swinia137
26.05.03, 21:39
Wczoraj uczyłem XieciaLukę, jak pisać poprawne limeryki, bo ten, co Xiążę
popełnił, limerykiem nie był (szczegóły: patrz wątek "Limeryk na N0str0m0").
W celu dalszej edukacji poetyckiej Xięcia, limeryk o samym Xieciu.
Zawierajacyy subtelną aluzję do tego, czego w postach Xiecia zawsze
najwięcej.
Z wysokiego rodu