Gość: Wrona
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
03.04.01, 14:04
Przy okazji 1000 wydania LP w Trójce, przypomniała mi się jeszcze jedna kultowa
audycja - JW 23. Była to jedyna audycja dla której warto było słuchać RMF. Był
to czad w najlepszym wydaniu M. Wrony i M. Jędrycha. W niedzielną noc chłopaki
rozwalali ludzi swoim humorem, świetnymi konkursami ("czułe ucho", "konkurs
językowy" i inne) dziwnymi piosenkami. Dzięki nim bez problemu udało mi się
wychodzić rano do szkoły. A jeszcze niezapomniany Monter...
Wspaniałe czasy. Czy ktoś może jeszcze słuchał JW 23 i zechce podzielić się
wspomnieniami?