Gość: Mosze IP: *.red.bezeqint.net 27.06.03, 08:03 ...pierwszy raz slyszem o tym... www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030627/swiat/swiat_a_2.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: siedem no popatrz IP: 213.216.66.* 27.06.03, 08:06 polactwu sie w dupach przewraca! 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Wolyn...troche dziwi mnie... IP: *.red.bezeqint.net 27.06.03, 18:16 Dlaczego nikt nie pisze nic...ja doprawdy nic nie wiedzialem do dzisiejszego dnia.... Prezydent Kwaśniewski powie 11 lipca, iż 60 lat temu na Wołyniu miała miejsce zbrodnia Cała prawda i tylko prawda PIOTR KOŚCIŃSKI Jedenastego lipca z ust prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego padnie cała prawda i tylko prawda o tragedii wołyńskiej. Zapowiedział to podczas wczorajszej konferencji prasowej minister Marek Siwiec, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W uroczystościach w Pawliwce (dawny Poryck) weźmie udział prezydent Ukrainy Leonid Kuczma. Według ministra Siwca prezydent Kwaśniewski powie, iż 60 lat temu na Wołyniu miała miejsce zbrodnia. Zamordowano kilkadziesiąt, a może nawet sto tysięcy Polaków, o wiele więcej zostało wypędzonych z inicjatywy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przez jej "zbrojne ramię", Ukraińską Powstańczą Armię. Po części był to "spontaniczny ruch sąsiadów, uczestniczących w zemście za rzeczywiste, wymyślone i dopisane winy polskie". Marek Siwiec powiedział, że dysponuje m.in. spisem 362 tortur, których dopuszczano się na Polakach. Co powie Kuczma? - Nie wiem, to jego suwerenne prawo - odpowiedział minister, podkreślając, że "my nigdy nie stawialiśmy ultymatywnych żądań wobec strony ukraińskiej". Nie wiadomo więc, czy Leonid Kuczma wypowie słowa przeprosin. - Nie oczekujemy, że nastąpi jakikolwiek akt polityczno-prawny, który miałby doprowadzić do masowej akcji policyjnej, wyłapywania zbrodniarzy - powiedział Marek Siwiec. Wiadomo, że w Pawliwce najpierw przemówi prezydent Ukrainy, potem - Polski. Minister Siwiec zapewniał, że Aleksander Kwaśniewski nie będzie miał dwóch wersji przemówień, zależnych od tego, czy Kuczma przeprosi, czy nie. Znany jest już ogólny zarys uroczystości w Pawliwce. Przestawił go sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik. Planowana jest uroczysta msza święta koncelebrowana przez ordynariusza miejscowej diecezji biskupa Marcjana Trofimiaka oraz biskupa polowego Wojska Polskiego Leszka Sławoja Głodzia. Odbędą się też modły ekumeniczne z udziałem przedstawicieli siedmiu wyznań. Spodziewani są m.in. reprezentanci obu obecnych na Wołyniu odłamów prawosławia, czyli ukraińskiego Kościoła prawosławnego podporządkowanego patriarchatowi moskiewskiemu i Kościoła podporządkowanego patriarchatowi kijowskiemu. Oprócz uroczystości na cmentarzu katolickim, na którym pochowane są ofiary tragicznych wydarzeń sprzed 60 lat, złożone zostaną kwiaty na cmentarzu prawosławnym, na mogile Ukraińców zamordowanych w latach 1941 - 1945, planuje się też odsłonięcie pomnika Pojednania - stojącej płyty kamiennej, w środku której wycięto zarys krzyża, a nad nią dzwon. Będzie na nim napis "Pamięć, żal, pojednanie". To inicjatywa strony ukraińskiej. Były różne pomysły. Ideę "kaplicy pojednania" odrzuciła Rada Miasta Łucka. To, by zastosować uniwersalny symbol krzyża, sugerował jakiś czas temu biskup Trofimiak. Według Andrzeja Przewoźnika w obchodach wezmą udział także dawni mieszkańcy Porycka, ci, którzy ocaleli z tamtej tragedii, a także dawni mieszkańcy Wołynia i kombatanci; przybędzie też młodzież, harcerze. Organizowany jest dla nich specjalny transport. Z kilku miast Polski - m.in. Warszawy i Lublina - wyruszą autokary. - Spodziewamy się przybycia około dwóch tysięcy osób - mówił sekretarz ROPWiM. Liczenie ofiar Trudno powiedzieć, czy ktokolwiek ze strony ukraińskiej spróbuje zakłócić obchody w Pawliwce - niewielkiej, liczącej około 900 mieszkańców wsi, 25 km na południe od Włodzimierza Wołyńskiego. Na wczorajszej konferencji o tym nie mówiono. Jednak jakiś czas temu grupy nacjonalistyczne i związane ze środowiskami UPA rozklejały w Łucku i innych miastach obwodu plakaty wzywające, by to Polska "się pokajała". Są przedstawiciele tych środowisk, pracowicie podliczający ofiary po obu stronach konfliktu i dowodzący, że polskie dane o stratach są zawyżone, że tak naprawdę zginęło tu dużo więcej Ukraińców niż Polaków. Według ministra Siwca na Ukrainie miała w ostatnim czasie miejsce bezprecedensowa dyskusja na temat Wołynia. - Nastąpiła polaryzacja stanowisk i spór wewnętrzny, dyskusja z opiniami strony polskiej. Ukraińcy nie mogą się doliczyć milionów ofiar głodu z lat trzydziestych, odkrywają swoją historię, często tragiczną - mówił. Stanowisko najbardziej zbliżone do polskiego zajmują komuniści, uznający UPA za organizację zbrodniczą. - Czy jednak jest to ten rodzaj refleksji historycznej, jaki jest nam potrzebny? - pytał Siwiec. Poryck był osadą założoną przez Czapskich, którzy postawili tu pałac i ufundowali kościół oraz cerkiew. Tuż przed mszą świętą 11 lipca 1943 roku kościół został otoczony przez oddział UPA, który rozpoczął masakrę, strzelając do zgromadzonych z karabinów maszynowych. Później kościół podpalono i częściowo zburzono. Od 11 do 13 lipca w Porycku zostało zamordowanych łącznie około 200 Polaków. W większości zostali pochowani w dole koło dzwonnicy. Po ekshumacjach zwłoki pomordowanych znalazły się na uporządkowanym cmentarzu katolickim. Po kościele nie ma dziś śladu - na jego miejscu stoją domy mieszkalne i budynki gospodarcze.- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Wolyn...troche dziwi mnie... IP: *.echostar.pl 27.06.03, 18:32 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Dlaczego nikt nie pisze nic...ja doprawdy nic nie wiedzialem do dzisiejszego > dnia.... Hmmm, wiesz Polacy tak się nie obnoszą ze soimi tragediami. W czasie wojny zgineły miliony, ale czy warto to odgrzebywać ? Pamiętać tak, ale starajmy się żyć przyszłością......... www.genocide.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdamM Qrwa mać, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 18:38 Co Ty Mosze z choinki się urwałeś? Toż nam tam holokaust prawdziwy zrobili - po podlodze to po kostki prawie we krwi się chodzilo (ci co przeżyli), a ze Ukraincy lubili takie wschodnie metody to broni palnej malo uzywali. Najbardziej lubili: - gardlo nożem poderżnąć - niemowlęciem o scianę trzasnąć, zeby mózg jego zobaczyć - kobiecie ciężarnej brzuch rozciąć zeby plod zobaczyć - mezczyzn przy ich kobietach zarzynac - kobiety przy ich mezczyznach gwalcić i zarzynac Taka to, kurwa, fantazja w mołojcach była. Sprawdź sobie: "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 - 1945" Ewa Siemaszko weber.is.uw.edu.pl/zaklady/zsocog/joanna/www2/Siemaszko.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Polacy gdzie jestescie... IP: *.red.bezeqint.net 27.06.03, 19:33 a do dzisaj nic nie wiedzialem o tym... Dziwi mnie ze nikt nic nie mowil. To doprawdy jak piszesz, przecie Polska jest juz wolny kraj to dlaczego siedza cicho... narod co nie pamieta historii przeszlosc jest ciemna, terazniejszosc jest blada i przyszlosc nie wiadoma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Polacy gdzie jestescie... IP: *.echostar.pl 27.06.03, 20:06 Gość portalu: Mosze napisał(a): > a do dzisaj nic nie wiedzialem o tym... > Dziwi mnie ze nikt nic nie mowil.To doprawdy jak piszesz, przecie Polska jest > juz wolny kraj to dlaczego siedza cicho... > narod co nie pamieta historii przeszlosc jest ciemna,terazniejszosc jest blada > i przyszlosc nie wiadoma... Nie wiem kiedy wyjechałeś z Polski, ale to prawie niemożliwe, aby o tym nie słyszeć. Fakt, że za czasów komuny nie nagłaśniano tego ale my wszyscy o TYM wiemy, pamiętamy. Tylko po co to ponownie rozgrzebywać, w imię czego ? My jesteśmy skazani na siebie, jesteśmy sąsiadami, lepiej myśleć o przyszłości.... Czy uważasz, że sprawa Jedwabnego przysłużyła się wzajemnym stosunkom, czy raczej zaogniła je ??? A przecież Jedwabne przy Wołyniu to prawie nieistotna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mosze cos dla Ciebie 27.06.03, 22:50 vDora Kacnelson, zydowska dzialaczka walczaca o dobre imie Polski, rozmawia Piotr Jakucki - Pani Doro, wychowala sie Pani na przedwojennych Kresach Wschodnich, w Bialymstoku. Region ten po sprawie Jedwabnego jest nazywany centrum "polskiego antysemityzmu". Czy Pani, jako Zydówka wlasnie, pochodzaca z tamtych terenów, potwierdza poglad, ze Polacy sa antysemitami? - Absolutnie nie! To czysty wymysl. Przeciez u nas, w Bialymstoku, stosunku polsko-zydowskie byly bardzo dobre. W miescie byly cztery synagogi, w tym jedna w centrum, przy ulicy Sienkiewicza. Dzialaly trzy organizacje syjonistyczne, m.in. Betar, które mialy swoje lokale w centrum miasta, m.in. przy ulicy Lipowej. Ich czlonkowie mieli swoje stroje organizacyjne, w których spacerowali po ulicach i spiewali zydowskie piesni. A przeciez, gdyby Polacy byli nastawieni antyzydowsko - te rzeczy bylyby nie do pomyslenia, a synagogi bylyby zamykane i obrzucane bombami. Wychowywalam sie wsród ludzi dwóch narodów - Zydów i Polaków. Przyjaznilam sie z kolezankami Polkami. Gdy moja mama byla chora, pomagala jej polska sasiadka. Chodzilam do polskiej szkoly. Uczylismy sie polskich piosenek powstanczych, urzadzalismy wieczory mickiewiczowskie. W szkole, gdy byla katecheza, moglam wyjsc z lekcji, ale najczesciej zostawalam. Ksiadz nigdy nie mówil, ze Zydzi to naród, który zabil Boga. Podkreslam: nikt z nas - Zydów - nie bal sie, ze dozna czegokolwiek zlego od Polaków, gdyz II Rzeczpospolita dawala swobode wszystkim organizacjom syjonistycznym. Mielismy wiec w Bialymstoku i hebrajskie gimnazjum, dwie zydowskie szkoly, zydowski sierociniec, zydowski dom starców, zydowska biblioteke... Wszystko bylo. W przeciwienstwie do Zwiazku Sowieckiego, skad musielismy uciekac, gdy do wladzy doszli bolszewicy, gdyz mój ojciec Berek Kacnelson byl dzialaczem zydowskiego "Bundu", którego czlonków Lenin zaczal likwidowac. - Czyli w Bialymstoku mialo wówczas miejsce przenikanie sie kultur polskiej i zydowskiej? - Wlasnie, doskonale Pan to ujal. Gdy bylam dzieckiem, pytano mnie, kogo bardziej kocham: Polaków czy Zydów. Odpowiadalam, ze kocham te dwa narody jednakowo i ze jestem polska zydówka. - To byly czasy przedwojenne, ale - jak mówi sie w niektórych srodowiskach antypolskich - szczyt "polskiego antysemityzmu" mial miejsce w czasie wojny... - To jest oczywiste klamstwo wychodzace ze srodowisk wrogich Polakom. Jak mozna o antysemityzmie mówic, skoro Polacy uratowali w dniach wojny tyle zydowskich dzieci, m.in. z warszawskiego czy wilenskiego getta! - Gdy spotkalismy sie w 1993 r., rozmowa nasza koncentrowala sie wlasnie wokól kwestii narastajacych juz wówczas antypolonizmów. Jak Pani zdaniem ta kwestia wyglada dzisiaj? - Akcje oczerniania Polski nasilily sie znacznie. Winne temu sa przede wszystkim elity rzadowe w Warszawie, dopuszczajace, a wrecz propagujace tego typu dzialalnosc. Co roku jezdze na Festiwal Kultury Zydowskiej w Krakowie, którego dyrektorem jest Janusz Makow - stuprocentowy Polak nie pochodzacy z zadnej tam mieszanej rodziny polsko-zydowskiej, dzialajacy w porozumieniu z prezydentem Krakowa - tez Polakiem. I oto 1 lipca zeszlego roku, na otwarcie festiwalu, urzadzono nam spotkanie z Janem Tomaszem Grossem, autorem zaklamanych Sasiadów! Pytam, czy na ziemi krakowskiej za polskie pieniadze musza byc robione tego typu rzeczy? W czasie tego spotkania jedna z uczestniczek, studentka, krzyczala: Wstydze sie, ze naleze do Polaków, którzy mordowali Zydów. Odpowiedzialam jej: Dziewczyno, przestan tak mówic! Pojedziesz ze mna do Drohobycza, odwiedzimy dom, w którym mieszkala pani Aniela Jaworska. Miala dwie córki, zostala zabita przez Niemców za przechowywanie Zydów. Inna z Polek - pani Krystyna Kedzierska - uratowala zydowskiego chlopca... Polacy zaplacili wielka danine za pomoc ludnosci zydowskiej. Drzewka, które rosna dzisiaj w Yad Vashem, ukazuja jedynie setna czesc polskiego bohaterstwa, gdyz Polacy, ratujac Zydów, nie dbali o zadne honory, dzis czesto nie ujawniaja swoich czynów, uwazajac te pomoc za rzecz normalna, ludzka... - Ale Gross twierdzi zupelnie cos innego i pisze o polskiej nienawisci do Zydów, której spelnieniem stal sie mord na Zydach w Jedwabnem... - Ksiazka Grossa jest ksiazka obludna i klamliwa. Dlatego chce napisac ksiazke, która bedzie jej przeciwienstwem i ukaze prawdziwe stosunki polsko-zydowskie. Bedzie sie ona nazywac: Moje zycie wsród Zydów i Polaków. Gdyby Polacy naprawde spalili Zydów w Jedwabnem - nie zostalaby przerwana ekshumacja, prace bylyby kontynuowane. Pamietam, ze gdy mieszkalismy w Bialymstoku, jezdzilismy latem na wies. Miejscowi chlopi bardzo nas lubili. I ja mam uwierzyc, ze ten cichy, przyjazny chlop bialostocki palil potem Zydów? - Jaka jest przyczyna ataków na Polske? - Przyczyna jest oczywista. Niektóre srodowiska zydowskie chca zabierac mienie, ale przeciez ich gospodarzy juz nie ma wsród zywych, osoby, które ubiegaja sie o jego zwrot, czesto sa podstawione i posiadaja sfalszowane dokumenty. Rzad polski czesto zas wydaje dokumenty potwierdzajace prawo do przejecia tej czy innej nieruchomosci, Kampania antypolska bierze sie wiec stad, ze latwiej jest odbierac mienie katom niz ofiarom. Dlatego upowszechniany jest obraz Polaków jako pomocników Hitlera w holokauscie. Wszystkim rzadzi pieniadz... - Kto ponosi odpowiedzialnosc za bezkarnosc autorów akcji antypolskich? - Winne sa kolejne rzady polskie i ich maniera, by przepraszac, wciaz przepraszac wszystkich za winy przez Polaków nie popelnione. Te rzady pozwalaja bezkarnie szargac i znieslawiac pamiec Polaków pomordowanych np. przez banderowców UPA, m.in. w 1943 r. Zaden kraj, zaden rzad, oprócz polskiego, nie pozwala, by publicznie chwalic morderców swego narodu. A w Polsce wlasnie odbywa sie taka konferencja, na która nie dopuszczono m.in. Ryszarda Szawlowskiego, profesora swiatowej slawy, oraz panstwa Siemaszków, autorów monografii o dzialaniach UPA wobec Polaków. - Ma Pani na mysli konferencje w Krasiczynie dotyczaca UPA, a organizowana przez Instytut Pamieci Narodowej? - Wlasnie tak. Pytam sie: jak mozna na polskiej ziemi nie dopuszczac polskiego profesora do udzialu w konferencji? Gdzie jest Polska? Jezeli tak sie dzieje, to znaczy, ze to juz nie jest Polska, a kraj pod okupacja. W Krasiczynie wychowal sie polski metropolita ks. Adam Stefan Sapieha. Ta konferencja uwlacza pamieci Sapiehów i lzy dziedzictwo polskie. Przy odpowiednim doborze uczestników ma tylko jeden cel: obarczyc Polske wina. Protestuje przeciwko temu. - Tak wiec na konferencji nie bedzie panstwa Siemaszków czy prof. Szawlowskiego, za to beda sie wypowiadac jedynie apologeci UPA, tacy jak Bohdan Osadczuk... - Oprócz niego bedzie np. Wladyslaw Serczyk, który w jednej ze swoich ksiazek zanizyl liczbe zamordowanych Polaków, po drugie - zaprzecza, ze UPA dokonywala na Polakach czystek etnicznych. W 1997 roku w Krakowie odbyla sie konferencja Zbrodnie Stalina wobec Polski zorganizowana przez dr Terese Stanek, z udzialem ks. pralata Zdzislawa Peszkowskiego i Wiktora Poliszczuka. Tam prof. Serczyk takze obrzucal blotem Armie Krajowa. Z kolei wykladajacy na Uniwersytecie Jagiellonskim pan Grzegorz Mazur napisal habilitacje przeciwko AK. Wówczas powiedzialam: Ja, Zydówka z Drohobycza, przyjechalam obronic polska Armie Krajowa przed polskimi panami profesorami. Serczyk wstal i powiedzial, ze sam jest z rodziny akowskiej, ale trzeba prawde mówic. A ta prawda jest przeciez zupelnie inna niz to wmawia Serczyk. Znam akowców z Lwowa, oni - w przeciwienstwie do UPA - nie pilowali zywcem ludzi. Spytalam, czy Serczykowi, Mazurowi i innym nie spedza snu z powiek widmo polskich niemowlat przybitych zywcem jezyczkami do stolów? Nie bylo odpowiedzi... Dwanascie kilometrów od moj Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Mosze cos dla Ciebie ciag dalszy 27.06.03, 22:55 ..Dwanascie kilometrów od mojego domu w Drohobyczu jest wies Zady, gdzie istnieja jeszcze resztki stodoly, w której Ukraincy zywcem spalili Polaków. Dzieci polskie staly pod ta stodola w czasie, gdy ich rodzice gineli. Odnalazlam je, maja dzisiaj po szescdziesiat lat, tak jak Maria Gabrys, której ojca - Grzegorza Gabrysia - wówczas takze spalono. Ginac, krzyczal z wnetrza stodoly do jej brata: Ludwiku, opiekuj sie siostrzyczka! Dzieci módlcie sie za mna. Niech Serczyk tam pojedzie i zobaczy te stodole. - Jak, biorac pod uwage zachowanie tzw. polskiej kadry naukowej wobec UPA, wyglada dzis sytuacja Polaków na Ukrainie, we Lwowie? - Sytuacja Polaków na ziemi lwowskiej jest o wiele gorsza od zydowskiej. Polska o nich zapomniala, nie chce im pomagac, a Zydzi te pomoc juz otrzymuja. Im wiecej w Polsce robi sie fundacji, komitetów, tym wieksza jest bieda u Polaków na Ukrainie. Zima wielu z nich mialo odciety gaz, gdyz stawali przed wyborem:: albo placic za gaz, albo kupowac jedzenie. Byly przypadki, ze Polacy, w tym Sybiracy, umierali w zimnych mieszkaniach. Jedna z kobiet, dzis 65-letnia, która byla dziesiec lat na zeslaniu, prawie slepa, sparalizowana, lezala w zimnym mieszkaniu, w którym odcieto gaz. Jej córka gotowala dla niej jedzenie na prowizorycznej kuchence poza mieszkaniem. Jak polski rzad moze patrzec obojetnie na sytuacje Polaków na Wschodzie? Przeciez sa to ludzie, którzy cierpieli za Polske! Nie trzeba bylo walczyc, by trafic na zeslanie. Do tego wystarczalo, ze sie bylo Polakiem! Dzis ci ludzie sa porzuceni przez Ojczyzne. Jest to wina wszystkich rzadów powojennych [...] - Obecne komunistyczne wladze w Warszawie tlumacza, ze nie ma pieniedzy dla Polaków na Wchodzie, gdyz pusta jest kasa panstwowa. Stad tez Wspólnota Polska, która zajmuje sie ta pomoca, ma coraz bardziej zwiazane rece; skutecznosc jej dzialan zalezy wlasnie od tego, ile dostanie srodków finansowych. - Ale te same wladze maja pieniadze na ochrone dla obecnego prezydenta. Przed wojna, jak ulicami Warszawy w otwartym samochodzie jechal Ignacy Moscicki, rzucalismy mu kwiaty, spiewalismy - wtedy nie bylo zadnych ochroniarzy. On ich nie potrzebowal. - ...gdyz politycy II Rzeczypospolitej, tacy jak Moscicki, nie musieli sie bac; wiedzieli, ze naród darzy ich szacunkiem za dzialalnosc dla spoleczenstwa, dla narodu. - Wlasnie... - Skoro jestesmy przy dzialaniu dla narodu, zatrzymajmy sie na chwile nad praca ambasadorów RP na Litwie. - Najbardziej charakterystycznym przykladem jest "propolska" dzialalnosc ambasadora Widackiego, który tak naprawde reprezentowal nie Warszawe, a Wilno. Krzyczal do przychodzacych do niego z prosbami o interwencje tamtejszych Polaków: Wy jestescie obywatelami Litwy, idzcie do tamtejszych wladz! Nie wpuszczal Polaków do ambasady, paralizowal dzialania majace doprowadzic do utworzenia polskiego uniwersytetu. Identyczne "oddanie" sprawie polskiej miala pózniej ambasador Eufemia Tejchman. Najwieksza hanba jest jednak to, ze polskim ambasadorem w Watykanie, przy Ojcu Swietym, jest Hanna Suchocka. Ta sama, która jako premier RP uniemozliwila zrealizowanie staran Polonii i parlamentarzystów o przyznanie Polakom na Wschodzie podwójnego obywatelstwa. Starala sie o to m.in. ówczesna posel Jadwiga Rudnicka. Brak tego statusu powoduje, ze bardzo czesto polska spolecznosc, np. na Litwie, jest pozbawiana naleznych jej praw. - Polska jest panstwem bardzo nieszczesliwym. Jesli chodzi o dobór elit, dzis praktycznie ich nie ma, podobnie jest ze swiadomoscia obywatelska. - Takie, a nie inne dzieje Polski sa konsekwencja faktu, ze Polacy sa dzis zbiorowo omamieni i - przed czym ostrzegal Mickiewicz - dotknieci plaga obojetnosci, najgorsza plaga, która moze dotknac naród. Ma Pan racje, ze nie ma elit, nie ma postepowej, nowoczesnej inteligencji. Jest za to inteligencja skomunizowana. Jak Pan wie, napisalam wlasnie dwie ksiazki o Mickiewiczu. Wykazalam w nich, ze wspólczesni Mickiewiczowi dobrze zrozumieli jego postulat, ze naród polski jest jeden, ze ten naród, by odniesc sukces, musi byc zjednoczony. - Tego zjednoczenia, szczególnie po prawej stronie, po stronie tzw. niepodleglosciowej, nie widac. - Prawica musi odrzucic swój kompleks, ze nie ma na nic wplywu, nie potrafi nic skutecznego zrobic dla Polski. Kompleks, który zostal skutecznie wprowadzony do swiadomosci spolecznej. Prawica musi miec swoja propagande, a jesli jej nie ma - musi nauczyc sie wychodzic do ludzi. [...] - Mój ojciec, który byl madrym czlowiekiem, mówil, ze najwazniejsze jest, by - po pierwsze - mocno duchem stac i wierzyc w siebie. Po drugie - wychodzic do ludzi, zebrac ich i uaktywnic. I realizujac to haslo, trzeba wygrac wybory, na razie te samorzadowe... - Oby to sie ziscilo. Dziekuje bardzo za rozmowe i za dlugoletnia i uporczywa walke w obronie dobrego imienia Polski. ============= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Nie wiedzialem... IP: *.red.bezeqint.net 28.06.03, 00:46 Gość portalu: XXL napisał(a): > Gość portalu: Mosze napisał(a): > > > a do dzisaj nic nie wiedzialem o tym... > > Dziwi mnie ze nikt nic nie mowil.To doprawdy jak piszesz, przecie Polska j > est > > juz wolny kraj to dlaczego siedza cicho... > > narod co nie pamieta historii przeszlosc jest ciemna,terazniejszosc jest b > lada > > i przyszlosc nie wiadoma... > > Nie wiem kiedy wyjechałeś z Polski, ale to prawie niemożliwe, > aby o tym nie słyszeć. Fakt, że za czasów komuny nie nagłaśniano tego > ale my wszyscy o TYM wiemy, pamiętamy. > > Tylko po co to ponownie rozgrzebywać, w imię czego ? > My jesteśmy skazani na siebie, jesteśmy sąsiadami, > lepiej myśleć o przyszłości.... > > Czy uważasz, że sprawa Jedwabnego przysłużyła się > wzajemnym stosunkom, czy raczej zaogniła je ??? > A przecież Jedwabne przy Wołyniu to prawie nieistotna sprawa. Wyjechalem z Polski w 1957r. kiedy mialem 12 lat. Nikt nigdzie nie pisal. wiem ze Zydzi cierpieli duzo od Ukraincow (Babi Jar i inne) i pozniej przyszla kolej na Polakow. jesli Polacy nie chca pamietac to ich sprawa...ale gdzie sumienie...??? P.S. ktos probuje blokowac moj IP zeby nie mogl pisac na Forum... chyba nacisnalem za silno na jakis odcisk...nie przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Nie wiedzialem... 28.06.03, 00:54 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Gość portalu: XXL napisał(a): > > > Gość portalu: Mosze napisał(a): > > > > > a do dzisaj nic nie wiedzialem o tym... > > > Dziwi mnie ze nikt nic nie mowil.To doprawdy jak piszesz, przecie Pol > ska j > > est > > > juz wolny kraj to dlaczego siedza cicho... > > > narod co nie pamieta historii przeszlosc jest ciemna,terazniejszosc j > est b > > lada > > > i przyszlosc nie wiadoma... > > > > Nie wiem kiedy wyjechałeś z Polski, ale to prawie niemożliwe, > > aby o tym nie słyszeć. Fakt, że za czasów komuny nie nagłaśniano tego > > ale my wszyscy o TYM wiemy, pamiętamy. > > > > Tylko po co to ponownie rozgrzebywać, w imię czego ? > > My jesteśmy skazani na siebie, jesteśmy sąsiadami, > > lepiej myśleć o przyszłości.... > > > > Czy uważasz, że sprawa Jedwabnego przysłużyła się > > wzajemnym stosunkom, czy raczej zaogniła je ??? > > A przecież Jedwabne przy Wołyniu to prawie nieistotna sprawa. > > > Wyjechalem z Polski w 1957r. kiedy mialem 12 lat. Nikt nigdzie nie pisal. wiem > ze Zydzi cierpieli duzo od Ukraincow (Babi Jar i inne) i pozniej przyszla kolej > > na Polakow. > > jesli Polacy nie chca pamietac to ich sprawa...ale gdzie sumienie...??? > > P.S. > ktos probuje blokowac moj IP zeby nie mogl pisac na Forum... > chyba nacisnalem za silno na jakis odcisk...nie przepraszam! Mosze tak na spokojnie. Bo ja wiem, ze istnieje antysemityzm.Z tym, ze ja chcialabym sie dowiedziec jak przezyles Ty czy Twoja rodzina wojne w Polsce.Czy o holocaust masz zal do Polakow czy do Niemcow? I czy po wojnie rzeczywiscie tak dotkliwie odczuwales ten antysemityzm? Czy wyjechales z Lodzi dlatego, ze Ci eprzesladowano czy chciales po prostu wyjechac do Izraela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Madry Zydek... IP: *.red.bezeqint.net 28.06.03, 06:58 gini napisała: > > Mosze tak na spokojnie. > Bo ja wiem, ze istnieje antysemityzm.Z tym, ze ja chcialabym sie dowiedziec jak > > przezyles Ty czy Twoja rodzina wojne w Polsce.Czy o holocaust masz zal do > Polakow czy do Niemcow? > I czy po wojnie rzeczywiscie tak dotkliwie odczuwales ten antysemityzm? > Czy wyjechales z Lodzi dlatego, ze Ci eprzesladowano czy chciales po prostu > wyjechac do Izraela? A) -*-*-*-*-*-*-* Wyjechalismy do Izraela zeby polaczyc sie z rodzina ktora mieszkala od poprzednich czasow. Zydzi nigdy oczywiscie nie posadzali Polakow o Holokaust. Przecie Niemcy te wojne zaczeli i okupowali Polske...Niemcy robily Getta i obozy smierci... Zyd modli sie 3 razy na dzien przez wieki do Pana i na koniec modlitwy mowi: "Le szana habaa be Jeruszlaim ha bnuja" (W Nastepnym roku w odbudowanej Jerozolimy) Przez wieki mordowano Zydow w Europie (Chmielnicki-Ukraina) i tylko, wlasnie tylko Polska bronila i dala schron . Juz kiedy pisalem ze Polska nazywa sie po heb. Po-Lan-Ja (tutaj spal Pan Bog) Ziemia Polska jest od tej pory Swieta. Moze dlatego Zydzi i Polacy to jakas symbioza nie dorozumienia... B) *-*-*-*-*-*- Ja osobiscie nie czulem "antysemityzm". Czulem ze cos z moim wygladem jest inaczej. Na pocztku nie wiedzialem co to Zyd. Rodzice rozmawiali jezykiem co nie rozumialem (zydowski). W szkole nieraz ktos krzyczal "Zydek" rozumialem ze mysli o mnie, ale nic nie robilem sobie. Nieraz bilem sie z kolegami jak tak wolali - to wszystko. Pamietam ze byl klub szachowy "Start" i tam przyszlem raz (bo powiedzieli ze to dla mnie - dobrze gram) i wszyscy podniesli glowy i patrzali ...kiedy po jakims konkursie dostalem pierwsze miejsce znalazlem duzo kolegow.... Przez czas kiedy przychodzilem do szkoly i wchodzilem na schody to kierownik uderzal mnie w kark.... Po jakims czasie juz znudzilo mnie to "przywitanie" (kierownik w tych czasach to byl jak Pan Bog), wiec zaczalem chodzic obok sciany, moze on przestanie...? Ale nic nie zmienilo sie...Juz wiedzialem kiedy podnosi reke i wtedy schylilem glowe...kierownik uderzyl sila w sciane....widzialem jego czerwona twarz od bolu i ucieklem....... Na nastepny dzien myslalem ze oto ida mnie wyrzucic ze szkoly.... (rodzice oczywiscie nic nie wiedzieli) poszlem wiedzac ze to juz moj ostatni dzien w szkole....wchodze na schody - kierownik stoi w tym samym miejscu, ja patrze sie na niego, a on nic nie robi... Kiedy juz omijam kierownika slysze jak on mowi szeptem "jestes madry Zydek"... Od tej pory kierownik nie stal wiecej przy schodach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Madry Zydek... IP: 213.199.199.* 29.06.03, 18:26 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Przez czas kiedy przychodzilem do szkoly i wchodzilem na schody to kierownik > uderzal mnie w kark.... A jakichs milszych wspomnien z Polski nie masz? Nie miales tu przyjaciol? Na pewno. Nie wierze ze siedzialbys tu z nami i rozmawial gdybys kojazyl polske tylko i wylacznie z tym kierownikiem szkoly. A wracajac do tej Twojej nieszczesnej edukacji to pragne cie zapewnic ze mnie pomimo ze Zydem nie jestem moja wlasna wychowawczyni z pierwszej klasy podstawowki tak czesto targala za ucho ze wkoncu polamala mi malzowine uszna. O innych przejszciach nie bede pisac bo to temat na osobny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Nie mialem... IP: *.red.bezeqint.net 29.06.03, 18:46 Gość portalu: ¥ napisał(a): > > A jakichs milszych wspomnien z Polski nie masz? > Nie miales tu przyjaciol? > Na pewno. Niestety nie mialem...wyjechalem kiedy mialem 12 lat... > Nie wierze ze siedzialbys tu z nami i rozmawial gdybys kojazyl polske tylko i > wylacznie z tym kierownikiem szkoly. > A wracajac do tej Twojej nieszczesnej edukacji to pragne cie zapewnic ze mnie > pomimo ze Zydem nie jestem moja wlasna wychowawczyni z pierwszej klasy > podstawowki tak czesto targala za ucho ze wkoncu polamala mi malzowine uszna. O > > innych przejszciach nie bede pisac bo to temat na osobny watek. Ha Ha ha, To w Polsce nauczyciel bije - tutaj bija nauczyciela...)) (To gdzie jest lepiej wlasciwie...???) > > Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Madry Zydek... 29.06.03, 19:05 Gość portalu: ¥ napisał(a): > A jakichs milszych wspomnien z Polski nie masz? > Nie miales tu przyjaciol? > Na pewno. > Nie wierze ze siedzialbys tu z nami i rozmawial gdybys kojazyl polske tylko i > wylacznie z tym kierownikiem szkoly. > A wracajac do tej Twojej nieszczesnej edukacji to pragne cie zapewnic ze mnie > pomimo ze Zydem nie jestem moja wlasna wychowawczyni z pierwszej klasy > podstawowki tak czesto targala za ucho ze wkoncu polamala mi malzowine uszna. > O innych przejszciach nie bede pisac bo to temat na osobny watek. Pewnie wyglądasz na Żyda, albo masz >podejrzane< nazwisko. Goldbaum, albo Warszawski. Niektórym to za dowód żydostwa wystarczy, nie wytłumaczysz się. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Madry Zydek... IP: 213.46.162.* 29.06.03, 19:10 snajper55 napisał: > Gość portalu: ¥ napisał(a): > > > A jakichs milszych wspomnien z Polski nie masz? > > Nie miales tu przyjaciol? > > Na pewno. > > Nie wierze ze siedzialbys tu z nami i rozmawial gdybys kojazyl polske tylk > o i > > wylacznie z tym kierownikiem szkoly. > > A wracajac do tej Twojej nieszczesnej edukacji to pragne cie zapewnic ze m > nie > > pomimo ze Zydem nie jestem moja wlasna wychowawczyni z pierwszej klasy > > podstawowki tak czesto targala za ucho ze wkoncu polamala mi malzowine usz > na. > > O innych przejszciach nie bede pisac bo to temat na osobny watek. > > Pewnie wyglądasz na Żyda, albo masz >podejrzane< nazwisko. Goldbaum, albo > > Warszawski. Niektórym to za dowód żydostwa wystarczy, nie wytłumaczysz się. > > Snajper. .Pamietam pana z podstawowki, ktory lal linijka po rekach, dzieci, ktore ani nie byly podobne do Zydow a i nazwiska mialy calkiem polskie. Ale snajper juz ukul nowa teorie, skoro jakis nauczyciel kogos bil w szkole, to napewno byl to antysemita. Snajper opanuj sie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Madry Zydek... 29.06.03, 19:24 Gość portalu: Ania napisał(a): > .Pamietam pana z podstawowki, ktory lal linijka po rekach, dzieci, ktore ani > nie byly podobne do Zydow a i nazwiska mialy calkiem polskie. > Ale snajper juz ukul nowa teorie, skoro jakis nauczyciel kogos bil w szkole, to > > napewno byl to antysemita. > Snajper opanuj sie troche. Twoja niezdolność do rozumienia cudzych postów jest porażająca. ( Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Snajper a co tu do rozumienia jest? 29.06.03, 19:28 snajper55 napisał: > Gość portalu: ¥ napisał(a): > > > A jakichs milszych wspomnien z Polski nie masz? > > Nie miales tu przyjaciol? > > Na pewno. > > Nie wierze ze siedzialbys tu z nami i rozmawial gdybys kojazyl polske tylk > o i > > wylacznie z tym kierownikiem szkoly. > > A wracajac do tej Twojej nieszczesnej edukacji to pragne cie zapewnic ze m > nie > > pomimo ze Zydem nie jestem moja wlasna wychowawczyni z pierwszej klasy > > podstawowki tak czesto targala za ucho ze wkoncu polamala mi malzowine usz > na. > > O innych przejszciach nie bede pisac bo to temat na osobny watek. > ************************************************************************** > Pewnie wyglądasz na Żyda, albo masz >podejrzane< nazwisko. Goldbaum, albo > > Warszawski. Niektórym to za dowód żydostwa wystarczy, nie wytłumaczysz się. > > Snajper. ****************************************************************************** Przeczytaj sobie co napisales. Czlowiek napisal, ze jakas pani targala go za ucho a co Ty mu na to odpisales? Przeczytaj sobie raz jeszcze , a najlepiej by bylo jakbys czytal posty przed wysylaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Snajper a co tu do rozumienia jest? 29.06.03, 20:19 Toż właśnie pisałem, że to jest za trudne dla Ciebie do zrozumienia. Jak widać nie myliłem się. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Snajper a co tu do rozumienia jest? IP: 213.46.162.* 29.06.03, 20:23 snajper55 napisał: > Toż właśnie pisałem, że to jest za trudne dla Ciebie do zrozumienia. Jak widać > nie myliłem się. > > Snajper. No to wytlumacz co chciales tym postem przekazac. > > Pewnie wyglądasz na Żyda, albo masz >podejrzane< nazwisko. Goldbaum, > albo > > > > Warszawski. Niektórym to za dowód żydostwa wystarczy, nie wytłumaczysz się > . > > > > Snajper. > ****************************************************************************** Czy w lodowce tez masz antysemitow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Snajper a co tu do rozumienia jest? IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 21:09 Gość portalu: Ania napisał(a): > snajper55 napisał: > > > Toż właśnie pisałem, że to jest za trudne dla Ciebie do zrozumienia. Jak > > widać nie myliłem się. > > > > Snajper. > > > No to wytlumacz co chciales tym postem przekazac. Przykro mi, ale już parę razy próbowałem Ci różne proste rzeczy tłumaczyć. To jest syzyfowy wysiłek (wiesz, kto to był Syzyf ?). Uczenie Ciebie myślenia przekracza moje możliwości oraz nie mieści się w granicach mojej cierpliwości. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Snajper a co tu do rozumienia jest? 29.06.03, 21:12 Gość portalu: snajper napisał(a): > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > snajper55 napisał: > > > > > Toż właśnie pisałem, że to jest za trudne dla Ciebie do zrozumienia. > Jak > > > widać nie myliłem się. > > > > > > Snajper. > > > > > > No to wytlumacz co chciales tym postem przekazac. > > Przykro mi, ale już parę razy próbowałem Ci różne proste rzeczy tłumaczyć. To > jest syzyfowy wysiłek (wiesz, kto to był Syzyf ?). Uczenie Ciebie myślenia > przekracza moje możliwości oraz nie mieści się w granicach mojej cierpliwości. > > Snajper. Wymowka dobta jak kazda inna jak sie pisze bzdury a potem nie wie co napisac. Przy okazji mozna jeszcze troche poobrazac. Snajper sprawdz lodowke koniecznie. Byc moze, ukryl sie tam jakis nauczyciel antysemita, co to bije dzieci, ktore Zydow mu przypominaja. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Snajper a co tu do rozumienia jest? 29.06.03, 21:31 gini napisała: > Wymowka dobta jak kazda inna jak sie pisze bzdury a potem nie wie co napisac. > Przy okazji mozna jeszcze troche poobrazac. > Snajper sprawdz lodowke koniecznie. > Byc moze, ukryl sie tam jakis nauczyciel antysemita, co to bije dzieci, ktore > Zydow mu przypominaja. Tak, tak, Aniu. Oczywiście. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ogorek Re: Snajper a co tu do rozumienia jest? IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.03, 11:48 gini napisała: > Wymowka dobta jak kazda inna jak sie pisze bzdury a potem nie wie co napisac. > Przy okazji mozna jeszcze troche poobrazac. > Snajper sprawdz lodowke koniecznie. > Byc moze, ukryl sie tam jakis nauczyciel antysemita, co to bije dzieci, ktore > Zydow mu przypominaja. Aniu, snajper, Filosemita jeden, trzymal mnie, sztandarowego antysemite, w lodowca blisko tydzien. Odmarzly mi uszy i inne mniej przyzwoite czesci ciala. A terazm Filosemita jeden, nie chce sie nawet do tego przyznac. Przymarzniety Ogorek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Aniu, uprzedzam... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 12:14 Gość portalu: Ogorek napisał(a): > Aniu, > > snajper, Filosemita jeden, trzymal mnie, sztandarowego antysemite, w lodowca > blisko tydzien. > Odmarzly mi uszy i inne mniej przyzwoite czesci ciala. Jedna z tych mniej przyzwoitych części ciała Ogórkowi niestety w wyniku zamrożenia odpadła. I teraz Ogórek bedzie śpiewał cienkim głosem. Albo nie będzie śpiewał w ogóle. I może tu leży (he, he, he) wyjaśnienie starego problemu - dlaczego Ogórek nie śpiewa. > A terazm Filosemita jeden, nie chce sie nawet do tego przyznac. > > Przymarzniety Ogorek... ... w dwóch częściach. ))) Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Madry Zydek... IP: 213.199.199.* 30.06.03, 08:49 snajper55 napisał: > Pewnie wyglądasz na Żyda, albo masz >podejrzane< nazwisko. Goldbaum, albo > Warszawski. Po czym wnosisz? To w szkolach sa karani tylko i wylacznie dzieci wygladajace na zydow? Wiec gdybym wygladal jak Michnik czy Kirk Douglas to bym nie byl bity a jakbym wygladal Glemp to pewnie mialbym dwoje uszu polamanych. Nie badz smieszny Snajper. Skurwysynstwo ma nie tylko odcien narodowosciowo-rasowy, jak ktos lubi sie znecac nad ludzmi to zawsze sobie wymysli powod. A tyle samo jest skurwieli wsrod polakow co wsrod zydow wiec nie dziw sie ze ludzie moga miec powody aby ich nienawidzic (zydow) tak samo jak Mosze ma powody aby nienawidzic nas, a skoro tego nie robi to nalezy tylko chwalic taka postawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Nienawisc-Nawisc... IP: *.red.bezeqint.net 30.06.03, 10:01 Gość portalu: ¥ napisał(a): > > Po czym wnosisz? > To w szkolach sa karani tylko i wylacznie dzieci wygladajace na zydow? > Wiec gdybym wygladal jak Michnik czy Kirk Douglas to bym nie byl bity a jakbym > wygladal Glemp to pewnie mialbym dwoje uszu polamanych. > > Nie badz smieszny Snajper. > Skurwysynstwo ma nie tylko odcien narodowosciowo-rasowy, jak ktos lubi sie > znecac nad ludzmi to zawsze sobie wymysli powod. A tyle samo jest skurwieli > wsrod polakow co wsrod zydow wiec nie dziw sie ze ludzie moga miec powody aby > ich nienawidzic (zydow) tak samo jak Mosze ma powody aby nienawidzic nas, a > skoro tego nie robi to nalezy tylko chwalic taka postawe. > Ja nawet moich wrogow nie nienawidze...Jesli wiem ze jest to moj wrog to jestem ostrozny i na chwile nie zdejmuje oczy od niego... Mysle ze nienawidzic to potrzeba najpierw znac i poznac i czuc jakas krzywde uczynil, ale tylko nienawidzic ze mnie sie on nie podoba, czy jego podobizna, lub jego kolor jest inny - to jest troche dziecinne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Madry Zydek... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 11:29 Gość portalu: ¥ napisał(a): > Po czym wnosisz? > To w szkolach sa karani tylko i wylacznie dzieci wygladajace na zydow? > Wiec gdybym wygladal jak Michnik czy Kirk Douglas to bym nie byl bity a jakbym > wygladal Glemp to pewnie mialbym dwoje uszu polamanych. > > Nie badz smieszny Snajper. > Skurwysynstwo ma nie tylko odcien narodowosciowo-rasowy, jak ktos lubi sie > znecac nad ludzmi to zawsze sobie wymysli powod. Ależ właśnie o to chodzi ! ) Nienawiść (pomińmy prawdziwe przyczyny) wymaga uzasadnienia, racjonalizacji. A cóż łatwiejszego, niż mianować kogoś Żydem, Niemcem, komuchem (niepotrzebne skreślić). I już ma się sensowną przyczynę swoich sadystycznych zapędów. > A tyle samo jest skurwieli > wsrod polakow co wsrod zydow wiec nie dziw sie ze ludzie moga miec powody aby > ich nienawidzic (zydow) To trzeba by nienawidzić wszyskich, bo każdy do jakiegoś narodu / społeczeństwa należy. A w każdym narodzie / społeczeństwie znajdziesz skurwieli. Dlatego nie należy nienawidzić Żydów, Polaków czy Finów, tylko tych skurwieli. > tak samo jak Mosze ma powody aby nienawidzic nas, a skoro tego nie robi to > nalezy tylko chwalic taka postawe. Sądzę, że on reprezentuje taką postawę, jaką wyżej opisałem. Pewnie jedynie Polaków-skurwieli nie lubi. Czy taka postawa to naprawdę powód do chwalenia ? Mnie się ona wydaje po prostu normalna. ) Pozdrawiam Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Polacy gdzie jestescie... IP: 213.199.199.* 28.06.03, 12:19 Gość portalu: Mosze napisał(a): > a do dzisaj nic nie wiedzialem o tym... > Dziwi mnie ze nikt nic nie mowil. Sory Mosze ale twoje zdziwienie jest troche zabawne. Ten Wolyn i zbrodnie Ukrainskich nacjonalistow to tak naprawde niewielka czesc holokaustu polakow na wschodzie. W Katyniu przynajmniej sa jakies groby ale np. Morze Biale gdzie bolszewicy zatapiali barki z Polakami; ile wytrzymasz w lodowato zimnej wodzie? 5 minut? Nawet grobow nie trzeba kopac bo ryby zjedza zwloki. A hitlerowcy? Nie pochodze z zydowskiej rodziny a, wyobraz sobie, dwoje czlonkow mojej rodziny zginelo w obozach koncentracyjnych (Auschwitz i Gross Rosen) a jeden (wojek mojej matki) przezyl ale niestety nie byl juz normalny po przeprowadzanych na nim eksperymantach medycznych. Dzisiaj niestety Oswiecim jest juz wlasciwie calkowicie zawlaszczony przez zydow choc przeciez byl wybudowany dla eksterminacji ludnosci polskiej i wlasnie polacy byli jego pierwszymi ofiarami. Owszem bylo tez kilku zydow ale nie za swoja narodowosc sie tam znalezli tylko za swoje polskie obywatelstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Polacy gdzie jestescie... 28.06.03, 14:57 Ukraińska 14 Dywizja Grenadierów SS Galicja, SS Schützen-Division Galizien, SS Strilećka Dywizija Hałyczyna, ukraińska kolaboracyjna formacja zbrojna dowodzona przez generała I. Freytaga. Utworzona w kwietniu 1943 przez ukraińskich nacjonalistów i władze hitlerowskie, liczyła ok. 14 tys. osób. Rozbita w lipcu 1944 przez wojska radzieckie pod Brodami. Odtwarzana na Dolnym Śląsku. Od marca 1945, jako 1 Dywizja Ukraińskiej Armii Narodowej dowodzona przez generała P. Szandruka, podlegała Ukraińskiemu Komitetowi Narodowemu. Użyta do walki w Styrii i Słowacji, poddała się wojskom alianckim pod Klagenfurtem. Po przewiezieniu do Wielkiej Brytanii, żołnierze otrzymali w 1948 zezwolenie na zamieszkanie i prawo do obywatelstwa brytyjskiego. Dwa lata temu widzialam na wlasne oczy w telewizji jak ci co ocaleli sa odznaczani medalami, a my Polacy jestesmy oskarzani o wspoludzial w holocauscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tes Re: Wolyn...troche dziwi mnie... IP: 195.94.204.* 30.06.03, 12:57 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Dlaczego nikt nie pisze nic...ja doprawdy nic nie wiedzialem do dzisiejszego > dnia.... Po co pisac, wszyscy wiedza. W mojej, niezbyt duzej przeciez rodzinie, sa tacy co zgineli w Katyniu, na Syberii, na Wolyniu. Ci co byli w obozach niemieckich i na robotach w Niemczech, nawet gdy wrocili, tez juz normalnego zycia nie mieli. Dlaczego jeszcze nie ma wiekszej motywacji by o tym pisac? Z powodu tych co pamietaja. Ci co przezyli Wolyn, nie chca do tego wracac, nie moga o tym mowic - tylko placza na wspomnienie, a dzwiek ukrainskiego jezyka budzi u nich paniczny lek. I trzecie dlaczego - bo jestesmy zmuszeni dalej obok siebie mieszkac. Zydzi moga sobie z daleka - z Izraela, z USA - swoje krzywdy innym wypominac, bo sa od nich oddaleni. Ale tutaj lepiej niech to sie stanie historia, nizby mialo prowadzic do kolejnych cierpien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Nie zamiataj/ Nie wkladaj glowe jak strus.. IP: *.red.bezeqint.net 30.06.03, 13:13 Gość portalu: tes napisał(a): > > Dlaczego jeszcze nie ma wiekszej motywacji by o tym pisac? Z powodu tych co > pamietaja. Ci co przezyli Wolyn, nie chca do tego wracac, nie moga o tym mowic > - > tylko placza na wspomnienie, a dzwiek ukrainskiego jezyka budzi u nich > paniczny lek. > > I trzecie dlaczego - bo jestesmy zmuszeni dalej obok siebie mieszkac. Zydzi > moga sobie z daleka - z Izraela, z USA - swoje krzywdy innym wypominac, bo sa > od nich oddaleni. Ale tutaj lepiej niech to sie stanie historia, nizby mialo > prowadzic do kolejnych cierpien. Tutaj jak wiesz caly czas leje sie krew jeszcze... Czy o tym nie mowimy i piszemy...wlasnie jak mowi sie i wspominac to mozna oczyscic wszystko. Pokoj robi sie z wrogami! Moim zdaniem jest nie wymiatac pod dywan. To nie da nic, ale to juz Polski problem i Polakow. Nie podjudzam, mysle tylko i dziwuje sie. Zydom przez wieki Uraincy robili duze krzywdy, czy o tym nie mowimy. Setki ksiazek i wierszy pisano. Moze wlasciwie jak Ukraina przyzna sie co robila mozna otworzyc nowa przyszlosc miedzy sasiadami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tes Nie zamiatamy/ Nie wkladamy glowe jak strus.. IP: 195.94.204.* 30.06.03, 13:44 Pisze sie o tym i mowi, ale ... nie robi na tym propagandy jakiejs innej. Nie liczac wielu wspomnien o pojedynczych losach, jest podstawowa ksiazka Siemaszkow, 2 tomy, ponad 1400 stron, w ciaglej sprzedazy w kazdej wiekszej ksiegarni. Ewa Siemaszko , Władysław Siemaszko Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-45 tom 1,2 wydawnictwo: VON Borowiecky, 2000 ISBN: 83-87689-34-3 www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar? oferta=192684&zet=bopkxjfrdgnfknxhudxckwcouddjfj&ret=wys27311151 Ta ksiazka to jest pomnik pamieci tragicznie zmarlej ludnosci Wolynia. Mosze, moze bedziesz mial jeszcze wiele tego typu odkryc, co Wolyn. Przyjedz np. do Warszawy, tu co 200 metrow masz na ulicach niewysokie (ok. 1,2 metra) pomniki-tablice z krzyzem i napisem. Napis jest taki: W tym miejscu dnia (data) hitlerowcy rozstrzelali/zabili w inny sposob (tu liczba kilka-kilkaset) Polakow. Tych pomnikow sa dziesiatki, a moze setki. Ile to daje razem zabitych w masowych egzekucjach w samej Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Czesc ich bohaterskiej pamieci !!! IP: *.red.bezeqint.net 30.06.03, 14:54 Gość portalu: tes napisał(a): > > Mosze, moze bedziesz mial jeszcze wiele tego typu odkryc, co Wolyn. Przyjedz > np. do Warszawy, tu co 200 metrow masz na ulicach niewysokie (ok. 1,2 metra) > pomniki-tablice z krzyzem i napisem. Napis jest taki: W tym miejscu dnia (data) > > hitlerowcy rozstrzelali/zabili w inny sposob (tu liczba kilka-kilkaset) > Polakow. Tych pomnikow sa dziesiatki, a moze setki. Ile to daje razem zabitych > w masowych egzekucjach w samej Warszawie? Tak, wiem ale to bylo w calej Polsce, jak mordowali Polakow. (Niemcy to narod mordercow, krzyzowcy i inne chelery to wlasnie wyszli on nich...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Czesc ich bohaterskiej pamieci !!! IP: 213.199.199.* 30.06.03, 15:03 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Tak, wiem ale to bylo w calej Polsce, jak mordowali Polakow. > (Niemcy to narod mordercow, krzyzowcy i inne chelery to wlasnie wyszli on > nich...) Teraz to piszesz jak "rasowy" rasista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Czesc ich bohaterskiej pamieci !!! IP: *.red.bezeqint.net 30.06.03, 20:00 Gość portalu: ¥ napisał(a): > Gość portalu: Mosze napisał(a): > > > Tak, wiem ale to bylo w calej Polsce, jak mordowali Polakow. > > (Niemcy to narod mordercow, krzyzowcy i inne chelery to wlasnie wyszli on > > nich...) > > Teraz to piszesz jak "rasowy" rasista. Jesli ja potepiam mordercow i przypominam co oni robili. Ze narod tak inyteligentny jak Niemcy, taki bogaty zobacz jak oni zyli przed wojna, jaka maja kulture i wlasnie "dzieki" im byly 2 wojny swiatowe i jeszcze kilkadziesiat wojen przez wieki w Europie tez "dzieki" Niemcom, to mozna mnie nazywac "rasista" a Niemcow ludzi co poperaja pokoj i spokoj-tylko ich nie rozumia... P.S. Czy doprawdy myslisz ze wiecej Niemcy nie moga rozpetac nowa wojne w Europie.?? Teraz robi sie inaczej, spotkamy sie za 20 lat to zobaczymy kto ma racje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Czesc ich bohaterskiej pamieci !!! IP: 213.199.199.* 30.06.03, 20:32 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Jesli ja potepiam mordercow i przypominam co oni robili. Nie sadze ze to co sie stalo podczas tych wojen wynika z jakichs wyjatkowych niemieckich sklonnosci. Sadze ze winna jest zbrodnicza lewicowa ideologia ktora uczynila z NORMALNYCH ludzi elementy stworzonej przez siebie machiny z ktorej nieraz nie sposob bylo sie wyrwac. Wszyscy > P.S. > Czy doprawdy myslisz ze wiecej Niemcy nie moga rozpetac nowa wojne w Europie.?? 1. Nic takiego nie napisalem. 2. To pokolenie niemcow, czyli; stare dziadki + garstka rozpuszczonej dobrobytem mlodziezy nie jest wstanie wygrac wojny nawet z Kambodza. Moga miec nawet lepsza i nowoczesniejsza bron ale nie maja ducha walki. Choc nie wykluczam ze w przyszlosci sytuacja demograficzna naszych zachodnich sasiadow moze sie poprawic lecz jesli stanie sie tak dzieki mniejszoscia tureckim czy kurdyjskim to czy to nadal beda niemcy? > Teraz robi sie inaczej, spotkamy sie za 20 lat to zobaczymy kto ma racje... Moze juz na tamtym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Pamietaj historie... IP: *.red.bezeqint.net 30.06.03, 21:07 Czy w latach 20tych, lub 30tych myslal ktos ze bedzie wojna z Niemcami... oni byli rozbici, placili ciezkie odszkodowania, inflacja byla okropna... Zobacz jak teraz to idzie w Europie, teraz jest Unia, akto wlasciwie rzadzi w Unii...?? Jak premier Wloszech, nie mowi co Unia mowi to maja pretensje i oskarzaja. Teraz Unia mowi ze potrzebuje byc jedna polityka Unii i kazde panstwo musi robic co Unia mowi.... Powoli zaczyna sie wydawac, ze wlasnie baran podnosi reke na stworzyciela... Mysle ze jedyma Anglia nie przylaczy sie do Unii, bo Anglicy juz czuja to niebezpieczenstwo.... 30 lat to nie tak dlugo, co sie tak spieszysz... Mosze P.S. Czy myslisz ze komunisci byli winni ze hitler przyszedl do rzadu i zaczal mordowac...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze juz mysla zeby byl prezydent Unii... IP: *.red.bezeqint.net 30.06.03, 21:32 Gość portalu: Mosze napisał(a): > baran powinno czytac...balwan...podnosi reke na stworzyciela... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ¥ Re: Pamietaj historie... IP: 213.199.199.* 01.07.03, 07:57 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Czy w latach 20tych, lub 30tych myslal ktos ze bedzie wojna z Niemcami... > oni byli rozbici, placili ciezkie odszkodowania, inflacja byla okropna... Ale mieli wysoki przyrost naturalny. W 1939 roku mozna bylo juz tych chlopcow ubrac w mundury i wyslac na front. Kogo by dzisiaj wyslali? Emerytow? Czy tych nastoletnich paniczykow? Jak by sobie te dzieciaki poradzily na froncie bez cocacoli, parad gejow, biezacej wody, dragow, imprez za to w brudzie, smrodzie i poddani autorytarnej wladzy dowodcow skoro nawet rodzice nie sa dla nich autorytetami. Jesli chce sie prowadzic wojne jak Tymudzyn czy Aleksander Wielki tudziez Julisz Cezar badz Hitler to trzeba dysponowac sfora wilkow a nie stadem makakow. > Zobacz jak teraz to idzie w Europie, teraz jest Unia, akto wlasciwie rzadzi w > Unii...?? Sam widzisz. Niemcy nie moga juz prowadzic wojen, gdyby mogli to nie potrzebowali by Unii i stalych ponizajacych kompromisow z Francja. > Czy myslisz ze komunisci byli winni ze hitler przyszedl do rzadu i zaczal > mordowac...??? Nie za bardzo rozumiem o co ci chodz ale podejrzewam ze odnosisz sie do mojego stwierdzenia o "lewicowej ideologii" nazistow. Hitler przeciez bardzo wiele im zawdziecza pod wzgledem ideologicznym; 1. Marksowi - antysemityzm 2. Engelsowi - antyslowianizm A nie jest tajemnica ze Führer III Rzeszy był gorliwym uczniem Marksa i Engelsa. Hitler był fanatycznym socjalizmu i przejał z niego wszystkie zasadnicze punkty programu: rewolucjonizm, dyktatorska koncepcje wladzy, idee przewodniej roli partii, nienawisc do kapitalizmu, a nawet koncepcję walki klas. Nazizm od poczatku deklarował się jako ruch socjalistyczny i robotniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
achmedek do Mosze. 28.06.03, 02:15 Przeczytaj ten art ktory w miare obiektywnie pisze o tamtym konflikciewww1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1524038.html Odpowiedz Link Zgłoś
rabbi.w wydaje mi sie ze Twoje dylematy sa inne... 28.06.03, 08:17 Gość portalu: Mosze napisał(a): > ...pierwszy raz slyszem o tym... www.jewsagainstzionism.com/tenquestions.htm czy zgadłem? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 czy znasz statystyki strat narodow 1917-1999 ? 28.06.03, 21:17 Gość portalu: Mosze napisał(a): > ...pierwszy raz slyszem o tym... Twoja niewiedza wyjasnia wiele Twoich dotychczasowych wypowiedzi. Ale jezeli tak malo wiesz to dlaczego tak autorytatywnie sie wypowiadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Izrael.. IP: *.red.bezeqint.net 28.06.03, 21:32 Moj drogi co ja pisze to tylko dotyczy mojej wiedzy o Izraelu... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Akcja Wisla w Izraelu 29.06.03, 13:21 Gość portalu: Mosze napisał(a): > Moj drogi co ja pisze to tylko dotyczy mojej wiedzy o Izraelu... Nie wiedzialem, ze Wolyn i Bieszczady leza w Wielkim Izraelu. Dzieki za nowa informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Czy mozna dostac wiecej info.... 29.06.03, 10:35 Cześć Mosze. Zajrzyj tu: www2.tygodnik.com.pl/tp/2809/main02.php Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Do scana pana 29.06.03, 10:53 pan.scan napisała: > Cześć Mosze. Zajrzyj tu: > > www2.tygodnik.com.pl/tp/2809/main02.php W sumie ciekawy artykul.Tylko cos jakby mi zazgrzytalo... Wiesz slowo czystki ujete jest w cudzyslow... A dlaczego? Przeciez jezeli Ukraincy zabijali Polakow tylko za to, ze byli Polakami to byly to po prostu czystki etniczne i cudzyslow jest zbedny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Dzieki Scanie... IP: *.red.bezeqint.net 29.06.03, 13:36 pan.scan napisała: > Cześć Mosze. Zajrzyj tu: > > www2.tygodnik.com.pl/tp/2809/main02.php Teraz napisalem mail do redakcji TP: "Z bolem cztalem kazde slowo. Moge tylko cytowac Psalm 94/1..." Serdecznie pozdrawiam, Mosze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Jeszcze inna strona o Wolyniu... IP: *.red.bezeqint.net 01.07.03, 18:00 www.kresowianie.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tes spis zrodel archiwalnych o Wolyniu IP: 195.94.204.* 01.07.03, 18:50 www.scarch.kiev.ua/Sections/Wolyn/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Wolyn jeszcze .... IP: *.red.bezeqint.net 05.07.03, 11:07 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030702/publicystyka/publicystyka_a_4.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Re: Wolyn jeszcze .... IP: *.red.bezeqint.net 05.07.03, 11:17 Dziś na Wołyniu mało kto pamięta domy Polaków, które tu stały. Nawet nazwy wsi powoli zacierają się w pamięci Krzyże pani Franciszki Cmentarz w Porycku (obecnie Pawliwka). Tu planowane są uroczyste obchody 60-lecia tragedii wołyńskiej i spotkanie prezydentów Leonida Kuczmy i Aleksandra Kwaśniewskiego FOT. (C) PIOTR KOWALCZYK PIOTR KOŚCIŃSKI Z WŁODZIMIERZA WOŁYŃSKIEGO - Tam stał mój dom. I kolonia Chylinówka - wskazuje ostrożnie ręką pani Franciszka Prus. Po jej domu, po całej Chylinówce, nie ma dziś śladu. Przy drodze z Włodzimierza Wołyńskiego na Kowel stoi szary metalowy krzyż postawiony przez panią Franciszkę. Kilkadziesiąt metrów dalej duży napis: Tankodrom. W miejscu, w którym znajdowała się kiedyś polska kolonia, dziś jest poligon wojskowy. - Musiałam dostać pozwolenie od generała. Bałam się, że nie da. Ale dał. I jeszcze w rękę pocałował i powiedział, że to dobrze, że tacy ludzie jak ja są potrzebni, że trzeba uszanować zmarłych - kiwa głową pani Franciszka. Kto we Włodzimierzu Wołyńskim i w okolicznych wsiach pamięta jeszcze o Chylinówce? Zabijali, ratowali Pani Franciszka mieszka teraz we Włodzimierzu, przy ulicy Nalewajki, kawałek drogi od centrum. W starym, pobielonym, starannie utrzymanym domu, z wypielęgnowanym ogrodem. To spokojna okolica. Coraz częściej wybierają ją ludzie zamożni - w pobliżu widać kilka eleganckich willi. Widok bezszelestnie przesuwającej się bramy i wjeżdżającego przez nią mercedesa z przyciemnionymi szybami nie należy do rzadkości. Ale w 1943 roku pani Franciszka mieszkała w Chylinówce, na tak zwanej kolonii, jak tu nazywano wieś. Razem z ojcem, który był sołtysem, matką, bratem i siostrami. Z każdym miesiącem robiło się coraz trudniej, niespokojniej, goręcej... - Przyszedł Klim, Ukrainiec. Mówi ojcu: Panie Miazga, niech pan ucieka do miasta, bo już tu idą. Uciekli w ostatniej chwili. Tylko ojciec został. Na zawsze. Moja rozmówczyni opowiada o tym ze spokojem - minęło przecież tyle czasu. Mówi, jak przyjechali na furach. Jak biegła, niosąc na plecach trzyletnią siostrę. Jak do nich strzelali. Jak wołała do siostry: "Krysiu, trzymaj się dobrze, zajączku". Cały kołnierz miała postrzelany. Ale nie trafili ani jej, ani Krysi. - Wróg strzela, pan Bóg kule nosi - dodaje. - Myśmy ocalały. Ale zabili sześćdziesiąt dwie osoby, w tym ośmioro dzieci. Potem została uratowana po raz drugi przez Ukrainkę. Było to tak. Wujek, który zaopiekował się rodziną po śmierci ojca, powiedział: - Frania, jedź do Marcelówki, przywieź koniczyny dla koni. - Mamusia stała płakać, "tam cię zabiją" - opowiada. Były trzy Marcelówki: I, II, III. W jednej mieszkali Ukraińcy. Otoczyli Franię. W rękach mieli siekiery, noże. - To jest Miazgi córka - mówili. Pomogła jej znajoma dziewczyna - Regina. - Chłopcy, chodźcie do domu, mam bimber. Zjecie, wypijecie, ona nigdzie się nie podzieje... - zapraszała. Skwapliwie skorzystali z zaproszenia. Zniknęli w chacie. Regina położyła Franię na wóz, przysypała trawą. Ominęli ukraińskie wsie. W każdej - jak mówi pani Franciszka - "czekała banda". Gdy dotarli w bezpieczne miejsce, Regina była biała jak śnieg, a Frania czerwona od krwi. Wóz trząsł i podskakiwał, deski były twarde. Regina zapłaciła za pomoc straszną cenę. - Przyszli na drugi dzień i zamęczyli. Wołali, by mnie do nich przyprowadzili - kiwa głową pani Franciszka. - Pokłuli i powiesili. Szkoda Reginy... I jeszcze jeden raz - w samym Włodzimierzu. Uratował ją znowu Ukrainiec, pan Gilecki. Przyszli do domu, w którym przez jakiś czas mieszkała. Wypytywali o nią, a on ją zasłonił. - Stał koło mnie, rękami zastawił. Mówił: ojca jej zabili, dajcie jej spokój. Poszli. I tak przeżyła. Trzy razy. Śladów coraz mniej Dziś we Włodzimierzu Wołyńskim żyje około 33 tysięcy ludzi. Polaków jest niewielu - dwustu, może trzystu, wielu w rodzinach mieszanych. Jest jeden kościół katolicki, przychodzą do niego głównie starsi ludzie. Okoliczne wsie są wyłącznie ukraińskie. Osób innych narodowości jest niewiele. Przed wojną było inaczej. W samym Włodzimierzu mieszkali Ukraińcy, Polacy, Żydzi. We wsiach było różnie - w większości mieszkali Ukraińcy, ale były też polskie wsie, niektóre zamieszkane przez polskich osadników. Ci ostatni, osiedleni na Wołyniu przeważnie w latach trzydziestych, byli szczególnie znienawidzeni przez Ukraińców. Dziś dla naszych wschodnich sąsiadów są oczywistym dowodem "kolonizacyjnych" zamiarów Polski wobec Wołynia. We wrześniu 1939 roku przyszedł Związek Radziecki. Pozostawił masowe groby odkryte kilka lat temu na dawnym zamkowym dziedzińcu. Leżą tam i polscy żołnierze, i ukraińscy cywile. Potem, w czerwcu 1941 roku, zjawili się Niemcy. Najpierw zabrali się za Żydów. W miarę zbliżania się niemiecko-radzieckiego frontu rosła wzajemna niechęć Ukraińców i Polaków. Coraz silniejsza stawała się Ukraińska Powstańcza Armia, swoje placówki tworzyła też Armia Krajowa. Do starcia doszło w 1943 roku, kiedy UPA ruszyła na polskie wsie. Dziś po wielu z nich nie ma śladu. Nie pozostałby też ślad po pomordowanych Polakach, gdyby nie pani Franciszka. - A skąd ja bym wiedziała, gdzie są te mogiły, gdyby nie Ukraińcy? Przecież Polacy zginęli - tłumaczy. - To oni mi pokazują miejsca, to oni mówią, kto zginął. To oni zgadzają się na stawianie krzyży. Są dobrzy ludzie, przewodniczący rad wiejskich. Pomagają. Franciszka Prus na cmentarzu wojennym w Bielinie (obecnie Biłyn), na którym pochowani są Polacy zamordowani przez Ukraińców FOT. (C) PIOTR KOWALCZYK Pani Franciszka stawia więc krzyże. Metalowe, z okrągłych rur, pomalowane na szaro. Te duże - z rury o długości ośmiu, może dziewięciu metrów, wbijane są na dwa metry w ziemię. Do tego potrzebna jest dwumetrowa poprzeczka. Taki krzyż kosztuje około 450 dolarów. We Włodzimierzu - i w ogóle na Ukrainie - pieniędzy na to nie ma. Pomaga Polska, przede wszystkim Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Takich krzyży, także trochę mniejszych, stoi wokół Włodzimierza dwadzieścia jeden. Gdyby nie one, za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nikt w okolicy nie pamiętałby, że mieszkali tu Polacy, że były polskie wsie... Mohylno i Bielin Mohylno. Na szarym krzyżu na rozstaju wiejskich dróg napis: "60 Polakom, którzy zginęli w 1943 roku, na wieczną pamięć. Rodacy". Dokoła cisza. Nikt nie wygląda zza ogrodzeń pobliskich domów. Pusto. W oddali widać furmankę, znika za jedną z chałup. ŚLEDZTWA INSTYTUTU PAMIĘCI NARODOWEJ Zbrodnie ukraińskich nacjonalistów Prokuratorzy IPN prowadzą 51 śledztw w sprawie zbrodni nacjonalistów ukraińskich popełnionych na polskich obywatelach w latach 1939 - 1948. Śledztwa w sprawie eksterminacji polskiej ludności Wołynia prowadzi Okręgowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie. W sprawie zbrodni na Podolu - OKŚZpNP we Wrocławiu. W sprawie mordów na Podkarpaciu - OKŚZpNP w Rzeszowie. Najmniej zaawansowane są czynności procesowe (przypadają oddziałowi IPN w Lublinie) w sprawie zabójstw Polaków w południowo--wschodnich powiatach Lubelszczyzny. IPN prowadzi także śledztwa w sprawie zabójstw dokonanych przez polską samoobronę, partyzantkę oraz - w późniejszym okresie - przez siły zbrojne Polski Ludowej na Ukraińcach w ramach odwetu (ale nie w walce obronnej; takie czyny nie podlegają ściganiu przez IPN). Śledztwa dotyczą zbrodni dokonywanych w czterech okresach. We wrześniu 1939 r. przedmiotem zbrojnych napadów ukraińskich byli żołnierze Wojska Polskiego i terenowi reprezentanci władz państwa polskiego. Na początku wojny niemiecko-radzieckiej, w czerwcu i lipcu 1941 r., zbrojne grupy sympatyków Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich dopuszczały się zabójstw i rabunku mienia na Polakach - mieszkańcach Wołynia i Podola. Kolejna fala ludobójczych napaści nastąpiła w 1942 r. na Wołyniu, osiągnęła kulminację w wykonaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrojnego r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Re: Wolyn jeszcze .... IP: *.red.bezeqint.net 05.07.03, 11:20 Kolejna fala ludobójczych napaści nastąpiła w 1942 r. na Wołyniu, osiągnęła kulminację w wykonaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrojnego ramienia OUN, w lipcu i sierpniu 1943 r. Do eksterminacji ludności polskiej w Galicji Wschodniej - zwłaszcza w województwie tarnopolskim, w mniejszym stopniu w lwowskim i stanisławowskim - UPA przystąpiła na początku 1944 r. i kontynuowała ją w 1945 r. W latach 1944 -1948 terenem antypolskich akcji UPA (po części o charakterze odwetowym) stały się południowo- -wschodnie tereny Polski w powojennych granicach. Śledztwa w sprawie Wołynia i Galicji Wschodniej rozpoczęła jeszcze w 1991 r. Główna Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - poprzedniczka IPN. W wyniku akcji antypolskiej UPA śmierć poniosło 75 - 100 tysięcy ludzi, kilkaset tysięcy wygnano, doszczętnie zniszczono kilkaset wsi; liczby te znalazły procesowe odzwierciedlenie w aktach śledztw. OKŚZpNP w Lublinie przesłuchała tysiąc świadków tragedii Polaków w tysiącu wsiach na Wołyniu. OKŚZpNP we Wrocławiu - trzy tysiące pokrzywdzonych i świadków wydarzeń w ośmiuset miejscowościach. Oddział w Rzeszowie prowadzi siedem wielowątkowych śledztw, niektóre z nich obejmują po sto zbrodniczych akcji. Zebrano olbrzymi materiał archiwalny. Ale do zakończenia śledztw - stwierdzili prokuratorzy na wczorajszej konferencji w warszawskiej siedzibie IPN - jeszcze daleko. AKA Pani Franciszka wyciąga rękę. Tam, gdzie teraz jest kępa krzaków, była kuźnia. Kowala ktoś uprzedził o zbliżającej się napaści, więc wziął dobytek na wóz i wyjechał. Dogonili go i zawrócili. - Widać myśleli, że zapakuje najcenniejsze rzeczy i nie trzeba będzie szukać - mówi Franciszka Prus. Kowala zabili Ukraińcy, którzy pracowali u niego w kuźni. Na podwórzu pobliskiego gospodarstwa, za zasłoną gęstych liści widać betonową studnię. - Tam leżą Zajączkowscy. W tej studni... - szepcze moja przewodniczka. Potem pokazuje niewielki dom, stojący trochę dalej. - Tam mieszka ten, który zabił kowala. Pytałam go, mówił "ja nie widział, nie wiem". Ale ja wiem, że to on. Bandera. Pani Franciszka nie mówi "UPA", "upowiec". Ludzie z UPA to "bandery". Od nazwiska przywódcy OUN-UPA Stepana Bandery. - Mnie tu w Mohylnie nie lubią - przyznaje. Nasi ich tutaj "postukali"... Co znaczy "postukali" - nie bardzo chce powiedzieć. Sprawa jest jednak prosta: AK zorganizowała akcję odwetową. I niespecjalnie cackała się z mieszkańcami Mohylna. Placówka Armii Krajowej była niedaleko - w Bielinie (obecnie Biłyn). Partyzanci stacjonowali w leśniczówce. Z leśniczówki pozostała ruina: stareńki dom ledwie się trzyma, wydaje się, że zaraz się rozpadnie. Ale mieszkają w nim ludzie. Pani Wanda, o której mówią, że to Polka. Ale ona twierdzi, że jest Ukrainką. - Tak, to był polski dom, to była czysto polska wioska - mówi po ukraińsku. Sama pochodzi zza Buga, przesiedlono ją tu z mężem Ukraińcem w 1947 roku. Rozumie po polsku, bo skończyła sześć klas polskiej szkoły. - Ale placówka była tam, dalej - pokazuje. - Tu była chata, a tam kantora - dodaje po polsku. Jej syn pomaga pani Franciszce sprzątać polski cmentarz. Trzeba pójść kawałek wiejską, gliniastą, wyboistą drogą. Za niewielkimi polami, wśród drzew stoją krzyże. Na poletku pracuje mężczyzna w kraciastej koszuli i dwie kobiety - mieszkańcy Włodzimierza, którzy mają tu działki. Pytani, czy wiedzą, czyje to groby, odpowiadają: - UPA wojowała. Mężczyzna w czapce nasuniętej na czoło dodaje: - Tu było tylko dziesięć mogił. A teraz podopisywali. Komuś wygodnie, żeby tu było tak dużo pochowanych Polaków. A to nieprawda. Mówią, że tu cała dywizja leży, ale jaka tu była dywizja? Całej 27. Wołyńskiej Dywizji AK w Bielinie nie było na pewno. Pod drzewami, pod dużym krzyżem i kilkunastoma innymi leżą nie tylko żołnierze - o czym wyraźnie informuje cmentarna tablica - ale i cywile, o których nie ma ani słowa... - Tu zwożono poległych nie tylko z Bielina - wyjaśnia pani Franciszka. Groby są dobrze utrzymane. Metalową tablicę z napisem skradli dwaj chłopcy, ale milicja błyskawicznie znalazła i ją, i chłopców w punkcie skupu złomu. Moja przewodniczka nie chciała, by ich oskarżano. - Wiadomo, że żyje się ciężko - mówi. - Powiedziałam, żeby odnieśli i powiesili. Odnieśli - i wisi. Świadectwo dramatycznych wydarzeń sprzed sześćdziesięciu lat. Najpierw żyli w zgodzie Każdy z postawionych przez panią Franciszkę krzyży upamiętnia ludzką tragedię. Dawniej wszyscy żyli w zgodzie - Ukraińcy, Polacy, Żydzi, nawet Niemcy - byli tu bowiem i osadnicy niemieccy. Owszem, bywały kłótnie, spory - ale nie takie, by się nawzajem mordować. Pierwszy krzyż stanął w Dominopolu. Z pogromu ocalały tu tylko dwie osoby. Ludzi zagnano do szkoły, budynek podpalono. Pani Prus miała problemy, bo krzyż musiał stanąć na granicy dwóch rejonów (powiatów). Na żądanie szefa sąsiedniego rejonu trzeba go było przesunąć o 30 metrów. Dominopola przecież już nie ma, nic po nim nie zostało... Potem były kolejne - choćby w Gucinie. - Były dwa Guciny, Gucin I i II - opowiada pani Franciszka. - W jednym zegnali wioskę w stodołę i podpalili, a kto uciekał, to bili pałkami, zabijali. Wyczytali wyrok i podpalili. A jaki był wyrok? Że są Polakami. W drugim Gucinie ludzi wepchnięto do kuźni. Takie historie powtarza przy każdym pomniku. Terespol, Prudniki, Biskupice. Krzyże stoją zazwyczaj na polach. Z rzadka na skraju wsi. Domy, które kiedyś tu stały, mało kto pamięta. Nawet nazwy wsi powoli zacierają się w pamięci. Według przedwojennych roczników w 1931 roku w całym województwie wołyńskim (obecne obwody - wołyński ze stolicą w Łucku, oraz równieński) Ukraińcy stanowili na wsi 75,2 proc. mieszkańców, Polacy 15,1 proc. Te piętnaście procent zniknęło - w większości razem z domami, w których mieszkali. Zdanie prostych ludzi Jarosław Caruk, niewysoki, szczupły, ogorzały mężczyzna, który chętnie nosi ludowe, ukraińskie koszule, jeździ rowerem po okolicznych wsiach i liczy zabitych podczas wojny. Wychodzi mu, że zginęło o wiele więcej osób narodowości ukraińskiej, niż podaje strona polska - i znaczniej mniej Polaków. - Polacy są nieobiektywni - przekonuje. - Byłem w każdej wiosce i zapisuję straty Polaków i Ukraińców. Pokazuje liczby. - Tu Polacy podają, że zginęło 55 ich rodaków, a tak naprawdę śmierć poniosło tylko ośmiu. A tu rzekomo zginęło 50 Polaków, podczas gdy we wsi było tylko 35 domów. Tylu ludzi nawet tu wtedy nie mieszkało. Komu wierzyć? Pani Franciszce, którą irytuje już samo nazwisko "Caruk" i która twierdzi, że można skompletować nazwiska wszystkich pomordowanych? Czy jej ukraińskiemu przeciwnikowi? - Trzeba siąść i rozmawiać, prawda wyjdzie na jaw - twierdzi Caruk, który zapewnia, że "zna i szanuje panią Franciszkę". Dotychczas nigdy jednak razem nie usiedli. I raczej nie usiądą. Wiarygodnych dowodów nie ma. Trzeba wierzyć jej albo jemu. Zresztą i Franciszka Prus, i Jarosław Caruk, opierają się głównie na wspomnieniach miejscowych Ukraińców. Bo Polaków wokół Włodzimierza już nie ma... Anna Mychalczuk, redaktor naczelna miejscowego pisma "Słowo Prawdy" (nazwa została wymyślona zapewne na długo przed pieriestrojką), o Franciszce Prus słyszała, a Jarosława Caruka zna i nawet drukuje jego artykuły - choć jest zdania, że "pisze dość jednostronnie". - Piszemy na temat wołyńskiej tragedii, ale raczej nie z naszej inicjatywy, a dlatego, że chcą tego nasi czytelnicy. Długo na ten temat milczeliśmy, wreszcie można i trzeba mówić. Pani Mychalczuk twierdzi, że sprawą zainteresowani są głównie ludzie starsi. Nie ma w nich złości i pragnienia zemsty. - Może to była polityczna intryga, polityczny interes, choćby Niemców - zastanawia się. - Czy, jak chcą inni, po prostu wojna domowa... Sprawą dramatu sprzed ponad pół wieku urzędowo zajmuje się we Włodzimierzu miejscowa rada rejonowa (powiatowa). Bo dotyczy wsi, a nie miasta, a rejon to o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosze Re: Wolyn jeszcze ....+++ IP: *.red.bezeqint.net 05.07.03, 11:22 Pani Mychalczuk twierdzi, że sprawą zainteresowani są głównie ludzie starsi. Nie ma w nich złości i pragnienia zemsty. - Może to była polityczna intryga, polityczny interes, choćby Niemców - zastanawia się. - Czy, jak chcą inni, po prostu wojna domowa... Sprawą dramatu sprzed ponad pół wieku urzędowo zajmuje się we Włodzimierzu miejscowa rada rejonowa (powiatowa). Bo dotyczy wsi, a nie miasta, a rejon to obszar wokół Włodzimierza. Dmytro Zdichowśkyj, zastępca szefa rejonu, "wicestarosta", jak mówią o nim niektórzy - urzędujący w budynku przy centralnym placu, przy którym stoi kościół katolicki i jedyny tu hotel - "Wołyń" - ma na stole sporą stertę zdjęć z krzyżami pani Franciszki. Ale osobiście jej nie zna. Bo choć Polaków trochę w mieście pozostało i istnieje też polskie stowarzyszenie, to trudne kwestie historyczne omawiane są wyłącznie w gronie Ukraińców. Na ścianie wisi zdjęcie uśmiechniętego prezydenta Leonida Kuczmy, ale Dmytro Zdichowśkyj nie popiera propozycji uroczystych obchodów 60-lecia Wołynia ani spotkania Kuczma - Kwaśniewski, planowanego w nieodległej Pawliwce (dawnym Porycku). - Takie jest stanowisko prostych ludzi - mówi. - Sprawę trzeba zostawić historykom, nie organizować akcji na państwowym szczeblu, bo wykorzystają to określone siły w Polsce i na Ukrainie, wasi i nasi nacjonaliści. Wicestarosta włodzimierski jest zwolennikiem akcji Jarosława Caruka. Podkreśla, że z inicjatywy miejscowych władz przeprowadzono badania, które potwierdzają dane podawane przez Caruka: zginęło 25 razy więcej Ukraińców i 4 razy mniej Polaków, niż podają Ewa i Władysław Siemaszkowie, autorzy publikacji o tragedii Wołynia. - Winny był polski rząd w Londynie, bo chciał utrzymania tych ziem - mówi. - Poza tym Niemcom i Sowietom udało się nas skłócić. Walki toczyły się w sposób niezorganizowany, to często była zemsta - zabito komuś siostrę, to szedł i się mścił. Według Zdichowśkiego "ran nie można rozdrapywać". A dobre stosunki ukraińsko-polskie są potrzebne. - My jesteśmy przy samej granicy i na nas się to odbije - mówi, dodając, że "podobnie twierdzi starosta Hrubieszowa", po polskiej stronie Bugu. Nasi chłopcy W "Słowie Prawdy" ukazał się niedawno list Grigorija Witruka, urodzonego we wsi Stawki. Przedwojenne czasy wspomina jak najlepiej. Ukraińcy ze Stawek przyjaźnili się z Polakami z pobliskiej wsi. Potem przyszła wojna. W Stawkach pojawiła się UPA, "nasi chłopcy" - jak nazywa ich autor, tu znajdował się jej lokalny sztab. Witruk przyznaje, że "określone osoby" ze wsi (nie precyzuje, czy była to UPA) zabiły żyjących w okolicy Żydów. Potem "zniszczona została polska kolonia". Pojawili się też "czerwoni partyzanci", ale "nasi chłopcy" zorganizowali zasadzkę i wybili cały oddział. Wreszcie, przyszli Polacy (AK?) i wybili większość mieszkańców wsi i "naszych chłopców". Trzeba bardzo wielu krzyży, by obdzielić nimi każdą zniszczoną wieś, każdą zapomnianą mogiłę. - Chcę jeszcze postawić krzyże w Mariawoli i Hryniowie - mówi Franciszka Prus. - Niech pan powtórzy to w Warszawie. Niech pan koniecznie to powtórzy. - Odpowiedz Link Zgłoś