Dodaj do ulubionych

Mały krok ....

07.12.07, 08:59

W błyskawicznie zmieniającym się świecie najszybciej rozwijające się
gospodarki znajdują się w Azji w rejonie dalekiego Pacyfiku.

Według opracowania Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju
(OECD in Figures, 2007 Edition) cztery z najdynamiczniejszych pod
względem ekonomicznym państw to Singapur, Tajwan, Korea Południowa i
Hongkong. Na piątym miejscu znajduje się Izrael, którego gospodarka
poprawiła się w minionym 25-leciu o 12 pozycji na liście tej
międzynarodowej organizacji. Polska przesunęła się tylko o jedno
miejsce, Węgry o siedem, zaś Czechy (chyba traktowane łącznie z
Czechosłowacją w poprzednim okresie) nie drgnęły.

W praktyce więc cały ogromny wysiłek przemian politycznych i
liberalizacji rynku w Polsce sprawił, iż kraj poprawił tylko nieco
swą pozycję na innej liście, opracowanej przez Bank Światowy: w
latach 1980-84 znajdował się na 26. miejscu, w latach 2001-2005 na
25. To ciekawe zestawienie sprawia wrażenie, iż w istocie niewiele
się zmieniło w ciągu ćwierćwiecza.

Ogromna praca społeczeństwa polskiego poszła głównie na demontaż
dawnego komunistycznego systemu. Ta dekonstrukcja sprawiła, iż w
ciągu paru lat polska gospodarka skurczyła się dramatycznie, aby
startować ponownie od poziomu znacznie niższego. Transformacja
ustrojowa to nie tylko przestawienie kraju na mechanizm rynkowy, to
nie tylko urealnienie cen oraz zorientowanie gospodarki na Zachód,
ale cały głęboki proces unowocześnienia systemu produkcji,
wprowadzenie technologicznej innowacyjności, zmiana całej
infrastruktury. Te procesy jeszcze się nie zakończyły.

Ćwierć wieku musiało minąć, aby Polska zrobiła maleńki kroczek do
przodu wśród państw świata. Teraz już powinno pójść szybciej. Polska
rozwija się w tempie prawie sześciu procent (według danych
tygodnika "Economist"). Niewiele, w porównaniu z dynamiką wielu
krajów azjatyckich czy południowoamerykańskich, ale w Europie
znajduje się ponownie wśród najszybciej się rozwijających.

Polska stanie się w najbliższych latach największym odbiorcą pomocy
Unii Europejskiej. Wielkość sum, jakie kraj będzie miał do
dyspozycji, wydaje się zawrotna. Jeśli tylko Polska potrafi je
wykorzystać (co, niestety, wydaje się wątpliwe), powinny one zmienić
radykalnie oblicze kraju, tak jak wcześniej zmieniły Hiszpanię, a
nieco później Irlandię.

Dziś, gdy wobec zbliżającej się rocznicy wprowadzenia stanu
wojennego, wciąż mamy w pamięci głębię ówczesnego upadku Polski,
widzimy, jak wielki postęp się dokonał. Kraj w niczym już nie
przypomina tamtej wojennej gospodarki z racjonowaniem wszystkiego,
niewydolnym przemysłem i rolnictwem, które nie potrafiły wyżywić
narodu. A jednak statystycznie to zaledwie maleńki kroczek do
przodu, przesunięcie o jedną pozycję wśród największych państw
świata.
Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka