Dodaj do ulubionych

Moje NIE dla UE

11.04.03, 07:49
dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii

a ja już dziś mówię NIE

dlaczego?
1. nie bo Nie

dalsza kolejność przypadkowa
2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
obcych mi jeszcze osób.co spowodowało, ze tamtejsze pielęgniarki nie chcą
pielęgnować "swoich"? czy to nie jest już jakiś problem społeczno-etyczno-
moralny zachwalanej nam unii?

3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa.wygląda mi to na odwrócenie jakiejś
piramidy społeczneo-gospodarczo-cywilizacyjnej.przeskok myślowy tej ideii
jest dla mnie nie do pojęcia.czy idea dopłat do rolnictwa z kasy państwowej
(podatków) jest jakąś redystrybucją dochodów?redystrybucją która odbędzie się
kosztem dochodów "masy" konsumcyjnej? bo przecież nie kosztem elit polityczno-
gospodarczych

4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji

5. nie wybudowano przez 'czas wolności' autostrady północ-południe ważnej dla
rozwoju regionu Polski w której mieszkam i nie widać żadnych przesłanek by
budowa tej autostrady leżała w interesie unii nakierowanej raczej na
autostradę zachód-wschód.

kto mnie przekona, że się mylę w swojej decyzji?

pozdrawiam
d_nutka

ps.
dobro przyszłych pokoleń wolę pozostawić w rękach opatrzności a nie polityków-
tak mi podpowiada moje sumienie

przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer i żadna z nich nie
doprowadzona do ukarania winnych

diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elitom
władzy-nie chcę więcej
Obserwuj wątek
    • Gość: Pndzelek Re: Moje NIE dla UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 07:55
      Pierwszy w zasadzie raz się z tobą zgadzam, pierwszy raz też widzę, że bardzo
      sensownie argumentujesz.

      Nie uderzajmy w wielkie dzwony, mówmy o rzeczach bardziej przyziemnych. Ich
      analiza prowadzić wszak musi do nieuchronnej konkluzji: NIE dla UE!!!
      • Gość: Bnadem Re: Moje NIE dla UE IP: *.krakow.pl 12.04.03, 19:43
        Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

        > Pierwszy w zasadzie raz się z tobą zgadzam, pierwszy raz też widzę, że bardzo
        > sensownie argumentujesz.
        >
        > Nie uderzajmy w wielkie dzwony, mówmy o rzeczach bardziej przyziemnych. Ich
        > analiza prowadzić wszak musi do nieuchronnej konkluzji: NIE dla UE!!!


        Ty wiesz, co to argumenty?
    • Gość: Piort Re: Moje NIE dla UE IP: *.man.polbox.pl 11.04.03, 08:03
      Moje uczucia w sprawie przystąpienia do unii sa ambiwalentne, bo z jednej
      strony - racje Danutki, a z drugiej - nasz rząd nie będzie mógł robić co mu się
      żywnie podoba, parlament będzie miał nad sobą jakąś kontrole, a obywatele będą
      mogli przenieść się do innego państwa. Czy znacie klasyczny przykład uczuć
      ambiwalentnych? Gdy nasza teściowa spada do przepaści w naszym nowym
      samochodzie!
      • Gość: Pndzelek Re: Moje NIE dla UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 08:12
        Niestety UE jest podobnie przeżarta przez korupcję a jeszcze bardziej przez
        biurokrację. Trudno w takiej sytuacji liczyć na jakąkolwiek poprawę.

        Jedyne na co można liczyć to na 11 tys. miejsc pracy W BIUROKRACJI OCZYWIŚCIE
        bo jakież inne miejsca pracy potrafiłaby wygenerować Unia? To trochę mało jak
        za opłaty akcesyjne (1 rok -1,5 MILIARDA OJRO, 2 rok 2,5 MILIARDA OJRO, 3 rok -
        2,9 MILIARDA OJRO).
        • czubas Bez UE musimy przeniesc RP do Afryki... 16.04.03, 07:06
          Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

          > Niestety UE jest podobnie przeżarta przez korupcję a jeszcze bardziej przez
          > biurokrację. Trudno w takiej sytuacji liczyć na jakąkolwiek poprawę.
          >
          > Jedyne na co można liczyć to na 11 tys. miejsc pracy W BIUROKRACJI OCZYWIŚCIE
          > bo jakież inne miejsca pracy potrafiłaby wygenerować Unia? To trochę mało jak
          > za opłaty akcesyjne (1 rok -1,5 MILIARDA OJRO, 2 rok 2,5 MILIARDA OJRO, 3
          rok -
          >
          > 2,9 MILIARDA OJRO).


          Cos w tym jest. Nasze polityczne "elyty" robia z krajem i tak co chca. Dziela
          i rzadza bez ogladania sie na prawo czy moralnosc. Usunac straszak brukselsko-
          strasburgski i oficjalnie zostaniemy bantu-stanem. Bez jakiejkolwiek kontroli
          i wplywu na to kto i ile ukradnie. A i spoleczenstwo bedzie sie mialo dobrze
          zamkniete miedzy Unia i Rosja. Samo zdrowie.
      • ksch Re: Moje NIE dla UE 11.04.03, 09:56
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > Moje uczucia w sprawie przystąpienia do unii sa ambiwalentne, bo z jednej
        > strony - racje Danutki, a z drugiej - nasz rząd nie będzie mógł robić co mu
        się
        >
        > żywnie podoba, parlament będzie miał nad sobą jakąś kontrole, a obywatele
        będą
        > mogli przenieść się do innego państwa. Czy znacie klasyczny przykład uczuć
        > ambiwalentnych? Gdy nasza teściowa spada do przepaści w naszym nowym
        > samochodzie!
        Twoja argumentacja jest bardzo podobna do mojej. UE nie podoba mi się zupełnie
        jednak problem w tym, że jeśli już jest to bycie poza nią może być kosztowne. I
        tak źle i tak nie najlepiej.
        ksch
      • Gość: ANTAL Re: Moje NIE dla UE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.03, 01:32
        Też mam bardzo ambiwalentne uczucia...

        Z jednej strony położenie kresu samowoli i sobiepaństwu tzw. "elit", ucywilizowanie stosunku do obywateli (położenie kresu azjatyckiemu wręcz stosunkowi do petentów, pacjentów, klientów, pracowników etc.), mniej Kościoła, a więcej sensu w prawach

        Z drugiej zaś strony:

        Nierozwiązana kwestia Ziem Odzyskanych (ziemie te formalnie uznawane są jako "pod czasową administracją polską")

        Niepodpisany traktat pokojowy z Niemcami

        Nierozwiązane w związku z powyższym kwestie własnościowe (Niemcy posiadają prawa własności do pozostawionych tu nieruchomości, natomiast Polacy mają jedynie tzw. prawo wieczystego użytkowania, co wprowadza juz na wstępie nierównoprawność...

        Koszty wstąpienia do Unii, ponoszone znowu przez już i tak zubożonych ludzi

        dysproporcje rynkowe... Nasze firmy popadają jak muchy...
        • Gość: ANTAL Re: Moje NIE dla UE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.03, 01:43
          P.S.
          Bardzo mnie niepokoi fakt, że tak naprawdę NIE MA pomysłu na Polskę w razie gdyby nie przystąpiono do UE... Wszystko, co słyszałem mniej lub bardziej trąciło paranoją.... I to jest niebezpieczne.
    • Gość: samsob Re: Moje NIE dla UE IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 08:14
      a ja już dziś mówię TAK
      dlaczego?
      Bo chcę należeć do cywilizacji zachodniej, ze wszystkimi jej właściwościami, z
      których nie wszystkie mogą się podobać, czy do tradycji bizantyjskiej,
      uznającej kastę (taką jak "Ordynacka") stojącą ponad prawem na mocy swoistego
      namaszczenia, jakie daje władza.
      Proszę mi wierzyć, iż gwarancje jakie dają instytucje zachodnie są faktem, o
      czym miałem okazję się przekonać osobiście już kilkakrotnie. Nie było to
      możliwe w Rzeczpospolite, której konstytucyjne organa nie wypełniają
      podstawowych obowiązków wobec własnych obywateli.
      pozdrawiam.
      • Gość: Świnia137 Re: Moje NIE dla UE IP: *.client.attbi.com 11.04.03, 08:40
        Pewnie, że NIE! Gdyby w Europie był jakis skansen dla zacofanych krajów, to
        owszem, byłoby to odpowiednie miejsce dla nas. U nas, niestety, wciąz jeszcze
        panuje niepodzielnie smród, brud i ubóstwo i w takim stanie nie wypada po
        prostu dołaczać do wytwornego towarzystwa. Jak się trochę umyjemy,
        uciwilizujemy, to wtedy dopiero zacznijmy myśleć o przystąpieniu.
        • Gość: wikul Re: Moje NIE dla UE IP: *.acn.waw.pl 12.04.03, 00:43
          Gość portalu: Świnia137 napisał(a):

          > Pewnie, że NIE! Gdyby w Europie był jakis skansen dla zacofanych krajów, to
          > owszem, byłoby to odpowiednie miejsce dla nas. U nas, niestety, wciąz jeszcze
          > panuje niepodzielnie smród, brud i ubóstwo i w takim stanie nie wypada po
          > prostu dołaczać do wytwornego towarzystwa. Jak się trochę umyjemy,
          > uciwilizujemy, to wtedy dopiero zacznijmy myśleć o przystąpieniu.


          No właśnie . Musimy mieć trochę czasu . Najlepiej gdy będziemy wchodzić na
          końcu . Nikt przecież nie odrzuci prośby ostatniego kandydata . To byłoby
          nieludzkie . No i wtedy moglibyśmy liczyć na Turcję . Ona nigdy Lechistanu nie
          zostawi w potrzebie .
          Pzdr.
      • Gość: Pndzelek Re: Moje NIE dla UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 08:45
        Gość portalu: samsob napisał(a):
        > a ja już dziś mówię TAK
        > dlaczego?
        > Bo chcę należeć do cywilizacji zachodniej, ze wszystkimi jej właściwościami,
        > z których nie wszystkie mogą się podobać,

        >>>Ja należę od urodzenia, a tobie bardzo współczuję skoro ty nie. Swoją drogą
        łatwo się dajesz złapać na te demagogiczne hasełka. Przypominam: POLSKA NIE
        WCHODZI DO EUROPY (bo w niej jest)! POLSKA WCHODZI DO UE! To jest dość istotna
        różnica...

        > czy do tradycji bizantyjskiej,
        > uznającej kastę (taką jak "Ordynacka") stojącą ponad prawem na mocy swoistego
        > namaszczenia, jakie daje władza.

        Tradycja bizantyjska mówisz? Widziałeś brukselskie biurowce i olbrzymie
        gmaszyska? Otóż w całym Wolnym Świecie w takich budowlach zasiadają ludzie
        ciężkiej pracy - ludzie obracający KAPITAŁEM. A kto zasiada w Brukseli?
        Pierdolone URZĘDASY przekładające papierki z lewej strony biurka na prawą i na
        odwrót. Wielkie biurowce mogą powstawać z rozsdnego obrotu kapitałem. Ale jakim
        cudem powstają z obracania urzędniczymi papierzyskami? Odpowiedź: pieniądze na
        ich budowę pochodzą Z KRADZIEŻY. Na kim tej kradzieży się dokonuje chyba nie
        muszę mówić. Te tysiące nierobów w służbie "państwowej" to jest właśnie
        tradycja BIZANTYJSKA!!! Szkoda, że tego nie dostrzegasz...

      • Gość: Przynależność Re: Moje NIE dla UE IP: *.am.poznan.pl 11.04.03, 15:52
        Samsob!
        Myśli , ze jak wejdziemy do łeuropy na nierównych warunkach konkurencji dla
        rolników to już będzie przynalezał do cywilizacji zachodniej !
        Każdy głupi, który wejdzie do wychodka mysli , ze jest królem wychodka !
      • Gość: ANTAL Re: Moje NIE dla UE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.03, 01:49
        Gość portalu: samsob napisał(a):

        > a ja już dziś mówię TAK
        > dlaczego?
        > Bo chcę należeć do cywilizacji zachodniej, ze wszystkimi jej właściwościami, z
        > których nie wszystkie mogą się podobać, czy do tradycji bizantyjskiej,
        > uznającej kastę (taką jak "Ordynacka") stojącą ponad prawem na mocy swoistego
        > namaszczenia, jakie daje władza.
        > Proszę mi wierzyć, iż gwarancje jakie dają instytucje zachodnie są faktem, o
        > czym miałem okazję się przekonać osobiście już kilkakrotnie. Nie było to
        > możliwe w Rzeczpospolite, której konstytucyjne organa nie wypełniają
        > podstawowych obowiązków wobec własnych obywateli.
        > pozdrawiam.

        TU MASZ RACJĘ.... I pod tym podpisuję się obiema rękami....
        Jest tylko jedna wątpliwość: NA ILE będziemy w tym partycypować, NA ILE będzie to NAS dotyczyć? Czy znów nie staniemy się "untermenschami", stadem niewolników jak w latach wojny, no może bez aż takiej przesady, ale obywatelami "drugiej kategorii, których dotyczyć będą JEDYNIE obowiązki, ale już niekoniecznie prawa? Tego się obawiam... Żelaznej kurtyny w umysłach ludzi...

        To są pytania, na które nikt nam nie odpowiedział
    • rycho7 D_nutki NIE dla UE 11.04.03, 08:37
      d_nutka napisała:

      > 4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
      > wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji

      Brak osobistego interesu jest argumentem decydujacym. Nie jestem jednak pewien,
      czy D_nutka uwzglednila interesy najmlodszych czlonkow swej rodziny. Jezeli
      uwaza ona, ze moga oni wyemigrowac na zachod bez przystepowania do UE, to
      wszystko rozumiem. Zmniejszenie konkurencji na rynku pracy poprzez nieprzyjecie
      Polski do UE jest rozsadnym dzialaniem.

      Ja osobiscie przestalem sie juz bac konkurencji w mojej grupie zawodowej.
      Zmiana jakiej sie spodziewam po przystapieniu Polski do Ukladu z Schoengen to
      skrocenie czasu oczekiwania na samochodowych przejsciach granicznych o 2
      godziny. Jezdze do Polski tak rzadko, ze oznaczaloby to zysk 8 godzin w ciagu
      roku. Poniewaz jezdze pociagiem wiec nic nie zyskam. Zyskalbym dopiero gdyby UE
      zainwestowala w polskie tory kolejowe. Wtedy podroz faktycznie by sie skrocila.

      Pozdrawiam
      • d_nutka Re: D_nutki NIE dla UE 11.04.03, 08:45
        rycho7 napisał:

        >
        > Ja osobiscie przestalem sie juz bac konkurencji w mojej grupie zawodowej.
        > Zmiana jakiej sie spodziewam po przystapieniu Polski do Ukladu z Schoengen to
        > skrocenie czasu oczekiwania na samochodowych przejsciach granicznych o 2
        > godziny. Jezdze do Polski tak rzadko, ze oznaczaloby to zysk 8 godzin w ciagu
        > roku. Poniewaz jezdze pociagiem wiec nic nie zyskam. Zyskalbym dopiero gdyby
        UE
        >
        > zainwestowala w polskie tory kolejowe. Wtedy podroz faktycznie by sie
        skrocila.
        >
        > Pozdrawiam

        nie tylko autostrada zachód-wschód ale także tory tego kierunku ci się marzą?

        a ja tak kocham swoje dzieci, że wolę by nie emigrowały daleko ode mnie.
        zabraknie polskich pielęgniarek za polskie pieniądze, to kto mi poda herbatę i
        ziółka?
        mogę już tylko liczyć na swoje kochane dzieci.
        jasne?
        • rycho7 Re: D_nutki NIE dla UE 11.04.03, 11:29
          d_nutka napisała:

          > zabraknie polskich pielęgniarek za polskie pieniądze, to kto mi poda herbatę
          > i ziółka?
          > mogę już tylko liczyć na swoje kochane dzieci.

          Masz niestety racje. Pielegniarki wola niestety zarabiac pieniadze niz byc na
          bezrobociu i czekac, czy zechcesz im zaplacic za podawanie herbaty. Zycie jest
          brutalne. Przed referendum postaraj sie aby nie dopuscic do urn pielegniarek i
          innej bezrobotnaj (leniwej) choloty.

          Twoje dzieci i wnuki beda Ci kiedys wdzeczne za stworzenie im perspektyw
          zyciowych. A moze wszystkie sa juz pielegniarzami?
      • Gość: robi Re: D_nutki NIE dla UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 00:39
        rycho7 napisał:


        > Zmiana jakiej sie spodziewam po przystapieniu Polski do Ukladu z Schoengen to
        > skrocenie czasu oczekiwania na samochodowych przejsciach granicznych o 2
        > godziny.

        Rychu,

        Żeby przystąpić do Schengen nie trzeba wchodzić do UE. To dwie różne sprawy.
        Wystarczy tylko spełnić wymagania traktatu. Nawet w przypadku wejścia do UE
        najwcześniejszy termin przystąpienia Polski do Schengen to 2006 r.
        Więc to nie jest żaden arguemnt "ZA".
        Po więcej informacji możesz zajrzeć na forum UE.
    • pro100 I jeszcze coś na NIE 11.04.03, 09:38
      Embargo na prawdę



      Ujawnienie przez "***********" prognoz dotyczących skutków ewentualnej
      integracji Polski z Unią Europejską dla Zamojszczyzny wywołało konsternację
      wśród lubelskich władz wojewódzkich i samorządowych. Okazało się, że Urząd
      Wojewódzki, Sejmik, a nawet Starostwo Zamojskie, nie były informowane o
      badaniach prowadzonych przez Wyższą Szkołę Zarządzania i Administracji w
      Zamościu. Autorzy projektu nie zapoznali też samorządowców z szokującymi
      wynikami badań.
      Według nieoficjalnych danych nt. badań po akcesji do UE na Zamojszczyźnie,
      zagrożonych bankructwem będzie ok. 70 proc. małych i średnich przedsiębiorstw
      oraz 40 proc. - tj. ponad 27 tys. - gospodarstw rolnych, w których żyje ok. 100
      tys. osób.
      Na pytanie, czy urząd wojewódzki znał badania przeprowadzone przez zamojską
      uczelnię, Maciej Zięba, dyr. Wojewódzkiego Biura Integracji Europejskiej,
      przyznał, że takich wyników urząd nie posiada i byłby wdzięczny za ich
      przesłanie. Jest to o tyle ciekawe, że od kilku miesięcy urząd prowadzi tzw.
      kampanię obywatelską, mającą informować m.in. o skutkach integracji dla
      mieszkańców województwa. Według wojewody lubelskiego, wydano już na nią ponad
      60 tys. zł.
      Wynikami zamojskich badań na temat kosztów integracji zaskoczone były również
      władze samorządowe.
      - Żadne takie badania nie są nam znane - twierdzi stanowczo Konrad Rękas,
      przewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego, który dane ujawnione
      przez "************" określił jako "mordercze". Rękas zapowiedział,
      że "problematyka brukselska" i "kierunek unijny" będą omawiane na najbliższej
      sesji sejmiku, 28 kwietnia, i liczy na otrzymanie szczegółowych wyników badań
      do tego czasu.
      O wynikach prac na temat skutków integracji z UE dla Zamojszczyzny nie wiedział
      również Henryk Matej, starosta zamojski.
      - Nie widziałem jeszcze tych badań, więc nie mogę się do nich odnieść -
      powiedział, podkreślając dobrą współpracę między Wyższą Szkołą Zarządzania i
      Administracji a starostwem. Według starosty, samorząd powiatu zamojskiego
      jeszcze nie podejmował problemu skutków integracji z Unią. - Na razie na
      komisjach komentują tę sprawę przedstawiciele poszczególnych jednostek, np.
      zakładów zbożowych, mleczarni czy innych zajmujących się skupem surowca od
      rolników, ale do zbiorczych ustaleń jeszcze nie doszło - dodał.
      Bez odpowiedzi pozostał nasz wczorajszy apel o podanie przyczyn, dla których
      szef Regionalnego Centrum Informacji Europejskiej w Zamościu, a jednocześnie
      pracownik tamtejszej WSZiA, nie rozpowszechnił dotąd posiadanych przez siebie
      od wielu tygodni informacji na temat skutków integracji z UE dla mieszkańców
      Zamojszczyzny. Czyżby centrum informacji służyło zatajaniu złych wiadomości?
      Dokładnych informacji o wynikach badań przeprowadzonych przez WSZiA nie
      uzyskaliśmy również w fundacji Centrum Europejskie Natolin, która jest
      zleceniodawcą całego projektu. Badania będą ujęte w przygotowywanym przez
      fundację raporcie.
      - Do 24 kwietnia publikacja jest pod embargiem, dlatego więcej informacji nie
      potrafię udzielić - powiedziała nam Joanna Kocięba z Centrum Europejskiego
      Natolin.
      Adam Kruczek, Lublin

      To co tłukę po FA i innych już od dawna. Nazwę wykropkowałem by bez
      jakichkolwiek uprzedzeń meritum odczytać.

      pozdr anty
      • d_nutka Re: I jeszcze coś na NIE 11.04.03, 09:52
        zanim zmienię zdanie

        chciałabym mieć możliwość zapoznania się z dotychczas poniesionymi
        kosztami "akcesji" ze szczególnym uwzględnieniem listy płac i nagród
        przecież te wydatki pokrywało społeczeństwo płacące podatki

        chciałabym po prostu mieć porównanie zysków już osiągniętych przez uerofilów
        z 'zyskami' domniemanymi dla obywateli
        • pro100 Chcąc sie odegrać w kasynie można bez portek wyjść 11.04.03, 10:22
          d_nutka napisała:

          > zanim zmienię zdanie
          >
          > chciałabym mieć możliwość zapoznania się z dotychczas poniesionymi
          > kosztami "akcesji" ze szczególnym uwzględnieniem listy płac i nagród
          > przecież te wydatki pokrywało społeczeństwo płacące podatki
          >
          > chciałabym po prostu mieć porównanie zysków już osiągniętych przez uerofilów
          > z 'zyskami' domniemanymi dla obywateli

          Te kilkanaście mld juro już stracone na "dostosowanie" - praktycznie jedynym
          arumentem E-entuzjastów by dalej grać - może za lat parę - naście sie odegramy.
          Niestety kasyna funcjonują na tej zasadzie, że statystyczny gracz nie ma prawa
          wygrać.
      • rycho7 NIE, NIE, NIE, NIE, NIE, NIE, NIE, dana dana, usia 11.04.03, 11:41
        pro100 napisał:

        > Według nieoficjalnych danych nt. badań po akcesji do UE na Zamojszczyźnie,
        > zagrożonych bankructwem będzie ok. 70 proc. małych i średnich przedsiębiorstw
        > oraz 40 proc. - tj. ponad 27 tys. - gospodarstw rolnych, w których żyje ok.
        100
        >
        > tys. osób.

        Jak znam zycie to bez wstapienia do UE zagrożonych bankructwem będzie ok. 71
        proc. małych i średnich przedsiębiorstw oraz 41 proc. - tj. ponad 28 tys. -
        gospodarstw rolnych, w których żyje ok. 101 tys. osób.

        Manipulacje prawda maja w Polsce dlugie tradycje. A biurokraci polscy i tak
        zniszcza co sie da. Niestety w przyszlosci calkowitej ruiny to juz nikt w
        Europie nie bedze chcial. Teraz to jeszcze da sie kogos oszukac.
      • Gość: ANTAL Re: I jeszcze coś na NIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.03, 02:01
        ...no to zamojszczyzna na pewno będzie na "nie"...
    • Gość: majka Re: Moje NIE dla UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 09:57
    • charlota Re: d_nutka 11.04.03, 09:59
      d_nutka napisała:

      > dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
      >
      > a ja już dziś mówię NIE
      >
      > dlaczego?
      > 1. nie bo Nie


      Możesz wytłumaczyć,co to za odpowiedź:nie bo nie?
      dlaczego nie?
      • Gość: jacek#jw Re: d_nutka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 10:02
        charlota napisała:

        > Możesz wytłumaczyć,co to za odpowiedź:nie bo nie?
        > dlaczego nie?


        Nie, bo nie jest wyrazem zwykłej przekory, która musi się wyzwolić wobec
        nachalnej propagandy prounijnej.
      • d_nutka Re: charloto ! 11.04.03, 10:31
        charlota napisała:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
        > >
        > > a ja już dziś mówię NIE
        > >
        > > dlaczego?
        > > 1. nie bo Nie
        >
        >
        > Możesz wytłumaczyć,co to za odpowiedź:nie bo nie?
        > dlaczego nie?

        gdyby to był tylko sen lub zabawa internetowa to może by było mi do śmiechu po
        wyłączeniu guziczka

        a tak pewnie pozostanie mi gorzka satysfakcja "a nie mówiłam"?

        nie bo nie...i niech sobie każdy pisze swoje "nie bo..."
        • charlota Re: charloto ! 11.04.03, 10:39
          d_nutka napisała:

          >
          > a tak pewnie pozostanie mi gorzka satysfakcja "a nie mówiłam"?
          >
          > nie bo nie...i niech sobie każdy pisze swoje "nie bo..."

          nie ma takiej odpowiedzi"nie bo nie" i już.
          Brakuje Ci po prostu argumentów.
      • d_nutka Re: charloto ! 11.04.03, 10:32
        charlota napisała:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
        > >
        > > a ja już dziś mówię NIE
        > >
        > > dlaczego?
        > > 1. nie bo Nie
        >
        >
        > Możesz wytłumaczyć,co to za odpowiedź:nie bo nie?
        > dlaczego nie?

        gdyby to był tylko sen lub zabawa internetowa to może by było mi do śmiechu po
        wyłączeniu guziczka

        a tak pewnie pozostanie mi gorzka satysfakcja "a nie mówiłam"?

        nie bo nie...i niech sobie każdy pisze swoje 'nie bo... unijne'
    • Gość: majka Re: Moje NIE dla UE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 10:07
      zgadzam się ,jak dotej pory nie znamy tycych korzystnych warunków rozwoju
      gospodarczego w2004r wpłacamy ,a dopiero w 2006r co kolwiek się ruszy ,a m
      HAUSNER zamrarza rewaloryzację emerytury i irenty od 2004r.Mieszkam w swoim
      biednym kraju ale swoim i to niejest rok 1945 gdzie było zasiedlanie ziem
      ZACHODNICH.
    • Gość: doku W UE budują autostrady. Sami nie zbudujemy IP: *.mofnet.gov.pl 11.04.03, 10:14
      d_nutka napisała:

      > 2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
      > pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
      > obcych

      aby polscy pracodawcy zaczęli im więcej płacić, bo inaczej je stracą

      > 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa

      tego też nie rozumiem, ale w USA też dopłacają - ufajmy więc że tak trzeba

      > 4.nie mam osobistego interesu

      gdybyś spróbowała hiszpańskich pomidorów ... ja miałem tego pecha i nie mogę
      już cierpliwie czekać

      > unii nakierowanej raczej na autostradę zachód-wschód.

      W Unii jest więcej autostrad niż jedna na kraj

      > przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer

      bo nie bylismy w UE

      > diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elitom

      zaufaj elitom zachodu
      • Gość: siedem Re: W UE budują autostrady... IP: 213.216.66.* 11.04.03, 10:25
        które prowadzą do nikąd jak w portugalii albo straszą puską jak widma vide
        włochy. budowniczy ałtostrad adolf doku poniżej wrote

        Gość portalu: doku napisał(a):

        > gdybyś spróbowała hiszpańskich pomidorów ... ja miałem tego pecha i nie mogę
        > już cierpliwie czekać

        z wolna zaczynam podchodzić sceptycznie do hipotezy jakobys tak wyrafinowanie
        zartował. powyzsze zdani mogl napisac tylko [..cenzura..]. kto ci broni młocie
        kupować radioaktywna żywność?

        5040
      • Gość: Tom Re: W UE budują autostrady. Sami nie zbudujemy IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 10:27
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > d_nutka napisała:
        >
        > > 2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskim
        > i
        > > pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
        >
        > > obcych
        >
        > aby polscy pracodawcy zaczęli im więcej płacić, bo inaczej je stracą
        Chociaz Portugalia i Grecja sa w Uni to i tak ich pielegniarki nie zarabiaja
        wiecej anizeli Polskie.

        >
        > > 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa
        >
        > tego też nie rozumiem, ale w USA też dopłacają - ufajmy więc że tak trzeba
        Mocny argument - w USA kazdy moze tez miec bron. Pozwolmy na to i w Polsce
        i "ufajmy więc że tak trzeba"

        >
        > > 4.nie mam osobistego interesu
        >
        > gdybyś spróbowała hiszpańskich pomidorów ... ja miałem tego pecha i nie mogę
        > już cierpliwie czekać
        Ja znam hiszpanskie i np wegierskie - mi smakuja wegierskie lepiejwink)


        > > przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer
        >
        > bo nie bylismy w UE
        Ilosc afer w krajach bedacych w Uni wciagu ostatnich lat wcale nie spadla, do
        tego doszly jedynie nowe przez Unie wyprodukowane.



        >
        > > diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elito
        > m
        >
        > zaufaj elitom zachodu
        Dobra mysl - Niemieckie elity doprowadzily do najwiekszego bezrobocia w
        Niemczech w ciagu ostatnich 20 lat - super referencje
        • Gość: doku To akurat rozumiem, broń mieć powinniśmy IP: *.mofnet.gov.pl 11.04.03, 12:41
          Gość portalu: Tom napisał(a):

          > Mocny argument - w USA kazdy moze tez miec bron

          Bo to mądry kraj

          > Niemieckie elity doprowadzily do najwiekszego bezrobocia w
          > Niemczech w ciagu ostatnich 20 lat

          To z powodu wchłonięcia zdemoralizowanego NRD
          • Gość: Tom Re: To akurat rozumiem, broń mieć powinniśmy IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 14:22
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: Tom napisał(a):
            >
            > > Mocny argument - w USA kazdy moze tez miec bron
            >
            > Bo to mądry kraj
            No patrz - a arabom nie pozwalaja byc madrymi - jak tylko kawalek bronich u
            nich podejrzewaja, to zaraz na nich napadaja. W ten sposob przeciez
            irakijczycy nigdy nie beda tak madrzy jak amerykaniewink)


            >
            > > Niemieckie elity doprowadzily do najwiekszego bezrobocia w
            > > Niemczech w ciagu ostatnich 20 lat
            >
            > To z powodu wchłonięcia zdemoralizowanego NRD
            Az strach w takim razie pomyslec na ile wzrosnie bezrobocie w Uni jak Polske
            wciagnawink)
            • Gość: doku Z tym się zgadzam, przyjecie Polski jest dla UE... IP: *.mofnet.gov.pl 11.04.03, 16:01
              Gość portalu: Tom napisał(a):

              > na ile wzrosnie bezrobocie w Uni jak Polske wciagnawink)

              ... wielkim ryzykiem i będzie wymagało od mieszkańców Unii wielu wyrzeczeń,
              podczas gdy Polakom może się tylko poprawiać - pytanie tylko, jak szybko, bo im
              szybciej, tym bardziej UE to odczuje.
      • ksch Re: W UE budują autostrady. Sami nie zbudujemy 11.04.03, 10:28
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > d_nutka napisała:

        > > 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa
        >
        > tego też nie rozumiem, ale w USA też dopłacają - ufajmy więc że tak trzeba

        Z całym szacunkiem Doku, ale nie trzeba. Dopłacają ponieważ jest to na rękę
        Francji.

        > > przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer
        >
        > bo nie bylismy w UE

        Fakt w UE mieli już Komisję Santera, aferę z BSE i takie tam. Tego jeszcze nie
        mieliśmy u siebie. Teraz czekają nas afery na poziomie europejskim.

        > zaufaj elitom zachodu
        Nie jestem wielkim przeciwnikiem UE ale elitom zachodu nie zaufam niegdy.
        Umiesz liczyć- licz na siebie.
        ksch
      • d_nutka Re: W UE budują autostrady. Sami nie zbudujemy 11.04.03, 10:35
        doku!

        ZAUFAĆ ELITOM!

        czy ja rozum straciłam?
        • d_nutka Re: a propos autostrad 11.04.03, 10:41
          jest tu na pomorzu niedokończona z czasów wojny autostrada Berlin-Królewiec

          kto ma ochotę teraz ją kończyć?

          w czyim interesie?
          • rycho7 jak Cie nie boli myslenie to pomysl 11.04.03, 12:03
            d_nutka napisała:

            > jest tu na pomorzu niedokończona z czasów wojny autostrada Berlin-Królewiec
            >
            > kto ma ochotę teraz ją kończyć?

            UE

            > w czyim interesie?

            Mysl !!!
      • rycho7 W Polsce w zimie pomidory sprowadzaja ze Szpicberg 11.04.03, 11:51
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > gdybyś spróbowała hiszpańskich pomidorów ... ja miałem tego pecha i nie mogę
        > już cierpliwie czekać

        Jak Ci dadza szanse to w zimie bedziesz jadal sycylijskie. Ale dostawcy beda
        muszieli byc szwedzcy, bo Polacy przemroza. W Polsce w zimie pomidory
        sprowadzaja chyba ze Szpicbergenu.

        > zaufaj elitom zachodu

        Doku zadziwiasz mnie. Tu tez od czasu do czasu rzadza czerwoni. Widocznie nie
        patrzyles na zachod gdy wieczorem slonce chowa sie za horyzontem. Ty chcesz do
        eurokolchozu? Swiat mi sie wali.
        • Gość: doku Nazywaj go sobie jak chcesz, a ja chcę zachodu... IP: *.mofnet.gov.pl 11.04.03, 13:02
          rycho7 napisał:

          > Ty chcesz do eurokolchozu?

          ... chcę wolnego świata w Polsce i kapitalizmu wg zachodnich standardów
          • Gość: Tom .... i po pol litra na glowe IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 14:24
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Ty chcesz do eurokolchozu?
            >
            > ... chcę wolnego świata w Polsce i kapitalizmu wg zachodnich standardów
            Wez no popatrz na NRD jak im sie ten wolny swiat i kapitalizm odbija
            • Gość: etbl Re: .... TOM IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 14:31
              Gość portalu: Tom napisał(a):

              > Gość portalu: doku napisał(a):
              >
              > > rycho7 napisał:
              > >
              > > > Ty chcesz do eurokolchozu?
              > >
              > > ... chcę wolnego świata w Polsce i kapitalizmu wg zachodnich standardów
              > Wez no popatrz na NRD jak im sie ten wolny swiat i kapitalizm odbija


              Wtrace sie tu z moimi piec groszy...

              Maja najnowsza w Europie siec drog.
              Maja wyzsze place.
              Maja wolnosc pracy w UE.

              Zapytaj ich, czy chca powrotu do stanu przed upadkiem muru.
              • Gość: Tom Re: .... TOM IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 14:42
                Gość portalu: etbl napisał(a):
                > Maja najnowsza w Europie siec drog.
                Drog glownych i autostrad - zgadza sie. Jak z nich na normalne zjedziesz, to
                nadal mozesz zawieszenie urwac.

                > Maja wyzsze place.
                Ale i tak nizsze anizeli w pozostalej czesci Niemiec - nawet urzednicy
                panstwowi
                > Maja wolnosc pracy w UE.
                .... i rekordowe bezrobocie
                Maja tez wzrost alergikow z 10% na 65% w wyniku przestawienia sie na zywnosc
                zachodnia
                W wyniku polikwidowynia zlobkow i przedszkoli dorownali pod tym wzgledem
                zachodowi - jak kobieta w ciazy nie zarezerwuje miejsca w przdszkolu to
                dziecko nie ma szans sie do niego dostac.
                Wg badan Pisa "zglupieli" po zjednoczeniu bardzo mocno
                Dalej wymieniac?


                >
                > Zapytaj ich, czy chca powrotu do stanu przed upadkiem muru.
                Ze starchu przed wynikiem takiej ankiety nikt jej przeprowadzic nie chcewink))
                • Gość: etbl Re: .... TOM IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 16:08
                  Gość portalu: Tom napisał(a):

                  > Gość portalu: etbl napisał(a):
                  > > Maja najnowsza w Europie siec drog.
                  > Drog glownych i autostrad - zgadza sie. Jak z nich na normalne zjedziesz, to
                  > nadal mozesz zawieszenie urwac.

                  To naiwny argument, poniewaz odnowienie calej sieci drog wymaga duzo czasu i
                  nakladow.
                  Ale nikt im nie przeszkadza dalej te odbudowe prowadzic - wspaniala siec
                  glownych drog juz maja.


                  > > Maja wyzsze place.


                  > Ale i tak nizsze anizeli w pozostalej czesci Niemiec - nawet urzednicy
                  > panstwowi

                  Tak, i tez nizsze niz w USA, Canadzie, Norwegii, Szwajcarii i Dalekobortistanie.
                  To tez zaden argument. Wazne, ze im lepiej niz trzynascie lat temu.

                  > > Maja wolnosc pracy w UE.
                  > .... i rekordowe bezrobocie
                  > Maja tez wzrost alergikow z 10% na 65% w wyniku przestawienia sie na zywnosc
                  > zachodnia
                  > W wyniku polikwidowynia zlobkow i przedszkoli dorownali pod tym wzgledem
                  > zachodowi - jak kobieta w ciazy nie zarezerwuje miejsca w przdszkolu to
                  > dziecko nie ma szans sie do niego dostac.
                  > Wg badan Pisa "zglupieli" po zjednoczeniu bardzo mocno
                  > Dalej wymieniac?

                  Alergia pewnie przyszlaby bez wzgledu na przynaleznosc do UE. Juz za to nie
                  mozesz Unii Europejskiej obwniac - to byl argument bzdurny.

                  No, przeciez piszesz, ze bezrobocie - wobec takiego zalozenia nie powinno byc
                  takiego zapotrzebowania na zlobki i przedszkola - dzieciom najlepiej w domu,
                  nie w zlobku.

                  Tak, wymieniaj dalej wymieniaj Tom.


                  > > Zapytaj ich, czy chca powrotu do stanu przed upadkiem muru.
                  > Ze starchu przed wynikiem takiej ankiety nikt jej przeprowadzic nie chcewink))

                  Tak myslisz? Moga w kazdej chwili wymeldowac sie z UE i z Niemiec. Ale tego
                  nie robia.

                  A takiej ankiety nie robia poniewaz odpowiedz na nia nie pozostawia cienia
                  watpliwosci - nikt nie chcialby wrocic do stanu przed upadkiem muru.

                  Pozdrowienia dla Toma etbl
              • rycho7 zbieracze Trabantow zrobiliby interes 11.04.03, 14:43
                Gość portalu: etbl napisał(a):

                > > Wez no popatrz na NRD jak im sie ten wolny swiat i kapitalizm odbija
                > Zapytaj ich, czy chca powrotu do stanu przed upadkiem muru.

                Zbieracze Trabantow na pewno by chcieli powrotu na kilka dni. Wzieliby duze
                pozyczki z banku aby wykupic zapasy czesci ze sklepow.
          • rycho7 Zupelnie Cie nie rozumiem 11.04.03, 14:38
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Ty chcesz do eurokolchozu?
            >
            > ... chcę wolnego świata w Polsce i kapitalizmu wg zachodnich standardów

            Eurokolchoz to terminologia Twoich kumpli ideowych. Nie moje klimaty. Ty po
            prostu wypierasz sie swoich czerwonomroczkowych korzeni. Nie sprawdzilem IP.
            Chyba ktos sie pod Ciebie podszywa.
    • Gość: micho Re: Moje NIE dla UE IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.03, 11:00
      Parę lat temu, kilku mądrych artystów pokazało takie postawy. Np. w filmie Miś:

      -----
    • sothis666 Re: Moje TAK dla UE 11.04.03, 11:52
      No oczywiście, że w UE jest też biurokracja, przekręty i cała reszta. Że
      państwa człowkowskie szarpią się o stawki celne i kontyngenty. Ale to, o co sie
      zwierzaki przy korytach na górze gryzą to jedno. A to jak się w tych krajach
      żyje - to drugie. 20 lat temu kraje takie jak grecja, irlandia hiszpania i
      portugalia prezentowaly bidę o wiele gorszą niż polska. Teraz wciąż nie maja
      takich wyników jak francja czy anglia, ale... byłaś tam? rozmawiałaś z ludźmi?
      Przesadzę w druga stronę i prowokacyjnie napiszę, że wmawia się nam iz będą na
      nas wpływać głównie decyzje o stawkach celnych, składkach, suwerenności.
      Tymczasem to zwykłego obywatela guzik obchodzi. Obywatel chce mieć wolność
      wyboru miejsca pracy, ubezpieczyciela, banku, przyzwoitą obsługę prawną... UE
      zapewni mi to znacznie szybciej i sprawniej. Każdy kto tam był zauważy to i
      porówna sobie z tym co mamy w polsce.

      Mieszkam niedaleko całkiem sporego sklepu. Co dzień o 4 rano podjeżdzają tiry i
      hałasuja przy wyładunku tak że nie pośpisz. Wszystkim to lata. A w takiej
      francji i irlandii np. na pojemnikach na szkło jest napis "prosimy nie wrzucać
      po 22" (prosimy, nie zakaz). Zeby bylo cicho. Mimo wszelkich niedociągnięc
      panuje tam o wiele bardziej przyjazny dla człowieka model zycia i
      funkcjonowania państwa - ja chciałbym żeby polska dryfowała w takim kierunku.
      (choć przykład był banalny. ale takie tworzą jakość życia)
      I nie będzie mnie cwaniaczek giertych straszył że mi zbrodniarze z unii nałożą
      cło na mięso, bo tego się nie boję. Boje się ciemnych i niemyslących polityków,
      żerujących na irracjonalnych lękach.
      • d_nutka Re: Moje NIE dla UE 11.04.03, 12:07
        sothis666 napisał:

        >
        > A w takiej
        > francji i irlandii np. na pojemnikach na szkło jest napis "prosimy nie
        wrzucać
        > po 22" (prosimy, nie zakaz). Zeby bylo cicho. Mimo wszelkich niedociągnięc
        > panuje tam o wiele bardziej przyjazny dla człowieka model zycia i
        > funkcjonowania państwa - ja chciałbym żeby polska dryfowała w takim kierunku.
        > (choć przykład był banalny. ale takie tworzą jakość życia)
        > I nie będzie mnie cwaniaczek giertych straszył że mi zbrodniarze z unii
        nałożą
        > cło na mięso, bo tego się nie boję. Boje się ciemnych i niemyslących
        polityków,
        >
        > żerujących na irracjonalnych lękach.

        a w tej unii dadzą nam nie "ciemnych i niemyślących" polityków
        i kultury nas grzecznie nauczą by nie hałasować po 22
        a ja nie chcę by Polska "dryfowała" bo ty masz takie "widzi mi się"
        a to co się udało niektórym państwom 20 lat temu nie jest wyznacznikiem czasu
        obecnego
        • sothis666 Re: Moje NIE dla UE 11.04.03, 22:26
          d_nutka napisała:
          > a w tej unii dadzą nam nie "ciemnych i niemyślących" polityków
          > i kultury nas grzecznie nauczą by nie hałasować po 22
          > a ja nie chcę by Polska "dryfowała" bo ty masz takie "widzi mi się"
          > a to co się udało niektórym państwom 20 lat temu nie jest wyznacznikiem czasu
          > obecnego

          no, to teraz takie czasy, że juz się nic nikomu nie udaje?
          jesli tak myslisz to jako żywo nic Ci sie nie uda ani w unii ani bez.
          politycy są ciemni i sprzedajni wszędzie. tylko ze jak sie spędzi w którymś z
          tych zepsutych i niemoralnych krajów unii kilka miesięcy, widać pewną różnicę.
          właśnie w tej kulturze, której nas nikt nie będzie uczył tylko sie jej sami
          nauczymy (bo jeszcze nie umiemy, chyba że nie byłaś w dowolnym z polskich
          urzędów). a na naukę nie pomaga izolacja i zastraszanie. uważam, że bilans
          całości wypada pomyslnie dla unii.
          • Gość: ANTAL Re: Moje NIE dla UE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.03, 02:30
            a na naukę nie pomaga izolacja i zastraszanie. uważam, że bilans
            > całości wypada pomyslnie dla unii.

            Sothis, zastraszanie i izolacja... Może tak, może nie. Czesi też byli izolowani, też ich zastraszano, a jednak. Jest zasadnicza różnica pomiędzy załatwianiem czegoś w polskim a czeskim urzędzie... Na plus czeskiego.

            Jest w NAS coś, co skaża wszystko co robimy, warstwą arogancji, napuszenia, jakiegoś takiego nieprzyjaznego chłodu. Jest coś, co skaża nasze codzienne życie warstwą bezinteresownego chamstwa, zasady "śmierć frajerom", gdzie frajer równa się: ktoś uczciwy - ktoś, kogo zasadą nie jest cwaniactwo, czy oszwabienie drugiego człowieka. Jest w końcu w nas coś takiego jak nieuzasadniona bizantyjskość w stosunku do słabszych, mniej ważnych, podległych, przy jednoczesnym płaszczeniu się przed jakimkolwiek zwierzchnikiem... Jesteśmy jako naród ponurzy, agresywni (to widać choćby w Sieci - ile codziennie obelg, bluzgów spotkasz na polskich stronach, czy też cz@tach), zawistni...

            Izolacja, czy też zastraszanie NIE JEST i być nie może usprawiedliwieniem dla takich postaw. Jeśli jak mówisz - próbowano zastraszeniem czy izolacją wyrugować z nas pewne cechy, to tym bardziej powinniśmy byli je kultywować, chronić od skażenia. Tymczasem walcząc o sztandary - zapomnieliśmy o "drobiazgach" typu: "nie chlaj jak świnia", "nie kradnij", "ucz się", "nie poniżaj podległych sobie" , "nie liż butów silniejszym", "szanuj dobro publiczne, bo w ostatecznym rachunku jest również twoje, nie niczyje, począwszy od budki telefonicznej, na warsztacie pracy skończywszy", "szanuj drugiego człowieka, jego poglądy, choćbyś się z nimi nie zgadzał - on też ma swoje racje". Walcząc o wiarę zapomnieliśmy jej sensu, zostawiliśmy jedynie obrządki. A coż warta jest "Rota" śpiewana z butelką w kieszeni? Może tylko śmieszyć... Jako naród postrzegani jesteśmy jako ktoś chłopski i niepoważny - żaden partner w końcu, żaden POWAŻNY partner.

            Oto, czego panicznie się boję po wejściu do UE. Tego zderzenia kultur i postaw.
            • sothis666 Dziękuję:) 12.04.03, 17:23
              ...za mądrą i wyważona opinię, jedną z nielicznych tutaj.
              też boję sie tego co Ty (w ostatnich słowach posta). i mam nadzieję, że łatwiej
              będzie to przezwyciężyć, gdy więzy z sąsiadami będą mocniejsze. gdy przykłady
              innego spojrzenia będa blisko i dostepne na każdym kroku, gdy będą się
              narzucać. jasne, że to potrwa lata. ale każda decyzja wzmacnia pewne postawy.
              decyzja o nieprzystąpieniu wzmocni tylko zapatrzenie we własny narodowy pępek
              (i wszystko to o czym pisales/pisalas).
              chciałbym żeby jak najwięcej ludzi zobaczyło i odczuło różnicę, bo w niektórych
              krajach europy naprawdę oddycha sie innym powietrzem niż tu. wtedy może zechcą
              to zmienić, bo przecież można...
              pozdrowieniasmile

              • Gość: ANTAL Re: Dziękuję:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.03, 02:23
                Sotis, widzisz, ja sobie z tego zdaję sprawę, że w wypadku niewejścia (przepraszam za językowy dziwoląg) do Unii, zostaniemy z naszym narodowym zapatrzeniem w siebie. Z całym bagażem zaszłości historycznych, kulturowych, ekonomicznych...

                Z drugiej zaś strony widzę niebezpieczeństwa na jakie narazili nas rządzący nieuregulowanie kwestii Ziem Odzyskanych (status tych ziem w świetle prawa międzynarodowego jest wciąż niejasny, mówi się o "Ziemiach pod czasową administracją polską". Do dnia dzisiejszego NIKT tego statusu prawnie nie uregulował)

                nieuregulowanie kwestii własnościowych na tychże ziemiach - wynika z punktu poprzedniego,

                nadmierna pauperyzacja społeczeństwa - co z tego, na przykład, że będziemy mieli formalnie prawo zaskarżyć taką czy inną decyzję, skoro nie będzie przeciętnego Polaka STAĆ na drogich w końcu prawników, co z tego, że będziemy w Unii - jaki będzie w niej nasz status - nie wąskiej grupy, tylko zwykłych ludzi.

                Upadek lub wyprzedaż większości polskich firm narodowych. Nie mamy siły sprostać konkurencji DOTOWANEGO często przemysłu unijnego, a jeśli nie dotowanego to chronionego barierą wyśrubowanych norm jakościowych, skutecznie blokujących polski eksport i już na wstępie dających przewagę firmom unijnym.

                Polska wchodzi do Unii w bardzo niefortunnym momencie. Jest kryzys, o wiele większy niż się tego spodziewano. W Unii też jest duże bezrobocie, więc nie ma co marzyć o jakimś rynku pracy dla nowych członków w skali masowej. Zresztą sami widzimy jak bardzo UE broni się przed napływem siły roboczej z nowych państw członkowskich. Zwłaszcza, że bieda w jakiej żyje większość Polaków sprawia, że stają się oni znacznie TAŃSI od pracowników na Zachodzie, co również rodzi ogromne napięcia (ksenofobię, szykanowanie Polaków itd...)

                To są niestety niebezpieczeństwa. I to duże niebezpieczeństwa. W następnym poście spróbuję napisać o pozytywach akcesji.
                • sothis666 Re: Dziękuję:) 14.04.03, 20:50
                  Tak.
                  A powiedz, czy też masz wrażenie że czasami przeciwnicy wejścia do UE obarczają
                  unię sprawami za które tak naprawdę odpowiadamy sami? Bo np. koślawa
                  legislacja, wszechobecne marnotrawstwo, etc itd nic wspólnego nie mają z europą.
                  Nasz naród doszedł do wielkiej sprawności w czymś co w psychologii nazywa się
                  projekcją. Całkiem sporo zarzutów, to nasze własne niedociągnięcia, przerzucone
                  na nich. Idzie to tym łatwiej że jesteśmy zawsze gotowi nazwać wszelkie błędy
                  (własne też) ale tylko tak, żeby broń boze ich nie naprawiać. No ale...
                  wszystko może się kiedyś zmienićsmile
    • Gość: etbl Re: MOJE GORACE "TAK "DLA UE IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 12:25
      Droga D-nutko,

      Chociaz mam tyllko wiedze o UE z mediow i z zycia w krajach czlonkowskich, to
      jednak kusi mnie, by sprobowac argumentacji ZA Unia Europejska.

      Wstapienie do UE to duza szansa dla Polski. Wazne, by te szanse wykorzystac,
      bo nie wiadomo kiedy bedzie nastepna.

      Nasza gospodarka jest zwiazana z sasiadami w Europie, szczegolnie z Niemcami.
      Dlaczego nie mamy jej pomoc przez wstapienie do Unii, zamiast dalej tylko
      konkurowac z sasiadami w Europie.

      Wiele krajow w Europie dotad bylo w stanie poprawic swoja gospodarke
      drastycznie w okresie kilkunastu lat dzieki przystapieniu do UE. Wychodzi to
      szczegolnie na dobre biedniejszym krajom, a wiec Polsce takze.

      Najlepszym przykladem jest Hiszpania, kraj o podobnej liczbie ludnosci i o
      porownywalnym obszarze co Polska. Hiszpania, wtedy biedny kraj, przystapila do
      Unii na poczatku lat 80-tych (o ile pamiec mnie nie zawodzi). Wciagu tych
      dwudziestu lat Hiszpania zdolala poprawic w sposob spektakularny swoja
      gospodarke, podniesc znacznie poziom zycia ludnosci, szczegolnie rolnikow) i
      wybudowac dobre drogi (np. wspaniala autostrada wzduz wschodniego i
      poludniowego wybrzeza).

      Innym przykladem "slonecznej" historii jest Irlandia. Przysteoujac do UE,
      Irlandia byla naprawde ubogim krajem, ale dzieki stworzeniu tam bardzo
      korzystnych warunkow dla inwestycji (niskie podatki dla nowotworzonych
      zakladadow, mozliwosc korzystnego przejmowania obszarow industrialnych)
      Irlandia zdolala przyciagnac gros inwestycji (np. inwestycje amerykanskie i
      japonskie). Irlandia miala najwyzszy wzrost stopy zyciowej w UE w ostatnich
      latach. Dzisiaj ludzie w Irlandii zyja bardzo dostatnio.

      Chociaz trudno jest mowic o przyszlosci rozwoju Europy - ta dyskusja rowniez
      byla nielatwa wczesniej w krajach przystepujacych do UE (suchy i material
      wymwgwjacy znajomosci praw ekonomii), to zauwaz, ze zaden kraj jeszcze nie
      wystapil z UE, a jest przeciez taka mozliwosc. Wrecz przeciwnie, kolejka
      krajow kandydujacych do przystapienia do UE coraz bardziej sie wydluza. Czy
      chcemy zostac poza murem razem z Bialorusia, Rosja, Ukraina? Czy zauwazylas z
      jakim entuzjazmem Slowenia zaglosowala TAK na wstapienie do UE dwa tygodnie
      temu? I udzial ldnosci w referendum i procent glosow ZA byl w granicach 80 -
      90% !!

      Partie, ktore zwracaja sie przeciwko UE to partie skrajnie prawicowe,
      ksenofobistyczne, ktore buduja na kwerulanctwie i zastraszaniu ludnosci, aby ja
      sklonic do glosowania na siebie. Teraz wykorzystuja te partie obawy ludnosci
      przed islamizacja i niestety sa w stanie powiekszac krag swych wyborcow. Ale
      jezeli argumentem UE przeciwko mialyby takie obawy, to jest przeciez opcja
      uchwalenia przez Sejm regul co do naplywu ludnosci do Polski.

      Polacy zyskaja prawo pracy i wolnego poruszania sie po obszarze UE. To da
      miejsca pracy i zwolni miejsca pracy w Polsce. Czy mozna sie temu opierac?


      D-nutka napisała:

      > dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
      >
      > a ja już dziś mówię NIE
      >
      > dlaczego?
      > 1. nie bo Nie

      To nie jest racjonalne, wiec daje miejsce na przekonywanie, a to juz pozytywne.

      > dalsza kolejność przypadkowa
      > 2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
      > pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
      > obcych mi jeszcze osób.co spowodowało, ze tamtejsze pielęgniarki nie chcą
      > pielęgnować "swoich"? czy to nie jest już jakiś problem społeczno-etyczno-
      > moralny zachwalanej nam unii?

      Poniewaz te pielegniarki pracujac za granica lepiej zarobia (na Zachodzie sa
      wyzsze stawki), a pieniadze pojda na dobro ich rodzin w Polsce, a zatem i samej
      Polsce. Poniewaz te polskie pielegniarki na Zachodzie naucza sie sposobow
      dobrej - innej organizacji pracy i w ten sposob zdobyta ekspertyze beda
      praktykowac w Polsce. Poniewaz wazne, by te pielegniarki mialy wolnosc wyboru -
      czy chca pielegnowac polskich czy obcych pacjentow.

      W niektorych panstwach UE placa dla pielegniarek jest slabsza (jednak i tak o
      wiele wyzsza niz w Polsce) - gwoli odpowiedzi na twoje pytanie).

      Unie nalezy zachwalac, poniewaz jest to silna i dobra organizacja, ktora
      stworzyla dobrobyt w Europie. Gdyby Polska miala mozliwosc wstapic wczesniej,
      powiedzmy razem z Hiszpania w latach 80-tych, to teraz juz bylaby zamoznym
      krajem.

      > 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa.wygląda mi to na odwrócenie jakiejś
      > piramidy społeczneo-gospodarczo-cywilizacyjnej.przeskok myślowy tej ideii
      > jest dla mnie nie do pojęcia.czy idea dopłat do rolnictwa z kasy państwowej
      > (podatków) jest jakąś redystrybucją dochodów?redystrybucją która odbędzie się
      > kosztem dochodów "masy" konsumcyjnej? bo przecież nie kosztem elit polityczno-
      > gospodarczych

      Chodzi o ochrone interesow rolnikow w Unii wobec rolnikow reszty swiata.
      Chodzi o zapewnienie stalych cen na produkty rolne w calym UE, poniewaz
      utrzymanie stalych cen stwarza stabilizacje gospodarki i w ten sposob stymuluje
      wzrost dobrobytu. To bardzo wazna czesc polityki ekonomicznej UE - rolnicy w
      UE bardzo na tej polityce skorzystali.

      > 4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
      > wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji

      Masz duzy interes interes, by Polsce powodzilo sie lepiej, bo wtedy i Twojej
      rodzinie bedzie sie powodzic lepiej. Polska przystepujac do Unii stanie sie
      lepiej zorganizowanym krajem i przykarbi lapownictwo (to tez duzo zalezy od
      wzrostu dobrobytu).

      > 5. nie wybudowano przez 'czas wolności' autostrady północ-południe ważnej dla
      > rozwoju regionu Polski w której mieszkam i nie widać żadnych przesłanek by
      > budowa tej autostrady leżała w interesie unii nakierowanej raczej na
      > autostradę zachód-wschód.

      Nie wszystkie autostrady mozna zbudowac od razu ( brak srodkow). Zaczynajac od
      tych najwazniejszych autostrad Polska polepszy warunki rozwoju gospodarczego w
      Polsce ogolnie, a to bedzie tez korzystne dla Twojego regionu.

      > kto mnie przekona, że się mylę w swojej decyzji?
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka
      >
      > ps.
      > dobro przyszłych pokoleń wolę pozostawić w rękach opatrzności a nie polityków-
      > tak mi podpowiada moje sumienie

      Wiesz co, Danutko, tylko "strzezonego Pan Bog strzeze". C'est la vie.
      A dobro przyszlych pokolen juz jest w rekach politykow. Ale nie tylko -
      wlasnie teraz Polacy maja szanse wepchniecia gospodarki na wlasciwe tory.

      > przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer i żadna z nich nie
      > doprowadzona do ukarania winnych

      Trzynascie lat wolnosci to bardzo krotko, musisz byc jeszcze cierpliwa,
      Danusiu. Zeby przestepczosc opanowac, musi byc wiecej dobrze wyszkolonej
      policji - na to pieniadze znajda sie gdy dobrobyt wzrosnie.

      Ja jestem przekonany, ze Polski miejsce jest w UE.

      Pozdrowienia - i dodam, ze Twoje posty wywarly na mnie duze wrazenie

      etbl
      • d_nutka Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE ? 11.04.03, 13:05
        tu potrzeba rozumu a nie "gorące" TAK

        Hiszpania
        ma dobry klimat do wypoczynku, bogaci to lubią

        Irlandia
        ma niskie podatki. a kto nam bronił je mieć?

        Niemcy
        trzeba bardzo ostroznie wiązać nasze zależności gospodarcze
        częściowo jest już za późno

        ksenofobia
        unia z niej nas nie wyleczy, a może być nawet gorzej
        bardziej widoczna będzie różnica poziomów

        za na TAK mam tylko jedno
        wymiar polityczno-historyczny

        pozdrawiam
        d_nutka
        • Gość: etbl Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE ? IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 14:18
          d_nutka napisała:
          > tu potrzeba rozumu a nie "gorące" TAK

          Moje "TAK" jest gorace, poniewaz jestem przekonany, ze Polska na UE skorzysta.

          > Hiszpania
          > ma dobry klimat do wypoczynku, bogaci to lubią

          Ale Irlandia nie ma goracego klimatu, a jednak dala sobie rade.

          Polska ma za to gory, jeziora, a brak jej tam inwestycji - wejscie do UE
          podniesie zaufanie inwestorow dla Polski.

          Polska ma stosunkowo niskie ceny.
          Polska ma duzo nietknietej czystej natury.
          Polska ma wspaniala kulture do pokazania zagranicy.

          > Irlandia
          > ma niskie podatki. a kto nam bronił je mieć?

          Podatki mozna obnizyc.
          Polacy sa bardzo zaradnym i pracowitym narodem - w stworzonych przez UE
          warunkach wybija sie w Europie

          > Niemcy
          > trzeba bardzo ostroznie wiązać nasze zależności gospodarcze
          > częściowo jest już za późno

          Juz jest o wiele za pozno.
          Poza tym Polska nie moze byc wyspa odgrodzona od reszty Europy.

          > ksenofobia
          > unia z niej nas nie wyleczy, a może być nawet gorzej
          > bardziej widoczna będzie różnica poziomów

          Chyba nie masz racji, UE pomoze ja leczyc.
          A wstapienie do Unii wyrowna stopniowo roznice poziomow.

          > za na TAK mam tylko jedno
          > wymiar polityczno-historyczny

          Chyba dlatego tylko jedno za TAK masz, ze boisz sie nieznanego, to reakcja
          naturalna, ale podswiadoma i nie koniecznie racjonalna.

          Politycy moga byc nie w modzie teraz, ale bez nich ani rusz. Ktos musi
          organizowac nam kraj. Z jednej strony mowisz, ze im dziekujesz za zarzadzanie
          Polska, a z drugiej strony im nie ufasz, ani tym polskim, ani tym z Unii.
          Troche sprzeczne.

          Kto nie stawia nie wygrywa. Rozwaz jeszcze.

          > pozdrawiam
          > d_nutka

          Dodam jeszcze, ze w Europie zachodniej najbardziej skrajne partie - po prawej i
          po lewej stronie skali sa wrogie UE - moze to Cie skloni do zwazenia za i
          przeciw, D-nutko?

          Pozdrawiam w ten sloneczny wiosenny dzien
          etbl
          • Gość: NIE Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE ? IP: *.am.poznan.pl 11.04.03, 16:02
            Gość portalu: etbl napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            > > tu potrzeba rozumu a nie "gorące" TAK
            >
            > Moje "TAK" jest gorace, poniewaz jestem przekonany, ze Polska na UE skorzysta.
            >
            > > Hiszpania
            > > ma dobry klimat do wypoczynku, bogaci to lubią
            >
            > Ale Irlandia nie ma goracego klimatu, a jednak dala sobie rade.

            No cóż ona wchodziła na nieco innych warunkach !!!!
            >
            > Polska ma za to gory, jeziora, a brak jej tam inwestycji - wejscie do UE
            > podniesie zaufanie inwestorow dla Polski.

            Zaufanie to brednia , bo do Chin kapitał wali drzwiami i oknami !
            >
            > Polska ma stosunkowo niskie ceny.

            Jak wejdzie do łeuropy to ceny się wyrównaja i nic z tego !

            > Polska ma duzo nietknietej czystej natury.

            Trzeba mieć naturę !!

            > Polska ma wspaniala kulture do pokazania zagranicy.

            Czyżby kulturę można było pokazywać tylko w łeuropie ????


            >
            > > Irlandia
            > > ma niskie podatki. a kto nam bronił je mieć?

            Wysokość składki i trzeba coś wyłozyć ( 50% aby odzyskać 50 wpłaconych do
            łeuropy składek )
            >
            > Podatki mozna obnizyc.
            > Polacy sa bardzo zaradnym i pracowitym narodem - w stworzonych przez UE
            > warunkach wybija sie w Europie

            Tylko , ze nie będą mieć pracy i nie będą się mogli wybić !
            >

            > > Niemcy
            > > trzeba bardzo ostroznie wiązać nasze zależności gospodarcze
            > > częściowo jest już za późno
            >
            > Juz jest o wiele za pozno.
            > Poza tym Polska nie moze byc wyspa odgrodzona od reszty Europy.

            nic nie słyszałem abym był odgrodzony !!


            >
            > > ksenofobia

            My jesteśmy takimi ksenofobami, że prezydent pono wszystkich Polaków jest
            rdzennym Polakiem , szefami największych dzienników Rzepy i Wybiórczej są
            rdzenni Polacy to ci dopiero ksenofobia !! koniecznie trzeba nas z tego
            wyleczyć , bo cholera potem sypią się nam "koszerne interesy towarzystwa
            trzymającego władzę "!1

            > > unia z niej nas nie wyleczy, a może być nawet gorzej
            > > bardziej widoczna będzie różnica poziomów
            >
            > Chyba nie masz racji, UE pomoze ja leczyc.
            > A wstapienie do Unii wyrowna stopniowo roznice poziomow.

            Wyrówna ?? kto ???
            >
            > > za na TAK mam tylko jedno
            > > wymiar polityczno-historyczny
            >
            > Chyba dlatego tylko jedno za TAK masz, ze boisz sie nieznanego, to reakcja
            > naturalna, ale podswiadoma i nie koniecznie racjonalna.
            >
            > Politycy moga byc nie w modzie teraz, ale bez nich ani rusz. Ktos musi
            > organizowac nam kraj. Z jednej strony mowisz, ze im dziekujesz za
            zarzadzanie
            > Polska, a z drugiej strony im nie ufasz, ani tym polskim, ani tym z Unii.
            > Troche sprzeczne.
            >
            > Kto nie stawia nie wygrywa. Rozwaz jeszcze.
            >
            > > pozdrawiam
            > > d_nutka
            >
            > Dodam jeszcze, ze w Europie zachodniej najbardziej skrajne partie - po prawej
            i
            >
            > po lewej stronie skali sa wrogie UE - moze to Cie skloni do zwazenia za i
            > przeciw, D-nutko?
            >
            > Pozdrawiam w ten sloneczny wiosenny dzien
            > etbl
            • Gość: etbl Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 18:36
              Drogi Gosciu,

              Mysle, ze jest jeszcze czas, zeby Cie przekonac.

              Zobaczysz jak kraj po kraju wszyscy kandydaci do UE wglosuja swoje kraje do
              Unii Europejskiej.

              Jestem podatnikiem w kraju nalezacego do Unii. Rozszezenie Unii na Wschod
              bedzie mnie i moja rodzine troche kosztowac. Przyznam Ci sie, ze wolalbym, aby
              to tylko Polska wchodzila do Unii, a nie inne kraje tez, bo to drozej. Na
              referendum i ja i moja rodzina bedziemy glosowac "TAK", poniewaz chcemy Polsce
              dobrze.

              A teraz twoje argumenty:

              D_nutka:
              > Hiszpania > ma dobry klimat do wypoczynku, bogaci to lubią

              etbl:
              > > Ale Irlandia nie ma goracego klimatu, a jednak dala sobie rade.

              Gosc Nie:
              > No cóż ona wchodziła na nieco innych warunkach !!!!


              Ale i warunki uzgodnione w Kopenhadze wystarcza zeby Polsce dac zastrzyk
              kapitalu


              etbl:
              > Polska ma za to gory, jeziora, a brak jej tam inwestycji - wejscie do UE
              > podniesie zaufanie inwestorow dla Polski.

              Gosc Nie:
              > Zaufanie to brednia , bo do Chin kapitał wali drzwiami i oknami !


              Nie brednia, widziales na przykladzie Irlandii, to nie Chiny. A dobra
              koniunktura, ktora jest przewidywana wkrotce, w zwiazku z optymizmem przy
              konczacej sie wojnie w Iraku, pracuje na korzysc Polski.


              etbl:
              > > Polska ma stosunkowo niskie ceny.

              Gosc Nie:
              > Jak wejdzie do łeuropy to ceny się wyrównaja i nic z tego !


              Otoz nie tak szybko, jak tu sugerujesz. Wakacje w Polsce dalej beda korzystne,
              ale trzeba zainwestowac w zaplecze.


              etbl:
              > > Polska ma duzo nietknietej czystej natury.

              Gosc Nie:
              > Trzeba mieć naturę !!



              Otoz Polska ja ma.


              etbl
              > > Polska ma wspaniala kulture do pokazania zagranicy.

              Gosc Nie:
              > Czyżby kulturę można było pokazywać tylko w łeuropie ????


              Masz racje, nie tylko.

              Danutka:
              > Irlandia
              > ma niskie podatki. a kto nam bronił je mieć?

              Gosc Nie:
              > Wysokość składki i trzeba coś wyłozyć ( 50% aby odzyskać 50 wpłaconych do
              > łeuropy składek )


              Bzdura, jakie 50% za 50%. Polska bedzie miala bilans dodatni z UE! Skorzystamy
              na wstapieniu do Unii.

              etbl:
              > Podatki mozna obnizyc.
              > Polacy sa bardzo zaradnym i pracowitym narodem - w stworzonych przez UE
              > warunkach wybija sie w Europie

              Gosc Nie:
              > Tylko , ze nie będą mieć pracy i nie będą się mogli wybić !


              Beda mogli, wierz w inicjatywe Polakow, dadza sobie rade. Trzeba zmienic
              mechanizmy patrzenia negatywnie na swiat w Polsce.

              Danutka:
              > Niemcy
              > trzeba bardzo ostroznie wiązać nasze zależności gospodarcze
              > częściowo jest już za późno

              etbl:
              > > Juz jest o wiele za pozno.
              > > Poza tym Polska nie moze byc wyspa odgrodzona od reszty Europy.

              Gosc Nie:
              > nic nie słyszałem abym był odgrodzony !!


              Bedziesz odgrodzony od Zachodu jezeli Polska nie przystapi do UE: Niemcy,
              Czechy, Slowacja, Litwa - wszyscy wejda do UE.


              > ksenofobia

              Gosc Nie:
              > My jesteśmy takimi ksenofobami


              Nalezy to wiec naprawic.


              Gosc Nie:
              że prezydent pono wszystkich Polaków jest
              > rdzennym Polakiem , szefami największych dzienników Rzepy i Wybiórczej są
              > rdzenni Polacy to ci dopiero ksenofobia !! koniecznie trzeba nas z tego
              > wyleczyć , bo cholera potem sypią się nam "koszerne interesy towarzystwa
              > trzymającego władzę "!


              Wiesz, jezeli chcesz tu powiedziec, jak to poniektore sites tu na forum, ze
              maja zydowskie korzenie, to ja Ci odpowiem:

              NO I CO Z TEGO? NIE WAZNE JEST ICH POCHODZENIE, ALE ICH
              UMIEJETNOSCI


              Nie znam Rzeczpospolitej, ale Gazeta Wyborcza jest wspaniala gazeta, ktora
              przynosi mnostwo informacji i nie manipuluje czytelnikami, tak jak robi to
              wiele, rowniez zachodnich, gazet tzw. "gazet ksztaltujacych poglady" (nie wiem,
              czy to okreslenie istnieje w jezyku polskim, ale sa to gazety publikujace,
              przedewszystkim komentarze do wydarzen, a za to mniej wydarzen, a juz bardzo
              niewiele szczegolow. Zwlaszcza francuska elita polityczna sie w nich lubuje.

              No, ale wracajac do glownej mysli, wiekszosc cywilizowanych narodow nie wyzywa
              swoich obywateli od koszernych czy niekoszernych, ale wykorzystuje ich
              umiejetnosci i talent dla tworzenia wspolnego dobra. Znakomita wiekszosc
              Polakow to dobrze rozumie.


              D_nutka
              > unia z niej nas nie wyleczy, a może być nawet gorzej (z ksenofobii)
              > bardziej widoczna będzie różnica poziomów

              etbl:
              > Chyba nie masz racji, UE pomoze ja leczyc.
              > A wstapienie do Unii wyrowna stopniowo roznice poziomow.

              Gosc Nie:
              > Wyrówna ?? kto ???


              My sami, Polacy, w miare bogacenia sie.


              D_nutka:
              > za na TAK mam tylko jedno
              > wymiar polityczno-historyczny

              etbl:
              > Chyba dlatego tylko jedno za TAK masz, ze boisz sie nieznanego, to reakcja
              > naturalna, ale podswiadoma i nie koniecznie racjonalna.
              > Politycy moga byc nie w modzie teraz, ale bez nich ani rusz. Ktos musi
              > organizowac nam kraj. Z jednej strony mowisz, ze im dziekujesz za
              > zarzadzanie
              > Polska, a z drugiej strony im nie ufasz, ani tym polskim, ani tym z Unii.
              > Troche sprzeczne.

              > Kto nie stawia nie wygrywa. Rozwaz jeszcze.

              D_nutka:
              > > > pozdrawiam
              > > > d_nutka


              etbl:
              > Dodam jeszcze, ze w Europie Zachodniej najbardziej skrajne partie - po pra
              > wej i po lewej stronie skali sa wrogie UE - moze to Cie skloni do zwazenia
              > za i przeciw, D-nutko?

              > > Pozdrawiam w ten sloneczny wiosenny dzien
              > > etbl


          • rycho7 Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE ? 11.04.03, 16:31
            Gość portalu: etbl napisał(a):

            > Moje "TAK" jest gorace, poniewaz jestem przekonany, ze Polska na UE skorzysta.

            Ty piszac z Belgii wiesz czego chcesz. Piszacy z Polski sa w zupelnie innej
            sytuacji. Patriotyczna milosc zalala im oczy. Mysla, ze widza sercem.
            • Gość: etbl Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 18:45
              Ja tez to robie z serca i szczerze, i dlatego, ze wierze w UE, bo przeciez sie
              sprawdzilo, na Milosc Boska!

              Pozdrowienia

              etbl
              • d_nutka Re: MOJE GORACE 'NIE' DLA UE 11.04.03, 22:10
                Gość portalu: etbl napisał(a):

                > Ja tez to robie z serca i szczerze, i dlatego, ze wierze w UE, bo przeciez
                sie
                > sprawdzilo, na Milosc Boska!
                >
                > Pozdrowienia
                >
                > etbl

                wejście do UE teraz to spełnienie resentymentów polityczno-historycznych
                niektórych grup ora spodziewanie się osobistych zysków tychże grup i może
                jeszcze innych, tych młodszych

                nie miałam możliwosci zapoznania się z programami naprawczymi polskiej
                gospodarki po wejściu do unii
                słyszałam i słyszę, że jak wejdzemy to się poprawi, bo poprawiło się w Hiszpani,
                Irlandii, Grecji.tylko zapomina się przy tym powiedzieć, że kraje te nigdy nie
                byly w obozie socjalistycznym i zawsze miały gospodarkę kapitalistyczną i ich
                doświadczenia wcale nie są, bo być nie mogą, odwzorowaniem dla nas.

                jest mi tylko bardzo niewygodnie, że moje NIE dla unii 'ustawia' mnie w jednym
                szeregu z LPR i Samoobroną, bo moje NIE wynika z całkiem innych przesłanek.
                przede wszystkim nie mam 'oporu' politycznego przed unią.
                unia przede wszystkim jest tworem gospodarczym i jako taki nie da nam nic za
                darmo ani na nasze życzenie, bo nam potrzeba
                ten twór nie jest przecież socjalistyczny, choć to co niektórzy euroentuzjaści
                mówią jakby zaprzeczało istnieniu w unii zasad kapitalistycznych, bo niby mamy
                zyskać a nie stracić.
                jest taka stara zasada handrowa, że "aby wyjąć(zyski) najpierw trzeba włożyć
                (kapitał)"
                unia włoży kapitał oczekując zysków, a przy okazji spadną okruchy z pańskiego
                stołu dla nielicznych, czy jakoś tak podobnie

                D.
                • d_nutka Re: MOJE ZIMNE 'NIE' DLA UE 11.04.03, 22:42
                  ten wpis to tylko poprawka w temacie poprzedniego mojego postu
                  D.
                • Gość: etbl Re: D_nutka MOJE GORACE "TAK" DLA UE IP: *.204-200-80.adsl.skynet.be 11.04.03, 23:10
                  D_anutko, jest na szczescie jeszcze taka mozliwosc, ze wszystkie strony na Unii
                  zyskaja. Dlaczego nie bierzesz tego pod uwage?
                  Tam, gdzie sie produkuje, tam gdzie sie handluje, tam rosnie dobrobyt.
                  Czy mozna ze spokojnym sumieniem swiadomie przeszkodzic Polsce, aby sie
                  dorabiala?
                  Czy mozna argumentowac, ze poniewarz Polska byla w krajem satelitarnym ZSRR, to
                  dlatego ma byc wykluczona z szansy zmiany swojej organizacji i gospodarki na
                  wzor zachodni i miec w tym sukces?
                  A ludzie, ktorzy maja zylke do interesu, ktorzy pewnie najszybciej zyskaja na
                  zmianach, sa prawdziwym atutem dla Polski, poniewaz to oni sa lokomotywa
                  gospodarki i to oni stwarzaja miejsca pracy.
                  Czy mozna ze spokojnym sumieniem, swiadomie przeszkodzic Polsce, aby sie
                  dorabiala?
                  Ja takiej odpowiedzialnosci nie wzialbym na swoje plecy.
                  • Gość: terrot Re: D_nutka MOJE GORACE 'TAK' DLA UE IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.04.03, 23:14
                    D_nutka nas ładnie czaruje i 8 czerwca pójdzie i zagłosuje na tak , D_nutka
                    wierzę w Ciebie-co masz do stracenia ( no coś masz) ale zyskasz moja droga
                    znacznie wiecej, pozdrawiam
        • Gość: samsob Re: MOJE GORACE 'TAK 'DLA UE ? IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 16:54
          d_nutka napisała:

          > tu potrzeba rozumu a nie "gorące" TAK
          >
          > za na TAK mam tylko jedno
          > wymiar polityczno-historyczny
          >
          > pozdrawiam
          > d_nutka
          >
          A ja wyrażam przekonanie, iż: "polityczno-historyczny wymiar nakazuje rozumowi
          wyrazić gorące TAK".
          pozdrawiam i dziękuje za ciekawy wątek.
    • balzer Re: Moje NIE dla UE 11.04.03, 16:32
      d_nutka napisała:

      > dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
      >
      > a ja już dziś mówię NIE
      >
      > dlaczego?
      > 1. nie bo Nie

      Typowy argument eurosceptykow.

      > dalsza kolejność przypadkowa
      > 2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
      > pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
      > obcych mi jeszcze osób.co spowodowało, ze tamtejsze pielęgniarki nie chcą
      > pielęgnować "swoich"? czy to nie jest już jakiś problem społeczno-etyczno-
      > moralny zachwalanej nam unii?

      Wolny przepływ osob i możliwosc pracy na terenie całej UE to jedno z
      dobrodziejstw integracji.

      > 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa.wygląda mi to na odwrócenie jakiejś
      > piramidy społeczneo-gospodarczo-cywilizacyjnej.przeskok myślowy tej ideii
      > jest dla mnie nie do pojęcia.czy idea dopłat do rolnictwa z kasy państwowej
      > (podatków) jest jakąś redystrybucją dochodów?redystrybucją która odbędzie się
      > kosztem dochodów "masy" konsumcyjnej? bo przecież nie kosztem elit polityczno-
      > gospodarczych

      Cos takiego jak "dopłaty do rolnictwa" wogle nie powinno istniec - oczywiscie
      na terenie całego UE. Albo gospodarka wolnorynkowa, albo żadna.

      > 4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
      > wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji

      A masz jakis interes żeby byc "przeciw" ?

      > 5. nie wybudowano przez 'czas wolności' autostrady północ-południe ważnej dla
      > rozwoju regionu Polski w której mieszkam i nie widać żadnych przesłanek by
      > budowa tej autostrady leżała w interesie unii nakierowanej raczej na
      > autostradę zachód-wschód.

      A jak połaczyc Skandynawie z Europa południowa ?

      > kto mnie przekona, że się mylę w swojej decyzji?
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka
      >
      > ps.
      > dobro przyszłych pokoleń wolę pozostawić w rękach opatrzności a nie polityków-
      > tak mi podpowiada moje sumienie
      >
      > przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer i żadna z nich nie
      > doprowadzona do ukarania winnych
      >
      > diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elitom
      > władzy-nie chcę więcej

      To jakby cos z Leppera smile
    • andrzejg no cóż 11.04.03, 21:06
      głos za głos - moje tak dla UE

      A.
      • Gość: Astra Re: no cóz IP: 62.233.233.* 11.04.03, 21:37
        Moje TAK...bo tak.
        • Gość: terrot Re: no cóz Wchodzimy! IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.04.03, 22:57
          Nie zostały wynegocjowane najlepsze warunki. Fakt mogły być lepsze,
          korzytsniejsze. Ale cóż w tej chwili mamy co mamy.Z pewnością lepszych już w
          PRZYSZŁOŚCI NIE UDA SIĘ NAM WYNEGOCJOWAĆ! JAK GDY WEJDZIE do UE łOTWA I
          sŁOWACJA I sŁOWENIA I ONE TEŻ BĘDĄ DECYDOWĄĆ O NASZYM EWENT, PRZYSZŁYM ZA 5?
          LAT WEJŚCIU. czy naprawde myslicie , że wtedy wynegocjujemy lepsze warunki -
          nie to jest absolutnie nierealne. Więc cieszmy się z tego co mamysmile, nic
          lepszego nie bedzie - a pozostawć na uboczu ? nie dzięki ja wsiadam do tego
          pociągu i mam nadzieję ,że wsiądzie ze mną conajmniej 50% + 1 a reszte się też
          wciągnie bo nie sądze żeby zechcieli zorganizować swoje "państwo polskie poza
          Unią" - a może UTWORZYCIE TAKIE PAŃSTWO??!! ODPOWIEDZCIE.........

          Najbardzie raduje mnie , że skorzytamy z głównych swobód , które obowiązują w
          Unii zasada:
          swobody przepływu kapitału
          swobody przepływu osób, towarów, usług. i skorzytsajmy ze ścieżki rozwoju
          Irlandi obniżmy podatki postawmy na przedsiębirczość... pozdrawiam gorąco

          D_nutko pozwól wyjechać swoim dzieciom do UE - one wrócą i zaopiekują się
          Tobą , jeśli dobrze je wychowałąś - pozdrawiam CIę
          W
    • Gość: robi d_nutko: coraz bardzie Cię lubię IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 00:33
      Pozdrwienia od gościa z forum UE, który wpada tu czasami, by poczytać Twoje
      posty.

      Pa
      robi
    • Gość: Rolnik jestem za UE IP: *.gen.twtelecom.net 12.04.03, 07:40
      W UE rolnik jest człowiekiem a u nas w Polsce śmieciem.
      Oczywiście gdyby wprowadzili zasady unijne do Polski
      bez wchodzenia do UE to moglibyśmy nie wchodzić.
      Głównym problemem u nas jest to, że rolnik wyprodukuje
      i potem nie może tego sprzedać nawet za pół darmo a w
      UE rolnik produkuje tyle ile potrzeba i wszystko ma
      sprzedane. U nas tania była pasza to się rolnicy
      rzucili na hodowlę świń a potem nie mają jak ich
      sprzedać. W UE takie coś byłoby nie do pomyślenia.
      Wszystko jest wyliczone co i ile trzeba wyprodukować i
      dlatego nie ma czegoś takiego by 2 tygodnie spać w
      traktorze w kolejce by skupili za pół darmo zboże. Mało
      tego, im zboże ma mniej glutenu czyli jest mniej dane
      nawozów azotowych to tym mniej u nas płacą a w
      Niemczech odwrotnie, ekologiczne, zdrowe, bezglutenowe
      zboże jest więcej warte niż ten syf z glutenem. UE
      przejechała się na masowej produkcji żywności i stawia
      teraz na ekologię, gdy nie wejdziemy do UE to nasze
      rolnictwo zamieni się w to jakie kiedyś było w UE. Już
      teraz Amerykanie chcieli u nas rozpocząć masową hodowlę
      świń (w ramach offsetu) co w UE byłoby niemożliwe gdyż
      jest już zapis, że do 2000 któregoś roku mają zostać
      zlikwidowane wszystkie hodowle na skalę przemysłową.
      Jak nie wejdziemy do UE (lub jak nie zmienimy prawa) to
      wszystkie syfy zakazane w UE przeniosą się do nas. W UE
      ponad 50% gospodarstw ma produkować ekologiczną
      atestowaną żywność. W UE nie ma mowy by USA sprzedawały
      żyność modyfikowaną genetycznie. Niby nie stwierdzono
      jeszcze skutków ubocznych takiej żywności ale za mało
      było badań i za mało czasu. Lepiej nie ryzykować.
      Ryzykowali już karmieniem syfem zwierząt rodem z USA i
      wyszło BSE i pryszczyca. Oczywiście mało jest ofiar BSE
      porównując do innych chorób, ale po co to było palić
      miliony zwierząt? Amerykańskie rolnictwo jest
      najgorszym na świecie. Glebę tam jużtak zniszczyli, że
      jest wyjałowiona z wszelkich składników odżywczych.
      Żarcie mają naszpikowane chemią, antybiotykami itp.
      Największa zachorowalność na choroby serca, raka i inne
      choroby mające związek z odżywianiem jest w USA a
      najmniejsza w krajach gdzie są bardziej ekologiczne
      uprawy. Teraz wpływy są podzielone USA kontra UE. Ja
      osobiście w tym wypadku wolę UE (chyba, że zastosować
      przepisy obowiązujące w UE nie wchodząc do niej.
      Przedstawiłem tu korzyści wynikające dla mnie jako dla
      rolnika z integracji z UE, oczywiście w innych
      dziedzinach jest na pewno inaczej i w innych
      dziedzinach nie zabieram głosu.
      Pozdrawiam
      Rolnik
      P.S. W UE za kilka lat będzie obowiązywał całkowity
      zakaz działalności na rynku firm kosmetycznych
      testujących na zwierzętach. A więc wszystkie firmy ,
      które będą chciały sprzedawać swoje produkty w UE będą
      musiały zrezygnować z tego (colgate-palmoliwe,
      procter&gambler, unilever itp.) co mnie też cieszy i
      gdy Polska byłaby w UE na terenie Polski też by to
      obowiązywało.
    • d_nutka Re: Zimna głowa- gorące serce 12.04.03, 08:32
      I tu jest dylemat.
      Zimna głowa mówi mi, że większość Polaków nie poradzi sobie w unii w zakresie
      swoich oczekiwań. Ja należę już do tzw. 'pokolenia przegranych'. W unii już nic
      pozytywnego mnie nie czeka, tak zresztą jak i w Polsce. Tylko nieliczni z mego
      pokolenia mogą liczyć na co najmniej nie pogorszenie stanu tego co już
      osiągnęli, a osiągnęli dzięki takim jak ja właśnie.
      Było nas wtedy milionów, a ilu zyskało? Czy rzeczywiście ci najlepsi? Część na
      pewno tak, ale zdecydowana większość jednak nie za bardzo doszła do swoich
      "osiągnięć" swoją wiedzą i pracą. Gdyby podstawą ich osiągnięć była wiedza,
      praca i uczciwość Polska byłaby w innym miejscu rozwoju niż jest teraz.
      Na jakiej więc podstawie mam zaufać tym "elitom" co teraz namawiają do unii?
      Co udało im się z polskiej gospodarki wycisnąć dla siebie to wycisnęli.
      A teraz rozmyć odpowiedzialność?
      Przerzucić na "nieudolnych Polaków" co to sobie w nowych warunkach nie potrafią
      poradzić?
      Uciąć wszystkie afery, bo kto i jak będzie dopominał się ich zakończenia?
      Nie ma winnych? Nie ma odpowiedzialności?
      I ja mam dobrowolnie na to zagłosować?

      Mówią.
      Szansa dla młodych. A ja się pytam. Kto i co obecnie stoi na przeszkodzie tej
      szansy dla młodych? Przecież nie nadmiar wolnych miejsc pracy w unii. Dowolność
      studiowania na dowolnej uczelni? I teraz kto ma pieniądze studiuje gdzie chce.
      Czemu mi się ciągle opowiada banialuki.
      Raz a nawet dwa, mogłam dać się w życiu nabrać. Najpierw ideałami socjalizmu,
      potem etosem Solidarności. Ile lat człowiek powinien "być ślepy"? Całe życie?
      Dla dobra i wygody "elit"? Dziękuję, ale NIE.
      Mogłabym podać niejeden przykład, kto i jakim sposobem zyskał na transformacji
      ustrojowej w Polsce, a kto i dlaczego na niej stracił. I wiem też która z tych
      grup i dlaczego obecnie optuje za wejściem do unii. Niech sobie wchodzą, oni i
      ich dzieci, ale bez mojego przyzwolenia na bezkarność za szachrajstwa jakich
      dokonali do tej pory.
      Wyznaję zasadę, że za wszystko w życiu trzeba zapłacić, bo wszystko ma swoją
      cenę.
      Za wstąpienie do unii ja nie mam już czym zapłacić, a mogę stracić i to mało co
      jeszcze mam.
      A moje dzieci?
      Starałam się przekazać im to co najważniejsze i poradzą sobie z unią czy bez
      unii.
      Ich los jest też w ich rękach. Niech decydują same.

      A gorąca głowa?
      Żal nie wejść do unii.
      Żal pozbyć się nadziei.
      Żal pogodzić się z brakiem sprawiedliwości nie tylko dziejowej.
      I jeszcze tych żali trochę by się uzbierało.
      Ale podobno tego typu żale należy kierować pod inny adres.
      Tylko kto ten adres zna?
      Niektórzy uzurpują sobie i taką znajomość jako argument "za wejściem"
      Nie mam jednak powodów by im też ufać.

      pozdrawiam wszystkich
      tych z zimną i gorącą głową
      i niech wynik referendum będzie najlepszym z możliwych wynikiem działania 'obu
      głów'
      jeszcze jest trochę czasu
      jedne głowy się ostudzą, a inne dostaną gorączki.
      d_nutka

      ps.
      jednak kapitału poszukałabym poza unią.

      • andrzejg a Kaczyński powiedział w Sejmie 12.04.03, 10:42
        My chcemy , my musimy tam wejść.
        a trochę wcześniej apelował do skrajnej prawej strony
        (przynajmniej Sejmu , bo przeciez nie z poglądów politycznych)
        'nie zagarniajcie dla siebie prawa do patriotyzmu' ( z pamięci)

        D_nutko.Ci którzy są za UE , też są patriotami

        Dlaczego mamy sobie nie dać rady?To nie jest problem poradzenia sobie
        bądz też nie.Wybór dotyczy lepszej drogi , bo my i tak sobie poradzimy.
        Nie w takich sytuacjach radziliśmy sobie , a drogą zdecydowanie lepszą
        jest wstapienie do UE.

        A.
      • andrzejg Re: Zimna głowa- gorące serce 12.04.03, 10:45
        d_nutka napisała:

        > ps.
        > jednak kapitału poszukałabym poza unią.
        >

        Będzie sprawiedliwszy?Nie rozśmieszaj mnie d_nutko
        Kapitał to kapitał - patrzy na zysk i ma gdzies wszelka ideologię

        A.
        • d_nutka Re: Zimna głowa- gorące serce 12.04.03, 13:28
          Andrzeju
          Tak bym chciała podzielać optymizm eurochętnych.
          Historia i tak dzieje się bez mojego udziału, bo co znaczy udział jednej z 40
          mln?
          Taki to i niezauważalny udział jak ta jedna kropla w morzu.
          Oczywiście, że czasem i jedna kropla może mieć znaczenie.
          Ktoś w końcu tą historię 'robi'.
          Ale czy każdy musi?
          Ostatni raz brałam udział w wyborach w 89r i nie żałuję, że nigdy potem nie
          dałam się skusić namowom typu "nieobecni nie mają racji", albo "nieobecni
          pozwalają na wygranie nie tym co powinni wygrać".
          Jedno i drugie powiedzenie jest w pewien sposób prawdziwe ,a z czymś co
          większość uznaje się za prawdę nie sposób dyskutować.
          Człowiek ma jednak jeszcze i inny wybór.
          Wybór już całkowicie indywidualny i tylko na własny rachunek odpowiedzialności
          jaki może, chce i dany jest mu ponieść.
          Nie należę do żadnej grupy decyzyjnej więc jak mogę z pełną odpowiedzialnością
          za swoje słowo ponosić skutki niezamierzonych przeze mnie decyzji
          przekładających się na moje i moich dzieci życie i byt codzienny?
          A tak się przecież dzieje w naszej demokracji .
          Politycy mówią jedno, a potem robią swoje co komu pasuje.
          Tak będzie i z wstąpieniem do unii. Mnie pozostanie tylko, z mojego wyboru, być
          niemym uczestnikiem wydarzenia historycznego. Ale taka też jest rola maluczkich.
          Ja widzę więcej na NIE niż na TAK wstąpienia do UE.
          Nie dlatego, że nie chcę widzieć szansy dla przyszłych pokoleń, ale właśnie
          dlatego, że
          NIE WIDZĘ TEJ SZANSY w przystąpieniu do unii.
          My już teraz możemy oglądać skutki braku szansy dla obecnego młodego pokolenia,
          przynajmniej dla jego zdecydowanej większości.
          Mam tu na uwadze nie przede wszystkim skutki materialne, ale moralno-etyczne.
          Ktoś mógłby mi w tym miejscu zarzucić, że starsze pokolenie zawsze
          powątpiewało w moralność młodych.
          Ale to nie w moralności młodych widzę zagrożenie.
          To właśnie my dojrzalsi zaprzepaściliśmy szansę na coś takiego jak ostoja
          moralności.
          I to widać bardzo wyraźnie na naszej scenie politycznej.
          I niestety, nie widzę, by w unii pod tym względem było lepiej.
          Dlaczego więc mam się tam "pchać"?
          Zawsze wyznawałam też zasadę, że jak się nie umie uporządkować spraw wokół
          siebie i tych co od nas zależą, to nie ma co liczyć na to, że kto inny zrobi to
          lepiej za nas.
          Może zrobi i lepiej, ale już bez nas. Bez nas jako podmiotu rzeczy.
          A mrzonki? A złudzenia? A perspektywy?
          Pozostawiam dla silnych, naiwnych,konformistów,cyników,pazernych,chciwych
          itd.itp.
          Mnie już to nie dotyczy.
          ja tylko słabą d_nutką jestem
          ot ,tak sobie tylko pozwoliłam wyrazić swoje zdanie korzystając ze zdobyczy
          cywilizacyjnych, których nikt mi nie podarował ,choć obiecywał, że podaruje,
          tak jak teraz unia .
          i będzie tak jak zawsze i jak w tej przedszkolnej wyliczance: "kogo kocham kogo
          lubię, temu podaruję".
          • andrzejg Re: Zimna głowa- gorące serce 12.04.03, 14:36
            Twój problem tkwi w oczekiwaniu ,że Ci ktos coś da
            i nie chodzi mi o sprawy czysto materialne , ale tak ogólnie.
            Zauwaz jak piszesz o wyborach z 89 r - nie dasz się więcej nabrać
            Zauważ jak piszesz o wstąpieniu do UE - tez nie dasz się nabrać ,że unia Ci da
            To jest totalne nieporozumienie.Nie mogłaś oczekiwać 'darowizny' w 89 roku
            i nie możesz tego oczekiwac teraz.W 89 roku nastapiły przemiany polityczne,
            a później za nimi gospodarcze . które podłączały nas do świata , który wyszedł
            zwycięsko z konfrontacji z okresu zimnej wojny.Komuna przegrała , a ludzie
            pozostali ze swoimi oczekiwaniami ,że ktoś im cos da.

            A.
            • d_nutka Re: Zimna głowa- gorące serce 12.04.03, 19:34
              andrzejg napisał:

              > Twój problem tkwi w oczekiwaniu ,że Ci ktos coś da
              > i nie chodzi mi o sprawy czysto materialne , ale tak ogólnie.
              > Zauwaz jak piszesz o wyborach z 89 r - nie dasz się więcej nabrać
              > Zauważ jak piszesz o wstąpieniu do UE - tez nie dasz się nabrać ,że unia Ci da
              > To jest totalne nieporozumienie.Nie mogłaś oczekiwać 'darowizny' w 89 roku
              > i nie możesz tego oczekiwac teraz.W 89 roku nastapiły przemiany polityczne,
              > a później za nimi gospodarcze . które podłączały nas do świata , który wyszedł
              > zwycięsko z konfrontacji z okresu zimnej wojny.Komuna przegrała , a ludzie
              > pozostali ze swoimi oczekiwaniami ,że ktoś im cos da.
              >
              > A.


              Andrzeju
              czy tylko tyle można było wywnioskować z mojego wątku?
              Że ja czekam aż mi ktoś coś da?
              Że ja jestem taki homo sowieticus?
              Albo coś podobnego, socjalistyczno-komunistycznego?
              Wielkie nieporozumienie.
              To zbyt duże uproszczenie dzielić ludzi na tych co"biorą środki produkcji w
              swoje ręce", a tych co oczekują na "sprawiedliwy" podział wytworów tych środków
              produkcji.Takie podziały może i było dobre, ale ze 100 lat temu.
              Obecnie świat jest bardziej skomplikowany i ty na pewno o tym wiesz.
              Komuna przegrała i dobrze jej tak, a ja wcale nie pozostalam w oczekiwaniu
              "że ktoś mi coś da"
              Ja, i mnie podobni, prawie całe moje pokolenie zapłaciło wysoką cenę, i nadaal
              ją płaci, za przemiany transformacji ustrojowej doprowadzające teraz do wejścia
              do unii i wyraziłam tutaj jedynie pogląd tej części społeczeństwa.
              Nie kazdemu należny jest order czy nagroda Nobla, ale bez całej rzeszy milionów
              nie byłoby ani tych orderów ani tych nagród.
              A "murzyni" mogą teraz odejść.
              Szkoda, że nie masz kontaktów z tymi "murzynami" przemian w Polsce.
              Może wtedy nie napisałbyś tak pochopnie "oczekanie, że ktoś coś da".
              Komuna w 89r nie przegrała sama.
              I coś ci powiem, a raczej zapytam.
              Czy wiesz jakie grupy zawodowe jako pierwsze skorzystały na upadku komunizmu?
              Są ludzie co wiedzą i pamiętają.
              I ci ludzie nie stanowią żadnej gwarancji poprawy stanu gospodarczo-finansowego
              Polski.
              pozdrawiam
              d_nutka
              • Gość: AndrzejG Re: Zimna głowa- gorące serce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.03, 09:24
                d_nutka napisała:

                >
                >
                > Andrzeju
                > czy tylko tyle można było wywnioskować z mojego wątku?
                > Że ja czekam aż mi ktoś coś da?
                > Że ja jestem taki homo sowieticus?
                > Albo coś podobnego, socjalistyczno-komunistycznego?
                > Wielkie nieporozumienie.
                > To zbyt duże uproszczenie dzielić ludzi na tych co"biorą środki produkcji w
                > swoje ręce", a tych co oczekują na "sprawiedliwy" podział wytworów tych
                środków
                >
                > produkcji.Takie podziały może i było dobre, ale ze 100 lat temu.
                > Obecnie świat jest bardziej skomplikowany i ty na pewno o tym wiesz.
                > Komuna przegrała i dobrze jej tak, a ja wcale nie pozostalam w oczekiwaniu
                > "że ktoś mi coś da"
                > Ja, i mnie podobni, prawie całe moje pokolenie zapłaciło wysoką cenę, i
                nadaal
                > ją płaci, za przemiany transformacji ustrojowej doprowadzające teraz do
                wejścia
                >
                > do unii i wyraziłam tutaj jedynie pogląd tej części społeczeństwa.
                > Nie kazdemu należny jest order czy nagroda Nobla, ale bez całej rzeszy
                milionów
                >
                > nie byłoby ani tych orderów ani tych nagród.
                > A "murzyni" mogą teraz odejść.
                > Szkoda, że nie masz kontaktów z tymi "murzynami" przemian w Polsce.
                > Może wtedy nie napisałbyś tak pochopnie "oczekanie, że ktoś coś da".
                > Komuna w 89r nie przegrała sama.
                > I coś ci powiem, a raczej zapytam.
                > Czy wiesz jakie grupy zawodowe jako pierwsze skorzystały na upadku komunizmu?
                > Są ludzie co wiedzą i pamiętają.
                > I ci ludzie nie stanowią żadnej gwarancji poprawy stanu gospodarczo-
                finansowego
                >
                > Polski.
                > pozdrawiam
                > d_nutka


                Nie mam pojęcia kto pierwszy skorzystał.Wiem jednak ,że były wielkie oczekiwania
                na poprawę bytu , że każdy sobie wyobrażał siebie w roli kapitalisty ,że wielu
                było pewnych swojego miejsca pracy - bezrobocie ?cóż to takiego? , a z czym
                się spotkali?Widzisz d_nutko ja to zgrożenie utraty pracy znałem od urodzenia
                i nie jestem zszokowany efektami 'dostosowywania' do UE.Nie oczekuję cudów
                po naszym tam wstąpieniu , a wielu na to czeka - to ci hurraoptymiści,naiwniacy,
                i wielu po złych doświadczeniach z okresu transformacji nie czeka już na nic
                i głośno krzyczy o oszustach.

                A.
            • Gość: jacek#jw Re: Zimna głowa- gorące serce IP: *.toya.net.pl 12.04.03, 19:46
              andrzejg napisał:

              > Komuna przegrała , a ludzie
              > pozostali ze swoimi oczekiwaniami ,że ktoś im cos da.
              >
              > A.

              Andrzej,
              akurat w tej sprawie powinien decydować bilans korzyści i strat. To musi coś
              dać, w przeciwnym przypadku sprawa nie ma sensu.

              pozdr / Jacek
              • d_nutka Re: Zimna głowa- tym razem bez serca 12.04.03, 21:39
                Trudniejsza sprawa niż się spodziewałam.

                Ale teraz spróbuję z innej beczki.
                Jesteśmy na świeżo i bieżąco wojny o Irak.
                Nie ważne w tej chwili czy słusznej czy niesłusznej.
                Chodzi mi sposób jej przygotowania i realizacji.
                Wielu było wątpiących w jej szybki przebieg.
                Kto chciałby poszukać w archiwum forum znalazłby wątek Krzysia o "przyjmowaniu
                zakładów" na wojnę błyskawiczną.
                Pomyliliśmy się z Krzysiem o tydzień.
                Nie wiem jakimi danymi dysponował Krzyś.
                Przypuszczam, że podobnymi do moich.
                Na czym ja opierałam swoje przypuszczenia?
                Amerykanie przez czas swojego istnienia pokazali nie raz, że jeśli już "wchodzą
                do gry" to nie grają w ciemno.
                I jeśli miałabym wyróżnić jakiś naród za wyjątkowe zdolności organizacyjne, to
                nie byłyby to europejskie Niemcy, a właśnie USA.
                Amerykanie mają tę przewagę nad Niemcami, że swoje umiejętności organizacyjne
                potrafią połączyć z sumą wiedzy i zaangażowania wszelkich dostępnych zasobów,
                przede wszystkim ludzkich. I tym Ameryka zdecydowanie góruje nad Europą.
                A my Polacy?
                Nie będę tu pisać o zaszłościach historycznych, które tak a nie inaczej
                ukształtowały naszą polską mentalność w podejściu do posiadanych zasobów,
                zwłaszcza potencjału tkwiącego w ludziach, ale stan na dzień dzisiejszy jest
                opłakany.
                Można dyskutować, czy unia pomoże nam wykorzystać te zasoby, które jeszcze
                posiadamy .
                Ja osobiście bardzo w to wątpię.
                Nie znam szczegółów zapisów akcesyjnych umów, ale znam historyczne podejście
                znaczących państw europejskich do Polski i Polaków.
                Cokolwiek z tych zaszłości historycznych dano już nam odczuć.
                Czy znowu mamy opierać się na wierze w cuda i nadziei, że może się uda?
                Czy rzeczywiście do wstąpienia do unii przygotowaliśmy się tak jak Amerykanie
                na wojnę w Iraku, że tylko jakieś szczególne nieprzewidziane okoliczności
                mogłyby przyczynić się do klęski?
                Z dyskusji jakie odbywają się w mediach wynika, że co uzgodniony punkt
                porozumienia to wielka niewiadoma w realizacji.
                Jaki mam więc mieć motyw rozumowy w powiedzeniu TAK?

                Może jednak ktoś napisze mi coś bardziej przekonywującego niż tylko "tak bo tak
                , bo będzie lepiej", bo im jest lepiej. Im od bardzo dawna jest lepiej i zawsze
                chcieli mieć jeszcze lepiej.
                A nasze lepiej, to im bardziej na wschód tym gorzej.
                Czy więc warto nam za szybko mieć lepiej?
                A ostatnie spotkania wielkiej europejskiej trójcy ponad naszymi głowami?
                Może i niepotrzebnie kraczę, ale jeśli organizacja czegoś tam ma być dobra
                słucha też, a może przede wszystkim, głosów krytycznych.
                Głosy krytyczne to też cenne zasoby, coś jak antidotum przed zażyciem trucizny.
                • rycho7 bez serca i bez glowy - jarmark narodowy 13.04.03, 16:51
                  d_nutka napisała:

                  > Pomyliliśmy się z Krzysiem o tydzień.

                  O 50% !!!

                  > Można dyskutować, czy unia pomoże nam wykorzystać te zasoby, które jeszcze
                  > posiadamy .

                  Zasoby pomoze nam wykorzystac. Nie gwarantuje jednak na czyja korzysc.

                  > Czy rzeczywiście do wstąpienia do unii przygotowaliśmy się tak jak Amerykanie
                  > na wojnę w Iraku, że tylko jakieś szczególne nieprzewidziane okoliczności
                  > mogłyby przyczynić się do klęski?

                  Przygotowalismy sie tak jak Polacy najgorzej potrafia. Czy moglabyc podac jakis
                  w miare bliski termin, w ktorym Polacy przegotowaliby sie lepiej? Czy
                  ewentualnie Europa mialaby przygotowac Polske wyreczajac w tym Polakow?

                  > Z dyskusji jakie odbywają się w mediach wynika, że co uzgodniony punkt
                  > porozumienia to wielka niewiadoma w realizacji.

                  UE to szansa. Czy wiesz jak Polacy wykorzystaja ta szanse? Sadze, ze doskonale
                  wiesz i dlatego jestes na NIE.

                  > Jaki mam więc mieć motyw rozumowy w powiedzeniu TAK?

                  Jakos to bylo, jakos jest i jakos bedzie. To niezmienny rys polskiego stylu
                  zycia. To gospodarka, polityka, religia, zycie codzienne i rodzinne. Czy chcesz
                  to zmienic? Czy tez dobrze Ci z tym?

                  > Im od bardzo dawna jest lepiej i zawsze chcieli mieć jeszcze lepiej.

                  Jak wyzej.

                  > A nasze lepiej, to im bardziej na wschód tym gorzej.

                  Poznaniacy twierdza, ze za Strzalkowem zaczyna sie Azja.

                  > Czy więc warto nam za szybko mieć lepiej?

                  Masz tendencje do wymyslania bardzo "madrych" zdan. Masochistka jestes?

                  > A ostatnie spotkania wielkiej europejskiej trójcy ponad naszymi głowami?

                  Przeciez Bush z Blairem tez sie spotkali i Polski tez nie zaprosili. A wojska
                  wyslalismy. Dlaczego tylko jedno Cie boli?

                  > Może i niepotrzebnie kraczę, ale jeśli organizacja czegoś tam ma być dobra
                  > słucha też, a może przede wszystkim, głosów krytycznych.

                  Proces trwa od 1989 roku. A moze ta krytyka po niewczasie?

                  > Głosy krytyczne to też cenne zasoby, coś jak antidotum przed zażyciem
                  trucizny.

                  Krytyka moze byc konstruktywna i niekonstruktywna. Ja w Polsce przezylem
                  wymuszanie lapowki przez biuokrate, za jego zgode na wykorzystanie funduszy
                  unijnych. Wymuszal to od ludzi, ktorzy w zaden sposob nie mogli zarobic na tych
                  funduszach. Gdzie wtedy byli krytycy. Ja teraz to nie wierze w zadne polskie
                  zalety. Szanse mozna wykorzystac i mozna sobie nie dac szansy. Wybor nalezy do
                  Ciebie.

                  • d_nutka Re: bez serca i bez glowy - jarmark narodowy 13.04.03, 17:56
                    Rychu
                    Jak nie gadasz o żydach co nawet rozumiem co piszesz.
                    A masochistką chyba nie jestem.
                    Piszę chyba, bo może jak kobieta się boi to trochę gwałtu jej nie zaszkodzi.
                    A wejścia do unii najzwyczajniej się boję.
                    Boję się, że może być gorzej niż jest.
                    Ale jak sami nie umiemy korzystać z tego co mamy, niech może korzystają inni.
                    Jak widzisz, altruistką też jestem.

                    pozdrawiam
                    d_nutka
                    • rycho7 Re: bez serca i bez glowy - jarmark narodowy 13.04.03, 18:28
                      d_nutka napisała:

                      > Jak nie gadasz o żydach co nawet rozumiem co piszesz.

                      No coments.

                      > A wejścia do unii najzwyczajniej się boję.
                      > Boję się, że może być gorzej niż jest.

                      Jak wiesz ja na sile nie przekonuje do UE. Moze byc gorzej. Tym co maja postawy
                      roszczeniowe i nie zauwazaja, ze trzeba skorzystac z szansy. Ilu takich jest w
                      Polsce? Przed referendum nie napisze.

                      > Ale jak sami nie umiemy korzystać z tego co mamy, niech może korzystają inni.

                      Problem, czy zechca. Skonczyl sie feudalizm i ziemia z "duszami" nie ma juz
                      wartosci. Licza sie glowy. A te od dawna maja "swobodny przeplyw ludzi". Ty
                      calkiem dobrze opisalas swoje watpliwosci odnosnie UE. Tak zapewne mysli bardzo
                      wielu ludzi. Ja juz chichocze na mysl jak Polska w referendum wystrychnie sie
                      na dudka i zaglosuje NIE. Paw narodow pokaze, ze nie ma nawet zwierzecego
                      instynktu. A co dopiero mowic o sercu i glowie.

                      Nie masz racji, ze Twoje pokolenie jest juz przegrane w UE. To jakies kobiece
                      uleganie syndromowi czasu. Jak wiesz panowie przezywaja druga mlodosc. Moze to
                      przeklada sie takze na stosunek do zycia zawodowego. Przesledz kariery bylych
                      zolnierzy z armii Andersa. Wielu mimo zaawansowanego wieku doskonale dalo sobie
                      rade w nowych warunkach. Lacznie z opanowaniem jezyka.

                      Ja musze z przykroscia stwierdzic, ze Rosjanie lepiej sobie daja rade w UE,
                      mimo, ze ich nikt nie przyjmuje.

                      Wesolych Swiat (Paschy czy Wielkanocy ?)
                      • d_nutka Re: bez serca i bez glowy - jarmark narodowy 13.04.03, 19:24
                        rycho7 napisał:


                        >
                        > Wesolych Swiat (Paschy czy Wielkanocy ?)


                        a jednak korciło!

                        nie wiem czy dobrze wiem, ale te święta się chyba pokrywają i datą i pewną ideą.
                        to przecież Jezusa zwie się w te święta "barankiem paschalnym"
                        a tak w ogóle i tu i tam chodzi o "wyjście z niewoli"

                        ano właśnie
                        czy my Polacy poprzez wejście do umii nie zamieniamy tylko naszego panaa tu na
                        ziemi?
                        czyli czy nie jesteśmy bliśsi świętu Paschy?
                        co najwyżej ominie nas 40 lat wędrowania przez pustynię, ale nie tak całkiem,
                        bo i tak nam mówią, że robimy to "wejście" dla naszych dzieci, czyli dla mnie
                        jest to już druga pustynia do przejścia.(w pierwszej, tej socjalistycznej, też
                        się pracowało dla przyszłych pokoleń). czy komuniści czytywali Torę przed
                        wygłoszeniem mowy? agitatorzy unijni też?

                        pozdrawiam świątecznie( do wyboru lub łącznie)
                        d_nutka
                        • rycho7 Wesolych Swiat 13.04.03, 20:00
                          d_nutka napisała:

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          > > Wesolych Swiat (Paschy czy Wielkanocy ?)
                          >
                          > a jednak korciło!

                          Ja Cie nie atakuje. Jestem tylko ciekawy. Jakie swieta obchodzisz - werbalnie.
                          Jestes zydowska Polka. Masz jakies przekonania religijne. Wiec jak je nazywasz
                          dla siebie?

                          > nie wiem czy dobrze wiem, ale te święta się chyba pokrywają i datą i pewną
                          ideą
                          > to przecież Jezusa zwie się w te święta "barankiem paschalnym".

                          Zlozyl sie w ofierze za nas wszystkich.

                          > a tak w ogóle i tu i tam chodzi o "wyjście z niewoli"

                          Tego w kontekscie Jezusa nie potrafie zinterpretowac. Ale tez nie jest to dla
                          mnie sprawa palaca.

                          > czy my Polacy poprzez wejście do umii nie zamieniamy tylko naszego panaa tu
                          na
                          > ziemi?

                          Tracimy czesc suwerennosci. Tak jak w malzenstwie. Wiekszosci to odpowiada.

                          > czyli czy nie jesteśmy bliśsi świętu Paschy?

                          Dobrze zeby Polacy upiekli chleb z nowego zaczynu. Ten stary zaczyn to kila,
                          korupcja i dno. Oryginalnie chronilo to ponoc przed cholera. Ale Polacy nowego
                          chleba nie zamierzaja upiec. Paschy nie bedzie. Tylko stary syf.

                          > co najwyżej ominie nas 40 lat wędrowania przez pustynię

                          Od 1945 do 1989 (a imie jego 40 i 4) nie wystarczy?

                          > pozdrawiam świątecznie( do wyboru lub łącznie)

                          Lacznie to chyba sie nie da ze wzgledu na biala kielbase (niekoszerna
                          wieprzowa).

                          Pozdrawiam
                          • d_nutka Re: Wesolych Swiat 13.04.03, 20:30
                            Rychu
                            Czy to wypada bym ja uczyła ciebie podstawowych prawd wiary chrześcijańskiej?
                            A to znasz? Powinieneś, boć to nie Tora.
                            "Ja jestem droga i prawda"
                            i dalej
                            "a prawda cię wyswobodzi"

                            czy wyswobodzenie nie oznacza wolności?
                            czy mam dalej prowadzić nauki?
                            trochę lepiej już rozumiesz ideę połączonych świąt?
                            oczywiście to moja impresja na temat w ujęciu całościowym
                            ale to może się okazać za trudne dla ciebie
                            może za 40 lat zrozumiesz?
                            a może za 40 dni?
                            smile
                            to oczywiście mój żart impresyjny datowany ze ściągi

                            zastanawiam się jakie miało by znaczenie informowanie ciebie jakie i jak
                            spędzam święta.
                            czy tylko zaspokojenie twojej ciekawości?
                            a może ułatwienie tobie zaszufladkowania mnie?
                            Podjęłam decyzję.
                            szufladkuj mnie tam gdzie masz ochotę.
                            to i tak nie moje szufladki.

                            d_nutka
                            • rycho7 Re: Wesolych Swiat 14.04.03, 08:26
                              d_nutka napisała:

                              > "Ja jestem droga i prawda"
                              > i dalej
                              > "a prawda cię wyswobodzi"
                              >
                              > czy wyswobodzenie nie oznacza wolności?

                              Masz racje. Te slowa po 2000 lat nie docieraja do niewolnika lecz do wolnego
                              czlowieka. Totez jako ateista mam problemy z zapamietaniem tego przeslania.

                              > zastanawiam się jakie miało by znaczenie informowanie ciebie jakie i jak
                              > spędzam święta.
                              > czy tylko zaspokojenie twojej ciekawości?
                              > a może ułatwienie tobie zaszufladkowania mnie?
                              > Podjęłam decyzję.
                              > szufladkuj mnie tam gdzie masz ochotę.

                              Tylko i jedynie zaspokojenie mojej ciekawości. Ciekawosc swiata i innych ludzi.
                              Szufladkowac Cie nie mam potrzeby. Kazdy czlowiek jest inny i powinnismy sie
                              pieknie roznic. W twoim przypadku chodzi nawet o dwie wersje Paschy. Jedna z
                              bukwami XB a druga ze znakiem na drzwiach. Przebywam w wielokulturowym
                              towarzystwie. U nas kazdy ma wrecz obowiazek przedstawiac wlasne tradycje.
                              Kawior i szampan tu ludzi nie bawia. Natomiast krupniok domowej roboty to jest
                              wykwintne danie. Ateisci tak jak ja maja na bakier z bogami a nie z tradycjami.
                              A kto ma pielegnowac Twoje tradycje jak nie Ty?

                              Wesolych Swiat
                              • d_nutka Re: Wesolych Swiat__Rychu 14.04.03, 11:15
                                Rychu

                                sprawiłeś mi autentyczną radość swoim postem i spojrzałam na ciebie innymi
                                oczyma, tymi które rezerwuję sobie dla przyjaciół.

                                a co do wiary i tradycji

                                wychowałam się w domu całkowicie ateistycznym i bez tradycji
                                to był taki powojenny trend niektórych z tych co jednak przeżyli holocaust

                                ale nie żyłam w próżni wiary i tradycji
                                nie żyłam w getcie

                                a teraz?
                                chyba udaje mi się rzecz niezwykła
                                połączenia w jedno to co zostało rozdzielone dawno temu
                                to długi proces i trwa
                                ale moim dzieciom i przyjaciołom się podoba.

                                pozdrawiam świątecznie jeszcze raz
                                d_nutka
                                • bykk Re: do Nutki:) 14.04.03, 11:41
                                  Witaj.
                                  Nutka, ja tylko tak z ciekawości, masz oczy na każdą okazję?smile)
                                  Wiesz, te "inne"smile)!
                                  Też bym tak chciał, hehhe!
                                  hej!
                                • rycho7 XB 14.04.03, 13:07
                                  d_nutka napisała:

                                  > sprawiłeś mi autentyczną radość swoim postem i spojrzałam na ciebie innymi
                                  > oczyma, tymi które rezerwuję sobie dla przyjaciół.

                                  Czuje sie zaszczycony.
                        • Gość: w@ga Re: bez serca i bez glowy - jarmark narodowy IP: 210.125.140.* 14.04.03, 01:25
                          d_nutka napisała:

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Wesolych Swiat (Paschy czy Wielkanocy ?)
                          >
                          >
                          > a jednak korciło!
                          >
                          > nie wiem czy dobrze wiem, ale te święta się chyba pokrywają i datą i pewną
                          ideą
                          > .
                          > to przecież Jezusa zwie się w te święta "barankiem paschalnym"
                          > a tak w ogóle i tu i tam chodzi o "wyjście z niewoli"
                          >
                          > ano właśnie
                          > czy my Polacy poprzez wejście do umii nie zamieniamy tylko naszego panaa tu
                          na
                          > ziemi?
                          > czyli czy nie jesteśmy bliśsi świętu Paschy?
                          > co najwyżej ominie nas 40 lat wędrowania przez pustynię, ale nie tak całkiem,
                          > bo i tak nam mówią, że robimy to "wejście" dla naszych dzieci, czyli dla mnie
                          > jest to już druga pustynia do przejścia.(w pierwszej, tej socjalistycznej,
                          też
                          > się pracowało dla przyszłych pokoleń). czy komuniści czytywali Torę przed
                          > wygłoszeniem mowy? agitatorzy unijni też?
                          >
                          > pozdrawiam świątecznie( do wyboru lub łącznie)
                          > d_nutka


                          co ty danus pierdolisz???? przecie to zydy zamordowały Jezusa
                          nie chcesz unii aby spodobać sie kretynom typu luka
                          gówno ci tio da dlatego że luka nieczosnkowy

                          izrael nie wstępuje spadaj do izraela
                          • Gość: etbl Re: bez serca i bez glowy - jarmark narodowy IP: *.1-136-217.adsl.skynet.be 14.04.03, 11:32
                            Beznadziejny Wago,

                            Nie rob nam chrzescijanom wstydu!

                            Przeciez Pan Jezus, Matka Boska, Sw.Jozef, swieci apostolowie byli Zydami....
              • Gość: AndrzejG Re: Zimna głowa- gorące serce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.03, 09:02
                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                > andrzejg napisał:
                >
                > > Komuna przegrała , a ludzie
                > > pozostali ze swoimi oczekiwaniami ,że ktoś im cos da.
                > >
                > > A.
                >
                > Andrzej,
                > akurat w tej sprawie powinien decydować bilans korzyści i strat. To musi coś
                > dać, w przeciwnym przypadku sprawa nie ma sensu.
                >
                > pozdr / Jacek

                Jest sprawą jasną ,że jedni skorzystają a inni stracą.Zawsze tak jest
                przy jakichkolwiek przemianach , a nawet bez nich.Z jednej strony
                patrzymy na wejście do UE bardzo egoistycznie , z punktu widzenia własnych
                korzyści i tu wiem ,że wszystko będzie zależało ode mnie.Np. wprowadzenie
                od maja 2004 norm HACCP dla małych firm (są takie głosy) rozłoży 80 % tych
                firm na łopatki i to decyzją urzędniczą.Jestem w tej zagrożonej grupie,
                ale mimo wszystko głosuję na 'tak' bo jest jeszcze inna strona medalu.
                Jeżeli to przedsięwzięcie jakim jest tworzenie UE się uda , to będziemy
                mieli pokój na naszym kontynencie dla wielu następnych pokoleń.Przy tym
                wymagania HACCP stają się malutkie.

                A.
                • Gość: jacek#jw Re: Zimna głowa- gorące serce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 10:23
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > Jest sprawą jasną ,że jedni skorzystają a inni stracą.Zawsze tak jest
                  > przy jakichkolwiek przemianach , a nawet bez nich.Z jednej strony
                  > patrzymy na wejście do UE bardzo egoistycznie , z punktu widzenia własnych
                  > korzyści i tu wiem ,że wszystko będzie zależało ode mnie.Np. wprowadzenie
                  > od maja 2004 norm HACCP dla małych firm (są takie głosy) rozłoży 80 % tych
                  > firm na łopatki i to decyzją urzędniczą.Jestem w tej zagrożonej grupie,
                  > ale mimo wszystko głosuję na 'tak' bo jest jeszcze inna strona medalu.
                  > Jeżeli to przedsięwzięcie jakim jest tworzenie UE się uda , to będziemy
                  > mieli pokój na naszym kontynencie dla wielu następnych pokoleń.Przy tym
                  > wymagania HACCP stają się malutkie.

                  Wynika stąd, że na sprawę patrzysz w dwóch aspektach, doraźnym i
                  perspektywicznym, przy czym ten drugi uważasz za ważniejszy. W takim razie
                  przypatrując się osiągnięciom ostatnich lat UE widać, że ta maszynka jest nieco
                  powolna i raczej oznacza stagnację a to nie jest dobra prognoza na przyszłość.
                  Istnieje pewna nadzieja, że po rozszerzeniu rynek UE zwiększy się, co spowoduje
                  pewne przyśpieszenie, jednak używając oklepanych określeń jest to
                  gospodarowenie ekstensywne. A to nawet w ujęciu perspektywicznym może nie dać
                  pożądanych efektów. Czy nawet w tej chwili nie da się tego wszystkiego lepiej
                  przeprowadzić?
                  • rycho7 Czy proponujesz obecnie jakas demolke? 14.04.03, 10:43
                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                    > Czy nawet w tej chwili nie da się tego wszystkiego lepiej
                    > przeprowadzić?

                    Podobno lepiej rozwalic stary dom i wybudoawc nowy zamiast remontowac stary.
                    Taka sytuacja byla w Europie po II WS. Czy proponujesz obecnie jakas demolke?
                    • Gość: jacek#jw demolke UE? / TAK - NT IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 10:49
                  • Gość: AndrzejG Re: Zimna głowa- gorące serce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.03, 10:59
                    napisałem spory tekst i mi wcięło.
                    Później odpiszę

                    A.
                    • Gość: jacek#jw Re: Zimna głowa- gorące serce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 11:01
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > napisałem spory tekst i mi wcięło.

                      Syndrom unijny? smile

                      > Później odpiszę
                      >
                      > A.
    • Gość: Bnadem Re: Moje NIE dla UE IP: *.krakow.pl 12.04.03, 19:55
      d_nutka napisała:

      > dziś ma odbyć się debata w sejmie na temat referendum do unii
      >
      > a ja już dziś mówię NIE
      >
      > dlaczego?
      > 1. nie bo Nie
      >
      > dalsza kolejność przypadkowa
      > 2.nie rozumiem dlaczego polskie pielęgniarki zamiast opiekować się polskimi
      > pacjentami w polskiej służbie zdrowia mają być lepiej opłacane przy opiece
      > obcych mi jeszcze osób.co spowodowało, ze tamtejsze pielęgniarki nie chcą
      > pielęgnować "swoich"? czy to nie jest już jakiś problem społeczno-etyczno-
      > moralny zachwalanej nam unii?
      Droga Nutko - jak świat światem ludzie zawsze migrowali za chlebem do krajow
      nieco bardziej dostatnich. Potem zazwyczaj część ich zarobkow wraca do kraju.
      Nie znam sposobu, by nagle podnieść zarobki wszystkich Polakow do standardów
      unijnych i doskonale rozumiem te kobiety - praca w UE w wielu przypadkach nie
      jest atrakcyjna płacowo dla miejscowych, ale tak dla ludzi spoza Unii. Na
      podobnej zasadzie mamy w Polsce nielegalnych robotnikow z byłego ZSRR - można
      ich nie lubić, ale oni też chcą żyć. Tak się składa, że jako
      student "chałturzyłem" nieco w Londynie i Paryżu i dzięki dwóm miesiącom pracy
      mało atrakcyjnej dla miejscowych, mogłem utrzymać się przez rok w akademiku.


      >
      > 3.nie rozumiem IDEII dopłat do rolnictwa.wygląda mi to na odwrócenie jakiejś
      > piramidy społeczneo-gospodarczo-cywilizacyjnej.przeskok myślowy tej ideii
      > jest dla mnie nie do pojęcia.czy idea dopłat do rolnictwa z kasy państwowej
      > (podatków) jest jakąś redystrybucją dochodów?redystrybucją która odbędzie się
      > kosztem dochodów "masy" konsumcyjnej? bo przecież nie kosztem elit polityczno-
      > gospodarczych

      Przejedź się więc na wieś polską na tzw. "ścianie wschodniej" - w krótkim
      czasie nie istnieje możliwość zaktywizowania ich zawodowo - przynajmniej tak
      długo, jak nasze władze będą przepuszczały między palcami kolejnych inwestorow,
      wybierających w końcu Czechy czy Słowację. Potraktuj te dopłaty jak nieco
      bardziej godny zasiłek dla bezrobotnych, którzy przy okazji miast chlać tanie
      wino, od czasu do czasu zaorają pole.

      >
      > 4.nie mam osobistego interesu rodzinno-zawodowego wstąpienia do unii
      > wszystkie przytaczane argumenty "za" nie dotyczą mojej osobistej sytuacji

      A ja owszem - zrezygnowałem kiedyś z emigracji do Nowej Zelandii i nie chcę
      tego żałować.
      >
      > 5. nie wybudowano przez 'czas wolności' autostrady północ-południe ważnej dla
      > rozwoju regionu Polski w której mieszkam i nie widać żadnych przesłanek by
      > budowa tej autostrady leżała w interesie unii nakierowanej raczej na
      > autostradę zachód-wschód.

      Autostrada północ-południe jest ekonomicznym nonsensem - i tak nie przechwycimy
      tranzytu z południa Europy do Skandynawii. Chyba, że chodzi o zapewnienie
      warszawskim turystom stałego dostępu do morza i gór... Natomiast autostrada
      wschód-zachód jest jedyną, która od razu zacznie na siebie zarabiać - nie stać
      nas na razie na autostrady-pomniki.

      >
      > kto mnie przekona, że się mylę w swojej decyzji?
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka
      >
      > ps.
      > dobro przyszłych pokoleń wolę pozostawić w rękach opatrzności a nie polityków-
      > tak mi podpowiada moje sumienie
      >
      > przez 13 lat 'wolności' najwięcej dorobiliśmy się afer i żadna z nich nie
      > doprowadzona do ukarania winnych
      >
      > diękuję za dalsze 'przewodzenie'na drodze budowy mojego dobra naszym elitom
      > władzy-nie chcę więcej



      Poza tym nawet biurokracja brukselska stanowi pewną przeciwwagę dla
      wszechobecnej korupcji w kręgach politycznych.

      Nie przekonałaś mnie, Nutko, ale pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt.
      Bnadem
    • robisc d_nutko spójrz tu 13.04.03, 19:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4932590
      • Gość: .. Nie dajmy sie wydutkac... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.04.03, 00:06
        Kazdy kto patrzy na mape i kalendarz wie ze nie mamy wyjscia
        tylko musimy przylaczyc sie do Europy. Wegrzy jasno pokazali ze
        mysla. Nie wiem co tu dyskutowac.
        • Gość: w@ga Re: Nie dajmy sie wydutkac...żydówce IP: 210.125.140.* 14.04.03, 01:20
          jak każdy prawie Żyd jest wrogiem Polski i Polaków tak i denatka 'dobrych
          rad'nie szczędzi. Ma nowe cele typowe dla wrogiego Polsce elementu. Na
          zasadzie, ze po nas choćby potop. Moze paniusia przemądrzalska weźmie dupsko w
          troki i ruszy na Bliski Wschód. Izrael do Unii sie nie wybiera
          • d_nutka Re: Nie dajmy sie wydutkac...żydówce 14.04.03, 07:35
            Gość portalu: w@ga napisał(a):

            > jak każdy prawie Żyd jest wrogiem Polski i Polaków tak i denatka 'dobrych
            > rad'nie szczędzi. Ma nowe cele typowe dla wrogiego Polsce elementu. Na
            > zasadzie, ze po nas choćby potop. Moze paniusia przemądrzalska weźmie dupsko
            w
            > troki i ruszy na Bliski Wschód. Izrael do Unii sie nie wybiera


            czy to reklama nowego poziomu prezentowanego w unii?
          • Gość: etbl Re: Nie dajmy sie wydutkac...żydówce IP: *.1-136-217.adsl.skynet.be 14.04.03, 11:26
            Beznadziejny W@ga,

            Komentarz napisales ponizej krytyki!

            Na szczescie nikt porzadny nie bierze go powaznie. Nalezaloby Twoj komentarz
            pominac potepiajacym milczeniem. Ale odpisze Ci, zebys nie myslal przypadkiem,
            ze Polacy akceptuja Twoja wypowiedz.

            Kraj i narod sa dopiero wtedy silne, jezeli doceniaja wartosc swoich obywateli
            na podstawie ich umiejetnosci, ich talentow i osobowosci.

            Wszyscy Polacy: czy katolicy, czy prawoslawni, czy zydzi, czy niewierzacy sa w
            Polsce na rownych prawach. Zwaz, ze zydzi mieszkaja w Polsce od czasow
            Kazimierza Wielkiego, ten nasz krol ich przyjal, bo Polska potrzebowala ich
            wiedzy i przedsiebiorczosci. Sa wiec teraz tak samo u siebie, jak i reszta
            Polakow. Malo tego, budowali nasza polska kulture i sposcizne na rowni z
            reszta. Ta Polska, ktora dzis mamy jest wspoldzielem czlonkow wszystkich
            religii tu mieszkajacych.

            Silne panstwa i narody nie rzucaja sie i nie czepiaja sie jednostek. Pozwalaja
            im rozwijac sie, zyc i pracowac dla wspolnego dobra.

            To sa wlasnie zasady Unii Europejskiej. To rowniez dla upowszechnienia takich
            zasad Polska wstepuje do UE.

            Kazdy Polak ma prawo zastanawiac sie i glosowac wedlug swojego przeswiadczenia.
            To wlasnie jest dokladnie to, co D_nutka robi. Kazdy ma tylko jeden glos.
            Kazdy musi dobrze sie zastanowic.

            Ty nie zrozumiales zasad UE. W UE nie ma miejsca na rasizm - jest to
            przestepstwo.

            A Izrael nie ma tu nic do rzeczy, W@ga, oprocz tego, ze ma z UE korzystne umowy
            handlowe.



            • d_nutka Re: Niebywałe wydarzenie na forum 14.04.03, 14:50
              chciałam przemilczeć ale nie potrafię

              gdzieś ty się uchował etbl?

              gdzie ludzie mają takie poglądy?

              bo tutaj to zachowują się tak jak sąsiedzi co widzą bijącego żonę męża i w
              duchu sobie myślą, że pewnie zasłużyła, bo inaczej by nie bił, nawet jeśli nie
              pochwalają metody , wolą jednak się nie wtrącać.

              moje specjalne uznanie
              d_nutka
              • Gość: etbl Re: Niebywałe wydarzenie na forum IP: *.1-136-217.adsl.skynet.be 14.04.03, 17:32
                D_nutko,

                Ja tez - chcialem przemilczec, ale nie potrafie. Slowa nic nie kosztuja, tu
                latwo. Trudniej sie wtracic w faktyczny problem domowy sasiadow, ludzie boja
                sie narazic, ale pewien obowiazek moralny ingerencji w sprawie pokrzywdzonego
                zawsze obowiazuje. Na szczescie nie mialem takiej sytuacji, zebym musial
                reagowac.

                Ludzie porzadni, ktorym nie wyorano mozgu, wszedzie maja takie poglady.
                Proste prawdy trzeba powtarzac od czasu do czasu, mimo iz wydawaloby sie, ze sa
                tak proste, ze zbedne, by mowic. A okazuje sie, ze nie.

                Swoja znajomosc historii z typowej polskiej podstawowki i liceum staralem sie
                uzupelnic czytajac. Wylapalem w ten sposob wiele niedokladnosci.

                Polski i Polakow bronilem jak lew, duszac sie w gardle z krzywdzacych i
                upokarzajacych zdan o Polakach jakoby antysemitach. Poniewaz wychowalem sie w
                Polsce, ale nigdy nie spotkalem sie z tym problemem, nie moglem uwierzyc przez
                dlugi czas. Ale i tak nigdy nie wyobrazalem sobie jawnosci tych szkalowan.
                Gazete Wyborcza zaczalem czytac w internecie ze dwa miesiace temu, nieco
                pozniej odkrylem to forum i oniemialem ze zdumienia, tak jakbym dostal kijem w
                czolo. Wiec to tak.

                Mysle nad tym nieszczesliwym problemem i uwazam, ze jest on wyolbrzymiony w
                sposob nierealny w internecie, poniewaz pisac tutaj nie kosztuje nic moralnie -
                wszyscy uzywaja pseudonimow.

                Ci, ktorzy odwazaja sie na wylewanie jakiejs zolci niepojetej maja moze skryte
                polityczne pobudki zastraszenia ludzi do glosowania na skrajne partie
                polityczne - przyklady takiego postepowania mamy przeciez w historii.

                Ci, ktorzy nie reaguja na te zolc to albo nie biora jej powaznie, tylko sie z
                niej smieja, albo im rece opadly. A tu wszyscy mamy moralny obowiazek reagowac
                potepieniem.


                A moze Ty ze mnie drwisz i zarzucasz mi naiwnosc?
                Na pewno chce nikogo urazic -

                Pozdrowienia

                etbl





                • d_nutka Re: Niebywałe wydarzenie na forum 14.04.03, 20:00
                  etbl

                  nie zadrwiłam
                  i naprawdę nie wiem co mogłabym więcej powiedzieć
                  może to, że wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z naprawdę istniejącego problemu
                  antysemityzmu w Polsce
                  na ogół jest tak jak ty to opisałeś na podstawie swoich doswiadczeń
                  dopiero ktoś taki jak ja, kto problem 'nosi' cały czas z sobą jak cień ,czy
                  chce czy nie chce , a przeważnie nie chce, bo po co,siłą rzeczy ma inne
                  doświadczenia.
                  i często występuje jeszcze inne zjawisko, już nie tak brutalne ja wagi. ale nie
                  mniej groźne i mające na celu zaciemnienie obrazu.
                  u niektórych pierwszą reakcją na zarzut polskiego antysemityzmu jest słowna
                  kontra w postaci żydowskiego antypolonizmu
                  i już po dyskusji
                  bo jak zważyć i zmierzyć 2000 lat doświadczeń z wygnania i tułaczki jednego
                  narodu z kilkudziesięcioma latami wydarzeń ostatniego wieku?

                  ale ja nie chcę o tym już rozmawiać.
                  dałam tylko wyraz temu, że zauważyłam twoją postawę w moim odczuciu bardzo
                  godną postawy człowieka.

                  pozdrawiam
                  d-nutka

              • rycho7 Re: Niebywałe wydarzenie na forum 15.04.03, 09:59
                d_nutka napisała:

                > bo tutaj to zachowują się tak jak sąsiedzi co widzą bijącego żonę męża i w
                > duchu sobie myślą, że pewnie zasłużyła, bo inaczej by nie bił, nawet jeśli
                nie
                > pochwalają metody , wolą jednak się nie wtrącać.

                A czy biezesz pod uwage taka mozliwosc, ze bita zona moze pojsc do lekarza na
                obdukcje i zglosic sie na policje? Czy sasiad bez obdukcji cos rzeczywiscie
                uzyska na policji? A Ty czy jezdzisz po calym kraju aby ulzyc doli bitych zon?
                Nie. Wiec nie stosuj spychologii i nie oskarzaj sasiadow. Sama jestes winna
                tego zaniechania.
        • d_nutka Re: Nie dajmy sie wydutkac... 14.04.03, 08:39
          Gość portalu: .. napisał(a):

          > Kazdy kto patrzy na mape i kalendarz wie ze nie mamy wyjscia
          > tylko musimy przylaczyc sie do Europy. Wegrzy jasno pokazali ze
          > mysla. Nie wiem co tu dyskutowac.


          czy wszyscy Węgrzy?

          przecież nie!

          około 80% z z 46% co uczestniczyło w referendum co daje około 36% z uprawnionych
          nie ja jedna mam więc wątpliwości
          • Gość: Powazny Re: Nie dajmy sie wydutkac... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.04.03, 07:17
            Demokracja opiera sie na aktywnej mniejszosci!

            d_nutka napisa?a:

            > Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
            >
            > > Kazdy kto patrzy na mape i kalendarz wie ze nie mamy wyjscia
            > > tylko musimy przylaczyc sie do Europy. Wegrzy jasno pokazali ze
            > > mysla. Nie wiem co tu dyskutowac.
            >
            >
            > czy wszyscy We˛grzy?
            >
            > przeciez˙ nie!
            >
            > oko?o 80% z z 46% co uczestniczy?o w referendum co daje oko?o 36%
            z uprawnionyc
            > h
            > nie ja jedna mam wie˛c wa˛tpliwos´ci
    • Gość: +++Ignorant Brawo! 2X TAK! 1x NIE! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.03, 02:41
      Sława!

      Tak dla NAFTA (TAFTA)

      Tak dla Jagiellonii ze stolica w Wyszechradzie!

      NIE dla ŁE ze stolicą pruxeli...

      Ale za to gdyby miała zwycięzyć strategia lizbońska i...

      I gdyby naszym głównymi sojusznikami stali Hiszpanie i Brytyjczycy...

      A Niemcy tylko terenem expansji ekonomicznej...

      A Paryż tylko miejscem zesłania, co bardziej sfrustrowanych i mniej udanych
      artystów...

      To my potrzebujemy takiej kolonii karnej...

      Tylko żal Białorusi...

      Bo gdzie zsyłać lewusów?

      Pozdrawiam!
      Ignorant
      +++
    • alfalfa Re: ja zdania nie zmieniłem /nt 14.04.03, 20:59
    • Gość: abece I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes sterowany IP: *.chomiczowka.net.pl 16.04.03, 00:15
      z Berlina i Paryża , a nie żadne dyrdymały o jedności i końcu porządku
      jałtańskiego. W UE Polska nigdy nie będzie mieć nic do powiedzenia - zostaniemy
      na obrzeżach jako półkolonia zachodniego sąsiada. Trzeba pilnować swoich
      interesów i nie dopuścić żeby rządzono nami zzewnątrz. Inaczej nigdy się już
      nie podniesiemy.
      • Gość: samsob Re: I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes ster IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 06:40
        Gość portalu: abece napisał(a):

        > z Berlina i Paryża , a nie żadne dyrdymały o jedności i końcu porządku
        > jałtańskiego. W UE Polska nigdy nie będzie mieć nic do powiedzenia -
        zostaniemy
        >
        > na obrzeżach jako półkolonia zachodniego sąsiada. Trzeba pilnować swoich
        > interesów i nie dopuścić żeby rządzono nami zzewnątrz. Inaczej nigdy się już
        > nie podniesiemy.
        >
        Oczywiście, że nie podniesiemy się, o ile nadal rządzić nami będą analfabeci
        partyjni a nie sprawny korpus urzędników państwowych odpowiednio do tego
        przygotowanych. Polityka jest dobra do jałowej dyskusji, natomiast do rządzenia
        potrzebny jest reżim polityczny sprawny w rozwiązywaniu najpotrzebniejszych
        spraw obywateli. Takie standardy daje nam przystąpienie do UE, które powyższe
        wymogi wymusza i gwarantuje. Zatem, w obecnej sytuacji zapaści cywilizacyjnej i
        gospodarczej innej sensowniejszej drogi niż wstąpienie do wspólnoty narodów
        europejskich nie ma i nie będzie.
        Pzdr.
        • d_nutka Re: I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes ster 16.04.03, 07:09
          Gość portalu: samsob napisał(a):

          .
          > >
          > Oczywiście, że nie podniesiemy się, o ile nadal rządzić nami będą analfabeci
          > partyjni a nie sprawny korpus urzędników państwowych odpowiednio do tego
          > przygotowanych. Polityka jest dobra do jałowej dyskusji, natomiast do
          rządzenia
          >
          > potrzebny jest reżim polityczny sprawny w rozwiązywaniu najpotrzebniejszych
          > spraw obywateli. Takie standardy daje nam przystąpienie do UE, które powyższe
          > wymogi wymusza i gwarantuje. Zatem, w obecnej sytuacji zapaści cywilizacyjnej
          i
          >
          > gospodarczej innej sensowniejszej drogi niż wstąpienie do wspólnoty narodów
          > europejskich nie ma i nie będzie.
          > Pzdr.


          sabsob

          wszystko to prawda co napisałeś, ale ja nie mam złudzeń co do "wspólnoty
          narodów europejskich" i "wymuszenia" sprawnego aparatu zarzadzania.
          to ostatnie jest możliwe pod warunkiem utraty samodzielności i suwerenności
          państwowej, czyli coś w rodzaju neokolonializmu na własne życzenie.
          ale jak będzie taka wola narodu...
          pozdrawiam
          d_nutka
        • Gość: abece Re: I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes ster IP: *.chomiczowka.net.pl 16.04.03, 22:37


          Za standardy trzeba słono płacić. Skutkiem biurokracji i wyśrubowanych norm
          (stworzonych dla krajów bardzo bogatych) będzie wzrost cen i bezrobocia, bo
          jescze się obniży nasza konkurencyjność. A w standardy w polityce nie wierzę.
          Ci co rządzili przez kilkanaście lat będą teraz "walczyć w Brukseli o nasze
          interesy" i wezmą dodatkowe pieniądze za lukratywne posady w instytucjach UE.
          To jest droga do katastofy. Przypominam, że tzw. integracja ze strukturami UE
          trwa już od początku lat 90. Korea Płd, Japonia i Tajwan zbudowały potęge na
          zamknięciu się przed importem i napływem obcego kapitału. Europa Środkowa i
          Ameryka Łacińska jednostronnie się otworzyły. Z jakim skutkiem, wystarczy
          spojrzeć na Polskę i Argentynę. Pozdr.




          Gość portalu: samsob napisał(a):
          > Oczywiście, że nie podniesiemy się, o ile nadal rządzić nami będą analfabeci
          > partyjni a nie sprawny korpus urzędników państwowych odpowiednio do tego
          > przygotowanych. Polityka jest dobra do jałowej dyskusji, natomiast do
          rządzenia
          >
          > potrzebny jest reżim polityczny sprawny w rozwiązywaniu najpotrzebniejszych
          > spraw obywateli. Takie standardy daje nam przystąpienie do UE, które powyższe
          > wymogi wymusza i gwarantuje. Zatem, w obecnej sytuacji zapaści cywilizacyjnej
          i
          >
          > gospodarczej innej sensowniejszej drogi niż wstąpienie do wspólnoty narodów
          > europejskich nie ma i nie będzie.
          > Pzdr.

      • d_nutka Re: I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes ster 16.04.03, 07:03
        Gość portalu: abece napisał(a):

        > z Berlina i Paryża , a nie żadne dyrdymały o jedności i końcu porządku
        > jałtańskiego. W UE Polska nigdy nie będzie mieć nic do powiedzenia -
        zostaniemy
        >
        > na obrzeżach jako półkolonia zachodniego sąsiada. Trzeba pilnować swoich
        > interesów i nie dopuścić żeby rządzono nami zzewnątrz. Inaczej nigdy się już
        > nie podniesiemy.


        abece

        ale dlaczego tak mało osób tak widzi?
        dlaczego tak mało dobrego zrobiono przez ostatnie 14 lat?
        czy brak nam talentów?
        czy jesteśmy tacy leniwi?
        a może jednak to przez naszą zgodę na nieuczciwość?
        a może przez naszą niewiarę w nasze możliwości zastąpioną wiarą, że stanie się
        cud?
        tak jak teraz obiecują, że unia wybawi nas z naszych problemów.
        unia ma dość własnych problemów, które teraz będzie 'załatwiać' resztkami
        naszych zasobów.
        szkoda tych zmarnowanych 14 lat.
        pozdrawiam
        d_nutka
        • Gość: abece Re: I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes ster IP: *.chomiczowka.net.pl 16.04.03, 23:16
          d_nutka napisała:
          > abece
          >
          > ale dlaczego tak mało osób tak widzi?
          > dlaczego tak mało dobrego zrobiono przez ostatnie 14 lat?
          > czy brak nam talentów?
          > czy jesteśmy tacy leniwi?
          > a może jednak to przez naszą zgodę na nieuczciwość?
          > a może przez naszą niewiarę w nasze możliwości zastąpioną wiarą, że stanie
          się
          > cud?
          > tak jak teraz obiecują, że unia wybawi nas z naszych problemów.
          > unia ma dość własnych problemów, które teraz będzie 'załatwiać' resztkami
          > naszych zasobów.
          > szkoda tych zmarnowanych 14 lat.
          > pozdrawiam
          > d_nutka

          d_nutko-
          skoro wuniowstąpienie stało się niejako zwieńczeniem dorobku 14 lat a
          establiszment rzuca wszystko na szalę w referendum, to mi się zaczyna wydawać
          że klęska tych 14 lat wzięła się z jedostronnego otwarcia na UE i braku
          jakiejkolwiek niezależnej polityki. Zachód nas wykupił dawno przed akcesją -
          teraz nie musi niczego w zamian oferować jak kiedyś Hiszpanii, Grecji czy
          ostatnio Malcie i Cyprowi. Zrobił to rękami naszych prozachodnich a jakże
          polityków, ekonomistów czy mediów. Ci "użyteczni idioci" teraz przekonują , że
          dobrobyt będzie lecz trzeba przejść przez kilka ciężkich lat "dopłacania do
          interesu" i zaciskania pasa. Ja w to nie wierzę.Pozdr. Serdecznie
          • d_nutka Re: I słusznie d_nutko.UE to brutalny biznes ster 17.04.03, 07:18
            Gość portalu: abece napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            > > abece
            > >
            > > ale dlaczego tak mało osób tak widzi?
            > > dlaczego tak mało dobrego zrobiono przez ostatnie 14 lat?
            > > czy brak nam talentów?
            > > czy jesteśmy tacy leniwi?
            > > a może jednak to przez naszą zgodę na nieuczciwość?
            > > a może przez naszą niewiarę w nasze możliwości zastąpioną wiarą, że stanie
            >
            > się
            > > cud?
            > > tak jak teraz obiecują, że unia wybawi nas z naszych problemów.
            > > unia ma dość własnych problemów, które teraz będzie 'załatwiać' resztkami
            > > naszych zasobów.
            > > szkoda tych zmarnowanych 14 lat.
            > > pozdrawiam
            > > d_nutka
            >
            > d_nutko-
            > skoro wuniowstąpienie stało się niejako zwieńczeniem dorobku 14 lat a
            > establiszment rzuca wszystko na szalę w referendum, to mi się zaczyna wydawać
            > że klęska tych 14 lat wzięła się z jedostronnego otwarcia na UE i braku
            > jakiejkolwiek niezależnej polityki. Zachód nas wykupił dawno przed akcesją -
            > teraz nie musi niczego w zamian oferować jak kiedyś Hiszpanii, Grecji czy
            > ostatnio Malcie i Cyprowi. Zrobił to rękami naszych prozachodnich a jakże
            > polityków, ekonomistów czy mediów. Ci "użyteczni idioci" teraz przekonują ,
            że
            > dobrobyt będzie lecz trzeba przejść przez kilka ciężkich lat "dopłacania do
            > interesu" i zaciskania pasa. Ja w to nie wierzę.Pozdr. Serdecznie


            abece i moje de

            i nie wiem co dopisać

            sama 'niewiara' to za mało by było lepiej, by stworzyć szansę na lepiej

            a może właśnie 'niewiara' w tych "pożal się Boże" polityków jest właśnie jakąś
            szansą?

            pozdrawiam
            d_nutka
    • Gość: laban Re: Moje NIE dla UE IP: 130.228.82.* 16.04.03, 22:45
      Mieszkam w UE. Wszystkie watpliwosci i strachy u nas byly
      podobne jak i w Polsce. Prawie nic sie nie sprawdzilo.
      Masochisci lubia cierpiec.
      U mnie: Zawsze TAK dla otwartych granic!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka