Dodaj do ulubionych

PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC

16.07.03, 21:01
Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :
Dania - nigdy nie napadła na Niemcy, za to w 1864 i 1940 brutalna agresja.
Za pierwszym razem tylko germanizacja Szlezwiku w typowo tolerancyjnym
pruskim stylu ( zakaz języka duńskiego, zakaz budowy domów przez Duńczyków
itp. ) . Za drugim razem okupacja z przyjemnościami w stylu rozstrzeliwania
zakłądników.
Polska - 1772, 1793, 1795 - 3 rozbiory i już 40% mieszkańców Prus mówiło po
polsku, do tego jak zapewne myślą obecni na tym forum tolerancyjni Prusacy,
Polacy ich zaatakowali 1 września 1939, a potem zabili Żydów,a potem
wypędzili niewinnych Niemców
Czechy - nigdy na Niemców nie napadli, ale za to Niemcy przyszli do nich z
gościną w 1938 i 1939 i wysyłali ludzi do "koncentraćnich taborów"
Austria - do tego stopnia kochają swoich sąsiadów mówiących tym samym
językiem, że się ich demonstracyjnie wypierają i twierdzą, że są innym narodem
Szwajcaria - to samo, a do tego za nazwanie Niemcem Szwajcar poszczuje
bernardynem
Francja - oficjalnie są sojusznikami, ale każdy żabojad flintę na Helmuta
trzyma na wszelki wypadek ( skutek wizyt wojskowych w 1870, 1914, 1940 )
Belgia - jak wyżej, ale brak wizyty w 1870
Holandia - nie ma kraju, gdzie nie Niemcy nie są bardziej traktowani z buta
przez tubylców ( zapewne skutekwizyty wojskowej w 1940 i przyjemności w stylu
łapanki, getta, masowe egzekucje, głód, tradycyjna pruska tolerancja )
Obserwuj wątek
    • Gość: Niestety Powspominałeś i co z tego? Nuda / ntxt IP: *.pl / 192.168.7.* 16.07.03, 22:57
      • bebokk Wkurzyłeś się ? A teraz udajesz obojętnego 16.07.03, 23:08
        Prawda w oczy kole
    • Gość: Skrzypek Serbowie Łużyccy i Połabianie IP: *.pl 16.07.03, 23:45
      Zapomniałeś o Połabianach pokojowo przykrytych piachem lub zgermanizowanych
      oraz o Łużyczanach, których Niemcy od 1000 lat z ganem w ręku proszą, aby
      przystąpili do przewodniego narodu Europy.
    • xiazeluka Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC 17.07.03, 10:03
      Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :

      Dania - W XII w. Dania rozpoczęła ekspansję w rejonie Morza Bałtyckiego,
      zajmując między innymi Holsztyn; w okresie napoleońskim Dania walczyła po
      stronie Francuzów. Przy okazji - w latach 1422-1435 Dania słono złupiła cłami
      na Sundzie statki hanzeatyckie (tzw. II wojna celna); w 1625 r. wojska
      Chrystiana IV duńskiego wkroczyły do Niemiec, mieszając się tym samym do
      konfliktu nazwanego później wojną trzydziestoletnią.

      Polska - w 1018 Boleslaw Chrobry zdobywa Milsko i Łużyce.

      Czechy - państwo czeskie uznało dosyć wcześnie zwierzchnictwo cesarstwa
      (nawiasem pisząc kres rozdrobnieniu feudalnemu Czech w XII wieku położyła
      interwencja niemiecka), następnie za Luksemburgów przedstawiciele tej dynastii
      byli kilkakrotnie jednocześnie cesarzami niemieckimi i królami Czech; w XVI w.
      korona czeska przypadka Habsburgom - trudno więc, by oba te kraje walczyły ze
      sobą (chociaż husyci nie mieli takich zahamowań i przenieśli działania zbrojne
      na tereny Rzeszy, do Austrii, Saksonii i Bawarii).

      Austria i Styria - dziedziczne księstwo Rzeszy niemieckiej, jako samodzielne
      państwo występuje dopiero od 1521 r. W okresie wojny trzydziestoletniej
      Habsburgowie walczyli z koalicją niemieckich protestantów.

      Szwajcaria - urwała się spod zwierzchnosci Niemiec i proklamowała w XVII w.
      neutralność.

      Francja - wizyty zbrojne w Niemczech w latach: 1646, 1806, napaść na Prusy w
      1870 r.

      Belgia - samodzielny byt państwowy od 1830 r. Za mało czasu na rozruch.

      Holandia - panoszyli się w tym kraju Habsburgowie i Francuzi, Niemcy tylko raz,
      w okresie II wojny.


      I cóż z tego wszystkiego właściwie wynika, kolego bebok?
      • indris Czyich sąsiadów ? 17.07.03, 10:19
        Warto jeszcze dodać, że przez większość historii narodu niemieckiego NIE
        istniało jedno państwo niemieckie. W szczególności w okresie rozbiorów Polski
        uczestniczyły w nich PRUSY ale np elektor saski był powołany na tron polski
        (bez uprzedniego zawiadomienia...) w Konstytucji 3 Maja. A także, że aż do XX
        wieku najkrwawsze wojny toczyli jedni Niemcy z innymi (wojna trzydziestoletnia)
        • bebokk xiaze luka i indris jak zwykle masochiści 17.07.03, 12:04
          No tak, biedni Niemcy,
          nic tylko przeproście ich za 1939 !
          • indris bebokk prymityw 17.07.03, 12:19
            Bebokk rozpoczął dyskusję o stosunkach Niemiec z sąsiadami na przestrzeni całej
            historii. Teraz pisze o roku 1939, jakby do tego całą historię dało się
            sprowadzić.
            • bebokk MYŚLCIE CHŁOPAKI 17.07.03, 12:54
              Przecież ja napisałem o agresji Prus, a następnie Rzeszy Niemieckiej
              ( powstałej w wyniku podboju reszty Niemeic przez Prusy "krwią i zelazem" ),
              a wy Wikingowie i inne duperele !
              Nikogo to nie interesowało w XIX wieku, kiedy zaczęła się poważna agresja
              niemiecka na sąsiadów.
              • xiazeluka Re: MYŚLCIE CHŁOPAKI 17.07.03, 13:36
                bebokk napisał:

                > Przecież ja napisałem o agresji Prus, a następnie Rzeszy Niemieckiej

                Gdzie to uwypukliłeś? Przeciwnie, pisałeś, że Dania "nigdy" nie napadła na
                Niemcy, co oznacza, że miałeś na myśli całość dziejów sąsiedzkich, a nie
                konkretnie wiek XIX i XX.

                > Nikogo to nie interesowało w XIX wieku, kiedy zaczęła się poważna agresja
                > niemiecka na sąsiadów.

                W 1806 r. Prusy zostały zmiecione przez Napoleona, w 1870 r. zostały napadnięte
                przez Francję. Wojna z Austrią nie miała na celu podbicia tego kraju, ale
                stanowiła element walki o prymat w Niemczech. Na kogo oni tam jeszcze napadli w
                XIX wieku? Pomijam w tej chwili okoliczność, iż Prusy to nie Niemcy...
          • xiazeluka A gdzieś Ty zauważył u nas masochizm? 17.07.03, 12:21
            bebokk napisał:

            > No tak, biedni Niemcy,
            > nic tylko przeproście ich za 1939 !

            Ta sugestia jest również raczej idiotyczna.

            A co powiesz na to: granica zachodnia Polski była najspokojnieszą w całej jej
            historii. Może powinniśmy Teutonom podziękować?
            • bebokk DRANG NACH OSTEN 17.07.03, 13:03
              Sprawa polsko-niemiecka od X do XII wieku to ciąg wojen i chęć podporządkowania
              sobie Polski przez Niemcy, a nie odwrotnie ( przygłupi marzyciel Otton III to
              epizod ).
              Potem aż do XVI wieku mamy Krzyżaków.
              Potem jest spokój od 1525 do 1655, bo Niemcy przestają wtedy praktycznie
              istnieć jako panstwo i leją się między sobą, a nie napadaja na Polskę ( wojny
              religijne, wojna trzydziestoletnia ).
              Potem rosną w siłę Prusy, ale jako cwaniacy przystępują do rozbiorów wtedy, gdy
              się wzmocnili i dlatego dali nam spokój do 1772, a nie dlatego, że nas lubili.
              Potem było jeszcze gorzej.
              Nic na to nie poradzę, że Niemcy wymyślili DRANG NACH OSTEN.
              A jak nie wierzysz, to kup sobie atlas historyczny i zobacz granicę
              polsko-niemiecką na przestrzeni wieków.
              • xiazeluka Drang nach idioten 17.07.03, 13:28
                bebokk napisał:

                > Sprawa polsko-niemiecka od X do XII wieku to ciąg wojen i chęć
                podporządkowania sobie Polski przez Niemcy

                Szczególnie za Kazimierza Odnowiciela, którego do władzy przywrócił cesarz
                Henryk III; w dodatku w 1054 r. ten ostatni wydal wyrok na korzyść Polski w jej
                sporze z Czechami. A propos, gdzie ten "ciąg wojen" w latach 1034-1109?

                > Potem aż do XVI wieku mamy Krzyżaków.

                Nad ZACHODNIĄ granicą? Poza tym Zakon to nie cesarstwo.

                > A jak nie wierzysz, to kup sobie atlas historyczny i zobacz granicę
                > polsko-niemiecką na przestrzeni wieków.

                Ty sobie lepiej kup - granica zachodnia to najspokojniejsza granica w dziejach
                Polski.
                • bebokk Granica spokojna ? Buahahahahahahahahaha ! 17.07.03, 13:50
                  Kup sobie oprócz atlasu dodatko historię Polski
                  i poczytaj o tej spokojnej granicy !

                  PS : co do granicy zachodniej Królestwa Polskiego, to aż do 1526 Śląsk należał
                  do Czech, a do 1741 do Austrii i wtedy faktycznie była ona spokojna
                  • xiazeluka Co się tak ślinisz? 17.07.03, 14:05
                    bebokk napisał:

                    > Kup sobie oprócz atlasu dodatko historię Polski
                    > i poczytaj o tej spokojnej granicy !

                    A cóż mam w niej wyczytać? No, pochwal się wiadomościami z atlasu dla V klasy
                    podstawówki...

                    > PS : co do granicy zachodniej Królestwa Polskiego, to aż do 1526 Śląsk
                    należał do Czech, a do 1741 do Austrii i wtedy faktycznie była ona spokojna

                    Śląsk to w całości granica zachodnia? A jakie to działania wojenne toczyły się
                    w latach 1138-1772 na granicy zachodniej?
                    • bebokk Już sam do siebie gadasz ? 17.07.03, 15:02
                      Po pierwsze traktowanie Krzyżaków, którzy byli zakonem niemieckim i których
                      zwierzchnikiem był cesarz niemiecki jako coś nie związanego z granicą
                      polsko-niemiecką jest absurdem.
                      Tak więc granica północna była również polsko-niemiecka.


                      Sląsk mamy odfajkowany, bo był czeski,a potem austriacki.

                      Pozostaje granica Wielkopolski na zachodzie.
                      1157 - najazd cesarza Fryderyka Barbarossy na Polskę
                      XIII - XIV wiek - agresja Marchii Brandenburskiej ( opanowanie Ziemi Lubuskiej,
                      Santoka, Drezdenka, Czaplinka - utworzenie Nowej Marchii, atak na Pomorze
                      Gdańskie w 1308 )
                      A dalej to juz historia Prus
                      • joseph.007 Re: Już sam do siebie gadasz ? 17.07.03, 15:22
                        Ani chyba parch mi na języku wyskoczy jak to powiem, ale tym razem JXMość Luka
                        ma rację. Gdy porównamy granice ówczesnej Polski pod kątem częstotliwości
                        napadania, granice z państwami niemieckimi - z którymi często gęsto
                        pozostawaliśmy zresztą w sojuszach, unii personalnej, a nawet zwierzchnich
                        stosunkach lennych - wydają się mniej "krwawiące" niż inne.
                        Pzdr
                        • bebokk Słabszy na silnego nie napada 17.07.03, 15:27
                          Brandenburgia była od XIV wieku do 1655 słabsza od Polski i dlatego nie
                          napadała.
                          Ale już w czasie potopu szwedzkiego zdradziła Polskę i wycyganiła w 1657 Prusy
                          Książęce.
                          To niestety logiczne, że jak stały się Prusy od Polski silniejsze, to ją
                          załatwiły do spółki.
                          Krzyżakó nawet w jednym procencie nie można traktowac inaczej niż częśc
                          stosunków polsko-niemeickich.
                          A najbardziej stabilna była granica z Węgrami, czyli obecna ze Słowacją !
                          • xiazeluka Re: Słabszy na silnego nie napada 17.07.03, 15:34
                            bebokk napisał:

                            > A najbardziej stabilna była granica z Węgrami, czyli obecna ze Słowacją !

                            Mowa jest o stronach świata, a nie państwach.
                            A propos, Rakoczy to nie Węgier, tak?

                          • joseph.007 Re: Słabszy na silnego nie napada 17.07.03, 15:40
                            bebokk napisał:

                            > Brandenburgia była od XIV wieku do 1655 słabsza od Polski i dlatego nie
                            > napadała.

                            No toż właśnie o tym mowa.

                            > Ale już w czasie potopu szwedzkiego zdradziła Polskę i wycyganiła w 1657
                            Prusy
                            > Książęce.

                            W czasie potopu szwedzkiego Polskę zdradzili jej właśni obywatele, więc nie ma
                            co dziwić się sąsiadom. Nb. zamieszkały praktycznie w całości przez Niemców
                            Gdańsk bił się z najeźdźcą bardzo dzielnie i ofiarnie, podobnie jak w 1792 r.
                            usiłował się bronić przed Prusakami.

                            > To niestety logiczne, że jak stały się Prusy od Polski silniejsze, to ją
                            > załatwiły do spółki.
                            > Krzyżakó nawet w jednym procencie nie można traktowac inaczej niż częśc
                            > stosunków polsko-niemeickich.
                            > A najbardziej stabilna była granica z Węgrami, czyli obecna ze Słowacją !

                            No cóż, przypomnę zatem, że w czasie ww. potopu sojusznikiem Polski było
                            Cesarstwo, zaś jednym z napastników Węgry (tj. Siedmiogród).
                            Pzdr
                      • xiazeluka Gadasz z lustrem, świrusie? 17.07.03, 15:27
                        bebokk napisał:

                        > Po pierwsze traktowanie Krzyżaków, którzy byli zakonem niemieckim i których
                        > zwierzchnikiem był cesarz niemiecki jako coś nie związanego z granicą
                        > polsko-niemiecką jest absurdem.

                        Absurdem jest konstrukcja tego zdania, ale genialnie domysliłem się, co tak
                        nieporadnie usiłowałeś przekazać:

                        1. Mowa jest o granicy ZACHODNIEJ, a nie granicy Z NIEMCAMI.
                        2. Niemcy do XIX w. nie stanowiły państwa, które można by traktować jako
                        jednorodne i prowadzące jednolitą politykę.
                        3. Z tego powodu utożsamianie polityki Zakonu z polityką dajmy na to Bawarii
                        jest absurdem.
                        4. Celem Zakonu była budowa potęgi swego domu, a nie całych Niemiec.

                        > 1157 - najazd cesarza Fryderyka Barbarossy na Polskę
                        > XIII - XIV wiek - agresja Marchii Brandenburskiej ( opanowanie Ziemi
                        Lubuskiej,
                        > Santoka, Drezdenka, Czaplinka - utworzenie Nowej Marchii, atak na Pomorze
                        > Gdańskie w 1308 )

                        Brama do Wielkopolski - Santok - został nie zdobyty w wyniku agresji zbrojnej,
                        ale sprzedany po zaniżonej cenie przez alkoholika Bolesława Rogatkę.
                        A gdzie się podziały wnioski? Podważyłeś moją tezę o najspokojniejszej granicy?
                        ***


                        ***Ułatwienie - "najspokojniejsza" oznacza bardziej spokojną od innych, a nie
                        całkowicie spokojną.
                        • Gość: tet Re: Skąd ten spokój ? IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 12:52
                          Najspokojniejszą była granica ze Słowacją przez Tatry smile.

                          A fenomen "spokojności" zachodniej można łatwo wytłumaczyć. Po prostu byli na
                          Zachodzie słabsi sąsiedzi , a Niemcy rozbici. Kiedy powstało silne państwo
                          pruskie przestała byc spokojna. Sama granica była poprowadzona w sposób wysoce
                          nielogiczny i nie opierała się nawet na najmniejszych przeszkodach naturalnych.
                          • bebokk Właśnie tak było 18.07.03, 13:19
                            ALe trudno wymagać zrozumienia oczywistych faktów przez ludzi, którzy uważają
                            obecnie USA za wroga, a Niemcy za przyjaciela
                  • barabas Prusacy Bydlacy 17.07.03, 15:51
                    Poniewaz juz zostalem nazwany Prusakiem Bydlakiem, sprawa honoru jest wlaczenie
                    sie do tej dyskusji.
                    Z duzym zaskoczeniem musze przyznac, ze Sz.P. Xiazeluka ma absolutnie racje.
                    Przy okazji chcialbym zwrocic uwage na balamutnosc zalozen:
                    - ze XVII-wieczna Rzeczpospolita ma cos wspolnego z III Rzeczpospolita,
                    - ze owczesna elita polityczna miala tak wyrobione poczucie przynaleznosci
                    narodowej jak dzisiejsi Polacy,
                    - najbardziej jednak szokujace, jest dla mnie stawianie znaku rownosci miedzy
                    Zakonem Domu Niemieckiego, Prusami i Niemcami. Zdaje sie, ze niektorzy przyjeli
                    nazistowska propaqgande za swoja i co gorsza, wierza w nia swiecie.
    • Gość: Berek Josolewicz Za kilka & & #35 8364; mylbys im chetnie kible :) IP: 212.14.60.* 17.07.03, 11:08
      Wiec po co sie wsciekasz, tak to jest w Polsce niestety, ze Niemcow sie
      nienawidzi (bo maja lepiej po prostu) ale na saksy sie jezdzi z usmiechem i
      wtedy zapomina sie o wszystkich historycznych historiach smile
      • Gość: Berek Josolewicz Re: Za kilka Euro mylbys im chetnie kible :) IP: 212.14.60.* 17.07.03, 11:11
        Gość portalu: Berek Josolewicz napisał(a):

        > Wiec po co sie wsciekasz, tak to jest w Polsce niestety, ze Niemcow sie
        > nienawidzi (bo maja lepiej po prostu) ale na saksy sie jezdzi z usmiechem i
        > wtedy zapomina sie o wszystkich historycznych historiach smile

        przepraszam, wstawilem symbol Euro (takie okragle duze "E") ale widocznie
        jestesmy jeszcze za daleko od Europy i nie maja go jeszcze w portalu GW smile))))

        € €

        • Gość: Berek Josolewicz & & #35 8364; & & #35 8364; IP: 212.14.60.* 17.07.03, 11:12
          Czasem sie udaje czasem nie..
    • Gość: AdamM Brawo bebokk!!! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 11:21
      Takie posty jak ten udowadniają, że FA jest potrzebne i że piszą tu myślący
      ludzie. Serdeczne gratulacje.

      A.
    • Gość: etbl Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC IP: *.27-136-217.adsl.skynet.be 17.07.03, 11:24
      Jedno z badan opinii publicznej w Niemczech wykazalo, ze ze swoich sasiadow
      Niemcy najlepiej lubia Holendrow.

      Pewnie dlatego, ze Holendrzy w grupie sa rownie halasliwi i krzykliwi co sami
      Niemcy.
      No i pewnie maja tez szacunek dla holenderskiej zylki biznesowej.

      Niemcy maja jedynie dosyc Holendrow, gdy ci tysiacami, ba, milionami jada na
      poludnie niemieckimi autostradami w czasie rozpoczynajacych sie w NL wakacji
      szkolnych.

      etbl
      • Gość: Berek Josolewicz O Holendrach IP: 212.14.60.* 17.07.03, 11:48
        Gość portalu: etbl napisał(a):

        > Jedno z badan opinii publicznej w Niemczech wykazalo, ze ze swoich sasiadow
        > Niemcy najlepiej lubia Holendrow.
        >
        > Pewnie dlatego, ze Holendrzy w grupie sa rownie halasliwi i krzykliwi co sami
        > Niemcy.
        > No i pewnie maja tez szacunek dla holenderskiej zylki biznesowej.
        >
        > Niemcy maja jedynie dosyc Holendrow, gdy ci tysiacami, ba, milionami jada na
        > poludnie niemieckimi autostradami w czasie rozpoczynajacych sie w NL wakacji
        > szkolnych.
        >
        > etbl

        Wszyscy lubia Holendrow - bo mozna legalnie jarac grass, wszyscy z wyjatkiem MW
        i LPR bo mozna legalnie robic inne rzeczy.
        • Gość: ¥ Re: O Holendrach IP: 213.199.199.* 17.07.03, 11:52


          Ales sobie nick wybral polaczku.
          • Gość: ¥ Re: O Holendrach IP: 213.199.199.* 17.07.03, 11:53

            Jakies kompleksy?
            Wstyd za Jedwabne?
            Czy za Auschwitz?
            • Gość: Uri Eisenstein Re: O Holendrach IP: 212.14.60.* 17.07.03, 15:40
              Gość portalu: ¥ napisał(a):

              >
              > Jakies kompleksy?
              > Wstyd za Jedwabne?
              > Czy za Auschwitz?

              za Wszystko kochany smile

              A twoj nick to co?
      • Gość: Baruch NL a RFN ))) IP: *.vline.pl 17.07.03, 11:55
        Gość portalu: etbl napisał(a):

        > Jedno z badan opinii publicznej w Niemczech wykazalo, ze ze swoich sasiadow
        > Niemcy najlepiej lubia Holendrow.


        Nic dziwnego...podobnie jak Polacy lubia najbardziej ze swoich sasiadow np.
        Slowakow lub Czechow.
        Holendrzy i Niemcy to : ta sama rasa /germanska,tradycja
        protestancka,umilowanie porzadku,dyscypliny,pracy i przedsiebiorczosci.
        Mentalnosc socjologiczna obu nacji w zyciu prywatnym i zawodowym wrecz nie
        odroznialna...
        Mimo wielu sukcesow,Holendrzy i Niemcy maja kompleksy wobec Anglikow,podobnie
        jak Polacy wobec ogolnie
        Zachodu...

        ps. diaspora zydowska w Europie wysoko zawsze cenila Holandie,Anglie i Niemcy
        do 1933 roku...
        • Gość: etbl Re: NL a RFN ))) a Dania, a Austria, a Szwajcaria IP: *.27-136-217.adsl.skynet.be 17.07.03, 12:07
          Przy takim rezonowaniu moglbys zastapic NL takze Dania, Austria i Szwajcaria -
          a wszystkie wymienione przez Ciebie kryteria beda spelnione. Dochodzi nawet
          wspolny jezyk (oprocz Danii).

          Chyba musi byc jakis dodatkowy powod.

          etbl
          • Gość: Baruch bo jest ! IP: *.vline.pl 17.07.03, 12:17
            W XVI wieku,zwycieska reformacja kalwinsko-purytanska w Anglii i Holandii
            nazywala swoje kraje wrecz Nowymi Izraelami. Lubiano Zydow i utorzsamiano sie z
            nimi np. Cromwell w Anglii nazywal siebie Lwem Izraela,a Anglicy uwazali siebie
            za jedno z zaginionych plemion Izraela. W Holandii Zydzi takze cieszyli sie
            szacunkiem i pelna tolerancja,w II WS Holendrzy protestowali ( na ulicach !
            pomnik jest nawet z tej okazji )przeciwko wywuzsce do obozow holenderskich
            Zydow...
            ps. a Niemcy,no coz : jezyk Jidysz,nazwiska,ogromna rzesza Zydow w kulturze (
            literatura,filozofia ) niemieckiej...
            ps.2. pozatym Zydzi,Holendrzy,Anglicy to nacje ,jak sie uwaza
            obiegowo,kupieckie...
        • bebokk Holendrzy nie cierpią Niemców 17.07.03, 12:09
          To, ze niektórzy Niemcy ich lubiaą za legalną trawkę, to inny problem.
          Holendrzy Niemców nie cierpią i wystarczy ich się spytać.
          Dla nich Niemcy to tępaki, ślepo wykonujące przepisy, bez kreatywności.
          Np. twierdzą, że oni grają w piłkę, a Niemcy tylko kopią.
          W Holandii kiedyś kolega z żoną zrobili eksperyment.
          On zapytał się o drogę na stacji benzynowej po niemiecku,a chwilę później ona
          po angielsku.
          Po niemiecku Holender udzielił błędnej informacji.
    • joseph.007 Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC 17.07.03, 12:02
      Wszyscy się zmieniają, Niemcy również. W ubiegłym wieku dwa razy usiłowali
      zawojować Europę, a dziś mają największy odsetek pacyfistów w Europie,
      redukowaną stopniowo armię, której wyposażenie za półdarmo przekazują m.in.
      Polsce, wreszcie największym bodaj ich zmartwieniem jest to, by jak
      najskuteczniej wymigać się od wysłania żołnierzy gdziekolwiek. Gdybym był
      neonazistą, to bym biadolił, że razem z Hitlerem stracili jaja, ale poniewaz
      nie jestem, to wypada mi się tylko cieszyć z aktualnej sytuacji.
      Pzdr
      • Gość: etbl Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC IP: *.27-136-217.adsl.skynet.be 17.07.03, 12:13
        Ale jednoczesnie odnosi sie wrazenie, ze uciekaja chyba od odpowiedzialnosci -
        badz co badz to najwiekszy kraj EU.
        Na reke im chyba ten wygodny wykret, ze z racji niedawnej historii nie angazuja
        sie w dzialania wojenne.

        Tak ja to odbieram.

        etbl
        • joseph.007 Może to i wykręt... 17.07.03, 12:24
          ...ale może i autentyczna trauma i obawa przed dalszym pogorszeniem się
          wizerunku? Najpewniej zresztą wszystko po trochu...
          Pzdr
    • Gość: pradziadek PRZEGLĄD HISTORYCZNY NIEMIEC IP: *.elartnet.pl 17.07.03, 12:13
      Spróbuj historycznie i obiektywnie odpowiedzieć na pytania:

      co to sa Prusy i kim byli Prusacy; jak my dziś interpretujemy pojęcia: Prusy i
      Prusak;

      Kiedy powstały Niemcy jako państwo, co było wcześniej i jak dziś to postrzegamy.


      Dla ułatwienia dodam, że Krzyżacy to był "Zakon Kawalerów Mieczowych
      Najświętrzej Marii Panny" i wstępowali do niego wysoko urodzeni rycerze z całej
      Europy (zachodniej czyli łacińskiej). I jak wyglądały wtedy Niemcy?

      Spróbuj określić czy Łużyczanie byli Germanami czy Słowianami.

    • Gość: snajper Szwab jest dziki, Szwab jest zły, Szwab ma ... IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 17.07.03, 15:12
      ... bardzo ostre kły. Takie wnioski nasuwają się po przeczytaniu postu Bebokka.
      Ja widzę tylko jedne wyjście, trzeba wyzwolić Niemców od tej ich odwiecznej
      agresji, a poniemieckie ziemie przyłączyć do Polski. A przynajmniej polską
      strefę okupacycjną. Doświadczenia irackie będą jak znalazł.

      Snajper.
      • Gość: Baruch Re: Szwab jest dziki, Szwab jest zły, Szwab ma .. IP: *.vline.pl 17.07.03, 15:23
        ...ale tylko raz pokazal kly : lata 1933-45...
        Cala reszta to normalne konflikty tej nacji w stylu ogolno-europejskim.
        • bebokk NIE OŚMIESZAJCIE SIĘ ADWOKACI NIEMIEC 17.07.03, 15:31
          Sami Niemcy głośno i wyraźnie o Drang nach Osten mówią i piszą, mało tego są do
          dzisiaj dumni z Krzyżaków i z Prus.
          A Polaków traktują jak istoty niższego gatunku, czemu częściowo trudno się nie
          dziwić, bo głupki, które zaprzeczają faktom i traktują odwiecznego przeciwnika
          jako miłego sąsiada na nic innego nie zasługują.
          • xiazeluka Przestań się tak wydzierać 17.07.03, 15:37
            bebokk napisał:

            > Sami Niemcy głośno i wyraźnie o Drang nach Osten mówią i piszą, mało tego są
            do dzisiaj dumni z Krzyżaków i z Prus.

            Wszyscy Niemcy? Od mówienia i pisania ziem im przybywa?

            > A Polaków traktują jak istoty niższego gatunku, czemu częściowo trudno się
            nie
            > dziwić, bo głupki, które zaprzeczają faktom i traktują odwiecznego
            przeciwnika jako miłego sąsiada na nic innego nie zasługują.

            jakoś nie udało Ci się podważyć tezy: granica zachodnia była najspokojniejsza w
            historii Polski. Co to za Drang, skoro w zasadzie nic specjalnego między obiema
            stronami się nie działo? A takie Ruski to nie gadali po próżnicy, tylko
            konsekwentnie realizowali Drang nach West.
            • bebokk Zabolała prawda ? A NAJWAŻNIEJSZE jest to, że ... 17.07.03, 15:53
              ...... oni zmienili obecnie tylko metody i podboje militarne zastąpili
              ekonomicznymi,
              a wspólnie z Francją chcą rządzić w Europie.
              Już szczują na Włochów, straszą Czechów i nas ziomkami.
              Zrzucili z siebie winę za II wojnę, a za to w Berlinie szykują centrum
              wypędzonych, zeby pokazać, ze to oni byli ofiarami.

              I śmieją się za plecami frajerów z Polski, kórzy wierzą w ich bezintereswną
              przyjaźń i pojednanie.

              I dlatego bez silnego sojuszu z USA i Wielką Brytanią możemy mieć przechlapane !
              Głupi jest ten, co z historii wniosków nie wyciąga.

              • xiazeluka Drogi paranoiku antyniemiecki... 17.07.03, 16:04
                bebokk napisał:

                > Zrzucili z siebie winę za II wojnę, a za to w Berlinie szykują centrum
                > wypędzonych, zeby pokazać, ze to oni byli ofiarami.

                Mam rozumieć, że ci "oni" to między innymi np. XIII-wieczni Sasowie?

                > I śmieją się za plecami frajerów z Polski, kórzy wierzą w ich bezintereswną
                > przyjaźń i pojednanie.

                A kto tu coś podobnego napisał?

                > I dlatego bez silnego sojuszu z USA i Wielką Brytanią możemy mieć
                przechlapane!
                > Głupi jest ten, co z historii wniosków nie wyciąga.

                Głupi ten, co podczas dyskusji z samym sobą cieszy się z obalania własnych
                argumentów.
                • bebokk Poczytajcie sobie Bartoszewskiego NAIWNIACY !!! 17.07.03, 17:57
                  www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030715/publicystyka/publicystyka_a_3.html

                  To też paranoik ?

                  ŚLEPOTA POLITYCZNA TO COŚ STRASZNEGO !
                  CHCESZ ŻYĆ Z SILNYM SĄSIEDEM Z ZGODZIE, TO TEZ MUSISZ BYĆ SILNY ALBO MIEĆ
                  SILNEGO SOJUSZNIKA, BO INACZEJ JESTEŚ JEMU PODPORZADKOWANY.
                  Tak było w czasach Mieszka I i tak jest dzisiaj !
                  • Gość: uli Re: Poczytajcie sobie Bartoszewskiego NAIWNIACY ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.03, 19:06
                    na ten temat juz tobie odpowiadalem.
                    czy mozesz tez czasami cos od siebie? a sorry, zapomnialem - od siebie masz
                    tylko paranoiczne poczucie strachu.
                    co ty wlasciwie robisz calymi dniami, oprocz, ze zyjesz w ciaglym strachu?
                    • bebokk Uli 17.07.03, 21:15
                      Uli to Volkswagendeutsch, który zapowiada podobnie jak inni ziomkowie powrót
                      majatków w niemieckie ręce itd...
                      Jest to czyste wariactwo, ale tacy jesteście ziomkowie.
                      A ja nie chcę, aby Wam sie udało.
                      Ale za Wami stoją niemieccy politycy od lewa do prawa.
                      • Gość: uli Re: Uli IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.07.03, 22:40
                        bebokk napisał:

                        > Uli to Volkswagendeutsch, który zapowiada podobnie jak inni ziomkowie powrót
                        > majatków w niemieckie ręce itd...
                        > Jest to czyste wariactwo, ale tacy jesteście ziomkowie.
                        > A ja nie chcę, aby Wam sie udało.
                        > Ale za Wami stoją niemieccy politycy od lewa do prawa.


                        no i jaki stad wniosek?

          • joseph.007 Re: NIE OŚMIESZAJCIE SIĘ ADWOKACI NIEMIEC 17.07.03, 15:53
            bebokk napisał:

            > Sami Niemcy głośno i wyraźnie o Drang nach Osten mówią i piszą, mało tego są
            do
            >
            > dzisiaj dumni z Krzyżaków i z Prus.

            Krzyżacy w Prusach to dla nich taka sama legenda kresowa, jak dla nas Dzikie
            Pola. Co Ci szkodzi, niech tam ją sobie mają, przecież i tak już nigdy nie
            dostaną tego z powrotem...
            Pzdr
            • barabas Re: NIE OŚMIESZAJCIE SIĘ ADWOKACI NIEMIEC 17.07.03, 16:12
              To o czym sie mowi, to o utraconym niemieckim Wschodzie...
              Dzikie Pola to sa przeciez tylko pola, a Krolewiec, Gdansk czy Szczecin to
              byly "blühende Landschaften" smile
          • Gość: snajper Re: NIE OŚMIESZAJCIE SIĘ ADWOKACI NIEMIEC IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 17.07.03, 17:00
            bebokk napisał:

            > Sami Niemcy głośno i wyraźnie o Drang nach Osten mówią i piszą,

            A Polacy mówią i piszą o swoich byłych Kresach Wschodnich.

            > mało tego są do dzisiaj dumni z Krzyżaków

            A Polacy z Kazimierza Wielkiego,zdobywcy Wołynia i Lwowa. A Francuzi z
            Napoleona. To dopiero był agresor. Drang nach Osten w porównaniu z Drang nach
            Osten Napoleona, to małe piwo.

            > i z Prus.

            Z tych wyrżniętych, a częściowo zgermanizowanych przez Krzyżaków ?

            > A Polaków traktują jak istoty niższego gatunku, czemu częściowo trudno się nie
            > dziwić, bo głupki, które zaprzeczają faktom i traktują odwiecznego przeciwnika
            > jako miłego sąsiada na nic innego nie zasługują.

            A jak Polacy traktują swoich sąsiadów ? Czy szanują Ukraińców, Białorusinów,
            Czechów czy Słowaków ?

            Snajper.
          • lron Bebokk... 17.07.03, 21:44
            bebokk napisał:

            > trudno się nie dziwić, bo głupki, które zaprzeczają
            > faktom i traktują odwiecznego przeciwnika...


            Bebokk, skoro jestes takim specjalista od odwiecznosci,
            to powiedz czy znasz tez jakichs odwiecznych przyjaciol
            Polski? wink)
            • bebokk Re: Bebokk... 17.07.03, 23:10
              Ja tylko stwierdziłem oczywisty fakt. A jego potwierdzenie zawiera każda
              książka o historii Polski.
              Na fakty nie ma co się obrażać.
              A z Niemcami należy zyć w zgodzie, ale tak jak Anglicy i Francuzi, czyli
              stosować zasadę ograniczonego zaufania i dbać o własne interesy.
              Tak dyktuje instynkt samozachowawczy i zdrowy rozsądek.
              • Gość: Niestety Bebokk - nie pisz bzdur! IP: 212.14.38.* 18.07.03, 08:57
                Człowieku! Najpierw straszysz, że nam zagrażają, straszysz wszystkich
                niemieckimpotopem, a teraz piszesz, że jednak trezba żyć w zgodzie. Takich
                bzdur to dawno nie czytałem. Jak chcesz budować zgodę strasząc wszystkich
                Niemcami? Pojedź raz do Niemiec, pogadaj z ludźmi, to przestaniesz pieprzyć
                bzdury
                • barabas Re: Bebokk - nie pisz bzdur! 18.07.03, 09:53
                  Zeby pogadac z nimi musialby Bebokk znac jezyk...
                  Te teutonskie jelopy jeszcze nie przejrzeli i nie wiedza jak wazna jest
                  znajomosc polskiego...
          • Gość: niestety Nie ośmieszaj się bebokk! Piszesz bzdury IP: 212.14.38.* 18.07.03, 08:53
            bebokk napisał:

            > Sami Niemcy głośno i wyraźnie o Drang nach Osten mówią i piszą, mało tego są
            do
            >
            > dzisiaj dumni z Krzyżaków i z Prus.
            > A Polaków traktują jak istoty niższego gatunku, czemu częściowo trudno się
            nie
            > dziwić, bo głupki, które zaprzeczają faktom i traktują odwiecznego
            przeciwnika
            > jako miłego sąsiada na nic innego nie zasługują.

            To nie wiem jakich ty znasz Niemców! Pewnie nie znasz znasz żadnych, a tylko
            gdzieś coś przeczytałeś alvo usłyszałeś. Jasne, że niektórzy traktują Polaków
            czy Turków jak istoty niższego gatunku, ale nie generalizuj, bo nie wszyscy tak
            myślą!!!! Znam Niemców, którzy sącałkiem wporzo.
            Takie uogólnianie świadczy albo o twojej tepocie albo o próbie manipulacji i
            wciskania na forum kitu. Jeśli traktujesz Nioemców jak odiwecznych przeciwników
            to współczuję. Poza tym kto to jest odiweczny przeciwnik? Niemcy jako cały
            kraj? Cżłowieku, zastanów się zanim coś napiszesz!
            • bebokk JA TYLKO STWIERDZAM FAKTY, a ty się rzucasz 18.07.03, 09:04
              Każdy rozsądny człowiek ze mną się zgodzi.

              Ja piszę o państwie niemieckim, a nie o wszystkich Niemcach.
              Bardzo wielu z nich jest OK.
              Ale państwo niemieckie dba o niemieckie interesy i każdy Niemiec tobie to powie.
              I silne państwa dążą do podporządkowania słabszych, bo tak było, jest i będize
              i tylko półgłowek tego nie rozumie.
              Zycie w zgodzie z Niemcami jako narodem nie wyklucza ostrożności wobec państwa.
              To że jesteś naiwny, nie oznacza że państwo polskie ma być też naiwne.
              To samo dotyczy Rosji.
              I dlatego Polska wybrała sojusz z USA.
              • barabas TYLKO STWIERDZASZ FAKTY? 18.07.03, 09:59
                Panstwo niemieckie jest federacja... Wprawdzie kraje zwiazkowe przelaly czesc
                swojej suwerennosci na rzad federalny, ale jakby nie bylo polityka zagraniczna
                jest wypadkowa interesow krajow zwiazkowych...
              • Gość: Niestety To napisz konkretniej IP: 212.14.38.* 18.07.03, 10:38
                bebokk napisał:

                > Każdy rozsądny człowiek ze mną się zgodzi.
                >
                > Ja piszę o państwie niemieckim, a nie o wszystkich Niemcach.
                > Bardzo wielu z nich jest OK.
                > Ale państwo niemieckie dba o niemieckie interesy i każdy Niemiec tobie to
                powie
                > .
                > I silne państwa dążą do podporządkowania słabszych, bo tak było, jest i
                będize
                > i tylko półgłowek tego nie rozumie.
                > Zycie w zgodzie z Niemcami jako narodem nie wyklucza ostrożności wobec
                państwa.
                > To że jesteś naiwny, nie oznacza że państwo polskie ma być też naiwne.
                > To samo dotyczy Rosji.
                > I dlatego Polska wybrała sojusz z USA.

                A co to jest państwo niemieckie wg ciebie? reprezentują je władze, a te
                wybierają Niemcy w demokratycznych wyborach. Wynika z tego, że Niemcy głosują
                na żądnych podbojów polityków.

                Napisz jak państwo niemieckie dąży dzisiaj do podporządkowania sobie Polski,
                ok? Bo jestem bardzo ciekawy co przez to rozumiesz.

                Co to znaczy naiwne państwo? Naiwni mogą być jego obywatle albo rządzący.

                Sojusz z USA Polska wybrała wojskowy (NATO), a polityczny i gospodarczy to
                akurat z krajami (w tym z Niemcami).
                • bebokk Proszę bardzo 18.07.03, 13:16
                  A w zasadzie zacytuję opnię, z którą sie zgadzam :
                  Polska powinna robic tak, zeby nam bylo lepiej

                  nie ma przyjaciol, kazdy liczy na siebie
                  ale my jestesmy malym krajem dla ktorego jedynym wyjsciem jest kumac sie z
                  silnymi

                  i jesli to sie przyczyni do chocby drobnej poprawy sytuacji w Polsce, to warto
                  bylo
                  (a wyglada na to ze sie przyczyni, np bazy amerykanskie)

                  Czy Wy naprawde wierzycie w uwielbienie pokoju rzadow Niemiec czy Francji?
                  dajcie spokoj, takie nastawienie dyktuje im interes
                  swoja droga latwiej sobie do takiej postawy dorobic ideologie i jak to ladnie
                  brzmi
                  tygodnikforum.onet.pl/1,11,8,2128014,6500234,forum.html
                  Wiem, ze masz dobre serduszko, ale w polityce to nie ma znaczenia.

                  PS : wbrew oipniom forumowych Niemców znam bardzo dobrze niemekci, mam tam
                  rodzinę i tam pracowałem.
                  A prawdziwe, nie te polityczno-poprawne oblicze wielu Niemców poznasz jak ich
                  podpuścisz i zachęcisz do zwierzeń.
                  Wtedy mogą tobie szczęki opaść !
                  • Gość: Niestety No właśnie nie widzę IP: 212.14.38.* 18.07.03, 14:15
                    To, że interes dyktuje komuś umiłowanie pokoju mozna powiedzieć o każdym.

                    Nie podałeś żadnych konkretnych przykładów podbijania Polski przez Niemcy.
                    • Gość: Janek Re: No właśnie nie widzę IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.03, 15:10
                      Amerykanie sa rzadni pokoju,prowadza nawet agresje militarne,zeby "zdobyc"pokoj.A Niemcy im w tym nie chca pomoc.Moze jak bedzie kiedys chodzic o Polske,to moze wysla sily zbrojne,ot tak z sentymentu?
    • Gość: +++Ignorant Ty jesteś germażerca jakiś... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.03, 01:14
      bebokk napisał:

      > Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :
      > Dania - nigdy nie napadła na Niemcy, za to w 1864 i 1940 brutalna agresja.
      > Za pierwszym razem tylko germanizacja Szlezwiku w typowo tolerancyjnym
      > pruskim stylu ( zakaz języka duńskiego, zakaz budowy domów przez Duńczyków
      > itp. ) . Za drugim razem okupacja z przyjemnościami w stylu rozstrzeliwania
      > zakłądników.
      > Polska - 1772, 1793, 1795 - 3 rozbiory i już 40% mieszkańców Prus mówiło po
      > polsku, do tego jak zapewne myślą obecni na tym forum tolerancyjni Prusacy,
      > Polacy ich zaatakowali 1 września 1939, a potem zabili Żydów,a potem
      > wypędzili niewinnych Niemców
      > Czechy - nigdy na Niemców nie napadli, ale za to Niemcy przyszli do nich z
      > gościną w 1938 i 1939 i wysyłali ludzi do "koncentraćnich taborów"
      > Austria - do tego stopnia kochają swoich sąsiadów mówiących tym samym
      > językiem, że się ich demonstracyjnie wypierają i twierdzą, że są innym
      narodem
      > Szwajcaria - to samo, a do tego za nazwanie Niemcem Szwajcar poszczuje
      > bernardynem
      > Francja - oficjalnie są sojusznikami, ale każdy żabojad flintę na Helmuta
      > trzyma na wszelki wypadek ( skutek wizyt wojskowych w 1870, 1914, 1940 )
      > Belgia - jak wyżej, ale brak wizyty w 1870
      > Holandia - nie ma kraju, gdzie nie Niemcy nie są bardziej traktowani z buta
      > przez tubylców ( zapewne skutekwizyty wojskowej w 1940 i przyjemności w
      stylu
      > łapanki, getta, masowe egzekucje, głód, tradycyjna pruska tolerancja )


      Sława!

      Bo to wszystko były wizyty "przyjaźni"...

      A że ten dzikus germański nie odróznia dobra od zła...

      To taka jego istota...

      Bądź tolerancyjny!

      Ignorant
      +++

      PS A dzisiejzym swiecie potrafi wqwić:

      wyluzowanych Usańców...

      Zawsze uśmiechnietych Czechów

      Pogodnych Włochów...

      Manianujących Hiszpanów...

      Flegmatycznych Angoli...

      Prostodusznych Skandów...

      Kochających od 1000 lat Polaków...

      A nawet cos ostanio chłodniej nawet z ciagle nawalonymi Żabożercami...

      Mądry naród, co wybrał se Hitlera...

      A teraz Joszkę Fiszera!

      Co niezłomny jest w upieprzaniu Niemiec( nasz agent?)...

      I trzy razy dziennie śpiewa se:

      Heute gehoert uns Duetschland
      Und morgen ganze Welt!

      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++

      PS Zobaczymy "grossdojczland " po kolejnej wielkiej wojnie do której oni
      wyraźnie prą...


      • lron Re: Ty jesteś germażerca jakiś... 18.07.03, 02:14
        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):


        > Mądry naród, co wybrał se Hitlera...
        > A teraz Joszkę Fiszera!


        Madre skojarzenia Ignoranta. wink))
        Kogo jeszcze zestawisz razem, misiu?
        Gandhiego z Pol Potem?
        Dalajlame z Bokassa?
        To ciekawe jest. wink))
    • Gość: Blong jedni widza wszedzie strasznych zydow drudzy biale IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 03:53
      myszki a jeszcze inni niemcow
      zabawny ten swiat smile
      • bebokk ... a Blong jest ślepy i widzi tylko przyjaciół 18.07.03, 07:50
        No i oczywiście wszyscy w Europie nas kochają i nigdy nie skrzywdzą,
        co najwyżej okropne USA !
        • Gość: Blong i niektorzy maja tez jakies urojenia IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 14:28
          i widza napisane cos czego nikt nie napisal
    • tomek9991 PODZIWIAM NIEMIECKĄ KONSEKWENCJĘ 18.07.03, 12:30
      Oni konsekwentnie, krok po kroku dążą do odzyskania tego, co utracili w 1945
      roku. Wiedzą, że mają do czynienia z przeciwnikiem, który jest słabszy
      gospodarczo, którego już praktycznie ekonomicznie od siebie uzależnili.
      Niemcy i Francja dążą do panowania w Europie m.in. naszym kosztem.
      Do tego zastosowali znacznie lepszą metodę niż prymitywne groźby. Zmiękczyli
      nas zapewnieniami o przyjaźni i pieniędzmi.
      Teraz władze polskie albo lekceważą problem albo wierzą w ich dobroć.
      Oni już wychowują sobie mówiących po polsku zwolenników. Polaków z
      Opolszczyzny już przerobili na Niemców, podobnie Warmiaków i Mazurów. Teraz
      pracują nad stworzeniem narodu śląskiego, składającego się z polskojęzycznych
      wrogów Polski.
      Przyjdzie czas na Kaszubów, Poznaniaków. Cel jest prosty : osłabienie
      polskiego państwa.
      Nie jest to trudne, bo obecna ekipa robi najwięcej w tym kierunku i
      mimowolnie najbardziej im w tym pomaga.
      Wejście do Unii Polski bez załatwienia wcześniej spraw roszczeń niemieckich
      do Ziem Zachodnich jest dla nich czymś wspaniałym.
      Polskie władze zgodziły się w 1991 roku na to, aby sprawy roszczeń
      majątkowych zostały WYKLUCZONE z traktatu polsko-niemieckiego. Poparcie dla
      żądań wypędzonych wyrazili Joschka Fischer, Stoiber, szefowie CDU/CSU,
      Bundesrat, sądy niemieckie, a Bundestag w specjalnej rezolucji uznał je (
      także głosami SPD ) za sprzeczne z prawami człowieka.
      Dalszy scenariusz jest łatwy do przewidzenia.
      Wypędzeni po wejściu Polski do Unii skierują swoje skargi do Strasburga lub
      Trybunału Unii w Luksemburgu,a ten być może nakaże zwrot majątków Niemcom lub
      wypłatę
      odszkodowań, bo zostały one zabrane z naruszeniem praw człowieka. Do tego
      większość polskich mieszkańców Ziem Zachodnich to wieczyści dzierżawcy ,a
      czegoś takiego nie zna Unia.
      Nawet jezeli Niemcy majątków nie odzyskają , to w Polsce i w Czechach rozpęta
      się piekło.
      Centrum Wypędzeń ma służyć uzasadnieniu tych roszczeń.
      Relatywizm historyczny Niemców jest oczywisty : agresor z 1939 zostaje
      ofiarą, a ofiara staje się winna. Coś podobnego mogli wymyślić tylko
      Machiavelli i rodacy króla-rozbójnika Fryderyka Wielkiego.


      Przed ślepą, naiwną wiarą w dobroć Niemiec OSTRZEGAJĄ Bartoszewski
      i Nowak-Jeziorański.
      Ostrzegają i mam wrażenie, że jest to głos wołającego na puszczy.


      • Gość: Niestety Re: PODZIWIAM NIEMIECKĄ KONSEKWENCJĘ IP: 212.14.38.* 18.07.03, 14:19
        Kto poza NIemcami i Francją nam wg ciebie jeszcze zagraza? Wg mnie nie ma
        roznicy miedzy Anglia, Austria a Niemcami akurat jesli chodzi o zagrozenie dla
        Polski (czytaj kraj sam w sobie nie zagraza).
        • Gość: tet Re: PODZIWIAM NIEMIECKĄ KONSEKWENCJĘ IP: *.p.lodz.pl 18.07.03, 14:22
          zależy jescze co rozumiesz pod pojęciem "zagrożenie" ? Co rozumiesz ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka