podolski
07.07.03, 12:48
Ponieważ zgodnym chórem twierdzicie, że podstawowym celem agresji na Irak
była chęć wyzwolenia tego kraju spod poanowania Saddama Husajna - co uważam
za kłamstwo III tysiącleci - gotów jestem założyć się o KAŻDE pieniądze iż ta
chęć wyzwoleńcza w przypadku Koreii Płn. osłabnie do zera.
Inaczej, żaden debil z Teksasu nie będzie wyzwalał Koreańczyków żyjących w
warunkach straszliwych prześladowań (vide dzisiejsza "Rz"), a jeśli już to
będzie próbował wyzwalać Iran, a może inny kraj zasobny w surowce naturalne.