poglądy przyprawiają o ból zębów, ale którego prawo do głoszenia ich nie
                powinno być ograniczane) daje chyba coś do myślenia na ten temat?


                > Oni sa wytworem kapitalistycznego bezprawia i barbarzynstwa zaprowadzonego w
                > PL przez Balcerowicza pod dyktando mafijnych organizacji MFW i BS.

                Dobre określenie: są wytworem. I - są chorobą Polski dnia dzisiejszego. Tak
                zazwyczaj bywa z wytworami chorych warunków. Hitler i Mussolini - że znowu
                użyję drastycznych porównań - TEŻ byli wytworem ówczesnych warunków i TEŻ szli
                do władzy z hasłami "ukrócania".

                Pomyślisz?

                No to pozdrawiam.

                Marcq
                • aurora.una Re: Wszystko niby tak, ale... Do Aurory 27.01.07, 17:25
                  Marcq napisał:

                  > Jak długo jeszcze? Demokracja nie jest rzeczą daną raz na zawsze.

                  Pelna zgoda, tyle ze w PL od 1989 r. mamy esuedodemokracje. Nie ma zadnych
                  podstaw, zeby porownywac Kaczynskiego do Felka D., bo Kaczynski nikogo nie
                  zamordowal, ani nie skazal na smierc.

                  > "Normalne życie" musi opierać się o NORMALNE (a nie "czerezwyczajne" - stąd
                  > analogia) metody zwalczania nieprawości. Cel nie uświęca środków - wniosek
                  może banalny, ale historia komunizmu XX wieku wykazała po raz kolejny, że
                  prawdziwy.

                  Prosze podaj konkrety. Polska od 1989 r. jest wielce nienormalna, co nie znaczy
                  ze normalna byla za PRL. po OS stworzono karykature demokracji, zbudowana na
                  fundametach najwiekszej w historii Polski legalnej grabiezy calego
                  spolecznestwa przez elity u zlobu. Byly to glownie elity ebeckie (na co sa
                  dowody takze w zrodlach w USA), nomenklaturowe oraz solidarnosciowe. Ten
                  patologiczny twor trwa do dzis i nigdy sie wyzdrowieje, bo ma zgnile korzenie.
                  Dlaczego ludzie, ktorzy sa zwyczajnie zlodziejami, uwazaja ze maja prawo do
                  bezkarnosci i do spokoju? W kazdym normalnym kraju za zlodzisjtwo sie karze i
                  idzie sie do wiezienia. W USA szef-zlodziej Enronu poszedl ostatnio do pudla na
                  20 lat, podobnie jest z innymi. I tak byc powinno takze w Polsce.

                  Nie podobaja mi sie polowania na przypadkowych ludzi (TW), ktorzy zazwyczaj
                  byli zmuszani przez ubecje do wspolpracy. Uwazam, ze Kaczynscy powinni zabrac
                  sie przede wszystkim za uwlaszczonych Polska oligarchow i innych mafiozow w
                  kraju i za granica. Singapur jest przykladerm kraju, ktory mial kiedys wielka
                  korupcje i przejsciowo zastosowal ostre kary dla przestepcow gospodarczych, i
                  dzis jest rajem. Niewinni ludzie naprawde nie maja sie czego bac, a winni
                  realnych (nie urojonych) przestepstw pwionni poniesc nalezyta kare. Tego
                  wymaga prawo i sprawiedliwosc.

                  > mogą okazać się gorsze od choroby. Takich np., jak ograniczanie demokracji w
                  > imię "ukrócania" czegoś tam. Niedawny przykład z zabanowaniem Hasza (którego
                  > poglądy przyprawiają o ból zębów, ale którego prawo do głoszenia ich nie
                  > powinno być ograniczane) daje chyba coś do myślenia na ten temat?

                  najwiekszym ograniczeniem praw czlowieka i zagrozeniem demokracji jest
                  pozbawienie milionow Polakow srodkow do zycia przez uwlaszczone Polska elyty
                  oligarchow. Zabanowanie Hasza nie jest zas robora Kaczynskich,
                  tylko "demokratycznej" i wolnosciowej ponoc cenzury GW.

                  > Dobre określenie: są wytworem. I - są chorobą Polski dnia dzisiejszego. Tak
                  > zazwyczaj bywa z wytworami chorych warunków. Hitler i Mussolini - że znowu
                  > użyję drastycznych porównań - TEŻ byli wytworem ówczesnych warunków i TEŻ
                  szli
                  > do władzy z hasłami "ukrócania".

                  Moze lepiej, oni sa demokratycznie wybranym produktem patologicznego panstwa,
                  jakie powstalo po OS. Hitler tez byl w pewnym sensie takim produktem chorych
                  warunkow. W panstwie bezprawia, jakim byla III RP, demagodzy maja idealne
                  warunki rozwoju. To jest norma. Zeby tego uniknac, trzeba stworzyc
                  demokratyczne panstwo zbudowanie na prawie, a III RP nim nie jest i nigdy nie
                  bedzie. Gdyby Kaczynskim lub komukolwiek to sie udalo, mysle ze powstana wtedy
                  warunki dla spoleczenstwa obywaletkiego i Polska uzyska szanse na normalnosc.
                  Dlaczego uwazasz, ze Kaczynscy sa gorsi od ubekow i esbekow, ktorzy przez wiele
                  lat mordowali i torturowali Polakow? Kogo zamordowali Kaczynscy? Nie
                  slyszalam o nikim.

                  pozdrawiam
                  A
                  • palnick Re: Wszystko niby tak, ale... Do Aurory 27.01.07, 20:39
                    Emily, zgadzam się z każdym Twoim zdaniem.
                    • aurora.una Re: Wszystko niby tak, ale... Do Aurory 27.01.07, 22:13
                      Palnicku milo mi, przeczytaj ponizsze, zadaje sie ze to Cie interesuje.
                      Pozdrosmile
                      www1.oecd.org/daf/asiacom/nl02-07.htm
                  • marcq O porównaniach. Do Aurory i Palnicka 29.01.07, 18:32
                    Czytam, że Palnik popiera każde słowo Aurory, więc piszę do obydwojga.
                    Kwestia praw człowieka, o które pyta Aurora obok, też jest w tym zawarta.

                    aurora.una napisała:

                    > Marcq napisał:
                    >
                    > > Jak długo jeszcze? Demokracja nie jest rzeczą daną raz na zawsze.
                    >
                    > Pelna zgoda, tyle ze w PL od 1989 r. mamy esuedodemokracje.

                    Czy masz na myśli "SLD-odemokrację"? Jeśli tak - będzie Ci to wybaczone, bo
                    nie wiesz co piszesz. wink
                    Znam, w sporej mierze z autopsji, jak byli traktowani ludzie SLD w latach
                    1990-tych... Twierdzenie, że TAMCI członkowie SLD (ściślej - SdRP i organizacji
                    współpracujących) byli "cichymi władcami" III RP jest śmieszne. Owszem - to, co
                    nastąpiło po roku 2000, po stworzeniu SLD jako jednolitej partii, a szczególnie
                    za rządów Millera, to już zupełnie inna bajka. Ale Ty piszesz przecież "od 1989
                    r."


                    > Nie ma zadnych podstaw, zeby porownywac Kaczynskiego do Felka D.,
                    > bo Kaczynski nikogo nie zamordowal, ani nie skazal na smierc.

                    Owszem - AŻ taka analogia byłaby krzywdząca. Dlatego piszę o "czerezwyczajnych
                    metodach", nie o mordach.


                    > > "Normalne życie" musi opierać się o NORMALNE (a nie "czerezwyczajne"- stąd
                    > > analogia) metody zwalczania nieprawości. Cel nie uświęca środków - wniosek
                    > > może banalny, ale historia komunizmu XX wieku wykazała po raz kolejny, że
                    > > prawdziwy.
                    >
                    > Prosze podaj konkrety.Polska od 1989 r.jest wielce nienormalna, co nie znaczy
                    > ze normalna byla za PRL. po OS stworzono karykature demokracji, zbudowana na
                    > fundametach najwiekszej w historii Polski legalnej grabiezy calego
                    > spolecznestwa przez elity u zlobu. Byly to glownie elity ebeckie (na co sa
                    > dowody takze w zrodlach w USA), nomenklaturowe oraz solidarnosciowe. Ten
                    > patologiczny twor trwa do dzis i nigdy sie wyzdrowieje, bo ma zgnile
                    korzenie.

                    1. Przy Okrągłym Stole byli też Twoi idole: Kaczyńscy. Byli tam na miejscu
                    mocno poślednim, ale byli, współfirmowali go, nie oburzali się WTEDY na
                    okrągłostołowe ustalenia, nie napisali jakiegoś "votum separatum". To, że TERAZ
                    go krytykują, uważam za dowód czysto instrumentalnego traktowania przez nich
                    historii.

                    2. Czy Ty w ogóle znasz dokumenty przyjęte przy Okrągłym Stole? Okrągły Stół
                    NIE był "usankcjonowaniem legalnej grabieży..." itd. lecz środkiem dopuszczenia
                    ówczesnej solidarnościowej opozycji do legalnej (mimo wciąż trwającej "kurateli"
                    ZSRR) działalności i do współrządzenia Polską. Środkiem, mimo w/w kurateli,
                    skutecznym i - co bardzo ważne - bezkrwawym. Teraz różni "bohaterowie", którzy
                    wówczas siedzieli po kątach, wrzeszczą o "zdradzie" itp. itd. Gdzie byli WTEDY?
                    Wtedy - po prostu BALI SIĘ podnieść głos... Teraz odwaga staniała na tyle, że
                    wrzaski nic im już nie zaszkodzą - więc wrzeszczą.


                    > Dlaczego ludzie, ktorzy sa zwyczajnie zlodziejami, uwazaja ze maja prawo do
                    > bezkarnosci i do spokoju? W kazdym normalnym kraju za zlodzisjtwo sie karze i
                    > idzie sie do wiezienia. W USA szef-zlodziej Enronu poszedl ostatnio do pudla
                    > na 20 lat, podobnie jest z innymi. I tak byc powinno takze w Polsce.

                    I TAK BYĆ POWINNO TAKŻE W POLSCE. Tak - czyli po uczciwym procesie, a nie na
                    zasadzie "zbiorowej odpowiedzialności" i sądów kapturowych wydawanych na
                    podstawie (rzadko cytuję Glempa, ale tym razem to robię) "jakichś świstków"
                    - wykradzionych i "przeciekłych" nie wiadomo skąd.


                    > Nie podobaja mi sie polowania na przypadkowych ludzi (TW), ktorzy zazwyczaj
                    > byli zmuszani przez ubecje do wspolpracy. Uwazam, ze Kaczynscy powinni zabrac
                    > sie przede wszystkim za uwlaszczonych Polska oligarchow i innych mafiozow w
                    > kraju i za granica. Singapur jest przykladerm kraju, ktory mial kiedys wielka
                    > korupcje i przejsciowo zastosowal ostre kary dla przestepcow gospodarczych, i
                    > dzis jest rajem. Niewinni ludzie naprawde nie maja sie czego bac, a winni
                    > realnych (nie urojonych) przestepstw pwionni poniesc nalezyta kare. Tego
                    > wymaga prawo i sprawiedliwosc.

                    A w tym być może coś jest. Tyle, że ludzie są skłonni akceptować twarde prawo
                    wtedy, gdy jest ono w miarę trwałe i w miarę sprawiedliwe. Nie - tworzenie
                    kolejnych "specustaw" tylko po to, by gdzieś wprowadzić "swojego człowieka".
                    I nie -"mianowanie agentem" kolejnego niewygodnego, a ten niech się tłumaczy.
                    Jeśli nie podoba Ci się porównanie z Felkiem D.- masz, proszę, inne: senator
                    McCarthy i jego "dzieło". Dziś atmosfera w Polsce coraz bardziej przypomina
                    atmosferę czasów maccartyzmu w USA. Zaprzeczysz?


                    > > mogą okazać się gorsze od choroby. Takich np., jak ograniczanie demokracji
                    > > w imię "ukrócania" czegoś tam. Niedawny przykład z zabanowaniem Hasza
                    > > (którego poglądy przyprawiają o ból zębów, ale którego prawo do głoszenia
                    > > ich nie powinno być ograniczane) daje chyba coś do myślenia na ten temat?
                    >
                    > najwiekszym ograniczeniem praw czlowieka i zagrozeniem demokracji jest
                    > pozbawienie milionow Polakow srodkow do zycia przez uwlaszczone Polska elyty
                    > oligarchow.

                    1. Nie tylko. Strach przed skutkami ujawnienia swych poglądów (np. w postaci
                    zwolnienia z pracy i "wilczego biletu") wcale nie jest mniejszym. Przesadzam?

                    2. Porównaj, proszę, jak traktowała wstrętna "komuna" działalność związków
                    zawodowych, w tym "S", w latach 1980/81, a jak TERAZ wygląda prawo pracy i rola
                    tychże związków. Czy pp. Kaczyńscy zmienią tu coś na lepsze? Poczekam, zobaczę.
                    I chyba wiem, co zobaczę. Nie napiszę co, bo piszę m.in. do kobiety.

                    cdn.
                    • marcq O porównaniach. Do Aurory i Palnicka - c.d. 29.01.07, 18:34
                      > Zabanowanie Hasza nie jest zas robora Kaczynskich,
                      > tylko "demokratycznej" i wolnosciowej ponoc cenzury GW.

                      Metody dokładnie te same. Które to metody Ty sama pokazałaś na przykładzie
                      "dyskusji" z pacyfistami.


                      > > Dobre określenie: są wytworem. I - są chorobą Polski dnia dzisiejszego.Tak
                      > > zazwyczaj bywa z wytworami chorych warunków. Hitler i Mussolini - że znowu
                      > > użyję drastycznych porównań - TEŻ byli wytworem ówczesnych warunków i TEŻ
                      > > szli do władzy z hasłami "ukrócania".
                      >
                      > Moze lepiej, oni sa demokratycznie wybranym produktem patologicznego panstwa,
                      > jakie powstalo po OS. Hitler tez byl w pewnym sensie takim produktem chorych
                      > warunkow. W panstwie bezprawia, jakim byla III RP, demagodzy maja idealne
                      > warunki rozwoju. To jest norma.

                      Tak - to JEST norma. Wcześniej nigdy nie była nią w takiej jaskrawości, jak
                      dziś, w RP nr - podobno - IV. Też zażądasz przykładów, czy wolisz skromnie
                      zmilczeć?


                      > Zeby tego uniknac, trzeba stworzyc demokratyczne panstwo zbudowanie na prawie

                      Święte słowa...

                      > a III RP nim nie jest i nigdy nie bedzie.

                      Poprzednio pisałaś o III RP w czasie przeszłym... Poza tym - patrząc (o ile
                      ktoś patrzy) na obecne zmiany prawne, nie sposób nie widzieć, że ta "budowa"
                      stanęła dzięki nim w miejscu.


                      > Gdyby Kaczynskim lub komukolwiek to sie udalo, mysle ze powstana wtedy
                      > warunki dla spoleczenstwa obywaletkiego i Polska uzyska szanse na normalnosc.

                      Teoretycznie masz zupełną rację. Tyle, że społeczeństwo obywatelskie to
                      społeczeństwo, gdzie "wadza" nie wsadza nosa ludziom do garnków...


                      > Dlaczego uwazasz,ze Kaczynscy sa gorsi od ubekow i esbekow,ktorzy przez wiele
                      > lat mordowali i torturowali Polakow? Kogo zamordowali Kaczynscy? Nie
                      > slyszalam o nikim.

                      Nie uważam, ale to już było na samym początku. "Kaczyzm" to może nie
                      bolszewizm, ale maccartyzm w powijakach - na pewno. Obym się mylił.


                      > pozdrawiam
                      > A

                      Wzajemnie.

                      Marcq
                      • marcq Suplement z dowodami rzeczowymi 29.01.07, 20:43
                        wirtualnepodroze.dziennik.pl/palac_prezydencki/pokoj,102.html
                        pl.wikipedia.org/wiki/Okr%C4%85g%C5%82y_St%C3%B3%C5%82_(historia_Polski)
                        • marcq Podsumowanie? 04.02.07, 11:56
                          Minął tydzień, od dnia, gdy Aurora napisała, co napisała, a Palnick zgodził się
                          z każdym jej słowem...

                          Odpisałem polemizując - i cisza. Z OBU stron, choć oboje w tym czasie tu bywali.

                          Qui tacet, consentire videtur? Może jednak przejrzeli?
                          wink

                          Marcq
        • ewa8a Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 26.01.07, 17:19
          palnick napisał:

          > Czarnymi można zajmować się równolegle smile

          Chyba właśnie zaczęli się zajmować - 40 mln na świątynię.
          • palnick Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 26.01.07, 17:22
            ewa8a napisała:

            > palnick napisał:
            >
            > > Czarnymi można zajmować się równolegle smile
            >
            > Chyba właśnie zaczęli się zajmować - 40 mln na świątynię.
            >
            ---------
            Skandalem jest też to, że każdy układ polityczny w Polsce by taki idiotyzm
            klepnął sad
            • ewa8a Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 26.01.07, 17:29
              Może by i w efekcie klepnął. Nie każdy układ jednak byłby zdolny wyjść z taką
              inicjatywą.
              • palnick Re: Niepokojące w postępowaniu czołowych politykó 26.01.07, 17:40
                ewa8a napisała:

                > Może by i w efekcie klepnął. Nie każdy układ jednak byłby zdolny wyjść z taką
                > inicjatywą.
                >
                ----------

                Parę lat temu KwachoMillery dały już 9 mln.
    • stormy_weather Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 26.01.07, 17:28
      palnick !! co ty taki pryncypialny...nie wiesz gdzie żyjesz ?!
      toz to dom wariatów....wyluzuj się i zapomnij na parędziesiąt lat o
      ojczyżnie....
      traktując to na poważnie nadajesz rangę temu biegowi ....
      -------------
    • qwardian Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 26.01.07, 18:41
      palnick napisał:
      "W imię Boga Wszechmogącego", akcentuje wyłącznie chrześcijańskie dziedzictwo narodu.

      W zasadzie akcentuje starobiblijne dziedzictwo sprzed okresu chrześcijaństwa, jeżeli to jedyne odniesienie. W zasadzie bardziej odpowiadałoby mi stwierdzenie, że Polska się oddaje pod opiekę NMP i potwierdza wszystkie prawa moralne zawarte w dziesięciu przykazaniach. W imię Boga jest zbyt protestanckie i w zasadzie ma niewiele wspólnego z naszą państwowością i historią.
      • aurora.una Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 26.01.07, 19:03
        Fakt, Bog wszechmogacy to wynalazek bliskowschodni. W Europie wczesniej
        mielismy politeizm i bylo ciekawie. Jeden Bog to wielkie zubozenie duchowe i
        intelektualne, na szczescie katolicyzm ma multum swietych, ktorzy robia za tych
        innych bogow, za co najwazniejsze ma Boginie Matke.
    • qqazz Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 27.01.07, 03:21
      1. Dziedzictwo naszego narodu i korzenie naszego państwa sa jak najbardziej
      chrzescijańskie, niepodobna odciąc się od tysiacletniej historii, czy zrównac z
      głównym nurtem drobne poboczne bez negatywnych konsekwencji.
      2. Ja sadze ze nie wspierac religie państwem a państwo etyka katolicka, państwo
      wbrew temu co niektórzy bredza nigdy nie moze byc neutralne swiatopogladowo,
      ateizm i areligijność to tez swiatopoglad tyle ze dla nas zupełnie obcy.
      3. Pominiecie artykułów ograniczajacych władze rodzicielska tez uwazam za
      słuszne, jak ci małolat zacznie zakładac kosz na głowe to bedziesz uwzględniał
      jego stopień... czy go skarcisz? A moze to państwo ma wiedziec lepiej jak
      wychowac twoje dziecko? Afgańczycy nienawidzili talibów m.in za to ze nakazali
      pod groźba kary nosic kobietom czarczafy talibowie upadli czarczafy pozostały,
      bo takie sa tam obyczaje ze kobieta słucha meza i z jego woli nosi czarczaf, a
      talibowie zniesli to prawo zastepujac je przymusem, niby prości i zacofani ale
      jednak pewne sprawy rozumieja lepiej niż wiekszość jewropejczyków i wiedzą ze
      im szersza regulacja prawna tym mniej praw ma zwykły obywatel.
      4. Co do religii w szkole to sie zgodze, nadmierne zajmowanie się przez państwo
      sprawami koscioła ogranicza jego niezalezność i moze wywrzec szkodliwe skutki,
      ksiadz nie moze byc na garnuszku państwa!!!
      5. I słusznie ze swiecka forma bedzie odstepstwem, nagle 1000lat tradycji ma
      pójść w odstawkę?
      6. Co do całosci projektu to sie nie bede wypowiadał gdyz jeszcze nie czytałem.




      pozdrawiam
      • rycho7 narod bez korzeni? 27.01.07, 16:41
        qqazz napisał:

        > 1. Dziedzictwo naszego narodu i korzenie naszego państwa sa jak najbardziej
        > chrzescijańskie, niepodobna odciąc się od tysiacletniej historii

        Polacy zrodzili sie w glowie Cesarza Ottona III? Mnie wydaje sie, ze ludnosc
        tego terytorium ma dziedzictwo znacznie starsze. Moze 2000 moze 6000 lat choc
        nie koniecznie na tym terytorium. Gdzie wiec w konstytucji okres wczesniejszy i
        znacznie dluzsy?

        Wczesniej w okolicach wspolczesnego Kijowa wyznawali katolicyzm? To by byla
        rewelacja naukowa.
        • qqazz Re: narod bez korzeni? 27.01.07, 17:22
          Poczatek naszej państwowości nierozerwalnie wiąze sie z rokiem 966 wczesniej to
          było państwo Polan i plemiona słowiańskie na obecnych ziemiach polskich, rozwój
          swiadomosci narodowej i jej ukształtowanie jest późniejsze bo przypada na okres
          rozbicia dzielnicowego, jak chcesz to mozesz kultywowac obyczaje jaskiniowców
          którzy tutaj żyli dawno temu i od nich głosic poczatki swego rodu, tylko co one
          maja z polska państwowoscią?



          pozdrawiam
      • rycho7 ponad polowa senatorow niekatolikow 27.01.07, 16:44
        qqazz napisał:

        > 5. I słusznie ze swiecka forma bedzie odstepstwem, nagle 1000lat tradycji ma
        > pójść w odstawkę?

        Jak ida w odstawke tradycje niekaatolickie to dlaczego dla papistow fory?
        • aurora.una Re: ponad polowa senatorow niekatolikow 27.01.07, 17:30
          politycy nie reprezentuja spoleczenstwa, tylko wlasne interesy, albo interesy
          swoich koterii.
          • stormy_weather Re: ponad polowa senatorow niekatolikow 27.01.07, 17:42
            poza pchłami na własnej osobie , polityk uważa swoje mieszkanie jako
            higieniczne....

            -----------
        • qqazz Re: ponad polowa senatorow niekatolikow 27.01.07, 17:47
          A jakiez to mielismy ogólnonarodowe czy państwowe tradycje inne niz katolickie
          przed XXw. ?



          pozdrawiam
        • palnick Co ciekawe PiS jest partią programowo ateistyczną 11.10.07, 00:48
          rycho7 napisał:

          > Jak ida w odstawke tradycje niekaatolickie to dlaczego dla
          papistow fory?

          ----

          Nie niepokój się smile Oto dowód.


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70265209&a=70288175
    • aurora.una Tu przyznaje Marckowi racje: 27.01.07, 19:49
      Antywojennych humanistow na uniwersytecie zandarmi potraktowali jak SSEmani.
      To jest bardzo powazny powod do obawy, ze prowojenni propagandzisci rzadza sie
      w Polsce jak gestapo.

      www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1500&Itemid=48
      • aurora.una Re: Tu przyznaje Marckowi racje: 27.01.07, 19:50
        lewica.pl/?id=12746
        • aurora.una a kazdy kto nie zgadza sie z ludobojca 27.01.07, 19:53
          Podhorezem jest automatycznie antysemita. Gestapo neokonskie w calej krasie.

          "Norman Podhoretz, wykorzystująć jako pretekst swoje żydowskie pochodzenie,
          uznał zakłócających debatę za "antysemitów", twierdząc że stosują "nazistowskie
          metody".
          • palnick Re: a kazdy kto nie zgadza sie z ludobojca 14.05.07, 12:04
            aurora.una napisała:

            > Podhorezem jest automatycznie antysemita. Gestapo neokonskie w calej krasie.
            >
            > "Norman Podhoretz, wykorzystująć jako pretekst swoje żydowskie pochodzenie,
            > uznał zakłócających debatę za "antysemitów", twierdząc że
            stosują "nazistowskie metody".

            -------
            smile)))))))))
    • aurora.una Jak Kaczynscy powinni traktowac polskich mafiozow? 27.01.07, 22:20
      Tak jak Amerykanie potraktowali szefow Enronu. Skala przestepstw polskich
      politycznych zlodziei jest nawet wieksza niz enronistow, bo oni zrujnowali
      cala gospodarke Polski.
      news.bbc.co.uk/2/hi/business/6079042.stm
      • jaceq Enroniści rujnujący polską skalę 30.01.07, 00:03
        > Skala przestepstw polskich
        > politycznych zlodziei jest nawet wieksza niz enronistow, bo oni zrujnowali
        > cala gospodarke Polski.

        Chciałem nawet coś odpisać, ale nie jestem w stanie słowa wykrztusić, normalnie
        porażony przenikliwą intelektualną głębią wyżej przytoczonej wypowiedzi.
    • qwardian Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 04.02.07, 14:06
      Religia ma swoją rolę w cywilizacji. Przyjrzyjmy się co na ten temat mówi
      Feliks Koneczny jedna z naczelnych myśli ideologicznych narodowców.

      Mówienie o jednej cywilizacji "europejskiej" jest czystym nonsensem, gdyż w
      Europie są zasadniczo cztery cywilizacje: łacińska, bizatyńska, turańska i
      żydowska. Wszystkie te cztery cywilizacje występują i ścierają się także na
      terenie Polski. Czym one się różnią? Różnic jest wiele, ale zasadniczą jest
      stosunek do etyki. W cywilizacji łacińskiej, z którą jesteśmy związani od
      tysiąclecia, wszystkie przejawy życia podlegają jednej i tej samej etyce, etyce
      Kościoła katolickiego. Dotyczy to nie tylko życia prywatnego ale i zbiorowego,
      również międzynarodowego. Ta sama etyka obowiązuje zawsze. Z tej to etyki
      wywodzimy prawo, Domagamy się jego zmiany gdy jest nieetyczne. To inna sprawa,
      że nieraz działamy wbrew tej etyce, że grzeszymy, ale grzech nazywamy grzechem.
      Wymagamy etyki od siebie i od innych, również w polityce. Kościół ma obowiązek
      wtrącać się do polityki, gdy łamana jest etyka. Państwo nie ma prawa wtrącać
      się do życia Kościoła, ani do tego co Kościół naucza. W cywilizacji
      turańskiej, która zapanowała w Rosji, władca nie podlega żadnej etyce. Żadna go
      nie obowiązuje. On ustanawia prawo. Jego wola jest prawem. On wie lepiej co dla
      obywateli jest dobre. Obowiązuje posłuszeństwo wobec władcy, rygor wojskowy.
      Również kościoły nie mają prawa krytykować władcy. W cywilizacji bizantyńskiej,
      która zapanowała w Niemczech od czasów Ottonów, jedna dziedzina, a mianowicie
      polityka, wyjęta jest spod etyki. Cesarz jest nad papieżem (cezaropapizm).
      Czyja władza tego religia. Polecenia legalnej władzy się wykonuje.
      Posłuszeństwo usprawiedliwia nieetyczność. Polityk musi być skuteczny.
      Prywatnie obowiązuje go etyka, ale w działalności politycznej nie. Fryderyk
      Wielki był wielki, bo był skuteczny. Tak samo Bismarck. Tak samo Hitler, póki
      był skuteczny. O etyczność ich polityki nikt nie pytał. Prawo ma jedynie służyć
      interesom państwa. Nie musi być etyczne. W cywilizacji żydowskiej to etyka
      wywodzi się z Prawa, z Zakonu. Prawo jest niezmienne. Liczy się litera Prawa, a
      nie intencja Ustawodawcy. Co zgodne z literą Prawa to etyczne. Decydują
      interpretacje. Są one różne na różne okazje. W rezultacie powstaje relatywizm
      etyki. Etyka sytuacyjna. Co innego obowiązuje w Palestynie, a co innego w
      diasporze. Co innego wobec Żydów, a co innego wobec gojów. Jeżeli dopuści się
      do mieszanki cywilizacyjnej, do równouprawnienia różnych cywilizacji, to
      nastąpi utrata drogowskazu, stan acywilizacyjny. Zwycięży to, co jest w danej
      chwili najwygodniejsze, najmniej wymagające. Dzieci uciekną do relatywizmu
      moralnego, uznają politykę bez etyki za normę, zasłonią się rozkazem
      przełożonego, we własnym sumieniu usprawiedliwią każde swoje postępowanie.
    • jaceq Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 04.02.07, 20:42
      Czego się PiS nie tknie, można to określić i jako "niepokojące" (jeśli się np.
      nie chce akurat wystraszyć rozmówcy).

      Jak by taka konstytucja wyglądała, to sobie można wyobrazić, choćby po tym, jak
      PiS w ogóle wyobraża sobie takie cuś jak np. demokracja:

      fakty.interia.pl/prasa/news/prezydenci-z-platformy-atakowani-kontrolami,866474,16

      HGW podpadła mężowym zeznaniem podatkowym. Inni okazali się "czyści", na razie.
      Na każdego znajdzie się hak, jak się dobrze poszuka. (Ja np. znam takiego
      prezydenta z PO, którego pies zrobił kupę na przyratuszowym trawniku, i to
      kilkakrotnie.) A potem woda po spuszczonym ekswojewodzie mazowieckim będzie
      nadal śmierdząca, ale już nie aż tak.
      • qwardian Kupa bufetowej wydaje się bardziej śmierdząca. 04.02.07, 21:49
        Jak poinformowali podczas niedzielnej konferencji prasowej stołeczni radni PiS -
        Marek Makuch, Olga Johann i Maciej Maciejowski - Alicja Dąbrowska złamała prawo
        zrywając obrady dzielnicy Praga Północ, a prezydent Warszawy wiedząc o tym, nie
        powiadomiła prokuratury. Radni powołali się na opinię prawną, z której wynika,
        że Dąbrowska "zrywając" obrady dzielnicy, złamała prawo.

        Makuch: Gronkiewicz-Waltz może grozić do 3 lat więzienia za niepowiadomienie
        prokuratury

        "Pragniemy poinformować, że jeżeli pani Hanna Gronkiewicz-Waltz posiadając
        informację o złamaniu prawa przez swoją koleżankę klubową, nie zawiadomiła
        organów ścigania, zachodzi podejrzenie popełnienie przez nią przestępstwa, za
        które według kodeksu postępowania karnego grozi kara pozbawienia wolności do
        lat trzech" - powiedział Makuch.

        Radni PiS twierdzą, że prezydent Warszawy informację o złamaniu prawa przez
        Dąbrowską otrzymała 10 stycznia z rady dzielnicy Pragi Północ i - choć należało
        to do jej obowiązków - nie poinformowała o tym prokuratury. Rada dzielnicy -
        według radnych PiS - nie otrzymała odpowiedzi na swoje pismo w tej sprawie.

        "Dlatego pytamy publicznie panią Hannę Gronkiewicz-Waltz, czy wypełniła ciążący
        na niej obowiązek zawiadomienia organów o popełnieniu przestępstwa" - dodał
        Makuch.

        Radni PiS zapowiedzieli, że w przypadku przeczącej odpowiedzi ze strony
        Gronkiewicz-Waltz, będą zmuszeni do zawiadomienia prokuratury o podejrzeniu
        popełnienia przestępstwa przez prezydent Warszawy, zagrożonego karą pozbawienia
        wolności do lat 3.
    • palnick Re: Niepokojący projekt konstytucji autorstwa PiS 14.03.07, 01:07
      A Jacek mi tu jakieś pierdoły wciska smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka