Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński

06.05.07, 21:41
Przydał by się taki Sarkozy u nas. Jak mi brak u nas pratii prawicowej. Parti
któa nazywa rzeczy po imieniu. Która mówi że liczy się tradycja, rodzina i
warotści i że dobrobyt bierze się z cieżekiej pracy a nie z objadania Państwa.
Sarkozy to ideał prawicowego polityka z krwi i kości. Brakuje takiego u nas.
Porównajmy z naszą rządzącą lewicą.

Prawica: Sarkozy: Państwo socjalne jest zbyt rozbudowane.
Lewica: Kaczyński: Będziemy budować Państwo solidarne (czytaj socjalne) by
wszyscy mogli korzystać z owoców przemian.

Prawica: Sarkozy: Trzeba zakasać rękawy i brać się do pracy za mało
pracujecie.
Lewica: Kaczyńscy: Emerytury pomostowe, becikowe, dodatkowe święta, czesta
waloryzacja

O opozycji i przestępcach:
Prawica: Sarkozy: Royal to wielki polityk. Podpalajacy samochody to hołota.
Lewica: Kaczyński: tam jest ZOMO. Wysypujący cudze zboże wicepremierem.

czyli Sarkozy szacunek dla politycznyhc konkurentów i potepienie dla
przestępców a u nas obrażanie opozycji i szacunek dla przestępców.


Kiedy wreszcie lewica (obojętnie czy konserwatywna czy liberalna) straci
włądze w Polsce?
    • wikul Re: Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński 06.05.07, 23:59
      wojtek_blankietowy napisał:

      > Lewica: Kaczyńscy: Emerytury pomostowe, becikowe, dodatkowe święta, czesta
      > waloryzacja


      Groch z kapustą. Co to znaczy "częsta waloryzacja" ? Twoim zdaniem celem
      prawicy powinno być pozbawienie emerytów i rencistów waloryzacji a państwa
      wpływu na politykę demograficzną ? Osobliwa prawicowość.
      • wojtek_blankietowy Re: Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński 07.05.07, 09:09
        wikul napisał:
        > wojtek_blankietowy napisał:
        >> Lewica: Kaczyńscy: Emerytury pomostowe, becikowe, dodatkowe święta, czesta
        > > waloryzacja
        >
        >
        > Groch z kapustą. Co to znaczy "częsta waloryzacja" ? Twoim zdaniem celem
        > prawicy powinno być pozbawienie emerytów i rencistów waloryzacji a państwa
        > wpływu na politykę demograficzną ? Osobliwa prawicowość.

        Już tłumacze ta waloryzacje. To był skrót myślowy moja wina, przepraszam za
        brak precyzji. Otóż chodzi o to że przy niskiej inflacji waloryzacja powinna
        być robiona co kilka lat. Tymczasem waloryzacja robiona co roku powoduje
        podwyżki emerytur i rent tylko o kilka złotych i olbrzymie koszty uruchomienia
        maszyny państwowej nieproporcjonalne do skali podwyżki. Tylko, że coroczna
        waloryzacja jest hasłem popularnym iżadne lewicowy rząd jej nie porzuci.

        Dla mnie prawicowość to dbanie w pierwszym rzędzie o Państwo. Jeśli finanse
        publiczne ledwo się trzymają pod cieżarem deficytu budżetowego i długu
        publicznego. To prawicowy rząd powinien w pierwszym rzędzie uporządkować sprawy
        finnasowe, zrobić nadwyżkę finansową a tą nadywżką poprawiąć demografię.
        Zresztą ograniczając deficyt budżetowy pomaga się demograffi. Mnijeszy deficyt -
        więcej pieniędzy na rynku finansowym bo Państwo mniej pożycza - a zatem tańsze
        kredyty - zatem taniej kupić mieszkanie, założyć firmę.

        Dla mnie wzorem jest Margharet Thatcher. Zobaczcie jak pieknie zamknęła
        nierentowne zacofane gónictwo, porządkując wydatki państwa po częsci w ten
        sposób. Czy u nas rządząca lewica zdobyła by się na to?
        • hasz0 _________Prasa porównuje Sarkozego do Kaczyńskiego 07.05.07, 09:35
          a Żakowski rozpacza - "co stanie się z Europą".

          Wojtek:

          "Prawica: Sarkozy: Państwo socjalne jest zbyt rozbudowane.
          Lewica: Kaczyński: Będziemy budować Państwo solidarne (czytaj socjalne) by
          wszyscy mogli korzystać z owoców przemian."

          #: Nic nie rozumiesz Wojtku. Przykładem firmy państwowe francuskie
          "prywatyzujące" polskie. Jest ich parę. W kazdej w Polsce wywalano starszych
          pracowników na bruk. Transferowano zyski do Francji a tam gwarantowano
          pracę jako pracownikom państwowym aż do wieku emerytalnego.

          I dlatego Kaczyński mówi

          a) o skrzywdzonych złodziejską reformą i oszukańczą transformacją Polakach

          a Sarkozy

          b) o drogim państwie.

          Prawica: Sarkozy: Trzeba zakasać rękawy i brać się do pracy za mało
          pracujecie.
          Lewica: Kaczyńscy: Emerytury pomostowe, becikowe, dodatkowe święta, czesta
          waloryzacja

          #:
          Tutaj jak wyzej i do tego jeszcze poziom zarobków w Polsce
          i we Francji oraz czas pracy 35 h
          a w Polsce praca w nadgodzinach powyżej 46 h.

          O opozycji i przestępcach:
          Prawica: Sarkozy: Royal to wielki polityk. Podpalajacy samochody to hołota.
          Lewica: Kaczyński: tam jest ZOMO. Wysypujący cudze zboże wicepremierem.


          #: I jeden i drugi nazywa rzeczy po imieniu. Gdyby UW i PO nie broniły
          PZPR,SB, TW i ZOMO nie byłoby dzisiejszych sztucznych podziałów
          od 17 lat!!!

          Co do ZOMO - już Ty przebiłeś autokompromitacją interpretację Tuska wypowiedzi
          Kaczyńskiego milion razy dosłownym oskarżeniem #-a. Brak słów na takich
          gołosłownych pomawiaczy- oszczerców wredny niewdzięczniku i matole wnioskowania
          - czego najlepszym dowodem są te twoje słowa megahipokryzji:

          Wojtek Blankietowy:

          - "czyli Sarkozy szacunek dla politycznyhc konkurentów i potepienie dla
          przestępców a u nas obrażanie opozycji i szacunek dla przestępców."

          • wojtek_blankietowy Re: _________Prasa porównuje Sarkozego do Kaczyńs 08.05.07, 22:29
            hasz0 napisał:
            > #: Nic nie rozumiesz Wojtku. Przykładem firmy państwowe francuskie
            > "prywatyzujące" polskie. Jest ich parę. W kazdej w Polsce wywalano starszych
            > pracowników na bruk. Transferowano zyski do Francji a tam gwarantowano
            > pracę jako pracownikom państwowym aż do wieku emerytalnego.

            I dlatego francja jest gospodarczo chorym człowiekiem europy. Gaullistowski
            etatystyczny system gospodarki nie sprawdza się w XXI wieku. Sarkozy to zmieni
            jasno powiedział że trzeba pracować, że dość przejadania. Ludzie bardzo łatwo
            przyzwyczajają się do tego że można pasożytować na Państwie. Ludzie łatwo
            odzwyczająją się od cieżkiej uczciwej pracy. To się stało we francji, sam o tym
            mówisz.



            > I dlatego Kaczyński mówi
            > a) o skrzywdzonych złodziejską reformą i oszukańczą transformacją Polakach

            Mnie żadna reforma nie skrzywdziła. Być może skrzywdziła tych co oduczyli się
            pracować.



            > Tutaj jak wyzej i do tego jeszcze poziom zarobków w Polsce
            > i we Francji oraz czas pracy 35 h
            > a w Polsce praca w nadgodzinach powyżej 46 h.

            Francuzi pracują za mało i Sarkozy im to powiedział. Podziwaim go. Wyobrażasz
            sobie polityka w Polsce mówiącego oczywistą prawdę: "Dobrobyt bierze się z
            pracy musicie cięzko pracować. Musimy ograniczyć państwo socjalne". On to im
            powiedział i wygrał. Umiał i zdobył się na prawde.
            Polska jest biednym krajem dlatego musimy dużo pracować. Pracować nie
            przejadać. Praca nie waloryzacje, becikowe, zasiłki. Ja pracuje około 10 godzin
            dziennie i jestem dumny z tego powodu.



            > #: I jeden i drugi nazywa rzeczy po imieniu. Gdyby UW i PO nie broniły
            > PZPR,SB, TW i ZOMO nie byłoby dzisiejszych sztucznych podziałów
            > od 17 lat!!!

            O czym ty mówisz. Jak oni niby bronią. Nie bardzo rozumiem. Więcej powiem g..
            mnie obchodzi PZPR SB TW i ZOMO. Uważam ze to typowa zasłona dymna. Zamiast
            mówić o Polsce jej wrogowie ciągle wyciągają niezrozumiałe tematy. gdy kończył
            się PRL miałem ok 10 lat. Teraz jestem sporo po 20 stce i nie bardzo interesuje
            mnie kto był w MO a kto w solidarności. Liczy się Polska i jej przyszłość.
            Trzeba budować nasz Kraj a nie ciągle kłócić się.






            >Co do ZOMO - już Ty przebiłeś autokompromitacją interpretację Tuska wypowiedzi
            > Kaczyńskiego milion razy dosłownym oskarżeniem #-a. Brak słów na takich
            >gołosłownych pomawiaczy- oszczerców wredny niewdzięczniku i matole wnioskowania
            > - czego najlepszym dowodem są te twoje słowa megahipokryzji:

            Niewdzięczniku? A za co mam być wdzięczny? Komu?
        • wikul Re: Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński 07.05.07, 22:10
          wojtek_blankietowy napisał:

          > Już tłumacze ta waloryzacje. To był skrót myślowy moja wina, przepraszam za
          > brak precyzji. Otóż chodzi o to że przy niskiej inflacji waloryzacja powinna
          > być robiona co kilka lat. Tymczasem waloryzacja robiona co roku powoduje
          > podwyżki emerytur i rent tylko o kilka złotych i olbrzymie kosztyuruchomienia
          > maszyny państwowej nieproporcjonalne do skali podwyżki. Tylko, że coroczna
          > waloryzacja jest hasłem popularnym iżadne lewicowy rząd jej nie porzuci.


          Dokładnie powtarzasz argumenty SLD gdy pod wpływem nieumiejetnego rzadzenia
          i nadmiernych kosztów funkcjonowania państwa, likwidował coroczna rewaloryzację.
          O siebie zawsze potrafili zadbać by nie brakowało na limuzyny itp. rzeczy.
          Obecnie lepperowcy też sobie nie krzywdują choć na waloryzację też w tym roku
          nie mieli. www.wprost.pl/ar/?O=105884
          Corocznej waloryzacji żaden rząd nie powinien porzucać. Jak dorosniesz -
          zrozumiesz.


          > Dla mnie wzorem jest Margharet Thatcher. Zobaczcie jak pieknie zamknęła
          > nierentowne zacofane gónictwo, porządkując wydatki państwa po częsci w ten
          > sposób. Czy u nas rządząca lewica zdobyła by się na to?


          Nie wiem jak ona załatwiała sprawy waloryzacji emerytur, myśle jednak że po
          zrealizowaniu twardego programu oszczędnosciowego, miała by z czego waloryzować.
          • wojtek_blankietowy Re: Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński 08.05.07, 22:12
            wikul napisał:
            > Dokładnie powtarzasz argumenty SLD gdy pod wpływem nieumiejetnego rzadzenia
            > i nadmiernych kosztów funkcjonowania państwa likwidował coroczna rewaloryzację

            No i co z tego ze argument SLD. Wazne jest czy argument i racja sa dobre czy
            zle a nie czy z SLD czy PIS. Czy dlatego ze idiota powie ze 2 + 2 = 4 to ja sie
            mam z tym nie zgadzac bo to powiedział idiota?
            Faktem jest ze koszty Państwa są nadmierne. I co wtedy powinna robić prawica?
            Ciąć ciąć ciąć koszty funkcjonowania Państwa. By Państwo było tanie a przez to
            silne bo będzie więcej środków na edukacje, na inwestyje na naukę a więc na
            dziedziny produktywne a nie na darmozjadanie i przejadanie.
            Co trzeba zrobić? Weryfikacja rencistów - w Polsce mamy najwięcej w Europie
            rencistów czy naprawde jestesmy bardziej schoroani niz Albania?, obcinanie
            Państwa socjalnego mamy mnóstwo zasiłków, dodatków itp. Za dużo tego i za
            drogo. Bardzo dobrze że zlikwidowano fundusz alimentacyjny - worek bez dna.



            > O siebie zawsze potrafili zadbać by nie brakowało na limuzyny itp. rzeczy.
            > Obecnie lepperowcy też sobie nie krzywdują choć na waloryzację też w tym roku
            > nie mieli.

            bo u nas zawsze była lewica i o to mi chodzi brak prawicy. Zawsze była lewica
            myśląca tylko o sobie. Raz była tylko lewica liberalna światopoglądowa a raz
            konserwatywna światopoglądowo - jak jest teraz.



            > Corocznej waloryzacji żaden rząd nie powinien porzucać. Jak dorosniesz -
            > zrozumiesz.

            Dorosne znaczy kiedy? Jestem pełnoletni. Uważam że chora jest częsta
            walorzyacja bo nie wiele zwiększa emerytury a operacja dużo kosztuje. Po co to?
            To tylko chwyt psychologiczny. Lecz u nas nie ma Prawicy - ludzi odważnych i
            szczerych dla któych Państwo a nie przypdobanie się jakiejś grupie jest
            najważniejsze.



            > Nie wiem jak ona załatwiała sprawy waloryzacji emerytur, myśle jednak że po
            >zrealizowaniu twardego programu oszczędnosciowego, miała by z czego waloryzować

            Ideały prawicy są jasne. To ludzie wiedzą najlepiej jak wydawać pieniądze.
            Jasno pokazał to Bush w USA gdzie po dojściu do włądzy nadwyżke budżetową
            przeznaczył dla obywateli poprzez obniżke podatków zamiast przejść to jak
            proponbowali lewacy z partii demokratycznej w postaci dodatkowych świadczeń
            socjalnych. Dlatego prawica powinna likwidować deficyt budżetowy tworzyć
            nadwyżke która powinna wracać do obywateli. Dość Państwa opiekuńczego
            promującego lenistwo. Dziś nie ma kto ulic sprzątać bo lepiej 400 zł zasiłku
            niż za 600 sprzątać ulice. Do tego doprowadziła lewica w tym również
            pseudoprawicowa lewica w stylu Chiraca. Przez Chiraca Francaja to chory
            człowiek Europy gospodarczo. Po co marnować pieniądze na bezsensowną drogą
            coroczną waloryzacje. Lepiej zwiększyść środki dla badań naukowych dla uczelni
            dla młodych naukowóców by mogli promować POlskę wynalazkami.
            • wikul Re: Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński 08.05.07, 22:54
              wojtek_blankietowy napisał:

              > No i co z tego ze argument SLD. Wazne jest czy argument i racja sa dobre czy
              > zle


              Nie chodzi o to czy sa złe czy dobre ale czy prawdziwe. W tym wypadku są
              nieprawdziwe lub przesadzone. Ale jakiś pretekst musiał się znaleźć. Znajdzie
              sie wielu łatwowiernych którzy uwierzą. W PRL-u wszystkie podwyżki cen były
              bardzo logicznie uzasadniane.


              > Co trzeba zrobić? Weryfikacja rencistów - w Polsce mamy najwięcej w Europie
              > rencistów czy naprawde jestesmy bardziej schoroani niz Albania?, obcinanie
              > Państwa socjalnego mamy mnóstwo zasiłków, dodatków itp. Za dużo tego i za
              > drogo. Bardzo dobrze że zlikwidowano fundusz alimentacyjny - worek bez dna.


              Szkoda że wszystkie oszczędnosci widzisz w sferze socjalnej.
              Przykro mi ale nie znasz spraw rentowych. Nie miejsce i czas na objasnianie.
              Od 1997 r. podstawowe renty orzekane są z powodu niezdolnosci do pracy.
              A sprawy są bardziej skomplikowane.


              > Dorosne znaczy kiedy? Jestem pełnoletni. Uważam że chora jest częsta
              > walorzyacja bo nie wiele zwiększa emerytury a operacja dużo kosztuje.Po co to?


              Jak będziesz miał 50 - 60 lat bedziesz inaczej myslał. Niezaleznie od tego czy
              rzadzi lewica czy prawica, emerytury będą wypłacane a inflacja będzie zwiększać
              koszty utrzymania. Chciałbyś zahamować wzrost dochodów emerytów zwiekszając
              dochody pozostałych grup ?


              > Ideały prawicy są jasne. To ludzie wiedzą najlepiej jak wydawać pieniądze.
              > Jasno pokazał to Bush w USA gdzie po dojściu do włądzy nadwyżke budżetową
              > przeznaczył dla obywateli poprzez obniżke podatków zamiast przejść to jak
              > proponbowali lewacy z partii demokratycznej w postaci dodatkowych świadczeń
              > socjalnych.


              Sprawdź ile programów socjalnych itp. funkcjonuje w Ameryce. Jak poznasz
              zdziwisz się niezmiernie.
              • wojtek_blankietowy Re: Brak mi Sarkozego u nas. Sarkozy vs Kaczyński 09.05.07, 13:57
                wikul napisał:
                > Nie chodzi o to czy sa złe czy dobre ale czy prawdziwe. W tym wypadku są
                > nieprawdziwe lub przesadzone. Ale jakiś pretekst musiał się znaleźć. Znajdzie
                > sie wielu łatwowiernych którzy uwierzą. W PRL-u wszystkie podwyżki cen były
                > bardzo logicznie uzasadniane.

                Na logikę. Robiąc co roku waloryzacje kazdego roku aparat urzedniczy musi
                usiasc i wyliczyc o ile kazdemu emerytowi i renciscie wzrosnie emerytura. Zatem
                co roku zamiast raz na 5 lat trzeba wykonac pracochlonne obliczenia dla kilku
                milionow ludzi. Czy jest roznica czy to sie robi co roku czy raz na 5 lat? Jest.
                To bylo raz. A dwa to ile sie orientuje kazdy emeryt musi dostac decyzje
                administracyjna o ile zwiekszyli mu stawke (ze o np 12 zl). Kosztuje to czas,
                papier listy itp. Po co to. Nie lepiej co kilka lat dostac wiecej. Zatem to
                żadna demagogia ale normalna matematyka. Ilu urzednikow mozna by bylo zwolnic w
                aparacie biurokratycznym jakby nie trzeba bylo tego robic.




                > Szkoda że wszystkie oszczędnosci widzisz w sferze socjalnej.

                a w jakiej mam widziec? na lekarzach, sluzbie zdrowia? ktora jest permanentnie
                niedoinwestowana a lekarz zarabia wielokrotnie mniej niz gornik wykonujac
                bardziej odpowiedzialna prace?
                a moze na edukacji, albo na badaniach naukowych
                owszem trzeba ciąć administacje ale ten lewicowy rząd tego nie robi
                Polska ma bardzo duze wydatki socjalne i je trzeba ciąc. W kapitalizmie ludzie
                muszą wiedzieć że mają dwie ręce do pracy i musza uczciwie pracować, na
                pasożytować. Socjalizm rozleniwił Naród.




                > Przykro mi ale nie znasz spraw rentowych. Nie miejsce i czas na objasnianie.
                >Od 1997 r. podstawowe renty orzekane są z powodu niezdolnosci do pracy.
                > A sprawy są bardziej skomplikowane.

                być może są skomplkowane ale w moim otoczeniu widze mnóstwo ludzi którzy są
                rencistami a absolutnie nadaja sie do pracy. czy to nie dziwne. Zreszta moje
                małe otoczenie nie jest reprezentacyjne bo zbyt małe, ale dane mówiące że
                Polska ma najwięcej rencistów w Europie coś chyba mówią. Kraj w unii w którym
                od 50 lat nie było wojny a ludzie schorowani. Może nie ludzie a system.



                >Jak będziesz miał 50 - 60 lat bedziesz inaczej myslał. Niezaleznie od tego czy
                >rzadzi lewica czy prawica, emerytury będą wypłacane a inflacja będzie zwiększać
                > koszty utrzymania. Chciałbyś zahamować wzrost dochodów emerytów zwiekszając
                > dochody pozostałych grup ?

                Ja dorastałem w kapitalizmie i wiem że jesli sam uczciwie nie zarobie to nikt
                mi nie da. Jeśli nie odłoże sobie na emeryture (do której mam jeszcze ok 40
                lat) to będe klepał biede. Ludzie muszą zrozumieć, że Państwa nie stać na
                wszystko i jeśli sami o siebie nie zadbają nikt im nie zapewni godnego bytu.




                > Sprawdź ile programów socjalnych itp. funkcjonuje w Ameryce. Jak poznasz
                > zdziwisz się niezmiernie.

                zgadza sie. ale to robia prywatne instytucje nie Państwo. Jesli u nas pozwoli
                sie Polakom bogacić - a lewica tego nie lubi - to tez z czasem ludzie
                zamożniejsi a wrażliwi społecznie bedą pomagać. I oni będą pomagać lepiej niż
                Państwo. Lecz by byli tacy ludzie trzeba zostwić Polakom więcej pieniedzy w
                kieszeni. Obcinajac świadczenia socjalne, likwidujac deficyt, obniżając
                podatki, pozwalając się bogacić.
                • szach0 _________eutanazja nie byłaby tańsza? 09.05.07, 15:40
                  Nie musiałbyś pytać trupów za co masz być wdzięczny
                  ani rozważać czy naliczać co 5 czy co 20 lat.
                  • wojtek_blankietowy typowa lewicowa demagogia 09.05.07, 19:26
                    szach0 napisał:
                    > Nie musiałbyś pytać trupów za co masz być wdzięczny
                    > ani rozważać czy naliczać co 5 czy co 20 lat.

                    Haszu wiem ze jestes lewakiem i masz lewicowe poglądy, ale należy troszczyć się
                    o Polskę by była krajem silnym stabilnym, by inwestowała w przyszłość w naukę a
                    nie przejadała środki finansowe.
                    Twój argument jest demagogiczny i bezpodstawny.
                    • hasz0 ________typowa lewicowa demagogia______JAKA? 09.05.07, 21:24
                      Podejrzewałem Cię, ze jesteś jakimś Wikulem udającym młodzieniaszka
                      by uwiarygodnić szpetne pomówienia - bo tak tu kilku "dyskutuje".

                      Z jednej strony deklarujesz:

                      "Więcej powiem g.. mnie obchodzi PZPR SB TW i ZOMO. Uważam ze to typowa zasłona
                      dymna. Zamiast mówić o Polsce jej wrogowie ciągle wyciągają niezrozumiałe
                      tematy. gdy kończył się PRL miałem ok 10 lat. Teraz jestem sporo po 20 stce i
                      nie bardzo interesuje mnie kto był w MO a kto w solidarności."

                      #:
                      Ale nie przeszkadza Ci wyzywać mnie od ZOMO-wców, których nawet nie widziałeś
                      na oczy. Charakterystyczen to że Solidarność piszesz małą a
                      "mo" DUŻĄ literą...

                      Bo taki jesteś. Zwykły egocentryczny niewdzięcznik jakich produkuje
                      mętny chaos etyczno-pojęciowy. To wina III RP gdzie kłąmstwo zamieniono z prawdą
                      uczciwość ze złodziejstwem, farsę za normę, nazwę na antonim.
                      Wycierają sobie mordę prawem i sądami a prawda taka, ze w 2000 roku weszła w
                      życie ustawa, na mocy której usunięci mieli zostać sędziowie, którzy w PRL-u
                      sprzeciwiali się zasadzie niezawisłości. Chodziło o usunięcie tych, którzy
                      ferowali nieuczciwe, polityczne wyroki. Do 2003 ani jeden z sędzia nie stracił
                      pracy!

                      Obrażasz mnie wraz z PiQ-iem podejrzeniem o ZOMO, o załatwianie korzyści z
                      komuchami, o Kumitety i sb i co tam ślina na jezyk przyniesie. A prawda taka,
                      że byłem przez nich okradany jak każdy. Straciliście zdolność rozeznania
                      rzeczy, proporcji, względnego porównania. Dla Was Bierut, Gomułka czy
                      Gierek to jedno i to samo! Gdy chcę przywrócić proporcje to bezwstydny ATAK
                      PERSONALNY. Najlżejszy to "lewicowiec" - TFUUUUUU...

                      Lewy to lewy - Voltaire, Diderot, d'Alembert i in. konsekwentnie twierdzili, że
                      carat zagarnął Polskę aby ją wyzwolić. Też trzeba "zawłaszczyć " po Waszemu
                      słowa z powrotem - czyli po mojemu odzyskać!

                      Lewicowiec ma poglądy zazwyczaj przeciwne chrześcijańskiemu widzeniu świata.
                      Dla niego nprawo naturalne, rodzina, tradycja to zacofanie. Lewus będzi
                      strzelał w obronie kubka wody do spragnionego, propagował wolność od moralności
                      i zasad, jego prawo nie chroni inicjatywy innych, wrażliwości, delikatności,
                      religijności od medialnych i korporacyjnych systemó oszustw, pustych haseł
                      i korupcji. I dlatego to Wy jesteście lewusami. Za nic macie godność drugiego.
                      BEZINTERESOWNIE - to jest kryterium prawicowca. ROZUMIESZ?
                      Porównasz mój życiorys i poglądy z takimi?
                      Lewicowiec - humanista to J.P. Sartre gdy w 1954 roku pił w ZSRR
                      igristnoje zagryzał kawiorem był taki sam ślepy jak Ty.Na pytanie, że podobno
                      obywatelom rosyjskim nie wolno wyjeżdżać za granicę,

                      powiedział: "Bzdura! Nie wyjeżdżają, bo nie chcą, preferują siedzenie w domu" .
                      Na argument, że cenzura tłumi wolność słowa

                      powiedział: "Tam jest większa swoboda krytyki niż we Francji"

                      Marks nigdy nie pracował ani nawet nie widział fabryki od wewnątrz a zachodni
                      eksperci BBC ogłosili Marksa "myślicielem tysiąclecia". W latach 30-tych
                      zachodni lewicujący intelektualiści nie wierzyli, że może istnieć głód w
                      państwie chłopo-robotniczym choć otoczono ją kordonem i zabrano zboże siewne
                      .. no i zmarło (co najmniej) 15 mln z głodu. Na tragu sprzedawano mięso ze
                      swych dzieci .

                      Kuroń głosił: "Marksistowska analiza istoty epoki klasowej zawarta w problemie
                      wyobcowania pracy pozostaje po dziś dzień najdoskonalszą syntezą problemu i
                      niestety chyba jedyną próbą pokazania dróg, które doprowadzają do jego
                      przezwyciężenia."

                      Mazowiecki domagał się śmierci biskupa Kominka, Szymborska piała na cześć
                      Stalina. W 1990 r. Kwaśniewski, Miller i Huszcza - zarząd SdRP (obecnie SLD)
                      ukryli i rozdysponowali do kilku spółek 7,5 mln USD z funduszu byłej PZPR.
                      Pieniądze były też przekazywane na uruchomienie korzystnych interesów - np.
                      23.03.1990 przekazano 2,5 mln USD dla PHP "Transakcja" a 2,5 mln "Gravicot".
                      (za tyg. Wprost)
                      5 bln zł w 1990 Kwaśniewski jako szef sportu pożyczył na znikomy procent
                      państwowe pieniądze spółkom turystycznym o pochodzeniu PZPR - Juventur,
                      Gromada, Orbis, Wawel itp, a także Polisie - Kwaśniewskiej, Intertrans -
                      Sekuły. Uczynił to, tworząc Bank Turystyki. W 1994 SLD umorzyła większość
                      długów. Zbankrutowany Bank przejęły firma Gudzowatego i rosyjskie spółki
                      naftowe i gazowe. Budżet Państwa stracił 5 bln starych złotych. Z zamieszanych
                      osób co najmniej trzy nie żyją. Dwie zginęły śmiercią tragiczną. (za Gazetą
                      Polską), tutaj< skan doniesienia NIK do prokuratury
                      100 mln USD - Afera FOZZ Największa afera III Rzeczypospolitej. Była to
                      defraudacja pieniędzy przeznaczonych na spłatę zadłużenia zagranicznego Polski.
                      Odpowiedzialny za aferę jest Leszek Balcerowicz ale skorzystali na niej przede
                      wszystkim ludzi z PZPR. W związku z aferą zginęło wiele osób, które wyraźnie
                      coś się dowiedziały i miały zamiar to ujawnić, jak np. Walerian Pańko - prezes
                      NIK, który zginął w wypadku na kilka dni przed ujawnieniem sprawy w Sejmie lub
                      konsul polski w Chicago (Szczegóły znaleźć można w: "Polityka"
                      23.12.2000, "Wprost" 22.10.2000, 19.11.2000)
                      Bagsik, Gawronik i in. Wielcy biznesmeni zafundowali nam wiele afer. Wielu z
                      nich było skojarzonych z byłą PZPR. Główny szef ART-B Bogusław Bagsik był
                      blisko zaprzyjaźniony z Ireneuszem Sekułą, który z kolei miał kontakty z mafią
                      Pruszkowską. Sekuła umożliwił Gawronikowi - byłemu SB-kowi początek kariery
                      poprzez przekazanie informacji o legalizacji handlu walutami. (J.R.Nowak - Jak
                      oszukano naród)
                      Mieszkania nomenklatury Pan prezydent zakupił był mieszkanie na początku lat
                      90. za ... równowartość kolorowego telewizora. Dokładnie za 5% wartości
                      rynkowej lub - licząc inaczej - 10 średnich pensji. Zapłacił 159 tys. czyli 172
                      stare zł za metr kwadratowy (cena podobnego 4-6 mln). Na tym samym osiedlu
                      kupili mieszkania: Pudyszowie, Oleksowie, Millerowie i Sekułowie - każde
                      powyżej 80 m2. Kwaśniewski powiedział, że mieszkanie kupił "za ciążkie
                      pieniądze" (no, jeśli płacił bilonem, to się zgadza).

                      • wojtek_blankietowy Re: ________typowa lewicowa demagogia______JAKA? 09.05.07, 22:39
                        hasz0 napisał:
                        > Podejrzewałem Cię, ze jesteś jakimś Wikulem udającym młodzieniaszka
                        > by uwiarygodnić szpetne pomówienia - bo tak tu kilku "dyskutuje".

                        no i co przestałeś podejrzewać? nie jestem wikułem jestem sobą,



                        > Ale nie przeszkadza Ci wyzywać mnie od ZOMO-wców, których nawet nie widziałeś
                        > na oczy. Charakterystyczen to że Solidarność piszesz małą a
                        > "mo" DUŻĄ literą...

                        MO to skrót skróty zazwyczaj pisze się dużymi by się odróżniały. Nie widze tu
                        problemu. gdybym napisał mo napisał małymi zlała by się treść. Co do
                        solidarności to pamietaj że się róznimy. Ja jestem obserwatorem polityki od
                        drugiej połowy lat 90 tych (wczesniej byłem za młody by nie rzecz za mały).
                        Solidarność jaką ja znam to banda robotników przyjeżdzająca do stilicy i
                        niszcząca budnki należące do Rzeczpospolitej Polskiej. Budynki odnawiane za
                        moje pieniądze. Pamietam widok pijanych robotników w białych kamizelkach z
                        napisem solidarność rzucających farbami, kamieniami w budynki Polskich
                        ministerstw. Pamietam też moją wściekłość na bezsilność policji. Czemu nikt
                        tych bandytów nie aresztował za niszczenie mienia. Cczemu Policja nie pogoniła
                        ich pałkami. To się działo i za AWS i za SLD. Rozumiem że można nie zgadzać się
                        z rządem. ALe budynki to mienie Polski. Ktoś kto je niszczy jest wrogiem
                        Polski. Nie lubie PIS ale nigdy bym nie rzucał do Polskich budynków. Przecież
                        to nasze mienie.
                        Znam zasługi solidarności z lekcji historii ale jakoś obraz bardziej do mnie
                        przemawia niż sucha ksiązkowa wiedza.


                        > Bo taki jesteś. Zwykły egocentryczny niewdzięcznik jakich produkuje
                        >mętny chaos etyczno-pojęciowy. To wina III RP gdzie kłąmstwo zamieniono z prawd
                        > uczciwość ze złodziejstwem, farsę za normę, nazwę na antonim.

                        Za co i komu mam być wdzieczny? Wdzięczny jestem moim rodzicom, że mnie tak
                        wychowali, że wpoili wartości: rodzina, Ojczyzna, praca, godność, uczciwość
                        honor. Wdzięczny jestem Polsce że jestem jej dzieckiem, że tu żyje. Wiem co
                        jest ważne i staram się walczyć o to.



                        > Wycierają sobie mordę prawem i sądami a prawda taka, ze w 2000 roku weszła w
                        > życie ustawa, na mocy której usunięci mieli zostać sędziowie, którzy w PRL-u
                        > sprzeciwiali się zasadzie niezawisłości. Chodziło o usunięcie tych, którzy
                        >ferowali nieuczciwe, polityczne wyroki. Do 2003 ani jeden z sędzia nie stracił
                        > pracy!

                        Powinni jasne ale co ja na to poradze. Tymczasem PIS wział takiego sędziego na
                        wiceministra. I co Ty na to?
                        Zresztą teraz co innego jest ważniejsze. Teraz jest czas budowania silnej
                        Polski, czas rozwoju Kraju. Możemy być silnym szanowanym Państem. Trzeba tylko
                        uporządkować Kraj gospodarczo i prawnie oraz mentalnie. Pokazać ludziom, że
                        dobrobyt i potęga Kraju bieże się z pracy, cieżekiej pracy, a nie z
                        przejadania, polytykowania, budownia stołków dla kolesi i 6 wicepremierów.




                        > Obrażasz mnie wraz z PiQ-iem podejrzeniem o ZOMO, o załatwianie korzyści z
                        > komuchami, o Kumitety i sb i co tam ślina na jezyk przyniesie. A prawda taka,
                        > że byłem przez nich okradany jak każdy. Straciliście zdolność rozeznania
                        > rzeczy, proporcji, względnego porównania. Dla Was Bierut, Gomułka czy
                        > Gierek to jedno i to samo! Gdy chcę przywrócić proporcje to bezwstydny ATAK
                        > PERSONALNY. Najlżejszy to "lewicowiec" - TFUUUUUU...

                        Dla mnie lewicowiec i lewak to każdy kto chce być pomocny i szczodry za
                        nieswoje pieniadze. Sprawa jest prosta by Państwo było silne musi być
                        maksymalnie tanie i sprawne. Będzie mogło wtedy przeznaczyć środki na badania
                        naukowe - byśmy mogli stać się silni w dziedzinie nowych technologi, bedzie
                        mozna wtedy zreformować armie byśmy nie musieli ciągle opierac się na sojuszach
                        itp. Zamiast tego rzadzacy lewicowcy ciagle oferuja nam festiwal rozdawnictwa
                        naszych pieniedzy.




                        > Lewicowiec ma poglądy zazwyczaj przeciwne chrześcijańskiemu widzeniu świata.
                        > Dla niego nprawo naturalne, rodzina, tradycja to zacofanie. Lewus będzi
                        >strzelał w obronie kubka wody do spragnionego, propagował wolność od moralności
                        > i zasad, jego prawo nie chroni inicjatywy innych, wrażliwości, delikatności,
                        > religijności od medialnych i korporacyjnych systemó oszustw, pustych haseł
                        > i korupcji. I dlatego to Wy jesteście lewusami. Za nic macie godność drugiego.
                        > BEZINTERESOWNIE - to jest kryterium prawicowca. ROZUMIESZ?

                        stosunek do religii to niewatpliwie jedno z kryteriów oceny czy mamy do
                        czynienia z prawica czy lewica ale nie najwaznijesze. Poczytaj sobie ksiazki
                        polityka PIS historyka Roszkowskiego a dowiesz sie ze pierwotnie w koncu lat 40
                        stych komunisci z PPR w mniejszych miastach i wsiach brali udzial w mszach i
                        procesjach, podhcodzili do Komunii. Czy oni byli prawica? Nie.
                        Najwazniejszym kryterium prawicy jest stosunek do gospodarki do zwiazkow
                        zawodowcyh itp. Prawica jest zwolennikiem oszczednej polityki finansowej bo
                        ceni tradycyjne wartosci jak oszczednosc i skromnosc. Prawica jest przeciwna
                        rozbuchanym swiadczeniom socjalnym jako podwazajacym sile panstwa. Prawica jest
                        przeciwna zwiazkom zawodowym gdyz tworza one w zakladch pracy grupe
                        nieusuwalnych darmozjadow. To jest prawica.




                        > Porównasz mój życiorys i poglądy z takimi?

                        nie znam Twojego zyciorysu lecz z tego co czytam masz lewicowe poglady - chcesz
                        pomagac innym za nieswoje pieniadze. Moze sie myle jesli tak to powiedz.
                        A sprawa jest prosta lewicowosc niszczy nie tylko Kraj ale i Naród. Lewicowosc
                        odzwycaja od pracy bo po co pracowac jak Panstwo da. To jest straszne
                        spusztoszenie.
                        • hasz0 Re: ________typowa lewicowa demagogia______JAKA? 09.05.07, 23:19
                          Noooo.
                          Ulzyło.
                          To jest inny post.
                          Jest myśl jasna, konkretna i zdecydowana - bez mącenia
                          i odwracania znaczeń.
                          Wystarczy pisać o rzeczy a nie rozmówcy i jest ok.

                          Obraz Solidarności tylko całkiem różny nosimy w pamięci.
                          I teraz dobrze to rozumiem. Na Twoim miejscu napisałbym Idendyczny Post!

                          Nie jesteś Wikulem.

                          Ani ja lewicowcem.
                          Nigdy nie namawiałem do rozdawania cudzego ani do przyzwyczajania do
                          bierności i bezradności. 100 % zgody!

                          Tylko wyartukułować nigdy nie zdążąłem - bo wdawałem się polemikę z 5 Rysiami
                          na raz. Apelowałem super naiwnie jak owca do stada Pików
                          by chowali brzydkie kły i jedli trawę.

                          Już w skrócie - Balcerowicz (hasłowo) nauczył wielomilionową rzeszę
                          czekac na okruchy ze stołu a Kuroń pod stół nalewał im zupki.

                          To był absurd w 1990 roku - po wpuszczeniu do wygłodniałych jak PiQ obywateli
                          towarów z całego świata. Ale jednocześnie był to dla mnie papierek lakmusowy
                          do zbadania, ze zasady jakie głoszą ci II "S" to tylko "Kwas".

                          I o to cały spór!
                          • wikul Re: typowa lewicowa demagogia... JAKA ? 09.05.07, 23:54
                            hasz0 napisał:

                            > Nie jesteś Wikulem.


                            Mógłbyś dupku nie wycierać swojej gęby moim szlachetnym nickiem ?
                            Nie przyzwyczajaj sie bo opie.. jak św. Michał diabła.
                            • hasz0 _____________Sam jesteś dupkiem a dlaczego? ->> 10.05.07, 09:56
                              sam jestes dupkiem nazywając tak mnie
                              bezpodstawne poniżanie to maniera, która się wspólnie szczycicie
                              i dowartościowujecie?

                              No to podziwiam!
                              • wikul Re: Sam jesteś dupkiem kacza dupo a dlaczego ? 15.05.07, 00:50
                                hasz0 napisał:

                                > sam jestes dupkiem nazywając tak mnie
                                > bezpodstawne poniżanie to maniera, która się wspólnie szczycicie
                                > i dowartościowujecie?
                                >
                                > No to podziwiam!


                                Popie..ło ci sie, to nie zebranie POP PiS żebyś do mnie sie zwracał per "wy".
                          • wojtek_blankietowy Re: ________typowa lewicowa demagogia______JAKA? 14.05.07, 20:55
                            hasz0 napisał:
                            > Noooo.
                            > Ulzyło.
                            > To jest inny post.
                            > Jest myśl jasna, konkretna i zdecydowana - bez mącenia
                            > i odwracania znaczeń.

                            ciesze sie ze sie rozumiemy i myslimy podobnie




                            > Nie jesteś Wikulem.
                            > Ani ja lewicowcem.
                            > Nigdy nie namawiałem do rozdawania cudzego ani do przyzwyczajania do
                            > bierności i bezradności. 100 % zgody!

                            kazdy kto glosi lewicowe hasła że Państwo Polskie da, że zapewni, że utrzyma
                            jest faktycznie wrogiem Polski. hasła takie nie tylko są nie do realizacji a
                            zatem okałmują Polaków ale przede wszystkim próby ich realizacji przez
                            lewicowych polityków rozsadzaja finansowo Państwo Polskie osłabiając je na
                            arenie miedzynarodowej i w kraju. Poza tym jak pisałem lewicowosc czyni coś
                            gorszego. Buduje w ludziach mit że Państwo da, oducza ludzi pracy a uczy
                            lenistwa, kombinatorstwa. Powoduje ze ludzie nie czuja sie odpowiedzialni za
                            siebie. A do tego buduje kłamstwo. Pamietam jak czytałem jak prasa z oburzeniem
                            mówiła o urzedniczce która tylko powiedziała prawdę. Sytuacja była taka że
                            młoda kobieta mająca 3 dzieci każde z innym meżczyzną zgłosiła się po kolejny
                            zasiłek marudząc ze jak to że Polska jej nie utrzymuje. Na co urzedniczka z
                            godnie z prawdą odpowiedziała że może trzeba było się wiecej uczyć i samemu
                            utrzymywać. Jakie było oburzenie. Za co? Za prawdę? Prawda jest w naszym Kraju
                            tępiona jak tylko może.






                            > Już w skrócie - Balcerowicz (hasłowo) nauczył wielomilionową rzeszę
                            > czekac na okruchy ze stołu a Kuroń pod stół nalewał im zupki.
                            > To był absurd w 1990 roku - po wpuszczeniu do wygłodniałych jak PiQ obywateli
                            > towarów z całego świata. Ale jednocześnie był to dla mnie papierek lakmusowy
                            > do zbadania, ze zasady jakie głoszą ci II "S" to tylko "Kwas".
                            > I o to cały spór!

                            Mnie nie interesuje za mocna co było. Jest to tak samo odlełge jak przyczyny
                            upadku Rzymu. Liczy się tu i teraz. Teraz trzeba walczyć jak lew z lewicą. Z
                            każdą lewicą. Obejetnie czy lewicą liberalną jak UP czy z lewicą katolicką jak
                            PIS czy LPR. PIS funduje becikowe, LPR myśli o senioralnym - to jest niszczenie
                            narodu poprzez oduczanie go odpowiedzialności.
                            Jakie są przymioty prawicowca?
                            Prawicowiec jest wierny zasadom. Zasady są proste uczciwość - nie okradam
                            Państwa, pracowitość - utrzymuje się sam nie pasożytuje na Państwie, miłość
                            Ojczyzny - przejawiająca się w jej wspieraniu a nie ograbianiu. Wszedzie na
                            świecie prawica postuluje by to człowiek sam decydował o ważnych sparwach
                            tymczasem lewicowcy uważają że Państwo jest najmądrzejsze stad podnoszenie
                            podatków by Państwo decydowało o jak największej ilosci sfer życia. Lewica chce
                            ubezwłasnowolność człowieka bo on się dla niej nie liczy.

                            Jak powinien postępować prawicowy rząd w Polsce teraz? Jest okres koniktury
                            bezrobocie spada. Jest dobry czas by zdemontować lewicowe państwo socjalne -
                            przyczyny bezrobocia, alkoholizmu, brudu i lenistwa. Należało by potem
                            ograniczyć lub zupełnie zlikwidować deficyt budżetowy, obniżyć koszty pracy tak
                            by każdy Polak miał jak najwięcej pieniedzy w kieszeni. Tak robi na świciecie
                            prawica. Gdy Bush doszedł do władzy nadwyżkę budżetową jaką zastał przekazał
                            obywatelom w postaci obniżki podatków.
    • rycho7 wszystko dla czlowieka, imieniem Brezniew 07.05.07, 19:09
      wojtek_blankietowy napisał:

      > Która mówi że liczy się tradycja

      Która tradycja? Swiatowida?

      > rodzina

      Która rodzina? Kaczyńskiego?

      > warotści

      Bez zasad?

      > że dobrobyt bierze się z cieżekiej pracy a nie z objadania Państwa.

      To cytat z ktorego Plenumu KC PZPR z 1980/81 roku?
Pełna wersja