Dodaj do ulubionych

Zydzi w armii Hitlera

15.01.08, 16:01
Amerykański historyk żydowskiego pochodzenia Rigg napisał: „Wbrew oczekiwaniom,
moje badania wykazały, że niektóre osoby pochodzenia żydowskiego brały
bezpośredni udział w Holokauście jako sprawcy, głównie ze względu na swoją rangę
i obowiązki z nią związane.” Najbardziej winny był feldmarszałek Milch, którego
nie tylko informowano o mordach oraz pracy niewolniczej, ale nawet o
pseudo-medycznych eksperymentach na więźniach. „Pół-Żyd” Milch uznał je za
„interesujące.” Dlatego też należy uznać go za „żydowsko-niemieckiego
zbrodniarza wojennego.” Podobnie rzecz ma się z „ćwierć-Żydem” Dr. Leo Killy z
Kancelarii Rzeszy, oraz z „ćwierć- bądź pół Żydem” Dr. Hansem Eppignerem,
odpowiedzialnym za pseudonaukowe eksperymenty medyczne w Dachau. Zbrodniarzami
byli też „pełna Żydówka” Stella Goldschlag, agentka Gestapo, która denuncjowała
ukrywających się w Berlinie Żydów, czy „pełny Żyd” Günther Abrahamsohn, który
jej pomagał wraz z około 15 innymi żydowskimi „łapaczami” (Greifer) w stolicy
III Rzeszy. Jednym z najbardziej szokujących był przypadek „pełnego Żyda” Elke
Sirewiz. Załatwił on sobie fałszywe papiery na nazwisko Fritz Scherwitz. Został
członkiem NSDAP. Służył w SS jako Obersturmführer. Był komendantem obozu
koncentracyjnego w Lenta pod Rygą na Łotwie. Według Rigga, Elke Sirewiz był
odpowiedzialny za wysyłanie Żydów na śmierć. Świadkowie twierdzą, że osobiście
wziął udział w zabijaniu 200 Żydów w Rydze 31 października 1942 r. Zgwałcił też
kilka kobiet. Po wojnie pracował w instytucji w Monachium, która pomagała Żydom
odzyskiwać ich własność. Ktoś go rozpoznał i doniósł władzom. Scherwitza oddano
pod sąd jako zbrodniarza wojennego.

Po wojnie
A jakie były losy innych po wojnie? Prawie wszyscy siedzieli cicho. Dopiero gdy
młody amerykański historyk Rigg dotarł do nich i zaczął odgrzebywać przeszłość,
zaczęli mówić. Opowiadali o wszystkim.

search.barnesandnoble.com/booksearch/isbninquiry.asp?isbn=0700611789
Obserwuj wątek
    • ariadna-enta Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 16:11
      żadna nowość,dawno o tym wiadomo

      a Rosjanie mieli Armię Własowa
      Litwini.łotysze swoje oddziały w SS
      a Ukraińcy pracowali jako strażnicy w obozach koncentracyjnych
      oni wszyscy mordowali też swoich rodaków.

      taka jest zapewne twoja konkluzja,że Zydzi sami się mordowali
      więc mają siedzieć cicho i pyska nie otwierać.
      • off_nick Każdy pretekst 15.01.08, 16:20
        jest dobry,żeby kamieniem uderzyć , szczególnie zaś wtedy gdy ktoś
        ma obsesję a i frustracje emigracyjne też trzeba rozładować.
        Tak mają niektórzy frustraci,że ponad poziomy nie wylatują bo poziom
        u nich najwyższy to krawężnik rynsztoka.


        ariadna-enta >
        • vicky17 Re: Każdy pretekst 15.01.08, 16:31
          off_nick napisała:

          > jest dobry,żeby kamieniem uderzyć , szczególnie zaś wtedy gdy ktoś
          > ma obsesję a i frustracje emigracyjne też trzeba rozładować.
          > Tak mają niektórzy frustraci,że ponad poziomy nie wylatują bo poziom
          > u nich najwyższy to krawężnik rynsztoka.
          >
          >
          > ariadna-enta >
          >

          chyba zartujesz sobie z historyka. w koncu nie ja napisalam te ksiazke a ja
          podaje jedynie,ze takowa jest. frustraci to zdaje sa ludzie,ktorzy sami nie
          widza kim sa a tematy drazliwe sa u nich powodem wysypki zimowej. off nick idz
          ty na spacer z psem i nie zawracaj mi tu glowy skoro nie masz nic do powiedzenia
          na temat.
          • off_nick Re: Każdy pretekst 15.01.08, 17:02
            Nie ośmieliłabym się zawracać Tobie głowy,gdzie mi tam do takiego
            gejzeru intelektu...
            A cóż to za temat poruszyłaś?
            Stary kotlet odgrzewasz,chcesz kogoś zatruć?


            vicky17 >
            • vicky17 Re: Każdy pretekst 15.01.08, 21:30
              off_nick napisała:

              > Nie ośmieliłabym się zawracać Tobie głowy,gdzie mi tam do takiego
              > gejzeru intelektu...
              > A cóż to za temat poruszyłaś?
              > Stary kotlet odgrzewasz,chcesz kogoś zatruć?
              >
              >
              > o ile mi wiadomo to nie ma przymusu jedzenia starego kotleta a co do gejzera
              to raczej nie lubie cieplych kapieli,to dobre dla ciot,ktore spaceruja z
              pieskiem a po meczacym spacerze szpicluja kto to komu co serwuje. slowem niku
              bez offa nos w swoj kotlet a nie bedziesz na zlej diecie.
              >
        • zupagrzybowa Re: Każdy pretekst 15.01.08, 21:50
          smile)))
      • vicky17 Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 16:32
        ariadna-enta napisała:

        > żadna nowość,dawno o tym wiadomo
        >
        >zadna nowosc to chyba gross,ale jesli chodzi o zydowskiego historyka i jego
        ksiazke to raczej rarytas a nie popularne,acz utarte mity o jednym narodzie.
        • ariadna-enta Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 16:42
          no przeciez wiem,ze wątek założyłas po to,żeby pokazać,że Gross robi
          z Zydów ofiary,a oni też nie niewiniatka.
          tylko co ma wspólnego jeden Zyd zabity czy okradziony,albo zagazowny
          w obozie
          z drugim w armmi niemieckiej czy w NKWD
          jedyne ci ich łączy to jedno pochodzenie.

          • vicky17 Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 16:53
            ariadna-enta napisała:

            > no przeciez wiem,ze wątek założyłas po to,żeby pokazać,że Gross robi
            > z Zydów ofiary,a oni też nie niewiniatka.
            > tylko co ma wspólnego jeden Zyd zabity czy okradziony,albo zagazowny
            > w obozie
            > z drugim w armmi niemieckiej czy w NKWD
            > jedyne ci ich łączy to jedno pochodzenie.
            >

            watek zalozylam bo wpadla mi w oczy ta ksiazka a obalanie mitow o spojnosci
            zydow jako narodzie to chyba powinien robic kazdy komu zydzi klepia ad rem,ze
            jest antysemita,bo smie krytykowac ich narod.
            nikt nie jest swiety a oni szczegolnie,tyle,ze co chwile slyszysz o tym,ze
            polacy to sami szmalcownicy i mordercy a zydzi to swietoszki i zawsze mowia
            jednym glosem bo tak sie wszyscy wspieraja i kochaja,odwrotnie do polakow ma sie
            rozumiec.
      • wikul Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 19:34
        ariadna-enta napisała:

        > żadna nowość,dawno o tym wiadomo
        >
        > a Rosjanie mieli Armię Własowa
        > Litwini.łotysze swoje oddziały w SS
        > a Ukraińcy pracowali jako strażnicy w obozach koncentracyjnych
        > oni wszyscy mordowali też swoich rodaków.
        > taka jest zapewne twoja konkluzja,że Zydzi sami się mordowali
        > więc mają siedzieć cicho i pyska nie otwierać.


        Mwasz rację, u nas też znalazłoby sie wielu, niestety,
        podobnych "bohaterów".
        • ariadna-enta Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 19:38
          wiem
          ale celowo nie pisałam o Polakach
          bo rachelka jest czuła na tym punkcie.)
          • rycho7 jestem Niemcem, jestem Polakiem 15.01.08, 19:55
            ariadna-enta napisała:

            > ale celowo nie pisałam o Polakach

            Chetnie poczytam. Masz jakiegos Wlasowa, jakiegos Quislinga?

            W Rzeczpospolitej mieszkalo wielu Szwabow. Jak bardzo kochali oni
            Vaterland Hitlera? Dop.erdol polskim ewangelikom. Czekam z wypiekami
            na twarzy.
            • ariadna-enta Re: jestem Niemcem, jestem Polakiem 15.01.08, 20:07
              swojej armmi u boku Niemiec nie mieliśmy to fakt,ale dobrze wiesz,że
              o coś innego tu chodzi.
              chociaż niektórzy wskazaliby na Ślązaków i Kaszubów w werhmachccie.
        • vicky17 Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 21:34
          wikul napisał:


          >
          > Mwasz rację, u nas też znalazłoby sie wielu, niestety,
          > podobnych "bohaterów".

          z zacnych lektur forumowych gdzie pisuje sama smietanka pod dyktando koszer guru
          u nas Polakow nie bylo nikogo poza szmalcownikami i dlatego ciagle te koszer
          guru musza nam to wypominac. wikule ja rozumiem,ze my Polacy nic nie warci
          szmalcownicy i antysemici,ale jak widze wolno jedynie nam wypominac nasze
          grzechy a juz jesli my to zrobimy w stosounku do innych,tych swietych i wyzszych
          rasowo, to zaraz pojawiaja sie komentarze,ze to juz state dzieje,ze nikt swiety
          nie jest,ze bla,bla,bla. dla mnie po prostu jest ciekawe przytoczenie faktow o
          ktorych raczej malo sie mowie nie wiedziec dlaczego. o Polskim antysemityzmie
          zaklada sie dzienne tysiace watkow,ale juz o niemieckich zydach nie bylo zadnego
          poki ja tego nie zrobilamsmile
          • ariadna-enta Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 21:39
            gdzie Ty widzisz te tysiące watków o polskim antysemityżmie?

            i gdzie u licha wyczytałas ,ze Polacy to nic nie warci szmalcownicy.
            nie przesadzasz czasami?


            • vicky17 Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 22:01
              ariadna-enta napisała:

              > gdzie Ty widzisz te tysiące watków o polskim antysemityżmie?
              >
              > i gdzie u licha wyczytałas ,ze Polacy to nic nie warci szmalcownicy.
              > nie przesadzasz czasami?
              >
              >
              he,he ja sie nie bawie w wyszukiwanie co kto powiedzial i kiedy bo pamietam co
              kto mowil lidka. co do szmalcownikow to sam cmok33 ze swa swita co chwile
              podkresla na swoim forum ,ze wiekszosc polakow to przeciez byla szmalcownikami i
              jak dobrze,ze gross to po 100 latach wyciaga na wierzch. oj wej jak sie to zrobi
              w stosunku do grossa to od razu krzyk na cala agore lecismile
            • szach0 Wrzuć se chocby Pana Scana do wyszukiwarki/n 16.01.08, 08:14
              • marouder.eu Jego dobre prawo kretaczu! 16.01.08, 08:17
                Ty zamiotl bys te tematyke pod dywan laurkowy "patrioto".
    • hasz0 _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 16:16
      Nie jest przypadkiem, że do dziś życiorysy Baumanna są
      zmanipulowane - pomija się w nich jego zdradę oraz służbę w PRL w
      zbrojnych oddziałach zwalczających polskich patriotów.
      bezprzesady.salon24.pl/13170,index.html-------
      Rozbijanie tradycji, prawd pewnych, struktur stałych i religii. Jest
      to rodzaj szału niszczenia rozumu, nauk humanistycznych, racji,
      prawa, ładu i pokoju umysłowego.

      Pierwszeństwo w człowieku, w państwie, w kulturze ma mieć to, co
      nierozumne, emocjonalne, namiętne, nieokreślone i chaotyczne.
      Młodzieży zaleca się rzucanie się w wir szaleństw, zabawy, seksu,
      narkotyków i innych uzależnień, pseudoreligii, satanizmu,
      terroryzmu, tworzenia organizacji tajnych, wyczynów okrutnych no i
      możliwie powszechnego bluźnierstwa Bogu (por. u nas wystawienie
      rzeźby Papieża w "Zachęcie", wystawę "Irreligia", różne reklamy).

      Nawet logika i prawo są traktowane jako gwałt zadawany nowoczesnemu
      człowiekowi.

      W Polsce zdawało się nam, że większość naszej inteligencji, pisarzy,
      artystów, twórców w okresie "Solidarności" jest związana z
      chrześcijaństwem.

      Niestety, nie była to prawda. Kościół polski w owym czasie posłużył
      inżynierom europejskim i żydowskim jako łódź ratunkowa w czasie
      walki z komunizmem, który inżynierom świata się nie udał. Dziś
      okazuje się, jak wielu u nas prawników, filozofów, humanistów,
      polityków, artystów i innych odsłoniło swoje oblicze,
      natchnionie "nowoczesnym" nurtem zachodnim.

      Ogólnie zatem we współczesnej sztuce, teatrze, filmach, naukach
      humanistycznych, a nawet i w wielkiej polityce - wszędzie widać szał
      burzenia, niszczenia, propagandy zabijania, ateizacji, walki z
      Kościołem. Ideałem jest nieokreśloność, chaos, nieracjonalność,
      nihilizm, obalenie wszystkiego, co szlachetne, godne, trwałe i
      pewne. W takiej optyce buduje się u nas niektóre "prawdy"
      historyczne i polityczne, jak sprawa Jedwabnego. Oto IPN każe nam
      przyjąć, i to przed ukończeniem badań i bez ekshumacji, że 40
      Polaków na terenie opanowanym przez niemieckie wojsko pofrontowe
      miało broń palną i spaliło 1600 Żydów w jednej stodole, mieszczącej
      kilka kup zboża, bez kubka reglamentowanej wówczas benzyny, bez
      udziału Niemców i bez żadnej prowokacji. I takie "ustalenia" mają
      być pewne i naukowe (por. krytykę ze strony A. Strzembosza, J.R.
      Nowaka, R. Pogonowskiego i innych). Na takie nielogiczności cierpią
      media publiczne, świadomość prawna i cała polityka rządów, wzorujące
      się na ponowoczesnej fali zachodniej.
      Skutkiem pierwszeństwa emocji nad rozumem i logiką staje się na
      Zachodzie negowanie istnienia prawdy. Według owych szalonych ludzi,
      żadna prawda pewna nie jest osiągalna. Każda prawda jest względna i
      każdy człowiek "ma prawo" do własnej prawdy o tej samej sprawie: że
      Bóg istnieje albo że nie istnieje; albo że nie wiadomo, czy
      istnieje, czy nie; albo że żadne zdanie o Bogu nie ma sensu; albo że
      wiara w istnienie Boga to "obłęd" - każde takie zdanie i wszystkie
      razem mogą być dla owych dziwnych umysłów "prawdziwe". Inaczej
      mówiąc, istnieje "pluralizm prawdy", czyli wielości prawd o tym
      samym. Prawda jest rodzajem odczucia psychicznego, nie ma w niej nic
      powszechnie obowiązującego i obiektywnego.
      Zasada uprawnienia wielości prawd o tym samym jest często
      przejmowana przez zachodnich polityków i dostojników rządowych.
      Toteż komisarz Guenter Verheugen nie może być oskarżany przez
      nikogo, że mówi gdzieś nieprawdę, bo po prostu "prawdziwej prawdy"
      nie ma.
      www.naszawitryna.pl/europa_502.html
      #:No i socjolog Gross posługujący się emocją, oszczerstwem i
      fantazją jest reklamowany a historyk
      Nowak z naukowym warsztatem zamilczany i niszczony!
      • hasz0 _______Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 16:22
        LUDZIE !!! NA WASZYCH OCZACH !!!
        ...się to dzieje. Bydlaki stają się ludźmi, którzy "w trudnych
        realiach stawali przed trudnymi wyborami", ofiary kapusiów stają się
        ich najgorliwszymi obrońcami przed "faszystowskim reżimem",
        ujawniającym historyczną prawdę, nieugięci ludzie Honoru
        (prawdziwego, przez duże "H")* stają się frajerami, nad których
        naiwnością można co najwyżej zachichotać. Niegdysiejsze donoszenie
        staje się dzisiejszą cnotą, agenci w służbie mordercy Stalina "nie
        będą nas zaszczycać swoimi wyjaśnieniami"... Mafijni aferzyści
        popełniają samobójstwa "z winy prześladowców" a ich rodziny domagają
        się wielomilionowych odszkodowań... LUDZIE - CO SIĘ DZIEJE W NASZYCH
        GŁOWACH I SUMIENIACH?
        ------------------------------------
        * nawet sformułowania "człowiek honoru" w dzisiejszych czasach nie
        można wypowiedzieć bez aspektu drwiny.

        2007-04-29 09:56gość01954
        • ariadna-enta Re: _______Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 16:28
          hasz wszystko ładnie
          tylko co to ma wspólnego z tematem
          chcesz pokazać,że umiesz przepisywać gotowe teksty?
          • wikul Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 21:09
            ariadna-enta napisała:

            > hasz wszystko ładnie
            > tylko co to ma wspólnego z tematem
            > chcesz pokazać,że umiesz przepisywać gotowe teksty?


            To u niego normalne, na temt pisze tylko przez przypadek.
            • vicky17 Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 21:37
              wikul napisał:

              > ariadna-enta napisała:
              >
              > > hasz wszystko ładnie
              > > tylko co to ma wspólnego z tematem
              > > chcesz pokazać,że umiesz przepisywać gotowe teksty?
              >
              >
              > To u niego normalne, na temt pisze tylko przez przypadek.

              z tego co widze nie on jeden a raczej on pisze na temat a paru odwraca kota
              ogonem. pytanie jest proste jesli nam sie pokazuje nasze wady to podajcie prosze
              ilu niemcow mieszkajacych w Polsce stanelo po stronie hitlera?
              • ariadna-enta Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 21:43
                pokazywanie naszych wad jest be
                za to my tak chętnie wytykamy je innym.

                Rosjanie nie chcę przyznać się do Katynia
                Anglicy i Amerykanie nas sprzedali
                Zydzi to już w ogóle,
                ale nie daj Boże ktoś piśnie,że nie sami bohaterowie w Polsce byli
                zaraz larums się podnosi.
                • vicky17 Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 22:02
                  ariadna-enta napisała:

                  > pokazywanie naszych wad jest be
                  > za to my tak chętnie wytykamy je innym.
                  >
                  > Rosjanie nie chcę przyznać się do Katynia
                  > Anglicy i Amerykanie nas sprzedali
                  > Zydzi to już w ogóle,
                  > ale nie daj Boże ktoś piśnie,że nie sami bohaterowie w Polsce byli
                  > zaraz larums się podnosi.

                  smile widocznie to samouwielbienie przejelismy od zydow. w koncu przez 700 lat
                  przyjaznilismy sie co niesmile
                  • ariadna-enta Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 22:06
                    i widzisz ile nas łączy
                    więcej niż nam się wydaje.)
                    • vicky17 Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 22:10
                      ariadna-enta napisała:

                      > i widzisz ile nas łączy
                      > więcej niż nam się wydaje.)

                      mnie sie nic nie wydaje a laczy zawsze kazdego jedno:mamonasmile
              • wikul Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 22:46
                vicky17 napisała:

                > z tego co widze nie on jeden a raczej on pisze na temat a paru
                > odwraca kotaogonem. pytanie jest proste jesli nam sie pokazuje
                > nasze wady to podajcie prosze ilu niemcow mieszkajacych w Polsce
                > stanelo po stronie hitlera?


                Ty jesteś przytomny/a ? W wątku o Żydach w armii hitlerowskiej pisze
                o Palikocie ? To jest na temat ?
                • vicky17 Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 22:48
                  wikul napisał:

                  >
                  >
                  > Ty jesteś przytomny/a ? W wątku o Żydach w armii hitlerowskiej pisze
                  > o Palikocie ? To jest na temat ?

                  raczej czy ty jestes przytomny bo ludzie robia rozne porownania,ale nie na temat
                  to pisze pare innych osob strofujacych co rusz piszacych,ze pisza nie na temat.
                  • wikul Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 23:20
                    vicky17 napisała:

                    > raczej czy ty jestes przytomny bo ludzie robia rozne porownania,
                    > ale nie na temat to pisze pare innych osob strofujacych co rusz
                    > piszacych,ze pisza nie na temat.


                    Spróbuj pisać po polsku. Na początku stosuj zdania krótkie i proste.
                    Zanim coś napiszesz spróbuj najpierw zrozumieć o co chodzi rozmówcy.
                    W przeciwnym wypadku wylewasz z siebie niezrozumiały bełkot jak
                    wyżej. Ale może stosujesz sie do rad swojego idola, Jarosława
                    Aleksandra Kaczyńskiego – b.premiera IV RP, który po klęsce
                    październikowej i zejściu IV RP do podziemi przyjął pseudonim
                    konspiracyjny towarzysz Jarosław vel Jozin z bazin (ang.: Big
                    Brother, niem.: Ein Führer, wł.: Kurduplo Direttore lub Bonzo
                    Kurduplo, port.: Piccolo Pistolo, flam.: Manneken PiS, fr.:
                    Kachor le Grand), zasłużonego specjalisty od nowomowy.
                    spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Nowomowa
                    W takiej sytuacji moje rady są zbędne.
                    • vicky17 Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 23:32
                      wikul napisał:

                      > vicky17 napisała:
                      >
                      >
                      >
                      > Spróbuj pisać po polsku. Na początku stosuj zdania krótkie i proste.

                      wow towarzyszu wikule a te uwagi to juz ZUPELNIE nie na temat. nie wazne jak
                      piszesz,wazne abys nie radzil drugiemu co sam praktykujeszsmile


                      >
                      > Ale może stosujesz sie do rad swojego idola, Jarosława
                      > Aleksandra Kaczyńskiego –

                      smile) w demokracji towrzyszu wikule mozemy nawet tolerowac tych,ktorych nie lubimy
                      i ktorych osmieszamy z braku innych powodow do wytknieciasmile


                      > W takiej sytuacji moje rady są zbędne.

                      od poczatku kolego twe rady byly zbedne,ale widac masz kompleks nauczyciela i
                      zamiast mowic ad rem lejesz wode na dowolny tematsmile
                      • wikul Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 23:51
                        vicky17 napisała:

                        > wow towarzyszu wikule a te uwagi to juz ZUPELNIE nie na temat.
                        > nie wazne jak piszesz,wazne abys nie radzil drugiemu co sam
                        > praktykujeszsmile


                        No widzisz jakie bzdury piszesz. Polska język, trudna język. WOW !!!
                        Dedykuję ci poniższy tekst a towarzyszy poszukaj wokół siebie. Tam
                        ich zapewne nie brakuje.

                        Pod Budą - Tokszoł

                        Przybyło stołów bilardowych
                        i na ulicach Ameryka.
                        Dokoła podgolone głowy
                        i disco polo gra muzyka.
                        A w telewizji jakiś młodzik,
                        nie wiedzą diabli skąd się wziął,
                        w zasadzie nic mu nie wychodzi,
                        za to co chwilę krzyczy: WOW !

                        WOW ! Talk show!
                        Ktoś przed kamerą spodnie zdjął.
                        Nie wstydzi żadnej się rozmowy
                        i jest niezwykle kontaktowy.
                        WOW ! Talk show!
                        Ktoś przed kamerą spodnie zdjął.
                        Powiedział, ile razy może
                        i z kim od wczoraj dzieli łoże.
                        Europejczyk, a nie jakiś koł.
                        WOW ! Talk show!

                        A moja córka gdzieś w kąciku
                        nad ważnym się zdaniem poci
                        i nagle pyta mnie po cichu :
                        tatusiu, co ta za idioci?
                        Więc myślę sobie: głupia sprawa,
                        zaczynam bredzić coś o pracy,
                        wreszcie uczciwie odpowiadam:
                        to nasi - córciu - są rodacy.

                        WOW ! Talk show!...
                • ariadna-enta Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 22:58
                  przytomna
                  to kobieta.))

                  a swoją drogą hasz słynie z przydługich wstawek
                  z których nie wiadomo o co mu idzie
                  ale nie,żeby mi to przeszkadzało.)
                  • vicky17 Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 23:09
                    ariadna-enta napisała:

                    > przytomna
                    > to kobieta.))

                    no to podwazasz kolegoe markotnego,ktory wraz z calym sztabem generalnym doszedl
                    do wniosku,ze nie mam prawa byc kobieta bo takich kobiet po prostu w jego wsi
                    nie produkuja ani produkowac nie bedasmile

                    >
                    > a swoją drogą hasz słynie z przydługich wstawek
                    > z których nie wiadomo o co mu idzie
                    > ale nie,żeby mi to przeszkadzało.)

                    nie ilosc,ale jakosc a ja z haszem problemow nie mam,bo zalapauje sie na jego
                    sentencje,ale widze,ze paru z was on drazni i go zaczepiaciesmile
                    • ariadna-enta Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 23:12
                      alez ja hasza zaczepiam bez złośliwośći
                      chyba nie jest nietykalny?.))
                  • ariadna-enta Re: Palikoty wzorem cnoty 15.01.08, 23:10
                    rachelka pewnie wzięła stąd
                    www.polonica.net/zydzi_w_wehrmachcie.htm
                    bo jej pasowało do układanki

                    tu jest inna strona,która wiecej i dokładniej wyjaśnia zagadnienie

                    pl.wikipedia.org/wiki/Mischling
      • vicky17 Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 17:21
        Okolo 150 000 pol Zydow tzw. mischlinges sluzylo Hitlerowi. Szokujace informacje.
        • wikul Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 22:58
          vicky17 napisała:

          > Okolo 150 000 pol Zydow tzw. mischlinges sluzylo Hitlerowi.
          > Szokujace informacje.


          Co tak mało ? To ledwie tyle ile liczy teraz Wojsko Polski. Idź na
          całość dodaj jeszcze zero.
          • vicky17 Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:07
            wikul napisał:

            >
            >
            >
            > Co tak mało ? To ledwie tyle ile liczy teraz Wojsko Polski. Idź na
            > całość dodaj jeszcze zero.

            nie jestem grossem aby fantazjowac i nie bardzo rozumiem z czym sie nie
            zgadzasz;ze mna czy z faktami? cos widze,ze i tobie cos sie nie podoba,albo
            temat za wrazliwy albo lubisz zaczepianki bo sie nudzisz.
            • wikul Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:27
              vicky17 napisała:

              > nie jestem grossem aby fantazjowac i nie bardzo rozumiem z czym
              sie nie
              > zgadzasz;ze mna czy z faktami? cos widze,ze i tobie cos sie nie
              podoba,albo
              > temat za wrazliwy albo lubisz zaczepianki bo sie nudzisz.


              Posłuchaj nawiedzony pisiorku; jak podajesz jakies liczbowe
              rewelacje to wypadałoby podać źródło. W przeciwnym wypadku jesteś
              niewiarygodny/a i staniesz sie raczej posmiewiskiem forumowym niż
              poważnym dyskutantem.
              • ariadna-enta Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:32
                żródło z polonicy ( pewnie stąd je wzięła)
                www.polonica.net/zydzi_w_wehrmachcie.htm
                tu inne w tym temacie


                www.polonica.net/zydzi_w_wehrmachcie.htm
                już raz je wklejałam,ale niech będzie
                • ariadna-enta Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:34
                  przepraszam dwa razy wkleiłam ten sam link
                  drugi jeszcze raz

                  pl.wikipedia.org/wiki/Mischling
                  • andrew2008 Najwieksza armia sojusznicza hitlera to Mishlingi 15.01.08, 23:49
                    Zydowskie Mishlingi byly najwieksza Armia sojusznicza Hitlera.
                    Wieksza i lepiej uzbrojona niz wszyscy nazistowscy ochotnicy
                    kolaboranci z calej Europy. Hanba. Obrzydzenie. Ohyda.
                    Tylko Polacy ze wszystkich okupowanych narodow nigdy armii sluzacej
                    Hitlerowi nie stworzyli.
                    Polacy mieli za to 4 najwieksza Aliancka Armie,Lotnictwo i Flote
                    walczaca przez 5 lat przciwko Nazistom Niemiecko-MishlingoZydowskim.
                    Chwala bohaterskiej generacj Polakow, ktorzy tworzyli heroiczna
                    polska historie. Przestanmy byc karlami na pasku zaklamanej
                    ateistyczno-pseudozydowskiej propagandy. Podniesmy sie z kolan
                    i naplujmy w twarz klamcom.
              • vicky17 Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:36
                wikul napisał:

                >
                >
                > Posłuchaj nawiedzony pisiorku; jak podajesz jakies liczbowe
                > rewelacje to wypadałoby podać źródło. W przeciwnym wypadku jesteś
                > niewiarygodny/a i staniesz sie raczej posmiewiskiem forumowym niż
                > poważnym dyskutantem.

                Boze jak ja sie zmartwilam,ze wikul nie wie skad ja wzielam te liczby a
                najgorzej sie przeJMAM tym,ze mnie od pisiorkow wyzwal jakis POpapraniec a ta
                grozba smiechu przez lokalnych mundrych to faktycznie az mna FSZCZASLA do szpiku
                kostnego.
                widze,ze nie znasz angielskiego,no coz nie moj problem, i widze,ze reagujesz
                wyzwiskami jak typowy pastuszek,ktory ma bol glowy ale nie ma na to aspiryny.
                sorry zlotko,ale nie lubie meskich niedopieszczonycha ty jestes jednym z nich a
                wiec BYE BYE bo pleciesz i niegrzecznie i nie na TEMATsmile
                • ariadna-enta Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:40
                  że się wtrące i z tematu zboczę
                  co Ty masz rachelka z tymi niedopieszczonymi męskimi?

                  już któregoś faceta na forum tak podsumowujesz
                  to jest ciekawe.)
                  • vicky17 Re: _________Z. Bauman i inni 15.01.08, 23:47
                    ariadna-enta napisała:

                    > że się wtrące i z tematu zboczę
                    > co Ty masz rachelka z tymi niedopieszczonymi męskimi?
                    >
                    > już któregoś faceta na forum tak podsumowujesz
                    > to jest ciekawe.)
                    odwrotnie to on mnie okresla co wpis no to mu oddaje. e tam lidka faciow nie ma
                    co zalowac,bo jak widac po wikule po prostu niedopieszczenismile
                    nu lece na biegi a zima ,ze hu hu....jsmile
                • wikul Z. Bauman, vicky17 i fiki-miki 16.01.08, 00:04
                  vicky17 napaskudziła jak zwykle:

                  > Boze jak ja sie zmartwilam,ze wikul nie wie skad ja wzielam te
                  liczby a
                  > najgorzej sie przeJMAM tym,ze mnie od pisiorkow wyzwal jakis
                  POpapraniec a ta
                  > grozba smiechu przez lokalnych mundrych to faktycznie az mna
                  FSZCZASLA do szpiku
                  > kostnego.
                  > widze,ze nie znasz angielskiego,no coz nie moj problem, i widze,ze
                  reagujesz
                  > wyzwiskami jak typowy pastuszek,ktory ma bol glowy ale nie ma na
                  to aspiryny.
                  > sorry zlotko,ale nie lubie meskich niedopieszczonycha ty jestes
                  jednym z nich a
                  > wiec BYE BYE bo pleciesz i niegrzecznie i nie na TEMATsmile


                  Za każdym razem jak chcesz komuś dopiec to sie kompromitujesz.
                  Może wiec lepiej jak sie weźmiesz za naukę. I nie angielskiego
                  a polskiego.
    • andrew2008 Re: Zydzi w armii Hitlera 15.01.08, 16:50
      Czy dziwia nas zydzi-hitlerowcy? Ani troche.
      Filozofia faszystowska na ktorej sie oparl Benito Mussolini byla
      stworzona przez zydowskich filozofow.
      Tylko antyzydowska obsesja Hitlera stanela na przeszkodzie dla
      masowego naplywu zydowskich ochotnikow do sluzby w Gestapo i SS.
    • polski_francuz Temat 15.01.08, 21:44
      bylby dla Grossa, gdyby ci niemieccy Zydzi z Wehrmachtu padli w walkach na
      polskim froncie. Ich smierc wynikalaby bowiem z rozwydrzonego polskiego
      antysemityzmu, ktory sie objawial z pelna moca we wrzesniu 1939 roku.

      A tak...who cares?

      PF

      • ariadna-enta Re: Temat 15.01.08, 22:01
        skoro trochę ich walczyło w Werhmachcie
        to i pewnie też w Polsce ginęli.

        trafiłeś kulą w płot w tym wypadku
        z tym polskim antysemityzmem.
        • polski_francuz Re: Temat 15.01.08, 22:10
          Hm, to mial byc przytyk w nos Grossa. Ty mi nie kaz dowcipow tlumaczyc.

          Za kare powiem ci jeden zydowski.

          Po opowiedzianym dowcipie chlop smieje sie 2x, dziedzic raz a Zyd ani razu.
          Dlaczego? Chlop sie smieje pierwszy raz jak dowcip uslyszy, bo wie ze sie trzeba
          smiac. A drugi raz - jak zrozumie. Dziedzic sie smieje raz, bo wie, ze trzeba,
          ale nigdy go nie zrozumie. A Zyd, no coz Zyd sie w ogole nie smieje. Jak tylko
          uslyszy dowcip, to mowi "Sza, to bylo zupelnie inaczej...".

          PF
          • ariadna-enta Re: Temat 15.01.08, 22:16
            za jaką karę ?
            lubię żydowskie dowcipy.)
    • cs137 Re: Zydzi w armii Hitlera - ok. 6 tysiecy ich bylo 15.01.08, 23:40
      Przeczytalem artykul Chodakiewicza, oparty z kolei na badaniacvh Amerykanina
      Riggsa. Fragment Chodakiewicza:

      Spośród dwóch lub trzech milionów tzw. Mischlinge w III Rzeszy, przynajmniej 150
      tys. osób pochodzenia żydowskiego (a w tym – jak obliczono, conajmniej 6019
      „pełnych Żydów” lecz na fałszywych, „aryjskich” papierach) walczyło w armii
      Hitlera.[1]

      Reszta to byli niemiecko-zydowscy mieszancy.

      Kupa Polakow-folksdojczow tez walczyla w Wermachcie (ktos niedawno podawal
      liczby - cos mi sie w glowie tlucze, ze cwierc miliona), wiec nie bardzo
      rozumiem, dlaczego robi sie taka sensacje wokol sprawy.
      • andrew2008 Nie sciemniaj mishling 15.01.08, 23:57
        Mishlingi zydzi stanowili najwieksza sojusznicza armie nazistow u
        boku Hitlera. Walczyli u boku MORDERCOW ich zydowskich braci ,sami
        stajac sie mordercami zydow. Hanba, Ohyda.
        Folksdojcz to byl baran, ktory dolaczal do swych etnicznych braci
        i walczyl u ich boku.
      • cs137 Re:Tu jest sporo wypowiedzi n/t Polakow w Wermacht 16.01.08, 00:13
        www.odkrywca-online.com/pokaz_watek.php?id=385407#391340
    • vicky17 dla wikulka 15.01.08, 23:43
      oczywiscie pelno jest opracowan po polsku i angielsku co to tych mischlingow i
      gdyby chcialo ci sie poszukac cos zamiast drzec sie na mnie to nie musialbys
      tracic tyle czasu. tu masz zrodlo ,z ktorego ja korzystalam i jak sam przyznasz
      trudno o lepsze.

      www.forum-znak.org.pl/index-en.php?t=przeglad&id=1580
      • wikul dla vickylki IQ17 15.01.08, 23:56
        vicky17 napisała:

        > oczywiscie pelno jest opracowan po polsku i angielsku co to tych
        mischlingow i
        > gdyby chcialo ci sie poszukac cos zamiast drzec sie na mnie to nie
        musialbys
        > tracic tyle czasu. tu masz zrodlo ,z ktorego ja korzystalam i jak
        sam przyznasz trudno o lepsze.


        Dalej nic nie rozumiesz. To nie ja piszę rewelacje bez podania
        źródła. Wiec to nie do mnie należy ich szukanie.
        • ariadna-enta Re: dla vickylki IQ17 15.01.08, 23:59
          zaraz rachelka podała żródło,z którego korzystała
          ja też wkleiłam linki ze dwa razy.

          poszukaj na wątku.
          • wikul Re: dla vickylki IQ17 16.01.08, 00:09
            ariadna-enta napisała:

            > zaraz rachelka podała żródło,z którego korzystała
            > ja też wkleiłam linki ze dwa razy.
            >
            > poszukaj na wątku.


            Widziałem, ale ona miała do mnie pretensje że sam nie szukam źródeł
            z których ona czerpie rewelacje.
      • marouder.eu Interesujace jest jednak co innego... 15.01.08, 23:57
        ..mianowicie przyczyna, dla ktorej temat cie zainteresowal.
        Moglabys kilka slow powiedziec n/t przyczyn zainteresowania ta tematyka.
        Jak twierdzisz wyzej wiedza n/t udzialu Zydow i Mischlingow w Wehrmachcie jest
        ogolnie dostepna, nikt jej nie skrywa..
        • ariadna-enta Re: Interesujace jest jednak co innego... 16.01.08, 00:01
          już wyjaśniała
          GROSS jest tego przyczyną.
          • marouder.eu A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachcie? 16.01.08, 00:07
            Tatus Grossa przeciez, o ile wiem, w Wehtmachcie nie wojowal.
            Vicky probuje dowodzic tezy, ze gdyby nie Zydzi w armii hitlerowskiej, to nie
            byloby powojennych pogromow w Polsce?
            • ariadna-enta Re: A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachci 16.01.08, 00:21
              zacytuję ją
              "żadna nowość to chyba gross,a jeśli chodzi o żydowskiego historyka
              i jego książkę to raczej rarytas,a nie popularne acz utarte mity o
              jednym narodzie"
              koniec cytatu.Troche zagmatwane,ale
              zapewne chodzi o to,że Gross nie raczy wspominać w swoich ksiażkach
              o złych Zydach tylko naród polski opluwa.

              • ariadna-enta Re: A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachci 16.01.08, 00:23
                no i ten drugi żydowski pisarz jest wiarygodny
                a Gross nie.
                z tego co zrozumiałam.
                • marouder.eu Zanim Gross wzial na warsztat temat Jedwabnego.. 16.01.08, 01:01
                  ...oraz pogromow powojennych takze dla niektorych z tutejszych antysemitow byl
                  wiarygodny, jako badacz.
                  • vicky17 Re: Zanim Gross wzial na warsztat temat Jedwabneg 16.01.08, 01:19
                    marouder.eu napisał:

                    > ...oraz pogromow powojennych takze dla niektorych z tutejszych antysemitow byl
                    > wiarygodny, jako badacz.
                    >
                    badacz to on jest wlasnej mamony,ktora zbija na szerzeniu nienawisci.
                    • marouder.eu Jakiej nienawisci? 16.01.08, 01:26
                      Mlode pokolenie w Polsce pod wplywem jego ksiazek opowiada sie za odbrazowieniem
                      i odmitologizowaniem historii wlasnego narodu.
                      Mysle, ze to dobry uczynek Vicky, a nie grzechsmile
                      • vicky17 Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 01:47
                        marouder.eu napisał:

                        > Mlode pokolenie w Polsce pod wplywem jego ksiazek opowiada sie za odbrazowienie
                        > m
                        > i odmitologizowaniem historii wlasnego narodu.
                        > Mysle, ze to dobry uczynek Vicky, a nie grzechsmile

                        ciekawe,ze mlodemu pokoleniu bardziej odpowiadaja klamstwa niz rzeczywistosc.
                        moze przeslesz dalej zyciorys rotmistrza Pileckiego bo wlasnie o nim powini sie
                        uczyc mlodzi Polacy a nie o tym patologicznym klamcy,znajomku naszego nadredaktora.
                        • marouder.eu Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 01:51
                          Odmitologizuja wlasna historie a to znaczy, ze zajma sie tez kwestia relacji
                          polsko-zydowskich we fragmencie malo dla Zydow przychylnym.
                          Zawsze tak sie dzieje.
                        • ariadna-enta Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 02:18
                          tak niech się uczą o Pileckim i innych bohaterach,ale też o tej
                          ciemniejszej stronie naszej historii
                          żeby po latach nie doznali takiego szoku jak nasze pokolenie
                          kiedy wyszło na jaw,że nie samymi bohaterami naród zyje.

                          • vicky17 Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 04:43
                            ariadna-enta napisała:

                            > tak niech się uczą o Pileckim i innych bohaterach,ale też o tej
                            > ciemniejszej stronie naszej historii
                            > żeby po latach nie doznali takiego szoku jak nasze pokolenie
                            > kiedy wyszło na jaw,że nie samymi bohaterami naród zyje.
                            >

                            problem w tym,ze wlasnie mlodziez nie uczy sie o Pileckim a media cala para
                            promuja watpliwej jakosci sensacyjki i nic nie warte ksiazeczki beletrystyczne
                            na tematy luzne. mlodziez wie wiecej na temat zwiazkow lesbijskich czy wypotow
                            grossa niz na temat naszej prawdziwej historii i naszych prawdziwych bohaterow.
                            my Polacy nie mamy sie czego wstydzic,bo ani nie jestesmy gorsi a w wielu
                            wypadkach jestesmy lepsi od innych narodow,to co nas gubi to wewnetrzne wasnie i
                            paru sprzedawczykow,ktorzy wybieraja dobro wlasne nad dobrem ogolu. wspolczesny
                            czlowiek ma gdzies dawnych bohaterow bo oni wedlug naszych norm sa juz
                            przeszloscia,a szkoda.
                            • ariadna-enta Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 15:45
                              myśmy się też rachelka nie uczyli o Pileckim i co z tego?
                              wiemy o nim,tak samo jak o wielu innych
                              na lekcjach histoii i tak leci się po łebkach
                              bo nie ma czasu,żeby omawiać wszystko dokładnie
                              kto chce ten się dowie z ksiązek pod warunkiem,że się historią
                              interesuje.
                              a generalnie młodzież ma to gdzieś
                              dobrze o tym wiesz.Ilu młodych przeczyta Grossa?
                              zapewne niewielu.Co innego im teraz w głowach niż grzebanie się w
                              trupach.
                              Oprócz pasjonatów niewiele ich obchodzi i Pilecki i Gross.
                              • andrew2008 Nie pozwol aby ci s*rali w ucho 16.01.08, 16:04
                                Sa zdrowo-rozsadkowe reakcje na kalumnie,klamstwo i paszkwile.
                                1) Nie kupowac "gowna". Jak paszkwilant i wydawnictwo straci, a
                                ksiazka pojdzie do przemialu - to jest to skuteczna odpowiedz.
                                Ale masochisci nadwislanscy wykupia paszkwil do ostatniego
                                egzemplarza tak jak nakrecaja wielolnakladowe szmaty gazetowe jak
                                GW, NIE,Fakty i Mity etc. Redaktor Adam Mocznik i Urbanj sa tylko
                                na tyle silni, ile tysiecy frajerow masochistycznych kupuje ich
                                szmaty
                                2) Jak bedzie spotkanie autorskie to idz i wyj, wrzeszc, tup,
                                zaklaskuj aby paszkwilant wiedzial ze nie ma przyzwolenia na
                                antypolonizm.
                                3) Jak ktos ci powie , ze jestes antysemita, to od razu go bykiem w
                                zeby. Koniec dyskisji. Szkoda slow.
                              • vicky17 Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 16:49
                                ariadna-enta napisała:

                                > myśmy się też rachelka nie uczyli o Pileckim i co z tego?

                                nie rozumiesz lidka co z tego. moje zycie w Polsce bylo napietnowane komunizmem
                                i dlatego wlasnie z Polski wyjechalam sadzac,ze juz w 'wolnym' kraju wlasnie
                                bedzie sie naglasnialo zyciorys Pileckiego a nie grossa. z tego co widze to
                                niestety obecna wolnosc polega na podobnym schemacie z przeszlosci,tyle,ze w
                                roznym wykonaniu. nie rozumiesz tego,ze Polacy powinni wlasnie byc uczeni o
                                swoich prawdziwych bohaterach a nie karmieni sensacyjkami agorowymi,na ktorych
                                paru kolesiow bije szmal.nie masz racji,ze wiemy o tych bohaterach
                                cokolwiek,gdyz mass media wlasnie o nich milcza naglasniajac propagandowe bzdety
                                ad absurdum.


                                >
                                > a generalnie młodzież ma to gdzieś
                                > dobrze o tym wiesz.Ilu młodych przeczyta Grossa?
                                > zapewne niewielu.Co innego im teraz w głowach niż grzebanie się w
                                > trupach.
                                > Oprócz pasjonatów niewiele ich obchodzi i Pilecki i Gross.

                                generalnie mlodziez ma to gdzies bo nikt juz niczego nie szanuje a wzorce z
                                otoczenia sa jak najgorsze,tym niemniej jako lekture szkolna wolalabym widziec
                                wlasnie nasze klasyki i opowiesci o naszych prawdziwych bohaterach niz
                                trajlowanie o rownouprawnieniu gejow zakropione sensacyjnymi doniesieniami na
                                temat antysemityzmu Polakow.
                                narod,ktory nie zna swej przeszlosci zginie bo byle jaki lachmyta wcisnie nam
                                swoje zlote mysli i sprzeda to jako fakt historyczny. to wlasnie ma miejsce
                                dzisiaj w Polsce,bo skadinand budujemy tym,ktorych mordowalismy nagminnie w
                                czasie II wojny swiatowej muzea,odstawiamy festiwale a oni w podziece oczerniaja
                                nas przed swiatem. no wlasnie i tu widac nasza madrosc.
                                • ariadna-enta Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 17:21
                                  a Ty chyba też nie rozumiesz,że nie możemy się karmić tylko
                                  jedną tą lepsza wersją historii bo to fałsz.
                                  niczego innego nie próbuję ci wytłumaczyć jak tego,że nie samymi
                                  bohaterami naród żyje.
                                  musimy się w końcu z tym zmierzyć.

                                  myślisz,że nie przeżyłam szoku i niedowierzania jak sie pierwszy raz
                                  dowiedziałam o Jedwabnym. Nie chciałam wierzyć,myślałam sobie to
                                  niemożliwe,że coś takiego mogło sie wydarzyć,że tacy ludzie wśró nas
                                  żyli?
                                  wiem,że to niełatwe,ale uważam,że trzeba sprawy postawić uczciwie
                                  jeżeli chcemy mówić o całej prawdzie ,a nie tylko tej dla nas
                                  wygodnej.
                                  od innych wymagamy,żebys się kajali za krzywdy nam wyrządzone
                                  więc pokazmy,że i mu jesteśmy na to gotowi.
                                  • vicky17 Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 17:29
                                    ariadna-enta napisała:

                                    > a Ty chyba też nie rozumiesz,że nie możemy się karmić tylko
                                    > jedną tą lepsza wersją historii bo to fałsz.
                                    > niczego innego nie próbuję ci wytłumaczyć jak tego,że nie samymi
                                    > bohaterami naród żyje.
                                    > musimy się w końcu z tym zmierzyć.

                                    z tego co widze falsz to nasze menu historyczne na co dzien. falszem zylismy za
                                    PRL i falszem zyjemy obecnie. w tej kwestii nic sie nie zmienilo.

                                    >
                                    > myślisz,że nie przeżyłam szoku i niedowierzania jak sie pierwszy raz
                                    > dowiedziałam o Jedwabnym. Nie chciałam wierzyć,myślałam sobie to
                                    > niemożliwe,że coś takiego mogło sie wydarzyć,że tacy ludzie wśró nas
                                    > żyli?

                                    tak a ja raczej szoku doznalam poznajac prawde Katynia,bo ta byla jednoznaczna i
                                    dosc potworna a sprawa Jedwabnego ma sporo niedomowien i sporo
                                    niescislosci,ktorych NIE POZWOLONO wyjasnic. to dla mnie zawsze jest obrzydliwe
                                    i mowi jedno;komus zalezy by prawdy nie poznac.


                                    > wiem,że to niełatwe,ale uważam,że trzeba sprawy postawić uczciwie
                                    > jeżeli chcemy mówić o całej prawdzie ,a nie tylko tej dla nas
                                    > wygodnej.
                                    > od innych wymagamy,żebys się kajali za krzywdy nam wyrządzone
                                    > więc pokazmy,że i mu jesteśmy na to gotowi.

                                    o calej prawdzie mozna mowic jedynie,gdzy OBA narody zgodza sie wylozyc ciemne
                                    karty historii na stol a dotad to nie ma miejsca. poki co nie mowi sie o
                                    zbrodniach izraelskich tylko o zbrodniach polakich.
                                    • ariadna-enta Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 17:38
                                      o Katyniu dość dawno wiedziałam
                                      bo wbrew oficjalnje propagandzie w domu uczono
                                      mnie,że z tą przyjażnią polsko-radziecką to kit.

                                      ale w tym wypadku nie mówimy przecież teraz o stosunkach polsko-
                                      rosyjskich
                                      zaś w przypadku Jedwabnego było o tyle szokujące,że do tamtej pory
                                      tak jak większość myślałam,ze Polacy w czasie wojny byli tylko
                                      ofiarami ,a tu się okazało,że mordercami też byli.
                                      pewnie ,ze nie na taką skalę jak nasi okupanci i nie chodzi o
                                      porównanania
                                      ale jednak różne incydenty się zdarzały.
                                      • vicky17 Re: Jakiej nienawisci? 16.01.08, 17:43
                                        ariadna-enta napisała:

                                        > o Katyniu dość dawno wiedziałam
                                        > bo wbrew oficjalnje propagandzie w domu uczono
                                        > mnie,że z tą przyjażnią polsko-radziecką to kit.
                                        >
                                        > ale w tym wypadku nie mówimy przecież teraz o stosunkach polsko-
                                        > rosyjskich
                                        > zaś w przypadku Jedwabnego było o tyle szokujące,że do tamtej pory
                                        > tak jak większość myślałam,ze Polacy w czasie wojny byli tylko
                                        > ofiarami ,a tu się okazało,że mordercami też byli.
                                        > pewnie ,ze nie na taką skalę jak nasi okupanci i nie chodzi o
                                        > porównanania
                                        > ale jednak różne incydenty się zdarzały.

                                        o Katyniu wiedzielismy,ale nie znalismy szczegolow bo o te bylo ciezko. lidka
                                        nie powiesz mi,ze nie wiesz do czego doprowadza wojna i nie mozesz sobie
                                        wyobrazic jak dziala na psychike ludzka. tam chodzilo o przezycie a mimo tego
                                        koszmaru wiekszosc polakow stanela do walki i ochraniala innych. to sie powinno
                                        pamietac,jak rowniez powinno sie poznac zbrodnie innych a tych pelno. szokuje
                                        cie Jedwabne,a mnie szokuje fakt,ze nie pozwolono dokopac sie do prawdy a
                                        polprawdy mnie nie interesuja. mnie rozwniez szokuje fakt,ze nie ukarano
                                        bandziorow komunistycznych a pare z nich mialo sporo na sumieniu i ..dobry
                                        paszport,jak rowniez szokuje mnie bagatelizowanie ofiar walk na BW.
                                    • hasz0 _____________16.000 tak napisał A. Michnik w 1. do 16.01.08, 17:38
                                      niesieniu o "Sasiadach" w GW.

                                      Ngdy nie zapomnę tej liczby na 1 stronie
                                      po miesiacu rodzimi Aquanetowcy podważali ten fakt umyślnej pomyłki
                                      na użytek świata.

                                      Nikt tez nie potepił profesora zydowskiego pochodzenia ze Szwecji
                                      który umieścił nas na 2 miejscu na świecie w ludobójstwie
                                      po II WŚ z liczbą kilku mln ofiar antysemityzmu

                                      Podawałem linki wielokrotnie! Uniwersytet na Hawajach.
                                      Ostatnio zamiast wyraźnej fotografii nobliwego profesora z brodą
                                      zamieścił młodzieżową karykaturę swej kłamliwej gęby

            • webaholic Re: A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachci 16.01.08, 00:34
              marouder.eu napisał:
              > Vicky probuje dowodzic tezy, ze gdyby nie Zydzi w armii hitlerowskiej, to nie
              > byloby powojennych pogromow w Polsce?

              No dokładnie, nie byłoby obozu Morela, prokuratorów jka Wolińska i Szechter,
              ałtorytetów jak Bartoszewski i Geremek oraz Naliboków, Koniuchów i setek Polaków
              zesłanych na Sybir w jedwabnem
              • ariadna-enta Re: A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachci 16.01.08, 00:41
                to Morel służył w armii niemieckiej?
                myślałam,że on raczej z ruskimi trzymał.

                wehabolic coś chciał mądrego rzec,a wyszło jak zwykle.
            • vicky17 Re: A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachci 16.01.08, 00:44
              marouder.eu napisał:

              > Tatus Grossa przeciez, o ile wiem, w Wehtmachcie nie wojowal.
              > Vicky probuje dowodzic tezy, ze gdyby nie Zydzi w armii hitlerowskiej, to nie
              > byloby powojennych pogromow w Polsce?

              ojejej ales sie zawikulil na mym watku kolego markotny. ja probuje powiedziec
              jedno:ze najciemniej pod latarnia a najlatwiej zrzucac wine na innych podczas
              gdy samemu ma sie dosc ciemne karty w historii tak dawnej jak i obcenej. te
              wszystkie szlochania i jeki na temat szmalcownikow i wskazywania paluszkiem na
              Polske co rusz, maja sie tak do prawdy,jak wikul do dawania madrych rad. nu a
              teraz ide szlochac,ze nikt mnie na aqanecie juz lubil nie bedzie,ze bede tu
              osmieszana bo mam niskie wikulskie ajkju i w dodatku mowie nie po polskiemu,ba
              nie buduje poprawnych zdan prostych. nu cusz bywaja i tacy.
              • ariadna-enta Re: A co Gross ma wspolnego z Zydami w Wehrmachci 16.01.08, 00:58
                no i miałam rację.))
              • marouder.eu W nauce Vicky panuje wolnosc wyboru... 16.01.08, 00:59
                ..tematu badan. Taka sama wolnosc panuje w szeroko pojetej zurnalistyce.
                Wywiedz prosze przyczyne dla ktorej Gross mialby sie zajac problematyka
                wspierania hitleryzmu przez mala czesc niemieckiego zydostwa zamiast naturalnym
                dla niego polem aktywnosci, jakim jest sytuacja w jego dawnym kraju.
                • vicky17 Re: W nauce Vicky panuje wolnosc wyboru... 16.01.08, 01:18
                  smile) tia poznalo te wolnosc wyboru paru naukowcow,ktorzy smieli wnikac nie tak
                  jak eurokolchoz sobie zyczy. nie rozsmieszaj mnie kolego.
                  • kremldown [...] 16.01.08, 05:51
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • marouder.eu Kij mu w oko/nt 16.01.08, 06:54

                      • haszszachmat _______________Cieniutko piszczycie obrońcy Grossa 16.01.08, 09:22
                        Nie rozumiecie (CO JEST SKĄDINAD OCZYWISTE ale i również
                        PODŁE, NIEROZUMNE I ZDRADZIECKIE wobec współbraci Polaków)

                        dlaczego to NIE NALEŻY odbrązowiać historii pisanej nam w
                        w warunkach klatki okupacji sowieckiej
                        zwanej "wyzwoleniem"
                        przez K.Kirstein, H.Michnik,...
                        NA POKRACZNY sposób przez ich przyjaciela J.Grossa?


                        Jeszcze bardziej fałszujące naszą historię na niekorzyść
                        obiektywnej prawdy - zamiast odkrywać białe plamy i prostować
                        oszczerstwa?

                        Te wymóżdżone uwagi kompletnie niekojarzącego Wikula i pomagierów są
                        żenujące:
                        1) Trybunał Konstytucyjny zamknął właśnie archiwa o naszej historii.
                        2) Palikot stosuje właśnie haniebną metodę Grossa:

                        pytając wysmianego przez pół Polski chorego na jelita prezydenta
                        czy czasem nie leczy się z alkoholizmu a Lis, Olejnik i cłą zgraja
                        milczała latami o pijackich wybrykach w Białym Domu, Sejmie,
                        bagażniku, Katyniu?

                        I ONI DALEJ NIE KOJARZĄ artykułu w tym watku wklejonego
                        o szalbiertstwie "wielu prawd" służacemu zamilczeniu
                        tej jedynej!!!!!zamilczanej celowo i fałszowanej?


                        Podobnie Gross przyjaciel Adama, Sefana synów Heleny a pewnikiem
                        znajoma Krystyny z Alei Róż autorki o agenturze Sowietów - PKWN-ie.
                        wychwalała "mądrą politykę obozu demokratycznego" i piętnowała Armię
                        Krajową, która "dyskredytowała politykę władz ludowych w oczach
                        narodu" (K.Kersten: Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego 22 VII-31
                        XII 1944, Lublin 1965, s. 94). Na s. 100 oskarżała podziemie
                        o "podsycanie dezorientacji i nieufności", na stronie dalej pisała
                        o "zastraszaniu ludności przez polityczne podziemie" a w tym czasie
                        NKWD i tysiącami wywoziły na Syberię najlepszych patriotów polskich
                        a UB mordowało AK-owców.

                        Chcecie poznać ich "demokratyczną" "nietotalitarną"
                        i "niezawłaszczającą wszystko" mentalność?

                        No to macie kogoś z kim sie identyfikujecie od 2 lat:
                        "
                        Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego
                        Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także
                        porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą
                        wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze
                        hodowanie Chwasta zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie
                        Polski w przedwczorajszy matecznik. To się już dzieje. Nasi
                        partnerzy za miedzami i trochę dalej patrzą, przecierają oczy ze
                        zdumienia i nie wierzą, a uwierzywszy zaczynają pukać się w czoło i
                        pękać ze śmiechu. A ta Nasza Polska, spod Naszego Dziennika i
                        Koalicji, pewnego dnia powie im; jak się wam nie podoba to mamy Was
                        w dupie, występujemy z tej Waszej Łże-Europy. Prawdziwa Europa to my
                        i my sobie ją tutaj sami stworzymy nad Wisłą."
                        www.doktorno.boo.pl/index.php?art=60
                        #:
                        To Wasz ideowy mentor i guru !




                        • marouder.eu Jestes kretacz Haszu! 16.01.08, 09:30
                          Kazdy niewygodny fakt z mniej heroicznej wersji historii polskiego panstwa i
                          narodu polskiego zamiotl bys pod dywan.
                          Przypowiesc o belce w oku znasz?
                        • haszszachmat ____A tera z drabiny fałszu do bagażnika PalićKota 16.01.08, 09:32
                          ale przedtem owinąć się flagą faryzeusza
                          wykopać sobie grób wielu prawd i złozyć tam wykręcony ogon Palikota
                          razem z jego gumową fujarką i koszulką

                          a następnie do prokuratora litosciwie ćwiąkajacego aferzystom i
                          kłamcom z pustą argumentacją niedoszłego laureata jakby butelczyną
                          tego doszłego do sprofanowanej nagrodą Nike -
                          wraz z Wikulem: - MARSZ!
                          • haszszachmat Belkę ze sweho marudnego oka też weź i MARSZ! 16.01.08, 09:35
                            ćwiakając żałośnie nad losem faryzeusza
                            • haszszachmat ___________Doucz się Maouder o własnej belce w oku 16.01.08, 09:41
                              ciągłego tropienia "brzydkiej choroby" antysemityzmu (por. tekst
                              Kerstenowej w "Rzeczypospolitej" z 15-16 września 1990). I tropi
                              ten "antysemityzm per fas et nefas", posuwając się czasami do
                              najskrajniejszych nieprawd. Na przykład w "Polityce" z 8 czerwca
                              1996 r. artykuł Kerstenowej pt. Ręka Polaka o pogromie kieleckim
                              został zilustrowany kilkoma zdjęciami, mającymi pokazać rzekome
                              okrucieństwo polskiego tłumu. Na nieszczęście dla Kerstenowej
                              czytelnicy szybko zdemaskowali żałosną wpadkę - rzekomo zdjęcie
                              przedstawiające Polaków zabijających Żydów w Kielcach
                              zidentyfikowano jako zdjęcie publikowane już ponad 15 lat temu, w
                              1979 roku w wydawnictwie "Stein and Day", z oryginalnym podpisem
                              Litwini mordujący Żydów na ulicach Kowna. Na zdjęciu wyraźnie widać
                              postacie dwóch osób ubranych w niemieckie mundury (por. uwagi Jana
                              Engelgarda: Oblicza antypolonizmu ("Myśl Polska" 21 lipca 1996 i
                              pogmatwane, nieporadne tłumaczenie się red. "Polityki" z 15 czerwca
                              1996, s. 74).

                              Pospieszne pisanie na akord często już gubiło Kerstenową. Na
                              przykład w książce Polacy, Żydzi, komunizm. Anatomia półprawd 1939-
                              68 (Warszawa 1992), starając się maksymalnie pomniejszyć liczbę
                              Żydów, którzy opuścili ZSRR wraz z armią Andersa, podała ich liczbę
                              na zaledwie 1 300 osób (s. 60). Zapomniała jednak co przekłamała i
                              na s. 67 na pisała już o 3 400 żołnierzach Żydach, na s. 69 o około
                              4 tysiącach. Książka Kerstenowej to rzeczywiście jedna wielka
                              antologia półprawd i ćwierćprawd, tyle że wyszły spod pióra autorki.
                              Począwszy od przedziwnych proporcji książki. W 185-stronicowej
                              książce o latach 1939-1968 Kerstenowa prześlizguje się na zaledwie
                              trzech stronach nad sprawą antypolskiej kolaboracji z Sowietami
                              wielkiej części Żydów w latach 1939-1941. Za to próbuje gołosłownie
                              sugerować, że w ogóle chodzi tu o jakiś "polski mit o Żydach pod
                              okupacją sowiecką", o deformację wynikłą z wyolbrzymienia jednych
                              zjawisk, a pozostawienia w cieniu innych. Wszystko wbrew licznym
                              świadectwom dokumentującym fakty kolaboracji Żydów, w tym raportu
                              Jana Karskiego z lutego 1940 roku (w przygotowanej do druku
                              rozszerzonej znacznie wersji moich Dziejów grzechu z "Naszej Polski"
                              na ponad 35 stronach omawiam rozliczne przykłady kolaboracji Żydów
                              na Kresach w latach 1939-1941).

                              W tej samej książce Kerstenowa robi, co może dla pomniejszenia
                              liczby Żydów w UB, twierdząc, że stanowili oni jakoby tylko 1,7
                              proc. ogółu pracowników bezpieki. Milczy o faktach dowodzących
                              absolutnego opanowania "wierchuszki" urzędów bezpieczeństwa i samego
                              Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przez Żydów-ubeków, których
                              liczba lawinowo wzrastała. W tej samej książce na ponad 50 stronach
                              Kerstenowa robi, co może dla zamulenia całej prawdy o mordzie
                              kieleckim, akcentując, że nie ma przekonywających dowodów na temat,
                              kto był rzeczywistym sprawcą wydarzeń. By za to zaakcentować tym
                              silniej, jaką to rolę w wydarzeniach mogły zagrać polskie fobie,
                              zacofanie kieleckiej ludności, "uprzedzenia, mity, korzeniami
                              sięgające średniowiecza". Polacy są zresztą u Kerstenowej zawsze za
                              wszystko winni. W "Myśli Polskiej" z 16-31 stycznia 1993 pisano o
                              telewizyjnym filmie Akcja Wisła autorstwa K.Kersten jako o
                              filmie "jednostronnym i antypolskim".

                              Znając skrajną tendencyjność K.Kersten na niekorzyść Polski i
                              Polaków, jej fanatyczne tropienie "polskiego antysemityzmu", można
                              tylko ubolewać, że tego typu "badaczka" niejednokrotnie
                              reprezentowała stronę polską w rozmowach z historykami izraelskimi.
                              I to jak "reprezentowała"! Zapytajmy, czy to jest całkiem normalne,
                              kiedy historyk Krystyna Kersten, po powrocie z dwustronnego
                              spotkania historyków polskich i izraelskich w Tel Awiwie publicznie
                              chwaliła się tym, że będąc członkiem polskiej delegacji: nawiasem
                              mówiąc o wiele silniej akcentowałam fakty obciążające Polaków (cyt.
                              za: Anatomia półprawd. Rozmowa z prof. Krystyną Kersten z Instytutu
                              Historii PAN, "Przegląd Tygodniowy", 2 luty 1992).

                              • hasz0 _________________Belka w oku Grossa_____Doucz się! 16.01.08, 12:05
                                ojczyznamojkraj.blog.onet.pl/2,ID119114576,index.html
                                • hasz0 Patrz co pisał wczesniej Gross przecząc t.w Strach 16.01.08, 12:21
                                  www.naszawitryna.pl/jedwabne_332.html
                                  Jan T. Gross pisał o dramacie Żydów w Jedwabnem ale i wcześniejszej
                                  skrajnej nadgorliwości prosowieckiej, donosicielsko-NKWD-owskiej
                                  działalności zbolszewizowanych Żydów w Łomżyńskiem i w
                                  Białostockiem.
                                  Ten sam Gross 17 lat temu, gdy jeszcze starał się o obiektywizm,
                                  zamieścił parę szokujących relacji w książce

                                  "W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali". Była tam m.in. relacja
                                  o nikczemnej roli Żyda Lewinowicza w podstępnym aresztowaniu
                                  Polaków. Była wstrząsająca historia śmierci nadleśniczego
                                  Łabęckiego, który odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg. Jak
                                  pisano w książce J.T. Grossa i I. Grudzińskiej Gross: "Był on
                                  [nadleśniczy - JRN] wezwany do jakiegoś urzędu w dawniejszym
                                  miasteczku powiatowym Sokółce. Tam zwykli Żydzi z czerwonymi
                                  opaskami na rękawach i karabinami, które na pewno pamiętały
                                  Napoleona, ci Żydzi wykopali go i potłukli. On nie mógł tego znieść
                                  i rzucił się pod pociąg. Rodzinę, tj. żonę i sześcioletniego synka
                                  wywieziono podczas najokropniejszych mrozów aż do Irkucka".

                                  Nie zająknął się o Polakach, którzy ratowali Żydów przed niemiecką
                                  zagładą, o Karwowskim, który uratował i przechował siedmiu Żydów, o
                                  Antoninie Wyrzykowskiej, która ukrywała w swym gospodarstwie siedmiu
                                  Żydów, w tym samego Wasersztajna.

                                  Tego niewdzięcznego "świadka nienaocznego"!

                                  Wiarygodność relacji Wasersztajna zdecydowanie podważyła uratowana z
                                  niemieckiej obławy w Jedwabnem Żydówka Helena Ch., stwierdzając, że
                                  nie był on obiektywny w swym opisie. Według cytowanego artykułu D. i
                                  A. Wroniszewskich, Helena Ch. powiedziała m.in. "Niedawno przyjechał
                                  do Jedwabnego rabin z Kostaryki, jeden z tych siedmiu Żydów, których
                                  uratował Karwowski. Najpierw modlił się na kirkucie, a potem
                                  przyszedł do nas. Dobrze pamiętał jednego z tych, o których
                                  Wasersztajn pisał, że mordowali Żydów. "To był bardzo dobry
                                  człowiek" - powiedział. A ja mu wierzę". Profesor Jan T. Gross wolał
                                  bezkrytycznie zaakceptować relację Wasersztajna.

                                  www.naszawitryna.pl/jedwabne_332.html
                                  Wasersztajna stwierdził, że jeden z Polaków - stolarz Szleziński był
                                  tak fanatycznie antysemicki, że z nienawiści do Żydów zaofiarował
                                  własną stodołę jako miejsce do ich spalenia. W sprawie tej
                                  wypowiadała się już ponad 10 lat temu córka wspomnianego stolarza,
                                  mówiąc: "To, że ofiarował swoją stodołę do spalenia Żydów, jest
                                  czystą bzdurą. Tak jakby Niemcy pytali o zgodę. Pasowała im, bo
                                  stała niedaleko kirkutu i w bezpiecznym oddaleniu od innych
                                  zabudowań" (cyt. za D. i A. Wroniszewscy: "Aby żyć", "Kontakty" 10
                                  lipca 1988).

                                  Nie wspomniał o dotychczasowych polskich badaniach całej sprawy, w
                                  tym o parokrotnie publikowanych uwagach prokuratora Waldemara
                                  Monkiewicza, byłego szefa Okręgowej Komisji Badania Zbrodni
                                  Hitlerowskich, który dokładnie badał całą sprawę. Nie wspomniał, jak
                                  się zdaje, dlatego iż stwierdzenia prokuratora Monkiewicza
                                  natychmiast obaliłyby gmach fałszów zbudowany dzięki całej relacji
                                  Wasersztajna.

                                  Ten ostatni przypisuje wykonanie całej zbrodni na Żydach w Jedwabnem
                                  Polakom. Zgodnie z tą intencją robi co może, aby maksymalnie zaniżyć
                                  liczebny udział Niemców biorących udział w całej antyżydowskiej
                                  akcji. Według Wasersztajna, w Jedwabnem było wszystkiego ośmiu
                                  gestapowców, którzy byli faktycznie biernymi obserwatorami zbrodni
                                  popełnionej jakoby przez Polaków. Tymczasem Monkiewicz konsekwentnie
                                  podawał, że w całej akcji w Jedwabnem brało udział ponad 200
                                  niemieckich funkcjonariuszy. W referacie na sesję popularnonaukową
                                  zorganizowaną 20 czerwca 1986 r., z okazji 250-lecia nadania praw
                                  miejskich Jedwabnemu, prokurator Monkiewicz podał, że 10 lipca 1941
                                  r. w Jedwabnem łącznie pojawiło się 232 funkcjonariuszy niemieckiej
                                  policji (A. Kaczyński w "Rzeczpospolitej" podał zniekształconą
                                  informację, twierdząc, że Monkiewicz mówił wówczas o stu
                                  kilkudziesięciu policjantach niemieckich). W artykule publikowanym w
                                  1989 roku w "Studiach Podlaskich" Monkiewicz pisał m.in. "W
                                  początkach lipca ze składu batalionów policyjnych 309 i 316
                                  wydzielono ponad 200 funkcjonariuszy, tworząc specjalny oddział
                                  nazywany "Kommando Białystok" dowodzony przez Wolfganga Burknera,
                                  oddelegowanego z warszawskiego gestapo. Oddział ten w dniu 10 lipca
                                  1941 roku przybył samochodami ciężarowymi do Jedwabnego. W toku
                                  akcji podjętej przeciwko Żydom zaangażowano również żandarmerię i
                                  policję pomocniczą. Ta ostatnia uczestniczyła jedynie w
                                  przyprowadzeniu ofiar na rynek i ich konwojowaniu poza miasto. Tam
                                  hitlerowcy dopuścili się niesamowitego wręcz okrucieństwa wpędzając
                                  około 900 osób do stodoły, którą następnie zamknęli, ściany oblali
                                  benzyną i podpalili, powodując męczeńską śmierć znajdujących się
                                  wewnątrz mężczyzn, kobiet i dzieci. W dwa dni później ci sami
                                  sprawcy wymordowali prawie wszystkich Żydów w Radziłowie. Spalili
                                  tam w stodole około 650 osób.

                                  Zarówno w Jedwabnem, jak i w Radziłowie hitlerowcy starali się
                                  wciągnąć do pogromu niektórych policjantów pomocniczych narodowości
                                  polskiej. Ci spośród nich, którym udowodniono jakikolwiek udział -
                                  najczęściej zresztą w czynnościach drugorzędnych - ponieśli surowe
                                  kary".
                                  • vicky17 Re: Patrz co pisał wczesniej Gross przecząc t.w S 16.01.08, 15:24
                                    a moze pan gross wlasnie boi sie swoich szkieletow w szafie a ma ich troche.moze
                                    wlasnie z tego strachu zaczal pisac fantazje na tematy chodliwe,ale to powinno
                                    podpasc pod kategorie beletrystyki a nie historii,bo na tej jak widac malo sie
                                    zna ten milusinski wystraszony prof z princeton.
                                    • marouder.eu Nie sadze, by sie bal. sadze, ze cierpi na cos.. 16.01.08, 17:15
                                      ...w rodzaju monomanii, idei nadwartosciowej, ktorej glowna osia jest demontaz
                                      mitu bohaterskiego funkcjonujacego w polskiej historiografii.
                                      Mysle, z calym moim wobec niego krytycznym stosunkiem, ktoremu dawalem od lat
                                      wyraz, ze spelnia tym samym naprawde dobry uczynekj wobec Polski, choc zapewne
                                      bedzie to wynikanie nie wprost.
                                      • hasz0 _____________Tłumaczenie na nasze słów Maroudera 16.01.08, 17:29
                                        To ezopowy język wężowy, rozdwojony na przeciwne strony,
                                        jakiego to wyuczyli Bolka nieetosowi doradcy i jaki zrobił wielką
                                        karierę w falandyzacji prawdy o faktach:

                                        __________"jestem za a nawet przeciw"____________
                                        • vicky17 Re: _____________Tłumaczenie na nasze słów Maroud 16.01.08, 17:39
                                          to fakt jezyk ma barokowy i czesto trzeba sobie tlumaczyc te falandystyczne
                                          opisy erudycji zwrotnej ,ktora zwykli zjadacze zytniego lub malopszennego
                                          bohenka chlebowego nie pojmuja,bo nie sa przyuczeni do zalapywania sie na
                                          podteksty z krakowskim folklorem prointelektualnym acz wysoko
                                          erudystycznym.powiem krotko marudny:wikul miE okreslil jako 17 stke ajkuwatO i
                                          prosze nie rzucac jezykiem stylistow ujotu krakowskiego w rozmowach na tematy
                                          biezace w watku jaki zaklada nikczemna antysemitka.
                                          by the way szlochania na mIE juz grupa odwala i ta off nickowa tA raza zaczela
                                          pianie w tonacji c-dur na moderacji. moze jej pomozeszsmile
                                          • marouder.eu Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 17:48
                                            ..zeby tam ktos na ciebie szlochal.
                                            Ktory to niby watek?
                                            • vicky17 Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 17:53
                                              marouder.eu napisał:

                                              > ..zeby tam ktos na ciebie szlochal.
                                              > Ktory to niby watek?

                                              idz na forum prywatne i wesprzyj panie w ich wysilkach. masz trening dosc dlugismile
                                              • marouder.eu Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 18:01
                                                Jakby chodzilo o cos rzeczywiscie waznego, to bym wsparl, a tak, to widze, ze im
                                                sie nudzi.
                                                Widac musialas off_nickowa czyms "ujac" Rachellusmile)
                                                • vicky17 Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 18:09
                                                  marouder.eu napisał:

                                                  > Jakby chodzilo o cos rzeczywiscie waznego, to bym wsparl, a tak, to widze, ze i
                                                  > m
                                                  > sie nudzi.
                                                  > Widac musialas off_nickowa czyms "ujac" Rachellusmile)

                                                  shit happens kolego,dawniej lecialy na mnie chlopy a teraz jakies stare baby.
                                                  cholera czas sie splakac chyba nad marnoscia mej diety czy co.ta off bez nicka
                                                  wyjatkowo nudzi,sam przyznasz,nawet mi sie nie chce ku.. z forum cmoka33 jej
                                                  wstawic,bo ja jeszcze w starych babach nie gustuje,oj niesmile
                                                  • maglara Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 18:26
                                                    vicky17 napisała:

                                                    > shit happens kolego,dawniej lecialy na mnie chlopy a teraz jakies
                                                    stare baby.
                                                    > cholera czas sie splakac chyba nad marnoscia mej diety czy co.ta
                                                    off bez nicka
                                                    > wyjatkowo nudzi,sam przyznasz,nawet mi sie nie chce ku.. z forum
                                                    cmoka33 jej
                                                    > wstawic,bo ja jeszcze w starych babach nie gustuje,oj niesmile

                                                    Widzisz, bo niektorych "meszczyzn" to poznaje sie po jezyku ... jak
                                                    ma miauczynski, wyjatkowo sprawny... hmmm, a baby to po ozorze smile))
                                                  • ariadna-enta Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 18:59
                                                    ledwo maglara wlezie
                                                    poziom dyskusji leci na łeb na szyję.
                                                  • maglara Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 19:03
                                                    ariadna-enta napisała:

                                                    > ledwo maglara wlezie
                                                    > poziom dyskusji leci na łeb na szyję.

                                                    Ty naprawde kaczko uwazasz ze trzymasz poziom , co za megalomanka
                                                    hihi smile
                                                  • ariadna-enta Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 19:12
                                                    napisałaś niedojdo jedno zdanie w temacie poruszonym we wątku?

                                                    nie przylazłaś na forum,żeby się powyżywać i pokazać jaki masz jęzor
                                                    niewyparzony
                                                    skąd znowu cię przyniosło?
                                                  • maglara Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 19:16
                                                    ariadna-enta napisała:

                                                    > napisałaś niedojdo jedno zdanie w temacie poruszonym we wątku?
                                                    >
                                                    > nie przylazłaś na forum,żeby się powyżywać i pokazać jaki masz
                                                    jęzor
                                                    > niewyparzony
                                                    > skąd znowu cię przyniosło?

                                                    No i kaczuszka pokazala swoja wyzszosc intelektualna, dalej tak
                                                    zlotko, serce me sie cieszy smile))
                                                  • ariadna-enta Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 19:26
                                                    przyszłaś błysnąć artystko,czujesz parcie na szkło?

                                                    no dobra zauważyłam cię niestety.(((((
                                                  • maglara Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 19:46
                                                    ariadna-enta napisała:

                                                    > przyszłaś błysnąć artystko,czujesz parcie na szkło?

                                                    Dalej, dalej kaczuszko, blyskaj, olsnilas juz tu wszystkich smile))
                                                  • ariadna-enta Re: Jakos nie widze na moderacji.. 16.01.08, 19:47
                                                    może pójdziesz "tytanko intelektu" na nowy wątek vicky
                                                    o polskich bohaterach
                                                    zamiast pyszczyć po próżnicy
                                                  • andrew2008 Zapasy kobier w blocie. 16.01.08, 20:20
                                                    Nie ma lepszej rozrywki jak zapasy kobiet w blocie albo w budyniu.
                                                    Kobiety lubia sie bic z zawzietoscia o ktorej mezczyzni moga tylko
                                                    marzyc. Zapasy sa w strojach bikini ,to i stanik spadnie a czasem
                                                    nawet majtki sie zsuna. Jednym slowem przedania, na wysokim
                                                    poziomie intelektualnym rozrywka. Dziekujemy
                                          • ariadna-enta Re: _____________Tłumaczenie na nasze słów Maroud 16.01.08, 17:56
                                            wybacz rachelka,ale jeżeli chodzi o język
                                            to ja z początku bytności na forum też za bardzo nie wiedziałam o co
                                            Ci chodzi
                                            masz delikatnie mówiąc dość skomplikowaną i niekonwencjonalną
                                            budowę zdań.
                                            Teraz już przywykłam.))
                                            • vicky17 Re: _____________Tłumaczenie na nasze słów Maroud 16.01.08, 18:07
                                              ariadna-enta napisała:

                                              > wybacz rachelka,ale jeżeli chodzi o język
                                              > to ja z początku bytności na forum też za bardzo nie wiedziałam o co
                                              > Ci chodzi
                                              > masz delikatnie mówiąc dość skomplikowaną i niekonwencjonalną
                                              > budowę zdań.
                                              > Teraz już przywykłam.))

                                              alez wybaczam,w koncu mowimy na temat kweicistosci intelektualistow krakowskich
                                              a nie mojego niskiego ajkju. kazdy ma styl jaki ma,wazne by byc soba a nie
                                              choragiewka na wietrze a ta nie jestem,oj niesmile
                                          • off_nick A mnie najbardzej fascynuje 16.01.08, 20:34
                                            ten Twój cudowny jezyk i absolutna symetria. co wiecej mozna dodac
                                            do Twoich komentarzy-ano nicsmile


                                            vicky17 >
                                            • vicky17 Re: A mnie najbardzej fascynuje 16.01.08, 21:56
                                              off_nick napisała:

                                              > ten Twój cudowny jezyk i absolutna symetria. co wiecej mozna dodac
                                              > do Twoich komentarzy-ano nicsmile
                                              >
                                              >
                                              > moj Boze jakie ty musisz miec smutne zycie,zeby tak sie pasjonowac mna i moja
                                              symetria.he,he mnie natomist sluzba wybierajaca "tymy recamy" sama gorace
                                              kosztany z cudzego ognia po prostu smieszy,tak samo jak smiesza mnie jeki sluzby
                                              na temat zlego swiata i okropnej rachelki. oj cioty,cioty co wam na starosc
                                              pozostalo:pies,termofor i ..rachelkasmile
                                              milego offciu ci zycze i odgrzej dobrze kotlecik bo mozesz sie struc resztka
                                              nieusunietej flory bakteryjnej,nu i jazda na te sralony jeruchalemskie cmic te
                                              fajki pokoju z symetrycznymi elYtamY.
                                              >
                                              >
                                              • off_nick E tam 16.01.08, 22:14
                                                bzdury Aśćka wypisujesz,kotlecik o tej porze?
                                                Ja dbam o zdrowie a Ty daj sobie na luz bo Cię żółć zaleje i nie
                                                wiadomo dlaczego, skoro tak fajnie jest in NYC i przyjaźniewink

                                                www.youtube.com/watch?v=Q4pppHD7HNQ
                                                vicky17 >
                                                • vicky17 Re: E tam 16.01.08, 22:23
                                                  off_nick napisała:

                                                  > bzdury Aśćka wypisujesz,kotlecik o tej porze?
                                                  > Ja dbam o zdrowie a Ty daj sobie na luz bo Cię żółć zaleje i nie
                                                  > wiadomo dlaczego, skoro tak fajnie jest in NYC i przyjaźniewink
                                                  >
                                                  ja i zolc,ciotka ja za bardzo zmeczona fizycznie by sie zloscic i blotko z wami
                                                  przerzucac na paru forach,ale dbam o wasze zdrowie stad ma troska po twoj
                                                  kotlet. widze,ze do sralonow jezruchalemskich nie dochodza nowe wiadomosci na
                                                  temat szkodliwosci cmokow,wiec czasem sobie z wami pogaworze kobitki jak miE
                                                  wena najdzie, a NYC rocks faktycznie tyle,ze to nie moje miejsce. ja NYS a
                                                  czasem jade te Monety i Picassa obgladac w NYC to fakt.
                                                  • dana33 Re: E tam 16.01.08, 22:48
                                                    to ten rubin juz passeeeeeeeeeeeee????????????????????????
                                  • marouder.eu Falszywie zakladasz, ze nie wiem co pisal.. 16.01.08, 17:11
                                    ...Poprzednio Gross. Nawet mi sie nie chce analizowac umieszczonych przez ciebie
                                    fragmentow oraz kryteriow ich doboru.
                                    Niby wszystko, co piszesz jest do obalenia, ale jest to zazwyczaj tak
                                    manipulanckie, ze malo komu sie chce z tym dyskutowac, co zreszta
                                    niejednokrotnie juz od swoich rozmowco slyszales.
                                    • hasz0 ______obaliłeś już cuś prócz 1/4 l ? bo na 1/2 też 16.01.08, 17:16
                                      Cię nie stać.
                                      • marouder.eu Rzadko pije pajatzu/nt 16.01.08, 17:17

                                        • hasz0 ppajatzu?___ O! są inwektwy w miejsce arg!/cbdo 16.01.08, 17:31
                                        • maglara Re: Rzadko pije pajatzu/nt 16.01.08, 17:57
                                          Rzadko pijesz bo czekasz zeby ci twoja ukochana maglara postawila,
                                          niedoczekanie miauczynski.
                                          • marouder.eu O, wylazla ropucha z pod kamienia:-/ n/t 16.01.08, 17:59

                                            • maglara Re: O, wylazl rycerzyk pokalany, MIAUUU 16.01.08, 18:01

                                              • hasz0 Aby tak jak 16.01.08, 20:35
                                                www.sport.pl/siatkowka/7,65069,4843349.html
                                                • dana33 hihihihihihi...... rochellinko ty moja zlota...... 16.01.08, 21:52
                                                  nie byc, dzioucha taka zadufana w sobie i nie chwal sie za wczesnie..
                                                  wiesz, ze ja tutaj strozuje i uwazam na kazde twoje slowo....
                                                  nie, nie jestes pierwsza.... byly juz inne orly przed toba, ktore
                                                  pisaly o zydowskich zolnierzach w armii hitlera.... tych pol, cwierc
                                                  i 1/16 zyda.... jesli dobrze pamietam, to zbalansowany zawoalowanie
                                                  podal nawet tytul jakiejs tam ksiazki..... juz pare lat temu,
                                                  rochellinko.... strasznie byl wtedy z siebie zadowolony.... on
                                                  wogole zawsze z siebie zadowolony.... a potem bylo jeszcze i jeszcze,
                                                  bo wy lubicie walkowac co pare miesiecy juz przewalkowany dziesiatki
                                                  razy temat.... dobrze wam to robi na wasze malutkie ego....
                                                  daje ci tutaj jakis pierwszy link, ktory znalazlam, nie chce mi sie
                                                  szukac wiecej, bo czasu mi szkoda, ale wiesz przeciez, zlociutka, ze
                                                  ja nie klamie, w czym ty znow przodujesz tutaj na forumach roznych:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14399914&a=14406743-------------------

                                                  "......ale juz o niemieckich zydach nie bylo zadnego poki ja tego
                                                  nie zrobilamsmile"
                                                  hihihihihi..... wishful thinking, rochellina, wishful
                                                  thinking... smile)))
                                                  • dana33 Re: hihihihihihi...... rochellinko ty moja zlota. 16.01.08, 21:54
                                                    poprawie ci link, rochellina, zeby ci nie bylo za trudno sprawdzic...

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=74435464&v=2&s=0

                                                    znaj moje dobre serce.... smile))))
                                                  • dana33 Re: hihihihihihi...... rochellinko ty moja zlota. 16.01.08, 22:04
                                                    i jeszcze jedno rochellinko..... idz no na twoje forum, bo slabo cos
                                                    idzie... rzuc pare ciekawych tematow... ty umiesz to....
                                                    tez twoj blog, cholercia, kuleje strasznie.... albo zero wpisow,
                                                    albo tylko twoje... wziecia nie masz czy co?
    • remekk a gdzie ten wątek ?????!!!!!!! 19.01.08, 14:45
      Zboczone wizje Lewinkopfa-Kosińskiego lansowali jako ...
      "wspomnienia" .
      Kiedy wyszło na jaw iz "cierpienia" jakich zaznał niejaki Beniamin Wiłkomirski
      za sparwa polskich antysemitów to produkt wyobraźnie człowieka ,który podczas
      wojny wogóle nie przebywał na ziemiach polskich - Elie Wiesel stwierdził iz to
      nie ważne bo ...
      "ból był autentyczny" .
      Kiedy "oskarżyli" Walusia iz ten był ssmanem -starżnikiem w getcie
      częstochowskim - Wiesenthal "wystarał sie" o kilkunastu "swiadków" ,kórzy
      napastiliwe epatowlai "cierpieniami" (skąd my to znamy) jakich to rzekomo
      zaznali od Walusia . Potem okazało się iuż Waluś jako nastolatek nie mógł byc
      jednoczesnie na robotach w Niemczech i w getcie . W zcasie tej nagonki Walus
      miał dwa zawały , zydowscy bojówkraze oblaili mu twraz kwasem oraz starcił
      wszytkie pieniądze na koszta sądowe (min na włąsny koszt ściagał dokumenty
      przeczące absurdalnym "oskarżeniom").
      W zydoTOKFM gross kiedy w trakcie cukrowania zadano mu jedno niewygodne
      pytanko - dlaczego użył prymitywnej fałszywki UBeckiej gdzie opisano wizje
      ucinania języka Zydówce za zadanei niewygodnego pytania - stwierdził iz była
      to ...
      "nieprawda utrafiona" .
      Taki urok cywilizacji negującej istnienie prawdy ?
      Badam ta cywilizację i z czasm coraz to dobitniej przekonuje się iż
      pewne patologie tam narastają i to do monstrualnych rozmiarów ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka