d_nutka
11.04.03, 07:49
dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
a ja już dziś mówię NIE
dlaczego?
1. nie bo Nie
dalsza kolejność przypadkowa
2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
obcych mi jeszcze osób.co spowodowało, ze tamtejsze pielęgniarki nie chcą
pielęgnować "swoich"? czy to nie jest już jakiś problem społeczno-etyczno-
moralny zachwalanej nam unii?
3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa.wygląda mi to na odwrócenie jakiejś
piramidy społeczneo-gospodarczo-cywilizacyjnej.przeskok myślowy tej ideii
jest dla mnie nie do pojęcia.czy idea dopłat do rolnictwa z kasy państwowej
(podatków) jest jakąś redystrybucją dochodów?redystrybucją która odbędzie się
kosztem dochodów "masy" konsumcyjnej? bo przecież nie kosztem elit polityczno-
gospodarczych
4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji
5. nie wybudowano przez 'czas wolności' autostrady północ-południe ważnej dla
rozwoju regionu Polski w której mieszkam i nie widać żadnych przesłanek by
budowa tej autostrady leżała w interesie unii nakierowanej raczej na
autostradę zachód-wschód.
kto mnie przekona, że się mylę w swojej decyzji?
pozdrawiam
d_nutka
ps.
dobro przyszłych pokoleń wolę pozostawić w rękach opatrzności a nie polityków-
tak mi podpowiada moje sumienie
przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer i żadna z nich nie
doprowadzona do ukarania winnych
diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elitom
władzy-nie chcę więcej