wrzosowapani
17.09.06, 14:30
Moj mąż pije codziennie (od 3 do 8 piw)...mam dosc..
Moje prosby, szantaze, lzy nie robia na nim wraznia, On uważa, że nie ma
problemu. Tak jest od 3 lat (tyle jestesmy malzenstwem)..w sumie niepamietam
wieczoru,aby nie wypil jednego piwka.
Prosze poradzcie co ma robic? Zalezy mi na nim ogromnie,ale czasami po prostu
mam ochote sie spakowac,zabrac dzieci (mamy dwojke maluszkow) i uciec
gdzies..do trzezwych wieczorow.
Paradokslanie wywiazuje sie ze wszyskich czynnosci, zadan, etc - więc w/g
niego jest w porzadku.
Nie jest to 'typ' ktory wybierze sie na jakies spotkanie, On nawet nie wierzy
mi ze jest uzalezniony - twierzdi,ze pije 'ryzykownie'
Kocham go,ale nie mam juz sil :(