bebokk
16.07.03, 21:01
Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :
Dania - nigdy nie napadła na Niemcy, za to w 1864 i 1940 brutalna agresja.
Za pierwszym razem tylko germanizacja Szlezwiku w typowo tolerancyjnym
pruskim stylu ( zakaz języka duńskiego, zakaz budowy domów przez Duńczyków
itp. ) . Za drugim razem okupacja z przyjemnościami w stylu rozstrzeliwania
zakłądników.
Polska - 1772, 1793, 1795 - 3 rozbiory i już 40% mieszkańców Prus mówiło po
polsku, do tego jak zapewne myślą obecni na tym forum tolerancyjni Prusacy,
Polacy ich zaatakowali 1 września 1939, a potem zabili Żydów,a potem
wypędzili niewinnych Niemców
Czechy - nigdy na Niemców nie napadli, ale za to Niemcy przyszli do nich z
gościną w 1938 i 1939 i wysyłali ludzi do "koncentraćnich taborów"
Austria - do tego stopnia kochają swoich sąsiadów mówiących tym samym
językiem, że się ich demonstracyjnie wypierają i twierdzą, że są innym narodem
Szwajcaria - to samo, a do tego za nazwanie Niemcem Szwajcar poszczuje
bernardynem
Francja - oficjalnie są sojusznikami, ale każdy żabojad flintę na Helmuta
trzyma na wszelki wypadek ( skutek wizyt wojskowych w 1870, 1914, 1940 )
Belgia - jak wyżej, ale brak wizyty w 1870
Holandia - nie ma kraju, gdzie nie Niemcy nie są bardziej traktowani z buta
przez tubylców ( zapewne skutekwizyty wojskowej w 1940 i przyjemności w stylu
łapanki, getta, masowe egzekucje, głód, tradycyjna pruska tolerancja )