perla
24.10.07, 17:23
Pobrali się zaledwie miesiąc temu. Ślub 82-letniej Adelfy Volpes i
24-letniego Reinaldo Waveqche wzbudził ogromne zainteresowanie
mediów na całym świecie. Niestety, ta historia nie skończyła się
dobrze...
Pochodzący z Argentyny nowożeńcy wybrali się w podróż poślubną do
Brazylii. Adelfa trafiła do szpitala wkrótce po powrocie do domu.
Zmarła w sanatorium kilka dni później. - Miała problemy z sercem -
poinformowali lekarze.
- Nie dopuszczam do siebie myśli, że ją straciłem. Po prostu nie
chcę o tym myśleć - mówił dziennikarzom zrozpaczony wdowiec.
Para pobrała się 28 września, po kilku latach narzeczeństwa. Volpes
była kiedyś prawną opiekunką przyszłego męża. Matka mężczyzny, która
przyjaźniła się z Adelfą, zmarła, gdy Reinaldo miał zaledwie 15 lat.
Ślub 82-latki z 24-letnim mężczyzną mężczyzną wzbudził ogromne
zainteresowanie i wiele nieprzychylnych komentarzy. - My się po
prostu kochamy, a reszta mnie nie obchodzi - odpowiadała Adelfa.