Dodaj do ulubionych

Ksiadz Rydzyk - Fakty i Mity

20.01.08, 20:58
Mity o ksiedzu Rydzyku:
1) Bogaty - Nieprawda. Zakonnik nie moze miec prywatnej wlasnosci.
2) Hulaszczy tryb zycia- Nieprawda. Mieszka w klasztorze w
jednoosobowej celi. Zywi sie w klasztornej stolowce.
3) Posiada Palac - Nieprawda. W malym wojewodztwie kujawsko-
pomorskim nie daloby sie ukryc istnienia wyimaginowanego palacu
4) Maybach -Nieprawda. Torun to male miasto i nikt Maybacha nie
widzial
5) Helikopter- Nieprawda. Gdzie by ladowal? Torun to male misto i
nikt helikoptera ladujacego nie widzial.
Fakty:
1) Ksiadz Rydzyk podlega dyscyplinie swojego zakonu i ma w Toruniu
nad soba trzech zwierzchnikow.
2) Ksiadz Rydzyk jest pracowitym, utalentowanym administratorem.
3) Ksiadz Rydzyk nie jest antysemita i wiele razy podrozowal do
Izraela jako pielgrzym.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - Fakty i Mity 20.01.08, 23:03
      youtube.com/watch?v=m9icaIQ13j8
    • eres2 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:20
      andrew: 3) Ksiadz Rydzyk nie jest antysemita i wiele razy podrozowal
      do Izraela jako pielgrzym.

      eres: Obersturmbannfuehrer Adolf Eichmann również. Ba, uprzednio
      opanował język hebrajski.
      • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:30
        Ksiadz Rydzyk jest tak lagodnym czlowiekiem ,ze w zyciu muchy nie
        skrzywdzil.
        Co do Eichmana, to sadze ze gdyby mial do zaoferowania 65 miliardow
        dolarow, to by pseudozydki z "przemyslu holocaust" nadali mu tytul
        "sprawiedliwego posrod narodow". Nieprawdaz , panie ateistyczny
        pseudozydku ?
      • ku_ba2 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:38
        jak cie matka od dziecka uczy to i hebrajski opanujesz.Na starsze lata to juz
        stracone nadzieje.
      • jaceq Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:38
        Moja opinia o ew. losach Ojczyma Dyrechtora jest identyczna, co opinia
        skandalisty-dekadenta Palikota: wykończyć łachudrę!
        • ku_ba2 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:40
          Do Auschwitz czy do Izraela?.
        • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:40
          jaceq napisał:

          > Moja opinia o ew. losach Ojczyma Dyrechtora jest identyczna, co
          opinia
          > skandalisty-dekadenta Palikota: wykończyć łachudrę!


          No jacku, niech to atolski2008 przeczyta.
          • jaceq Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:44
            Wikul, Kutolskiemu powinna wystarczyć opinia Niesiołowskiego:
            załgany antykapłan.
            • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:56
              Niesiolowski, marszalek senior polskich pederastow.
              Kazda obelga z jego ust to pochwala.
              Kazda pochwala z jego ust to obelga.
              • babariba-babariba Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 08:17
                andrew2008 napisał:
                > Niesiolowski, marszalek senior polskich pederastow. Kazda obelga z jego ust to
                pochwala. Kazda pochwala z jego ust to obelga.
                ***
                gdybyś nosił spodnie co najmniej tak długie, jak Niesiołowski ma życiorys
                polityczny to być może miałbyś prawo mówić cośkolwiek. Moim zdaniem jednak w
                bardzo krótkich majtkach chodzisz. I krótko masz do gadania...
                • andrew2008 Niesiolowski to szuja 21.01.08, 09:54
                  Zyciorys polityczny Niesiolowskiego jest tak dlugi jak lista jego
                  grzechow, zboczen , klamstw i oszustw. To jest z niestety polska
                  norma dla wiekszosci politykow PO-PiS: Polityk = szuja
            • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:07
              jaceq napisał:

              > Wikul, Kutolskiemu powinna wystarczyć opinia Niesiołowskiego:
              > załgany antykapłan.


              Widzisz jaki wysyp spowodowałeś.
              • jaceq Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:21
                Widzę. To się nazywa: prątkująca gruźlica myśli.
                • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 09:57
                  To sie nazywa prawda , Wiem , ze do prawdy nie przywykles, jace-
                  qu*r*wa.
            • opornik4 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:33
              jaceq napisał:

              > Wikul, Kutolskiemu powinna wystarczyć opinia Niesiołowskiego:
              > załgany antykapłan.

              Nie sympatyzuje z "atolskim" - ale twierdze,ze o.Rydzyk na tle
              Niesiolowskiego,to wrecz Wersal.
              Zarzucaja ksiedzu sianie nienawisci,niestety Niesiolowski swoim
              jadem - Ojczulka na glowe bije.
              • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 02:10
                opornik4 napisała:

                > jaceq napisał:
                >
                > > Wikul, Kutolskiemu powinna wystarczyć opinia Niesiołowskiego:
                > > załgany antykapłan.
                >
                > Nie sympatyzuje z "atolskim" - ale twierdze,ze o.Rydzyk na tle
                > Niesiolowskiego,to wrecz Wersal.
                > Zarzucaja ksiedzu sianie nienawisci,niestety Niesiolowski swoim
                > jadem - Ojczulka na glowe bije.


                Niesiołowski ma dosadny język i to moherków boli ale Niesiołowski
                mówi prawdę a Rydzyk kłamie i oszukuje. Niedawno stwierdził że zyje
                w czasch okupacji (bo mu zabrali dotacje). Nie jest to język
                wulgarny czy obsceniczny ale jest to gigantyczne nadużycie
                semantyczne czyli superkłamstwo swiadomie uzywane w stosunku do
                prymitywnych zolenników którzy mają go za półboga a jego slowa za
                świętość. Takich samych kłamstw używa Kaczor & Co a potem skarży
                się na język Niesiołowskiego który odpłaca pięknym za nadobne.
                • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 09:59
                  Czy slowa Niesiolowskiego kogos bola? Raczej smiesza i napawaja
                  obrzydzeniem
          • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:00
            Jace-qu.. ,szwadron staruszek moherowych zatlucze cie parasolami.
            • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:05
              Jace-qu*r*wa , a byles kiedys przebity na wylot zaostrzonym
              srubokretem ? Nazywa sie to szaszlyk Opus Dei.
              • babariba-babariba onego hodują tu chyba tylko dlatego... 21.01.08, 10:28
                andrew2008 napisał:
                > Jace-qu*r*wa , a byles kiedys przebity na wylot zaostrzonym
                > srubokretem ? Nazywa sie to szaszlyk Opus Dei.
                ***
                ...coby dowodzić, że durnie różni mogą tu sobie też popalcować na klawiaturze. I
                bie bije nikt za to po paluchach...
          • ariadna-enta Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:09
            Rydzyk ma kojący wpływ na aolskiego
            w jego tektach widać miłość do bliżnich.
        • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 00:53
          Znamy wasze plany. Palicot i ty macie zamiar zaatakowac staruszki
          moherowe gumowymi hu*ja*mi.
        • opornik4 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:30
          jaceq napisał:

          > Moja opinia o ew. losach Ojczyma Dyrechtora jest identyczna, co
          opinia
          > skandalisty-dekadenta Palikota: wykończyć łachudrę!

          Wlasnie dzieki takim "postulatom",juz jednego Redemptoryste
          wykonczyli.
          • ariadna-enta Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 01:35
            oporniczka nie o takie wykończenie chodzi.
            • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 10:03
              A o jakie wykanczanie chodzi? Zamiast zabojstw ,gulagi i psychuszki
              dla opozycji? Bo to wlasnie jest komunizm pseudozydkow
              ateistycznych- zadnej opozycji, tylko wieczne rzady monoparti-PO-PiS
          • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 02:30
            opornik4 napisała:

            > Wlasnie dzieki takim "postulatom",juz jednego Redemptoryste
            > wykonczyli.


            Skąd wiesz ? Znasz wyniki śledztwa ? Co roku zdarza się wiele,
            niestety, napaści na plebanie. Wiele wiejskich plebanii jest na
            uboczu zdala od ludzkich siedzib. Sprawcami z reguły są indywidua
            spodziewający sie łatwego łupu. Ich prymitywną wyobraźnię pobudzają
            pozłacane utensylia stosowane w liturgii. Do głowy im nie przyjdzie
            że to niewiele warte. Czasem trafiają się bogate plebanie i zamożni
            proboszczowie. O ich bogactwach krążą legendy. Tylko dopóki nie
            napadli na redemptoryste to rydzykowcy nie wiazali tych przypadków z
            polityką. Osobiście nie zdziwiłbym sie gdyby wyszło na jaw że napad
            był inspirowany przez środowisko moherów. Potrzebni są męczennicy
            więc trzeba ich wykreować.
            • ariadna-enta Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 02:34
              oporniczka to wie,ale jej pasuje
              wersja pt nagonka wrogich sił na kościół.
              • opornik4 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 04:01
                ariadna-enta napisała:

                > oporniczka to wie,ale jej pasuje
                > wersja pt nagonka wrogich sił na kościół.

                Kpisz,czy o droge pytasz?
                Z taka fala nienawisci pod adresem kaplanow i Kosciola zetknelam sie
                dopiero na forach internetowych.
                Przy tym jezyku "milosci" - gloszone przez Senyszyn "madrosci",
                to maly pikus.
                • ariadna-enta Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 12:09
                  kpię oporniczka
                  zwalanie wszystkiego na internet i wypowiedzi polityków
                  to bzdura.
                  tamci zabili dla szmalu i dlatego ,że są złymi ludżmi
                  i kropka.
                  a ty ideologię doprawiasz do tego.


                  • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 12:15
                    Czy ksieza sa zlymi ludzmi? Wszystko jest wzgledne i zalezy do kogo
                    ich porownujemy. Ksieza sa aniolami, jezeli ich porownamy do
                    Ariadny, samotnej baby w menopauzie, ktora zabila wszystkie swoje
                    dzieci w aborcjach.
                    Idz do spowiedzi kobieto i padnij na kolana przed Panem.
                    • ariadna-enta Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 13:58
                      idż się atolski jełopie się leczyć.

            • opornik4 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 03:57
              wikul napisał:
              >Skąd wiesz ? Znasz wyniki śledztwa ? Co roku zdarza się wiele,
              > niestety, napaści na plebanie. Wiele wiejskich plebanii jest na
              > uboczu zdala od ludzkich siedzib. Sprawcami z reguły są indywidua
              > spodziewający sie łatwego łupu. Ich prymitywną wyobraźnię
              pobudzają
              > pozłacane utensylia stosowane w liturgii. Do głowy im nie
              przyjdzie
              > że to niewiele warte. Czasem trafiają się bogate plebanie
              i zamożni proboszczowie. O ich bogactwach krążą legendy.

              Tyle,iz ostatnimi czasami niesamowite legendy krazyly o bogactwie
              Redemptorystow.

              Niestety,ze smutkiem zauwazam - zdziczenie polskich obyczajow.
              Gdy jeszcze bylam w Polsce,morderstwa kaplanow mialy podloze
              polityczne.Nawet okradanie swiatyn,bylo zadkoscia.
              A meczennikow Kosciol ma dosyc,za "komuny" zabito ponad stu kaplanow
              - dwoch ostatnich:ks.Zych,rok 1999 i starszy kaplan z Wa-wy,nazwiska
              nie pamietam(zaangazowany w budowe pomnika upamietniajacego Ofiary
              Katynia w poczatkach 2000 r.;zostali zabici juz w czasach "wolnej"
              Polski.
              Tak,iz nowych "kreacji" juz Kosciol nie potrzebuje.
              • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 17:32
                opornik4 napisała:

                > Tyle,iz ostatnimi czasami niesamowite legendy krazyly o bogactwie
                > Redemptorystow.


                Nie redemptorystów a Rydzyka. Powołanie redemtorystów to niesienie
                słowa bożego wśród ubogich. Jeden z najbardziej znanych
                redemptorystów Św. Klemens Maria Dworzak (Hofbauer), podczas podróży
                do Polski, ostatnie trzy monety oddał żebrakowi.


                > Niestety,ze smutkiem zauwazam - zdziczenie polskich obyczajow.
                > Gdy jeszcze bylam w Polsce,morderstwa kaplanow mialy podloze
                > polityczne.Nawet okradanie swiatyn,bylo zadkoscia.
                > A meczennikow Kosciol ma dosyc,za "komuny" zabito ponad stukaplanow
                > -dwoch ostatnich:ks.Zych,rok 1999 i starszy kaplan z W-wy nazwiska
                > nie pamietam(zaangazowany w budowe pomnika upamietniajacego Ofiary
                > Katynia w poczatkach 2000 r.;zostali zabici juz w czasach "wolnej"
                > Polski.
                > Tak,iz nowych "kreacji" juz Kosciol nie potrzebuje.


                Chciałeś powiedziec że "zdziczenie" nastapiło po 1989 r.? Odważna
                teza, tylko że nieprawdziwa.
                Okradanie plebanii nie było rzadkością tyko opinia publiczna
                nie była informowana. To władzy nie pasowało.
                Męczenników Kościół rzeczywiscie ma dosyć ale Kościół Rydzykowy
                nie ma ani jednego. Nawet św.Alfons, założyciel i patron nie był
                męczennikiem. Jest zapotrzebowanie.
                Pewnie chodzi ci o ks.Suchowolca.
                P.S. Nie mam nic przeciwko redemptorystom, nawet ślub brałem
                w ich kościele.
                • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 17:53
                  Wikul, jeszcze jeden dwulicowy ZOMO-ORMOWIEC , ktory slub w kosciele
                  Redemptorystow bral a Boga pala pral. Nie ma nic gorszego niz
                  dwulicowy pseudokatolik. To juz wole 100% ateistycznego
                  pseudozydka. Tfu, zmaskowany pachole szatana i nie zasmradzaj
                  kosciola.
                  • wikul Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 18:29
                    andrew2008 napisał:

                    > Wikul, jeszcze jeden dwulicowy ZOMO-ORMOWIEC,ktory slub w kosciele
                    > Redemptorystow bral a Boga pala pral. Nie ma nic gorszego niz
                    > dwulicowy pseudokatolik. To juz wole 100% ateistycznego
                    > pseudozydka. Tfu, zmaskowany pachole szatana i nie zasmradzaj
                    > kosciola.


                    Przestań bredzić rydzykowy dewocie. Kogo obchodzi kogo ty wolisz.
                    I jakie masz urojenia. Tyle masz wspólnego z chrześciaństwem co koń
                    z koniakiem.
                    • andrew2008 Wikul - smierdzisz siarka 21.01.08, 18:43
                      Uwazaj na smrod siarki , ktory roztaczasz dwulicowy pachole szatana.
                      Smierdzisz obluda. Taki z ciebie katolik jak z z wielbladziej
                      du*py teleskop. Najwyzej to mozesz byc jehowickim nahalnym gnojkiem.
                      • rycho7 Re: Wikul - smierdzisz siarka 21.01.08, 18:49
                        andrew2008 napisał:

                        > Taki z ciebie katolik jak z z

                        Dla mnie ateisty to interesujace zagadnienie. Jak sie rozpoznaje
                        prawdziwka katolika? Czy krowa, ktora duzo ryczy, malo mleka daje?
                        Czy zadaniem katolika, jest ryczenie, dawanie mleka, nie dawanie
                        d.py czy tez cos innego?
                      • wikul atolski2008 - smierdzisz rydzykową dewocją... 21.01.08, 21:27
                        ...zakompleksioną nienawiścią i zwykłą prostacką głupotą. To gorsze
                        od najgorszego gówna. Spier'dalaj na drzewo, banany prostować, wyjcu
                        radjomaryjny.
                        • andrew2008 Re: atolski2008 - smierdzisz rydzykową dewocją... 21.01.08, 22:18
                          e tam, do piet mi nie siegasz, miernoto. Nie poplacz sie , dwulicowy
                          wypierdku Gazety Wyborczej.
                    • opornik4 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 23.01.08, 03:22
                      wikul napisał:
                      > Przestań bredzić rydzykowy dewocie. Kogo obchodzi kogo ty wolisz.
                      > I jakie masz urojenia. Tyle masz wspólnego z chrześciaństwem co
                      koń z koniakiem.

                      Brawo - wikul.
                      Ten idiota,nie jest nawet rydzykowym dewotem.Ks.Rydzyk z taka holota
                      sie nie zadaje.
                      Proponowalabym ignorowac forumowego gniota i nie podejmowac z nim
                      polemiki - moze uschniesmile



                      • andrew2008 Ksiadz Rydzyk- Pogromca szatana GW i TVN 23.01.08, 18:56
                        !!!!!!!!!!
                        • macrow ej, wymiekaczu! 23.01.08, 20:27
                          juz skonczyly ci sie drobne klamstewka typu sensacyjnego?
                          widze, ze racjonalne argumenty cie lamia, wiec dalej rzucasz puste haselka na
                          forum! czy dlaczego sie poddales?
                          zastanow sie nad soba, jestes zalosny.
                          • andrew2008 Radio Maryja jedynym zrodlem prawdy medialnej 23.01.08, 20:38
                            Radio Maryja jedynym zrodlem medialnym w Polsce niezaleznym od
                            Swiatowego Kongresu Zydow.
                            • macrow w odroznieniu od ciebie , GI ;) 23.01.08, 20:44
                              • andrew2008 Nie ma wolnosci i demokracji bez pluralizmu mediow 23.01.08, 20:49
                                W Polsce jest brutalna dyktatura mediow liberalno-zydo-pedalskich.
                                To jest zagrozeniem naszej demokracji. Bron niezaleznych mediow:
                                Radia Maryja, TV Trwam, Naszego Dziennika
                                • macrow juz wiemy, z czego zyjesz - masz bogatego spons ;] 23.01.08, 20:51
                                  • andrew2008 Walczmy z dyktatura medialna jednej opcji myslenia 23.01.08, 21:01
                                    Kazdy czlowiek musi miec alternatywne zrodla informacji.
                                    Polacy uwolnijcie sie od dyktatu monopolu medialnego w Polsce.
                                    Zrobiono z was narod zdalnie kierowanych durniow.
                                    • andrew2008 Nowa opozycja powstaje wokol Radia Maryja 24.01.08, 16:04
                                      CZy chcecie zyc w Polsce kontrolowanej przez monopartie PO-PiS az
                                      do waszej usr*anej smierci?
                                      Radio Maryja to osrodek krystalizacji dla nowoczesnej opozycji
                                      chrzescijansko-demokratycznej jako maja wszystkie kraje Europejskie.
                                      Polowa Polakow nie poszla do Urn Wyborczych z obrzydzenia do obecnej
                                      monopartii PO-PiS. Trzeba dac tym Polakom nowa nadzieje ma
                                      prawdziwa opozycje.
            • andrew2008 Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 21.01.08, 10:14
              Ach ksieza sie sami morduja po to zeby zostac meczennikami?
              Nie martw sie , UB to przewidziala. Rutynowo w umierajacych,
              mordowanych ksiezy wstrzykowano alkohol - wiadomo , pijany swietym
              nie zostanie.
              Polscy patolodzy udokumentowali wiele takich zbrodni
              • jaski Re: Ksiadz Rydzyk - fakty 22.01.08, 04:19
                >
                Rutynowo w umierajacych,
                > mordowanych ksiezy wstrzykowano alkohol - wiadomo , pijany swietym
                > nie zostanie.
                > Polscy patolodzy udokumentowali wiele takich zbrodni


                Czy bylbys uprzejmy rozwinac nieco te niezwykle interesujaca teze?
                Glownie o polskich patologach(zapewne chodzilo ci o
                anatomopatologow, no tych panow co sekcje zewloka robia, patolog to
                zapewniam calkiem inny zawod) dokumentujacych wiele takich zbrodni?
                Wychodzi, ze przez pomylke calkiem trafnie nazwales tych
                dokumentatorow i cale srodowisko, hihi.

    • jaceq Z przyjemnością popatrzę, 21.01.08, 01:19
      w swoim czasie, jak te "ubogie duchem" wielbłądy będą, podkasawszy sutanny,
      przełazić przez ucho igielne.
      • andrew2008 Re: Z przyjemnością popatrzę, 21.01.08, 11:30
        A skad ty bedziesz to obserwowal jace-q*ur*wa? Z perspektywy piekla?
    • macrow usprawidliwienie... 21.01.08, 08:30
      no coz... to jest wlasnie wypowiedz czlowieka, ktory musi jakos wyjsc z
      podniesiona glowa z tego, ze oddal 75% ubieglorocznej wyplaty rydzykowi. gdybym
      ja mu wepchnal kase w tylek i teraz widzial, co sie wyprawia, tez staralbym sie
      stlumic wyrzuty sumienia - przed samym soba i przed rodzina. najlepszym sposobem
      na to jest wlasnie wmawianie sobie takich glupot, jak wypowiedz atolskiego wink
      • andrew2008 Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 11:40
        Makrel, nedzo ateistyczna. Tak to prawda, ze ja daje na kosciol
        2.5 zlotych rocznie , co stanowilo by 1/15 sredniej pensji
        krajowej. Dla mnie Amerykanina , jest to jeszcze mniejszy ulamek
        moich dochodow. Jak widzisz przy bardzo umiarkownej szczodrosci
        wiernych , kosciol nie potrzebuje zadnych zasr*anych panstowych
        groszy dotacji.
        A ty nedzo ateistyczna leniwa, niedouczona i glupia, wez sie do
        roboty, to nie bedziesz taka zalosna ateistyczna bieda.
        • macrow to ja prawie tyle samo! 21.01.08, 16:19
          2 zlote 50 - to ja daje tylko 2,50 mniej od ciebie na kosciol... wstyd!
          tyle, ze ja swiadomie nie daje klechom, a ty lepiej cos doloz, eisenhowerze, bo
          wyczytaja twoje nazwisko na antenie za zbyt mala kwote, ktora przekazujesz!
          • andrew2008 Re: to ja prawie tyle samo! 21.01.08, 16:35
            Daje co niedziela 50 zlotych na tace co wychodzi ok 2,500 rocznie,
            czyli moja parafia ktora liczy 6 tysiecy wiernych ma przychod
            roczny okolo miliona zlotych. Wystarczy na akcje charytatywne,
            swietlice dla dzieci, program dozywiania,elektrycznosc i klimatyzacje
            kosciola oraz pensje personelu.
            Proboszcz - 1600 zl miesiecznie + mieszkanie lokatorskie w plebanii
            wikary - 1100 zl miesiecznie + mieszkanie lokatorskie w plebanii
            Wszystkie wydatki musza byc zatwierdzone przez rade parafialna.
            • macrow Re: to ja prawie tyle samo! 21.01.08, 16:41
              o prosze, w polsce pieniadze dane klechom chodzacym po koledzie ida do prywatnej
              kieszeni, nikt nie przedstawia dochodow ani trybu ich wydatkowania.
              a falszywe mohery zebrakow i innych potrzebujacych odsylaja bez grosza, bo
              spasionemu rydzykowi i jego kolegom w parafiach pieniadze sa bardziej potrzebne!
        • wikul Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 17:35
          andrew2008 napisał:

          > Makrel, nedzo ateistyczna. Tak to prawda, ze ja daje na kosciol
          > 2.5 zlotych rocznie ...


          Nie chwal się, ja daje więcej niż 2,50 zł rocznie.
          • andrew2008 Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 17:48
            Dwa i pol tysiaca rocznie co stanowi 1/30 tego co wydaje na zycie
            kiedy mieszkam w Polsce, gdzie koszty utrzymania sa niskie. No ale
            wiem , ze duzo jest ateistycznej szumowiny miedouczonej, dla ktorej
            nawet te skromne sumy to majatek.
            Ale atole to zawsze menelski margines spoleczny.
            • macrow Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 17:51
              powiedzial ten, ktorego nei stac ani na studia, ani na "second life". ten, ktory
              nie ma co robic, tylko stwarza sobie druga tozsamosc, spedza cale dnie przed
              kompem i marzy o wyjezdzie do usa, by ktos umozliwil mu napisanie dysertacji, co
              w polsce zastrzezone jest ludziom inteligentnym. zal mi ciebie...
              • andrew2008 Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 18:01
                Makrel ,czlowiczku pie*rdo*lni*ety z zazdrosci. Ty to rzeczywiscie
                musisz byc dno ateistycznych meneli. Czlowieku glupi, ja od 1968
                roku jestes obywatelem amerykanskim i ty mnie zazdroscisz
                amerykanskiego poziomu zycia? Jestem skromnym czlowiekiem, ale
                trzeba byc idiota , zeby w USA zrabiac mniej niz 100 tysiecy dolarow
                rocznie. Zazdroscisz mnie? Wyemigruj do USA.
                • macrow Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 18:20
                  "zazdroscisz mnie" big_grin
                  nie, nie... nie musze nikomu zazdroscic (wg ciebie "nikogo zazdroscic")
                  dobrobytu materialnego. tym bardziej nie zazdroszcze ci paszportu, z ktorym na
                  calym swiecie cie nie lubia. nie zazdroszcze tez braku porzadnego wyksztalcenia
                  - merytorycznego i humanistycznego.
                  jak juz pisalem, zal mi ciebie. to znaczy, ze czuje cos calkiem sprzecznego z
                  zazdroscia.
                  • andrew2008 Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 18:55
                    Moje wyksztalcenie ci sie nie podoba? Wydzial Dziennikarstwa
                    Uniwersytetu Warszawskiego z ktorego oraz z PRL w 1968
                    wyp*ier*dolono mnie. No i dwa doktoraty (MD, PhD z chemii fizycznej)
                    z dwoch elitarnych amerykanskich uniwersytetow.
                    Ps. Na UW bylen na roku z Janka Pardowska o raz znalem sie z Adamem.
                    A ty atolska nedzo , lepsze odemnie wyksztalcenie masz?
                    Raczej wiazesz koniec z koncem, za te poskie dwa tysiace. miernoto
                    zalosna.
                    • rycho7 katolokomuna 21.01.08, 19:10
                      andrew2008 napisał:

                      > z PRL w 1968 wyp*ier*dolono mnie.

                      Kompartia pozbywala sie swych najlepszych czlonkow. Ojciec (Swiety)
                      Haszolskiego byl Naczelnym Biskupem UB. A tak dobrze sie zarlo.
                      • andrew2008 Re: katolokomuna 21.01.08, 19:54
                        Moj ojciec i ja to z duzej wysokosci moglismy sr*ac na Kompartie i
                        UB. Moj ojciec byl bogata "prywatna incjatywa" i mial Mercedesa
                        lepszego od Cyrankiewicza a mieszkalismy na Saskiej Kepie w duzej
                        willi w ktorej obecnie znajduje sie konsulat niemiecki.
                        • macrow Re: katolokomuna 21.01.08, 20:18
                          buahahahaa
                        • rycho7 Tatiana kupila Haszolskiemu wille 21.01.08, 20:24
                          andrew2008 napisał:

                          > mieszkalismy na Saskiej Kepie w duzej willi

                          Ciekawe komu Dekretem Bieruta ta wille w 1945 odebrano. No bo, ze
                          dostaliscie ja od NKWD to jasne.

                          Nawijaj Haszolski, nawijaj, jest co raz ciekawiej.
                          • andrew2008 Re: Tatiana kupila Haszolskiemu wille 21.01.08, 20:44
                            Swinski Ryju7, a kto by sie w przedwojenne smrody pakowal? Moj
                            ojciec wybudowal swoja wille od fundamentow. Wbrew pozorom w PRL
                            bylo duzo latwiej sie wzbogacic niz w tym obecnym zgrzebnym
                            kapitalizmie.
                            Moj brat, ja i siostra bylismy bardziej bananowi niz cala reszta tej
                            nomenkalturowych cieniasow.
                            • rycho7 Re: Tatiana kupila Haszolskiemu wille 21.01.08, 20:52
                              andrew2008 napisał:

                              > ojciec wybudowal swoja wille od fundamentow.

                              Ciung tygo gluta, ciung. Przy normach budowlanych przed 1968
                              nazywasz ten kurnik willa. Juz zaczynam pojmowac Twe perspektywy. To
                              swiadectwo trzezwosci noszowego masz za dyplum znachora. Recepta na
                              chemie w psychatryku to drugi doktorat. U wasz na sali to wszystkie
                              byli noblisty?
                    • macrow Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 20:15
                      nie wydaje mi sie, by twoj styl PiSania byl wynikiem studiow dziennikarskich.
                      no, moze twojego wyrzucenia z tychze studiow, nie wiem i nie chce spekulowac.
                      dziwna tez sie wydaje wypowiedz "wydzial dziennikarstwa, z ktorego mnie
                      wy***...no i dwa doktoraty..."
                      i co, do jasnej cholery, kogo obchodzi, z kim byles na roku, z ktorego cie
                      wywalono? ja bylem z wackiem na roku... i co z tego?
                      po prostu chce cie tu troche przyhamowac, gdyz nie swiadczy to o dobrym
                      wychowaniu, kiedy ktos bez przerwy mowi o swych dochodach, a szczegolnym
                      chamstwem jest nieustanna proba porownywania sie z innymi.
                      do mnie akurat nie trafiasz swoim gadaniem, nie mam z pewnoscia gorszego
                      wyksztalcenia, ani gorszych dohodow. jednak innych moze powaznie obrazic to, ze
                      zwykly cham stawia sie z nimi na jednym szczeblu, w dodatku klamiac.
                      moim zdaniem chrzanisz, gdyz twoj brak elokwencji i nadmiar czasu wskazuja na
                      brak wyksztalcenia i pracy.

                      dlatego tez stawiasz sie w roli przecietnego mohera, jakiego sobie wydumales i
                      stroisz sobie zarty z innych forumowiczow, ktorzy sa przerazeni przynaleznoscia
                      do tej samej narodowosci, co ty.
                      nie stac cie na zabawe w "second life", to tu wcielasz sie w osobe, ktorej na
                      szczescie nie ma - wyksztalconego moherowego bereta z grubym portfelem - i
                      smiejesz sie z tych, ktorzy biora cie na serio. ja nie biore.
                      • macrow Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 20:25
                        poza tym nie ma w warszawie konsulatu niemiec big_grin
                        jestes zalosny...
                        • rycho7 nie przesadzaj 21.01.08, 20:39
                          macrow napisał:

                          > poza tym nie ma w warszawie konsulatu niemiec

                          Wydzial konsularny ambasady to pies? Ostatnio kolo sejmu. Wiadomo,
                          ze cyrki wystawiano od zawsze na Saskiej Kiempie. Nie plosz
                          Haszolskiego, cza ciungnac tego gluta.
                          • andrew2008 Re: nie przesadzaj 21.01.08, 20:50
                            Gowno prawda chlopcy, Konsulat niemiecki mial swoj wydzial wizowy
                            przy ulicy Dabrowieckiej na Sakiej Kepie , w duzej willi kupionej od
                            mojego ojca. Ale wy glupie cieniasy jestescie. dla mnie to
                            nostalgiczne wspomnienia z dziecinstwa i mlodosci.
                            A ze zdychacie z zawisci bo mieliscie zasrane proletariackie
                            dziecinstwo - tum gorzej dla was , motlochu atolski. Ha,ha,ha,ha,ah
                            • rycho7 moge Ci jedynie wspolczuc Haszolski 21.01.08, 21:04
                              andrew2008 napisał:

                              > A ze zdychacie z zawisci

                              Ja Haszolski w odroznieniu od Ciebie nie mam parcia na chwalenie
                              sie. Zgodnie z tym co Ty piszesz wystarcza mi grzebanie w
                              niemieckich smietnikach. Dzieki temu jestem szczesliwy i nie musze
                              odreagowywac kompleksikow na forum.

                              Ty masz dewiacje z dziecinstwa. Musiales zrec banany zamiast
                              kartofelkow ze zsiadlym mlekiem. Ja mam autentyczne wspomnienia z
                              dziecinstwa. A gdzie teraz kupisz takie zsiadle mleko?
                          • macrow Re: nie przesadzaj 21.01.08, 20:52
                            no, jest sama ambasada... z wydzialem konsularnym w prawdzie, ale nie mozna
                            mowic, ze sama ambasada to konsulat... ale ok, moze za mocno chwytam za jezyk.
                      • andrew2008 Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 20:38
                        Jedno , co jest 100% pewne makrela, ze jestem bez porownania lepiej
                        od ciebie wyksztalcony, inteligentniejszy i zamozniejszy od ciebie ,
                        polska nedzo i ignorancie. Wez sie do roboty leniu i przestan byc
                        taka zawistna miernota.
                        Co do Studium Dziennikarstwa UW, to Marzec 68 zastal mnie na
                        ostatnim semstrze po praktyce w Polskim Radio i PAP. Tak ze musieli
                        mnie wydac dyplom. Dziennikarstwo bylo wtedy studiami podyplomowym
                        i dlatego mialem juz za soba ukonczone studia na Akademii Medycznej
                        w Warszawie. Do tego dolozylem w USA doktorat z Medycyny
                        na State University of New Jersey i doktorat z Physical Chemistry
                        na State University of Florida.
                        Wic co ty podskakujesz miernoto makrela. Nie podskakuj ,siedz na
                        du*pie i przytakuj. I w reka mnie masz pocalowac, ludziku drobny,
                        histeryczny i nic nie znaczacy.
                        • rycho7 demencja po 65 zyci 21.01.08, 20:46
                          andrew2008 napisał:

                          > Co do Studium Dziennikarstwa UW, to Marzec 68 zastal mnie na
                          > ostatnim semstrze
                          > Dziennikarstwo bylo wtedy studiami podyplomowym

                          Dziadziu na emeryturze jezdes.

                          > musieli mnie wydac dyplom.

                          Nikt cie nie musial wydawac. Zaswiadczenie o werbunku stukowi nie
                          przysluguje.
                          • andrew2008 Re: demencja po 65 zyci 21.01.08, 21:01
                            Swinski Ryju 7, wszystko jest wzgledne.
                            Na emeryturze nie jestem. Pracownicy SICIS przechodza na emeryture w
                            66 roku zycia , czyli mam jeszcze 1.5 roku do emerytury.Ciagle
                            jestem w czynnej sluzbie,
                            Co do wieku metrykalnego to u mnie nie pokrywa sie on z
                            biologicznym. Moja obecna zona Asia ma 30 lat , mam z nia 4
                            coreczki a lutym spodziewamy sie mastepnego dziecka.
                            Mam wiele dzieci z moich 3 poprzednich malzenstw: Z Wietnamka,
                            z Senegalka i Irlandka. Jestem tak silny , szybki i sprawny jak
                            kiedy mialem 40 lat.
                            • rycho7 czy to po katolicku zar.chac na smierc 3 zony? 21.01.08, 21:09
                              andrew2008 napisał:

                              > Mam wiele dzieci z moich 3 poprzednich malzenstw

                              Domniemam, ze jako katolik sie nie rozwodziles. Znaczy sie nie
                              wytrzymaly Twojej 48-centymetrowej torski.

                              > jestem w czynnej sluzbie

                              Wydzial polit-agitki Mossadu. Nie pierwszy i nie ostatni na tym
                              forum.
                              • macrow podsumowanie 21.01.08, 21:46
                                posumujmy:
                                atolski, urodzony 65 lat temu jako syn przedsiewziecia prywatnego, karmiony byl
                                bananami w willi wybudowanej od fundamentow na saskiej kepie.
                                po ukonczeniu studiow medycznych wybral sie na podyplomowke z dziennikarstwa, z
                                ktorej go wyrzucono i przy okazji odebrano mu obywatelstwo polskie (mam
                                nadzieje, ze dobrze to zrozumialem... bo tak naprawde to panstwowy organ nie
                                moze odebrac nikomu obywatelstwa z urzedu).
                                wyemigrowal wiec do usa. w celu nostryfikacji dyplomu AM, musial powtorzyc
                                wiekszosc egzaminow i stal sie "MD".
                                jako dojrzaly mezczyzna postanowil zajac sie fizykochemia, bo robienie dzieci z
                                ciagle zmieniajacymi sie zonami najrozmaitszych narodowosci nie bylo szczytem
                                jego ambicji. zapewne mial tez dosc pomagania kobietom w uzyskiwaniu
                                obywatelstwa usa. zrobil jeszcze jeden doktorat, bo wiedzial, ze jeden stopien
                                naukowy z amerykanskiej uczelni nic nie znaczy. zapomnial przy tym zupelnie ze
                                dwa razy nic to tez nic.
                                kiedy mu sie powyzsze przypomnialo, postanowil po raz czwarty zmienic zone,
                                oczywiscie na mlodsza, by na starosc nie wsuwac parowki w tunel kolejowy.
                                mimo solidnego wyksztalcenia medycznego nie ma wciaz pojecia o metodach
                                antykoncepcji i wciaz rodza sie dzieci (skad sie one biora? -na amerykanskim
                                wydziale medycznym sie nie dowiesz). nie przyprawia mu to jednak wiekszych
                                klopotow fonansowych, gdyz zawieranie poprzednich malzenstw bylo dosc dochodowym
                                interesem.
                                postanowil wiec otworzyc serce bogu i oddaje co tydzien 25 dolarow kosciolowi.
                                fasynuje sie rydzykiem, bo ten jakos przeszedl przez zycie, nie robiac ani
                                jednego dziecka (jak on to zrobil? geniusz!).
                                atolski jednak nie ma najmniejszej ochoty zajmowac sie tuzinem dzieciakow, kupil
                                wiec compjuter i wpisal "gazeta.pl" - tak mu podyktowaly wspomnienia z szalonych
                                studenckich lat. w koncu znalazl mozliwosc spedzenia ogromnego nadmiaru wolnego
                                czasu.
                                reszte historii znacie....
                                • macrow Re: podsumowanie 22.01.08, 10:43
                                  zapomnialem o wietnamie. wielki bohater wartosci chrzescijanskich polecial sobie
                                  pomordowac.
                              • andrew2008 Re: czy to po katolicku zar.chac na smierc 3 zony 21.01.08, 22:54
                                Oj swinski Ryju, fantazja cie ponosi. Nigdy z chlopcami z Mossadu
                                nie pracowalem. Obecnie to dobrotliwe stare ramole.
                                Jak bylem stacjonowany w Hiszpani, to widzialem oboz mossadu dla
                                dzieci pod tytulem "ja tez bede malym szpiegiem". Czy komentarz
                                jest potrzebny?
                                Co do moich zon to kochalem je wszystkie.
                                Moja mala , delikatna Vietnamka zginela podczas oblezenia Da Nangh,
                                gdy nasz dom zostal zbombardowany przez mozdzierze komunistow.
                                Senegalka, moja czarna pantera, zmarla przy porodzie z powodu sepsy
                                porodowej. Nasz syn konczy w tym roku Akademie West Point.
                                Irlandke , poznalem w Las Vegas i tam wzielsmy slub w kaplicy
                                wielowyznaniowej w Kasynie. No ale ten hazard nie wypalil i
                                Irlandka odemnie uciekla. Piekna ale cholernie klotliwa jak
                                wszystkie Irlandki.
                                No i Asia. Poznalem ja jako 21 letnia studentke z UMK,jestem od niej
                                35 lat starszy. Piekna, dobra, autentycznie wierzaca, szlachetna.
                                Uwielbiam ja. Ma ze mna dobre zycie. Nie pracuje, nie gotuje, ma
                                sluzaca. Kocha nasze dzieci, duzo podruzujemy (okolo 5 miesiecy w
                                roku). Tylko z Asia mam slub koscielny.
                                Zwykle proste zycie. Jak zechecie mozecie miec ciekawsze.
                                • rycho7 oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 09:53
                                  andrew2008 napisał:

                                  > Oj swinski Ryju, fantazja cie ponosi.
                                  > Irlandka odemnie uciekla.
                                  > Tylko z Asia mam slub koscielny.

                                  Typowa obluda katolika. Cale zycie zyl z kobietami na kocia lape i
                                  uwaza to za w porzadku. Obecnie gdy zramolal chce pouczac innych. A
                                  jaki przyklad innym dawales? Mordowales ludzi pod pozorem nazywania
                                  ich Vietcongami.

                                  Masz brak spojnosci osobowosci. Masz jakies powazne problemy ze
                                  swoim sumieniem. To ty slowotoczycz o swoim zyciu bo widocznie Ci
                                  cos doskwiera. Mozesz sie poczuc lepiej jedynie sprowadzajac
                                  bliznich do poziomu g.wna. To objaw Twojej samooceny.
                                  • andrew2008 Re: oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 11:42
                                    It takes two to tango. Jezeli zona nie jest katoliczka jedyne co
                                    mozna uczciwie zrobic to slub cywilny.
                                  • ariadna-enta Re: oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 12:11
                                    to mi też przypomnian jedną panią tutaj
                                    która kiedyś miała bogaty życiorys
                                    a teraz poucza ,moralizuje i ocenia ludzi.



                                    • andrew2008 Re: oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 14:21
                                      Swiety Apostol Pawel mial bogaty zyciorys , a moralizowal i pouczal.
                                      Chrezscijanstwo to religia nawroconych grzesznikow.
                                      Judaizm to religia pseudo-idealnych od urodzenia faryzeuszy.
                                      • macrow Re: oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 14:42
                                        nie tlumacz sie przykladami innych!
                                        albo jestes meska k**wa i za kase zeniles sie z cudzoziemkami, by im pomoc
                                        zdobyc obywatelstwo, albo jestes tak nieznosny, ze kazda spieprza jak tylko
                                        moze. pewnie asia tez nie miala przed slubem prawa pobytu w usa?
                                        poza tym kazdy, kto jechal do wietnamu na wojne, jest dla mnie zwyklym morderca!
                                        tak samo jak zolnierze w iraku, czy 65 lat temu w polsce!

                                        teraz pewnie mi powiesz
                                        a) nikogo nie zabiles
                                        b) musiales tam jechac
                                        c) jakas inna bzdure

                                        nie uwierze!
                                        • andrew2008 Chrzescijanstwo to religia skruszonych grzeszniko 22.01.08, 15:13
                                          Nie wiem makrel jake sa twoje doswiadczenia, ale dla mnie gdy bylem
                                          mlody, to kasa byla ostatnia rzecza o ktorej sie mysli w milosci do
                                          kobiety. Moja pierwsza zona Wietnamka byla z mieszanej rodziny
                                          zamoznych plantatorow, ojciec Francuz, matka Wietnamka. Obydwoje
                                          bezlitosnie zamordowani przez Komunistow z polnocy, ktorzy ukradli
                                          im farme.
                                          Spotkalem moja zone , gdy zmeczona kilkuset
                                          kilkudziesieciokilometrowa ucieczka przez dzungle, spala na lawce z
                                          tobolkiem pod glowa. Gdy otworzyla oczym, zasalutowalem i wzialem ja
                                          na rece i zanioslem do domu.
                                          Patrzyla sie na mnie wyniosle jak ksiezniczka. Miesiac pozniej
                                          francuski magistrate udzielil nam slubu cywilnego.
                                          Bylismy przez kilka miesiecy otoczeni w Da Nangh przez komunistow.
                                          Najgorsze bylu mozdzierze , poniewaz domy w Danangh byly drewniane
                                          bez podpiwniczenia. Moja zona zostala zabita przez pociski
                                          mozdzierzowe w naszym domu. Odgrzebalem ja wlasnymi rekami z ruin
                                          i wlasnymi rekami pochowalem. Komunisci nigdy Danangh nie zdobyli,
                                          bo Marines nigdy sie nie poddaja.
                                          Pytasz sie ilu komunistow zabilem ? Nie liczylem dokladnie.
                                          Tylko podczas samej obrony Danangh - kilkudziesieciu.
                                          • rycho7 czy dla Al Kaidy USAnce to ludzie? 22.01.08, 15:17
                                            andrew2008 napisał:

                                            > Pytasz sie ilu komunistow zabilem ?

                                            Nie odnosisz przypadkiem wrazenia, ze zabiles ludzi? Przyjechales do
                                            ich domu, ojczyzny aby ich zabijac. Zwykly bandyta, agresor. Jak to
                                            chrzescianie, z wyjatkiem Hutterytow - pacyfistow.
                                            Wyzsza "moralnosc" jak po Hitlerjugend - B16.
                                            • andrew2008 Re: czy dla Al Kaidy USAnce to ludzie? 22.01.08, 15:33
                                              Punt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Dla ludzi Danangh i mojej
                                              zony , ci ateistyczni komunisci z polnocy, ktorzy jak Hunowie niesli
                                              jedynie smierc, gwalt, pozoge i zniszczenie na pewno ludzmi nie byli.
                                              Zabilismy poltora miliona tego bydla a kiedy polityczy kazali nam
                                              wracac do Ameryki to komunisci ruszyli na Kambodze.
                                              Komunisci na polach smierci zamordowali polowe narodu
                                              Kambodianskiego, trzy miliony ludzi , ktorych jedynym przestepstwem
                                              bylo ,ze mieli mature.
                                      • ariadna-enta Re: oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 14:47
                                        jakby św Paweł nauczał słowami
                                        "wy ateistyczne,pedalskie gnidy"
                                        to by od niego ludzie uciekali,a nie lgnęli do niego.
                                        • andrew2008 Re: oczywistosc grzeszenia u Haszolskiego 22.01.08, 15:14
                                          Tak wiem, ze do Swietego Pawla to mi jeszcze troche brakuje.
                                          • rycho7 a ilu Szawel/Pawel zamordowal? 22.01.08, 15:20
                                            andrew2008 napisał:

                                            > Tak wiem, ze do Swietego Pawla to mi jeszcze troche brakuje.

                                            Ewangelie milcza o jego rytualnych mordach na Vietcongach.
                                      • rycho7 swieci dnia ostatniego 22.01.08, 15:13
                                        andrew2008 napisał:

                                        > Chrezscijanstwo to religia nawroconych grzesznikow.

                                        Informuje Cie, ze sa cwansi od Ciebie. Mormoni wymyslili, ze
                                        wystarczy sie nawrocic w dniu Sadu Ostatecznego. To jest racjonalny
                                        wybor. Jak zobacze Boga to uznam, ze on istnieje.

                                        Niesamowite, nawet religia moze byc racjonalna. Za zycia nie trzeba
                                        wplacac stale na korumpowanie Sedziego Ostatecznego. Lapowkarze
                                        powinni sie przez wiecznosc zmarzyc w plwocinie PiSiakow. Moze zglos
                                        do CBA ile juz wplaciles lapowek. Moze jeszcze za zycia wygarbuja Ci
                                        na plecach swych Wartosciow.
                                        • andrew2008 Grzech ktory nie podlega rozgrzeszeniu 22.01.08, 15:22
                                          No jednak nie wszystko wiesz, Jaki jest jedyny grzech ,ktorego
                                          kaplani nie moga rozgrzeszyc na spowiedzi? Nie wiesz?
                                          Jest to tzw. "grzech przeciwko Duchowi Swietemu".
                                          Niewybaczalny i nierozgrzeszalny jest KAZDY grzech ,jezeli
                                          popelniony z premedytacja, w pewnosci rozgrzeszenia na skutek
                                          ostatniego namaszczenia czy spowiedzi.
                                          • macrow Re: Grzech ktory nie podlega rozgrzeszeniu 22.01.08, 15:34
                                            to z jaka premedytacja poleciales do viet nam? z zamiarem uszczesliwiania
                                            dziewczynek? nie! poleciales z zamiarem mordowania, Kriegstreiber! w
                                            przekonaniu, ze za pare grosikow do koszyka dostaniesz swoje upragnione
                                            rozgrzeszenie. a jednak wiesz, ze nie na tym zabawa polega. wiec po jakiego
                                            probujesz przekupic?

                                            i nie opowiadaj historii o zdechlym psie! naogladales sie za duzo amerykanskich
                                            filmow o amerykanskich bohaterach w amerykanskiej wojnie w viet nam, czy co?? w
                                            jakim chorym urojonym swiecie ty zyjesz?
                                            • ariadna-enta Re: Grzech ktory nie podlega rozgrzeszeniu 22.01.08, 15:37
                                              pojechał niszczyć ateistów
                                              karabinem
                                              tak jak kiedyś ogniem i mieczem "nawracano"
                                              innowierców.
                                            • andrew2008 Re: Grzech ktory nie podlega rozgrzeszeniu 22.01.08, 15:40
                                              O zdechlym psie? O czym ty pie*rdo*lisz? W Wietnamie zainkasowalem
                                              dla Wolnego Swiata 4 kule. Mozesz wlozyc palec w rany, niewierny
                                              fiutiaszu. Dlaczego pojechalem do Wietnamu? Oczywiscie po to aby
                                              zabijac komunistow ateistow. Zawsze ich nienawidzilem i nienawidze.
                                              • macrow Re: Grzech ktory nie podlega rozgrzeszeniu 22.01.08, 15:42
                                                palec to ty masz w dupie! i czas go wyjac i zabrac sie do roboty, a nie pitolic!
                                              • macrow Re: Grzech ktory nie podlega rozgrzeszeniu 22.01.08, 15:46
                                                i jak ma sie w koncu twoja premedytacja i grosiki w koszyczku do
                                                nie-rozgrzeszenia z powodu premedytacji, o ktorym chrzanisz? odpowiesz?
                                              • rycho7 prawdziwy chrzescianin 22.01.08, 15:46
                                                andrew2008 napisał:

                                                > Oczywiscie po to aby zabijac komunistow ateistow. Zawsze ich
                                                > nienawidzilem i nienawidze.

                                                Po ch.j Joszua sie tyle narobil?

                                                Ja akurat nie mam zludzen. Jak przyjdzie co do czego to trzeba miec
                                                dluzsza dzide. Wszelkie bajdy o lagodnosci chrzescian ludzkosc
                                                przecwiczyla juz przez 2000 lat. Bez zmian, przypadek beznadziejny.
                                                Bez amputacji gangrena zniszczy caly gatunek.
                                                • andrew2008 prawdziwy chrzescianin to najlepszy zolnierz 22.01.08, 16:12
                                                  Lagodnosc Chrzescijan? A co to za podle pomowienie? Nie ma
                                                  lepszych zolnierzy niz chrzescijanie. Umotywowawni, odwazni,
                                                  inteligentni. Jak sflekujemy oponenta i lezy na ziemi to wtedy
                                                  mozemy mu nadstawic drugi policzek. Jezeli zabijemy pacholka
                                                  szatana- to wtedy mu wybaczamy
                                                  • macrow zolnierzy 22.01.08, 16:20
                                                    brak mi slow na twoje glupoty.
                                                    wciskasz nam tu historyjki, gadasz o zobaczonych w chorych filmach scenach,
                                                    mowisz z programu politycznego busha i rydzyka.
                                                    masz mase niespelnionych marzen, cierpisz z powodu braku szacunku do wlasnej
                                                    osoby i probujesz sie dowartosciowac, przypisujac innym wlasna marna sytuacje,
                                                    przy okazji robiac z siebie he-mana.
                                                    jestes maly, przesrales szanse i nie probuj jej odzyskac w myslach innych. wroc
                                                    do realnego swiata! wez sie w garsc, a moze jeszcze uda ci sie cieszyc z samego
                                                    siebie, czlowieka, ktory stoi na rowni z innymi.
                                                  • andrew2008 Makrela czy jestes cierpiaca kaleka? 22.01.08, 16:33
                                                    makrel zalosna rybo snieta. Ciebie zawisc i zazdwosc zjada.
                                                    Ty zazdrowscisz innym , ze maja zone? Ty zazdroscisz innym nawet
                                                    ich nieszczesc. Co to za zalosny slowianski fiut - czy ty jestes
                                                    permanentnie sparalizowany? Czy bardzo cierpisz?
                                                    Wyjasnij nam swoj niezwykly stan psychiczny.
                                                  • rycho7 to chyba jest wlasnie dziecieca zmora Haszolskiego 22.01.08, 16:39
                                                    andrew2008 napisał:

                                                    > Ty zazdrowscisz innym

                                                    Widocznie od dziecinstwa utrwalilo Ci sie, ze jedyna emocja
                                                    otoczenia wobec Ciebie moze byc zazdrosc. Przeciez byles taki bogaty.

                                                    Wspolczucie wobec Twego uczuciowego kalectwa jest bardziej wlasciwe.
                                                    Kto zazdrosci cech popaprancowi?
                                                  • macrow Re: to chyba jest wlasnie dziecieca zmora Haszols 22.01.08, 16:46
                                                    oczywiscie nie zazdroszcze nikomu, ze ma zone. tym bardziej nie zazrdoszcze,
                                                    kiedy jest to jego czwarta, czy piata zona. prawde mowiac, niczego tobie nie
                                                    zazdroszcze. bo masz nie wszystkie sztachety w plocie!

                                                    nie dziele tez zdania Rycha, moim zdaniem jestes spragniony zazdrosci! dlaczego?
                                                    bo nigdy nikt nie obdarzyl cie respektem. mylisz zazdrosc z szacunkiem i dlatego
                                                    tak bardzo ci jej potrzeba. chcesz ja uzyskac na forum internetowym, bo ludzie
                                                    znajacy cie osobiscie, nie obdarza cie ani szacunkiem, ani zazdroscia.
                                                  • andrew2008 Calowac rece geniusza Andrew, karaluchy atolskie 22.01.08, 17:18
                                                    Trafiliscie jak kula w plot. Czlowiek musi chodzic z otwarta
                                                    przylbica. Ja nie mam nic wstydliwego w swoim w zyciu i dlatego
                                                    chetnie sie przedstawiam. Tu w polskim piekielku ,gdzie tylu jest
                                                    nieudacznikow, biedakow, leniow , meneli cwiercinteligentnych
                                                    reakcja jest taka sama : zawisc i wscieklosc dla Andrew ,
                                                    czlowieka, ktory jest bardziej wykszatalcony,inteligentniejszy,
                                                    zamozniejszy, szczesliwszy, silniejszy i przystojniejszy.
                                                    Andrew , ktory jest swiadomy religijnego celu egzystencji kosmosu i
                                                    czlowieka. Jesnym slowem liliputy ateistyczne , calowac
                                                    rece geniusza.
                                                  • macrow armer Irrer... 22.01.08, 17:28
                                                    muahahahauahauahauaha big_grin
                                                  • rycho7 Masz Haszolski wstydliwy charakter 22.01.08, 18:46
                                                    andrew2008 napisał:

                                                    > Ja nie mam nic wstydliwego w swoim w zyciu

                                                    Zapewne tego nie zauwazasz ale charakter masz wredny. Poczytaj sobie
                                                    swoje posty, jak w nich traktujesz "bliznich". Jest tego jakis
                                                    powod. Nie jest konieczne abys w ogole sie wstydzil powodow. W ogole
                                                    jest to sprawa Twoje doroslosci. Zazdrosc lub potrzeba szacunku nie
                                                    sa wstydliwe w skali zyciowej.

                                                    > czlowieka, ktory jest bardziej wykszatalcony

                                                    A z czym porownujesz? Co o mnie wiesz? Prezentujesz dziecinade.

                                                    > swiadomy religijnego celu egzystencji kosmosu i czlowieka.

                                                    Szkoda, ze tak opacznie prezentujesz te cele (na Mokotowie).
                                                  • macrow atolski w koncu daje spokoj? :) 22.01.08, 18:54
                                        • ariadna-enta Re: swieci dnia ostatniego 22.01.08, 15:23
                                          mormoni sobie po swojemu ewangelię przetłumaczyli
                                          i tak wykombinowali,że mogę nieć po kilka żon
                                          i używać sobie.
                            • macrow Re: demencja po 65 zyci 21.01.08, 21:13
                              muahahahaha!! nie do wiary!! jednak mialem racje, wyimaginowana postacio z
                              chorego umyslu! skad miales tyle wytrwalosci, by to ciagnac?
                              jestes naprawde gosc!
                              juz cie lubie! wspaniale to wszystkich za nosy prowadzales big_grin zajebiscie!
                              • andrew2008 Re: demencja po 65 zyci 21.01.08, 22:22
                                Ja tez jestem zdumiony, wasza reakcja. Jakiez wy musicie miec szare
                                tuzinkowe zycia jezeli tak glupio gebe rozdziawiacie na moj zyciorys.
                                Szkoda mi was
                                • rycho7 inteligencja emocjonalna Zera 22.01.08, 09:42
                                  andrew2008 napisał:

                                  > jezeli tak glupio gebe rozdziawiacie

                                  Biedny czleczku. Widze, ze masz zasadnicze problemy z rozpoznaniem
                                  reakcji bliznich. Mnie szczeka i owszem opada, ale nie z powodu
                                  tresci Twoich wywodow lecz z powodu bezmiaru samochwalstwa. Ty
                                  faktycznie zostales bardzo skrzywdzony w dziecinstwie (pieniadze
                                  szczescia nie daja). Masz zasadnicze problemy z samoocena. Zawezasz
                                  sie jedynie do tego, ze masz 48 centymetrowa zerdz do dzwigania
                                  worow z dularami. Wiekszosc ludzi nie dostaje orgazmu jedynie
                                  patrzac na stan swojego konta bankowego.

                                  Ludzie maja ciekawe zycie i szczescie z wielu barwnych powodow.
                                  Ludzie bywali szczesliwi jeszcze przed wynalezieniem pieniadza. Twoj
                                  przypadek pokazuje, ze religia jest niezbedna dla kupek pieniedzy,
                                  bez Boga pozbawionych zycia wewnetrznego. Jestes wyraznie wynikiem
                                  kaprysu Jahwe, ktory dla wicu tchnal dusze w statule zlotego cielca.
                                  • andrew2008 Re: inteligencja emocjonalna Zera 22.01.08, 11:45
                                    Jezus powiedzial , "marnosc nad marnosciami i wszystko marnosc".
                                    Jezeli to tym sie pamieta, to pieniadze to tylko nieszkodliwa
                                    zabawka.
                        • macrow Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 21:06
                          atolski naPiSal:
                          Tak ze musieli mnie wydac dyplom. Dziennikarstwo bylo wtedy studiami
                          podyplomowym i dlatego mialem juz za soba ukonczone studia (...)

                          hehe widac, ze cie wywalili z tego dziennikarstwa... Leppera retoryka jest lepsza!

                          poza tym nie mam zamiaru wykladac tu o moim wyksztalceniu, czy zasobach
                          finansowych.
                          skoro twoje agresywne proby budzenia zazdrosci nie owocuja, to zapewne i ja nie
                          zdobede twojej zazdrosci - trudno otrzymac cos, co juz sie ma.
                          niewazne, gdyby to, co piszesz, bylo prawda, to bys tego nie pisal. paradoxon,
                          prawda? takie zycie...
                          ale zastanow sie nad tym, moze przez to staniesz sie w przyszlosci bardziej
                          wiarygodny.
                          • andrew2008 Re: usprawidliwienie... 21.01.08, 22:16
                            Ale wy jestesci glupie ludziki. Dlaczego milabym sie szczyciec
                            dyplomem ze Studium Dziennikarskiego UW? Pomimo , ze sporo obecnie
                            znanych dziennikarzy bylo ze mna na roku to Uniwersytet Warszawski
                            to byla wtedy gowniana Uczelnia. Tak wyrzucono mnie z UW w 1968 ale
                            dyplom dziekanat mi wydal ,poniewaz mialem wszystkie zaliczenia i
                            praktyki , odrobione przed marcem 68.
                            A czego mialbym fantazjowac albo czegos sie wstydzic?
                            Mialem i mam uczciwe , fajne zycie. Najlepsza szkola zycia byly
                            dwa lata w Wietnamie, To mnie zahartowalo z polskiego banana do
                            oficera SICIS.
    • rycho7 papizm = anty-chrzescianstwo ? 21.01.08, 13:08
      andrew2008 napisał:

      > Mity o ksiedzu Rydzyku:
      > 1) Bogaty - Nieprawda. Zakonnik nie moze miec prywatnej wlasnosci.
      > 2) Hulaszczy tryb zycia- Nieprawda. Mieszka w klasztorze w
      > jednoosobowej celi. Zywi sie w klasztornej stolowce.

      Przypomina mi to opowiesci o Henry Fordzie.
      Henry nie mial prywatnego samolotu. Samolot byl firmowy.
      Henry jadal to co mu przyrzadzal kucharz w zakladowej stolowce.
      Kucharz byl oczywiscie osobisty tylko dla niego.
      Henry bardzo lubil i czesto latal samolotem, co w koncu zdenerwowalo
      nawet jego spadkobiercow.

      Haszolski jest bardzo przewidywalny ze swoja sfora klamstewek. To
      jest jasne. Mnie natomiast interesuja jego motywy. W koncu jako
      osoba ponoc wierzaca grzeszy wystawiajac falszywe swiadectwo.
      Poslugujac sie masowo obelgami jest absolutnie niewiarygodny dla
      swych sluchaczy - adresatow obelg. Jezeli Haszolski twierdzi
      przykadowo, ze ja jestm g.wnem to jak mam mu wierzyc, ze ojdyr jest
      ubogi (nie duchem, bo to oczywiste).

      Nie rozumiem istoty takiego polit-agitnego zadecia kutoli-48. A Wy
      rozumiecie?
      • andrew2008 Ryj7 = anty-czlowiek czyli zaklamany diabel 21.01.08, 15:33
        Nie do pomyslenia jest nawracanie czy apostolstwo dla takich kreatur
        jak benek, ryj7,ariadna,stan borys, maruder ewwa,kowalik etc. etc.
        Sa to kreatury ,ktore wzbudzaja we mnie calkowite biologiczne
        obrzydzenia jakie naprzyklad czujemy dla karaluchow czy glizd.
        Ze zgroza mysle ze takie insekty moglyby sie pojawic w moim
        kosciele. Boze bron.
        Tu chodzi o cos innego O walke z Klamstewm. Klamstwem ateistyczno-
        zydkowsko-lewacko-pedalskim. Klamstwem wszechobecnym, bezczelnym ,
        nachalnym, chamskim, hucpiarskiem. Powietrze naszej planety jest
        wlasnoscia wszystkich - i dlatego wszyscy walczymy o czystosc
        powietrza. Tak samo jest z klamstwem w naszej wspolnej przestrzeni
        spolecznej - trucizna waszego klamstwa zabija nas wszystkich.
        Ty nalogowo zalgany i zaklamany bydlaku ,folksdojczu
        ryju7 :
        1)Rydzyk nie ma odrebnego kucharza w zakonnej stolowce. Chcesz
        popatrzec gdzie rydzyk codziennie zre? Zajrzyj przez okienko do
        suteryny klasztoru w Toruniu - tam sie miesci stolowka. Teren
        klastoru jest otwarty. Ja wiele razy zagladalem i widzialem rydzyka
        zracego cienka zupke.
        2)Helikopter? Samolot? Maybach? Ty zaklamana swinski ryju7.
        Klasztor i Radio mieszcza sie w srodku miasta? Dlaczego nikt z
        mieszkancow Torunia tego nie widzial zaklamany bydlaku folksdoiczu,
        a ty widziales z Niemiec!!!!
        Ale wy juz macie taka nature, bydlo aquanetu - codziennie
        mozna wam prawda w mordy pluc - a wy plowcine otrzecie z mordy i
        znowu z nowym klamstwem wyskoczycie. Mam nadzieje ze wyzdychacie
        wkrotce i spotka was sprawiedliwosc Boga.
        • macrow tez nie rozumiem... 21.01.08, 16:25
          nie dosc ze obraza wszystkich, jak tylko moze, to jeszcze mowi, ze najbardziej
          spasiony ksiadz w kraju je "cienkie zupki".
          podobnie banalne sa pozostale jego klamstwa, ktore ewidentnie przecza
          powszechnie znanym faktom...
          wydaje mi sie, ze jest to po prostu nudzacy sie czlowiek, prowadzacy osobista
          parodie "jana kowalskiego", czyli nasmiewa sie z wyimaginowanego przez siebie
          typowego polaka i do tego bawi go ogolne zainteresowanie jego bzdurami
          • macrow a z drugiej strony patrzac... 21.01.08, 16:53
            ... taka gra moze byc calkiem zabawna wink
            pod warunkiem, ze jest sie bezrobotnym, bezdzietnym kawalerem, nie majacym
            przyjaciol ani znajomych.
            wyobraz sobie, ze myslami wcielasz sie w takiego przecietnego moherowego
            polaczka, ktory siedzi gdzies za oceanem i chwali sie bez przerwy pieniedzmi i
            doktoratami, ktorych nie ma.
            wykorzystujac anonimowosc internetu, przedstawiasz produkt swojej fantazji
            pewnemu probce spoleczenstwa.
            i wspaniale sie bawisz, patrzac na ich zaangazowanie i bezsilna walke, ktorej
            sie poswiecaja, probujac zmienic rzeczywistosc.
            walcza zagorzale, bo ktos im pokazal, jak daleko juz zaszlo i jak bardzo trzeba
            sie wstydzic, ze jestesmy jednymi z nich - lub oni, tacy jak atolski, sa jednymi
            z nas! przerazajace...
            a taki znudzony gosciu sie wspaniale bawi!
            taki "second life" dla biednych...
          • rycho7 Re: tez nie rozumiem... 21.01.08, 17:19
            macrow napisał:

            > wydaje mi sie, ze jest to po prostu nudzacy sie czlowiek

            To jest dosyc interesujaca teza. Dokumenda tez byl dyplomowanym
            znachorem i strasznie sie nudzil. Moze obaj (lub jeden w obu
            postaciach) dostali zakaz krojenia pacjentow ze wzgledu na dewiacje
            kanibalistyczno pedofilskie. Stad ta nuda egzystencjalno
            transcedentalna?
            • macrow Re: tez nie rozumiem... 21.01.08, 17:21
              cyt. atolski: "przywrocic chloste! to lekarstwo"
              tyle na temat obowiazkowej farmakologii na wydziale medycznym...
        • rycho7 Re: Ryj7 = anty-czlowiek czyli zaklamany diabel 21.01.08, 17:06
          andrew2008 napisał:

          > Zajrzyj przez okienko do suteryny klasztoru w Toruniu - tam sie
          > miesci stolowka.

          Ja do sprawy podchodze z zupelnie innej strony. Wszyscy jestesmy
          ludzmi i jestesmy calkiem podobni. W zeszlym roku w czasie urlopu
          objazdowo turystycznego codziennie jadlem przez ponad tydzien i
          obiad i kolacje w restauracjach popijajac to za kazdym posiedzeniem
          pol litrem dobrego czerwonego wina. Chcialem sprobowac jak najwiecej
          roznosci. Czyli formalnie podchodzac luksus. Przez ostatnie trzy dni
          urlopu nie bylem w stanie juz ani jesc ani pic w knajpach.

          Sadze, ze Rydzyk nie jest nadczlowiekiem i ma podobne mozliwosci. Na
          codzien woli dania skromne aczkolwiek "domowe". Ze swych innych
          osobistych doswiadczen wiem, ze "stolowki" klasztorne sa w stanie
          dostarczac rozkoszy podniebienia i sprowadzac braciszkow do
          chronicznych klopotow gastrycznych (z przejedzenia). Totez raczej
          urzadzam sobie kpiny przykladowo z Ojca Swietego (co tez to znaczy w
          slowach Jezusa?), ze musi codziennie rano wtranzalac na sniadanko
          lososia i kawior. Nie wiem czy da sie to wytrzymac przez miesiac.
          Aczkolwiek kiedys mialem okazje sam to praktykowac na doskonalym
          lososiu wedzonym na goraco.

          Konsumenci poswieceni maja swoje przywary, co doskonale widac na ich
          wizerunkach. Szczegolnie gdy sie porowna z fotkami glodujacych
          dzieci afrykanskich. Tutaj wyklinanie przez religiantow nie oszuka
          oczu. Natomiast oczywiscie sa granice katowania sie przez obzarstwo
          i kazdy czlek przy zdrowych zmyslach musi sie odchudzac na "cienkich
          zupkach". Ale nie na tym polega wystawny tryb zycia.

          > spotka was sprawiedliwosc Boga.

          Z wzajemnoscia. Szczegolnie interesuje mnie kara za korumpowanie
          Sedziego Ostatecznego.

          > 2)Helikopter? Samolot? Maybach?

          Nie podniecaj sie za bardzo bo sie spocisz. Ja akurat o dobrach
          ojdyra nie zadalem sobie trudu pisac. Wiec Twoja plwocina mnie nie
          tyka przez szybke ekranu. Nieruchomosci zakonne nie sa ani panstwowe
          ani narodowe. Zgodnie z prawem kanonicznym sa watykanskie, czyli jak
          najbardziej prywatne. Czasami media ukazuja ta biede. No i Twoje
          klamstwo jest jak na dloni.

          > zaklamany diabel

          Diably to bogowie religii innych niz monoteizm. Jezeli w ogole
          wierzysz to zalecam Ci ostroznosc w negowaniu boskosci i
          wynikajacych stad konsekwencji. Klamstwa diablow to oczywiscie
          prawdy innych bogow, ktorych Ty z niejasnych (transcedentalnych ?)
          powodow nie uznajesz. Chyba jednak jako czlowiek wiary powiniennes
          wierzyc. Ja jestem tworem pochodzacym od malpy (jezeli Ty uwazasz
          sie za czlowieka to obrazilbys mnie za porownanie z Toba) i nie
          aspiruje do boskosci diablow. Aczkolwiek bardzo dziekuje za
          komplement.
          • macrow wspaniala wypowiedz, Rychu! 21.01.08, 17:17
            czesto sie zastanawialem o miejscu diabla w monoteizmie... a tu pieknie podjales
            okazje, by na przykladzie atolskiego pokazac, jak niespojna jest religia
            monoteistyczna wiara w antagoniste dobra.
            dualizm chyba jest ludziom wrodzony: skoro jest mokry, to jest i suchy. jest
            jasny, to jest i ciemny. jest wysoki, to jest i niski itd itd...
            tak wiec prawa fizyki sa stosowane do spraw duchowych i do dobrego doczepia sie
            zlego. przeciez to natura...
            tak samo, jak wyborcy pisu i sluchacze RM nie odrozniaja spraw swieckich i
            duchowych, tak tez wierzacy w diabla nie rozrozniaja natury od tego, kto nad nia
            stoi...
            • rycho7 niewolnicy pozbawieni nadziei saAntagonista"dobra" 21.01.08, 17:31
              macrow napisał:

              > monoteistyczna wiara w antagoniste dobra.

              Jedna z kluczowych w Torze jest przypowiesc o drzewie zlego i
              dobrego. Mozna ja pojac znajac istote, cel monoteizmu.

              Monoteizm jest odzwiedciedleniem wladzy boga faraona. Jezeli (w
              imperium) ma byc jeden czlowiek skupiajacy cala wladze, to takim tez
              nalezy uczynic "dom bogow". Wymyslil to zdaje sie faraon Seti na ok.
              sto lat przed tak zwanym Wyjsciem z Egiptu. Mojzesz poznal to
              zapewne z szeptanej propagandy.

              Faraon bog musial byc oczywiscie Samym Dobrem i Genialnym Strategiem
              Zaliborza.

              Jak zwykle najwiekszym zagrozeniem dla "dobra" sa ci, ktorzy nie
              maja nic do stracenia (prole). Wspolczesnie w polit-bibule nazwani
              terrorystami.
              • macrow Re: niewolnicy pozbawieni nadziei saAntagonista"d 21.01.08, 18:26
                masz calkowita racje.
                jednak nei widze niczego zlego w tym, ze ludzie mysla dualistycznie. w koncu
                tego uczy nas zycie od najmlodszych lat, kiedy poznajemy gore i dol, mokra i
                sucha pieluche... wszystko ma swe przeciwienstwo.
                wymagam jedynie, by ludzie okreslajacy sie monoteistami, nie mowili, ze sa dwaj
                bogowie, zly i dobry.
                albo jest bog dobry, albo zly (diabel), albo nie jestes monoteista.
                a co do "rogue states", to rzad amerykanski pieknie wykorzystal ludzka sklonnosc
                do szukania we wszystkich negatywnego przeciwienstwa, by je zwalczyc.
                • rycho7 czy Bog rozpoznaje dobro i zlo? 21.01.08, 18:38
                  macrow napisał:

                  > albo jest bog dobry, albo zly (diabel), albo nie jestes monoteista.

                  Moja chata z kraja, ja jestem ateista.

                  Wypedzajac nas z Raju Bog pomieszal nam wiedze jaka uzyskalismy
                  jedzac zakazany owoc. Mozna to interpretowac takze w ten sposob, ze
                  rozroznianie dobra i zla jest wlasnie ta boska dezinformacja.

                  Natura (chaos) preferuje skutecznosc, ktora nie jest ani dobra ani
                  zla. Upolowana gazela zaspokoi glod malych lwiatek. To dobrze czy
                  zle? W wyniku postepu medycyny ludzkosc zasmieci swoj genotyp, to
                  dobrze czy zle?
                  • macrow Re: czy Bog rozpoznaje dobro i zlo? 21.01.08, 18:46
                    oto wielki spor:
                    uzalezniac ludzkosc doszczetnie od maszyn?
                    czlowiek stal sie niezdolnym do upolowania zajaca i niezdolnym do znalezienia
                    strawnego owoca zwierzeciem. ale to sa odwracalne skutki postepu technologii...
                    jak ich zabraknie, to back to the roots i juz.
                    gorzej, jak wbrew naturalnej selekcji pozwolimy bezplodnym mmiec dzieci...
                    mam na mysli, ze ewolucja zawsze eliminowala genom bezplodnych organizmow. tylko
                    dlatego jest ich tak niewiele.
                    a co bedzie za 10000 lat?
                    wszyscy bedziemy sie rozmnazac za pomoca sztucznego zaplodnienia, bo nasze
                    plemniki nie beda w stanie przeplynac zwyklej pipuni?

                    no i fundamentalne pytanie: czy dobro jednostki stoi nad dobrem kolektywu?
                    chyba nie, skoro czcimy Kolbego, czy innych bohaterow, ktorzy swe zycie oddali
                    za wieksza ilosc innych zyc.
                    a jednak cos nam kaze dzialac ku dobru jednostkowemu. kasa?
                    • rycho7 hormony 21.01.08, 19:04
                      macrow napisał:

                      > a jednak cos nam kaze dzialac

                      Natura dopuszczajac do rozwoju mozgu ludzkiego pozostawila sobie
                      caly szereg zabezpieczen. Przykladowo trzy pary
                      hormonow "zarzadzajace" "miloscia". Czesc tych hormonow jest tak
                      silna, ze calkowicie i celowo ludzi oglupia. Jeden z nich to po
                      prostu odpowiednik heroiny. Mocno uzalezniajacy od seksu.

                      > plemniki nie beda w stanie

                      To akurat najmniejszy problem. Nie koniecznie zalezny od dzialan
                      ludzkosci. Moze za pare lat papiz zabroni gaci z chlodzeniem jaj.
                      Nie bedzie Arab odziewal nasz w dzelabije.

                      > no i fundamentalne pytanie

                      Czlowiek - drapieznik osiagal swoj sukces ewolucyjny jako zwierze
                      spoleczne. Po co mowa indywidualistom?

                      > a jednak cos nam kaze dzialac ku dobru jednostkowemu.

                      Panstwo jest bogate bogactwem swych obywateli. Czy spolecznosc
                      przezyje gdy zdechna z glodu wszyscy jej czlonkowie? Najwazniejsze
                      jest przezyc. Gdy jest taka szansa pojawia sie problem kolejnosci
                      dziobania.
                      • macrow Re: hormony 22.01.08, 08:22
                        mysle, ze jestesmy komorkami wyzszego organizmu i nie jestesmy tego swiadomi.
                        jezyk sklada sie z wysokiej liczby komorek, ktore maja przemiane materii,
                        rozmnazaja sie i komunikuja miedzy soba - bezposrednio i za pomoca centrali.
                        pojedyncza komorka jezyka jednak nie wie, ze jest czescia aparatu, ktory mowi.
                        podobnie jest z ludzmi. prowadzimy podstawowy tryb zyciowy - zremy i sie
                        mnozymy. podejmujemy rowniez dzialania zbiorowe: polityka, pomoc spoleczna itd.
                        nie wiemy, po co to robimy. komunikujemy tez ze soba - bezposrednio i przez
                        centrale. zastanawiamy sie, po co zyjemy i nie mozemy dojsc do prawdy. komorki
                        jezyka zapewne tez nie.
                        jestesmy czescia czegos, czego nie potrafimy pojac. wszystko ma z pewnoscia
                        jakis banalny sens, tylko nasze ubogie zmysly i nasza arogancja nie pozwala nam
                        go rozpoznac - przykladowa komorka jezyka tez ni potrafi dostrzec, ze jest
                        czescia czlowieka. moze tez uwaza sie za kwintesencje ewolucji?
                        • rycho7 ta religia zarezerwowana przez Stalina 22.01.08, 09:26
                          macrow napisał:

                          > przykladowa komorka jezyka tez ni potrafi dostrzec

                          Wielki Jezykoznawca byl ostoja wiary komorkow jezyka. Dlatego w
                          tamtym kierunku kultowa potrawa sa jazyki (ozorki). To zapewne
                          odpowiednik symbolicznego kanibalizmu chrzescian. Teologia ueber
                          Alles.
        • rycho7 walka z wirtualnym klamstwem 21.01.08, 17:12
          andrew2008 napisał:

          > Tu chodzi o cos innego O walke z Klamstewm.

          To zagadnienie mnie fascynuje u osobnikow wszczynajacych burdy i
          watki.

          Mnie osobiscie nie chce sie tracic czasu na sledzenie przekretow
          sukienkowych. Wole obmyslac i realizowac moje wlasne przejawy
          przedsiebiorczosci, oczywiscie nazywane przez moich wrogow
          przekretami.

          Ciekawi mnie wiec skad Haszolskie wiedza jak wyglada Klamstwo w
          mojej glowie, ktorego mi samemu z lenistwa nie chcialo sie rozwijac.

          Dla mnie to wydlada na odzywanie sie nozyc, ktore sadza, ze moglbym
          uderzyc w stol ale mi sie nie chce.
    • macrow androlski... 22.01.08, 08:14
      widzisz, przegiales... mowilem ci, nie rozpedzaj sie z klamstewkami, bo stajesz
      sie nie wiarygodny. i juz nikt nie chce z toba gadac.
      klamstwa trzeba budowac powoli, jak wille na saskiej kepie.
      gdybys wzial przyklad ze swojego idola rydzyka, to wiedzialbys, jak sie zrecznie
      klamie, zachowujac wiarygodnosc. co prawda, ojczulek tez nie jest mistrzem, ale
      idiotow potrafi zatrzymac po swojej stronie.

      proponuje ci zrobic cos ze swym zyciem, abys mogl byc sam z siebie dumny. wtedy
      nie bedziesz musial stwarzac pozorow, chwalic sie, klamac. nie bedziesz probowal
      ponizac i obrazac innych.
      a to wszystko dlatego, ze kiedy spojrzysz w lustro, zobaczysz tam czlowieka,
      ktory cie szanuje. nie beda ci juz potrzebni inni.
      pozdrawiam smile
      • szach0 do 100 razy sztuka/n 22.01.08, 12:11
    • lukzaw75 Re: Ksiadz Rydzyk - Fakty i Mity 22.01.08, 18:58
      Więcej informacji o Księdzu Rydzyku znajdziecie tutaj:
      aaaad342.myminicity.com/sec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka