Dodaj do ulubionych

Muzykalni inaczej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 14:47
Domagam sie otwarcia dla mnie (i mnie podobnych) estrady Filharmonii
Narodowej. Koniec z dyskryminacja.
Nie ma słuchu, mój głos nie nadaje sie do spiewu, gra na jakimkolwiek
instrumencie jest nie dla mnie. W takim przeswiadczeniu zyłem od dzieciństwa,
kiedy nie dopuszczono mnie do spieru w szkolnym chorze.

Ostatnie dyskusje na temat praw homoseksualistow do zawierania zwiazkow
malzenskich i wychowywania dzieci sklania mnie do zmiany mojego spojrzenia na
moja ulomnisc sluchowa.

Ja nie siestm sluchowo ulomny. Ja jestem muzykalny inaczej. Domagam sie wiec
prawa do dostepu na uczelnie muzyczne i estrady instytucji muzycznych.
Zwlaszcza, ze tacy jak ja nie sa w mniejszosci. Jestesmy wiekszoscia. Jak to
wiec jest, ze taki Pan Penderecki i garstka innych zarozumialcow dyktuje nam
co jest muzyka, a co nia nie jest.
To jest skrajna nietolerancja, ksenofobia i szowinizm.

Jesli ten problem rozwiazemy, bedziemy pierwszymi w Europie i swiecie.
To bedzie nasz wklad do UE.
A wiec do dziela!
Pozdrawiam
BRO
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem piszę całkiem poważnie IP: 213.216.66.* 04.08.03, 14:52
      Gość portalu: BRO napisał(a):

      > Ja nie siestm sluchowo ulomny. Ja jestem muzykalny inaczej. Domagam sie wiec
      > prawa do dostepu na uczelnie muzyczne i estrady instytucji muzycznych.

      nie dostaniesz tego prawa poniewaz czerwoni ulepili juz z mniejszosci WIEKSZOŚĆ
      i zaden inny pojeb czy odmieniec nie jest im juz potrzebny a to dlatego ze w
      demokracji wystarczy otumanic 20-30% społeczenstwa by rzadzic. skoro nie
      jestes: lesbą, zoofilem, feminista, pedałem, murzynem, inwalidą [przep.
      sprawnym inaczej], ćpunem, to nie jestes juz do niczego potrzebny. chyba ze
      wczesniej wymienieni zaczna stanowic MNIEJSZOSC to wtenczas czuła lewica zajmie
      sie "muzykalnymi inaczej"

      5040
      • Gość: jokasty Pytanie do 7 IP: 212.14.60.* 04.08.03, 16:10
        Zastanawiam sie kim w takim razie jest Obiektywny - forumowy pies mylera i
        myhnika?
        • Gość: wikul Re: Pytanie do 7 IP: *.acn.waw.pl 04.08.03, 22:38
          Gość portalu: jokasty napisał(a):

          > Zastanawiam sie kim w takim razie jest Obiektywny - forumowy pies mylera i
          > myhnika?


          Obiektywny , to czerwony pająk .
        • Gość: siedem Re: Pytanie do 7 IP: 213.216.66.* 05.08.03, 08:21
          Gość portalu: jokasty napisał(a):

          > Zastanawiam sie kim w takim razie jest Obiektywny - forumowy pies mylera i
          > myhnika?

          Waldemar Obiektywny-Naświetlony jest czerwony*.

          5040

          *-i to wszystko wyjaśnia
          • Gość: BRO Wrocmy do tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 10:36
            W swoim wontku podnioslem ogolny relatywizmu albo raczej podstaw do
            przekonania, ze niezaleznie od demokratycznie ustalanych praw sa rzeczy sluszne
            i niesluszne, wlasciwe i niewlasciwe. Niezaleznie wiec od atakow na "jedynie
            sluszne przkonania" i takich tam dyrdymalow istnieje przeciez w kazdym z nas
            naturalne pojecie tego co wlasciwe lub niewlasciwe.
            Te skale bywaja odmienne w roznych kulurach i religiach ale jednak istnieja i
            bardziej sa bardziej do siebie podobne niz niepodobne.
            Tak np. w roznych kulturach i religiach odmiennie rozumiane jest malzenstwo
            (bywaja malzenstwa poligamiczne) ale zawsze jest to malzenstwo mezczyzny z
            kobieta. Malzenstwo z zasady znaczylo pewien ekskluzywizm. Mozna bylo miec
            kilka zon ale nie wszystkie kobiety.
            Skoro wiec atakuje sie podstawowe pojecie malzenstwa: Zwiazek mezczyzny z
            kobieta, to po jakie lich przywoluje sie jakiekolwiek prawo dla legalizacji
            czegos, co z natury lamie wszelkie zasady i pojecie slusznosci?
            Pozdr.
            BRO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka