Gość: AdamM
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
20.05.03, 19:36
Ponawiam tę myśl po raz kolejny. Teza jest jasna: rządzą nami ludzie o
mentalnoci gitowca/cwaniaka/czlowieka mafii, etc. (wedle uznania). Balicki
mówi, ze nie będzie pracował z czlowiekiem (Naumanem), ktoremu nie ufa.
Miller na to, ze "wystarczy, ze on [Miller] mu ufa". Zamknął buzię biednemu
Balickiemu jak bandzior na podwórku zamyka buzię podskakującemu szczeniakowi.
Komu ufa Miller to już wiemy: Jakubowska, Czarzasty, Łapiński, Nauman, Rywin,
Kwiatkowski. Myśle, ze tylko czekać, gdy Miller zaproponuje Wydziałowi Prawa
(jakiemus tam), aby przyjął imię patrona (jak myślicie, kogo? Ano
np. "Baraniny"). "Masa" (chyba jeszcze żyje) na ministra sprawiedliwosci,
Nauman do NFOZ (już tam jest zresztą), Deszczyński do NIK-u, Czarzasty do
nadzoru etycznego nad mediami, Jamroży na supervisora OFE, syn Millera na
Prezydenta RP. Francis Ford Coppola i Scorsese wiele tracą nie robiąc filmów
o polskim "półświatku".
A.