Dodaj do ulubionych

Zdrowie nieprędko wyzdrowieje

17.10.07, 14:32
Ujawnienie przez CBA wynurzeń posłanki Sawickiej o biznesach przy prywatyzacji
szpitali odsyła ad calendas graecas prywatyzację szpitali. Nieprędko znajdzie
się polityk forsujący ten politycznie śmierdzący projekt.

Na wszelki wypadek przypominam, że prywatyzacja to nie przekręt i można
szpitale czy elementy ich majątku sprzedawać na publicznych aukcjach.
Obserwuj wątek
    • an.der.division Na chnj prywatyzować? 17.10.07, 14:51
      Szpitale?

      Najpierw trzeba zlikwidować obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne
      (związany z nim pobór podatków), potem opracować i wdrożyć system
      wieloletnich odszkodowań finansowych dla tych, którzy już coś na ten
      system zapłacili, potem kazać państwowym szpitalom zrobić cenniki
      ich usług i dopiero na koniec prywatyzować wybrane szpitale.
      Zaczynając od najgorszych, to znaczy najmniej dochodowych, jak
      również zaczynając od tych, w przypadku których inwestor miałby
      klarowną własność gruntów zajmowanych przez placówki.
      • oleg3 Re: Na chnj prywatyzować? 17.10.07, 14:58
        an.der.division napisał:


        > kazać państwowym szpitalom zrobić cenniki ich usług
        A te droższe i plajtujące z braku popytu dofinansować. smile
        • an.der.division Broń Pauie Boże! 17.10.07, 15:01
          > A te droższe i plajtujące z braku popytu dofinansować. smile


          W takim przypadku obciąć zbędne etaty, a naczelnego obrzezać!
          • oleg3 Re: Broń Pauie Boże! 17.10.07, 15:08
            Prywatyzacja jest tu pewnym sloganem.

            Być może jest potrzebna jakaś sieć szpitali państwowych, być może niektóre
            samorządy życzą sobie mieć szpital, ale mam dość cyklicznego uwalniania szpitali
            od długów. Nie ma pieniędzy na działalność - zlikwidować. Również przez
            prywatyzację czyli sprzedaż.
            • andrzejg Re: Broń Pauie Boże! 17.10.07, 15:13
              oleg3 napisał:

              > Nie ma pieniędzy na działalność - zlikwidować. Również przez
              > prywatyzację czyli sprzedaż.
              >
              >

              ale dla niektórych sprzedaż to grabież , wolą dopłacać sw swojego

              A.
            • an.der.division łaj not ? 17.10.07, 15:16
              > być może niektóre
              > samorządy życzą sobie mieć szpital


              Powinna byc wolność, chcą - niech mają. Dla mnie mogą mieć nawet
              kosmodrom. Byle nie nakładały na ten cel obowiązkowych haraczy, bo
              wyprowadzka, to żadne rozwiązanie - ktoś może być emocjonalnie
              przywiązany do swojego domostwa. Stąd jestem też mocno przeciw
              ocbciążeniom katastralnym - nie powinno się wypychać ludzi z ich
              domów, to byłoby wstrętne.
            • rycho7 zastosowac do pacjentow 17.10.07, 15:54
              oleg3 napisał:

              > Nie ma pieniędzy na działalność - zlikwidować.

              Wrocmy do tradycji przednowka. Konserwatyzm stopil sie
              z "leberalizmem"?
      • snajper55 Re: Na chnj prywatyzować? 18.10.07, 00:52
        an.der.division napisał:

        > Najpierw trzeba zlikwidować obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne
        > (związany z nim pobór podatków)

        Ubezpieczenia zdrowotne powinny być obowiązkowe. Dla mojego i Twojego dobra. Dla
        dobra społeczeństwa w którym żyjemy. Bo inaczej prawdą stanie sie reklamówka
        PiS, ta z pogotowiem. Bo inaczej zanim lekarz cokolwiek zrobi, będzie sprawdzał,
        czy masz ubezpieczenie i czy daną procedurę ubezpieczenie obejmuje. Bo inaczej
        znów będą grozić nam epidemie chorób roznoszonych przez tych, co wolą na wódę
        wydać, niż na składkę zdrowotną. Znów pojawią się wszy w szkole podstawowej,
        znów zaczniemy chorować na gruźlicę i inne fajne choroby.

        S.
        • europitek Re: Na chnj prywatyzować? 18.10.07, 14:02
          Cytat:
          > Bo inaczej znów będą grozić nam epidemie chorób roznoszonych przez > tych, co wolą na wódę wydać, niż na składkę zdrowotną. Znów pojawią > się wszy w szkole podstawowej, znów zaczniemy chorować na gruźlicę > i inne fajne choroby.
          Słusznie, ale takie argumenty i tak nie trafią do ludzi żyjących w świecie wytworzonym przez ideologię. Dla nich pewnie nawet Bismarck był komuchem.
    • qwardian Re: Zdrowie nieprędko wyzdrowieje 17.10.07, 16:39
      Opieka zdrowotna jest gwarantowana przez państwo w całej cywilizacji
      zachodniej, czyli państwo ma obligację na pokrywanie jej kosztów.
      Prywatne szpitale, czy nie prywatne nadal będą wyciągały rękę w
      kierunku podatnika za rachunki na pokrycie kosztów leczenia
      pacjentów. Dodajmy, że praktyka lekarska to dziedzina
      zmonopolizowana i drugie, że w kombinacji z towarzystwami
      ubezpieczeniowymi, to doskonały przemysł korupcyjny. W USA opieka
      medyczna kosztuje państwo najwięcej w przeliczeniu na pacjenta, a
      bez ubezpieczenia jest prawie 50 mln ludzi. W wypadku nagłych
      kosztów, osoba taka może stracić cały dorobek życia z domem
      włącznie. System zachodnioeuropejski jest dużo skuteczniejszy.
      • oleg3 Re: Zdrowie nieprędko wyzdrowieje 17.10.07, 18:06
        qwardian napisał:

        > Opieka zdrowotna jest gwarantowana przez państwo w całej
        > cywilizacji zachodniej, czyli państwo ma obligację na pokrywanie
        > jej kosztów.

        Zdanie to jest fałszywe i to z paru powodów.
        1) Brak słowa "podstawowa". Państwo nie gwarantuje każdej opieki zdrowotnej,
        tylko w niektórych krajach, co najwyżej "podstawową opiekę zdrowotną". Nie
        dotyczy to całej cywilizacji zachodniej i nie ogranicza sie tylko do cywilizacji
        zachodniej. Imperium Inków też to gwarantowało, a Republika Wenecka nie.

        2) Obligacja na pokrywanie kosztów podstawowej opieki zdrowotnej dotyczy (z
        zastrzeżeniami w pkt1) pacjenta, a nie placówki medycznej.

        3) Nigdy nie istniał i nie będzie istniał system -bez względu na sposób
        finansowania- gwarantujący każdemu opiekę medyczną na najwyższym możliwym w
        danym okresie poziomie.
    • wikul Re: Zdrowie nieprędko wyzdrowieje 17.10.07, 22:20
      oleg3 napisał:

      > Ujawnienie przez CBA wynurzeń posłanki Sawickiej o biznesach przy
      prywatyzacji
      > szpitali odsyła ad calendas graecas prywatyzację szpitali.
      Nieprędko znajdzie
      > się polityk forsujący ten politycznie śmierdzący projekt.
      >
      > Na wszelki wypadek przypominam, że prywatyzacja to nie przekręt i
      można
      > szpitale czy elementy ich majątku sprzedawać na publicznych
      aukcjach.


      Prywatyzacja służby zdrowia cały czas postępuje, tylko zdesperowanym
      pomysłodawcom od kampanii wyborczej PiS-u zachciało sie tym pojęciem
      manipulować.
      Ludzie często korzystaja z prywatnej służby zdrowia o tym nie
      wiedząc. Ponieważ nie płacą myślą że publiczna. A decyduje przecież
      umowa z NFZ.
    • dachs Magierowski czyta Olega :) 18.10.07, 07:44
      www2.rp.pl/artykul/63128.html
      Kaczory dla paru procent glosow (i to nie calkiem pewnych) zarznely sluzbe zdrowia.
      • oleg3 Re: Magierowski czyta Olega :) 18.10.07, 08:11
        Nie musiał czytać. smile

        Zacytuję prostą prawdę:

        Każdy zwolennik wolnego rynku słyszący jej gorszące wypowiedzi mógł tylko
        załamać ręce i uznać w duchu: "No tak, teraz to już możemy zapomnieć o
        komercyjnej służbie zdrowia. I to na wiele lat".
        • snajper55 Re: Magierowski czyta Olega :) 18.10.07, 12:50
          oleg3 napisał:

          > Każdy zwolennik wolnego rynku słyszący jej gorszące wypowiedzi mógł
          > tylko załamać ręce i uznać w duchu: "No tak, teraz to już możemy
          > zapomnieć o komercyjnej służbie zdrowia. I to na wiele lat".

          Nie bądź takim pesymistą. To, co się rzuca na żer ciemnej masie, a to co się
          robi, to dwie różne rzeczy. Służbę zdrowia się sprywatyzuje po cichu, tak jak
          teraz robi to PiS, a ciemna masa nic nie będzie wiedzieć.

          "Spółką prawa handlowego od początku roku jest ZOZ w Płocku. Tak zdecydował jego
          organ założycielski - ratusz z PiS-owskim prezydentem na czele - donosi środowa
          Gazeta Wyborcza."
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4584141.html

          "W kujawsko-pomorskim sprywatyzowany jest co drugi szpital powiatowy.
          Zdecydowali o tym samorządowcy z PiS i PO oraz SLD."
          www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4583873.html

          itd itp

          S.
          • oleg3 Re: Magierowski czyta Olega :) 18.10.07, 13:33
            Ja rozumiem Snajper, że dziennikarze GW mogą nie rozumieć znaczenia słowa
            "prywatyzacja", ale Ty chyba rozumiesz.

            "Co na to ratusz, który ma 100 proc. udziałów w spółce?" (cytat z 1-go art.)

            "Po prywatyzacji szpital w Szubinie jest spółką, w której większość udziałów ma
            gmina, a kilka procent pracownicy lecznic." (cytat z 2-go art.)
            • rycho7 bank przejmie za dlugi 18.10.07, 14:04
              oleg3 napisał:

              > "Co na to ratusz, który ma 100 proc. udziałów w spółce?"

              Ratusz ma czym handlowac. Z zakladem budzetowym by sie nie dalo.
              • oleg3 Re: bank przejmie za dlugi 18.10.07, 14:24
                rycho7 napisał:

                > Ratusz ma czym handlowac. Z zakladem budzetowym by sie nie dalo.

                Przekształcenie zakładu budżetowego w spółkę prawa handlowego to
                komercjalizacja. Już to ćwiczyliśmy. Takie spółki generują miejsca pracy w
                zarządach, radach nadzorczych. Dobrze płatne miejsca pracy.
                Wiesz kto tam pracuje i dlaczego komercjalizacja jest "wieczna".
            • szach0 Cud 18.10.07, 14:07
              Cudowny Inwestor, wykupi przychodnie i szpitale dokona poważnych
              inwestycji i z dnia na dzień podniesie poziom świadczeń do
              amerykańskiego standardu.

              A przecież propozycje są:


              Pewna Gmina X (jednakże tego nie mogę jeszcze dziś zagwarantować)
              bez żalu przekaże w Wasze dobre ręce cały swój potencjał i majątek,
              służący dziś ochronie zdrowia. Nieruchomości mogłyby być oddane w
              użytkowanie za symboliczną złotówkę, natomiast sprzęt mógłby być
              wydzierżawiony, oddany w leasing lub nawet sprzedany po cenie
              księgowej, czyli bardzo tanio, jeśli uwzględnimy, że sporo urządzeń
              uległo już całkowitej amortyzacji.

              Mówię w trybie warunkowym, gdyż Rada Miejska nie wypowiedziała się w
              tej sprawie. Najpierw powinny pojawić się poważne propozycje.
              Oferenci muszą zagwa­rantować, że nieruchomości będą wykorzystywane
              wyłączenie do celów medycz­nych, że dostępność usług nie zostanie
              ograniczona, że nie będą zlikwidowa­ne pewne deficytowe specjalności,
              że załoga zostanie objęta jakimś pakietem socjalnym, że... i tu
              jeszcze wiele, wiele warunków, wymienionych w prze­pisach
              szczegółowych.

              Od razu zaznaczam, że te przepisy nie są na tyle kompletne i spójne,
              by dla każdego przypadku można było podać optymalną ścieżkę
              prywatyzacji. Mogę jednak zapewnić, że inicjatorzy znajdą życzliwą
              pomoc w Wydziale Zdrowia Urzędu Miejskiego, który gromadzi wszelkie
              akty legislacyjne i materiały pomocnicze.

              Z całą pewnością nie będą poważnie rozpatrywane wnioski
              typu: „dajcie nam przychodnię, a my już tam pacjentów urządzimy”.

              Każdą grupę inicjatywną czeka spo­ra praca koncepcyjna i nawet nie
              warto się trudzić bez pomocy menedżera z prawdzi­wego zdarzenia.
              Istnieją też ostre kryteria fachowe i wyma­ga­nia sanitarne, stawiane
              każdemu zakładowi. Poniżej pewnego standardu zejść już nie można.

              Jest ponadto warunek zasadniczy. Świadczeniodawca musi mieć zdolność
              do zawierania kontraktów z Kasą Chorych (dziś tylko ze Śląską Kasą
              Chorych, ale za parę lat na rynku pojawią się wielkie międzynarodowe
              instytucje realizujące podobne funkcje). Bo taki kontrakt może
              zapewnić w miarę bezpieczne finansowanie.

              Oczywiście – każdy zakład będzie mógł na własny rachunek zarabiać
              pieniądze np. za świadczenia z zakresu medycyny pracy. Ale to może
              być tylko uzupełnieniem. Dodatkiem premiowym a nie dochodem zasad­
              niczym.

              Istnieje też uzasadniona obawa przed tzw. „dziką” prywatyzacją,
              polegającą na poszatkowaniu większych zakładów na małe jednostki z
              pozosta­wieniem gminie nierentownych specjalności. Raczej należałoby
              prywatyzować duże zespoły, zapewniające usługi kompleksowe i będące
              poważnym partnerem dla Kasy Chorych.
            • snajper55 Re: Magierowski czyta Olega :) 18.10.07, 16:06
              oleg3 napisał:

              > Ja rozumiem Snajper, że dziennikarze GW mogą nie rozumieć znaczenia > słowa
              "prywatyzacja", ale Ty chyba rozumiesz.

              Właśnie o zamiar takiej prywatyzacji PiS oskarża PO. O sprzedawanie udziałów.
              Powtarzano dziś to wielokrotnie. A dlaczego jest ona zła tłumaczył dziś
              Kaczyński czy inny mózgowiec z PiS. Jest zła, bo zaczyna sie od sprzedaży kilku
              procent, a kończy sie na wpadnięciu szpitala we wstrętne łapy kapitalisty. Tak
              jak z bankami.

              Czyli PiS oskarża PO o to, że PO chce zrobić to, co teraz robi PiS.

              S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka