Max, skoro Mosze napisał tak jak napisał, nie pozostaje mi nic innego jak
uznać, że jestem sklerotykiem i czas udać się na emeryturę kołysać wnuki.
Przepraszam za – wygląda na to - insynuację, jak również odwołuję i
przepraszam za epitety w „części wirusowej” naszych postów, którymi Cię
obficie obdarzyłem.
Jako zadośćuczynienie prześlę Ci na Twą skrzynkę w GW ciekawego spama n/t
libertarianizmu i podatków, w związku z czym wywoła się kolejna burda, bo F.
żyć czymś musi -

)
Przepraszam jeszcze raz, niekoniecznie chciałbym być w Twojej skórze przez te
kilka dni.
Scan