Dodaj do ulubionych

Miasteczko na Niby

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 09:53
Szklana kula a w niej maleńkie Miasteczko - gdy potrząsnąć - wirują płatki
śniegu. W świąteczny czas, czas bakalii i oczekiwania ... szukajmy w sobie tego
co najlepsze - by obdarzyć choć okruchem ciepła - innych.

Wierszyk dla Wszystkich Przyjaciół - ale też dla Przechodniów, którzy zajrzą tu
przypadkiem.


Dachy w czapach śniegu, mróz maluje szyby
Światło pada z okien przygarbionych domów
Noc sypie gwiazdami w Miasteczku na Niby
Smuży ciepłym blaskiem z wiszących lampionów.

Gwarnie jest na rynku gdzie kramy bogate
w obfitość owoców, bakalii, pierników
przyciągają przechodniów barwą, aromatem
jabłek, pomarańczy, wanilii, goździków.

Srebrzą się i złocą w koszach wiklinowych
stosy fig, orzechów, słodkich mandarynek
i wszystko to - nawet tort czekoladowy
przenikają wonie żywicznych choinek.

Jestesmy dziećmi na chwilę marzenia
w Miasteczku na Niby przez czas oszronionym
z zziębniętą piąstką, którą we wspomnieniach
ogarnia ciepły uścisk mamusinej dłoni.

Do cudownych - zza szyby - wzdychamy zabawek
kolejka, lalki, misie, wojsko ołowiane
przytupując z zimna - patrzymy ... już prawie ...
i znika witryna, suna cicho sanie.

I znajomą dróżką wracamy do domu
kryjąc nosy w szalach a ręce w rękawach
już w sieni nas dogania zapach cynamonu
imbryk śpiewa - za chwilę herbata lub kawa.

Miasteczko na Niby śniegiem przysypane
ożywa w szklanej kuli świątecznej pamięci
sprawia, że najgorsze bywa darowane
do serc naszych stuka - wspólną radość święcić.


serdecznie pozdrawiam, smile)) tete
Obserwuj wątek
    • Gość: komodor Re: Miasteczko na Niby IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 09:58
      Zima jest piękna.Wierszyk - bardzo miły.
      Po przeczytaniu robi się cieplutko. Bardzo dziękuję.Pozdrawiam.
      • Gość: tete do Komodora IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 10:08
        Jesteś rzadkim gościem w "herbacianych wątkach" Komodorze ... Tym milej, że
        wpadłeś ... Tu zawsze czajnik w pogotowiu : kawa, herbata ... gorąca czekolada.
        U Ciebie już prawdziwa zima a tu - jeszcze listopadowo.

        serdecznie pozdrawiam,smile) tete
        • Gość: komodor Re: do Komodora IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 07:40
          Chyba nam wszystkim brakuje spokoju i łagodności.Szkoda,że do SZczecina tak
          daleko.A może na Warmię lub Mazury?Wieczorna herbatka przy ognisku lub kominku -
          to jest to.
    • Gość: Galba Ach, ta poezja! IP: 213.17.161.* 10.12.01, 10:09
      Wielce Szanowna Tete!

      Wiersz – może być (w ustach kogoś kto nie cierpi poezji to niebywały komplement)
      Autorka – jak zwykle z głową w chmurach (miło znów Cię widzieć)
      Miasto na Niby – gdzież ono?
      Zima – brrrr, wolę lato!

      Galba
      • Gość: tete do Galby IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 10:21
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Wielce Szanowna Tete!
        >
        > Wiersz - może być (w ustach kogoś kto nie cierpi poezji to niebywały komp
        > lement)
        > Autorka - jak zwykle z głową w chmurach (miło znów Cię widzieć)
        > Miasto na Niby - gdzież ono?
        > Zima - brrrr, wolę lato!
        >
        Autorka składa wyrazy wdzięczności za niebywałe w ustach Galby komplementa i
        zapewnia, że głowę w chmurach ma tylko od czasu do czasu. Trudno w tej
        lepperiadzie żyć i przetrwać. Dlatego Miasteczko.
        Ono jest w nas. W Tobie też.

        pozdrawiam, smile)tete

        • Gość: Galba A’propos lepperiady IP: 213.17.161.* 10.12.01, 11:25
          Dlaczego uważasz, że nie da się żyć? Jak dla mnie – BOMBA! Teraz dopiero można
          się zdrowo pośmiać albo stroić się w piórka święcie oburzonego męża stanu (co
          kto woli). Może to i mało elegancko – ale ja uwielbiam gdy w polityce coś się
          dzieje, im więcej błota, wariackich papierów i debili w gumiakach w Sejmie –
          tym mój śmiech bardziej szczery i dobiegający z głębszych pokładów trzewi. Z
          nadzieją oczekuję chwili gdy za przykładem ex-vice objawy obłędu zaczną
          przejawiać kolejni: posłowie, ministrowie... a kto wie może i sam Pan
          Prezydent....

          Więc świruj droga Ojczyzno! Świruj póki czas! Wszak z tradycyjnych 21 lat
          wolności zostało Ci już tylko 9...

          Galba
      • Gość: Mag Re: Ach, ta poezja! IP: 64.95.214.* 10.12.01, 20:51
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Zima – brrrr, wolę lato!
        >
        Dla Galby:
        Kiedy piasek parzy w stopy
        I dlonie palm tancza na wietrze
        Potrzasam moim Miasteczkiem Na Niby
        Chce snieg na swieta - chocby troszeczke.

        Dla wszystkich:
        Zrobilam sobie kule sniezna,
        Sliczna z niej byla maskotka.
        Ubralam ja w pizamke
        I przykrylam poduszka
        W nocy uciekla ode mnie,
        Ale najpierw zlala sie w lozko.

        To takie luzne tlumaczenie wierszyka z ksiazeczki dla dzieci. Pzdr dla wszystkich.
        Mag
    • Gość: Hiacynt Tete pozdrawiam świątecznie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 13:49
      Gość portalu: tete napisał(a):

      > Miasteczko na Niby śniegiem przysypane
      > ożywa w szklanej kuli świątecznej pamięci
      > sprawia, że najgorsze bywa darowane
      > do serc naszych stuka - wspólną radość święcić.


      Tete!

      Tylko w grudniu, są takie miasteczka na niby.
      Nie ma takiego drugiego miesiąca jak grudzień.
      Nawet gdy śniegu jest mało,
      to pamietamy go z poprzednich lat
      z lat dziecięcych
      z każdych lat

      grudzień to zimowe wakacje

      pozdrawiam świątecznie


      Hiacynt
    • Gość: Tumisia Re: Miasteczko na Niby, IP: 10.129.131.* 10.12.01, 14:05
      ludzie na niby,adresy na niby,nazwiska na niby i internet na niby, bo od rana
      stoi w miejscu.
      Tylko ciepłe myśli płynące przez internet, chyba nie są czasami na niby.
      Pozdrawiam Tumisia.
      • Gość: tete Tumisia Prawdziwa i Hiacynt Śnieżny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 14:49
        Tumisiu !
        Choć byłaś : Misiatu, Tumisia, Myszka - zawsze byłaś Prawdziwa. W Twoim imbryku
        - najprawdziwsza aromatyczna herbata - czy ktoś zaprzeczy ?
        Czy doradzisz coś w kwestii pierników ? Żeby nie były kamienne !!!

        Hiacyncie!
        Anżelika - to osmażany w cukrze arcydzięgiel. Ale zdecydowanie - anżelika brzmi
        przyjemniej (ptifurki z arcydzięglem - sugerowałyby złe zamiary wobec osoby
        spożywającej).
        Masz szansę na śnieżne Święta. Komodor też. I Carmina. Ja mogę tylko potrząsać
        szklaną kulą. Ośnieżony Szczecin w grudniu - to rzadkość.

        pozdrawiam serdecznie, smile)tete
        • Gość: Tumisia Pierniczki marcepanowe.............. IP: 10.129.131.* 10.12.01, 18:33
          W kwestii pierniczków uwazam,że najlepsze są świeżutkie toruńskie lub z
          wedlowskie w czekoladzie z marmoladką albo bez.Teraz jest idealna pora z
          herbatką.Pozdrwaiam.
          • Gość: Scan Re: Pierniczki marcepanowe.??? Szkoda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 20:10
            A jeśli mam ochotę TERAZ na śledzia korzennego z czymś tam mocniejszym - to do
            której mam czekać? Pytam się ja? Prohibicja jakaś? Teeeteeee zarządziłaaa?
            Przeeeeebóg! ONAAAAAA???????? W komitecie Anty-Alko robi?
            Faktem że, - "w temacie" (cyt.) pierników porozumienie osiągnięte.
            Albo z albo bez. smile)
            Nieustająco,
            Scan
            Gość portalu: Tumisia napisał(a):

            > W kwestii pierniczków uwazam,że najlepsze są świeżutkie toruńskie lub z
            > wedlowskie w czekoladzie z marmoladką albo bez.Teraz jest idealna pora z
            > herbatką.Pozdrwaiam.

          • Gość: Hiacynt Staropolski piernik ________Tumisiu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:25
            Gość portalu: Tumisia napisał(a):

            > W kwestii pierniczków uwazam,że najlepsze są świeżutkie toruńskie lub z
            > wedlowskie w czekoladzie z marmoladką albo bez.Teraz jest idealna pora z
            > herbatką.Pozdrwaiam.

            Tumisiu!

            U mnie (czyli u żony) ciasto piernikowe dojrzewa dwa tygodnie i jeszcze będzie
            dojrzewało prawie dwa następne. Piernik staropolski dopiero w tydzień po
            upieczeniu jest najlepszy. A propos toruńskiech pierników, to tylko norymberskie
            mogły im dorównać w Europie.
            Marcepany to inna historia - bardzo lubię.

            pozdrawiam Ciebie

            Hiacynt
      • Gość: Carmina Duze Dzieci IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 16:44
        Tete, jak dobrze zajrzec do Niby Miasta. Nos przytknac do szyby, pomarzyc jak
        dawniej, o pieknej lalce , w zielonej szyfonowej sukience. W szybie dostrzec
        zarys własnej nieduzej postaci w czapce czerwonej z pomponem. Pompon jest na
        długasnym sznurku, mozna odzrucic go na plecy , zamiast warkocza upchnietego pod
        czapką. smile Rękawiczki, LOL, tez na sznurkach, to lek na roztrzepanie. smile
        Lalka jest naprawde przepiekna, nawet mroz szczypiacy w policzki przestaje sie
        liczyc, mozna tak stac i patrzec bez konca. Postoję jeszcze chwilkę, dobrze?
        Cichutko bedę, przysięgam. Ćććććć.....





    • Gość: borsuk Re: Miasteczko na Niby IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.01, 14:56
      Zeby smiertelnej powadze
      Nie dac sie zakuc w dyby
      Wystarczy ze tete przyniesie
      Kule z miasteczkiem na niby

      Od czasu do czasu zaulkow
      Wylaza jakies skurczyby
      ki, ktore chca nam spaskudzic
      nasze miasteczko na niby.

      Jak dobrze kula potrzasnac
      Brzecza w miasteczku szyby
      I snieg pada obfity
      Bo to miasteczko na niby.

      A my na takie zamachy
      Pozostajemy nieczuli.
      To nie trzesienie ziemi
      Tylko trzesienie kuli.
    • Gość: Scan Re: Miasteczko na Niby IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 16:14
      Witajcie,
      Śnieg sypie w moim miasteczku całkiem realnie. Sankami jazda lepsza bo
      samochodem rzuca od prawej do lewej. Czasem mignie odśnieżarka, ale pług ma do
      góry podniesiony. Czekają na dalsze rozkazy? Psom moim też ochota do walki
      odeszła, czasem z obowiązku dadzą głos. Świerczki przed domem ledwo dyszą spod
      śniegu. Podwórko nie odśnieżone - bo ka
      A ja piwo grzane robię ( z dodatkiem gożdzików też). Zapraszam.
      Naturalnie,serdecznie i realnie.
      Scan
      (sdi...etc, nie żadne tam podróby fantomowe)

      • Gość: Carmina Miasteczko na Niby? Takie lubie miasteczka LOL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 17:02
        Kochani, dobrze Was znów widziec. Tete, śliczny wiersz, piekny.
        Tumisiu, hej! Hiacyncie zimowy - witaj. Borsie, Scanie - Carminowe powitanie smile)
        • Gość: Scan Re: Miasteczko na Niby? Takie lubie miasteczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 17:37
          Odkopałaś się z zasp czy Cię z nich odkopano?
          Bernardyny? GOPR? "Siła woli"?
          Pozdrawiam
          Scan
          • Gość: Carmina Nie zgadles, a ..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 17:42
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Odkopałaś się z zasp czy Cię z nich odkopano?
            > Bernardyny? GOPR? "Siła woli"?
            > Pozdrawiam
            > Scan

            ....powinienes wiedziec najlepiej Scanie: Siła Przyjaźni. smile)) Pozdro.
            • Gość: Sca Re: Nie zgadlem, a ..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 18:02
              wiem, jak oponę zmienic, bude dla psa zrobić, ściany wytynkować, róże w ogrodzie
              pielęgnować. Teraz i To wiem...
              Wylewnie.
              Scan

              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > Gość portalu: Scan napisał(a):
              >
              > > Odkopałaś się z zasp czy Cię z nich odkopano?
              > > Bernardyny? GOPR? "Siła woli"?
              > > Pozdrawiam
              > > Scan
              >
              > ....powinienes wiedziec najlepiej Scanie: Siła Przyjaźni. smile)) Pozdro.

              • Gość: Carmina Ciesze sie Scanie :)))) ....... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 18:15
                Ładnie napisane.
                Pozdro zaskanowane całkiem. smile


                Gość portalu: Sca napisał(a):

                > wiem, jak oponę zmienic, bude dla psa zrobić, ściany wytynkować, róże w ogrodzi
                > e
                > pielęgnować. Teraz i To wiem...
                > Wylewnie.
                > Scan
                >
                > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                > >
                > > > Odkopałaś się z zasp czy Cię z nich odkopano?
                > > > Bernardyny? GOPR? "Siła woli"?
                > > > Pozdrawiam
                > > > Scan
                > >
                > > ....powinienes wiedziec najlepiej Scanie: Siła Przyjaźni. smile)) Pozdro.
                >

        • Gość: Mag Re: Miasteczko na Niby? Takie lubie miasteczka LOL IP: 64.95.214.* 10.12.01, 20:52
          Carmino, witaj. Chuchalismy i dmuchalismy w ogien pod Twoja nieobecnosc.
          Mag
          • Gość: Scan Re: Miasteczko na Niby? Takie lubie miasteczka LOL IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:03
            Mag weszła całkiem niemagicznie. Wszelki duch. Uciekam, bo polanem brzozowym
            oberwę. Ogniem mnie taka żywym przypiecze, bo lubi jak po Maxiu widac.
            Mag - westalka ! Prawda to, ale nie całkiem.
            A grzanego zostawię Ci kufelek wirtualnie.
            Sącząc - pozdrawiam.
            Dobreeee!!
            Scan


            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > Carmino, witaj. Chuchalismy i dmuchalismy w ogien pod Twoja nieobecnosc.
            > Mag

            • Gość: Mag Re: do Scana IP: 64.95.214.* 10.12.01, 21:17
              Nie uciekaj Scanie, nie jestem jako ta baba z polanem w rece. Ja tylko do
              Maksia mam jakas dziwna slabosc smile)). Za grzanca dzieki serdeczne, wypijam z
              radoscia; nawet u nas tempertura czasem spada w okolice zera smile. A na powitanie
              poezje, jak wszyscy, przynioslam, tylko u gory watku zostawilam.
              Mag Poetyczna Tez
              • Gość: Scan Re: Mag IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:46
                Witaj raz jeszcze - banana Maxiowi zostawiłaś, a Chiquita upadła. Jakze to?
                Rozumiem, ze na niskie temperatury pledem wielbladzim sie okrywasz, ale polana
                niezbedne jednak. Tu problem moze byc. Albo z pogrzebaczem.
                Do góry lecę na Twoja poezje. Aluzję rozumiem - poprawę obiecuję.
                Czołobitnie
                Scan



                Gość portalu: Mag napisał(a):

                > Nie uciekaj Scanie, nie jestem jako ta baba z polanem w rece. Ja tylko do
                > Maksia mam jakas dziwna slabosc smile)). Za grzanca dzieki serdeczne, wypijam z
                > radoscia; nawet u nas tempertura czasem spada w okolice zera smile. A na powitanie
                >
                > poezje, jak wszyscy, przynioslam, tylko u gory watku zostawilam.
                > Mag Poetyczna Tez

                • Gość: Mag Re: Mag IP: 64.95.214.* 10.12.01, 21:56
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Witaj raz jeszcze - banana Maxiowi zostawiłaś, a Chiquita upadła. Jakze to?
                  > Rozumiem, ze na niskie temperatury pledem wielbladzim sie okrywasz, ale polana
                  > niezbedne jednak. Tu problem moze byc. Albo z pogrzebaczem.
                  > Do góry lecę na Twoja poezje. Aluzję rozumiem - poprawę obiecuję.
                  > Czołobitnie
                  > Scan
                  >
                  >
                  >
                  > Gość portalu: Mag napisał(a):
                  >
                  > > Nie uciekaj Scanie, nie jestem jako ta baba z polanem w rece. Ja tylko do
                  > > Maksia mam jakas dziwna slabosc smile)). Za grzanca dzieki serdeczne, wypijam
                  > z
                  > > radoscia; nawet u nas tempertura czasem spada w okolice zera smile. A na powi
                  > tanie
                  > >
                  > > poezje, jak wszyscy, przynioslam, tylko u gory watku zostawilam.
                  > > Mag Poetyczna Tez
                  >

                  Mozesz tez skoczyc na dol, tam dary do jednego wora mikolajowego wrzucilam i je
                  dobrym mieszkancom Miasteczka Na Niby prezentuje. Wielbladow u nas nima, pledy z
                  tworzyw sztucznych, a kominek na gaz. Wot, zyzn taka sad((
    • dachs Re: Miasteczko na Niby 10.12.01, 18:31
      O, miasteczko sie zaludnia. Dawno niewidziani mieszkancy wracaja.
      Spotykaja sie pod poeciarnia, goracym kakao albo grzancem do siebie przepijaja.
      co komu latwiej przez gardlo splywa
      Spod czapeczki czerwonej kosmyk sie niesforny wymyka.
      Przytulnie. W sam raz miejsce dla futerkowych.

      borsuk

      • Gość: Carmina Napoje rozgrzewające :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 19:17
        dachs napisał(a):

        > O, miasteczko sie zaludnia. Dawno niewidziani mieszkancy wracaja.
        > Spotykaja sie pod poeciarnia, goracym kakao albo grzancem do siebie przepijaja
        > .
        > co komu latwiej przez gardlo splywa
        > Spod czapeczki czerwonej kosmyk sie niesforny wymyka.
        > Przytulnie. W sam raz miejsce dla futerkowych.
        >
        > borsuk
        >

        Tiaaaaa, w tych okolicznosciach - ja o duzy kubek goracego kakao prosze. smile
        Tete? Czy mam szansę?

        • Gość: max Napoje rozgrzeszające?:)) IP: *.net.bialystok.pl 10.12.01, 20:14
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > dachs napisał(a):
          >
          > > O, miasteczko sie zaludnia. Dawno niewidziani mieszkancy wracaja.
          > > Spotykaja sie pod poeciarnia, goracym kakao albo grzancem do siebie przep
          > ijaja
          > > .
          > > co komu latwiej przez gardlo splywa
          > > Spod czapeczki czerwonej kosmyk sie niesforny wymyka.
          > > Przytulnie. W sam raz miejsce dla futerkowych.
          > >
          > > borsuk
          > >
          >
          > Tiaaaaa, w tych okolicznosciach - ja o duzy kubek goracego kakao prosze. smile
          > Tete? Czy mam szansę?

          ja mogę być dyżurnym szympansem!=tongue_out
          • Gość: Carmina Napoje rozgrzeszające?:)) Przydalyby sie i takie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 20:30
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            >
            > > dachs napisał(a):
            > >
            > > > O, miasteczko sie zaludnia. Dawno niewidziani mieszkancy wracaja.
            > > > Spotykaja sie pod poeciarnia, goracym kakao albo grzancem do siebie
            > przep
            > > ijaja
            > > > .
            > > > co komu latwiej przez gardlo splywa
            > > > Spod czapeczki czerwonej kosmyk sie niesforny wymyka.
            > > > Przytulnie. W sam raz miejsce dla futerkowych.
            > > >
            > > > borsuk
            > > >
            > >
            > > Tiaaaaa, w tych okolicznosciach - ja o duzy kubek goracego kakao prosze.
            > smile
            > > Tete? Czy mam szansę?
            >
            > ja mogę być dyżurnym szympansem!=tongue_out

            Badź smile)) LOL
            Chyba tete lubi zwierzatka? Gdziez ta czekolada parujaca?

          • Gość: Scan Re: Napoje rozgrzeszające?:)) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 20:31
            Podobno mocno sypie w Łajtstoku, Maxiu. I duje do tego.
            Zasypało na biało? Marchewka, wągliki, usta buraczkowe, miotelka brzozowa,
            garnuszek dziurawy??? Aaaa? smile))
            S.

            • Gość: max "Napoje" rozgrzeszające?:)) IP: *.net.bialystok.pl 10.12.01, 20:49
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Podobno mocno sypie w Łajtstoku, Maxiu. I duje do tego.
              > Zasypało na biało? Marchewka, wągliki, usta buraczkowe, miotelka brzozowa,
              > garnuszek dziurawy??? Aaaa? smile))
              > S.

              chodzi o te "white thing"? wink i wszedzie biało było!... smile)))
              • Gość: Scan Re: Nieodgadnione IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 20:55
                Nie wiem Maxiu dokładnie, ale o cos tam chodzi. Głównie o to. Chyba?
                Pozdrawiam
                Scan

                Gość portalu: max napisał(a):

                > Gość portalu: Scan napisał(a):
                >
                > > Podobno mocno sypie w Łajtstoku, Maxiu. I duje do tego.
                > > Zasypało na biało? Marchewka, wągliki, usta buraczkowe, miotelka brzozowa,
                >
                > > garnuszek dziurawy??? Aaaa? smile))
                > > S.
                >
                > chodzi o te "white thing"? wink i wszedzie biało było!... smile)))

              • Gość: ALK Re: O rzeczach białych IP: *.chello.pl 10.12.01, 20:56
                Można się wciąć? że na przykład: spójrz na białym śniegu, ślady miękkich łap...
                • Gość: Scan Re: O rzeczach białych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:16
                  Indianie? Czy karibu? A może wielki granatowy grizzly? Sam nie wiem, nie trzymaj
                  w niepewności facet! A może to Ty - to sie wcinaj smile)) Koniecznie z gościńcem!
                  Najlepiej sztywny bukiet, może byc w torebce.
                  Pozdrowienia
                  S.

                  Gość portalu: ALK napisał(a):

                  > Można się wciąć? że na przykład: spójrz na białym śniegu, ślady miękkich łap...

                  • Gość: Mag Re: Gosciniec IP: 64.95.214.* 10.12.01, 21:44
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Koniecznie z gościńcem!

                    No dobrze Scanie, popelnilam okropne faux pas. A wiec trzy dary biblijne dla
                    mieszkancow Miasteczka przynosze: poezje, jedzenie, trunek.

                    Poezja:
                    (Szczegolnie dla Galby)
                    Kiedy piasek parzy w stopy
                    I dlonie palm tancza na wietrze
                    Potrzasam moim Miasteczkiem Na Niby
                    Chce snieg na swieta - chocby troszeczke.

                    Dla wszystkich:
                    Zrobilam sobie kule sniezna,
                    Sliczna z niej byla maskotka.
                    Ubralam ja w pizamke
                    I przykrylam poduszka
                    W nocy uciekla ode mnie,
                    Ale najpierw zlala sie w lozko.

                    To takie luzne tlumaczenie wierszyka z ksiazeczki dla dzieci.

                    Jedzenie:
                    Zupa chili - teksanska, gesta zupa z wolowiny, czerwonej fasoli, z cebula,
                    pomidorami, papryka, cilantro, i oczywiscie ostra przyprawa chili. Ogrzewa serca
                    i wnetrznosci w zimne dni.

                    Trunek:
                    Hmm, co my tu to mamy w barku ? Bialy rum, tequila, sliwowica (koszerna!),
                    brandy, whiskey, zubroweczka, czysta, gin, likier pomaranczowy, sherry, jakis
                    australijski Cabernet, butelka Chardoney. Do wyboru, prosze kolezenstwa.

                    OK, Scan, czy bedzie mi wybaczone, pleeeease ?
                    • Gość: Hiacynt Re: Gosciniec IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:51


                      Gdańska gorzałka, torunski piernik, krakowska panna i warszawski ..........

                      Hiacynt

                      Scan wiesz co warszawski??
                      • Gość: Scan Re: Gosciniec - Hiacynt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 22:06
                        Za Kłodzkiego Boga nie wiem. Z Grodziska Maz. jestem.Przychodzą mi do głowy rózne
                        takie obsceniczne... - bo wiesz - "pierwsza śliwka -robaczywka" zawsze.
                        Nie trzymaj w niepewności. Wstydu oszczędź!

                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        >
                        >
                        > Gdańska gorzałka, torunski piernik, krakowska panna i warszawski ..........
                        >
                        > Hiacynt
                        >
                        > Scan wiesz co warszawski??

                        • Gość: Hiacynt Re: Gosciniec - Scan IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 22:31
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > > Gdańska gorzałka, torunski piernik, krakowska panna i warszawski .........

                          Do gościńca nie pasuje, więc przy innej okazji ciekawość twoją zaspokoję.
                          Skoro z Mag o przyprawach mówisz, to pierniki korzenne przegryzano do wódki.

                          do zaspokojenia

                          Hiacynt



                          pozdrawiam
                        • Gość: Mag Re: Gosciniec - Hiacynt IP: 64.95.214.* 10.12.01, 23:38
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Z Grodziska Maz. jestem.

                          Ja tez !!! Krakowianka jestem, ale matula w Grodzisku mnie powila (przez pomylke -
                          przejezdzala z Krakowa do Warszawy, w Grodzisku sie zatrzymala i tam sie na
                          swiat pospieszylam).
                          Mag Grodziszczanka
                    • Gość: Scan Re: Gosciniec IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:52
                      Mag droga - to nie ja gospodynią tutaj. Ja wybaczam (sobie - moje faux-pas), bo
                      Ty goscincem jestes.
                      Zupa ekstra z jednym wyjątkiem: - cilantro? Co to jest za zwierz? Grizzly.
                      Napisz - w sobotę zrobie. Z cilantro??? A moze jakis ersatz?
                      Absolutnie serdecznie
                      Scan
                      • Gość: Mag Re: Chili IP: 64.95.214.* 10.12.01, 22:07
                        Gość portalu: Scan napisał(a):

                        > Mag droga - to nie ja gospodynią tutaj. Ja wybaczam (sobie - moje faux-pas), bo
                        >
                        > Ty goscincem jestes.
                        > Zupa ekstra z jednym wyjątkiem: - cilantro? Co to jest za zwierz? Grizzly.
                        > Napisz - w sobotę zrobie. Z cilantro??? A moze jakis ersatz?
                        > Absolutnie serdecznie
                        > Scan

                        Ale mi zagadke zadales ! Nie wiem, jak sie cilantro nazywa po polsku. Ale
                        znalazlam nazwe lacinska: Coriandrum sativum. Ziarna tej rosliny, to koriander,
                        ponoc zacytowany w Ksiedze Wyjscia 16:31 (taka madra nie jestem, znalazlam te
                        informacje na sieci). Cilantro jest bardzo popularne w kuchini meksykanskiej,
                        wiec przeniknelo do kuchni teksanskiej. Zupe chili gotuje sie jak bigos, dlugo
                        (pol dnia wystarczy) i powoli.
                        • Gość: Scan Re: Chili IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 22:21
                          Kolendra kurcze, pisz Mag ludzkim jezykiem. smile) Firma Kamis ( to nie spam)
                          1,59 PLN/torebke.
                          Ty do Sieci - ja na dol do kuchni. Za Maciejem Halbanskim - Leksykon sztuki
                          kulinarnej:
                          "roslina uprawna z rodziny baldaszkowatych, pochodzi z krajow srodziemnomorskich,
                          gdzie rosnie dziko. Swieze ziele - mimo NIEPRZYJEMNEGO ZAPACHU - jest uzywane
                          jako jarzyna. Suszone owoce maja przyjemny aromat i sa dodawane do marynat. Kol.
                          jest przyprawa stosowana w wedliniarstwie (kielbasy, szynka)wchodzi rowniez w
                          sklad przyprawy ->curry."
                          Do Nowego Swiata wyjechalas, zeby do Starego Kraju wrocic. smile)
                          No to teraz wszystko betka!
                          Nieustająco
                          Scan


                          > Ale mi zagadke zadales ! Nie wiem, jak sie cilantro nazywa po polsku. Ale
                          > znalazlam nazwe lacinska: Coriandrum sativum. Ziarna tej rosliny, to koriander,
                          >
                          > ponoc zacytowany w Ksiedze Wyjscia 16:31 (taka madra nie jestem, znalazlam te
                          > informacje na sieci). Cilantro jest bardzo popularne w kuchini meksykanskiej,
                          > wiec przeniknelo do kuchni teksanskiej. Zupe chili gotuje sie jak bigos, dlugo
                          > (pol dnia wystarczy) i powoli.

                          • Gość: Lisek Kolendra IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 00:19
                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                            > Za Maciejem Halbanskim - Leksykon sztuki kulinarnej:
                            > "roslina uprawna z rodziny baldaszkowatych, pochodzi z krajow srodziemnomorskic
                            > h,
                            > gdzie rosnie dziko. Swieze ziele - mimo NIEPRZYJEMNEGO ZAPACHU - jest uzywane
                            > jako jarzyna.

                            Drogi Scanie - protestuje!!!!

                            Twoj Halbanski najwyrazniej nie zna sie na rzeczy. Swieze liscie kolendry pachna
                            bardzo ladnie - ozywczo, powiedzialbym - i sa szeroko stosowane zarowno w kuchni
                            meksykanskiej, jak i wschodnioazjatyckiej. Bardzo lubie swieza kolendre (ziarno
                            zreszta tez), ale niestety rzadko ja mozna kupic.

                            Pozdrawiam,
                            Lisek-smakosz
                • Gość: Carmina O rzeczach tajemnych :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 22:53
                  Gość portalu: ALK napisał(a):

                  > Można się wciąć? że na przykład: spójrz na białym śniegu, ślady miękkich łap...

                  Moj Boze, znowu sie wydało...Niech zostanie miedzy nami, ok?

          • Gość: Mag Re: Don't feed the animals IP: 64.95.214.* 10.12.01, 20:56
            Gość portalu: max napisał(a):

            > ja mogę być dyżurnym szympansem!=tongue_out

            Maksiu, chcesz banana ?
            • Gość: max Re: Don't feed the animals IP: *.net.bialystok.pl 10.12.01, 21:28
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > > ja mogę być dyżurnym szympansem!=tongue_out
              >
              > Maksiu, chcesz banana ?

              a mam szanse?:]
              • Gość: Carmina Re: Don't feed the animals IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:01
                Mag, witaj!
                Strasznie lubie karmic malpy, kiedys udalo mi sie robic to nawet w warunkach ich
                naturalnych, LOL, choc w Europie smile)))
                Nie pogryzly mnie, byly przekochane.
                I teraz tez chcę feed the animal, just once? Ok?

                Gość portalu: max napisał(a):

                > Gość portalu: Mag napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: max napisał(a):
                > >
                > > > ja mogę być dyżurnym szympansem!=tongue_out
                > >
                > > Maksiu, chcesz banana ?
                >
                > a mam szanse?:]

                • Gość: tete O malpach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:12
                  Carminko WITAJ !!!

                  Malpy niesamowite sa. Widzialam kiedys w zoo szympansa - potwornie znudzony (ludzie gapili sie na niego natretnie - ja zreszta tez) wylozyl sie na swojej "pryczy" w pozycji "podaj mi gazete bo nie chce mi sie ruszyc" ... i zrobilo mi sie glupio - ze tak sie przygladam. Poszlam sobie.
                  Z karmieniem - wiadomo nielza - ale ktoz sie oprze kucykom !!!!

                  pozdrawiam, smile) tete
                  • Gość: max ech ...monkey island!:] IP: *.net.bialystok.pl 10.12.01, 23:27
                    Gość portalu: tete napisał(a):


                    > Malpy niesamowite sa.

                    tongue_out



                    > Widzialam kiedys


                    hmm :]



                    > w zoo szympansa - potwornie znudzony (lu
                    > dzie gapili sie na niego natretnie - ja zreszta tez)


                    potwornie świdrująco przenikająco?tongue_out



                    wylozyl sie na swojej "pry
                    > czy" w pozycji "podaj mi gazete bo nie chce mi sie ruszyc" ...

                    pewnie gazete wyborczą!:>



                    i zrobilo mi si
                    > e glupio - ze tak sie przygladam. Poszlam sobie.

                    zostań! wink
      • Gość: Lisek Re: Miasteczko na Niby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 00:11
        Jak dla futerkowych, to i ja jestem.
        Lisek
    • Gość: tete Warszawski .... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:00
      czy juz wyjasnione - czy tak sie tylko przekomarzacie ????

      TRZEWIK

      To byla ta najbardziej absurdalna w najlepszym z systemów częsc milego porzekadla. Z krakowska panna mozna sie bylo zgodzic, gdanska wodke najstarsi pamietali - nawet w okresie "od trzynastej !", torunskie pierniki takoz ... ale warszawski trzewik ...

      Ale milo Was tu zobaczyc !!!

      Kochana Mag - czy mozesz jeszcze podeslac jakies tlumaczenia ? To bylo - zniewalajace !!!

      pozdrawiam, smile) tete
      • Gość: Carmina Tete...? Wszelki duch...... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:06
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > czy juz wyjasnione - czy tak sie tylko przekomarzacie ????
        >
        > TRZEWIK
        >
        > To byla ta najbardziej absurdalna w najlepszym z systemów częsc milego porzeka
        > dla. Z krakowska panna mozna sie bylo zgodzic, gdanska wodke najstarsi pamietal
        > i - nawet w okresie "od trzynastej !", torunskie pierniki takoz ... ale warszaw
        > ski trzewik ...
        >
        > Ale milo Was tu zobaczyc !!!
        >
        > Kochana Mag - czy mozesz jeszcze podeslac jakies tlumaczenia ? To bylo - zniew
        > alajace !!!
        >
        > pozdrawiam, smile) tete


        ....dobrze ze jestes.
        Mag jest niezawodna w podtrzymywaniu ognia cieplego. Wiem. Swietna. smile)
        Ale dobrze, ze jestes, duzo ludzi sie rozpytywało o Ciebie. smile


        • Gość: tete Z przeprosinami IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:20
          Zajely mnie sprawy takoz zwierzece choc nie malpie !
          Zwierze + dentysta = duze przezycie !!! Dla wlasciciela zwierzaka w szczegolnosci.
          Ale juz jestem - choc na chwilke nacieszyc sie wierszykami (BORSUK !!! MAG !!!!) i dywagacjami na tematy rozne.
          Kosze ciasteczek (w tym pierniczki), peta kielbasy, trunki schlodzone w tempereturze pokojowej oraz podgrzewane, garnek chili ...

          Zeby tak jeszcze jeden platek sniegu - realny bo wirtualnie to mnie zasypalo !!!
          Acha - ja tez mialam rekawiczki na sznurku !!! Dyndaly luzem najczesciej ...

          pozdrawiam, smile) tete
          • Gość: Carmina Usprawiedliwiona IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:34
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Zajely mnie sprawy takoz zwierzece choc nie malpie !
            > Zwierze + dentysta = duze przezycie !!! Dla wlasciciela zwierzaka w szczegolnos
            > ci.
            > Ale juz jestem - choc na chwilke nacieszyc sie wierszykami (BORSUK !!! MAG !!!!
            > ) i dywagacjami na tematy rozne.
            > Kosze ciasteczek (w tym pierniczki), peta kielbasy, trunki schlodzone w tempere
            > turze pokojowej oraz podgrzewane, garnek chili ...
            >
            > Zeby tak jeszcze jeden platek sniegu - realny bo wirtualnie to mnie zasypalo !!
            > !
            > Acha - ja tez mialam rekawiczki na sznurku !!! Dyndaly luzem najczesciej ...
            >
            > pozdrawiam, smile) tete

            No to "sie działo" dzis u Ciebie.
            Ale miasteczko ukryte sprytnie przed realem, tez ma już swoją historię. I widzę,
            że jestes na bieżąco smile
            A rekawiczki na sznurku potrafilam i tak posiac, choc wymagało to więcej
            pomysłowosci, LOL.
            Pozdro najserdeczniejsze smile
            • Gość: Mag Re: Rekawiczki na sznurku IP: 64.95.214.* 10.12.01, 23:45
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > A rekawiczki na sznurku potrafilam i tak posiac, choc wymagało to więcej
              > pomysłowosci, LOL.

              Ja tez, ale do dzis nie wiem, jak to sie stalo smile
              • Gość: Carmina Re: Rekawiczki na sznurku LOL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 23:51
                Gość portalu: Mag napisał(a):

                > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                >
                > > A rekawiczki na sznurku potrafilam i tak posiac, choc wymagało to więcej
                > > pomysłowosci, LOL.
                >
                > Ja tez, ale do dzis nie wiem, jak to sie stalo smile

                Mag, lepiej nie mogłabym oddac moich refleksji na ten skomplikowany temat.
                Dzis dalej wciaz gubie notorycznie, o sznurku zapomnialam, patrz, LOL.
      • Gość: Hiacynt Re: Szczeciński ....... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 23:42
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > To byla ta najbardziej absurdalna w najlepszym z systemów częsc milego porzeka
        > dla. Z krakowska panna mozna sie bylo zgodzic, gdanska wodke najstarsi pamietal
        > i - nawet w okresie "od trzynastej !", torunskie pierniki takoz ... ale warszaw
        > ski trzewik ...


        Gdzieżeś bywała?

        Trzewiki na kartki, wódka na kartki, krakowska komercyjna, wyroby
        czekoladopodobne. No i coroczne pytanie świąteczne.
        Czy zdążą rozładować statki? Czy owoce cytrusowe nie zgniją?
        Przecież w lecie sznurek do snopowiązałek, a w grudniu cytrusy - tematy dyżurne.
        Dawano, rzucano i załatwiano. Dzisiaj się kupuje, o ileż prościej.

        mój pierwszy list sieć wchłonęła
        ten drugi polityczny się napisał

        Pozdrawiam śnieżnie

        Hiacynt Zasypany
        • Gość: max Szczeciński ....... paprykarz! zgadłem?:] IP: *.net.bialystok.pl 10.12.01, 23:47
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: tete napisał(a):
          >
          > > To byla ta najbardziej absurdalna w najlepszym z systemów częsc milego po
          > rzeka
          > > dla. Z krakowska panna mozna sie bylo zgodzic, gdanska wodke najstarsi pam
          > ietal
          > > i - nawet w okresie "od trzynastej !", torunskie pierniki takoz ... ale wa
          > rszaw
          > > ski trzewik ...
          >
          >
          > Gdzieżeś bywała?
          >
          > Trzewiki na kartki, wódka na kartki, krakowska komercyjna, wyroby
          > czekoladopodobne. No i coroczne pytanie świąteczne.
          > Czy zdążą rozładować statki? Czy owoce cytrusowe nie zgniją?

          dolary skupuje dolary! :]
          • Gość: tete legendarna obrzydliwa puszka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 00:01
            Tak sie porobilo, ze ze Szczecinem paprykarz sie kojarzy - wylacznie !

            Czy mozna to zmienic ? Nie licze ani na piernik ani na wodke ani na trzewik ani na panne ... Moze jednak cos sie znajdzie ?

            Carmina, Mag, Tete -
            • Gość: Hiacynt Miasteczko śniegiem przysypane Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 08:24
              Gość portalu: tete napisał(a):

              > Tak sie porobilo, ze ze Szczecinem paprykarz sie kojarzy - wylacznie !

              > Hiacyncie ! Ja takze te czekoladopodobne i te cytrusy ... ale czytalam sobie do
              > poduszki wspomnienia Balinskiego - a on opisywal szczegolowo asortyment cukier
              > ni z poczatku wieku. Meczarnie byly, ze hej ! Musialam odrywac sie od ksiazki,
              > zeby zjesc chleb z dzemem !!!


              Tete!

              Moje miasteczko jest całe białe. Nie wierzę, że w Szczecinie nie ma śniegu.
              Byłaby to wielka niesprawiedliwość. To jest niemożliwe!!

              Paprykarz pamiętam - sama nazwa zabijała smak.

              dzień dobry Tete

              dzisiaj swojej kuli nie zaniedbuj, potrząsaj nią delikatnie

              Hiacynt
        • Gość: Carmina sie wcina IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 00:00
          Sorki, ale zapachniały te pomarańcze w sklepie "Morela", kolejka nie tak znowu
          straszna, wtedy jeszcze nie, no i te banany, cudo. Czasem "rzucili" mandarynki,
          ananasa calego mozna bylo w okresie świąt kupic.
          A we wrzesniu arbuzy, krotki sezon , ale mozna go było dobrze wykorzystac.
          Dla mnie to nie polityka, tylko sentyment do lodow bambino na patyku, w
          papierkach w czerowne paski, smile Zadne "Twoje Magnum" ich nie zastapi.
          Pozdro dla wszystkich smile
          Juz Dobranoc w Buranoc




          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: tete napisał(a):
          >
          > > To byla ta najbardziej absurdalna w najlepszym z systemów częsc milego po
          > rzeka
          > > dla. Z krakowska panna mozna sie bylo zgodzic, gdanska wodke najstarsi pam
          > ietal
          > > i - nawet w okresie "od trzynastej !", torunskie pierniki takoz ... ale wa
          > rszaw
          > > ski trzewik ...
          >
          >
          > Gdzieżeś bywała?
          >
          > Trzewiki na kartki, wódka na kartki, krakowska komercyjna, wyroby
          > czekoladopodobne. No i coroczne pytanie świąteczne.
          > Czy zdążą rozładować statki? Czy owoce cytrusowe nie zgniją?
          > Przecież w lecie sznurek do snopowiązałek, a w grudniu cytrusy - tematy dyżurne
          > .
          > Dawano, rzucano i załatwiano. Dzisiaj się kupuje, o ileż prościej.
          >
          > mój pierwszy list sieć wchłonęła
          > ten drugi polityczny się napisał
          >
          > Pozdrawiam śnieżnie
          >
          > Hiacynt Zasypany

          • Gość: max Re: sie wcina:) IP: *.net.bialystok.pl 11.12.01, 00:05
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            > Sorki, ale zapachniały te pomarańcze w sklepie "Morela", kolejka nie tak znowu
            >
            > straszna, wtedy jeszcze nie, no i te banany, cudo. Czasem "rzucili" mandarynki,
            >
            > ananasa calego mozna bylo w okresie świąt kupic.
            > A we wrzesniu arbuzy, krotki sezon , ale mozna go było dobrze wykorzystac.
            > Dla mnie to nie polityka, tylko sentyment do lodow bambino na patyku, w
            > papierkach w czerowne paski, smile Zadne "Twoje Magnum" ich nie zastapi.

            wyrafinowany snobizm! tak!=smile a ja wole Magnum ...salmonelllli ni ma!tongue_out
          • Gość: Hiacynt Re: sie wcina ______ale Calypso lody IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 07:47
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            > Sorki, ale zapachniały te pomarańcze w sklepie "Morela", kolejka nie tak znowu
            >
            > straszna, wtedy jeszcze nie, no i te banany, cudo. Czasem "rzucili" mandarynki,
            >
            > ananasa calego mozna bylo w okresie świąt kupic.
            > A we wrzesniu arbuzy, krotki sezon , ale mozna go było dobrze wykorzystac.
            > Dla mnie to nie polityka, tylko sentyment do lodow bambino na patyku, w
            > papierkach w czerowne paski, smile Zadne "Twoje Magnum" ich nie zastapi.


            Carmino bambino!

            A ja zawsze wolałem lody Calypso, śmietankowe.
            Obawiam się, że teraz nie mógłbym jeść tamtych lodów.
            A może lody Calbino Carmino

            pozdrawiam zasypany śniegiem

            jarzębina biała - ponownie

            Hiacynt Zimowy

            • Gość: tete Lody Calbino IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 08:30
              Nie doczekałam się - i pewnie nie doczekam propozycji - w kontekście skojarzeń
              szczecińskich (paprykarzowi mówimy : NIE).

              Lody Calbino - są wyrafinowane, zaskakujące w smaku i przyozdobione kandyzowaną
              jarzębinką, podaje się je w pucharkach wyrabianych przemyślną sztuką w Burano.

              Do tego kubek kawy ... mocnej herbaty. Pod ciepłym kotem (kotem ?) nogi skryć ...
              śpiewają Starsi Panowie.

              pozdrawiam z siąpiącego i zupełnie niezimowego Paprykarza smile)tete
              • Gość: Hiacynt Re: Lody Calbino z jarzębinką i anżeliką IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 10:19
                Gość portalu: tete napisał(a):


                > Lody Calbino - są wyrafinowane, zaskakujące w smaku i przyozdobione kandyzowaną
                >
                > jarzębinką, podaje się je w pucharkach wyrabianych przemyślną sztuką w Burano.
                >
                > Do tego kubek kawy ... mocnej herbaty. Pod ciepłym kotem (kotem ?) nogi skryć .
                > ..
                > śpiewają Starsi Panowie.
                >
                > pozdrawiam z siąpiącego i zupełnie niezimowego Paprykarza smile)tete

                Tete!

                Siąpi i mży morsko. Niesprawiedliwość jawna.
                Lody Calbino z jarzębinką i anżeliką, wyrafinowanie Absolut - ne

                uśmiechy białośnieżne

                Hiacynt Curantowy

              • Gość: Carmina Tete, Hiacyncie, Mag,wszyscy - a co wy na jagody? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 10:41
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Nie doczekałam się - i pewnie nie doczekam propozycji - w kontekście skojarzeń
                > szczecińskich (paprykarzowi mówimy : NIE).
                >
                > Lody Calbino - są wyrafinowane, zaskakujące w smaku i przyozdobione kandyzowaną
                >
                > jarzębinką, podaje się je w pucharkach wyrabianych przemyślną sztuką w Burano.
                >
                > Do tego kubek kawy ... mocnej herbaty. Pod ciepłym kotem (kotem ?) nogi skryć .
                > ..
                > śpiewają Starsi Panowie.
                >
                > pozdrawiam z siąpiącego i zupełnie niezimowego Paprykarza smile)tete


                Za oknem niepogoda
                A my na przekor tej sytuacji
                Zjadamy jagody
                W pucharach zielonych
                One narzeczone w bitej smietanie....

                /Róze Europy mniej wiecej/



                • Gość: komodor Re: Tete, Hiacyncie, Mag,wszyscy - a co wy na jagody? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 12:45
                  Przed oknem zamarzniete jezioro po którym chodzi stadko łabędzi.Po prawej
                  stronie modrzew - bardzo ładny, żółto-brązowy na tle sniegu, po lewej -
                  brzozy.Naprawdę ładnie. Do tego bułeczka z jagodowym dżemem lub miód z
                  najlepszej pasieki w Polsce. Czyż nie żyje nam sie znakomicie?
                  Pozdrowienia dla Wszystkich.
                  • Gość: Tumisia Re: Tete, Hiacyncie, Mag,Carmino,wszyscy......... IP: 10.129.131.* 11.12.01, 13:05
                    Strasznie sie śpieszę dzisiaj.Patrzę przez okno,czy nie ma juz tej mgły ,czekam
                    niecierpliwie .Pozdrawiam oczekująco.Tumisia.
                    • Gość: Carmina Re: Tete, Hiacyncie, Mag,Carmino,wszyscy......... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 13:49
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > Strasznie sie śpieszę dzisiaj.Patrzę przez okno,czy nie ma juz tej mgły ,czekam
                      >
                      > niecierpliwie .Pozdrawiam oczekująco.Tumisia.

    • Gość: tete Siąpienie permanentne i dokuczliwe IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 14:09
      Komodor pastwi się nad nami wysmakowanymi zimowymi pejzażami (te łabędzie na
      zamarzniętej tafli - uch !!!).
      Należałoby rozważyć koncepcję puszkowania śniegu i przesyłania go w charakterze
      podarków ... do tego puszkowane górskie powietrze i byłyby z głowy wszelkie
      narzekania na klimat.
      Ja zaś chętnie zapuszkuję trochę siąpadła oraz mgły i prześlę ... tylko gdzie ?

      pozdrawiam, smile)tete

      • Gość: komodor Re: Siąpienie permanentne i dokuczliwe IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 14:38
        Moją intencją nie było pastwienie się (szczególnie nad kobietą) a jedynie
        przekazanie faktycznego obrazu za oknem - jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem.
        Może to co opisuję zachęci Was do przyjazdu na Warmię i Mazury zimą.Jest
        fajniej niż latem bo cicho i pusto.
        Wieczorem polecam płaty marynowanych borowików,cieńko skrojoną szynkę,ogóreczki
        kiszone i bardzo zimną czystą.
        • witekjs Re: Do____________WSZYSTKICH______________Witek___ 11.12.01, 14:54
          Tak się cieszę,że Was widzę w tym pięknym miasteczku w kuli, z widokiem na
          jeziora,góry i zatokę z prawdziwymi morskimi statkami i łabędziami w tle.
          Pozdrawiam serdecznie.Witek
        • Gość: Carmina Jestem zachecona bardzo..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 15:16
          .....tylko ta czysta moglaby mnie zabic. Moze juz lepiej malego Zywca? Ok?
          Podro smile)))


          Gość portalu: komodor napisał(a):

          > Moją intencją nie było pastwienie się (szczególnie nad kobietą) a jedynie
          > przekazanie faktycznego obrazu za oknem - jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem
          > .
          > Może to co opisuję zachęci Was do przyjazdu na Warmię i Mazury zimą.Jest
          > fajniej niż latem bo cicho i pusto.
          > Wieczorem polecam płaty marynowanych borowików,cieńko skrojoną szynkę,ogóreczki
          >
          > kiszone i bardzo zimną czystą.

      • Gość: Carmina Pochopny enter i brak forum -a teraz: Who's there? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 15:11
        To w kolejnosci mi sie wydarzyło, LOL.
        A chcialam napisac komodorowi, ze to fajnie widziec łabedzie, ale myslalam, ze
        one odlatuja na zime. Chyba marzną? Nie maja cieplych skarpet w paski?
        Tumisiu, czyli Myszko, nie pędź, albo w pędzie bądź jednak z nami troszke.
        Tete,jesli umniejszy to Twoje mgły, zapuszkuj ile sie da i przeslij do Burano. A
        ja zawołalm Viatr co rozgoni, mgliste, wilgotne zasłony...moze uslyszy >smile
        Szukam sladow w ogrodzie, oooo....proszę, tu widac....ktos nie zdecydowal sie
        wejsc do miasteczka. Kratesie? 8))) Hash? Snajper? Balzer? Orange? Blong? Bykk?
        Mam nadzieję, ze to ktos z Was, i że wkrotce przelamiecie wewnętrzna niesmiałość
        i bedziecie chcieli zerknac na przepiekny strazacki woz, ktory kusi z wystawy
        sklepu z zabawkami "Hamley's" albo " Krasnoludek".
        Ojej, a moze to był jerry, cos jakby malutkie zazuzizuza błakało sie wsrod
        krzaczkow? A tu...czyz to nie slady opon jakiegos super porecznego autka? smile
        A moze to był ktos zupelnie brand new? LOL. Alez by ekstra było, bo malo
        takich "absolute beginners" ostatnio.
        Lisek, Hiacynt, Scan, komodor, borsuk maja juz swoje zdanie na temat wiadomej
        wystawy, wiem, wiem, oni bukiety chyba ogladali i degustowali. Max oczywiscie
        pierwszy LOL.
        Pozdro odsnieżające smile


        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Komodor pastwi się nad nami wysmakowanymi zimowymi pejzażami (te łabędzie na
        > zamarzniętej tafli - uch !!!).
        > Należałoby rozważyć koncepcję puszkowania śniegu i przesyłania go w charakterze
        >
        > podarków ... do tego puszkowane górskie powietrze i byłyby z głowy wszelkie
        > narzekania na klimat.
        > Ja zaś chętnie zapuszkuję trochę siąpadła oraz mgły i prześlę ... tylko gdzie ?
        >
        > pozdrawiam, smile)tete
        >

        • Gość: komodor Re: Pochopny enter i brak forum -a teraz: Who's there? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 15:38
          Te łabędzie zachowują się bardzo dziwnie. Co roku coraz więcej łabędzi zimuje
          na Mazurach.Nie chcą odlatywać, chyba dlatego,że przez całe lato
          dokarmiane.Pewnie im zimno ponieważ nie maja ani ciepłych skarpetek wełnianych
          od babci ani zimowych butków.Kiedy podchodzę żeby je nakarmić syczą i cofają
          sie.Nikną w resztkach trzciny.Kiedy odejdę podchodzą i zjadają chleb.
          Zimna wódeczka - najlepsza jest surowa szynka, wędzona razem z kością, zapach i
          soczystość nie ma sobie równych i wtedy (jak naprawdę nie mozna inaczej) mały
          kieliszeczek.Jak się naleje to jest cały oszroniony.A kominek grzeje.
          • Gość: Carmina Komodorze.......:)))))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 16:10
            Gość portalu: komodor napisał(a):

            > Te łabędzie zachowują się bardzo dziwnie. Co roku coraz więcej łabędzi zimuje
            > na Mazurach.Nie chcą odlatywać, chyba dlatego,że przez całe lato
            > dokarmiane.Pewnie im zimno ponieważ nie maja ani ciepłych skarpetek wełnianych
            > od babci ani zimowych butków.Kiedy podchodzę żeby je nakarmić syczą i cofają
            > sie.Nikną w resztkach trzciny.Kiedy odejdę podchodzą i zjadają chleb.
            > Zimna wódeczka - najlepsza jest surowa szynka, wędzona razem z kością, zapach i
            >
            > soczystość nie ma sobie równych i wtedy (jak naprawdę nie mozna inaczej) mały
            > kieliszeczek.Jak się naleje to jest cały oszroniony.A kominek grzeje.

            ....może tak trzeba, rzeczywiscie, wizja nieodparta, pieknie.
            Szkoda , ze łabędzie zdezorientownae przez ludzi nie moga sobie wychylic takiej
            lufki oszronionej, LOL. Byłoby im ciut cieplej , przez chwile.
            A ty dobry komodor jestes, tylko ubieraj te skarpety i czapke z pomponem jak
            karmisz to bractwo, bo sam wiesz jak jest, nie kazdy ma czule serce, a takie
            łatwo przeziębic. Pozdro załabędzione smile))))
      • Gość: Mag Re: Siąpienie permanentne i dokuczliwe - do Tete IP: 64.95.214.* 11.12.01, 19:02
        Dzien dobry Tete !
        Siapienia nie chce, bo u nas tez ponuro i siapi, aczkolwiek nie jest zimno. Ale
        ten snieg w puszce, to jest pomysl. Trzeba tylko znalezc jakis venture capital.
        Posylam Ci tlumaczenie innego wierszyka (tez luznie, bo duzo tu gry slow i
        ciezko sie tlumaczy):

        Dla Tete Wierszyk Apetyczny

        Chcac zaspokoic ciekawosci burze
        Pod mikroskop wlozylam jabluszko nieduze.
        I zobaczylam:
        Jakies robaczki pelzace
        Jakies dzdzowniczki wijace
        Jakies stworzonka na trzynastu lapkach.
        Nie, ja juz nigdy nie ugryze jablka.

        Mag
        P.S. Co do znikajacych czesci garderoby, to dorzucam czapke z pomponem
        zawiazywana pod broda oraz niezliczone ilosci skarpetek, zwlaszcza dzieciecych,
        ktore znikaja z suszarki. Mysle, ze gdzies musi istniec w niebie specjalne
        miejsce na znikniete ubranie.
        • Gość: tete Zwierzatka grasuja nie tylko po jablkach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 20:48
          Mag Niezrownana !!! Tak upiornie brzmia te w zamierzeniu przyjemne wierszyki zachecajace do mycia owocow !!! Powinnas to opublikowac !!!

          Byly kiedys rownie przerazajace mile wierszyki dla dzieci - chyba o Jasiu (ktory nie chcial jesc zupy) - cyt. z pamieci wiec niezbyt dokladnie "byl zdrow i tlusty - piec dni nic nie jadl, umarl na szosty", albo drugi - rownie dydaktyczny o strasznych konsekwencjach ssania palca (wpada krawiec z nozycami i odcina dziecku palce !!!).

          pozdrawiam, smile) tete
          • Gość: Mag Re: Zwierzatka grasuja nie tylko po jablkach IP: 64.95.214.* 11.12.01, 21:04
            A Andzia, co to mamy nie sluchala, uklula sie i plakala ? A pan Kotek co byl
            chory i lezal w lozeczku ? Nie, te wierszyki, ktore tlumacze, nie sa wogole
            dydaktyczne. Raczej pokazuja swiat w krzywym zwierciadle, ale takim dzieciecym.
            Pisarz nazywa sie Shel Silverstein, a ksiazeczka jest zatytulowana "Falling Up"
            czyli "Spadanie Do Gory". Wierszyk do kuli snieznej nalezy do ulubionych. Ale
            teraz wieczorami czytujemy "Harry Pottera", bo bylismy na filmie i nam sie
            spodobal.
          • Gość: snajper Re: Zwierzatka grasuja nie tylko po jablkach IP: *.acn.waw.pl 11.12.01, 23:16
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Mag Niezrownana !!! Tak upiornie brzmia te w zamierzeniu przyjemne wierszyki za
            > checajace do mycia owocow !!! Powinnas to opublikowac !!!
            >
            > Byly kiedys rownie przerazajace mile wierszyki dla dzieci - chyba o Jasiu (ktor
            > y nie chcial jesc zupy) - cyt. z pamieci wiec niezbyt dokladnie "byl zdrow i tl
            > usty - piec dni nic nie jadl, umarl na szosty", albo drugi - rownie dydaktyczny
            > o strasznych konsekwencjach ssania palca (wpada krawiec z nozycami i odcina dz
            > iecku palce !!!).
            >
            > pozdrawiam, smile) tete

            Gdyby to napisac tak:
            wpada z nozycami krawiec
            i odcina dziecku palec
            to troche sie nawet rymuje. I dziwic sie potem ludziom, iż omijaja krawcow
            duuuuzym lukiem i kupuja ubrania na miare. smile) A do ssania to najlepsze sa
            kukulki.

            Pozdrawiam. smile
            • Gość: Carmina W dosc makabrycznych okolicznosciach..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 23:21
              ...ale Snajperze - enchante smile))

              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: tete napisał(a):
              >
              > > Mag Niezrownana !!! Tak upiornie brzmia te w zamierzeniu przyjemne wierszy
              > ki za
              > > checajace do mycia owocow !!! Powinnas to opublikowac !!!
              > >
              > > Byly kiedys rownie przerazajace mile wierszyki dla dzieci - chyba o Jasiu
              > (ktor
              > > y nie chcial jesc zupy) - cyt. z pamieci wiec niezbyt dokladnie "byl zdrow
              > i tl
              > > usty - piec dni nic nie jadl, umarl na szosty", albo drugi - rownie dydakt
              > yczny
              > > o strasznych konsekwencjach ssania palca (wpada krawiec z nozycami i odci
              > na dz
              > > iecku palce !!!).
              > >
              > > pozdrawiam, smile) tete
              >
              > Gdyby to napisac tak:
              > wpada z nozycami krawiec
              > i odcina dziecku palec
              > to troche sie nawet rymuje. I dziwic sie potem ludziom, iż omijaja krawcow
              > duuuuzym lukiem i kupuja ubrania na miare. smile) A do ssania to najlepsze sa
              > kukulki.
              >
              > Pozdrawiam. smile

    • Gość: borsuk Miasteczko na Niby - krotki przewodnik IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.01, 18:21
      Zwiedzanie zacznij od ratusza
      tu urzeduje burmistrzyna,
      niespotykanie zacna dusza,
      zeslali ja tu ze Szczecina

      Mag Donald stoi naprzeciwko,
      obok kopula pozlacana,
      muzyczna duma niby-miasta,
      slynna na caly swiat La Scana

      Stlumiony gajem Orangeowym
      z przedmiescia slychac odglos palby.
      To nic groznego, tylko Snajper
      przymierza znowu sie do Galby.

      W cichym zaulku Tumisiowym
      odwiedz koniecznie bar u Maxa
      specjalnosc, koktajl Witekjsowy:
      brom, waleriana i Metaxa.

      Na placu Blonga demonstracja.
      Cokol na srodku pusty stoi.
      Kratesa chce tam jedna frakcja,
      a drudzy wrzeszcza Stoik! Stoik!

      Rog Hiacyntowej i Burano
      w kafejce spotkac mozna czasem
      borsuka, ktory jak co rano
      probuje kaca leczyc haszem.

      Cicho w miasteczku jest wieczorem
      ukryte w sniegu biala szate,
      zajrzyjcie tu, "Pod komodorem"
      serwuja wodke i herbate.






      • Gość: tete Borsuk !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 18:57
        To przepiekne jest. Ja skladam dymisje i od dzisiaj (wlasciwie od wczoraj) bede za Toba nosic atrament !!! Zgodz sie, prosze !
        Jestem wyjatkowo dobra w noszeniu atramentu i mam nawet specjalny piornik na stalowki. Taki "zaluzjowy" ...


        pozdrawiam smile))))) tete
        • Gość: Hiacynt Borsuk do pióra Tete do wątku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 19:16
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > To przepiekne jest. Ja skladam dymisje i od dzisiaj (wlasciwie od wczoraj) bede
          > za Toba nosic atrament !!! Zgodz sie, prosze !
          > Jestem wyjatkowo dobra w noszeniu atramentu i mam nawet specjalny piornik na st
          > alowki. Taki "zaluzjowy" ...


          Tete i Borsuku!

          Już dawno dałem wyraz mej zazdrości hiacyntowej dla pióra borsuczego.
          Tylko nie pamietam, czym zostałem zbyty.
          Bibułę mnie co najwyżej nosić za Imć Borsukiem.
          Ale to Ty Tete, nastrój świąteczny stworzyłaś - dosyś komplementów.

          pozdrawiam zazdrośnie

          lecz szczerze

          Hiacynt
      • Gość: Mag Re: Miasteczko na Niby - krotki przewodnik IP: 64.95.214.* 11.12.01, 19:12
        Borsuku !
        Stanowczo zawyzasz poziom poezji w miasteczku sad Lamie swoje gesie pioro i
        popadam w depresje - od dzis ani jednego rymu, nawet dla dzieci sad
        Mag W Depresje Popadnieta
        • Gość: Carmina Re: Miasteczko na Niby - krotki przewodnik IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 19:57
          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > Borsuku !
          > Stanowczo zawyzasz poziom poezji w miasteczku sad Lamie swoje gesie pioro i
          > popadam w depresje - od dzis ani jednego rymu, nawet dla dzieci sad
          > Mag W Depresje Popadnieta

          Borsie, o'pla! Wymykam sie ze swego miasta, omijam puste wsie, łapy zeslizguja
          sie po zmrozonych grudach białych pól, biegnę niestrudznie, las gęsty, ciemny,
          jakies oczy swieca w mroku, szelest, szybko, szybko, tu chcę z Wami być, piesn
          krotka, carmina dziwna, tylko chwile trwa, biec dalej mi trzeba, szerokim lukiem
          omijam ludzkie nuty, juz widze światła waszych ulic i placow, tu bedzie
          dobrze.... cieplo Miasteczka....widok przyjaciól, let's make this moment last..


          • Gość: Tumisia Re: Miasteczko na Niby - krotki przewodnik IP: 10.129.131.* 11.12.01, 20:26
            A ja biegałam po sklepach.Jakiś dziwny nastrój radosny spowodował,że nakupiłam
            róznych aniołków gipsowe pozłacane na ścianę,małe na choinkę i malowane na
            szkle kolorowe,ale czy to się spodoba pod choinką ?Moze jeszcze cos innego
            wymyślę.Pozdrawiam anielsko.
            • Gość: tete Aniolki w sam raz sa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 20:59
              Tumisiu, moim zdaniem aniolki spodobac sie musza ! Cieszylabym sie z takiego aniolka. Zwyczajne prezenty - moga byc przy innej okazji.




              pozdrawiam, smile) tete
            • Gość: Carmina Pod Aniołami :)))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 21:03
              Mam ich duzo, wyszly juz z bezpiecznych pudelek i pilnują nas z wielu roznych
              kacików. powinny byc drewniane ale są i gipsowe, dobrze, gdy maja blysk złota na
              szatach lub harfie...Choinka tez bedzie ozdobiona głownie nimi, w stylu lekko
              barokowym , plus wielkie kokardy i paciorki, wszysto w kolorze starego,
              przytartego złota. Alez to grzeje serca, gwarantowane anioły LOL
              Pozdro dla wszystkich mieszczan na niby.
              C smile

              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > A ja biegałam po sklepach.Jakiś dziwny nastrój radosny spowodował,że nakupiłam
              > róznych aniołków gipsowe pozłacane na ścianę,małe na choinkę i malowane na
              > szkle kolorowe,ale czy to się spodoba pod choinką ?Moze jeszcze cos innego
              > wymyślę.Pozdrawiam anielsko.

              • Gość: borsuk Wsrod Aniolow IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.01, 22:27
                to prawda, ze jestem po paru piwach. Obowiazkowi sportowca trzeba bylo sprostac
                na pozegnalnym zebranku klubu. Lubu dubu, lubu dubu itd..
                Ale radosc moja, ze przewodnik Wam sie podobal jest zadnym alkoholem niezmacona.
                Tylko te Wasze zapewnienia o lamaniu pior, noszeniu pergaminow i jakies takie
                rozne to mnie martwi. Przeciez Wy cudowne jestescie i poetki i muzy.

                Jak ja sobie taka muzowa druzyne: Carmina, tete, Mag, Tumisia wokol
                prawdziwego poety z dyplomem wyobraze, to strach pomyslec. To sila poezji
                bylaby nie wytrzymania. W pysk ona by bila ta sila.

                Kochane nie lamcie sobie nic, nie podzwigajcie sie i piszcie cudownie i cieplo
                jak zawsze.
                Anioly jestescie, zadne tam pozlacane, tylko normalne zywe Anioly. Prosto z
                ulicy, z zakupow tu spadlyscie i zlocicie nam swiat Wasza obecnoscia.

                A do tych zloconych, gipsowych, albo i z prawdziwego plastiku, dorzuce jeszcze
                te co umnie w domu na scianie wisza - z chleba ulepione. Material do formowania
                oporny troche, wiec i anioly toporne, ale charakterne. Przyjmijcie je do
                swojego szlachtnego grona.
                • Gość: Carmina Bors - Angelo :) plus @ll IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 22:36
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > to prawda, ze jestem po paru piwach. Obowiazkowi sportowca trzeba bylo sprostac
                  >
                  > na pozegnalnym zebranku klubu. Lubu dubu, lubu dubu itd..
                  > Ale radosc moja, ze przewodnik Wam sie podobal jest zadnym alkoholem niezmacona
                  > .
                  > Tylko te Wasze zapewnienia o lamaniu pior, noszeniu pergaminow i jakies takie
                  > rozne to mnie martwi. Przeciez Wy cudowne jestescie i poetki i muzy.
                  >
                  > Jak ja sobie taka muzowa druzyne: Carmina, tete, Mag, Tumisia wokol
                  > prawdziwego poety z dyplomem wyobraze, to strach pomyslec. To sila poezji
                  > bylaby nie wytrzymania. W pysk ona by bila ta sila.
                  >
                  > Kochane nie lamcie sobie nic, nie podzwigajcie sie i piszcie cudownie i cieplo
                  > jak zawsze.
                  > Anioly jestescie, zadne tam pozlacane, tylko normalne zywe Anioly. Prosto z
                  > ulicy, z zakupow tu spadlyscie i zlocicie nam swiat Wasza obecnoscia.
                  >
                  > A do tych zloconych, gipsowych, albo i z prawdziwego plastiku, dorzuce jeszcze
                  > te co umnie w domu na scianie wisza - z chleba ulepione. Material do formowania
                  >
                  > oporny troche, wiec i anioly toporne, ale charakterne. Przyjmijcie je do
                  > swojego szlachtnego grona.

                  Borsie, jako ze ja piora łamac nie obiecalam, tedy pisze sobie do Wassmile
                  Anioły mozna tez lepic z ciasta solnego, mniej podatne są na zjedzenie
                  roztargnione niz te pieknie toporne chlebowe. Wypieka sie te anioły i maluje, ja
                  lubię na biało i złoto, z kroplą błekitu, oczywiscie z Burano, LOL.

                  • Gość: borsuk Re: Bors - Angelo :) plus @ll IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.01, 22:43
                    no i chwala Bogu, zes nic nie obiecywala, mozesz teraz slowa dotrzymac.
                    I dobrze ze wilcze lapy nie za daleko Cie poniosly od miasteczka.
                    Anioly Twoje z ciasta solnego klade sobie obok poduszie. Spac bede spokojnie
                    wiec sie nie rozkrusza.
                    Dobrej nocy Carminiasta z naslodszego ciasta.

                    borsuk
                    • Gość: Carmina Malenki zaimek a cieszy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 22:57
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > no i chwala Bogu, zes nic nie obiecywala, mozesz teraz slowa dotrzymac.
                      > I dobrze ze wilcze lapy nie za daleko Cie poniosly od miasteczka.
                      > Anioly Twoje z ciasta solnego klade sobie obok poduszie. Spac bede spokojnie
                      > wiec sie nie rozkrusza.
                      > Dobrej nocy Carminiasta z naslodszego ciasta.
                      >
                      > borsuk

                      Borsie, do. Do miastaeczka mnie poniosły, nie od - tylko do. Poduszke z aniolami
                      poprawiam lekko, by brokat Cie nie oproszył zbytnio. smile

                      • Gość: U Re: Malenki zaimek a cieszy IP: 216.41.31.* 11.12.01, 23:57
                        Gość portalu: Carmina napisał(a):

                        > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                        >
                        > > no i chwala Bogu, zes nic nie obiecywala, mozesz
                        teraz slowa dotrzymac.
                        > > I dobrze ze wilcze lapy nie za daleko Cie poniosly
                        od miasteczka.
                        > > Anioly Twoje z ciasta solnego klade sobie obok
                        poduszie. Spac bede spokojn
                        > ie
                        > > wiec sie nie rozkrusza.
                        > > Dobrej nocy Carminiasta z naslodszego ciasta.
                        > >
                        > > borsuk
                        >
                        > Borsie, do. Do miastaeczka mnie poniosły, nie od -
                        tylko do. Poduszke z aniolam
                        > i
                        > poprawiam lekko, by brokat Cie nie oproszył zbytnio.
                        smile
                        >

                        Wolalbym pogadac o miasteczku realnym.Ilu bezdomnych,ilu
                        glodnych ilu bezrobotnych.To gruchanie synogarlic ze
                        yeszywy Stefka Batorego pasuje tu,jak kwiatek do
                        kozycha.
                        • Gość: Carmina U - masz rację, wiem. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 00:19
                          Gość portalu: U napisał(a):

                          > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                          > >
                          > > > no i chwala Bogu, zes nic nie obiecywala, mozesz
                          > teraz slowa dotrzymac.
                          > > > I dobrze ze wilcze lapy nie za daleko Cie poniosly
                          > od miasteczka.
                          > > > Anioly Twoje z ciasta solnego klade sobie obok
                          > poduszie. Spac bede spokojn
                          > > ie
                          > > > wiec sie nie rozkrusza.
                          > > > Dobrej nocy Carminiasta z naslodszego ciasta.
                          > > >
                          > > > borsuk
                          > >
                          > > Borsie, do. Do miastaeczka mnie poniosły, nie od -
                          > tylko do. Poduszke z aniolam
                          > > i
                          > > poprawiam lekko, by brokat Cie nie oproszył zbytnio.
                          > smile
                          > >
                          >
                          > Wolalbym pogadac o miasteczku realnym.Ilu bezdomnych,ilu
                          > glodnych ilu bezrobotnych.To gruchanie synogarlic ze
                          > yeszywy Stefka Batorego pasuje tu,jak kwiatek do
                          > kozycha.

                          Wiem.
                          Jednak nie osądzaj nas po watku bajkowym. To tylko odskocznia od realu, od
                          zmarwtien, od bezdradnosci wobec nieszczesc, od dyskusji bez wnioskow. Nie miej
                          nam za złe. Zajrzyj czasem, nie zwiekszysz tym cierpien ludzi krzywdzonych przez
                          los. Pozdro.

                          • Gość: U Re: U - masz rację, wiem. IP: 216.41.47.* 12.12.01, 03:57
                            Gość portalu: Carmina napisał(a):

                            > Gość portalu: U napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                            > >
                            > > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                            > > >
                            > > > > no i chwala Bogu, zes nic nie obiecywala, mozesz
                            > > teraz slowa dotrzymac.
                            > > > > I dobrze ze wilcze lapy nie za daleko Cie
                            poniosly
                            > > od miasteczka.
                            > > > > Anioly Twoje z ciasta solnego klade sobie obok
                            > > poduszie. Spac bede spokojn
                            > > > ie
                            > > > > wiec sie nie rozkrusza.
                            > > > > Dobrej nocy Carminiasta z naslodszego ciasta.
                            > > > >
                            > > > > borsuk
                            > > >
                            > > > Borsie, do. Do miastaeczka mnie poniosły, nie od -
                            > > tylko do. Poduszke z aniolam
                            > > > i
                            > > > poprawiam lekko, by brokat Cie nie oproszył
                            zbytnio.
                            > > smile
                            > > >
                            > >
                            > > Wolalbym pogadac o miasteczku realnym.Ilu
                            bezdomnych,ilu
                            > > glodnych ilu bezrobotnych.To gruchanie synogarlic ze
                            > > yeszywy Stefka Batorego pasuje tu,jak kwiatek do
                            > > kozycha.
                            >
                            > Wiem.
                            > Jednak nie osądzaj nas po watku bajkowym. To tylko
                            odskocznia od realu, od
                            > zmarwtien, od bezdradnosci wobec nieszczesc, od
                            dyskusji bez wnioskow. Nie miej
                            >
                            > nam za złe. Zajrzyj czasem, nie zwiekszysz tym
                            cierpien ludzi krzywdzonych prze
                            > z
                            > los. Pozdro.
                            >


                            Zajrzalem i po Twoich powyzszych slowach mysle,ze sie
                            troche pomylilem.Jest chyba w Tobie troche "glebsza
                            glebia",niz sadzilem...Padam w pyl u Twoich
                            stop.Odtajalem.A bylem juz tak blkisko od popelnienia
                            zbrodni....

                            ...........nie dziekuj,niech tak zostanie.
                            Pierwszy bym palke strzaskal na Twej glowie
                            Gdyby nie Twoje wyznanie.
                            A bylem juz tak blisko od popelnienia mordu.
                            • Gość: Carmina U - tak wlasnie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 09:24
                              Gość portalu: U napisał(a):
                              > Zajrzalem i po Twoich powyzszych slowach mysle,ze sie
                              > troche pomylilem.Jest chyba w Tobie troche "glebsza
                              > glebia",niz sadzilem...Padam w pyl u Twoich
                              > stop.Odtajalem.A bylem juz tak blkisko od popelnienia
                              > zbrodni....
                              >
                              > ...........nie dziekuj,niech tak zostanie.
                              > Pierwszy bym palke strzaskal na Twej glowie
                              > Gdyby nie Twoje wyznanie.
                              > A bylem juz tak blisko od popelnienia mordu.

                              Nie dziekuję, LOL, niech tak zostanie. Tylko krew swa goracą drugim razem tez
                              powsciągnij smile
                              A teraz wstań Waszmość, pył bitewny otrzep z siebie. O....tak. I miasteczko
                              zwiedz troche, ostatnio rządzą nim dobre Anioły smile Niedługo na placu stanie
                              choinka ogromna. Moze Ci sie spodoba u nas? Pozdro z ulicy Burano.
      • Gość: komodor Re: Miasteczko na Niby - krotki przewodnik IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 07:39
        I w ten sposób przeszedłem do historii literatury.Borsuku, stokrotne dzięki.
        Wdzięczny Komodor.
    • Gość: tete Dzień dobry Przyjaciele !!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 08:27
      Problemy techniczne trzymały mnie z daleka od Was ! Mój Anioł z solnego ciasta
      - naburmuszony strasznie - odpiął skrzydła i poszedł na piwo zamiast roztaczać
      anielską opiekę nad kompem.
      Z zazdroscią przesledzilam wieczorne rozmowy ...

      pozdrawiam Was serdecznie, smile)tete
      • Gość: Carmina Pod Mocnym Aniolem ......... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 09:42
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Problemy techniczne trzymały mnie z daleka od Was ! Mój Anioł z solnego ciasta
        > - naburmuszony strasznie - odpiął skrzydła i poszedł na piwo zamiast roztaczać
        > anielską opiekę nad kompem.
        >

        ...dostał piwo najlepsze, z sokiem porzeczkowym, dosc mocne, irlandzkie.
        Przy pianinie ktos cos brzdekal leniwie, cos znanego, ładnie.
        I tak przeciagneło sie na dłuzszą chwile.
        Potem skrzydla odpięte zostawił zamiast pieniedzy, bo jak wiadomo, Anioły
        pieniedzy nie maja. A skrzydła...cóż...odrastają po cukierkach od Sw. Mikołaja.
        Kazde dziecko małe to przeciez wie. smile
        • Gość: tete o odrastaniu skrzydeł ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 10:13
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Anioły
          > pieniedzy nie maja. A skrzydła...cóż...odrastają po cukierkach od Sw. Mikołaja.
          >
          > Kazde dziecko małe to przeciez wie. smile

          Nie wiedziałam ! Czy z naszymi umownymi "skrzydłami" może być tak samo ?
          Przydałaby się garść cukierków !!!!

          pozdrawiam, smile))))))))) tete

          • Gość: Carmina Ta para skrzydeł zwinietych w nas.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 10:47
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            >
            > > Anioły
            > > pieniedzy nie maja. A skrzydła...cóż...odrastają po cukierkach od Sw. Miko
            > łaja.
            > >
            > > Kazde dziecko małe to przeciez wie. smile
            >
            > Nie wiedziałam ! Czy z naszymi umownymi "skrzydłami" może być tak samo ?
            > Przydałaby się garść cukierków !!!!
            >
            > pozdrawiam, smile))))))))) tete

            Tak. Też. Cały problem w tych cukierkach. Nie wiem, czy dzis jeszcze takie
            robia smile, ale mysle, ze w Miateczku na Niby - na pewno. smile)))) Pozdro
            najserdeczniejsze.
            >

            • Gość: Tumisia Re: Ta para skrzydeł.............................. IP: 10.129.131.* 12.12.01, 11:02
              W miasteczku na Niby w cukierence Pod Skrzydłami można kupić słodycze,które
              lubię najbardziej.Są to............wiśnie w czekoladzie w likierze
              wiśniowym.Najpierw trzeba odgryżć kawałek,potem wypić likier,przegryżć wiśnią i
              na końcu dopiero czekolada.Pycha!Pozdrawiam cukierkowo.
              • Gość: Hiacynt A ja lubię czuć miętę . . . IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 13:17
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > W miasteczku na Niby w cukierence Pod Skrzydłami można kupić słodycze,które
                > lubię najbardziej.Są to............wiśnie w czekoladzie w likierze
                > wiśniowym.

                ..... w czekoladzie.

                Hiacynt Miętowy
                • Gość: Carmina Troche ziól dodac.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 13:52
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                  >
                  > > W miasteczku na Niby w cukierence Pod Skrzydłami można kupić słodycze,któr
                  > e
                  > > lubię najbardziej.Są to............wiśnie w czekoladzie w likierze
                  > > wiśniowym.
                  >
                  > ..... w czekoladzie.
                  >
                  > Hiacynt Miętowy

                  Ja nie lubie slodyczy w nadmiarze, ale... mieta przez rumianek jest nieraz
                  interesujaca, LOL. Pozdro Hiacyncie, Tete, Tumisiu, Kondorze, Borsie, @ll. smile
                  • Gość: tete Re: Troche ziól dodac.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 16:01
                    Najlepsze są "zestawienia" goryczki i słodyczy (jak w życiu !!!!). Dlatego tak
                    bardzo lubię korzenne pierniczki i różności w gorzkiej czekoladzie.
                    Szwedzkie pierniczki czekoladowo-miętowe rozczarowałyby Cię Hiacyncie. Imbirowe
                    są wspaniałe !!!
                    Ale jeszcze lepsza przyprawa "ciasteczkowa" to kardamon ...

                    Tumisiowe wiśnie w czekoladzie - pycha ! pod warunkiem, że mają odrobinę
                    goryczy wiśniowej pestki...

                    pozdrawiam, smile) tete (ależ jestem głodna !!!)
                    • Gość: Hiacynt Serca jedyne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 16:25
                      Gość portalu: tete napisał(a):

                      > Najlepsze są "zestawienia" goryczki i słodyczy (jak w życiu !!!!). Dlatego tak
                      > bardzo lubię korzenne pierniczki i różności w gorzkiej czekoladzie.
                      > Szwedzkie pierniczki czekoladowo-miętowe rozczarowałyby Cię Hiacyncie. Imbirowe
                      >
                      > są wspaniałe !!!
                      > Ale jeszcze lepsza przyprawa "ciasteczkowa" to kardamon ...
                      >
                      > Tumisiowe wiśnie w czekoladzie - pycha ! pod warunkiem, że mają odrobinę
                      > goryczy wiśniowej pestki...
                      >
                      > pozdrawiam, smile) tete (ależ jestem głodna !!!)



                      Bardzo prawdopodobne, ze toruńskie serca w czekoladzie są lepsze od szwedzkich.
                      Ale, że Ty Tete lubisz gorzką czekoladę? Jedyną?

                      ja lubię

                      pozdrawiam zawieruchę

                      Hiacynt

                      • Gość: tete Gorzka na zewnątrz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 16:34
                        Właśnie w tym rzecz Hiacyncie - żeby i gorzko i słodko - razem ...
                        To pyszny zestaw. Słodka czekoladka w towarzystwie gorzkiej mocnej herbaty
                        (kawy) także dobrze się czuje ...

                        A dlaczego to takie dziwne ?

                        pozdrawiam, smile) tete
                        • Gość: borsuk After Eight IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.01, 16:44
                          A moze sie zgodzicie na herbate z After Eight?
                          I czekoladowo i mietowo i herbaciano.
                          Herbaty naturalnie nie slodzimy-
                        • Gość: HIacynt Re: Gorzka na zewnątrz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 16:50
                          Gość portalu: tete napisał(a):

                          > Właśnie w tym rzecz Hiacyncie - żeby i gorzko i słodko - razem ...
                          > To pyszny zestaw. Słodka czekoladka w towarzystwie gorzkiej mocnej herbaty
                          > (kawy) także dobrze się czuje ...
                          >
                          > A dlaczego to takie dziwne ?
                          >
                          > pozdrawiam, smile) tete

                          Tete!

                          Dziwne, gdyż czekolada mleczna cieszy się większym powodzeniem.
                          Mało jest amatorów czekolady gorzkiej. Pamiętasz czekoladę amatorską?
                          Ja również lubię czekoladę gorzką.
                          Dziwne, że z zawieruchą się zgodziłaś. Ale się gdzieś zawieruszasz smile

                          u mnie mży sad

                          pozdrawiam serdecznie

                          Hiacynt Wedlowski
                          • Gość: tete zawieruszanie sie ... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 20:00
                            wynika z licznych obowiazkow, terminow oraz chorobliwie zachowujacego sie kompa ... jesli mu "doktor" nie pomoze : klapa.

                            After ... sa bardzo dobre, nawet bez herbaty !!! Ale przebijaja je marcepanowe pysznosci Anthona Berga (chyba Dania) : w niezbyt slodkiej czekoladzie (byc moze ona jest nawet gorzka - dawno nie jadlam !!!) - marcepanowo-owocowe - podlewane alkoholem nadzienie (wisnie+koniak, sliwki+rum albo odwrotnie itd.). Raj dla lakomczuchow !

                            A z mieszanki wedlowskiej - wyjadam (jak kazdy) najpierw pierroty a potem bajeczne ... Normalne.
                            Tylko o slodyczach mowie. Chyba dlatego, ze robi sie coraz zimniej. Juz nie siapi.


                            pozdrawiam, smile)) tete

                            • Gość: tete Miasteczko spi ... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 21:36
                              Wszystko znieruchomialo. Snieg nie pada ... czas stanal w miejscu ...
                              I choc wpisuje sie tu po cichutku - mam wrazenie, ze bardzo halasuje.


                              Czyzby dobranoc juz ???


                              tete smile))
                              • Gość: Tumisia Re: Miasteczko spi ... IP: 10.129.131.* 12.12.01, 21:42
                                Trzeba znowu potrząsnać szklaną kulą i znowu będzie czarownie i można się
                                rozmarzyć, ale dzisiejszy wieczór wspomnień to..............Pozdr.
                                • Gość: borsuk Re: Miasteczko spi ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.01, 21:47
                                  mieszkancy drobnych miasteczek, drobnomieszczanie chodza spac z kurami.

                                  dobrej nocy
                                  drobnomieszczanski borsuk
                              • witekjs Re: Miasteczko spi ... 12.12.01, 21:57
                                Gość portalu: tete napisał(a):

                                > Wszystko znieruchomialo. Snieg nie pada ... czas stanal w miejscu ...
                                > I choc wpisuje sie tu po cichutku - mam wrazenie, ze bardzo halasuje.
                                >
                                >
                                > Czyzby dobranoc juz ???
                                >
                                >
                                > tete smile))
                                _____________________
                                Nie śpię też.Czytam Cię tu i ówdzie odrywając na chwilę oczy od książki,która
                                wczoraj przysłali mi z www.pwn.com.pl .Już kilka razy myślałem o tym,że mogłaby
                                Cię zainteresować i ciągle wstrzymywałem się z napisaniem do Ciebie. Czytam z
                                duża przyjemnością. E.T.Hall, Poza kulturą,PWN 2001/pierwsze wyd.pol.1984/.Znany
                                etnolog amerykański pisze o ukrytych aspektach kultury,relacjach zachowania
                                człowieka i przynależności do danego kręgu kulturowego.Nie czytasz tego jak
                                naukowej cegły.Wciagneła mnie bardzo.Kup ją -26 PLN
                                Pozdrawiam.Witek
                                PS.Przez Twoje gadanie zjadłem całe lody z zamrażalnika :-{
                                • Gość: Scan Re: Miasteczko spi ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 22:09
                                  Wcale nie spi. Przy pracy. Ognisko zaraz będzie palic w dużym pokoju. O 16
                                  było minus 1 teraz juz 14 ponizej. I dalej spada. Syberia.
                                  Serdecznie
                                  Scan
                                  • Gość: Mag Re: Miasteczko spi ... IP: 64.95.214.* 12.12.01, 22:41
                                    Dobry wieczor wszyscy dobrzy mieszkancy Miasteczka !
                                    W mojej czesci miasteczka ruch niezwykly, sklepy ciagle otwarte, z malutkich
                                    warsztatow dochodzi cigle stukanie i klikanie (klawiatur). Wlasnie ktos
                                    oglosil, ze za chwile bedziemy mieli tzw. "fire drill". Jesli uslyszycie
                                    przerazliwie wyjace syreny, to nie uciekajcie, to tylko chwilka, zaraz minie,
                                    nie, zadna choinka sie nie zapalila prosze pana strazaka, ze swieczkami
                                    jestesmy bardzo ostrozni. A ten ogien, to "zimny ogien". Pamietacie jeszcze
                                    zimne ognie ? Uwilbialam je zapalac i patrzec sie w ogien.
                                    Mag Zimno-Ognista
                                    • Gość: tete Nie spi jednak !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 23:29
                                      Tumisiu - brywieczor ! dziekuje, ze potrzasnelas kula !

                                      Borsuku dobranoc !!! dobrych (nie - drobnych) snow !

                                      Witku dziekuje za "wskazanie"! Gdybym miala lody w zamrazalniku - tez zjadlabym je ani chybi. Taki dzien.

                                      Scanie drogi !!! wyrazy wspolczucia : zima zima ale bez przesady ... U nas zaledwie minus kilka, w domu cieplo.

                                      Mag - pewnie ! Kto nie lubi zimnych ogni ... jedyna wada, ze tak krotko sie pala. Ledwie sie czlowiek rozmarzy - juz gasna.


                                      pozdrawiam czuwajacych, smile) tete

                                      • Gość: Scan Re: Nie spi jednak !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 23:39
                                        Pozdrawiam również. Ognie palę - zgodnie z zaleceniami Mag. Właśnie kończę
                                        paczkę. I nie ma gdzie kupić drugiej. Witek masochista - lody w takie zimno!
                                        Ukłony znad klawiatury.
                                        Scan
                                        Enter
                                        Send
                                      • Gość: orange Senne miasteczko IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 23:40

                                        Dobranoc...
                                      • Gość: Mag Re: Nie spi jednak !!! IP: 64.95.214.* 12.12.01, 23:45
                                        A jakie lody sobie zyczysz ? U mnie w zamrazalniku klasyczne waniliowe,
                                        mietowe z kawalkami czekolady, czekoladowe, malinowe (tez z czekolada),
                                        truskawkowe. Acha, jeszcze pudlo jogurtu owocowego (mieszanka tropikalna) -
                                        lezy od lata, nikt nie chce tego zjesc. No wiec ?
                                        • Gość: Scan Re: Wanilia dobra na wszystko! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 23:58
                                          Tylko klasyczne waniliowe. Ewentualnie waniliowe z orzechami.
                                          Innych nie ma. Nie istnieją. Profanacja smaku jedynie slusznego.
                                          Rozumiem, ze chcesz uplynnic przeterminowane zapasy?
                                          Serdecznie
                                          Scan
                                          • Gość: Mag Re: Wanilia dobra na wszystko! IP: 64.95.214.* 13.12.01, 03:42
                                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                                            > Tylko klasyczne waniliowe. Ewentualnie waniliowe z orzechami.
                                            > Innych nie ma. Nie istnieją. Profanacja smaku jedynie slusznego.
                                            > Rozumiem, ze chcesz uplynnic przeterminowane zapasy?
                                            > Serdecznie
                                            > Scan

                                            Taksmile)) Musze oproznic lodowke, aby przygotowac sie do swiat, a szkoda mi
                                            jedzenia wyrzucac. Takie polskie przyzwyczajeniesmile)) A jesli chodzi o lody
                                            waniliowe, to jeden z moich synow ma takie same poglady. Wanilia albo nic.
    • Gość: komodor Re: Miasteczko na Niby-dzień wstał IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 07:55
      czwartek, 8 rano, -15,niebo różowe.Nie zgaszono światełek na choince.Na końcu
      jeziora lekka mgiełka.
      Rano - tylko Lipton.
      Pamiętam czekoladę - w bardzo dużych blokach, prawie czarna,bardzo twarda i
      cudownie gorzka.Moja ówczesna dziewczyna lubiła wtedy czekoladę z bakaliami
      Bajo-Bongo.Kto pamięta jeszcze?
      Pozdrowienia na początek dnia.
      • Gość: Carmina Piekny dzień!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 10:25
        Gość portalu: komodor napisał(a):

        > czwartek, 8 rano, -15,niebo różowe.Nie zgaszono światełek na choince.Na końcu
        > jeziora lekka mgiełka.
        > Rano - tylko Lipton.
        > Pamiętam czekoladę - w bardzo dużych blokach, prawie czarna,bardzo twarda i
        > cudownie gorzka.Moja ówczesna dziewczyna lubiła wtedy czekoladę z bakaliami
        > Bajo-Bongo.Kto pamięta jeszcze?
        > Pozdrowienia na początek dnia.

        Juz dwadziescia po dziesiatej. Dzien poraza mrozną urodą. Jest -16. Grube
        snieżne dywany w ogrodach i małych uliczkach. Czapy na dachach i murkach. Slonce.
        Teraz moge pozwolic sobie na stanie z nim twarza w twarz, ono mi pozwala,LOL,
        jakby cieszyło sie z mojej radosci, ze wspolnego bycia tu i teraz. Hajdidaj!
        Pozdrawiam i promyki złapane przesyłam Miasteczkowiczom smile))

        PS. Nie wiedzialam, ze Bajo-Bongo to byly slodycze, ale slowo znam, jako synonim
        jakiegos zamieszania.
        Znam za to Olsztynek i pobliskie jezioro Mielno, w drodze na Grunwald. Ektra
        wakacje. smile
        • Gość: borsuk Re: Piekny dzień!!! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 10:37
          Tak sie cicho wsunelas Carmino, oczy oslepione sloncem nie zauwazyly Cie od
          razu.
          Czy zatanczysz o poranku?

          "Bajo-bongo, bajo-bongo, bajo-bongo o bongo-bajaaaaa!
          Kto ten piekny taniec zna, ten tanczy go jak ja.
          O bajo-bongo o bongo-bajaaaaa!"

          Taka byla kiedys piosenka.

          Taniec dobrze robi na zamrozone policzki.

          borsuk

          • Gość: Carmina Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 10:47
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Tak sie cicho wsunelas Carmino, oczy oslepione sloncem nie zauwazyly Cie od
            > razu.
            > Czy zatanczysz o poranku?
            >
            > "Bajo-bongo, bajo-bongo, bajo-bongo o bongo-bajaaaaa!
            > Kto ten piekny taniec zna, ten tanczy go jak ja.
            > O bajo-bongo o bongo-bajaaaaa!"
            >
            > Taka byla kiedys piosenka.
            >
            > Taniec dobrze robi na zamrozone policzki.
            >
            > borsuk

            tak, wiem, zawsze rano tancze na sniegu, sasiedzi juz machneli reka, LOL, a moze
            nawet niedlugo zaczna robic to samo. Borsie, co lubisz tanczyc? smile

            • Gość: borsuk Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 10:53
              podchodza mnie wolne numery
              • Gość: Carmina Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 10:59
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > podchodza mnie wolne numery

                LOL LOL LOL LOL
                Wolne, powiadasz? Gzresiuk juz krtan i druty szarpie...
                • Gość: borsuk Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 11:08
                  o,o wlasnie,
                  Bal na Smoczej,
                  Zburane tango,
                  walczyk dla wadery.

                  • Gość: Carmina Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 11:17
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > o,o wlasnie,
                    > Bal na Smoczej,
                    > Zburane tango,
                    > walczyk dla wadery.

                    Mamy ten sam spiewnik, najwyrazniej. smile))
                    Tylko Ty masz pewnie wieksze szanse na "rusty voice" LOL
                    Dnia udanego muzycznie i w ogole i w ogóle - życze.

                    • Gość: borsuk Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 11:33
                      poludnie sie zbliza, a wiec
                      panie do srodeczka, panowie do bufetu.
                      Do wieczora Carminissima
                      borsuk
                      • Gość: Carmina Re: Piekny dzień!!! Borsie d'accord! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 15:32
                        Gość portalu: borsuk napisał(a):

                        > poludnie sie zbliza, a wiec
                        > panie do srodeczka, panowie do bufetu.
                        > Do wieczora Carminissima
                        > borsuk

                        Si ja!
      • Gość: borsuk Re: Miasteczko na Niby-dzień wstał IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 10:30
        Komodorze,
        napisales wczoraj:
        "I w ten sposób przeszedłem do historii literatury.Borsuku, stokrotne dzięki.
        Wdzięczny Komodor."

        a ja Ci dziekuje za "literature".

        borsuk
      • witekjs Re: Miasteczko na Niby-dzień słoneczny wstał 13.12.01, 12:11
        Dobrego dnia życzę wszytkim z pięknego Miasteczka w czarodziejskiej kuli.
        Witek
        • Gość: ALK Wieczór zapada IP: *.chello.pl 13.12.01, 15:41
          Jeszcze o rzeczach białych:
          "Patrz, na bladym śniegu ślady miękkich łap,
          ścieżką przeszedł sen, znikł w lesie"
          13-grudniowy zmrok zgasił słoneczne refleksy na śniegu, a ja słucham Janka
          Kelusa i rozmyślam o rzeczach białych. "Może to było, może to co jest, może to
          co będzie się przyśni..."
          Do rana jeszcze daleko, słów więc grubych nie używam, choć wiem jak jest,
          gdy "bezsenność jest biała". Co zostało?
          Wspominanie tamtego 13 grudnia. I złudzeń. I nadziei. I tamtych czasów, gdy
          byliśmy piękni i młodzi, dwudziestoletni.
          Piję gorzką herbatę. Do niej kieliszek amaretto. I jestem gdzie indziej. Poza
          czasem.
        • Gość: perli Re: Miasteczko na Niby-dzień słoneczny wstał IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 15:59
          Dzień słoneczny wstał
          z trzema zmarszkami mrozu
          rozpiął uśmiech ponad stopami nocy
          przewrócił na plecy księżyc
          podumał nad srebrem palca
          i zgasł
          na niby

          Sooorki za wtargnięcie przed wiczorem.
          Strazy miasteczkowej nie było.
          Pozdrowienia od przechodnia
          perli
          • Gość: Carmina Re: Miasteczko na Niby-dzień słoneczny wstał IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 16:06
            Gość portalu: perli napisał(a):

            > Dzień słoneczny wstał
            > z trzema zmarszkami mrozu
            > rozpiął uśmiech ponad stopami nocy
            > przewrócił na plecy księżyc
            > podumał nad srebrem palca
            > i zgasł
            > na niby
            >
            > Sooorki za wtargnięcie przed wiczorem.
            > Strazy miasteczkowej nie było.
            > Pozdrowienia od przechodnia
            > perli

            Perli, pieknie piszesz. Nie znikaj.
            ALK - tak, juz nie dwudziestoletni, lecz czy wiemy o tym na pewno? smile
            Pozdro.

          • Gość: borsuk Re: Miasteczko na Niby-dzień słoneczny wstał IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.01, 16:31
            tu nie ma strazy.
            Przychodz kiedy chcesz. I za kazdym razem zostaw taki ladny wiersz.
            Mozesz go polozysz po prostu na sniegu. Ktos przejydzie i sie ucieszy.
            Czarodziejskich wierszy snieg nie zasypie.
            • Gość: tete Mroźny poranek - i ciepłe myśli IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 09:25
              Znalazłam. Wiersz - na śniegu. Trochę zamrożony - z igiełkami szronu. Odchucham
              ... i kolory wracają.

              Morze było wczoraj jak z bajki, intensywnie niebieskie, czyste niebo, słońce,
              mewy, łabędzie ... Okrutne zimno - ale widok dech zapierał.

              pozdrawiam, smile) tete
              • Gość: borsuk Re: Mroźny poranek - i ciepłe myśli IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.01, 09:39
                halo tete,
                pieknie jest nad morzem w taki mroz.
                A propos czy nasze miasteczko ma dostep do morza.?

                pozdrawiam Cie mroznie

                borsuk
                • Gość: tete Re: Mroźny poranek - i ciepłe myśli IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 19:50
                  Za pagórkami ... o - tymi, ścieżka prowadzi prosto na plażę.

                  Widziałeś morze skute lodem, Borsuku ? Ja tylko raz w życiu ! Kilka lat temu. W
                  marcu (!). Niesamowite.

                  pozdrawiam, smile)tete
                  • Gość: borsuk Re: Mroźny poranek - i ciepłe myśli IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.01, 20:16
                    Wlasnie, wtedy Baltyk byl taki skuty lodem, ze odeszlismy prawie na pol
                    kilometra od brzegu.
                    Mam zdjecia, ale niestety tylko na papierze.

                    pozdrowienia

                    borsuk
                    • Gość: ; Re: Mroźny poranek - i ciepłe myśli IP: *.proxy.aol.com 14.12.01, 22:49
                      ......Borsuku
                      ....Przepraszam, ze wlaze do Waszej Chatki ale uznalem, ze powinienem. Otoz w
                      watku "Sutenerzy Panny 'S'" odpowiedzial na moj post ktos podpisujacy
                      sie 'borsuk' - czyli tak jak Ty. I do tej pory wszystko jest OK. Jednakze
                      niemal rownoczesnie pojawil sie tam uczestnik podpisujacy sie 'Ogorek' a
                      sygnujacy sie tym samym co Twoj IP
                      ....Mnie jedynie interesuje, czy to rzeczywiscie Twoj post, Borsuku, czy tez -
                      na co mi wyglada - podszyl sie pod Ciebie ow Ogorek.
                      ....Oczywiscie, jest jeszcze przynajmniej ta mozliwosc, ze jestescie ta sama
                      osoba, ktora czasem bywa Borsukiem a czasem Ogorkiem, ale ja mam nadzieje, ze
                      Ty nie robisz takich numerow. Choc zarowno Ogorek jak i Borsuk, z wymienionego
                      posta, moga byc ta sama osoba, a jednoczesnie - pomimo tozsamego IP - nie miec
                      z Toba nic wspolnego.
                      ....Zatem, czy to Ty Borsuku odpisales na moj post w watku "Sutenerzy
                      Panny 'S'".
                      ....Z gory wdzieczny za pomoc w rozwiazaniu tej zagadki
                      .....Krzysztof Patora
                      ..
                      PS moja tozsamosc moge potwierdzic poprzez krzys52@poczta.gazeta.pl
                      • Gość: borsuk dwie rozne osoby IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 00:09
                        Krzysztofie,
                        po stylu juz poznac, ze zaden ze mnie ogorek.smile)
                        Ten sam IP ma pare milionow osob w Niemczech, abonentow Telekomu. To mnie
                        wiecej jak z Twoim AOL.
                        Ja sam ma go dwa razy: w domu i w pracy, zupelnie niezalezne.
                        To rzeczywiscie mnie goraco zafrapowala jedna z rzuconych przez Ciebie idei.
                        I skoro tak uprzejmie pytasz, to nawet Ci powiem dlaczego.
                        Nawet jakbys hipotetycznie mial racje, to nie kazdy moment jest dobry, zeby
                        sie z ta racja narzucac. Takie tam glupotki jak takt i wyczucie.

                        pozdrawiam

                        borsuk
                        • Gość: Carmina Na całą rowninę - śnieg IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 00:34
                          • Gość: Carmina Sorki, popzrednie uciekło tak szybko jak sarna... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 00:37
                            Dzis wieczorem , w Burano chodziły sarny. Czmychnał zając. Snieg skrzypi, mróz.
                            Dobranoc, juz czas. smile
                        • krzys52 Re: dwie rozne osoby 15.12.01, 01:33
                          .......Borsuku
                          ....Wierz mi, że zawitanie do tej Chatki było najlepszym sposobem na
                          wyjaśnienie moich wątpliwości. Do tej pory udawało mi się unikanie jej. Na
                          samym początku przeprosiłem też Ciebie za najście (czy nie sądzisz, że jest to
                          przezabawne?), a więc wydaje mi się, że jestem w porządku. Jeśli więc można tu
                          mówić o jakimś nietakcie to z całą pewnością nie mojego był on autorstwa.
                          ....Okazało się, że chyba niepotrzebnie zawracałem sobie głowe z tym
                          wyjaśnianiem ponieważ Ty najwyraźniej należysz do tych 70 procent Polaków
                          którzy nie rozumieją tego co czytają.
                          ....Nie odpowiedziałeś mi na moje proste i jasne pytanie - czy odpowiedź na
                          mój "Sutenerzy Panny 'S' !? ", podpisana 'borsuk' była Twojego autorstwa. A
                          może to zbyt trudne pytanie dla Ciebie(?)
                          ..
                          K.P.
                          ..
                          PS....Chyba rozważe interesujący pomysł zawitania na dłużej do Waszej Chatki, w
                          celu nauczenia się dobrych manier. A myśl tę - i dzięki Ci za to - Ty mi
                          Borsuku podsunąłeś. Spróbuj więc odpowiedzieć na to proste pytanie - tym
                          razem. surprised)
                          ....W moim sześcioletnim doświadczeniu na forach spotykałem i takich wesołków
                          co to czterema stylami próbowali pisywać. Ma się rozumieć - pod różnymi nickami.
                          • Gość: snajper Re: Sorki, popzrednie uciekło tak szybko jak sarn IP: *.acn.waw.pl 15.12.01, 01:40
                            A w moim lesie co rano grasują sroki. Obserwuję je codziennie stojąc na
                            przystanku. Czarno białe ptaszyska w kolorach zimowego lasu. Choć teraz las
                            pewnie zamarł już w ciszy i bezruchu nocnym.
                            Dobranoc Carmino. smile)
                            • Gość: Carmina Sroki :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 18:39
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              > A w moim lesie co rano grasują sroki. Obserwuję je codziennie stojąc na
                              > przystanku. Czarno białe ptaszyska w kolorach zimowego lasu. Choć teraz las
                              > pewnie zamarł już w ciszy i bezruchu nocnym.
                              > Dobranoc Carmino. smile)

                              Snajper, sroki są częstymi goscmi w mojej okolicy, strasznie dra paszcze w lecie,
                              bladym switem szczegolnie. Moze te Twoje sa lepiej wychowane, LOL. Zyczenia
                              soboty zabawowej i pozdro smile
                              • Gość: tete Re: Sroki :) IP: 213.76.59.* 15.12.01, 19:53
                                a ja mam taki gust wypaczony, że lubię wrony...
                                czarne toto i w ziemi się dłubie - a ja je lubię !

                                Wrony, gawrony, kruki, kawki i sroki. Jak wrzasną - to je słychać. Nie ma mowy
                                o subtelnych ćwierkaniach, pirlipaniach. Gabaryty też mają : drobne gałązki
                                uginają się pod ciężarem wroniej gromadki. I w ogóle nie boją się kotów. Mają
                                je w nosie. Dumnie się stroszą, przechadzają i od czasu do czasu wydają z
                                siebie ten ochrypły wrzask.

                                Przezroczysta warstewka porannego śniegu - stopniała błyskawicznie. Znów mamy
                                listopad... Tylko tu śnieży ...

                                pozdrawiam, smile) tete
                                • Gość: Miriam Re: Sroki :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 20:42
                                  Gość portalu: tete napisał(a):

                                  > a ja mam taki gust wypaczony, że lubię wrony...
                                  > czarne toto i w ziemi się dłubie - a ja je lubię !
                                  >
                                  > Wrony, gawrony, kruki, kawki i sroki. Jak wrzasną - to je słychać. Nie ma mowy
                                  > o subtelnych ćwierkaniach, pirlipaniach. Gabaryty też mają : drobne gałązki
                                  > uginają się pod ciężarem wroniej gromadki. I w ogóle nie boją się kotów. Mają
                                  > je w nosie. Dumnie się stroszą, przechadzają i od czasu do czasu wydają z
                                  > siebie ten ochrypły wrzask.
                                  >
                                  > Przezroczysta warstewka porannego śniegu - stopniała błyskawicznie. Znów mamy
                                  > listopad... Tylko tu śnieży ...
                                  >
                                  > pozdrawiam, smile) tete


                                  Tete! Śpiewamy tę sama piosenkę o wronach! tradycja w naszym domu to -
                                  dokarmianie forsowne. Dokarmiamy jak możemy: ptactwo - a to: wrony, sroki, te
                                  gapiszony wielkie czyli gawrony, wróbelki, gołębie, sikorki, dzikie kaczki,
                                  kaczki, łabędzie - wszystko! Także "przeciwników" czyli psy, koty oraz inne
                                  istoty.
                                  Ziarnem, chlebem, bułkami,chałką, serem białym - gawrony bardzo lubiejąsmile - a
                                  kiciaki - no, to Wiesz. Krwiście, chyba, że ryby. Ale one, te koty, już
                                  się "rozpuściły jak dziadowskie bicze". Już mają konkretne smaki. Niech mają! To
                                  lubię.
                                  A! ja tutaj wpadłam na jedno kiwnięcie ogonem, bo racuszki z różanym nadzieniem w
                                  srodku udało mi się! Udało - i - chciałam się pochwalić, a podziękować za dobre
                                  życzenia i piosenkę!
                                  Miriamsmile
                              • Gość: snajper Re: Sroki :) IP: *.acn.waw.pl 16.12.01, 02:48
                                Gość portalu: Carmina napisał(a):


                                > Snajper, sroki są częstymi goscmi w mojej okolicy, strasznie dra paszcze w lecie
                                > bladym switem szczegolnie. Moze te Twoje sa lepiej wychowane, LOL. Zyczenia
                                > soboty zabawowej i pozdro smile

                                Bladym świtem... One pierwsze się budzą. Chyba nie chcą mieć konkurencji w swoich
                                porannych >śpiewach<. smile)) Dopiero po nich odzywają się kolejne ptaki. Obudzone
                                sroczymi popisami ?
                                Pozdrawiam.
                          • Gość: borsuk dwie rozne osoby-jedna pisze druga czyta IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.01, 09:20
                            Krzysztofie,
                            napisales:

                            ....Okazało się, że chyba niepotrzebnie zawracałem sobie głowe z tym
                            wyjaśnianiem ponieważ Ty najwyraźniej należysz do tych 70 procent Polaków
                            którzy nie rozumieją tego co czytają.
                            ....Nie odpowiedziałeś mi na moje proste i jasne pytanie - czy odpowiedź na
                            mój "Sutenerzy Panny 'S' !? ", podpisana 'borsuk' była Twojego autorstwa. A
                            może to zbyt trudne pytanie dla Ciebie(?).

                            Przytaczam jeszcze raz moja odpowiedz.

                            " Krzysztofie,
                            po stylu juz poznac, ze zaden ze mnie ogorek.smile)
                            Ten sam IP ma pare milionow osob w Niemczech, abonentow Telekomu. To mnie
                            wiecej jak z Twoim AOL.
                            Ja sam ma go dwa razy: w domu i w pracy, zupelnie niezalezne.
                            To rzeczywiscie mnie goraco zafrapowala jedna z rzuconych przez Ciebie idei.
                            I skoro tak uprzejmie pytasz, to nawet Ci powiem dlaczego.
                            Nawet jakbys hipotetycznie mial racje, to nie kazdy moment jest dobry, zeby
                            sie z ta racja narzucac. Takie tam glupotki jak takt i wyczucie.

                            pozdrawiam

                            borsuk"

                            Majac przekonanie ze pisze do jednego z tych 30-tu% Polakow, ktorzy rozumieja
                            to co czytaja, myslalem, ze wyjasnienie bylo wystarczajace.
                            Zrozumiawszy bolesna omylke wyjasniam Ci jednoznacznie.

                            Ja jestem borsuk, ja pisalem tamtem post, borsuk i ogorek to dwie rozne osoby.

                            Zwazywszy jednak na ten IP - czy masz juz pewnosc ja to nie ogorek -
                            nyslicielu?
                            Czy tez poraza Cie ciagle obawa, ze to moze znowu ogorek robi Cie w pietruszke.

                            Co do odwiedzin w chatce, nadal jestes serdecznie zaproszony.
    • Gość: Derwisz Re: Miasteczko na Niby IP: *.106.252.64.snet.net 15.12.01, 23:46
      Snieg ciagle pada, a my przytuleni (poniewaz CO nie dziala), staramy sie byc
      blisko siebie jak tylko to mozliwe.
      Platki sniegu wiruja za oknem,a my wpatrzeni w nie wyobrazamy sobie co sie
      dzieje w szerokim swiecie..
      Radio i telewizja nie dziala..i dobrze.
      Tylko Internet (i linia telefoniczna) laczy nas ze swiatem.
      Szczapy swiezo przyniesione z lasu pala sie jak szalone..robi sie cieplo i
      przytulnie..gapimy sie w plonace szczapy zafascynowani...odprezamy sie...swiat
      jest taki prosty..
    • Gość: Tumisia Re: Miasteczko na Niby IP: 10.129.131.* 16.12.01, 19:07
      Dobry wieczór,już czas pomyśleć o Wigilii,gdzie ja spędzimy i zapytać najpierw
      najblizszych,czy do nas przyjda,a jeśli nie to gdzie ją spedza i z kim.Nie
      można nikogo przegapić i nikt nie powinien zostać sam.Już czas sie tym zajać i
      starannie całą rodzinkę i samotnych znajomych przepytać na tę okoliczność.Nie
      jest za póżno na telefony i herbatke z keksem.Pozdrowienia.
      • Gość: Carmina Tete, borsie, snajperze, Hiacyncie, Tumisiu,U @ll IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 19:28
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        > Dobry wieczór,już czas pomyśleć o Wigilii,gdzie ja spędzimy i zapytać najpierw
        > najblizszych,czy do nas przyjda,a jeśli nie to gdzie ją spedza i z kim.Nie
        > można nikogo przegapić i nikt nie powinien zostać sam.Już czas sie tym zajać i
        > starannie całą rodzinkę i samotnych znajomych przepytać na tę okoliczność.Nie
        > jest za póżno na telefony i herbatke z keksem.Pozdrowienia.


        Kochani, komp mi sie psuje, jakby wiedzial, ze teraz pora na pzrygotowywanie
        najcudownijeszych, radosnych świąt. Oplatek - już jest. Choinka pachnaca lasem -
        juz jest też, na razie chłodzi sie i aż drzy do ozdób, ktore dla niej mam. Menu -
        gotowe. Prrrrezenty - kupione, trzeba pięknie zapakowac. Jutro - ogromne zakupy
        i ...quchnia rules.
        Musi być 12 potraw wigilijnych, potem dania na perwszy i drugi dzień Świąt. Ale
        jak kompa pzreinstalują mi , by dzialal jak nalezy, zajrzę i powiem Wam, jak
        zrobić dobrą "kutię" bez ktorej moich Świąt być nie może.
        Pozdro przedświateczne smile))
        • Gość: tete do Carminy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 19:36
          Carmino !!! w tej samej sekundzie !!!

          Koniecznie przybądź ze świątecznymi przepisami. I pomysłami (np. szlachetny
          piernik w godzinę czyli jak upiec piernik i nie ronić łez wstydu w czasie
          konsumpcji).

          pozdrawiam, smile))))))))) tete
          • Gość: Carmina tete od pierniczków IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 20:03
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Carmino !!! w tej samej sekundzie !!!
            >
            > Koniecznie przybądź ze świątecznymi przepisami. I pomysłami (np. szlachetny
            > piernik w godzinę czyli jak upiec piernik i nie ronić łez wstydu w czasie
            > konsumpcji).
            >
            > pozdrawiam, smile))))))))) tete

            To straszne, absolutnie straszne, akurat o piernik zapytalas, LOL. Tyle rzeczy
            robię dobrze, czemu akurat o piernik pytasz? LOL
            Otóz...nie umiem. Już. Pzryznalam się. Ale, ale...mam super pzrepis, skosztowany,
            moge wpisac, ale bez konsultacji praktycznych. Tete, Ty musisz być od
            piernikow.smile))
            Pozdro zawstydzone. wink
      • Gość: tete Re: Miasteczko na Niby IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 19:28
        Jak dobrze, że piszesz o tym Tumisiu. Dzisiaj zupelnie zagubiłam się w
        porządkach w moim "Miasteczku". Polerowanie szklanej kuli, liczenie płatków
        śniegu, szczotkowanie złych myśli - byłoby przyjemnością ; bardziej prozaiczne
        rzeczy zajmowały mnie dzisiaj.
        Ale już dobrze - można odetchnąć - gdy ciepło z kominka i myśl wigilijna
        ogrzewa serce.

        pozdrawiam, smile)tete
        • Gość: Tumisia Re: Miasteczko na Niby IP: 10.129.131.* 16.12.01, 19:44
          Tez miałam kłopoty z komputerem,ale chyba juz dobrze jest.Jakies proste pomysly
          na Swieta mile widziane.Pozdrawiam.
        • witekjs Re: Miasteczko na Niby 16.12.01, 21:42
          Najprostszy wink jest pasztet,który "sam się robi"/słowa mojej żony/.Już
          pokrojony na częsci, czeka w zamrażalniku/wspaniały/.Najtrudniejsza jest ryba
          faszerowana w galarecie,bez której nie wyobrażamy sobie Wigilii.Uszka w tym
          roku zrobi Mama żony, Ona natomiast łaskawie uraczy nas jeszcze swoim
          wspaniałym sernikiem (!!!).Bedzie jeszcze kilka innych rzeczy,które" same się
          robią".Rozłożone to jest precyzyjnie na kilka dni,dzięki czemu/mam nadzieję/,
          moja Pani nie będzie umęczona.Pomagam w czym mogę,ale zawsze boję się czy nie
          będzie to zbyt meczące dla żony.
          Pozdrawiam Was Panie,przed którymi trudne dni.Witek
          • Gość: Tumisia Śledzie. IP: 10.129.131.* 16.12.01, 21:48
            Ja tylko robiłam na próbę śledzie w oleju z cebulką,ale juz gdzieś
            zniknęły.Pasztet z zająca mam we wspomnieniach i już tak zostanie.Pozdrawiam.
            • witekjs Re: Śledzie. 16.12.01, 21:53
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > Ja tylko robiłam na próbę śledzie w oleju z cebulką,ale juz gdzieś
              > zniknęły.Pasztet z zająca mam we wspomnieniach i już tak zostanie.Pozdrawiam.
              _________________________
              Nie pozostaje nic innego jak przyjechać do nas do Warszawy.Wszystkiego starczy i
              będzie nam bardzo przyjemnie/kłopot jedynie ze spaniem/.
              Pozdrawiam.Witek
              PS.Śledzie też robią się same...

              • Gość: tete Mężczyźni są doskonałymi kucharzami IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 22:08
                udowodnił mój mąż i od lat robi wspaniałego karpia w galarecie (z migdałami i
                rodzynkami) oraz korzenne śledzie o niepowtarzalnym smaku.
                Nie ośmieliłabym się wchodzić mu w paradę ! Dyskretnie pomagam.

                W proste przepisy na pasztet nie wierzę absolutnie !!! Każdy mistrz pasztetu
                tak mówi - a potem ...

                pozdrawiam serdecznie smile)tete
                • witekjs Re: Mężczyźni są doskonałymi kucharzami 16.12.01, 22:22
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > udowodnił mój mąż i od lat robi wspaniałego karpia w galarecie (z migdałami i
                  > rodzynkami) oraz korzenne śledzie o niepowtarzalnym smaku.
                  > Nie ośmieliłabym się wchodzić mu w paradę ! Dyskretnie pomagam.
                  >
                  > W proste przepisy na pasztet nie wierzę absolutnie !!! Każdy mistrz pasztetu
                  > tak mówi - a potem ...
                  >
                  > pozdrawiam serdecznie smile)tete
                  ___________________
                  Absolutnie zgadzam sie z tym co napisałaś w tytule.My po prostu,niestety mamy
                  talent.Najważniejszą częścią produkowania pasztetu jest mieszanie zmielonej masy
                  mięsnej z jajkami.Jak myślisz, kto to robi u nas w domu? Oczywiście,skromnie
                  powiem,że ja :").
                  Pozdrawiam.Witek

                  • Gość: tete do Skromnego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 22:41
                    Najprzyjemniej - gdy "dzieła kulinarne" tworzone są wspólnie (niezależnie od
                    nakładu). Twórca Główny potrzebuje wsparcia - np. w postaci okrzyków zachwytu
                    lub pomruków zadowolenia bądź propozycji pomocy (często odrzucanej
                    niesłusznie !). Wysiłek i trud - zaczyna być wtedy przyjemnością. Twórca płonie
                    satysfakcją i ambicją tworzenia dzieł kolejnych.

                    Bardzo lubię odczuwać takie wsparcie (nawet sygnalne).


                    pozdrawiam, smile))tete






                    • witekjs Re: do Skromnego 16.12.01, 22:56
                      Gość portalu: tete napisał(a):

                      > Najprzyjemniej - gdy "dzieła kulinarne" tworzone są wspólnie (niezależnie od
                      > nakładu). Twórca Główny potrzebuje wsparcia - np. w postaci okrzyków zachwytu
                      > lub pomruków zadowolenia bądź propozycji pomocy (często odrzucanej
                      > niesłusznie !). Wysiłek i trud - zaczyna być wtedy przyjemnością. Twórca płonie
                      >
                      > satysfakcją i ambicją tworzenia dzieł kolejnych.
                      >
                      > Bardzo lubię odczuwać takie wsparcie (nawet sygnalne).
                      >
                      >
                      > pozdrawiam, smile))tete
                      _______________________________
                      Oczywiście masz rację.Tak długo jak coś takiego istnieje w domu, istnieje to co
                      jest najważniejsze dla dwojga ludzi.A jak po tem to wszystko smakuje!Tak naprawdę
                      to ja też kilka razy zachwyciłem swoimi pomysłami/i wykonaniem/dość prostych ale
                      smacznych rzeczy.Bardzo byłem i jestem szczęśliwy z okazywanego zachwytu.
                      Pozdrawiam Świątecznie.Witek


    • Gość: tete Dzień smutny IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 10:07
      W moim realnym miejscu - to rocznica wydarzeń grudniowych 1970 r.
      W wątku o stanie wojennym - wspomniał o tym Nostromo. Dziecięce wspomnienie
      tamtych dni...
      Smutek - nie tylko dlatego, że rocznica tragedii - wielu rodzin, które wówczas
      utraciły bliskich, rocznica szoku dla wszystkich - nie tylko mieszkańców
      Wybrzeża ...
      jak to możliwe - by ludzie za to odpowiedzialni mogli nadal stroić się w piórka
      mężów opatrznościowych (stan wojenny) ?

      Może jedyną ucieczką od tych dręczących pytań jest tylko Miasteczko na Niby ?
      Poza nim - gorzka rzeczywistość.
      Przepraszam, że TUTAJ o tym piszę. Może powinnam inny wątek rozpocząć ze swoim
      smutkiem. Wybaczcie Przyjaciele.

      pozdrawiam serdecznie, tete
      • Gość: Hiacynt Szczecin miasto bohaterskie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 10:49
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > W moim realnym miejscu - to rocznica wydarzeń grudniowych 1970 r.
        > W wątku o stanie wojennym - wspomniał o tym Nostromo. Dziecięce wspomnienie
        > tamtych dni...
        > Smutek - nie tylko dlatego, że rocznica tragedii - wielu rodzin, które wówczas
        > utraciły bliskich, rocznica szoku dla wszystkich - nie tylko mieszkańców
        > Wybrzeża ...
        > jak to możliwe - by ludzie za to odpowiedzialni mogli nadal stroić się w piórka
        >
        > mężów opatrznościowych (stan wojenny) ?
        >
        > Może jedyną ucieczką od tych dręczących pytań jest tylko Miasteczko na Niby ?
        > Poza nim - gorzka rzeczywistość.
        > Przepraszam, że TUTAJ o tym piszę. Może powinnam inny wątek rozpocząć ze swoim
        > smutkiem. Wybaczcie Przyjaciele.
        >
        > pozdrawiam serdecznie, tete

        Droga Tete!

        Nie znam Szczecina, nigdy nie trafiłem. Ale wiem jak "władza ludowa"
        pacyfikowała Szczecin, jak katowano mieszkańców na ulicach, jak urządzano
        łapanki, jak pacyfikowano. Akcją dowodził gen. Matejewski. Szczecin i
        trójmiejskie miasta, miasta bohaterskie.
        Z pierwszej ręki wiedziałem co się dzieje w Gdańsku, Trójmiasto jest mi bliższe.
        Otworzę wątek.
        Trzeba przypomnieć jak władza ludowa walczyła ze swoim ludem o swoją władzę.
        Obowiązkiem naszym jest pamiętanie, wbrew wszystkim tym, którzy jednając się
        zapominają o ofiarach, wbrew tym, którzy litują się nad katami, a o ofiar nie
        widzą.

        serdecznie pozdrawiam Ciebie
        i Twoje miasto bohaterskie

        Hiacynt
        • Gość: komodor Re: Szczecin miasto bohaterskie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 12:15
          Spędziłem 3 dni w chatce wiejskiej ogrzewanej kominkiem i starym piecem
          kaflowym.Piątek był bardzo zimny,w sobotę zrobiło się cieplej a w niedzielę
          wyszło słonce. I to było to.
          Z przyjaciółmi przegryzałem co nieco i wstyd sie przyznać ale również
          popijaliśmy różne nalewki.Zupełnie niezła była nalewka na suszonych śliwkach,
          suszonych morelach, rodzynkach, do tego kilka fig,kilka plasterków suszonej
          gruszki i lyżka miodu na 1/2 l.
          To były dobre dni! nie przeczytałem żadnej gazety, nie słuchałem radia i nie
          oglądałem tv.Polecam wszystkim takie oderwanie od otaczającej nas
          rzeczywistości medialnej.
          Serdeczne pozdrowienia od uśmiechniętego,zrelaksowanego komodora.
    • Gość: tete Herbata cynamonowa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 20:28
      W tym dziwacznym zamieszaniu, które przenosi się z wątku na wątek - kubek
      herbaty ...
      Znienawidzony (przez niektórych) "wątek herbaciany" ; dla cierpliwych i
      wyrozumiałych wobec siebie gości - rodzaj szalupy. Kołysze się łupinka nędzna,
      chybocze, ocean informacji miota nią na prawo i lewo ...w górę , w dół ...
      ale nie poddaje się.

      pozdrawiam, smile)tete

      • Gość: wild o to i ja poprosze! :)) IP: *.net.bialystok.pl 17.12.01, 20:31
        w przerwie zeznan poszlakowo-pajcykowych golne bo mi gardziel uschnie! smile
        mogie?:]
        • Gość: Scan Re: o to i ja poprosze! :)) Małpka! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 21:52
          Czasem golnę Grants'a. Lubie darmowego onego. W SZOPCE Bożonarodzeniowej w
          szczególności. Choć kością czasem stoi.Ta whisky.Lepsza whisky z Orkad - bo
          prawdziwa. Cygara też jednakowoż.
          Pozdrawiam, Ciebie BORSUKU i INNYCH WAS - prawdziwych.
          Scan

          P.S.
          The show prepared by ......(when, where, why)????
          Is there anybody who can explain it to us? Nobody, except our Friends.
          Let's hang together. Within the framework of the "European Integration".
          "The show must go on"
          "Let It Be" for those who like it.



          Gość portalu: wild napisał(a):

          > w przerwie zeznan poszlakowo-pajcykowych golne bo mi gardziel uschnie! smile
          > mogie?:]

          • Gość: wild:) czy NIC niewiedzacy Piłat już umył rece?:) IP: *.net.bialystok.pl 17.12.01, 22:07
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > ...prawdziwych.
            > Scan
            >
            > P.S.
            > The show prepared by ......(when, where, why)????
            > Is there anybody who can explain it to us? Nobody, except our Friends.
            > Let's hang together. Within the framework of the "European Integration".
            > "The show must go on"
            > "Let It Be" for those who like it.

      • Gość: borsuk Re: Herbata cynamonowa IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.01, 20:42
        hej tete,
        a nie mialabys troche rumu do herbaty.?
        Jezeli tak, to moze byc mniej herbaty.smile

        Milo Cie widziec w ten mglisty wieczor, nawet jezeli jawisz sie tylko jako
        cieply kubeczek.

        borsuk
    • Gość: Piotrek Re: Miasteczko na Niby IP: 207.30.78.* 17.12.01, 21:27
      Wspaniale. Masz wiecej probek Twojej Tworczosci do zamieszczenia na forum?
      • Gość: wild też mi sie podobają! :] IP: *.net.bialystok.pl 17.12.01, 21:34
        a nawet powiem więcej niż Ty! są cudowne!tongue_out
    • Gość: tete Stałość uczuć - do Przyjaciół IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 09:12
      Okazuje się, że na forum - jak w życiu - rzecz pozornie prosta -urasta do rangi
      problemu. W realu - można porozmawiać, w wirtualu - jedynie pytać, odpowiadać,
      opowiadać, oczekiwać ... Jasne, że oszukiwać można i tu - i tu.
      Dyskutowaliśmy (tak niedawno)o zasadach, intencjach. Chwilę później pojawiło
      się słowo "eksperyment" i kolejne pacynki - w dużych ilościach - wprowadzane na
      forum przez tajemniczego "władcę marionetek" ...
      Być może - niektórym ludziom nie przeszkadza to, że chcąc - nie chcąc - stają
      się częścią zaplanowanego przez "władcę marionetek" spektaklu.
      Dla mnie to okropne.

      Traktuję Was jak PRZYJACIÓŁ. Także osoby, które nie bardzo trawią "plumkania"
      herbaciane ... Także osoby, z którymi pewnie nie zgodziłabym się w wielu
      kwestiach. Jest jednak warunek : DOBRE INTENCJE.
      Gdy czytam : eksperyment - czuję się oszukana.

      Dobrze jest pisać dla Was wierszyki i zaparzać dobrą herbatę. Dla Was (i dla
      siebie - oczywiście - bo dobrze się z Wami czuję), których lubię, cenię,
      szanuję, podziwiam ... z którymi tak dobrze jest przekomarzać się, spierać lub
      zgadzać, rozumieć - nawet bez zbędnych słów.

      O stałości swojej zapewniam - Przyjaciół oraz wszystkich gości, podróżnych i
      przechodniów ... NIGDY z mej strony żadnym eksperymentom poddawani nie
      będziecie (z wyjątkiem wirtualnego piernika, który może być wypiekiem niezbyt
      udanym).

      pozdrawiam, (w nadziei, że problem "eksperymentu" rozwiąże się w innym wątku)
      smile)tete




      • Gość: wild i z piernika chaty?:] IP: *.cezar.pl 18.12.01, 09:20
        Gość portalu: tete napisał(a):

        (z wyjątkiem wirtualnego piernika, który może być wypiekiem niezbyt
        > udanym).

        brak rodzynkow?smile aaa to ja zjadłem!
      • Gość: Galba Szanowna Pani Tete IP: 213.17.161.* 18.12.01, 09:41
        Do rąk własnych.

        Z rzadka bywam w wątkach firanowo-qchniowo-maglowo-Buranowo-miasteczkowych.
        Dlatego napiszę krótko: moich uczuć (ciepłych) możesz być pewną, nigdy nie
        przeprowadzę na Tobie żadnego eksperymentu (jakkolwiek by to nie było kuszące)
        bez Twej zgody wyrażonej na piśmie i potwierdzonej notarialnie.

        Galba

        PS. Sentyment mój do Twej osoby datuje się od Twego wątku o pewnym pożałowania
        godnym burmistrzu . Wątek ten wciągnął mnie w wir formowych dyskusji – ergo:
        Tyś mą forumową Matką!
        • Gość: tete Drogi Galbo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 10:15
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > PS. Sentyment mój do Twej osoby datuje się od Twego wątku o pewnym pożałowania
          > godnym burmistrzu . Wątek ten wciągnął mnie w wir formowych dyskusji - er
          > go:
          > Tyś mą forumową Matką!

          Zemdlałam właśnie. Cucą mnie. Wiesz Galbo - z Matkami tak bywa... Już ja wolę Ci
          nie matkować (plizzzzzzzzzzzz). Do Przyjaciół Cię zaliczam. Absolutnie. Od
          początku. Na przekór sporom - a może właśnie dlatego, że się spieraliśmy !!!

          Pozdrawiam serdecznie i bywaj - żegluj po innych wątkach ... a kanapki wziąłeś
          ???? jeszcze jabłko (co ja gadam !!!!)
          smile)))))) tete

          • Gość: Galba Mamusiu! IP: 213.17.161.* 18.12.01, 10:38
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Pozdrawiam serdecznie i bywaj - żegluj po innych wątkach ... a kanapki wziąłeś
            > ???? jeszcze jabłko (co ja gadam !!!!)

            Tak mamusiu. I czapkę też wziąłem (akurat!).

            > smile)))))) tete

            Galba
            smile

          • Gość: Hiacynt do Tete o kanapce od Adama dla mnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 11:51
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Gość portalu: Galba napisał(a):
            >
            > > PS. Sentyment mój do Twej osoby datuje się od Twego wątku o pewnym pożałow
            > ania
            > > godnym burmistrzu . Wątek ten wciągnął mnie w wir formowych dyskusji - er
            > > go:
            > > Tyś mą forumową Matką!
            >
            > Zemdlałam właśnie. Cucą mnie. Wiesz Galbo - z Matkami tak bywa... Już ja wolę C
            > i
            > nie matkować (plizzzzzzzzzzzz). Do Przyjaciół Cię zaliczam. Absolutnie. Od
            > początku. Na przekór sporom - a może właśnie dlatego, że się spieraliśmy !!!
            >
            > Pozdrawiam serdecznie i bywaj - żegluj po innych wątkach ... a kanapki wziąłeś
            > ???? jeszcze jabłko (co ja gadam !!!!)
            > smile)))))) tete
            >

            Tete!

            Cóż ja mam powiedzieć, jeżeli Michnik mnie zwabił na forum?
            Lepiej nic nie powiem. Moim ojcem duchowym nie jest.
            Czyż sobie wyobrażasz jak robi mi kanapkę na drogę

            serdecznie pozdrawiam

            Hiacynt
      • Gość: borsuk Re: Stałość uczuć - do Przyjaciół IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.01, 10:44
        Droga tete,
        nie pierwszy raz i nie ostatni przeprowadza sie eksperymenty na ludziach.
        Sa one nawet w pewnej mierze konieczne, bo jak inaczej stwierdzic np. dzialanie
        pewnych medykamentow, czy okreslic zasady zachowania sie jednostek lub
        zbiorowosci.
        Jednego wymaga tylko od eksperymentatorow cywilizowane spoleczenstwo: zgody
        poddanych eksperymentowi.
        Kto przeprowadza ekspertyment bez zgody poddanych mu osob, popelnia nie tylko
        przestepstwo, (niech mnie prawnicy poprawia, ale chyba chodzi tu o naruszenie
        dobr osobistych) ale takze stawia sie poza nawiasem cywilizacji.
        O dobrych obyczajach nie wspomne, bo takie drobiazgi sie dla ludzi ogarnietych
        mania wielkosci nie licza.
        Pozostaje nam tylko liczyc na to, ze zabawa sie kiedys domoroslym psychologom
        znudzi, a to tego uwazac dokladnie kto kiedy sie pokazuje, nie wdawac sie w
        dyskusje z pacynkami i nie wpadac w panike.

        To ostatnie kieruje do Maksia, ktory ostatnio zdziczal nam zupelnie.
        Teraz pacynki dopadly Ciebie, przedtem nie udalo im sie z Hiacyntem i innymi.
        Maksiu, zachowaj spokoj, to co sie podpisuje jako Terek, wcale nie musi byc
        Terekiem.
        Dopoki nie masz pewnosci - zimna krew, goraca herbata, duzo rumu.

        Dzieja sie dziwne rzeczy na forum. Sily ciemnosci atakuja, Sauron przeciaga sie
        zadowolony, podsyla nam coraz to nowe gobliny, zaswiniajace watki.

        Odwagi Maksiu, a pierscienia i tak im nie oddamy





        • wild zdziczenie zupełne?:)) 18.12.01, 10:49
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > To ostatnie kieruje do Maksia, ktory ostatnio zdziczal nam zupelnie.
          > Teraz pacynki dopadly Ciebie, przedtem nie udalo im sie z Hiacyntem i innymi.
          > Maksiu, zachowaj spokoj, to co sie podpisuje jako Terek, wcale nie musi byc
          > Terekiem.
          > Dopoki nie masz pewnosci - zimna krew, goraca herbata, duzo rumu.
          >
          > Dzieja sie dziwne rzeczy na forum. Sily ciemnosci atakuja, Sauron przeciaga sie
          >
          > zadowolony, podsyla nam coraz to nowe gobliny, zaswiniajace watki.
          >
          > Odwagi Maksiu, a pierscienia i tak im nie oddamy


          pierscien trzeba zniszczyć! kto bedzie tym Judaszem-Golumem?smile


          PS. i jestem spokojny!:]
        • wild hobbici! rules! :] 18.12.01, 10:53
          na pochybel totalitarnym mordorianom!

          liberte!! + beczka z piwem wink
      • wild uczucia w necie? 18.12.01, 10:45
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > O stałości swojej zapewniam - Przyjaciół oraz wszystkich gości, podróżnych i
        > przechodniów ... NIGDY z mej strony żadnym eksperymentom poddawani nie
        > będziecie (z wyjątkiem wirtualnego piernika, który może być wypiekiem niezbyt
        > udanym).

        wiec czym jest ten piernik-nieudany?wink
        • jacek#jw Re: uczucia w necie? - Psychoza odwagi! 18.12.01, 11:02
          Nie jestem przyjacielem, przynajmniej nigdy jako taki się nie przedstawiłem. Tu
          w życiu na niby odwagi jest dużo więcej niż gdziekolwiek indziej.
          Pozdr / Jacek
      • Gość: witekjs Re: Szanowna Pani Tete IP: *.chello.pl 18.12.01, 11:11
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Okazuje się, że na forum - jak w życiu - rzecz pozornie prosta -urasta do rangi
        >
        > problemu. W realu - można porozmawiać, w wirtualu - jedynie pytać, odpowiadać,
        > opowiadać, oczekiwać ... Jasne, że oszukiwać można i tu - i tu.
        > Dyskutowaliśmy (tak niedawno)o zasadach, intencjach. Chwilę później pojawiło
        > się słowo "eksperyment" i kolejne pacynki - w dużych ilościach - wprowadzane na
        >
        > forum przez tajemniczego "władcę marionetek" ...
        > Być może - niektórym ludziom nie przeszkadza to, że chcąc - nie chcąc - stają
        > się częścią zaplanowanego przez "władcę marionetek" spektaklu.
        > Dla mnie to okropne.
        >
        > Traktuję Was jak PRZYJACIÓŁ. Także osoby, które nie bardzo trawią "plumkania"
        > herbaciane ... Także osoby, z którymi pewnie nie zgodziłabym się w wielu
        > kwestiach. Jest jednak warunek : DOBRE INTENCJE.
        > Gdy czytam : eksperyment - czuję się oszukana.
        >
        > Dobrze jest pisać dla Was wierszyki i zaparzać dobrą herbatę. Dla Was (i dla
        > siebie - oczywiście - bo dobrze się z Wami czuję), których lubię, cenię,
        > szanuję, podziwiam ... z którymi tak dobrze jest przekomarzać się, spierać lub
        > zgadzać, rozumieć - nawet bez zbędnych słów.
        >
        > O stałości swojej zapewniam - Przyjaciół oraz wszystkich gości, podróżnych i
        > przechodniów ... NIGDY z mej strony żadnym eksperymentom poddawani nie
        > będziecie (z wyjątkiem wirtualnego piernika, który może być wypiekiem niezbyt
        > udanym).
        >
        > pozdrawiam, (w nadziei, że problem "eksperymentu" rozwiąże się w innym wątku)
        > smile)tete
        ______________________
        Droga Tete.Jak widzisz nie tylko ja nazywałem Cię Pani/ Taj Taj- po
        chińsku/.Chyba Snajper nazwał Cię Nefre Tete.Zazdrościłem mu tego oczywistego
        skojarzenia. Czymś na to, w tym ostatnio dzikim Forum, sobie zapracowałaś.Wszyscy
        wiemy,że nie tylko nie masz kilku nicków.Masz jedną, delikatną twarz,wrażliwej,
        taktownej kobiety,która z pewnością nie jest uważana za Tę,która jedynie herbatę
        podaje.Wielu z nas rozmawiało z przyjemnością z Tobą "walczącą" o swoje racje w
        wątkach, sadzących sie pawi z rozpostarymi ogonami erudycji, wiedzy politycznej i
        gospodarczej. To bardzo trudne w tym Forum być kimś znanym i tak powszechnie
        lubianym jak Ty.Właśnie Twoje, nienapastliwe przypomnienie zasad dobrego
        współżycia, uświadamiało niektórym,że nasze Forum nie jest polem walki,stołem
        montażowym czy laboratorium ze świnkami morskimi. Twoje wystapienia były czasami
        jak pojawienie się gruzinskiej kobiety z białą chustą,które przerywa nawet
        zaciekłe walki kaukaskich dżigitów.Bardzo potrzebne jest to obecnie, gdy już nie
        wielu wie o co toczą sie boje, a co najgorsze niszczą to Forum ludzie ukrywający
        swe twarze i oczekujacy od nas szacunku i życzliwosci.Martwię się tak jak Ty, o
        to co dzieje się wśród nas. Takie poczynania prowadzą do utraty
        zaufania,niepewności i rozbijania z taka trudnością odbudowywanych więzi.Ludzie
        niedawno sobie przyjażni, obawiają się lub nie chcą odzywać sie do siebie. Nie
        sposób poruszyć żadnego poważniejszego tematu,bo ponownie, już w inny sposób
        zostanie zniszczony.
        Skończyły się przyjazne Święta Chanukowe i już za chwilę są, dla Polaków tak
        ważne Świeta Bożego Narodzenia.Może to jednak przemówiłoby do sumień tych
        wszystkich,którzy w złej intencji, jedynie w bezpardonowej walce widzą możliwość
        somorealizacji,nie bacząc na to,że już wkrótce nie bedą mieli z kim rozmawiać.
        Wróćmy do przyjaznych, życzliwych spotkań i rozmów.Życzę tego nam wszystkim i
        dziekuję,że zaczęłaś o tym rozmowę.
        Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.Witek

        • wild somorealizacja i dobre samopoczucie?tak? 18.12.01, 11:20
          Gość portalu: witekjs napisał(a):

          > Skończyły się przyjazne Święta Chanukowe i już za chwilę są, dla Polaków tak
          > ważne Świeta Bożego Narodzenia.Może to jednak przemówiłoby do sumień tych
          > wszystkich,którzy w złej intencji, jedynie w bezpardonowej walce widzą możliwoś
          > ć
          > somorealizacji,nie bacząc na to,że już wkrótce nie bedą mieli z kim rozmawiać.
          > Wróćmy do przyjaznych, życzliwych spotkań i rozmów.Życzę tego nam wszystkim i
          > dziekuję,że zaczęłaś o tym rozmowę.
          > Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.Witek

          o kim mówisz? - podaj jakis przykład

          lanie wody? wysil sie i wskaz palcem kto i co i dlaczego?
        • wild czy ten Pan ma jakakolwiek definicje prawdy?:) 18.12.01, 12:29
          Gość portalu: witekjs napisał(a):

          > Może to jednak przemówiłoby do sumień tych
          > wszystkich,którzy w złej intencji, jedynie w bezpardonowej walce widzą możliwoś
          > ć
          > somorealizacji,nie bacząc na to,że już wkrótce nie bedą mieli z kim rozmawiać.

          on nawet nie ma 1 ( słownie jednego arugementu, przykładu )
          i o czym właściwie chce mówic?

          Wybacz Witek ale dla mnie jest to zachowanie pseudomoralne!:]

          ale juz tak jest ze najłatwiej przychodzi walic tyrady moralne bez zadnego
          powiazania mieszac tych co sa oczerniani z oszczercami i miec przy tym błogi
          nastrój samozadowolenia!

          hej! free your mind! smile
          • witekjs Re: czy ten Pan ma jakakolwiek definicje prawdy?:) 18.12.01, 12:53
            wild napisał(a):

            > Gość portalu: witekjs napisał(a):
            >
            > > Może to jednak przemówiłoby do sumień tych
            > > wszystkich,którzy w złej intencji, jedynie w bezpardonowej walce widzą moż
            > liwoś
            > > ć
            > > somorealizacji,nie bacząc na to,że już wkrótce nie bedą mieli z kim rozmaw
            > iać.
            >
            > on nawet nie ma 1 ( słownie jednego arugementu, przykładu )
            > i o czym właściwie chce mówic?
            >
            > Wybacz Witek ale dla mnie jest to zachowanie pseudomoralne!:]
            >
            > ale juz tak jest ze najłatwiej przychodzi walic tyrady moralne bez zadnego
            > powiazania mieszac tych co sa oczerniani z oszczercami i miec przy tym błogi
            > nastrój samozadowolenia!
            >
            > hej! free your mind! smile
            __________________________________
            Daleko mi do nastroju samozadowolenia.Nie mogę podawać przykładów, ponieważ
            jestem zagubiony w tym co się od dłuższego czasu dzieje.Musiałbym podawać
            wiele,nowych, dziwnych nicków doskonale,znacznie lepiej zorientowanych we
            wszystkich postach ode mnie.Nie jestem w stanie czytać wszystkich,czasami bardzo
            długich wypowiedzi.Nie potrafię również ocenić definitywnie, kto ma rację
            ponieważ wydaje mi się,że niektóre osoby piszą pod nickami innych osób.
            Mam świadomość,że moja wypowiedż nie jest precyzyjna.Nie może w tej sytuacji taka
            być.Nie ma wątpliwości jednak,że wytworzyła się taka sytuacja,że pisanie w tym
            Forum staje się bezsensowne i wydaje mi się,że szereg osób z tego
            rezygnuje.Przykro mi bardzo.Nie wiem jak temu przedziwdziałać.
            Pozdrawiam.Witek/nie jest to mój nick, lecz imię/

            • wild rozumiem Witku ale... :) 18.12.01, 13:08
              witekjs napisał(a):

              __________________________________
              > Daleko mi do nastroju samozadowolenia.Nie mogę podawać przykładów, ponieważ
              > jestem zagubiony w tym co się od dłuższego czasu dzieje.Musiałbym podawać
              > wiele,nowych, dziwnych nicków doskonale,znacznie lepiej zorientowanych we
              > wszystkich postach ode mnie.Nie jestem w stanie czytać wszystkich,czasami bardz
              > o
              > długich wypowiedzi.Nie potrafię również ocenić definitywnie, kto ma rację
              > ponieważ wydaje mi się,że niektóre osoby piszą pod nickami innych osób.
              > Mam świadomość,że moja wypowiedż nie jest precyzyjna.Nie może w tej sytuacji ta
              > ka
              > być.Nie ma wątpliwości jednak,że wytworzyła się taka sytuacja,że pisanie w tym
              > Forum staje się bezsensowne i wydaje mi się,że szereg osób z tego
              > rezygnuje.Przykro mi bardzo.Nie wiem jak temu przedziwdziałać.
              > Pozdrawiam.Witek/nie jest to mój nick, lecz imię/

              przyznam ze nie lubie rozmawiac zbyt ogolnie!smile
              ja staram sie czytac co kto pisze - nicki moga sie zmienic - ale jest jakas
              stałość pogladow! smile

              ja staram sie pisac co myśle moze sie myle..

              pozdrawiam! smile
            • Gość: Hiacynt Re: czy ten Pan ma jakakolwiek definicje prawdy?:) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 14:01
              witekjs napisał(a):

              > > on nawet nie ma 1 ( słownie jednego arugementu, przykładu )
              > > i o czym właściwie chce mówic?
              > >
              > > Wybacz Witek ale dla mnie jest to zachowanie pseudomoralne!:]
              > >
              > > ale juz tak jest ze najłatwiej przychodzi walic tyrady moralne bez zadnego
              >
              > > powiazania mieszac tych co sa oczerniani z oszczercami i miec przy tym bło
              > gi
              > > nastrój samozadowolenia!
              > >
              > > hej! free your mind! smile
              > __________________________________
              > Daleko mi do nastroju samozadowolenia.Nie mogę podawać przykładów, ponieważ
              > jestem zagubiony w tym co się od dłuższego czasu dzieje.Musiałbym podawać
              > wiele,nowych, dziwnych nicków doskonale,znacznie lepiej zorientowanych we
              > wszystkich postach ode mnie.Nie jestem w stanie czytać wszystkich,czasami bardz
              > o
              > długich wypowiedzi.Nie potrafię również ocenić definitywnie, kto ma rację
              > ponieważ wydaje mi się,że niektóre osoby piszą pod nickami innych osób.
              > Mam świadomość,że moja wypowiedż nie jest precyzyjna.Nie może w tej sytuacji ta
              > ka
              > być.Nie ma wątpliwości jednak,że wytworzyła się taka sytuacja,że pisanie w tym
              > Forum staje się bezsensowne i wydaje mi się,że szereg osób z tego
              > rezygnuje.Przykro mi bardzo.Nie wiem jak temu przedziwdziałać.
              > Pozdrawiam.Witek/nie jest to mój nick, lecz imię/
              >

              Wybacz Witku, ale nie tak dawno podczytywałem twoją rozmowę z Panem lub Panią
              Srebro, czasami pisze jako kobieta, a czasami jako mężczyzna.
              Piszesz, że nie wiesz jak przeciwdziałać?

              Fragment Waszej rozmowy przytoczę:
              "Powiedz mi tylko jako psycholog (sam pisales, ze nim jestes): skad sie bierze
              ta nienawisc do pewnych osob na forum? Bo chyba nie tylko z poczucia
              anonimowosci i wlasnych problemow wewnetrznych? Skad ta paranoja i
              przypisywanie innym niepopelnionych czynow? "

              Paranoja to jednostka chorobowa, nieprawdaż? Cóż Ty odpowiadasz.

              "Nie jestem psychologiem i nie ja o tym pisałem.Jestem neurologiem i
              psychoterapeutą.(...)Wybacz proszę,ale to miejsce, według mnie uniemożliwia
              zaistnienie relacji pacient-lekarz, która wymaga warunków pełnej intymności."

              Dlaczego piszesz o zagubieniu, jeżeli tę rozmowę samodzielnie w wątku przez
              siebie otworzonym prowadziłeś. Nie rozwijam, ale czy niczego niestosownego nie
              dostrzegasz?
              Czy Max nie ma racji?

              pozdrawiam Hiacynt
              • witekjs Re: czy ten Pan ma jakakolwiek definicje prawdy?:) 18.12.01, 19:41
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > witekjs napisał(a):
                >
                > > > on nawet nie ma 1 ( słownie jednego arugementu, przykładu )
                > > > i o czym właściwie chce mówic?
                > > >
                > > > Wybacz Witek ale dla mnie jest to zachowanie pseudomoralne!:]
                > > >
                > > > ale juz tak jest ze najłatwiej przychodzi walic tyrady moralne bez za
                > dnego
                > >
                > > > powiazania mieszac tych co sa oczerniani z oszczercami i miec przy ty
                > m bło
                > > gi
                > > > nastrój samozadowolenia!
                > > >
                > > > hej! free your mind! smile
                > > __________________________________
                > > Daleko mi do nastroju samozadowolenia.Nie mogę podawać przykładów, poniewa
                > ż
                > > jestem zagubiony w tym co się od dłuższego czasu dzieje.Musiałbym podawać
                > > wiele,nowych, dziwnych nicków doskonale,znacznie lepiej zorientowanych we
                > > wszystkich postach ode mnie.Nie jestem w stanie czytać wszystkich,czasami
                > bardz
                > > o
                > > długich wypowiedzi.Nie potrafię również ocenić definitywnie, kto ma rację
                > > ponieważ wydaje mi się,że niektóre osoby piszą pod nickami innych osób.
                > > Mam świadomość,że moja wypowiedż nie jest precyzyjna.Nie może w tej sytuac
                > ji ta
                > > ka
                > > być.Nie ma wątpliwości jednak,że wytworzyła się taka sytuacja,że pisanie w
                > tym
                > > Forum staje się bezsensowne i wydaje mi się,że szereg osób z tego
                > > rezygnuje.Przykro mi bardzo.Nie wiem jak temu przedziwdziałać.
                > > Pozdrawiam.Witek/nie jest to mój nick, lecz imię/
                > >
                >
                > Wybacz Witku, ale nie tak dawno podczytywałem twoją rozmowę z Panem lub Panią
                > Srebro, czasami pisze jako kobieta, a czasami jako mężczyzna.
                > Piszesz, że nie wiesz jak przeciwdziałać?
                >
                > Fragment Waszej rozmowy przytoczę:
                > "Powiedz mi tylko jako psycholog (sam pisales, ze nim jestes): skad sie bierze
                > ta nienawisc do pewnych osob na forum? Bo chyba nie tylko z poczucia
                > anonimowosci i wlasnych problemow wewnetrznych? Skad ta paranoja i
                > przypisywanie innym niepopelnionych czynow? "
                >
                > Paranoja to jednostka chorobowa, nieprawdaż? Cóż Ty odpowiadasz.
                >
                > "Nie jestem psychologiem i nie ja o tym pisałem.Jestem neurologiem i
                > psychoterapeutą.(...)Wybacz proszę,ale to miejsce, według mnie uniemożliwia
                > zaistnienie relacji pacient-lekarz, która wymaga warunków pełnej intymności."
                >
                > Dlaczego piszesz o zagubieniu, jeżeli tę rozmowę samodzielnie w wątku przez
                > siebie otworzonym prowadziłeś. Nie rozwijam, ale czy niczego niestosownego nie
                > dostrzegasz?
                > Czy Max nie ma racji?
                >
                > pozdrawiam Hiacynt
                ______________________________
                Hiacyncie.Niczego niestosownego w tej rozmowie, w moim wątku nie widzę.Dziwię się
                natomiast,że Ty uważasz moją rozmowę z kimś kto jest moim gościem, za taką.
                Pozdrawiam.Witek

      • Gość: ladyhawk Do Tete & all. IP: *.tele2.pl 18.12.01, 14:33
        Droga Tete!
        Odburknelam Ci troche brzydko, ale bardzo bolalo. Nie miej mi za zle. Ukrywac nie
        bede ani niczego udawac nie chce. W jednym temacie mozemy sie nie porozumiec. Ale
        patrz ile jest innych mozliwosci! O swieceniu chcialam tez napomknac, bo to ja
        ten motyw przywolalam. Mysle, ze i swiatlo a przede wszystkim kregoslup -
        posiadam. Czy to swiatlo jak z gwiazdy bucha, czy jest takie specjalne, odbite
        czyli ksiezycowe? Ksiezycowe - bardziej romantyczne. Mam ochote i Ciebie tez
        nazwac - Tete Ksiezycowa, bo tak mi sie kojarzysz. I cieplo i madrze.
        Pozdrawiam i zapraszam na wjazd winda, choc na chwile do gniazda. Miasteczko
        ladnie z tamtego miejsca wyglada - niechaj rozrasta sie infrastrukturalnie!
        Serdecznosci.


        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Okazuje się, że na forum - jak w życiu - rzecz pozornie prosta -urasta do rangi
        >
        > problemu. W realu - można porozmawiać, w wirtualu - jedynie pytać, odpowiadać,
        > opowiadać, oczekiwać ... Jasne, że oszukiwać można i tu - i tu.
        > Dyskutowaliśmy (tak niedawno)o zasadach, intencjach. Chwilę później pojawiło
        > się słowo "eksperyment" i kolejne pacynki - w dużych ilościach - wprowadzane na
        >
        > forum przez tajemniczego "władcę marionetek" ...
        > Być może - niektórym ludziom nie przeszkadza to, że chcąc - nie chcąc - stają
        > się częścią zaplanowanego przez "władcę marionetek" spektaklu.
        > Dla mnie to okropne.
        >
        > Traktuję Was jak PRZYJACIÓŁ. Także osoby, które nie bardzo trawią "plumkania"
        > herbaciane ... Także osoby, z którymi pewnie nie zgodziłabym się w wielu
        > kwestiach. Jest jednak warunek : DOBRE INTENCJE.
        > Gdy czytam : eksperyment - czuję się oszukana.
        >
        > Dobrze jest pisać dla Was wierszyki i zaparzać dobrą herbatę. Dla Was (i dla
        > siebie - oczywiście - bo dobrze się z Wami czuję), których lubię, cenię,
        > szanuję, podziwiam ... z którymi tak dobrze jest przekomarzać się, spierać lub
        > zgadzać, rozumieć - nawet bez zbędnych słów.
        >
        > O stałości swojej zapewniam - Przyjaciół oraz wszystkich gości, podróżnych i
        > przechodniów ... NIGDY z mej strony żadnym eksperymentom poddawani nie
        > będziecie (z wyjątkiem wirtualnego piernika, który może być wypiekiem niezbyt
        > udanym).
        >
        > pozdrawiam, (w nadziei, że problem "eksperymentu" rozwiąże się w innym wątku)
        > smile)tete
        >
        >
        >
        >
        >

        • Gość: tete Re: Do Tete & all. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 16:17
          Droga Ladyhawk !
          Dziękuję za miłe słowa i zaproszenie. Zajrzałam do Twego Gniazda. Jest piękne
          ale postawiłaś znak zakazu - napisałaś - wszyscy są mile widziani "oprócz
          niewytrzepanej wacianej spódnicy itd. " .
          Ja "jestem Berlińczykiem" w niewytrzepanej spódnicy wacianej, Małgosiu.

          pozdrawiam, tete

          Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

          > Droga Tete!
          > Odburknelam Ci troche brzydko, ale bardzo bolalo. Nie miej mi za zle. Ukrywac n
          > ie
          > bede ani niczego udawac nie chce. W jednym temacie mozemy sie nie porozumiec. A
          > le
          > patrz ile jest innych mozliwosci! O swieceniu chcialam tez napomknac, bo to ja
          > ten motyw przywolalam. Mysle, ze i swiatlo a przede wszystkim kregoslup -
          > posiadam. Czy to swiatlo jak z gwiazdy bucha, czy jest takie specjalne, odbite
          > czyli ksiezycowe? Ksiezycowe - bardziej romantyczne. Mam ochote i Ciebie tez
          > nazwac - Tete Ksiezycowa, bo tak mi sie kojarzysz. I cieplo i madrze.
          > Pozdrawiam i zapraszam na wjazd winda, choc na chwile do gniazda. Miasteczko
          > ladnie z tamtego miejsca wyglada - niechaj rozrasta sie infrastrukturalnie!
          > Serdecznosci.
          >
          >
          • Gość: borsuk Re: Do Tete & all. IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.01, 17:01
            Oj tete,
            za Twoim przykladem tez zajrzalem, robactwa tam tez nie lubia, pchel moglbym
            nanosic.

            borsuk
            • Gość: Carmina Re: Do Tete & all - czas na kutie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 17:21
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Oj tete,
              > za Twoim przykladem tez zajrzalem, robactwa tam tez nie lubia, pchel moglbym
              > nanosic.
              >
              > borsuk

              Kochani, mniejsza o te tam, no, juz koniec tym reminiscencji niemiłych.
              Dosc tez juz tych zjawisk cienistych, nickow zakapturzonych ponuro,
              odbierajacych radosc z bycia na forum.
              Wasze twarze miłe, Wasze głowy noszone wysoko, dla Was tu zagladam jeszcze, dla
              Was warto!
              Idą Święta, remember? Będzie pieknie. Zaczyna sie. Wyłuskana pszenica juz
              kupiona. Mak dwukrotnie zmielony, baryłeczka miodu pszczelego z zaprzyjażnionej
              pasieki czeka ( serio!). Migdały, rodzynki figi, orzechy włoskie - prima sorta.
              Tylko jeden problem - komp juz naprawiony, szumi pociagająco, Wasze rozmowy
              miasteczkowe przynosi, cięzko się oprzeć. Rumem ciągnie od forum, pachnie
              rozgrzany herbacianym pretekstem. Ale miasteczko przytulne, no no...smile)))
              Teteńko, malujesz pieknie.
              Najserdeczniejsze pozdro. smile
            • Gość: Ladyhawk Re: Borsuka IP: *.tele2.pl 19.12.01, 11:24
              Borsuku,
              A gdzie robactwo lubia? Walcze w domu z molami i drżę o skory spod kominka -
              zagladam teraz w kazda paczuszke przynoszona ze sklepu - a to mak, a to migdaly -
              zdarza sie, ze w hermetycznie zamknietym woreczku kwitnie zycie.
              Ale dlaczego bierzesz to do siebie?
              Sa kwestie, w ktorych trudno nam sie porozumiec - gdyby to zniwelowac, toz to
              bylaby urawnilowka i nie byloby zadnych rywalizacji, dyskusji itepe. A one
              wszystkie moga byc przeciez i sympatyczne, dodajace kolorytu naszemu zyciu.
              Jestem przekonana, ze nie musze tlumaczyc Ci o co chodzi.
              Przesylam serdeczne pozdrowienia.
              M.

              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Oj tete,
              > za Twoim przykladem tez zajrzalem, robactwa tam tez nie lubia, pchel moglbym
              > nanosic.
              >
              > borsuk

          • Gość: Ladyhawk Re: Do Tete & all. IP: *.tele2.pl 19.12.01, 10:59
            Droga Tete,
            Nie mow mi, ze Ty tez logujesz sie kilkoma nickami i sama ze soba prowadzisz
            dyskusje. Gdyby mi to ktos zasugerowal i pokazal jeszcze, ze to prawda -
            spadlabym z krzesla. Innymi slowy Twoj nick szanuje jak swoj wlasny.
            Mam nadzieje, ze zajrzysz jednak czasem i podzielisz sie jakas dobra nowina.
            Pozdrawiam serdecznie,
            M.
            • Gość: tete Re: Do Tete & all. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 16:45
              Droga Ladyhawk

              Oczywiście, że nie loguję się kilkoma nickami ! Skąd ten pomysł ? Po co miałabym
              to robić ?
              Jest na szczęście spora grupa ludzi, która wyznaje podobną zasadę (tzn. logowanie
              się pod jednym - własnym - nickiem).
              Jasne reguły są ważne - także na forum. Odpowiedzialność za słowa. Gdy pojawiają
              się "pacynki" - ktoś chce tej odpowiedzialności uniknąć ... manipuluje innymi. To
              nieuczciwe.

              pozdrawiam, tete


              Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):

              > Droga Tete,
              > Nie mow mi, ze Ty tez logujesz sie kilkoma nickami i sama ze soba prowadzisz
              > dyskusje. Gdyby mi to ktos zasugerowal i pokazal jeszcze, ze to prawda -
              > spadlabym z krzesla. Innymi slowy Twoj nick szanuje jak swoj wlasny.
              > Mam nadzieje, ze zajrzysz jednak czasem i podzielisz sie jakas dobra nowina.
              > Pozdrawiam serdecznie,
              > M.

              • Gość: ladyhawk Re: Do Tete & all. IP: *.tele2.pl 19.12.01, 17:11
                Z Twojego "Berlinczyka" Tete.smile)
                manipulacja to tez cos innego. Juz nie mam czasu pisac wiecej dzisiaj, ale moze
                wrocimy do tematu. "Wymanipulowal" mnie moj syn i pedze do sklepu, czuje sie
                zmuszona dodatkowy prezent mu pod choinke przygotowac. Oj bedzie z niego chluba
                palestry, jesli spelni moje sugestie (czyli da sie w studiowanie prawa
                wmanipulowac)
                Pisze to, bo uwazam, ze kazdy nasz wplyw na innych tak mozna okreslic.
                A pacynki ? tak jak napisalam - zaprosilam gosci - jeden z nich ukradl -
                zniszczyl wszystkim dobre samopoczucie - zbrodnia, po prostu.
                Cieplo pozdrawiam.


                ość portalu: tete napisał(a):

                > Droga Ladyhawk
                >
                > Oczywiście, że nie loguję się kilkoma nickami ! Skąd ten pomysł ? Po co miałaby
                > m
                > to robić ?
                > Jest na szczęście spora grupa ludzi, która wyznaje podobną zasadę (tzn. logowan
                > ie
                > się pod jednym - własnym - nickiem).
                > Jasne reguły są ważne - także na forum. Odpowiedzialność za słowa. Gdy pojawiaj
                > ą
                > się "pacynki" - ktoś chce tej odpowiedzialności uniknąć ... manipuluje innymi.
                > To
                > nieuczciwe.
                >
                > pozdrawiam, tete
                >
                >
                > Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):
                >
                > > Droga Tete,
                > > Nie mow mi, ze Ty tez logujesz sie kilkoma nickami i sama ze soba prowadzi
                > sz
                > > dyskusje. Gdyby mi to ktos zasugerowal i pokazal jeszcze, ze to prawda -
                > > spadlabym z krzesla. Innymi slowy Twoj nick szanuje jak swoj wlasny.
                > > Mam nadzieje, ze zajrzysz jednak czasem i podzielisz sie jakas dobra nowin
                > a.
                > > Pozdrawiam serdecznie,
                > > M.
                >

    • Gość: Tumisia Tete,potrzasnęłaś dziś szklaną kulą...... IP: 10.129.131.* 18.12.01, 12:51
      i pada śnieg w Warszawie,gęsty,przy temp.0 C.Miasteczko wczoraj smutne,a dziś
      wspomnieniowe ,czy rozliczeniowe.Dla mnie to wszystko jest niemożliwe do
      przeczytania i wydaje mi sie,że niektórzy wykonują prawdziwie dziennikarską
      robotę,wyciągajac jakieś wyrwane zdania,jako dowód.Mam tylko nadzieję,że dla
      Hiacynta nie jestem pacynką,chociaż czasami zmiana nicku jest bardzo
      pociągająca,ale u mnie i tak widać kawałek IP.Pozdrawiam wspomnieniowo.
    • Gość: Galba Zapis techniczny IP: 213.17.161.* 19.12.01, 10:27
      Przepraszam, że wchodzę bez pukania ale stwierdziłem, iż warto wywindować na
      czubek forumowej wokandy jakiś porządny wątek – tyle tam ostatnio plugastwa
      wszelkiej maści.

      Galba
      • laik Re: Zapis techniczny 19.12.01, 11:12
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Przepraszam, że wchodzę bez pukania ale stwierdziłem, iż warto wywindować na
        > czubek forumowej wokandy jakiś porządny wątek – tyle tam ostatnio plugast
        > wa
        > wszelkiej maści.
        >
        > Galba

        Co nie Galba, co nie?

        Laik

        • Gość: Carmina Galba, witaj IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 15:32
          Moze skusisz sie na wyjscie poza ramy zapisu technicznego? Tu jest dobrze,
          naprawde spox smile Kazdy wnosi ze sobą smugę ciepła, no, prawie każdy LOL. Ty byś
          napewno potrafił. Pozdro smile

          • Gość: Galba Witam, rączki całuję IP: 213.17.161.* 19.12.01, 15:36
            Galba, witaj... i żegnaj – muszę lecieć sad
            Ponoć rzucili papier toaletowy w Hali Mirowskiej smile

            A szkoda bo żal zostawiać taką sympatyczną osóbkę jak Ty na pastwę podejrzanych
            osobników.

            Galba
          • Gość: tete Pozdrowienia z pokładu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 15:45
            Zdyszana wpadam na gorącą herbatę z wielką cytryną (u nas wieje
            okrutnie !!!)... przyjaciół zobaczyć - rzecz nastrajająca dobrze na resztę
            dnia !
            Posiedzę sobie w małomiasteczkowym zaułku, śnieg mnie przyprószy ... żeby mnie
            tylko błogostan leniwy nie ogarnął - bo roboty HUK !!!

            ciepło pozdrawiam, smile)tete
            • Gość: perli Re: A roboty huk. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 19.12.01, 17:13
              Tak to prawda jaskrawa i tym bardziej oczywista.
              Gdzie nie spojrzę kurz czeka na robotę \tj.robotnicę\
              Na gołębiu szklanym kurz
              na metalowej nogawce świecznika-kurz
              w kołysce moich mięśni zupełnie jednolity i....chyba siwy kurz
              w oczach okien-też \muszę odpocząć..zadyszka, i jeszcze jedna, oddech i....\
              w moich oczach kurz zmęczony czeka
              na sen

              pozdrawiam
              zakurzona perli
              • Gość: Carmina powiedz mi, jak mam to wszystko wykonac?! LOL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 17:28
                Gość portalu: perli napisał(a):

                > Tak to prawda jaskrawa i tym bardziej oczywista.
                > Gdzie nie spojrzę kurz czeka na robotę \tj.robotnicę\
                > Na gołębiu szklanym kurz
                > na metalowej nogawce świecznika-kurz
                > w kołysce moich mięśni zupełnie jednolity i....chyba siwy kurz
                > w oczach okien-też \muszę odpocząć..zadyszka, i jeszcze jedna, oddech i....\
                > w moich oczach kurz zmęczony czeka
                > na sen
                >
                > pozdrawiam
                > zakurzona perli

                Panowie, raz raz, prosze nam pomoc. Tyle umiecie, sledzie korzenne, pasztety,
                karpie w galarecie smile. Nie jako feministka jakas to mowie, LOL, lecz jako
                mistrzom w swoich dzialaniach powiadam. Czyz nie mam racji? Tete, perli, Tumisiu?
                Pozdro smile)))

                PS. Galba, własnie, własnie, straszna taka pastwa, chyba nie mogłbyc tak
                zaniechac calkiem? smile

                • Gość: tete Perli i Carmina IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 20:19
                  Moi wierni muszkieterowie Ścierex, Gąbex, Ajax i Odkurzacz - towarzysze zmagań
                  przedświątecznych ... aż się wzruszyłam ! A w głowie już piernik i pomysły na
                  pakowanie prezentów (z Aniołkiem ???)... Byle nie dać się zmęczeniu - i umieć
                  cieszyć przygotowaniami. Ha !

                  Nie smuć się Perli, wyrzuć ten mikroskop, w blasku świec wigilijnych zakurzone
                  zakamarki przestają istnieć !

                  Carminko ! Twój optymizm jest zaraźliwy - przestałam smęcić.


                  Pozdrawiam serdecznie, smile)) tete
    • hiacek Boże Narodzenie 21.12.01, 10:51
      Gość portalu: tete napisał(a):

      Dachy w czapach śniegu, mróz maluje szyby
      Światło pada z okien przygarbionych domów
      Noc sypie gwiazdami w Miasteczku na Niby
      Smuży ciepłym blaskiem z wiszących lampionów.

      Do cudownych - zza szyby - wzdychamy zabawek
      kolejka, lalki, misie, wojsko ołowiane
      przytupując z zimna - patrzymy ... już prawie ...
      i znika witryna, suna cicho sanie.

      I znajomą dróżką wracamy do domu
      kryjąc nosy w szalach a ręce w rękawach
      już w sieni nas dogania zapach cynamonu
      imbryk śpiewa - za chwilę herbata lub kawa.

      Miasteczko na Niby śniegiem przysypane
      ożywa w szklanej kuli świątecznej pamięci
      sprawia, że najgorsze bywa darowane
      do serc naszych stuka - wspólną radość święcić.


      Wszystkim gościom Miasteczka

      Radosnych Świąt Bożego Narodzenia

      oraz szczęścia w nadchodzącym roku

      życzy Hiacynt


      Kłodzko 21.XII.2001


      ps.
      Mam dylemat,czy nie zmienić nicka na Hiacek - login Hiacynt ktoś mi zajął,
      hiacynt1 źle brzmi, ale założyłem konto jako Hiacek.

      Hiacynt w rozterce.
      • Gość: Tumisia Re: Boże Narodzenie IP: 10.129.131.* 21.12.01, 11:39
        Najserdeczniejsze życzenia przyjmijcie Wszyscy ode mnie z okazji Świat Bożego
        Narodzenia, spokojnych(winy darowane),wesołych i zdrowych wraz z nadzieją
        dalszych spotkań na forum.Pozdrowienia cynamonowo-marcepanowe.Tumisia.

        • Gość: tete Re: Boże Narodzenie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 15:29
          To już ??? Może wyjeżdżacie ... w takim razie lecę z opłatkiem - i życzeniami
          serdecznymi z całego serca ... Niech Wasz Wigilijny Czas będzie czasem radości
          i miłości !

          smile)) tete

          Ps. Hiacek ... bardzo zmyślnie !

          • Gość: Carmina Cudownie Białe Boże Narodzenie :)))))) @LL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 17:44
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > To już ??? Może wyjeżdżacie ... w takim razie lecę z opłatkiem - i życzeniami
            > serdecznymi z całego serca ... Niech Wasz Wigilijny Czas będzie czasem radości
            > i miłości !
            >
            > smile)) tete

            > Ps. Hiacek ... bardzo zmyślnie !
            >


            Hallelujah! Wszystkiego naj, naj, najlepszego w te Święta i po nich tez!
            Radosci moc, ciepla blask, prezentow tłum. Niech Boże Narodzenie skrzy się i
            migoce. Serca nasze grzeje, opłatkiem dzieli, mysli jednoczy. smile))

            Carmina Świateczna, czyli kolęda, hej! smile
            • Gość: borsuk Re: Cudownie Białe Boże Narodzenie :)))))) @LL IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.01, 19:48
              Kto wyjezdza, ten wyjezdza. Ja wyjezdzam jutro i wracam po Swietach, a wiec z
              rogu Hiackowej (dawniej Hiacyntowej) i Burano, obsypany sniegiem sle Wszystkim
              Wam z burmistrzynia ne czele cieple zyczenia Wesolych Swiat, rodzinnej harmonii
              wymarzonych prezentow, i zeby karp w galarecie stanal i kutia sie udala i
              ciasta zeby nie tuczyly.
              Pozdrawiam Was przyjaciele

              borsuk
              • Gość: tete Re: Cudownie Białe Boże Narodzenie :)))))) @LL IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 20:15
                U mnie jest także BIAŁO i Śnieżnie !!! Kierowcy/drogowcy - narzekają ... a
                dzieciaki się cieszą (i ja też !!!)... Magicznie się zrobiło !

                Z życzeniami i pastorałką oraz "jutropieczonym" piernikiem, smile))))) tete
                • witekjs Re: Cudownie Białe Boże Narodzenie :)))))) @LL 22.12.01, 12:43
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > U mnie jest także BIAŁO i Śnieżnie !!! Kierowcy/drogowcy - narzekają ... a
                  > dzieciaki się cieszą (i ja też !!!)... Magicznie się zrobiło !
                  >
                  > Z życzeniami i pastorałką oraz "jutropieczonym" piernikiem, smile))))) tete
                  ___________________________
                  Drodzy Mieszczanie Czarodziejskiego Miasteczka.Przesyłam Wam życzenia wszystkiego
                  najlepszego.Szczególnie serdecznie pozdrawiam nasze Wspaniałe mieszczanki,które
                  teraz właśnie cieżko pracują tworząc pierniki,ryby,pasztety,kutie i ciasta z
                  kruszonką, które już wkrótce będziemy podziwiać i pałaszować zachwycając się
                  niezwykłym kunsztem Pań,dzięki którym te Święta są takie jakie pamiętamy z
                  dzieciństwa.Chciałbym bardzo, żebyście Panie wiedziały jak bardzo cenimy ten
                  trud, pełen uczucia wkładanego w każde zawiniete uszko i barszczyk
                  wigilijny,który "przecież sam się robi".Obyście nie czuły zmęczenia wyjmując
                  piękne prezenty,które przywiezie Wam Świety Mikołaj.
                  Witek

                  • Gość: Tumisia Tradycja.................... IP: 10.129.131.* 22.12.01, 13:23
                    Choinka pewnie bedzie trochę krzywa,a sernik chociaż pyszny to i tak opadnie.


                    Tumisia
                    • snajper46 Re: Tradycja.................... 24.12.01, 01:37
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > Choinka pewnie bedzie trochę krzywa,a sernik chociaż pyszny to i tak opadnie.
                      >
                      >
                      > Tumisia

                      A wlasnie ze tym razem sernik bedzie pyszny i nie opadnie !!! Zobaczysz.

                      U mnie choinka juz stoi, choc jeszcze nie przystrojona. Swiecidelka czekaja
                      rozlozone na stole... Ale ubieranie choinki, to juz jutrzejsze zadanie. Jeszcze
                      tylko bombki zaslonic trzeba, aby kot przechadzajac sie noca jakiejs nie zdeptal.
                      Wszedzie zapach ciasta i kompotu z suszonych owocow. Zapach makowca i kapusty z
                      grzybami. Zapach Swiat. Niech i Wam, drodzy forumowicze smakowite zapachy
                      towarzysza przez cale Swieta. Zycze wszystkim Wam rodzinnych, radosnych Swiat
                      Bozego Narodzenia.

                      Snajper Swiateczny.
                      • jorgus Re: Tradycja.................... 25.12.01, 22:51
                        Pozdrawiam wszystkich pięknoduchów, smakoszy i wąchaczy świątecznych pierników.
                        Z pewną zazdrością spoglądam na świecące w mroku okna waszych domów, błyszczące
                        lampkami na choinkach. W moim wielkim miasteczku hula wiatr, sypie śnieg, a w
                        świetle latarni za oknem pojawił się, nie wiadomo skąd, wychudzony pies. Po
                        chwili odbiegł w ciemność ścieżką wśród zmrożonych badyli.Pewnie zdechnie
                        niedługo, śnieg go przysypie i dopiero wiosną da o sobie znać mdłym zapachem
                        śmierci.
                        Mimo wszystko przyjemnie chociaż z daleka popatrzeć na szczęśliwych ludzi,
                        chociaż w dzisiejszych czasach bycie szczęśliwym jest anachroniczne i trochę
                        podejrzane.
                        Czy ktoś z szanownych czytał kiedyś taką powieść jakiegoś flamandczyka,
                        niejakiego (moge się mylić) Timermansa? Tytuł tej powieści brzmiał zdaje się
                        Feliks. Postawa niektórych z was jest jak żywcem wyjęta z tej powieści,
                        sławiącej radość życia.Zresztą całkiem niezła powieść i przyjemnie się ją
                        czytało w długie wieczory stanu wojennego.
                        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka