Dodaj do ulubionych

Ciekawa bibliografia ciekawego klamstwa

IP: *.mco.bellsouth.net 18.08.03, 15:48
>> Bibliografia ta jest podstawa rozprawy z mitami chrzescijanskimi, ktore
ponizej umieszczam, jezeli cenzura GW, w obawie przed PRAWDA, tego nie
usunie...



Bibliography

Ancient History of the God Jesus by Edouard Dujardin
Antiquity Unveiled by JM Roberts, Esq.
Apollonius the Nazarene by Raymond Bernard, PhD
A Short History of the Bible by Bronson C. Keeler
Christianity Before Christ by John G. Jackson
Christianity: The Last Great Creation of the Pagan World by Vernal Holley
Deceptions and Myths of the Bible by Lloyd Graham
Did Jesus Exist? by GA Wells
Forgery in Christianity by Joseph Wheless, Esq.
Gnostic and Historic Christianity by Gerald Massey
Isis Unveiled by Helena Blavatsky
Pagan and Christian Creeds by Edward Carpenter
Pagan Christs by JM Robertson
The Bible in India by Louis Jacolliot
The Book Your Church Doesn't Want You to Read
The Dead Sea Scrolls and the Christian Myth by John Allegro
The Diegesis by Rev. Robert Taylor
The Egyptian Book of the Dead by Gerald Massey
"The Great Myth of the Sun-Gods" by Alvin Boyd Kuhn, PhD
The Gospels and the Gospel by G.R.S. Mead
The Historical Jesus and the Mythical Christ by Gerald Massey
The Historical Evidence for Jesus by GA Wells
"The Naked Truth" video series
The Origin and Evolution of Religion by Albert Churchward
"The Truth about Jesus," lecture by M. Mangasarian
The Woman's Dictionary of Symbols and Sacred Objects by Barbara Walker
The Woman's Encyclopedia of Myths and Secrets by Barbara Walker
The World's Sixteen Crucified Saviors by Kersey Graves
Obserwuj wątek
    • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.I IP: *.mco.bellsouth.net 18.08.03, 15:54


      ))))))WSTEP
      ))))))W przeciagu stuleci wiele napisano o religii, jej znaczeniu i waznosci
      dla rozwoju ludzkosci. Na Zachodzie szczegolnie, wiele tomow bylo i jest
      komponowanych, spekulujac nad natura i historycznym podlozu glownej postaci
      Zachodnich religii, Jezusie Chrystusie. Wielu probowalo wglebic sie w
      niewielkie zasoby wiedzy dotyczace osobowosci Jezusa i usilowalo
      nakreslic Jego biograficzny szkic, ktory moglby wzmocnic wiare, albo tez
      odkryc bardziej ludzka strone tego 'boga-czlowieka', z ktorym to wszyscy
      mielismy w jakims stopniu do czynienia.
      Rozwazajac czas i energie poswiecona na te tematy, Chrzecijanstwo i jego
      legendarny zalozyciel, sa bardzo waznymi dla kultury i umyslu Zachodniej
      cywilizacji.
      -----------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.I dok. IP: *.mco.bellsouth.net 18.08.03, 15:56
        Ponownie pisze:\Mosheim: Czy jakis wierzacy moze
        nam powiedziec dlaczego nieomal wszyscy z nich byli zarazeni tradem oszustwa?'
        Inny historyk, Milman pisze ze " Czyste oszustwa' byly potwierdzine i uznane
        za fakt przez wczesnych misjonarzy chrzescijanskich' 'To byl wiek oszustwa'
        pisze biskup Ellicot, mowiac o czasach zaraz po smierci Jezusa. Whelees
        stwierdza rowniez ze: 'Jezeli 'czysci' Chrzescijanie przyznali ze popelnili
        tyle oszustw adaptujac popularne zydowskie bajki i ich Bogu i dolaczyli to do
        swietych wartosci nowego Chrzescijanskiego Jezusa i Jego Apostolow, to nie
        potrzebujemy sie dziwic odkrywajac te same Chrzescijanskie oszustwa,
        nowe 'cudowne' opowiesci o ich Chrystusie pod fikcja najbardziej
        znanych Chrzescijanskich imion w 'przebraniu' natchnionych ewangelii, listow
        apostolskich i przepowiedni o Apokalipsie.Nieomal kazdy jeden z Apostolow mial
        Ewangelie Jemu nasadzona poprzez jedna, lub inna z wczesnych sekt. Jezeli
        Ewangelie bylyby prawdziwe, dlaczego Bog potrzebuje 'czystych oszustw' dla
        swojego potwierdzenia? Tylko falsz potrzebuje utwierdzenia w
        klamstwach i oszustwach. Sfalszowany Nowy Testament i niezbyt madre listy
        pierwszych 'Ojcow', sa jedynym domniemanym dowodem dla naszej najswietszej
        Wiary!' Niektorzy z 'wielkich' 'Ojcow Kosciola', jak np. Euzebiusz, zostal
        zdecydowanie orzeczony poprzez swoich wspolczesnych jako niebywaly klamca,
        ktory regularnie pisal fikcje o tym co "Pan" powiedzial i czynil podczas
        swojego pobytu na Ziemi.W jednej ze swoich prac, Euzebiusz umiescil rozdzial
        pt.: 'Jak prawnie i odpowiednio uzywac falszu jako medycyne i dla pozytku
        tych, co chca byc oszukani'. Stwierdzenie ze Jezus Chrystus jest tylko mitem,
        moze byc potwierdzone nie tylko poprzez pisma 'odstepcow od
        wiary' i pogan, ktorzy znali prawde, i byli przesladowani za to, lub
        wymordowani w swojej walce z klerem Chrzescijanskim i 'Ojcami Kosciola',
        oglupiajacymi masy swoja fikcja, ale i takze poprzez wypowiedzi samych
        Chrzescian, ktorzy potrafia przyznac ze Jezus Chrystus jest mitem opartym na
        wczesniejszych bostwach z calego swiata antycznego. Papiez Leon X
        zdeklarowal:'Jakiego to wielkiego zysku nie dala nam ta bajka o Chrystusie!'
        -----------------------------------------------------------------------
      • Gość: Kolega_Krzysia Re: Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.II IP: *.mco.bellsouth.net 19.08.03, 03:31
        )))))))GNOSTYCY
        ))))) Pierwsi Chrzescijanie, jak sami to przyznawali, byli pod
        nieustannym, krytycznym naciskiem ze strony owczesnych uczonych, ktorych
        nazywali 'poganami'. Do grupy tej rowniez zaliczano wielu Gnostykow, ktorzy
        stanowczo opierali sie 'ucielesnieniu' boga, w ktorego
        Chrzescijanie 'wbudowali' wiele charakterystyk, pochodzacych z Gnostycyzmu i
        znaczacych 'Ten, ktory wie', a co sie dosc luznym okazuje powiazaniem terminu
        zaczerpnietego z wielu 'szkol' wierzen i zwiazkow religijnych. Odrzucenie
        Gnostycyzmu przez Chrzescian, wskazuje na to ze Chrzescijanski bog-czlowiek
        byl wprost obraza dla Gnostykow, utrzymujacych ze ich bog nigdy nie moglby
        przyjac ludzkiej formy. Massey pisze ze:'Gnostycy wiernie utrzymywali swoja
        prawdziwa tradycje. To wlasnie Oni bez zmian contynuowali mity z Egiptu, i to
        byli Oni, ktorzy wprowadzili znamienne postacie do Chrzescijanskiej
        ikonografii, i reprodukowali Iao-Chnubis i Hamickiego Horusa na kamiennych
        talizmanach i w rzymskich katakumbach".
        -------------------------------------------------------------
        )))))ZRODLA BIBLIJNE
        ))))Jest bardzo znamiennym ze najwczesniejsze dokumenty Chrzescijanskie, listy
        apostolskie, przypisywane Pawlowi, nigdzie nie podaja historycznego podloza
        osoby Jezusa, ale traktuja wylacznie o 'duchowej' postaci, ktora byla znana
        Gnostykom od setek i tysiecy lat wstecz. Te kilka 'historycznych' danych,
        dotyczacych rzeczywistego zycie Jezusa, wspomnianych w listach apostolskich,
        sa zdecydowanie interpolacja i falszerstwem, jak i sa rowniez nimi i same
        listy apostolskie, w/g Wheless, poniewaz one nie byly napisane przez Pawla /'
        Co dotyczy kanonicznych listow apostolskich Pawla, nie ma zadnego w nich, do
        ktorego nie mialoby sie zastrzezen co do ich autentycznosci. Sa one wszystkie,
        bez wyjatku, pseudografami, anonimowymi falszerstwami Kosciola na 'potrzebe'
        Chrystusa'/. E.Dujardin wskazuje, ze w literaturze 'Pawla', nie ma punktow
        odniesienia do Pilata, Rzymian, Kajfasza, albo Sanhedrina, czyli Heroda,
        Judasza, a takze 'swietych' kobiet, i ani jednej osoby w ewangelicznej
        opowiesci o ukrzyzowaniu Chrystusa. I takze nie ma nawet zadnego detalu z
        samego ukrzyzowania./ Zgodnie z Walker :' Najbardziej 'historyczna' osoba
        w Ewangeliach jest Pontius Pilat, ktoremu Jezus byl zareprezentowany jako
        bluznierca, poniewaz nazywal siebie Chrystusem, synem bozym. Jednakowoz we
        Wschodnich prowincjach wowczas byly setki 'Mesjaszy' i 'synow bozych'
        oglaszajacych konec swiata etc. i zaden z nich nie byl za to stracony
        jako 'bluznierca'. Massey stwierdza ze:'Wielki sedzia w
        Amenti /egipskie 'zaswiaty'/ nazywany byl Rhat, stad Grecki Rhadamanthus.
        Rath, z litera L w miejsce R , stajac sie Lat, ktory to z meskim rodzajnikiem
        Pi, staje sie Pilat, jako sedzia w Amenti'. Z kolei Mangasarian pisze:
        'Rzymski sedzia, podczas gdy przyznaje ze nie znajduje winy w Jezusie,
        jednoczesnie wydaje Jego w rece tlumu na zabicie, po oczyszczeniu Jezusa z
        winy. Zaden rzymski sedzia nie zachowalby sie podobnie w stosunku do osoby,
        ktorej grozilaby kara smierci.'Co dotyczy 'Aktu Pilata', apokryfalnego i
        oszukanczego dokumentu, ktory mowi o sadzie Jezusa przez Pilata, Mead
        wskazuje ze Rendel Harris opiniowal ze te sceny byly wziete dokladnie z
        Illiady! Achilles zamienil sie w Pilata, a Josefem jest Priam, blagajacy o
        cialo hektora, i cala ta historia z Pilatem jat oparta na 24 ksiedze Illiady!
        W 'Did Jesus live 100B.C.?' Jacolliot napomyka ze " Illiada Homera nie jest
        niczym inny jak bajkowa pamiatka Ramayamy, Hinduskiego poematu, w ktorym Rama
        poszedl do wodza swych wasali odebrac zone imieniem Sita, porwana uprzedno
        przez krola Ceylonu'. Massey stwierdza ze ' Herod jest wzorowany na formie
        Apifisa, weza i wroga Slonca. W Syriackim, Herod jest to czerwony dragon.
        Herod w Hebrajskim znaczy terror; Her, znaczy- przerazac; a herrut,
        znaczy waz. Dujardin dodatkowo wspomina ze pierwsze Chrzescijanskie utwory jak
        Apokalipsa, nawet nie wspominaja o zadnych historycznych zdarzeniach, czy
        tragediach. Mangasarian dodaje ze Pawel nigdy nie cytuje przypisywanych
        Jezusowi kazan, modlitw i innych religijnych zalozen, ani tez wspomina ponad-
        naturalne narodziny Jezusa, Jemu przypisywane cuda etc., czyli wszystko, co
        byloby bardzo wazne dla Jego wyznawcow, jezeli takie rzeczy bylyby znane do
        czasu Pawla.'Jest nie do wyobrazenia zeby gloszacy nauke o Jezusie, mogl to
        czynic dla nawrocenia ludzi wokol swiata, jak Pawel to czynil, nawet bez
        cytowania chocby jednej modlitwy lub nauki Jezusa.Gdyby Pawel wiedzial o
        jakiejkolwiek celebracji Jezusa, modlitwie, lub nauce Jego, Pawel nie moglby
        nie wspomniec o tym w swoich naukach.Stad: jezeli Chrzescijanstwo moglo byc
        zalozone bez nauk Jezusa, to dlaczego Jezus przyszedl aby nauczac, i dlaczego
        Jego nauki byly utrzymane tylko przez 'boska inspiracje? Gdyby Pawel wiedzial
        o cudach czyniacym Jezusie, pomnozeniu chleba i ryb dla nakarmienia tlumow,
        uzdrowieniu tredowatych etc., etc., to dlaczego nawet nie wspomnial o tych
        sprawach we wszystkich swoich kazaniach? W ten sposob stwierdzic mozna ze
        jakiekolwiek wspomnienie o Jezusie w Ewangelii w/g Pawla, oraz Jego listach
        apostolskich, nie moze byc uznane za prawdziwa historyczna Ewangelie.
        Pewne 'powiedzenia' w Ewangeliach byly znane od wiekow, i nie wziely poczatku
        od Jezusa. Jezeli rozpatrzymy same Ewangelie, skomponowane gdzies w posrodku
        drugiego stulecia, ich domniemani autorzy, apostolowie, podaja bardzo
        rozrzucone po tekscie historie i geneaologie Jezusa, ktore sa kontradykcja
        jedna drugiej w wielu aspektach. Samo urodzenie Jezusa podawane jest w roznych
        terminach. Jego urodzenie i mlodosc nawet nie sa wspomniane u Marka, i chociaz
        wspomina o tym Mateusz i Lukasz ze 'urodzony byl z dziewicy',jednak Jego
        pochodzenie 'dla dopelnienia przepowiedni' jest z Domu Dawida poprzez ...
        Jozefa! W pierwszych trzech Ewangeliach jest powiedziane ze Jezus nauczal
        przez jeden rok, zanim umarl, ale Jan wspomina o trzech latach w swojej
        Ewangelii. Mateusz mowi ze Jezus nauczal na Gorze tlumy, podczas gdy Lukasz
        tylko wspomina apostolow w tej samej sytuacji. Opis ukrzyzowania i
        zmartwychwstania jest kompletnie inny w kazdej Ewangelii, i zaden z nich nie
        wspomina ile mial lat Jezus w chwili smierci. Wheless:' Tak, jak nauczanie na
        Gorze, Pater Noster jest kompozycja starozytnych powiedzen z Pisma Swietego
        zszytych razem. I Pismo Swiete nie tylko jest Starym Testamentem, ale takze i
        mitami i starozytnymi rytualami.Wiele z konceptow Kazan na Gorze, ktore sa
        uznane za 'rdzen' nauk Jezusa i odzwierciedleniem Jego milosierdzia, moze byc
        takze znalezionych w Wedach, tam wypowiedzianych przez Kriszne, a takze w
        doktrynach Terapeutow, oraz w 'Dhammapada', przypisane rownie milosiernemu
        Buddzie.Nie ma w tym nic nowego, co usprawiedliwialoby taka uwage poswiecona
        charakterowi Jezusa. Rowniez, zgodnie z Mead, pomiedzy egipskimi 'Hermetic'
        i 'Trismegistic' tradycja, znajduja sie opowiadanie pt.: 'Tajemnicze Kazania
        na Gorze' wskazujce na Jezusa 'Kazania na Gorze', jako wystepujace w
        Mitach i Rytualach. Ukrzyzowanie Chrystusa jest podobne do zdarzen z wieloma
        innymi bogami, jak Sacae Babilonu, festiwal kronosa w Grecji, Saturnalia w
        Italii. Jezeli opowiadania o smierci Dionizosa, Attisa, Ozyrysa i Demetera
        mialyby byc tylko transpozycja religijnych dramatow, i nie prawdziwych zajsc,
        to trudno uwierzyc w cos innego w historii z Jezusem. Co dotyczy
        zmartwychwstania, Graves pisze:" Mateusz wspomina ze do grobu Jezusa poszly
        Maria Magdalena i inna Maria; ale Lukasz mowi ze byla tam Maria Magdalena,
        Joanna i Maria, matka Jakuba, i jeszcze inna kobieta; podczas gdy Jan twierdzi
        za Maria Magdalena poszla tam sama.Pytanie powstaje wiec: Jakimi swiadkami sa
        autorzy Ewangelii, jezeli jeden twierdzi ze byly tam dwie, drugi - cztery, a
        trzeci ze jedna kobieta!? Welees pisze: 'Tak zwane '
        • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.II dok. IP: *.mco.bellsouth.net 19.08.03, 03:37
          Welees pisze: 'Tak zwane 'kanoniczne' ksiegi Nowego
          Testamentu, tak, jak i Starego, sa balaganem i kontradykcjami i zamieszaniem
          tekstow, do dzisiajszego dnia obliczonych na okolo 150000, lub wiecej
          najrozniejszych 'roznych odczytan', co jest ogolnie znane i przyznawane. W
          dodatku, sa tuziny Ewangelii, ktore kiedys byly uznane jako kanoniczne i
          oryginalne, a pozniej odrzucone jako apokryfy, lub falszerstwa. Tyle
          o 'nieomylnym slowie bozym' i 'nieomylnym' Kosciele. Zamieszanie istnieje
          poniewaz Chrzescijanscy plagiarysci poprzez wieki cale probowali zlac razem i
          polaczyc praktycznie kazdy mit, bajke, legende, doktryne i nieco madrosci,
          ktore mogli zrabowac z niezliczonych tajemnic religijnych i filozofii, ktore
          istnialy w tych czasach. Czyniac to, Oni ukuli, rozszerzyli, pocwiartowali,
          zmienili i przepisali te teksty poprzez stulecia. W kanonicznych Ewangeliach,
          nawet sam Jezus robi wiele nielogicznych kontradykcji dotyczacych swoich
          najwazniejszych nauk. Najpierw On Twierdzi ze jest wyslany tylko ' do
          zagubionych owieczek Izraela' i zakazuje apostolom nauczania gojow. Nastepnie
          Jesus mial powiedziec:' Idzcie i nauczajcie wszystkie narody, chrzczac je w
          imie Ojca, i Syna i Ducha Swietego". Interesujace jest ze Trojca Sw. zostala
          zaadoptowana przez Kosciol dopiero w 4 stuleciu, na dlugo po tym domniemanym
          powiedzeniu Jezusa.Gloszacy nauki Jezusa byli widocznie bardzo powolni w
          nauczaniu Jego doktryny! Nastepnie Jezus twierdzi ze koniec swiata nadchodzi
          nieuchronnie i wzywa swoich uczniow, aby byli na to przygotowani kazdej
          chwili. Dalej kaze im zbudowac kosciol z ktorego maja nauczac Jego slowa.Jaki
          ma sens budowanie kosciola, jezeli nadchodzi koniec swiata? Wiemy ze ta
          przepowiedniz sie nie sprawdzila i ze Jezus jakos 'niedlugo' nie powrocil jak
          przyrzekl. Kosciol Jesusa Chrystusa w ten sposob nie posiada 'boskiego'
          usankcjonowania, nigdy nie byl rozwazany ani ustanowiony przez Jezusa.
          Chrzescijanski Kosciol jest ufundowany na falszerstwie i 'udanych'
          slowach 'udanego' Chrystusa./Whelees/. Hebrajscy i Greccy falszerze religii
          byli ignorantami, albo tak nieopatrzni w braku krytycyzmu, ze 'inerpolowali'
          swoje nowe oszustwa w stare manuskrypty bez zadnej uwagi i precyzji, nawet nie
          usuwajac poprzednie warianty, ktore byly oczywistymi kontradykcjami nowych
          wpisow.Koscielne falszerstwa nie ograniczyly sie jedynie do wpisywania ich ,
          ale poprzez wieki 'produkowano' tysiace falszywych relikwi
          swojego 'Boga', 'Apostolow' i 'Swietych'. Slynne Turynskie przescieradlo,
          pomiedzy niezliczonymi innymi, nalezy do tej grupy. Kiedys bylo conajmniej 26
          roznych pogrzebowych szat, porozrzucanych po calej Europie. Byly one
          produkowane w wiekach srednich dla...interesu. Jak tylko 'przescieradlo' sie
          ukazalo, zostalo uznane na falszerstwo i artysta, tworca tego byl odkryty.
          Potwierdzone to zostalo przez kilka naukowych badan, 'Shroud of Turyn' jest
          rownia niezgodna z Ewangelia, gdzie mowi sie o wielu przescieradlach i osobne
          przykrycie na twarz. Istnialo tyle kiedys odlamkow z 'prawdziwego krzyza', ze
          Kalwin powiedzial ze bylby z tego dobry ladunek na statku. I podczas gdy te
          falszerstwa byly popelniane, miliony ludzi bylo poddanych strasznym torturom i
          smierci w imie tego 'Ksiecia Pokoju' w okresie ciemnych wiekow rozkwitu wiary,
          ktora zagnala swiat w przepasc ignorancji.
          -----------------------------------------------------------
    • Gość: Kol._Kol._ Krzysia Bardzo interesujacy material... IP: *.proxy.aol.com 19.08.03, 04:37
      szkoda ze dopiero pojutrze bada mial czas na przestudiowanie. Ale, co sie
      odwlecze...
      Czyli dzieki A za wiedze.
      Serdecznosci
      K.
    • rycho7 Prosze o empiryczna weryfikacje zbiorowej halucyna 19.08.03, 12:06
      Bardzo ciekawe teksty zawierajac jeden dosc slaby punkt. To, ze opisujacy
      Jezusa musza mu przypisac nadprzyrodzone cechy niezgodne z prawda to dosc
      oczywiste. To, ze te cechy nadprzyrodzone musza sie zgadzac z dawnymi mitami
      tez jest oczywiste, poniewaz tradycja mowi nam co jest "nadprzyrodzone". Wynika
      z tego, ze opisy Jezusa moga nie zawierac ani jednego slowa prawdy. Ale nie
      jest to jeszcze dowodem na nieistnienie Jezusa jako osoby realnej lub jako
      bohatera zbiorowego.

      Chrzescianstwo jakos powstalo. Ma wiec swoj poczatek niezalezny od mitow na
      jakie sie powoluje. Od jakiegos wiec momentu zaczeto glosic istnienie jakiegos
      Jezusa. Moze wczesniej chrzescianie nie glosili nic o Jezusie. Ale w takim
      razie co glosili? Essenczycy maja w swych pismach postac Nauczyciela. Czy byl
      to pierwowzor Jezusa? Ale kto byl pierwowzorem essenskiego Nauczyciela.
      Zalozmy, ze literacka postac Jezusa stworzono w II wieku ne. Kiedy powstalo
      wiec chrzescianstwo? W II wieku czy wczesniej? Czy kogos wczesniej zwalczano za
      gloszenie chrzescianstwa?

      Z rozbieznosci w Ewangieliach i Apokryfach wynika, ze powstawaly niezaleznie od
      siebie w roznych miejscach i czasie. Mowia one jednak o Jezusie a nie
      przykladowo o Jowiszu. Koncepcja Boga w Ewangieliach jest inna niz koncepcje
      szeregu bogow greckich, rzymskich i innych, aczkolwiek nie wszystkich innych.
      Tworcom tych "bajeczek" przyswiecal jedak jeden cel. Jako falszerstwa wykazuja
      one zadziwiajace rozbieznosci. Nie byly wiec tworzone pod wplywem jednego
      kierowniczego osrodka falszerskiego. Koncepcja na ktorej sie opieraly musiala
      wiec istniec przed powstaniem Swietych Pism i funkcjonowac spolecznie bez
      centralnego sterowania. Religie zawierajace pierwowzory Jezusa nie
      rozpowszechnily sie tak jak chrzescianstwo. Trudno wiec mowic o prostej
      kontynuacji boga Horusa czy hinduskiego Jakiegosramy. Moze jednak mimo zgraji
      owczesnych mesjaszy jednego z nich srodze ukarano. Moze byl Zelota Barabaszem i
      bylo go za co ukrzyzowac?

      Zgadzam sie z autorami, ze w Swietych Pismach opisano tak wielu, ze wychodzi z
      tego NIKT. Kim jest wic ta postac literacka, krora opisuja? Postacia ze
      zbiorowego snu. Ale jak sprawiono, ze autorzy snili zbiorowo? Czy da sie
      powtorzyc ten eksperyment? Prosze o empiryczna weryfikacje zbiorowej
      halucynacji. To jest nauka Szanowni Panowie.

      Pozdrawiam
      • Gość: siedem proszę bardzo IP: 213.216.66.* 19.08.03, 12:13
        rycho7 napisał:

        > Zgadzam sie z autorami, ze w Swietych Pismach opisano tak wielu, ze wychodzi
        z
        > tego NIKT. Kim jest wic ta postac literacka, krora opisuja? Postacia ze
        > zbiorowego snu. Ale jak sprawiono, ze autorzy snili zbiorowo? Czy da sie
        > powtorzyc ten eksperyment?

        da sie. kilkanascie lat temu kilkanascie mln polaków sniło o wielkim
        biznesmenie z peru o imieniu tyminski. banalna robota esbecji. dowcip wrecz.
        gdyby sie bardziej postarali mogliby zrobic mesjasza i to trwale.


        a opisy sie nie zgadzaja poniewaz nie ma prawdy obiektywnej.
        5040
        • rycho7 dziekuje bardzo za rozproszonego Kiszczaka 19.08.03, 12:49
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > da sie. kilkanascie lat temu kilkanascie mln polaków sniło o wielkim
          > biznesmenie z peru o imieniu tyminski. banalna robota esbecji.

          O Swiety Mezu, dzieki Ci za uswiadomienie mi, ze praca SB nikt nie kierowal.
          Nawet taki ktos jak wirtualny Kiszczak lub inny Beria.

          > a opisy sie nie zgadzaja poniewaz nie ma prawdy obiektywnej.

          Podobnie jak obiektywnie nie ma boga. Drobnostka.
          • Gość: siedem Re: dziekuje bardzo za rozproszonego Kiszczaka IP: 213.216.66.* 21.08.03, 10:07
            rycho7 napisał:

            > Podobnie jak obiektywnie nie ma boga. Drobnostka.

            mam cie draniu! fatal error. boga nie moze nie byc obiektywnie ani byc poniewaz
            obiektywnie NIE istnieje! jedyna obiektywnoscia naszego swiata jest wlasnie BOG.

            5040
            • rycho7 przykro mi siedem 21.08.03, 13:35
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > mam cie draniu! fatal error. boga nie moze nie byc obiektywnie ani byc
              poniewaz
              > obiektywnie NIE istnieje! jedyna obiektywnoscia naszego swiata jest wlasnie
              BOG

              zmuszasz mie do powiedzenia dosadnie. Niestety delikatnie mozesz nie zrozumiec
              tego. Onanizuj sie sam w zaciszu domowego ogniska. W miejscu publicznym nie
              zamierzam uczestniczyc w tego typu Twoich zwyczajach. Ty mozesz miec swoje
              poglady i wiare a ja mam swoje poglady i swoj ateizm. Na temat istnienia boga
              nie zamierzam dyskutowac, bo to temat zupelnie bezplodny. Ja mam kilka dowodow
              na istnienie boga. Najwazniejszy jest taki, ze to pojecie, ktorym obaj sie
              poslugujemy i doskonale rozumiemy o czym mowimy. Wiec dla mnie istnieje. I
              spierac sie nie bede. A twoje nieprzyzwoitosci o obiektywnosci zostaw sobie
              sam. Wiem, obiektywnie masz z tego przyjemnosc. No i co z tego?

              Pozdrawiam
        • Gość: babariba jeszcze jeden taki był IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 16:02
          Grobelny się nazywał, wcześniej cinkciarz, a za początków 'demokracji' wielki biznesmen, którego do telewizora zapraszało wielu do dziś czynnych i do dziś poważanych komentatorów i ważnych redaktorów, żeby go zapytać jak się interesy robi w kapitalizmie. A grubas im mamrotał coś o tym, że to co robi jest tak naprawdę 'pro publico', bo przecież nie zja na raz kilku kotletów... (autentyczne)
          A oni - komentatorzy znaczy - cmokali z zachwytu.
          Potem jeszcze było dwóch takich co chcieli uratować, czyli wykraść z socjalistycznych okowów 'URSUS'...
          **********
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > rycho7 napisał:
          >
          > > Zgadzam sie z autorami, ze w Swietych Pismach opisano tak wielu, ze wychod
          > zi
          > z
          > > tego NIKT. Kim jest wic ta postac literacka, krora opisuja? Postacia ze
          > > zbiorowego snu. Ale jak sprawiono, ze autorzy snili zbiorowo? Czy da sie
          > > powtorzyc ten eksperyment?
          >
          > da sie. kilkanascie lat temu kilkanascie mln polaków sniło o wielkim
          > biznesmenie z peru o imieniu tyminski. banalna robota esbecji. dowcip wrecz.
          > gdyby sie bardziej postarali mogliby zrobic mesjasza i to trwale.
          >
          >
          > a opisy sie nie zgadzaja poniewaz nie ma prawdy obiektywnej.
          > 5040
    • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.III IP: *.mco.bellsouth.net 19.08.03, 17:01
      ZRODLA POZA-BIBLIJNE

      )))W zasadzie mozna stwierdzic ze nie ma poza-biblijnych odnosnikow do
      historycznego Jezusa w zadnych pracach znanych historykow owczesnych czasow.
      Walker pisze: "Zaden autor tego czasu nie wspomina Jezusa na pismie'.Znany
      historyk Philo (20 P.N.E. - 50 N.E.), zyjacy w domniemanych czasach Jezusa,
      nie wspomina o Nim w zadnej ze swych prac. Rowniez innych 40 historykow,
      piszacych w owczesnych czasach i w pierwszych dwoch stuleciach po 'narodzeniu'
      Jezusa, nic o Nim nie wspominaja.Wystarczajaco dziel tych historykowpozostalo,
      aby stworzyc cala biblioteke, ale w tej masie zydowskiej i poganskiej
      literatury, poza kilkoma sfalszowanymi fragmentami w pracach Rzymskich
      pisarzy, nie ma nawet wzmianki o Jezusie Chrystusie./McKlintock and Strong
      Cyclopaedia of Theological Literature/.Ta cisza historyczych danych jest
      ogluszajacym zeznaniem przeciwko oszustwom Kosciola. W calosci prac
      zydowskiego historyka Jozefusa, na ktore sklada sie wiele tomow, znajduja sie
      tylko dwa paragrafy, ktore mozna uznac ze odnosic sie moga do Jezusa. I choc
      wiele halasu zrobiono o tych 'wzmiankach', to jednak odrzucone one zostaly
      poprzez naukowcow, takze przez Chrzescijanskich falszerzy, jak i odrzucono te
      fragmenty, odnoszace sie do Jana Chrzciciela i 'brata' Jezusa, Jana.
      Wheeles: 'Fakt jest, ze poza tym wyjatkiem, Jozefus nie wspomina nawet o
      zadnym 'cudzie' Jezusa, ani o Jego naukach, choc 'opisuje' inne 'cuda' i
      wspomina o innych Joshuas, czy Jezusach. Po raz pierwszy o tym urywku,
      referujacum do 'Jezusa', a takze tekst tego, znajduje sie w Historii Kosciola,
      napisanej przez biskupa Euzebiusza w 4 stuleciu. Encyklopedia Katolicka
      potwierdza ze wspomniane urywki, dotyczace Jezusa , nie byly znane wczesniej,
      i Wheeelees i Taylor zgadzaja sie razem, ze sam Euzebiusz sfalszowal prace
      Jozefusa. Znany list do Trajana, napisany przez Pliniusza Mlodszego,
      ktory jest jednym z niewielu 'odnosnikow' do Jezusa, utrzymywanych przez
      Chrzescian jako dowod istnienia Jezusa, zawiera tylko jedno
      slowo 'Chrzescijanski', ale i to zostalo zademonstrowane jako falsyfikat, i
      caly list jest conajmniej podejrzany jako oryginal. W pracach historyka
      Tacyta, ktory urodzil sie w dwadziescia lay po 'smierci' Jezusa, rowniez
      znajduje sie sfalszowany fragment, ktorego nawet Euzebiusz nie wspomina, jak i
      takze nikt inny przed 15 stuleciem./Taylor/. Chrzesciajanscy 'obroncy' lubia
      rowniez wspominac o wzmiance u Suetoniusza, gdzie ktos o imieniu 'Chrestus',
      lub 'Chresto', jest wspominany jako wybawiciel. Jednakowoz, podczas gdy
      niektorzy spekulowali, ze istnial ktos o imieniu 'Chrestus' albo 'Chrestos',
      znaczacy : pozyteczny, przydatny, i jako takie, bylo to slowo czesto uzywane
      przez uwolnionych niewolnikow. Inni twierdza ze ta wzmianka, jest tylko
      interpolacja, lub pochodzace z wczesniejszych zrodel, mogacych jedynie
      potwierdzic legende o Jezusie, ale nie ma to nic wspolnego z historycznym
      Jezusem./Dujardin/. W kazdym badz razie takie ubogie wzmianki o czlowieku,
      ktory mial to wstrzasnac calym swiatem, i ktore nie moga zaswiadczyc o Jego
      egzystencji, sa absurdem w twierdzeniu o historycznosci Jezusa jako fundatora
      Chrzescijanstwa.Mead:'Zawsze bylo to zrodlem zdumienia dla historykow
      wczesnego chrzescijanstwa, ze nie ma nawet jednego slowa, napisanego przez
      poganskiego pisarza pierwszego stulecia naszej ery, ktore mogloby w
      jakikolwiek sposob potwierdzic te 'cudowne' opowiadania Ewangelii. Egzystencja
      Jezusa jest kompletnie nieznana'. Ktos powiedzial ze: wielkie teorie wymagaja
      wielkich dowodow', ale nie istnieja absolutnie zadne dowody o istnieniu
      historycznego Jezusa, ze zyl kiedykolwiek, albo ze sie pojawi.

      --------------------------------------------------------------
      • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.III dok. IP: *.mco.bellsouth.net 19.08.03, 17:06
        Prawdopodobnie pierwszym zrodlem Chrzescijanskiej mitologii byl kult Tammuza w
        Jerozolimie'. Postac watpiacego Tomasza znalezc mozna rowniez w Mitach
        egipskich. Wyrocznie Sybilli, ksiegi zwane 'Sibillami', byly szeroko powazane
        przed Chrzescijanstwem i wczesni 'Ojcowie Kosciola' i Chrzescijanscy pisarze
        jak Justynian, Athenagoras, Theopfilus, Clement z Aleksandrii czesto je
        cytuja jako dowod swej religii. Wezmy na przyklad taka wyrocznie
        Sybilli: "Piecioma bochenkami chleba i dwoma rybami, On nakarmi piec tysiecy
        ludzi na puszczy. I potem pozbierajac wszystkie pozostalosci, On zapelni
        dwanascie koszy...On zatrzyma wiatry swoim slowem, i uciszy rozszalale
        morze, stapajac po nim w pokoju i wierze.... On wyzwoli ludzi z chorob. On
        powola zmarlych do zycia, i oddali duzo bolu.. Chociaz Chrzescijanie
        interpretowali to jako przepowiednie Chrystusa, to jednak to jest jednym z
        aspektow wiary w Horusa, setki lat wczesniej. Fakt ze takie wierzenia
        istnialy na dlugo przed Jezusem, wskazuje logicznie na to, ze Chrzescijanie
        uzyli je dla kreacji postaci swojego Jezusa. Tak, jak to mialo miejsce z
        innymi tekstami, Chrzescijanie ukuli i rozszerzyli wiele historii
        umiejscowiajac je w Wyroczniach, dla zcementowania swoich fikcji i aby zyskac
        zwolennikow swojej religii. Jest wprost smiesznym ze Chrzescijanie musieli sie
        udac do pogardzanych 'poganskich'dokumentow dla swojego przedsiewziecia,
        szczegolnie ze cale zycia spedzali na demonstrowaniu ze wszystko prze nimi
        bylo 'zlym' i 'szatanskim'. Zaryzykowac mozna byloby stwierdzenie ze
        Chrzescijanstwo jest zatem dzielem szatana rowniez.

        ------------------------------------------------------------
        • rycho7 wicie rozumicie 20.08.03, 09:58
          Gość portalu: Kolega_Krzysia napisał(a):

          > Prawdopodobnie pierwszym zrodlem Chrzescijanskiej mitologii byl kult Tammuza
          w
          > Jerozolimie'.

          > Zaryzykowac mozna byloby stwierdzenie ze
          > Chrzescijanstwo jest zatem dzielem szatana rowniez.
          >
          > ------------------------------------------------------------
          • Gość: . Re: wicie rozumicie+++ IP: *.swipnet.se 20.08.03, 13:45
            >>>>><<Dlaczego
            istnial na rynku idei popyt na taka wlasnie postac? Dlaczego baza
            do tej
            mistyfikacji byl Stary Testament? Jak ten biznes wymknal sie z rak
            Zydow? >>>>>>>>>>>

            Biznes jaki byl,taki byl?
            Ale byli amatorami.
            Ktos inny biznes ten przechwycil.
            I Zydem martwym handluja przez lat 2000.
            • rycho7 Re: wicie rozumicie+++ 20.08.03, 13:53
              Gość portalu: . napisał(a):

              > I Zydem martwym handluja przez lat 2000.

              On byl Galilejczyk. Po 131 wygnano Judejczykow. Galilejczycy zostali i przeszli
              na islam. Wiec on byl najzwyklejszym Palestynczykiem. Zydzi widocznie tak juz
              maja, ze stabilizuja Jezusow. Przez lat 2000.
              • Gość: . Re: wicie rozumicie+++ IP: *.swipnet.se 20.08.03, 16:58
                Rychu!
                Ozloce!!!!!!!1
                To on nie Zyd?
                Zydzi go Rzymianom nie wydali?
                Zydzi go nie zakatrupili?
                Oglos,ze on krolem zydowskim nie byl.
                Powiedz to w radio Maryja.
                A ta Zydowka z Czestochowy-to Galilejka.
                Prawdziwa?Muzulmanka?
                To ty wszystko na serio?
                Czy moze Zydom nawet tego martwego ukrasc chcecie?
                Mam nadzieje,ze masz racje.
                Igrzechy nasze beda nam odpuszczone.
                To po jaka cholere mieszacie nas do waszego burdelu?
                Miej pretensje do palestynczykow.

                A ja,durny,myslalem,ze w Skandynawii mieszkaja glownie
                Szwedzi,Dunczycy,Norwegowie.
                Patrzcie,a to g...no prawda.
                W Skandynawii mieszkaja Skandynawowie.



                ====================
                "Palestyna, historyczna kraina na Bliskim Wschodzie, nad Morzem Śródziemnym. W
                starożytności Palestyną nazywano obszary pomiędzy Morzem Śródziemnym na
                zachodzie, Pustynią Syryjską i pustyniami Półwyspu Arabskiego na wschodzie,
                górami Liban na północy i krańcami Morza Martwego oraz pustynią Negew na
                południu.

                Współcześnie Palestyna to obszar w Izraelu, Autonomii Palestyńskiej i Jordanii,
                zamieszkany przez Żydów i Arabów, leżący między wybrzeżem Morza Śródziemnego na
                zachodzie, doliną rzeki Jordan i Morzem Martwym na wschodzie, granicą izraelsko-
                libańską na północy i Okręgiem Gazy na Południu."

                Ciekawe-o Palestynczykach mowy nie ma-co za zwierz?

                =========================================================
                "Historia
                Zasiedlona w okresie dolnego paleolitu. W późnym mezolicie obszar kultury
                natufskiej. We wczesnym neolicie na ziemiach palestyńskich istniały duże
                osiedla o charakterze miejskim (m.in. Jerycho).


                W epoce brązu zamieszkana przez ludność semicką zwaną Kananejczykami.
                Utrzymywali oni ścisłe związki z Mezopotamią i Egiptem, o czym świadczy wysoki
                stopień osiągniętego przez nich rozwoju cywilizacyjnego. Pod koniec III
                tysiąclecia pojawiły się na terenie Palestyny ludy różnego pochodzenia,
                nazywane w Biblii Amorytami. Około XV w. p.n.e. tereny Palestyny opanowali
                Egipcjanie.

                Od XIII w. p.n.e. wzrastało znaczenie napływających na teren Palestyny
                Izraelitów, koczowniczych plemion semickich, które stopniowo podporządkowały
                sobie ludność tubylczą, przejmując w dużej mierze jej kulturę i osiągnięcia. W
                XII w. p.n.e. na tereny obecnej Palestyny napłynęli Filistyni, niesemicki lud
                pochodzący prawdopodobnie z Krety, od którego biblijnej nazwy - pělištim -
                wywodzi się nazwa Palestyny."-

                O Palestynczykach znowu nic!

                ============================================================
                "Żydzi, określenie słowiańskie, pochodzące z języków romańskich, oznaczające
                Izraelitów, Hebrajczyków, Judejczyków (z hebrajskiego Jehudi), lud pochodzenia
                semickiego, z którego ok. 30% zamieszkuje współcześnie państwo Izrael, a ok.
                70% tzw. diaspory (hebrajskie galut) w różnych rejonach świata.

                Nazwa Żydzi (w swej wersji oryginalnej) oznaczała pierwotnie członków jednego z
                12 plemion izraelskich, plemienia Judy, potem mieszkańców Judy i Judei,
                wreszcie wszystkich przedstawicieli tego ludu, zwłaszcza wyznających judaizm."

                Czyli to jest okreslenie slowianskie.
                Chociaz sie nie zgodze.Np.po rosyjsku "jewriej"
                ============================================================
                Jak wystukasz w WIEM "Palestynczyk"-to hasla takiego nawet nie ma.
                Rychu zawiodles mnie.





                • rycho7 Galilejczycy znikneli w odchlaniach Palestyny 21.08.03, 08:31
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > A ta Zydowka z Czestochowy-to Galilejka.
                  > Prawdziwa?Muzulmanka?

                  Ciesze sie, ze twierdzisz, ze na 500 lat przed urodzeniem Mahometa w Palestynie
                  mieszkali muzulmanie. Masz, ze tak powiem typowo narodowy sposob rozumowania.
                  Tak trzymaj.

                  > ty wszystko na serio?

                  Ty oczywiscie na serio przeoczyles w moim bardzo krotkim poscie
                  zdanie: "Galilejczycy zostali i przeszli na islam.". Nastepstwo czasu i
                  nieokreslonosc czasu konwersji Ci nie przeszkadzaja. Oczywiste wiec jest dla
                  Ciebie, ze oni przed 131 ne. przeszli na islam i dlatego ich zostawiono.
                  Rzymskie zrodla mowia jedynie o tym, ze nie stawiali oporu legionom. Moze ta
                  wrodzona lagodnosc islamu ich do tego sklonila.

                  > Czy moze Zydom nawet tego martwego ukrasc chcecie?

                  W Ewangieliach pisza, ze on sam sie ukradl 40 dni po zmartwychwstaniu.
                  Osobiscie cielesnie wstapil do nieba. I urzadza sobie wolne w tym dniu.

                  > Igrzechy nasze beda nam odpuszczone.

                  Przez Was niewatpliwie. Co udawadniasz powyzej.

                  > To po jaka cholere mieszacie nas do waszego burdelu?

                  Bo wedlug Was w wyniku potwornych przesladowan w Posce stworzyliscie najwieksza
                  spolecznosc mojzeszowa w Judeopolonii. Natomiast przez nikogo nie przesladowani
                  Galilejczycy znikneli w odchlaniach Palestyny.

                  > A ja,durny,myslalem,ze w Skandynawii mieszkaja glownie
                  > Szwedzi,Dunczycy,Norwegowie.
                  > Patrzcie,a to g...no prawda.
                  > W Skandynawii mieszkaja Skandynawowie.

                  Ciekawe, ze tego nie zauwazyles. Podpowiem Ci jeszcze, ze w krajach takich jak
                  Czechy, Slowacja, Ukraina, Serbia itd. mieszkaja Slowianie. To ci dopiero
                  niespodzianka. Co?

                  > Ciekawe-o Palestynczykach mowy nie ma-co za zwierz?

                  Izraelczycy walcza tam z widmem. Wystarczy wiec aby mniej cpali.

                  > W epoce brązu zamieszkana przez ludność semicką zwaną Kananejczykami.

                  Na krorej to ludnosci protoplasci Hitlera przeprowadzili brutalne czystki
                  etniczne opisane dokladnie w Torze.

                  > W
                  > XII w. p.n.e. na tereny obecnej Palestyny napłynęli Filistyni, niesemicki lud
                  > pochodzący prawdopodobnie z Krety, od którego biblijnej nazwy - pělištim -
                  > wywodzi się nazwa Palestyny."-
                  >
                  > O Palestynczykach znowu nic!

                  Kraina nazywala sie od nazwy greckiego ludu, ktory naplynal pozniej. A drobna
                  czesc tego terytorium nazywala sie Judea od ludu, ktory od "zawsze" panowal nad
                  caloscia. Ot przewrotnosc sposobu widzenia przez ludzi przeszlosci. Zamiast od
                  razu nazwac to jak bog przykazal ziemia obiecana. Ktora obecnie zamieszkuje
                  narod erec israelski.

                  > ============================================================
                  > Nazwa Żydzi (w swej wersji oryginalnej) oznaczała pierwotnie członków jednego
                  z
                  > 12 plemion izraelskich, plemienia Judy, potem mieszkańców Judy i Judei,
                  > wreszcie wszystkich przedstawicieli tego ludu, zwłaszcza wyznających judaizm."
                  >
                  > Czyli to jest okreslenie slowianskie.
                  > Chociaz sie nie zgodze.Np.po rosyjsku "jewriej"
                  > ============================================================

                  W niewoli babilonskiej pozostalo 8 plemion izraelskich. Dla nich ziemia
                  obiecana (Izraelem) okazal sie wspolczesny Irak. Dlatego przedstawiciele
                  jednego z plemion izraelskich (Judy) chcieliby wspolczesnie wybic potomkow tego
                  zlego nasienia. Jak widac sa rowni (8) i rowniejsi (1, przesladowana
                  mniejszosc).

                  > Jak wystukasz w WIEM "Palestynczyk"-to hasla takiego nawet nie ma.
                  > Rychu zawiodles mnie.

                  Ciebie czy Twojego stukajacego w klawiature substytuta. Twoj odczlowieczony
                  substytut powinien zostac przez Ciebie odeslany do muzeum Golema. Ma rownie
                  lotna umyslowosc. Sadze, ze Ty jestes czlowiekiem i stac Cie na wiecej.
                  Szczegolnie na dostrzezenie innych ludzi, nawet gdy nazywaja sie Palestynczycy
                  i nie sa wymieniani w encyklopediach podobnie jak "Cyganie i inni". Moze Twoja
                  ludzka osobowosc nawet wie kto redgowal encyklopedie.

                  Z szacunkiem jaki moga wyrazac "inni od Cyganow".
                  • Gość: . Re: Galilejczycy znikneli w odchlaniach Palestyny+ IP: *.swipnet.se 21.08.03, 09:44
                    >>>> Przez Was niewatpliwie. Co udawadniasz powyzej.

                    > To po jaka cholere mieszacie nas do waszego burdelu?

                    Bo wedlug Was w wyniku potwornych przesladowan w Posce
                    stworzyliscie najwieksza
                    spolecznosc mojzeszowa w Judeopolonii. Natomiast przez
                    nikogo nie przesladowani
                    Galilejczycy znikneli w odchlaniach Palestyny.
                    >>>>>>>>>>>>>>>>>
                    1.Zdanie "Mieszaniw do waszego burdelu"-zdecyduj sie:zydzi(Zydzi)przyczynili
                    do wykonczenia syna bozego,czy Galilejczycy?
                    Dlatego tobie dziekowalem.A pretensje miejcie do Galileczykow.
                    2. Otchlanie sa w Borach Tucholskich.
                    Moze powiedziec chcialec:w otchlani historii.
                    ======================================================



                    > A ja,durny,myslalem,ze w Skandynawii mieszkaja
                    glownie
                    > Szwedzi,Dunczycy,Norwegowie.
                    > Patrzcie,a to g...no prawda.
                    > W Skandynawii mieszkaja Skandynawowie.

                    Ciekawe, ze tego nie zauwazyles. Podpowiem Ci jeszcze,
                    ze w krajach takich jak
                    Czechy, Slowacja, Ukraina, Serbia itd. mieszkaja
                    Slowianie. To ci dopiero
                    niespodzianka. Co?

                    To tak samo jakby powiedziec:"Polacy?"-takiego czegos niema- slowianie sa.
                    Zreszta bymsie nie zdziwil oburzeniu Norwegow jakby sie dowiedzieli,
                    ze ich nie ma.
                    Pozatem slowianie-grupa etniczna,
                    a skandynawowie-mieszkancy polwyspu.
                    Tak sie to chyba ma i z ludnoscia galilejska co mieszkala w Galilei
                    i poznaniakami,co mieszkaj w Poznaniu.


                    • rycho7 Nie trzeba miec wielkich kwalifikacji aby macic wo 21.08.03, 10:05
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > Tak sie to chyba ma i z ludnoscia galilejska co mieszkala w Galilei
                      > i poznaniakami,co mieszkaj w Poznaniu.

                      Po prostu unikasz odpowiedzi na pytanie, czy na terenach geograficznej
                      Palestyny mieszkali przed 131 ne. Zydzi. Mieszkali w Judei i Galilei. Nie
                      wiadomo nawet czy stanowili tam wiekszosc etniczna lub religijna. Poza tymi
                      dwoma rejonami w Palestynie bylo jeszcze wiele innych. Nie piszesz czy
                      mieszkala tam mnieiszosc judaistyczna i jaki stanowila procent ludnosci.

                      Ponadto pomijasz zupelnie losy judaistycznych Galilejczykow (czyli religijnie
                      Zydow). Czyje geny maja jak Ty ich nazywasz Arabowie z terenow Palestyny?
                      Jedynie ziomkow Mahometa? A moze Arab to ten ktory mowi po arabsku. W takim
                      razie do 131 ne. Judee i Galileje zamieszkiwali wylacznie Aramejczycy bo takim
                      jezykiem mowili. A w Polsce nie bylo ani jednego Zyda bo wszyscy mowili po
                      niemiecku w dialekcie jidisz. Bylo paru naukowcow, ktorzy zajmowali sie martwym
                      starozytnym jezykiem hebrajskim. Ale byli tez naukowcy od koptyjskiego i
                      hettyckiego.

                      Nie trzeba miec wielkich kwalifikacji aby macic wode. I nie trzeba byc jedynie
                      z konkretnego "narodu".
              • Gość: Krzys52 Re: wicie rozumicie :O) IP: *.proxy.aol.com 20.08.03, 17:20
                rycho7 napisał:

                > Gość portalu: . napisał(a):
                >
                I Zydem martwym handluja przez lat 2000.
                On byl Galilejczyk. Po 131 wygnano Judejczykow. Galilejczycy zostali i przeszli
                na islam. Wiec on byl najzwyklejszym Palestynczykiem. Zydzi widocznie tak juz
                maja, ze stabilizuja Jezusow. Przez lat 2000.
                .
                ::
                Mam kilka pytan, Rychu7.
                1) Czy mowisz o roku 131AD czy 131BC?
                2) Jakiej religii byli Galilejczycy zanim przeszli na islam, po 131r.? (patrz
                takze pyt.1)
                3) Czy znane Ci sa zwiazki owczesnych Palestynczykow z J. Arafatem, badz na
                odwrot?
                .
                K.P.
                • rycho7 Re: wicie rozumicie :O) 21.08.03, 07:48
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > 1) Czy mowisz o roku 131AD czy 131BC?

                  Zgadnij !!! Dla ulatwienia podpowiem Ci, ze ok. roku 33 ne. w Jerozolimie
                  rezydowala zydowska wladza religijna Sanhedryn pod nadzorem wojsk rzymskich.

                  > 2) Jakiej religii byli Galilejczycy zanim przeszli na islam, po 131r.? (patrz
                  > takze pyt.1)

                  Zgadnij. Wiem jedynie, ze pomiedzy Judea a Galilea znajdowala sie Samaria
                  zamieszkala przez Niezydow. Moze byli to Samaryjczycy wyznania mojzeszowego ale
                  nie wiem czy to w ogole mozliwe aby ktos byl jedynie religijnie zydem. Bo jak
                  Dawid mial matke Niezydowke to i tak zostal krolem zydowskim.

                  > 3) Czy znane Ci sa zwiazki owczesnych Palestynczykow z J. Arafatem, badz na
                  > odwrot?

                  Tak. Marzyli o tym aby ich juz wiecej nie gnebiono.

                  Sp.er.al.j

                  PS. B52, mozesz sie nie wysilac, ja jestem pamietliwy. A Twoj tok myslenia
                  przypomina spuszczanie wody w kiblu.
                  • Gość: Krzys52 Re: wicie rozumicie :O) IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 16:26
                    rycho7 napisał:

                    Sp.er.al.j

                    PS. B52, mozesz sie nie wysilac, ja jestem pamietliwy. A Twoj tok myslenia
                    przypomina spuszczanie wody w kiblu.
                    .
                    :::
                    Twoja pamietliwosc to mam oczywiscie gdzies, kretynku. Moj post to byly jaja z
                    twojej kretynskiej wypowiedzi. Na wieksze glupoty nie byloby chyba stac
                    przecietnego tutejszego debila. Uprawiasz belkot myslowy. Od dawna ci to mowie.
                    .
                    No i schamiales jeszcze bardziej. Wojskowe geny wylaza z ciebie.
                    .
                    K.P.
                    • rycho7 cytat z Krzysia52 . 22.08.03, 10:49
                      Spier.alaj (cytat z Krzysia52)
                      .
                      Nie masz nic do powiedzenia to nie odzywaj sie. Swoje obelgi kieruj do siebie.
                      Ja sie tak wyrafinowanymi rozrywkami nie zajmuje.
          • Gość: Kolega_Krzysia Hmmm... IP: *.mco.bellsouth.net 21.08.03, 04:15
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: Kolega_Krzysia napisał(a):
            >
            > > Prawdopodobnie pierwszym zrodlem Chrzescijanskiej mitologii byl kult Tammu
            > za
            > w
            > > Jerozolimie'.
            >
            > > Zaryzykowac mozna byloby stwierdzenie ze
            > > Chrzescijanstwo jest zatem dzielem szatana rowniez.
            > >
            > > ------------------------------------------------------------
            • rycho7 wszystko jedno wszystkim wymordowanym przez ta sek 21.08.03, 08:45
              Gość portalu: Kolega_Krzysia napisał(a):

              > Jedna sekta wiecej, nic mniej i nic wiecej....

              Nie sadze, zeby bylo wszystko jedno wszystkim wymordowanym przez ta jedna sekte
              wiecej. Szczegolnie mordowanie kobiet jako czarownic bylo ewenementem w
              dziejach humanizmu (i chrzescianskiego milosierdzia) calej ludzkosci. Kobiety
              normalni ludzie dolaczali do swego haremu. Wielozenstwo bylo normalne w
              wiekszosci religii aczkolwiek ograniczalo sie do bogatych, ktorych byla na to
              stac.

              Chrzescianstwo nie dlatego wzbudza zainteresowanie bo jest jedna sekta wiecej.
              Jest nieslychanie krwiozercza i zachlanna sekta.
    • Gość: Krzys52 Re: Ciekawa bibliografia ciekawego klamstwa IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 02:16
      Czy pamietasz A “tamte” dyskusje z S? To se ne wrati sad(
      Usilowalem przekonac go wtedy, ze te jego naukowe interpretacje oraz dowody
      mijac sie beda w dyskusji z uczonymi chrzescijanskimi. Religia nie przyklada
      zadnej wagi do naukowych konkluzji dot. prawdziwosci podstaw religii. Religia
      ma swoje i nie zaakceptuje zadnych innych prawd, jesli tylko stoja w
      sprzecznosci z jej wlasnymi. Dla uczonych chrzescijanskich najbardziej
      akceptowalna forma dyskusji jest krecenie sie w hermeneutyczncy kregach i
      tworzenie coraz to nowych interpretacyjnych nadbudowek – z pokolenia na
      pokolenie. Jednakze bez naruszania tego co dla religii najbardziej istotne – tu
      historycznosci Jezusa oraz prawdziwosci informacji podanej w Ewangeliach.
      ...Dyskutanci drugiego kregu to S i jemu podobni. Naukowcy uwiklani i zaplatani
      w gordyjskim wezle kontrowersji oraz interpretacji. Kazdy widzi w danym okruchu
      informacji cos innego. Jedni, w naszym przypadku, twierdza, ze Jezus mial swoj
      pierwowzor w essenskim Nauczycieli, podczas gdy inni (za Twoim materialem) ze
      jest to postac calkowicie skonfabulowana. Jeszcze inni kombinuja pomiedzy tymi
      skrajnymi podejsciami.
      ....Gdy wyzej wymienieni tkwia w tej swojej dyskusji od bardzo dawna, publika –
      dla ktorej to wszystko niby jest przeznaczone – nie jest zainteresowana
      czytaniem ton naukowego materialu. Ona jedzie po staremu czyli polega na
      latwiznie, czyli klepie to co “wszyscy wiedza”. W dodatku publika nie
      potrzebuje wiedzy lecz wiary. Tak ja zaprogramowano, pomijajac ogromny i czesto
      graniczacy z niemoznoscia wysilek intelektualny. Generalnie publika, z
      wyjatkiem nielicznych, odrzuca wiedze. Co nie znaczy, ze nie nalezy powiekszac
      grona wspomnianych nielicznych.
      ....Z przyjemnoscia zapoznalem sie z Twoim materialem, A – skorzystalem z
      okazji by odswiezyc pamiec. Wiesz co sie dzieje gdy sie nie uzywa... surprised))
      Obawiam sie jednak ze dziedzina jest na tyle szeroko i gleboko rozbudowana by w
      praktyce funkcjonowac jako hermetyczna dla laika. Trzeba posiedziec w tym kilka
      lat przynajmniej by zaczac choc kumac w tych setkach imion, przydomkow, zrodel
      i powiazan.
      Mam zatem dla Ciebie cos bardziej przyswajalnego – na okolicznosc nie-
      historycznosci Jezusa. Wiem, ze juz to znasz, ale i Tobie odswiezenie pamieci
      nie zaszkodzi, sadze. A przy okazji czegos dowie sie mlodziez.
      .
      Oto link:
      .


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=314495&a=314495
      • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 21.08.03, 04:48
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Czy pamietasz A “tamte” dyskusje z S? To se ne wrati sad(
        > Usilowalem przekonac go wtedy, ze te jego naukowe interpretacje oraz dowody
        > mijac sie beda w dyskusji z uczonymi chrzescijanskimi. Religia nie przyklada
        > zadnej wagi do naukowych konkluzji dot. prawdziwosci podstaw religii.
        Religia
        > ma swoje i nie zaakceptuje zadnych innych prawd, jesli tylko stoja w
        > sprzecznosci z jej wlasnymi. Dla uczonych chrzescijanskich najbardziej
        > akceptowalna forma dyskusji jest krecenie sie w hermeneutyczncy kregach i
        > tworzenie coraz to nowych interpretacyjnych nadbudowek – z pokolenia na
        > pokolenie. Jednakze bez naruszania tego co dla religii najbardziej istotne R
        > 11; tu
        > historycznosci Jezusa oraz prawdziwosci informacji podanej w Ewangeliach.
        > ...Dyskutanci drugiego kregu to S i jemu podobni. Naukowcy uwiklani i
        zaplatani
        >
        > w gordyjskim wezle kontrowersji oraz interpretacji. Kazdy widzi w danym
        okruchu
        >
        > informacji cos innego. Jedni, w naszym przypadku, twierdza, ze Jezus mial
        swoj
        >
        > pierwowzor w essenskim Nauczycieli, podczas gdy inni (za Twoim materialem)
        ze
        > jest to postac calkowicie skonfabulowana. Jeszcze inni kombinuja pomiedzy
        tymi
        > skrajnymi podejsciami.
        > ....Gdy wyzej wymienieni tkwia w tej swojej dyskusji od bardzo dawna,
        publika &
        > #8211;
        > dla ktorej to wszystko niby jest przeznaczone – nie jest zainteresowana
        > czytaniem ton naukowego materialu. Ona jedzie po staremu czyli polega na
        > latwiznie, czyli klepie to co “wszyscy wiedza”. W dodatku publika n
        > ie
        > potrzebuje wiedzy lecz wiary. Tak ja zaprogramowano, pomijajac ogromny i
        czesto
        >
        > graniczacy z niemoznoscia wysilek intelektualny. Generalnie publika, z
        > wyjatkiem nielicznych, odrzuca wiedze. Co nie znaczy, ze nie nalezy
        powiekszac
        > grona wspomnianych nielicznych.
        > ....Z przyjemnoscia zapoznalem sie z Twoim materialem, A – skorzystalem z
        >
        > okazji by odswiezyc pamiec. Wiesz co sie dzieje gdy sie nie uzywa... surprised))
        > Obawiam sie jednak ze dziedzina jest na tyle szeroko i gleboko rozbudowana
        by w
        >
        > praktyce funkcjonowac jako hermetyczna dla laika. Trzeba posiedziec w tym
        kilka
        >
        > lat przynajmniej by zaczac choc kumac w tych setkach imion, przydomkow,
        zrodel
        > i powiazan.
        > Mam zatem dla Ciebie cos bardziej przyswajalnego – na okolicznosc nie-
        > historycznosci Jezusa. Wiem, ze juz to znasz, ale i Tobie odswiezenie
        pamieci
        > nie zaszkodzi, sadze. A przy okazji czegos dowie sie mlodziez.
        > .
        > Oto link:
        > .
        >
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=314495&a=314495


        >> Przeczytalem. Dziekuje. Moim zdaniem, jak i zdaniem innych, stare legendy
        religijne zydzi przypisali jakiemus kryminaliscie i odtad chrzescijanie czcza
        zydowskiego przestepce wraz z krzyzem, na ktorym najprawdopodobniej slusznie
        byl powieszony. To cala 'historycznosc' Jezusa....

        >> Wiesz, z szamba trudno cos czystego uratowac...
        • rycho7 Polacy czcza takze przestepcow zlikwidowanych prze 21.08.03, 09:00
          Gość portalu: A.D. napisał(a):

          > >> Przeczytalem. Dziekuje. Moim zdaniem, jak i zdaniem innych, stare lege
          > ndy
          > religijne zydzi przypisali jakiemus kryminaliscie i odtad chrzescijanie czcza
          > zydowskiego przestepce wraz z krzyzem, na ktorym najprawdopodobniej slusznie
          > byl powieszony. To cala 'historycznosc' Jezusa....

          Polacy czcza takze przestepcow zlikwidowanych przez carskich egzekutorow
          sprawiedliwosci na stokach warszawskiej Cytadeli. Nie zauwazyles tego? A
          zaczynasz dyskusje o czasach odleglejszych i mniej zrozumialych.
          • Gość: Krzys52 Alez z ciebie jest Tlumok :((( IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 16:32
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: A.D. napisał(a):
            >
            >> Przeczytalem. Dziekuje. Moim zdaniem, jak i zdaniem innych, stare
            legendy religijne zydzi przypisali jakiemus kryminaliscie i odtad chrzescijanie
            czcza zydowskiego przestepce wraz z krzyzem, na ktorym najprawdopodobniej
            slusznie byl powieszony. To cala 'historycznosc' Jezusa....
            >
            > Polacy czcza takze przestepcow zlikwidowanych przez carskich egzekutorow
            > sprawiedliwosci na stokach warszawskiej Cytadeli. Nie zauwazyles tego? A
            > zaczynasz dyskusje o czasach odleglejszych i mniej zrozumialych.

            .
            .
            ;;
            No i jelop tez jestes Rychu7
            • rycho7 cytat z Krzysia52 22.08.03, 07:44
              Spier.alaj (cytat z Krzysia52)

              Nie masz nic do powiedzenia to nie odzywaj sie. Swoje obelgi kieruj do siebie.
              Ja sie tak wyrafinowanymi rozrywkami nie zajmuje.
        • Gość: Krzys52 Re: Ha,ha... IP: *.proxy.aol.com 22.08.03, 00:27
          Gość portalu: A.D. napisał(a):


          >
          >> Przeczytalem. Dziekuje. Moim zdaniem, jak i zdaniem innych, stare legendy
          > religijne zydzi przypisali jakiemus kryminaliscie i odtad chrzescijanie czcza
          > zydowskiego przestepce wraz z krzyzem, na ktorym najprawdopodobniej slusznie
          > byl powieszony. To cala 'historycznosc' Jezusa....
          >
          > >> Wiesz, z szamba trudno cos czystego uratowac...
          .
          :::
          Wiadomo. Dlatego mozemy opisywac co tam plywa, ale ratowac - nigdy!
          .
          Pozdrowka
          K.
    • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.IV IP: *.mco.bellsouth.net 21.08.03, 04:18
      )))GLOWNI GRACZE

      ))))))))))BUDDA
      ))))Choc wiekszosc ludzi sadzi ze Budda byl jedna osoba, zyjaca okolo roku 500
      P.N.E., to jednak osobowosc przedstawiana jako Budda moze takze byc
      przedstawiona jako zestaw bogow-ludzi,legend i opowiesci o
      roznych 'swietychludziach', poprzedzajacych i nastepujacych po okresie czasu,
      przypisanym zyciu Buddy. W 'Gnostic and Historian Christianity', Massey
      pisze: 'W 'Buddism and Christianity' Lilie sadzi ze znalazl Jezusa,
      zalozyciela Chrzescijanstwa, jako jednego z
      Essenczykow, i Buddyste! Ale Essenczycy nie byli nowym tworem hinduskiego
      Buddyzmu,
      przywiedzionego do Aleksandrii okolo 2 stuleci przed nasza era; i
      Chrzescijanstwo,niezaleznie od
      tego czy rozwazane jako historyczne, czy mistyczne, nie pochodzi z Buddyzmu.
      Te religie maja
      niektore wspolne cechy, poniewaz razem posiadaja przeszlosc. Mozemy dodac ze
      Egipcjanie
      ulepszyli Mity w przewazajacej czesci detali, ale teoria lingwistyczna, tak w
      przeszlosci, jak i
      obecnie dzieki teorii Nostratycznej, wskazuje pochodzeniem Zachodnich i
      Srodkowo-Wschodnich
      jezykow i kultur w przewazajacej czesci na Indie, jako ich zrodlo. Jednak jest
      trudno stwierdzic
      ktory mial wczesniejsze poczatki, Kriszna, poprzednik Buddy, czy tez Ozyrys-
      Horus. Z pewnoscia
      Horus byl dobrze rozwinietym bogiem-zbawicielem w czasie przypisywanym
      Buddzie. I nie
      potrzeba byloby budowac Horusa na podstwie Buddy/ Egipski "PUTHA",
      albo "Ptah"/, i jest
      prawda ze Chrzescijanstwo nie potrzebowalo polegac na doktrynach Buddyzmu,
      majac kompletne
      Mity w swym reku. Jadnakowoz wiemy doskonale ze istniala kulturalna wymiana
      pomiedzy
      Zachodem/Lewantem a swiatem Buddyzmu Dalekiego Wschodu zanim rozwinelo sie
      Chrzescijanstwo.Bylo to w formie podroznikow, kupcow, i mnichow, ktorzy
      nieustannie wymieniali
      informacje dotyczace religii, ezoterycznego gnostycyzmu, oraz Mitow i Rytualow
      Egipskich. Jest
      sugerowane takza ze istniala conajmniej jedna grupa Braminow i uczonych w
      Vedach, zyjacych w
      obrebie Lewantu, przed zalozeniem Chrzescijanstwa.Jest niewatpliwe ze poprzez
      tysiace lat Hindusi
      zawedrowali do Lewantu, ale nie byliby konieczni do rozprzestrzenienia Mitow,
      poniewaz byli tacy,
      jak Aleksander Wielki, ktory dotarl do Indii. Rzeczywiscie, Louis Jacolliot
      doszukuje sie
      pochodzenia Judeo-Chrzescijanskiej Biblii w Indiach, dostrzegajac podobienstwa
      kaplanstwa
      Hisndu i Chrzescianskiego./The Bible and India/. Sa rowniez podobienstwa
      pomiedzy Katolicka i
      Tybetansko-Buddyjska hierarchia i rytualami. Wplyw z Dalekiego Wschodu
      przyszedl falami,
      poczawszy od kilka tysiecy lat temu, bedac najprawdopodobniej daleko starsza
      cywilizacja, kultura
      ktorej prawdopodobnie rozwinela sie jakies 12 tysiecy lat temu, lub nawt
      wczesniej. Jezeli
      przypuszczenia Egiptologow sprawdzilyby sie, Egipt mogl sie rozwijac
      jednoczesnie z ta indyjska
      kultura, i zrodlem ich obydwu mogla byc mozliwa jakas starsza cywilizacja. Nie
      ma jednak
      watpliwosci ze archaiczny jezyk indyjski, Sanskryt, olbo jego Nostratyczny
      poprzednik, dalece
      wplynely na rozwoj Zachodnich/Srodkowo Wschodnich jezykow.Stad, bez watpienia
      mial miejsce
      bardzo wczesny i kontynujacy kontakt pomiedzy tymi wczesnymi kulturami, a
      takze ich religiami i
      jezykiem. "Starozytna ludnosc Indii byla Azjatyckimi Etiopijczykami, i nie
      powinno nikogo
      zaskakiwac, ze dzielili oni wiele wspolnych tradycji ze swoimi bracmi z
      Afryki"./ J.Jackson-
      Christianity before Christ/.Charakter Buddy posiada nastepujace odpowiedniki z
      figura Chrystusa:
      ) Budda urodzil sie z dziewicy imieniem Maya, ktora byla uwazana za 'Krolowa
      Niebios'.
      )Byl krolewskiego pochodzenia.
      )Zmiazdzyl glowe weza.
      )Czynil cuda, uzdrawial chorych, nakarmil 500 ludzi z 'malego koszyka chleba'
      i chodzil po wodzie.

      )Zniosl wiare w bozkow, byl 'siewca slowa', i glosil 'zalozenie krolewstwa
      sprawiedliwych'.
      )Uczyl czystosci, umiarkowania, tolerancji, wspolczucia, milosci, oraz
      rownosci wszystkich.
      )Byl 'przemieniony' na gorze.
      )Sakya Budda byl ukrzyzowany dla odpuszczenia grzechow, cierpial przez trzy
      dni w piekle i
      zmartwychwstal.
      )'W niebo wstapil', albo do Nirwany.
      )Budda byl uwazany za 'dobrego pasterza', 'stolarza', 'Nieskonczonym i
      wiecznie-trwajacym'.
      )Byl nazwanym "Zbawicielem Swiata', a takze 'Swiatlem Swiata".

      ---------------------------------------
      • Gość: Kolega_Krzysia P.S. IP: *.mco.bellsouth.net 21.08.03, 04:37
        Przepraszam, nacisnalem cos przed czasem...Ponizej jest tekst, jaki mial byc...
    • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.IV IP: *.mco.bellsouth.net 21.08.03, 04:36
      )))GLOWNI GRACZE

      ))))))))))BUDDA
      ))))Choc wiekszosc ludzi sadzi ze Budda byl jedna osoba, zyjaca okolo roku 500
      P.N.E., to jednak osobowosc przedstawiana jako Budda moze takze byc
      przedstawiona jako zestaw bogow-ludzi,legend i opowiesci o
      roznych 'swietychludziach', poprzedzajacych i nastepujacych po okresie czasu,
      przypisanym zyciu Buddy. W 'Gnostic and Historian Christianity', Massey
      pisze: 'W 'Buddism and Christianity' Lilie sadzi ze znalazl Jezusa,
      zalozyciela Chrzescijanstwa, jako jednego z Essenczykow, i Buddyste! Ale
      Essenczycy nie byli nowym tworem hinduskiego Buddyzmu, przywiedzionego do
      Aleksandrii okolo 2 stuleci przed nasza era; i Chrzescijanstwo, niezaleznie od
      tego czy rozwazane jako historyczne, czy mistyczne, nie pochodzi z Buddyzmu.
      Te religie maja niektore wspolne cechy, poniewaz razem posiadaja przeszlosc.
      Mozemy dodac ze Egipcjanie ulepszyli Mity w przewazajacej czesci detali, ale
      teoria lingwistyczna, tak w przeszlosci, jak i obecnie dzieki teorii
      Nostratycznej, wskazuje pochodzeniem Zachodnich i Srodkowo-Wschodnich
      jezykow i kultur w przewazajacej czesci na Indie, jako ich zrodlo. Jednak jest
      trudno stwierdzic ktory mial wczesniejsze poczatki, Kriszna, poprzednik Buddy,
      czy tez Ozyrys-Horus. Z pewnoscia Horus byl dobrze rozwinietym bogiem-
      zbawicielem w czasie przypisywanym Buddzie. I nie potrzeba byloby budowac
      Horusa na podstwie Buddy/ Egipski "PUTHA", albo "Ptah"/, i jest prawda ze
      Chrzescijanstwo nie potrzebowalo polegac na doktrynach Buddyzmu, majac
      kompletne Mity w swym reku. Jadnakowoz wiemy doskonale ze istniala kulturalna
      wymiana pomiedzy Zachodem/Lewantem a swiatem Buddyzmu Dalekiego Wschodu zanim
      rozwinelo sie Chrzescijanstwo.Bylo to w formie podroznikow, kupcow, i mnichow,
      ktorzy nieustannie wymieniali informacje dotyczace religii, ezoterycznego
      gnostycyzmu, oraz Mitow i Rytualow Egipskich. Jest sugerowane takza ze
      istniala conajmniej jedna grupa Braminow i uczonych w Vedach, zyjacych w
      obrebie Lewantu, przed zalozeniem Chrzescijanstwa.Jest niewatpliwe ze poprzez
      tysiace lat Hindusi zawedrowali do Lewantu, ale nie byliby konieczni do
      rozprzestrzenienia Mitow, poniewaz byli tacy, jak Aleksander Wielki, ktory
      dotarl do Indii. Rzeczywiscie, Louis Jacolliot doszukuje sie pochodzenia Judeo-
      Chrzescijanskiej Biblii w Indiach, dostrzegajac podobienstwa kaplanstwa
      Hisndu i Chrzescianskiego./The Bible and India/. Sa rowniez podobienstwa
      pomiedzy Katolicka i Tybetansko-Buddyjska hierarchia i rytualami. Wplyw z
      Dalekiego Wschodu przyszedl falami, poczawszy od kilka tysiecy lat temu, bedac
      najprawdopodobniej daleko starsza cywilizacja, kultura ktorej prawdopodobnie
      rozwinela sie jakies 12 tysiecy lat temu, lub nawt wczesniej. Jezeli
      przypuszczenia Egiptologow sprawdzilyby sie, Egipt mogl sie rozwijac
      jednoczesnie z ta indyjska kultura, i zrodlem ich obydwu mogla byc mozliwa
      jakas starsza cywilizacja. Nie ma jednak watpliwosci ze archaiczny jezyk
      indyjski, Sanskryt, olbo jego Nostratyczny poprzednik, dalece wplynely na
      rozwoj Zachodnich/Srodkowo Wschodnich jezykow.Stad, bez watpienia mial miejsce
      bardzo wczesny i kontynujacy kontakt pomiedzy tymi wczesnymi kulturami, a
      takze ich religiami i jezykiem. "Starozytna ludnosc Indii byla Azjatyckimi
      Etiopijczykami", i nie powinno nikogo zaskakiwac, ze dzielili oni wiele
      wspolnych tradycji ze swoimi bracmi z Afryki"./ J.Jackson- Christianity before
      Christ/.Charakter Buddy posiada nastepujace odpowiedniki z figura Chrystusa:
      ) Budda urodzil sie z dziewicy imieniem Maya, ktora byla uwazana za 'Krolowa
      Niebios'.
      )Byl krolewskiego pochodzenia.
      )Zmiazdzyl glowe weza.
      )Czynil cuda, uzdrawial chorych, nakarmil 500 ludzi z 'malego koszyka chleba'
      i chodzil po wodzie.
      )Zniosl wiare w bozkow, byl 'siewca slowa', i glosil 'zalozenie krolewstwa
      sprawiedliwych'.
      )Uczyl czystosci, umiarkowania, tolerancji, wspolczucia, milosci, oraz
      rownosci wszystkich.
      )Byl 'przemieniony' na gorze.
      )Sakya Budda byl ukrzyzowany dla odpuszczenia grzechow, cierpial przez trzy
      dni w piekle i zmartwychwstal.
      )'W niebo wstapil', albo do Nirwany.
      )Budda byl uwazany za 'dobrego pasterza', 'stolarza', 'Nieskonczonym i
      wiecznie-trwajacym'.
      )Byl nazwanym "Zbawicielem Swiata', a takze 'Swiatlem Swiata".

      ---------------------------------------
      • Gość: Kolega_Krzysia Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.IV dok. IP: *.mco.bellsouth.net 21.08.03, 04:44
        Wracajac do wspolnych charakterystyk, chcialbym dodac ze zlobek w Mitach
        Egipskich, takze ma znaczenie groty/Massey/. Chociaz Jezus jest
        typowo zobrazowany jako urodzony w zlobie, wczesne tradycje Chrzescijanskie
        umieszczaja urodzenie w grocie, podobnie jak wiele wczesniejszych bostw.
        Walker: " Grota byla uniwersalnie przyjeta jako macica Matki Ziemi, logiczne
        miejsce dla urodzin i regeneracji. Podobnie jak Adonis, Jezus urodzil sie z
        poswieconej, swiatynnej dziewicy w poswieconej grocie w Betlejem, 'Domu
        Boga'".Massey, Churchward i inni, pisza:' Gwiazda na Wschodzie poswiadczala
        niezaprzeczalne dane, wskazujace na mityczne i gwiezdne pochodzenie
        ewangelicznej historii. Kiedy boskie dziecko sie urodzilo,medrcy, czyli
        magowie oswiadczyli ze widzieli gwiazde na wschodzie.Medrcy byli okreslani
        jako Krolowie z innych legend, aby to nie pochodzilo z kanonicznych
        ewangelii.Trzej Krolowie, lub troje przedstawicieli gwiazd, sa tak starozytnie
        znani, jak meska trojca, ktora po raz pierwszy zostala okreslona, kiedy trzy
        regiony zostaly okreslone jako niebo, ziemia i 'zaswiaty', z ktorych triady
        przynosza swoje dary. Kiedy urodziny byly w okresie znaku Byka/6tysiecy lat
        wstecz/, Gwiazda na Wschodzie, ktora zablysla, byl Orion, zwany gwiazda
        Horusa.To byla kiedys gwiazda trzech kroli, poniewaz 'Trzej Krolowie' to trzy
        gwiazdy w pasie Oriona...". Podobnie jak i Jezus, Horus nie posiada historii
        pomiedzy latami 12 i 30 swego zycia."Istnieje stary Egipski papirus, z okolo
        75 roku P N.E., ale powstaly na bazie starszego dokumentu, ktory zawiera
        opowiadanie pt.:'Syn Ozyrysa', wskazujace na podobne detale pozniejszych
        ewangelii.Synowi Ozyrysa przypisuje sie tam cudowne wlasciwosci, jak np.:
        wskrzeszenie z grobu przypominajace opowiadanie o Lazarzu, a takze nauczanie w
        Swiatyni Ptah/Mead/. Massey :' Horus w Egipcie byl ryba od najdawniejszych
        czasow, i kiedy equinox wchodzil w znak Ryb, Horus byl obrazowany
        jako Ichtys, ze znakiem ryby ponad glowa'. Dujardin:' Patriarcha Joshua, ktory
        byl starozytnym bogiem w Palestynie, i ma to samo imie jak bog
        Chrzescijanstwa, zwanym jest synem Nun, co oznacza 'syn ryby''. Walker:'
        Symbol ryby, zenskich genitalii boginii Shakti, ktora rowniez byla
        czczona w Imperium Rzymskim, a ktorej to ten symbol autorytety Chrzescijanskie
        przejely , jednoczesnie z przerobka tego mitu i wykresleniem z niego
        pierwotnego znaczenia symbolu ryby'. Whelees :' Znak ryby byl starozytnym
        poganskim symbolem rozrodczosci...'. Churchward, Massey :' To byla sztuka
        Gnostyczna, ktora reprodukowala Hatior-Meri i Horusa z Egiptu, jako dziewice i
        Chrystusa-dzieciatko s Rzymu...Wy idioci, rzekli Gnostycy do wczesnych
        Chrzescian, pomyliliscie stare wierzenia z nowoczesna historia i
        zakceptowaliscie literalnie to, co bylo tylko mitycznym znaczeniem'.
        Walker: 'Jaskinia w Watykanie nalezala do Mitry az do 376 A.D., kiedy prefekt
        miejski zakazal czczenia zbawcy-rywala i przejal swiatynie w imie Chrystusa, w
        same urodziny poganskiego boga, 25 grudnia.' Schmuel Golding w "The Book your
        Church": Pawel powiedzial,'Pili z duchowej opoki, i opoka byl Chrystus /I
        Kor.10:4/.To sa identyczne slowa ze znalezionymi zapiskami Mitraizmu, z ta
        roznica ze imie Mitra jest zastapione Chrystusem. Wzgorze Watykanskie, uwazane
        za poswiecone Piotrowi, skala Chrzescijanska, bylo poswiecona Mitrze.
        Wiele pozostalosci po Mitrze pozostalo tam, i polaczenie czczenia Attis w
        czczenie Mitry i pozniej Jezusa bylo nieprzerwanym procesem'. Robertson.
        Whelees: "Mitraizm jest jedna z najstarszych religijnych systemow na swiecie,
        datujaca sie od zamierzchlych czasow, kiedy prymitywna rasa Iranska
        rozdzielila sie na Persow i Indian. Kiedy w latach 65-63 P.N.E, armie
        Pompeyusza zostaly nawrocone na Mitraizm, przywiodly ta religie do Imperium
        Rzymskiego. Mitraizm rozprzestrzenil sie szybko w calym Imperium i byl
        zaadoptowany poprzez wielu cesarzy az do czasu Konstantyna. W
        mitraizmie "Ojcowie" byli kaplanami, a ich najwyzszy "Ojciec" rodzajem
        papieza, zawsze zyl w Rzymie i byl zwany "Pater Patratus"'. Taylor:'To ze
        papiestwo zapozyczylo swoje glowne ceremonie i doktryny z rytualow
        Poganskich", jest faktem, ktory nawet najbardziej uczeni i ortodoksi Kosciola
        zawsze utrzymywali i jak najbardziej demonstrowali'.
        -----------------------------------------------------------------------
    • Gość: polishAM Re: Ciekawa bibliografia ciekawej prawdy. IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 21.08.03, 08:16
      Przyszedł w ubogiej stajence, zamieszkał w ubogim domku, przez 30 lat był
      posłusznym w pokorze, uczył, jak żyć, miłościwie przygarniał pokutujących
      grzeszników, gromił obłudnych faryzeuszów, a wreszcie zawisł na drzewie
      Krzyża spełniając proroctwa. Człowiek odkupiony.

      Chrystus Pan zmartwychwstaje, zakłada swój Kościół na opoce - Piotrze i
      obiecuje, że bramy piekielne nie przemogą go.

      Część narodu żydowskiego uznała w Nim Mesjasza, inni, a zwłaszcza pyszni
      faryzeusze, nie chcieli Go uznać, prześladowali Jego wyznawców i potworzyli
      mnóstwo przepisów nakazujących żydom prześladowanie chrześcijan. Przepisy te
      połączone z opowiadaniami poprzednich rabinów zebrał w r. 80 po Chrystusie
      rabbi Johanan ben Sakai, a ostatecznie wykończył około 200 r. rabbi Jehuda
      Hannasi i tak powstała Miszna. Późniejsi rabini znowu wiele dodali do Miszny,
      tak że około r. 500 rabbi Achai ben Huna mógł już z tych dodatków sklecić
      osobną księgę tzw., Gemara.. Miszna i Gemara tworzą razem Talmud. W Talmudzie
      nazywają owi rabini chrześcijan bałwochwalcami, gorszymi od Turków,
      mężobójcami, rozpustnikami nieczystymi, gnojem, zwierzętami w ludzkiej
      postaci, gorszymi od zwierząt, synami diabła, itd. Księży nazywają "kamarim",
      tj., wróżbiarzami, i "gałachim", tj., z ogoloną głową, a szczególnie zaś nie
      cierpią dusz Bogu poświęconych w klasztorze.

      Kościół zowią zamiast "Bejs tefila", tj., dom modlitwy, "bejs tifla", tj.,
      dom głupstw, paskudztwa.
      Obrazki, medaliki, różańce itd., zowią "ełyłym", co znaczy "bałwany".
      Niedziele i święta przezywają w Talmudzie "jom ejd" tj., dniami zatracenia.

      Uczą też, że żydowi wolno oszukać, okraść chrześcijanina, bo "wszystkie
      majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy zajmie, ten jest ich
      panem".

      Tak więc księgę zawierającą 12 grubych tomów i dyszącą nienawiścią ku
      Chrystusowi Panu i chrześcijanom wtłacza się w głowy, że to księga święta,
      ważniejsza od Pisma św., tak że nawet sam Pan Bóg uczy się Talmudu i radzi
      się uczonych w Talmudzie rabinów.

      Nic więc dziwnego, że ani przeciętny żyd, ani rabin nie ma zazwyczaj pojęcia
      o religii Chrystusowej, karmiony jedynie nienawiścią ku swemu Odkupicielowi,
      zakopany w sprawach doczesnych, goniący za złotem i władzą, nie przypuszcza
      nawet, ile pokoju i szczęścia daje jeszcze na tej ziemi wierna, gorliwa i
      wspaniałomyślna miłość Ukrzyżowanego, jak ona przewyższa
      wszystkie "szczęścia" zmysłowe czy umysłowe, które daje nędzny świat.
      • rycho7 modlitwa wiernego 21.08.03, 09:11
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Nic więc dziwnego, że ani przeciętny żyd, ani rabin nie ma zazwyczaj pojęcia
        > o religii Chrystusowej, karmiony jedynie nienawiścią ku swemu Odkupicielowi,
        > zakopany w sprawach doczesnych, goniący za złotem i władzą, nie przypuszcza
        > nawet, ile pokoju i szczęścia daje jeszcze na tej ziemi wierna, gorliwa i
        > wspaniałomyślna miłość Ukrzyżowanego, jak ona przewyższa
        > wszystkie "szczęścia" zmysłowe czy umysłowe, które daje nędzny świat.

        Napisales dosc ladny tekst. Przyjemnie sie go czyta. Ale nie zauwazam w nim
        jakiejkolwiek merytorycznej polemiki z tematem niniejszego watku. Twoja wiara
        jest Twoja osobista sprawa. Jedno z przykazan mowi abys swego Boga nie wzywal
        na daremno. Gdy ograniczysz swe modlitwy do kosciola i swego prywatnego domu to
        bedzie to zgodne z intencja Kamiennych Tablic. Gdybys jeszcze znal zakaz
        tworzenia wizerunkow to byloby calkowicie w porzadku.

        Z Bogiem
        • Gość: . Kwalifikacje++++++++++++++++ IP: *.swipnet.se 21.08.03, 12:30
          >>>>>>>>>>>>< • Nie trzeba miec wielkich kwalifikacji aby macic wo
          rycho7 21-08-2003 10:05 odpowiedz na list
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><


          W tym watku nie chce sie rozwodzic,kto z kim i za ile.
          Do tej pory nie uporalisci sie co do Kopernika,Copernikusa,czy Cooernicusa.
          Dyskusje z niektorymi tutaj-przelewanie z pustego w prozne.
          Wlasnie tutaj dyskutuja ci,co maja niewielkie kwalifikace.
          Ja tobie dziekowalem za to,ze stwierdziles:"Chrystus zydem nie byl.
          Zydzi tam nie mieszkali.
          Maria puszczalska-niezydowka."
          Czyli Zydzi(zydzi) smierci syna bozego winnymi byc nie moga.
          To i zapytalem:"Dlaczego nas mieszacie do tego burdelu.
          Miej pretensje do Galilejczykow,co w otchlani
          galilejskie(wg.ciebie) zagineli".
          I ucieszylem sie,ze bedziemy rozgrzeszeni.
          Klamaliscie o nas 2000 lat.A to Galilejczycy,a nie my.
          I,okazuje sie,ze przez 2000 lat martwym Galilejczykiem,a nie zydem
          handlujecie.Biznes HOLOCAUSTowy przy tym wysiada.
          Masz kwalifikacje wystarczajce co do tego stwierdzenia+
          To cie ozloce!!!!!!
          Powinienes to oglosic wszem i wobec!!!!!!!!!!!!
          A my do chrzescian o odszkodowanie,za cierpinia nasze 2000letnie,
          zwrocimy sie.
          Co do historii, duzo klamstw kwalifikacyjnych i niekwalifikacynych -
          a szczegolnie w tym celuja naukowcy radzieccy rosyjscy)
          polscy.Niemcy chyba tez(z notek twoich to wynika).
          Jak ktos powiedzial-historia to polityka wstecz.
          A,tak,pozatem na temat historii moze kazdy pieprzyc ile wlezie:
          Jedni za forse-profesorowie.
          Drudzy za darmo-bo ich cytuja.
          A sa jeszcze tacy,co kwalifikacji nie potrzebuja.

          A tak dla ciekawosci:
          Jestes Polak,Niemiec,slowianin czy Nadrenczyk.
          Odpowiadac nie musisz.
          • rycho7 bicie piany 21.08.03, 13:27
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Wlasnie tutaj dyskutuja ci,co maja niewielkie kwalifikace.

            Jak mam problemy fachowe to dzwonie do serwisu firmowego albo na liste
            dyskusyjna zajmujaca sie danym problemem. Nie zapytam na FA GW o ustawienia
            parametrow kernela Linuxa. Totez dokonales wiekopomnego odkrycia, ze na FA GW
            nie dyskutuja fachowcy. Bede Ci za to dozgonnie wdzieczny.

            > Ja tobie dziekowalem za to,ze stwierdziles:"Chrystus zydem nie byl.
            > Zydzi tam nie mieszkali.

            Ty tak jak Ci bylo wygodnie wypaczyles moje stwierdzenie o tym , ze
            Galilejczykow nie wygoniono w 131 ne. To Ty twierdzisz, ze nie mieszkali tam
            Zydzi. Ja jedynie stwierdzilem, ze Galilejczycy w ciagu 2000 lat przestali byc
            wyznania mojzeszowego. A co terrorysci zydowscy przed 1939 r. ne. mordowali tam
            Zydow z Galileji? Ja sadze, ze ich mordowali za zmiane wiary na islamska.

            >Maria puszczalska-niezydowka."

            Z Twoich manipulacji wynika, ze puszczalska jak kazda Zydowka. Jakby takie nie
            byly to nie trzebaby tego umieszczac w przykazaniach. Nawet Bog to zauwazyl.

            > Czyli Zydzi(zydzi) smierci syna bozego winnymi byc nie moga.

            Oczywiscie, ze nie moga bo taki byt nie istnial. Nie mozna byc synem
            nieistniejacego boga. Jezus mowil o sobie, ze jest synem czlowieczych. A w
            mordowaniu takich macie duza wprawe. Z luboscia nawet opisaliscie to w Torze.

            > To i zapytalem:"Dlaczego nas mieszacie do tego burdelu.

            Bo nie mieszkacie w puszczy Nowej Gwinei tylko tam gdzie mieszacie sie do
            naszych spraw. Glownie z reszta wtedy gdy was nie ma, to nie wy.

            > Miej pretensje do Galilejczykow,co w otchlani galilejskie(wg.ciebie)
            zagineli".

            Moze podasz jakis link na uzasadnienie swego klamstwa?

            > Klamaliscie o nas 2000 lat.A to Galilejczycy,a nie my.

            Jak jestes w stanie udowodnic, ze jestes z plemienia Judy a nie na przyklad
            Galilejczykiem z diaspory w koloniach na Krymie to moze byc o czym rozmawiac.
            Musialbys jeszcze udowodnic, ze czlonkowie Sanherdynu nie byli z plemienia
            Leviego. Czyli caly narod popelnial wtedy swietokradztwo akceptujac takich
            kaplanow. No i drobiazg, ze w Galileji nie zamieszkiwali wyznawcy judaizmu.
            Jezus musialby byc jedynym prawowiernym. Bez tych warunkow to mozesz mowic, ze
            klamalem przez 2000 lat. Szczegolnie te pierwsze przed chrystianizacja. A w
            ogole to wysoce cenisz moja dlugowiecznosc. Bo ja nie akceptuje
            odpowiedzialnosci zbiorowej. W tej sprawie mozesz sie udac do zydowskiego
            magika w Watykanie. To nie moj kolega. A ze sposobu manipulowania wnosze, ze
            jestescie z tej samej szkoly.

            > I,okazuje sie,ze przez 2000 lat martwym Galilejczykiem

            Dobre sobie, a Ty nie wiedziales o tym ze byl Galilejczykiem?

            >,a nie zydem

            To juz twoja teza przy manipulacji. Sam sie sobie z niej tlumacz. Ja sie
            jedynie pytam jaki w Galilei byl procent wyznawcow judaizmu. Moze 183 procent.
            Taki lichwiarski.

            > handlujecie.Biznes HOLOCAUSTowy przy tym wysiada.

            Zalujesz, ze Polacy tyle roboty zostawili hitlerowcom. Powinni sie nie lenic
            przez 1000 lat. Polacy Twoja wdzecznosc doceniaja. I pamietaja o niej. I na
            pewno nie rozumiecz o co im chodz. Typowe.

            > Masz kwalifikacje wystarczajce co do tego stwierdzenia+

            Kazde dziecko potrafi stwierdzic, ze do bolu manipulujesz. Natomiast uczciwie
            dyskutowac to nie potrafisz. Zapewne nawet nie wiesz na czym to polega. To jest
            Twoja narodowa wyzszosc.

            > To cie ozloce!!!!!!

            Kasa na stol, oszuscie.

            > Powinienes to oglosic wszem i wobec!!!!!!!!!!!!

            Zes Kropa glupkowaty oszust. To przeciez kazdy na FA wie. Ja nie musze bic
            piany.

            > A my do chrzescian o odszkodowanie,za cierpinia nasze 2000letnie, zwrocimy
            sie.

            To co placi Debilju to jeszcze malo? Wam zawsze malo. To znane.

            > Co do historii, duzo klamstw kwalifikacyjnych i niekwalifikacynych

            Jak na razie tylko mowisz o klamstwach i je wymyslasz. Do tego co napisalem nie
            odniosles sie nawet jednym slowem. Czy Galilejczycy zostali po 131 ne.
            wypedzeni? Czy Galilejczycy byli Zydami? Co sie stalo z potomkami Galilejczykow
            przez 2000 lat? Dlaczego Zydzi koszmarnie przesladowani w Polsce przezyli do
            1939 roku a spokojnie zyjacy Galilejczycy nie przezyli?

            > Jestes Polak,Niemiec,slowianin czy Nadrenczyk.

            Jestem programem komputerowym generujacym zdania napisanym przez
            nieistniejacego Galilejczyka. Na takie okazje mam gotowe zdanie. A g...o to cie
            obchodzi. Podobno to cytat z Talmudu. Nie wiem nie czytalem lektur na poprawe
            kwalifikacji.

            Szalom manipulatorze
          • rycho7 Kropa czy mordujesz Galilejczykow? 21.08.03, 13:58
            Poniewaz Kropa z Twojego pisania wynika, ze podejmuje zbyt dla Ciebie
            skomplikowame tematy wiec zapytam prosto. Kropa czy mordujesz Galilejczykow?
            Mozesz nawet nie robic tego osobiscie ale na przyklad szpiegujac na rzecz
            swojego ukochanego kraju. Poniewaz unikasz odpowiedzi na moje konkretne
            pytania, wiec zapewne wiesz, a nie chcesz tego innym ujawnic, ze w Palestynie
            zyja do tej pory potomkowie Galilejczykow z roku 131 ne. Ja tego nie jestem
            pewnien, wiec zadalem pytanie. A twoje manipulatorskie odpowiedzi przekonaly
            mnie ze cos ukrywasz. Jak sie czujesz jako morderca niewiernych, twoich
            genetycznych braci? A Ty przynajmniej jestes wierny? Pozostajac w Szwecji.
            Rozumiem, serce krwawi ale czego nie robi sie dla idei.

            Szalom
          • rycho7 wyznanie antysemity 21.08.03, 15:20
            Abys mnie nie musial nazywac antysemita wyrecze Cie, Kropa. Pytanie o to czy po
            131 r. ne. w Galilei mieszkali Zydzi jest odrynarnym atakiem rozszalalego
            antysemity. To wiem. Wytlumacz mi moze jeszcze dlaczego to jest antysemityzm.
            Twoj woluntaryzm bedzie tu za slabym argumentem.

            Szalom
            • Gość: Krzys52 Rycha7 Sen o Wielkosci Wlasnej Zaklocony... IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 16:48
              ...albo... po prostu... rozwolnienie(?)
              .
              Zebys ty mial choc odrobine poczucia humoru, deciaku...
              .
              K.P.
              • Gość: . Re: Rycha7 Sen o Wielkosci Wlasnej Zaklocony...+++ IP: *.swipnet.se 22.08.03, 07:39
                >>>>>>>>>< To co placi Debilju to jeszcze malo? Wam zawsze malo. To znane.

                > Co do historii, duzo klamstw kwalifikacyjnych i
                niekwalifikacynych>>>>>>>>>>>
                ===============================================

                Ty jestes tak zakochny w swoim belkocie,ze nie czytasz co do ciebie pisza.
                Nie dyskutuje z toba,bo uwazam,ze mam za malo kwalifikacji i checi do tego.
                Natomiast chcialem twego potwierdzenia,
                ze Maria -nie zydowka-galilejka
                Chrystus-nie Zyd-Galilejczyk
                Judas -nie Zyd-Galilejczyk
                -nie Zydzi-Galilejczycy wydali Chrystusa.
                Przypuszczalem,ze w takim razie,grzechy nasze, przez nas nie
                nie popelnione,a zwizane z martwymm przez 2000 lat
                Galilejczykiem,beda nam odpuszczone.
                I w zwiazku z ty prosilem abyscie nas nie mieszali do swego burdelu.
                Co do reszty sam piszesz i sam sobie odpowiadasz.
                Co do debilstwa-to chyba jest nim ten,co nie rozumie tekstu pisanego.
                Co do pisania-wystarczy nauczyc kulka slow dziwnych a ciekawych.
                Jezeli i teraz nie rozumiesz o co mnie chodzi,to debila daleko szukac nie
                musisz.
                • rycho7 Rycha7 Sen o Wielkosci Wlasnej nieZaklocony 22.08.03, 08:29
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > Ty jestes tak zakochny w swoim belkocie,ze nie czytasz co do ciebie pisza.

                  Po pierwsze, udowodnij, ze to co ja pisze jest niezgodne z prawda.
                  Udowadnianie, ze to co klamliwie wkladasz w me usta mnie nie interesuje. Ty
                  zabawiaj sie ze swoimi manipulacjami. Totez nie dziw sie, ze nie odnosze sie do
                  Twoich manipulacji mimo, ze je czytam. Twoje manipulacje, Twoj problem. Mnie do
                  tego nie mieszaj.

                  > Nie dyskutuje z toba,bo uwazam,ze mam za malo kwalifikacji i checi do tego.

                  Stosujesz typowa metode swego narodku. Morda w kubel jak mowia cos co wam nie w
                  smak. Udowodnij, ze klamie, mowiac, ze Galilejczykow nie wypedzono.

                  > Natomiast chcialem twego potwierdzenia,
                  > ze Maria -nie zydowka-galilejka

                  Moge Ci potwierdzic, ze byla Galilejka z miejsca zamieszkania. Natomiast w celu
                  spisu powszechnego musiala sie udac do miejsca skad pochodzil Jozef. Czyli do
                  Betlejem znajdujacego sie, o ile pamietam, w Judei. Jezeli Jezus uczyl sie na
                  rabina to raczej jego matka byla etniczna i religijna Zydowka. To sa moje
                  wnioski. Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie wiem czy
                  swiadczy to o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba
                  manipulowania ogranicza Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Chrystus-nie Zyd-Galilejczyk

                  Moge Ci potwierdzic, ze byl Galilejczykiem z miejsca zamieszkania. Natomiast w
                  celu spisu powszechnego jego rodzice musieli sie udac do miejsca skad pochodzil
                  Jozef. Czyli do Betlejem znajdujacego sie, o ile pamietam, w Judei. Jezus
                  urodzil sie w Betlejem, w Judei. Jezeli Jezus uczyl sie na rabina to raczej
                  jego matka byla etniczna i religijna Zydowka. Wiec on tez byl etnicznym i
                  religijnym Zydem. To sa moje wnioski. Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne
                  moje pytanie. Nie wiem czy swiadczy to o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o
                  tym, ze potrzeba manipulowania ogranicza Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Judas -nie Zyd-Galilejczyk

                  To pytanie zadajesz po raz pierwszy. Czy czytasz co sam piszesz, czy brakuje Ci
                  kwalifikacji do pamietania Twego toku myslenia? Judasz jest moim zdaniem
                  kluczowa postacia w opowiesci o ukrzyzowaniu Jezusa. Jest w tej opowiesci
                  niesamowity maraton sadowniczy. Tak jakby komus zalezalo na tym aby
                  ukrzyzowanie odbylo sie w Pasche, akurat w dniu gdy ok. godziny 16 bedzie
                  zacmienie slonca (czyli poczatek Szabasu, koniecznosc natychmiastowego zdjecia
                  z krzyza). Judasz pokazany jest jako najbardziej zaufany uczen Jezusa. On nawet
                  za cene wiecznego potepienia wykonal polecenie Jezusa. Jezus mowil przy
                  swiadkach, ze Judasz zdradzi, czyli kazal mu to zrobic. Inni wyparli sie
                  Jezusa, Judasz nie. A czy byl Galilejczykiem nie sprawdzalem. To nieistotne.
                  Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie wiem czy swiadczy to
                  o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba manipulowania ogranicza
                  Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > -nie Zydzi-Galilejczycy wydali Chrystusa.

                  Swiatynie powinna byc zgodnie z Prawem w rekach kaplanow z rodu Leviego.
                  Wyraznie nie czytasz tego co ja pisze poniewaz to powtarzam. Jak wiec sobie
                  wyobrazasz zydowstwo bez plemienia Leviego? Jezusa wydali kaplani, wydali
                  Rzymianom po wydaniu wyroku sadu religijnego. Zgodnie z Twoim pytaniem
                  oczekujesz tego, ze byli to kaplani jakiejs innej wiary niz mojzeszowa.
                  Odpowiedz sobie wiec sam na swoje pytanie. Ja nie mam niezbednych kwalifikacji
                  psychiatrycznych. Nie wiem doprawdy czego oczekiwales ode mnie zadajac to
                  pytanie. Czy Ty w ogole zapoznales sie kiedys z Ewangieliami? Jezeli nie to nie
                  wiem skad Twoja obecnosc w tym watku. Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne
                  moje pytanie. Nie wiem czy swiadczy to o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o
                  tym, ze potrzeba manipulowania ogranicza Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Przypuszczalem,ze w takim razie,grzechy nasze, przez nas nie
                  > nie popelnione,a zwizane z martwymm przez 2000 lat
                  > Galilejczykiem,beda nam odpuszczone.

                  Ja juz Ci pisalem na ten temat a Ty udajesz, ze nie umiesz czytac. To nie moja
                  sprawa. Ja jestem ateista. Ja nie uznaje odpowiedzialnosci zbiorowej. Totez nie
                  uznaje w szczegolnosci odpowiedzialnosci 80 pokolenia za zbrodnie popelnione
                  przez grupke zlodzieji na stanowiskach (Sanhedryn). A o odpuszczenie zgloscie
                  sie do postzydowskiego szarlatana w Watykanie (z funkcji biskupa Rzymu, z
                  uzurpacji Ojca Swietego (tytul zarezerwowany dla Jahwe)). To wasza religia i
                  wasze urojenia wiary. Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne moje pytanie.
                  Nie wiem czy swiadczy to o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze
                  potrzeba manipulowania ogranicza Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > I w zwiazku z ty prosilem abyscie nas nie mieszali do swego burdelu.

                  Mozesz przeczytac moje odpowiedzi w moich poprzednich postach. O ile Twoja
                  manipulatorska postawa pozwoli Ci zrozumiec tresc tego co czytasz. Natomiast Ty
                  nie odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie wiem czy swiadczy to o Twoich
                  kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba manipulowania ogranicza Ci
                  mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Co do reszty sam piszesz i sam sobie odpowiadasz.

                  Co do reszty to sa wlasnie moje tezy, ktore nie mieszcza sie w Twojej
                  manipulacji. A mnie nie interesuja Twoje zdania wkladane w moje usta. Z
                  prowokacjami nie zamierzam dyskutowac. Wyjasniam Ci to od poczatku. A Ty stoisz
                  ze spuszczonymi spodniami i wolasz: Gewalt, bija Zydow. Natomiast Ty nie
                  odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie wiem czy swiadczy to o Twoich
                  kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba manipulowania ogranicza Ci
                  mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Co do debilstwa-to chyba jest nim ten,co nie rozumie tekstu pisanego.

                  Tak i na dodatek taki, ktoremu manipulancki charakter nie pozwala na zauwazenie
                  tego co przeczytal. Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie
                  wiem czy swiadczy to o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba
                  manipulowania ogranicza Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Co do pisania-wystarczy nauczyc kulka slow dziwnych a ciekawych.

                  Takim slowem w niniejszej wymianie zdan jest Galilea. Dziwne, ze w Izraelu
                  istnieje taki region. Ciekawe, ze istnial on takze 2000 lat temu. A
                  najdziwniejsze, ze Ty sie temu dziwisz bez zaciekawienia. Natomiast Ty nie
                  odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie wiem czy swiadczy to o Twoich
                  kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba manipulowania ogranicza Ci
                  mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  > Jezeli i teraz nie rozumiesz o co mnie chodzi,to debila daleko szukac nie
                  > musisz.

                  We wrzesniu bede w Szwecji, ale nie po to aby Ciebie tam szukac. Mam ciekawsze
                  zajecia w zyciu. Natomiast Ty nie odpowiedziales na zadne moje pytanie. Nie
                  wiem czy swiadczy to o Twoich kwalifikacjach, czy jedynie o tym, ze potrzeba
                  manipulowania ogranicza Ci mozliwosc racjonalnego dzialania.

                  Szalom
              • rycho7 cytat z Krzysia52 22.08.03, 07:45
                Spier.alaj (cytat z Krzysia52)

                Nie masz nic do powiedzenia to nie odzywaj sie. Swoje obelgi kieruj do siebie.
                Ja sie tak wyrafinowanymi rozrywkami nie zajmuje.
            • Gość: . Re: wyznanie antysemity+++ IP: *.swipnet.se 22.08.03, 07:50
              >>>>>>><wyznanie antysemity
              Autor: rycho7@NOSPAM.gazeta.pl
              Data: 21-08-2003 15:20 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Abys mnie nie musial nazywac antysemita wyrecze Cie, Kropa. Pytanie o to czy po
              131 r. ne. w Galilei mieszkali Zydzi jest odrynarnym atakiem rozszalalego
              antysemity. To wiem. Wytlumacz mi moze jeszcze dlaczego to jest antysemityzm.
              Twoj woluntaryzm bedzie tu za slabym argumentem.

              Szalom>>>>>>>>>>>>>>>

              Nie bede ci tlumaczyc,dlaczego to jest antysemityzm.
              Bo antysemita nie jestes.
              Za duzo wagi sobie przypisujesz.
              Rozszalaly anysemita?-glupiec pospolity.
              A na antysemite trzeba zasluzyc.


              • rycho7 chyle czola 22.08.03, 08:37
                Gość portalu: . napisał(a):

                > Nie bede ci tlumaczyc,dlaczego to jest antysemityzm.
                > Bo antysemita nie jestes.
                > Za duzo wagi sobie przypisujesz.
                > Rozszalaly anysemita?-glupiec pospolity.
                > A na antysemite trzeba zasluzyc.

                Widze, ze jestes inteligentniejszy od wiekszosci sjonistycznych prowokatorow na
                tym forum. Wiesz, ze papier toaletowy z napisem antysemityzm przestal juz na
                ludzi dzialac. Gdy byl na kartki wtedy byl ceniony.

                Gdybys byl jeszce laskaw wyjsc z roli manipulatora wtedy wymiana zdan bylaby
                dyskusja. Ja po to aby posluchac obelg udaje sie pod budke z piwem w
                prowincjonalnym miasteczku. Ostatnio zrobilem to przed kilkunastu laty. Po
                prostu nie gustuje w takich rozrywkach. Na forum nie ma nikogo, kto dorastalby
                do kostek normalnemu menelowi. Brakuje cieplego piwa i ostrego zapachu moczu.
                Ewidentne braki techniczne medium.

                Szalom
                • Gość: . Re: chyle czola++++ IP: *.swipnet.se 22.08.03, 09:41
                  1.Nie mam zamiaru(i go nie mialem)dyskutowac z toba!
                  Nie wchodzac nawet w ocene i roznice kwalifikacji,o ktorej miales uprzejmosc
                  wspomniec.
                  Chcialem jednak potwierdzenia twego,ze grzechy galilejczykow na zydow
                  zostaly zepchniete,a zpowodu waszego handlu martwym galilejczykiem przez okres
                  2000lat zydzi cierpia niewinnie.
                  Do jasnej cholery napisz wreszcie:
                  TAK,albo NIE.Nie musisz sie rozwodzic wiecej.
                  Gdzie ty w tym TAK lub NIE widzisz manipulacje?
                  2.Co do debila sam zaczales.Przeczytaj swoj post.
                  Wydawac pieniadze na wyjazd do stolicy Szwecji,w celu poszukiwania debila,
                  rzeczywiscie nie musisz.Wystarczy skorzystac z uslugi lustra.Mam
                  nadzieje,ze znajduje sie w twoim posiadaniu.
                  3.Antysemita,a w dodatku rozszalalym,ciebie nie nazwe-bos za glupi.


                  • rycho7 nadety analfabeta Kropa 22.08.03, 11:11
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > 1.Nie mam zamiaru(i go nie mialem)dyskutowac z toba!

                    Nie zauwazyle tego. Myslalem, ze jak piszesz to chcesz czegos wiecej niz
                    uzywanie obelg wobec mnie.

                    > Nie wchodzac nawet w ocene i roznice kwalifikacji,o ktorej miales uprzejmosc
                    > wspomniec.

                    To Ty zaczales. Poczytaj powyzej. Czyzbys nie panowal na swymi wypowiedziami?
                    Ja nic o Twoich kwalifikacji nie wiem bo jeszcze nic merytorycznego nie
                    napisales. A wymyslanie przez Ciebie tego czego nie powiedzialem nie ma nic
                    wspolnego z merytoryczna dyskusja.

                    > Chcialem jednak potwierdzenia twego,ze grzechy galilejczykow na zydow
                    > zostaly zepchniete,a zpowodu waszego handlu martwym galilejczykiem przez
                    okres
                    > 2000lat zydzi cierpia niewinnie.

                    Moze wyjasnisz dlaczego zwracasz sie z tym do mnie w sytuasji gdy ja wysylam
                    Cie do diabla w Watykanie. Przekonujesz mnie, ze Zydzi od 2000 lat lub 4000 lat
                    cierpia zasluzenia bo ni cholery nie mozna sie z nimi porozumiec. Pisze do
                    Ciebie jak groch o sciane. Udowodnij, ze Galilejczycy nie byli Zydami. Bo ja
                    tego nie twierdzilem. A wrecz odwrotnie twierdze, ze we wspolczesnym Izraelu
                    dzieci Izraela morduja dzieci Izraela, Judejczycy morduja Galilejczykow. Czy to
                    do Ciebie w koncu dotrze co ja pisze? A od poczatku pisze cos dokladnie innego
                    niz klici Ci sie w glowie.

                    > Do jasnej cholery napisz wreszcie:
                    > TAK,albo NIE.Nie musisz sie rozwodzic wiecej.

                    Nie bede odpowiadal na Twoje pytanie. Nie bede sie bronil prze Twoimi
                    urojeniami. Twoje urojenia nie sa moimi pogladami. To Twoj problem i Ty sobie z
                    tym poradz. Idz do lekarza, wyjadz na urlop, odpocznij od forum. Pytanie, ktore
                    zadajesz nie ma nic wspolnego z tym co napisalem. Iak udowodnisz, ze
                    Glilejczycy w 131 r. ne. nie byli Zydami to Twoje pytanie nabierze sensu. Ale
                    ja twierdze przez caly czas cos innego, Glilejczycy w 131 r. ne. byli Zydami.
                    Pojmujesz co ja pisze? Glilejczycy w 131 r. ne. byli Zydami. Glilejczycy w 131
                    r. ne. byli Zydami. Glilejczycy w 131 r. ne. byli Zydami. Ile razy Ci jeszcze
                    to mam powtorzyc?

                    > Gdzie ty w tym TAK lub NIE widzisz manipulacje?

                    W tym, ze uwazasz, ze ja napisalem cos czego wcale nie napisalem. Udowodnij mi,
                    ze napisalem to co mi wmawiasz. Jak nie udowodnicz to znaczy, ze manipulujesz.

                    > 2.Co do debila sam zaczales.Przeczytaj swoj post.

                    A ty przeczytaj swoj poprzedni. Ja rozumiem, ze ci z Twojego narodku nigdy nie
                    sa winni. Ale to tylko Twoje przekonanie. Ja tego nie przyjmuje do wiadomosci i
                    stosuje ogolnoludzkie zasady.

                    > Wydawac pieniadze na wyjazd do stolicy Szwecji,w celu poszukiwania debila,
                    > rzeczywiscie nie musisz.Wystarczy skorzystac z uslugi lustra.Mam
                    > nadzieje,ze znajduje sie w twoim posiadaniu.

                    Zalosny jestes. Gdybys mial choc drobine samokrytycyzmu to nie znizalbys sie az
                    tak jak teraz.

                    > 3.Antysemita,a w dodatku rozszalalym,ciebie nie nazwe-bos za glupi.

                    Papierem toaletowym potrafie sie poslugiwac. Nie musisz mi udzielac instruktazu.

                    Szalom
          • Gość: Krzys52 Re: Kwalifikacje Rycha7 IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 16:41
            Gość portalu: . napisał(a):

            A tak dla ciekawosci:
            Jestes Polak,Niemiec,slowianin czy Nadrenczyk.
            Odpowiadac nie musisz.
            .
            :::
            Rycho7 to przede wszystkim uprawiajacy myslowy belkot bufon. Miales zreszta
            okazje przekonac sie na przykladzie Galilejczykow/Palestynczykow, itd.
            On jest jelop wyznajacy Kodeks Boziewicza. Tak twierdzi.
            .
            K.P.
            • rycho7 cytat z Krzysia52 . 22.08.03, 07:46
              Spier.alaj (cytat z Krzysia52)
              .
              Nie masz nic do powiedzenia to nie odzywaj sie. Swoje obelgi kieruj do siebie.
              Ja sie tak wyrafinowanymi rozrywkami nie zajmuje.
              • Gość: Krzys52 Ty jestes jednak szczyl, Rysio7 IP: *.proxy.aol.com 22.08.03, 14:19
                rycho7 napisał:

                > Spier.alaj (cytat z Krzysia52)
                > .
                > Nie masz nic do powiedzenia to nie odzywaj sie. Swoje obelgi kieruj do
                siebie.
                >
                > Ja sie tak wyrafinowanymi rozrywkami nie zajmuje.
                .
                :::
                Rozkapryszony i perfidny szczyl. Co posuwa sie do plaskiego falszerstwa,
                klamstwa - gdy probuje sie bronic.
                .
                W przeciwienstwie do ciebie ja nie uzywam takich slow Rysiu. Podaje natomiast
                link do twojego postu w tym watku (!!!) w ktorym ty uzywasz.
                .
                Zalosny zasmarkaniec z ciebie. Z ksiazeczka Boziewicza w kieszonce szortow.
                .


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7497350&a=7544906
            • Gość: . Re: Bez dyskusji+++++++++ IP: *.swipnet.se 22.08.03, 19:01
              >>>>>><• nadety analfabeta Kropa
              rycho7 22-08-2003 11:11 >>>>>>>>>

              Stwierdziles,ze nie mam wiekszych kwalifikacji.
              Twierdzisz,ze jestem analfabeta.
              Wiec przyznaje Tobie racje.
              W zwiazku z tym powtarzam po raz dsiesiaty(do jasnej anielki czytaj co sie
              do ciebie pisze) nie bede z Toba dyskutowal,a prosze tylko o-rzecz jedyna:
              Potwierdzenia cos napisal wczesniej.
              Pwiedzialem,ze ciebie za to ozloce.
              A mianowicie:
              Galilejczycy-to nie byli zydzi.
              Chrystus nie byl zydem-a byl Galilejczykiem.
              Judas-nie zajales stanowiska-ale logicznie-chyba-tez byl galilejczykiem.
              Mama i papa-tez galilejcy.
              Pilat byl Rzymianinem.
              To po jaka cholere mieszcie zydow do spektaklu 2000 tysiecletniego
              w handlu martwym galilejczykiem?
              Prosze ciebie tylko o potwierdzenie.
              Nic innego.
              Jako analfabeta,powtarzam,nie mam zamiaru dyskutowac,a i wczesniej tego
              nie robilem.
              Nalezy jednak zydom zwrocic dobre imie.
              A jezeli jestes chrzescianin,to powinienes zabrac slowo w celu ich
              rechabilitaci.
              Zwroc uwage.
              1.Nie dyskutuje z toba.
              2.Zgadzam sie z toba.
              3.Oczekuje wyroku twego w tej materii.
              4.Na temat synow Izraela nie zabieram glosu.
              5.Dotyczy to rowniez corek i dzieci.
              A swoja droga,podziwiam twoja erudycje.
              Calkiem bym sie uszczesliwil jakbyscie sie dogadali natemat Copernikusa.
              Pamietaj rowniez,ze plemiona Lechickie odkryte zostaly przez
              zyda "..... ben Jakuba".
              Jakby nie on,to ojciec twoj w otchlani Borow
              Tucholskich,ktore ,cyba,wieksze od otchlani galilejskiej sa,
              z maczuga wedrowal.
              Strach pomyslec:tu UE,a tu czarna dziura!
              Mysle wiec,ze do mojej prosby sie przychylisz.
              I mnie jako Zyda( zwroc uwage-nie zyda),rozgrzeszysz.

              • rycho7 paranoik Kropa pacynka Krzysia52 25.08.03, 08:17
                Gość portalu: . napisał(a):

                > >>>>>><• nadety analfabeta Kropa
                > rycho7 22-08-2003 11:11 >>>>>>&#
                > 62>>
                >
                > Stwierdziles,ze nie mam wiekszych kwalifikacji.
                > Twierdzisz,ze jestem analfabeta.

                Tak, jestes analfabeta. Poniewaz, nie masz zamiaru przeczytac tego co pisze. A
                zadajesz pytania do swoich urojen a nie do moich tekstow. W tej sytuacji
                dyskutuj sam z soba. Wykazujesz takie same objawy paranoi jak Krzys52. Mozesz
                byc wiec jego pacynka. Dyskutujcie wiec sami z soba.

                Szalom
                PS. Odpowiedzi do swoich pytan uzyskales juz ode mnie kilkakrotnie. Totez
                powtarzanie tach pytan do niczego nie prowadzi.
    • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.V IP: *.mco.bellsouth.net 23.08.03, 20:22
      ))) MITRA, BOG - SLONCE PERSOW

      ))Opowiadanie o Mitrze poprzedza Chrzesciajanska bajke o ponad 600 lat.
      Zgodnie z Whelees'em, kult Mitry byl na krotko przed
      Chrzescijanstwem ... 'najpopularniejszym i szeroko rozprzestrzenionym
      Poganskim wierzeniam tamtych czasow'. Mitra posiada nastepujace podobienstwa z
      charakterem Jezusa:
      )Mitra urodzil sie z dziewicy 25 grudnia.
      )Byl uwazany za wielkiego, podrozujacego nauczyciela i mistrza.
      )Mial 12 uczni.
      )Czynil cuda.
      )Byl zlozony do grobu.
      )Po trzech dniach zmartwychwstal.
      )Jego zmartwychwstanie bylo corocznie celebrowane.
      )Mitra byl nazywany 'Bogiem Pasterzem'.
      )Byl uwazany za:" Droge, Prawde, Swiatlo, Wybawce, Zbawiciela, Mesiasza".
      )Mitra byl indentyfikowany z Barankiem i z Lwem.
      )Jego swietym dniem byla niedziela, " Dzien Pana", na setki lat przed
      Chrystusem.
      )Glownym festiwalem Mitry byl dzien, ktory pozniej uznany zostal
      za 'Wielkanoc', w ktorym to
      dniu Mitra zmartwychwstal.
      )Religia Mitry miala Eucharystie, czyli 'Ostatnia Wieczerze'.

      Podczas Eucharystii, dzielenie boskiej krwi i ciala, bylo swietym rytualem
      posrod wielu antycznych religii, i jest takze czescia Egipskich 'Mitow i
      Rytualow'.W rytualach praktykowanych w roznych czesciach swiata, bioracy
      udzial w rzeczywistosci zjadali i pili 'boskie' cialo i krew, ktore pochodzily
      z ofiary ludzkiej, lub zwierzecia. Chrzescijanska forma Eucharystii jest
      bardzo podobna do rytualu, praktykowanego jako czesc Greckiego
      Eleusinianskiego Mysterium. Eucharystia ta poswiecona byla Ceres, boginii
      przenicy, oraz Bachusowi/Dionizosowi, bogu wina.Chrzescijanie takze
      zaadoptowali symbol Bachusowski IHS/Grecki/, albo IES - Iesu/Jezus. Te litery
      oznaczaja slonce. Cala ta ostatnia wieczerza byla faktycznym festiwalem
      radosci dla uczczenia przejscia slonca poprzez equinox wiosny /Graves/.

      -----------------------------------------------------------------------
    • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.V IP: *.mco.bellsouth.net 23.08.03, 20:34
      ))) MITRA, BOG - SLONCE PERSOW

      ))Opowiadanie o Mitrze poprzedza Chrzesciajanska bajke o ponad 600 lat.
      Zgodnie z Whelees'em, kult Mitry byl na krotko przed
      Chrzescijanstwem ...'najpopularniejszym i szeroko rozprzestrzenionym Poganskim
      wierzeniam tamtych czasow'. Mitra posiada nastepujace podobienstwa z
      charakterem Jezusa:
      )Mitra urodzil sie z dziewicy 25 grudnia.
      )Byl uwazany za wielkiego, podrozujacego nauczyciela i mistrza.
      )Mial 12 uczni.
      )Czynil cuda.
      )Byl zlozony do grobu.
      )Po trzech dniach zmartwychwstal.
      )Jego zmartwychwstanie bylo corocznie celebrowane.
      )Mitra byl nazywany 'Bogiem Pasterzem'.
      )Byl uwazany za:" Droge, Prawde, Swiatlo, Wybawce, Zbawiciela, Mesiasza".
      )Mitra byl indentyfikowany z Barankiem i z Lwem.
      )Jego swietym dniem byla niedziela, " Dzien Pana", na setki lat przed
      Chrystusem.
      )Glownym festiwalem Mitry byl dzien, ktory pozniej uznany zostal
      za 'Wielkanoc', w ktorym to
      dniu Mitra zmartwychwstal.
      )Religia Mitry miala Eucharystie, czyli 'Ostatnia Wieczerze'.

      Podczas Eucharystii, dzielenie boskiej krwi i ciala, bylo swietym rytualem
      posrod wielu antycznych religii, i jest takze czescia Egipskich 'Mitow i
      Rytualow'.W rytualach praktykowanych w roznych czesciach swiata, bioracy
      udzial w rzeczywistosci zjadali i pili 'boskie' cialo i krew, ktore pochodzily
      z ofiary ludzkiej, lub zwierzecia. Chrzescijanska forma Eucharystii jest
      bardzo podobna do rytualu, praktykowanego jako czesc Greckiego
      Eleusinianskiego Mysterium. Eucharystia ta poswiecona byla Ceres, boginii
      przenicy, oraz Bachusowi/Dionizosowi, bogu wina.Chrzescijanie takze
      zaadoptowali symbol Bachusowski IHS/Grecki/, albo IES - Iesu/Jezus. Te litery
      oznaczaja slonce. Cala ta ostatnia wieczerza byla faktycznym festiwalem
      radosci dla uczczenia przejscia slonca poprzez equinox wiosny /Graves/.

      -----------------------------------------------------------------------
      • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.V dok. IP: *.mco.bellsouth.net 23.08.03, 20:36
        >> W opowiadaniu o Prometeuszu, znajduja sie jasne i dokladne precedensy
        najbardziej waznych
        elementow doktryny Chrzescijanskiej, np.:usytuowanie na 'tragicznym drzewie' w
        krwi zgladzajacej
        grzechy czlowieka. Oprocz takiej oczywistej korelacji, slonce chowa sie w
        ciemnosciach, co jest
        opowiadaniem Chrzescian o ciemnosciach panujacych w chwili konania Jezusa'.

        >>>"Slowo" jest starozytnym konceptem i nie pochodzi od Chrzescijanstwa.
        Okreslenie 'Logos'
        jest Greckie i jest oczywistym ze kopiujacy Chrzescijanie zaadoptowali je
        wprost od Grekow, czy
        to od Platona, czy tez odnoszace sie do Prometeusza i Hermesa. Jednakowoz
        Grecy zaadoptowali
        'Slowo" ze znacznie starszych tradycji, takich jak Hinduskie i Egipcjanskie.
        Graves:..."Chinska
        biblia, znacznie starsza anizeli Nowy Testament, podobnie stwierdza:'Bog
        wypowiedzial pierwotne
        "Slowo" i Jego wlasne, wieczne i wspaniale zyczenie powstalo do zycia' Zgodnie
        z Zend-Avesta,
        Perskiej biblii, datujacej sie od ponad trzech tysiacy lat, zgodnie
        ze "Slowem", straszym od swiata,
        Ormuzd stworzyl Univers'. I grecki pisarz Amelias, mowiac o Bogu
        Merkurym /Hermes/,
        stwierdza:' I to oczywiscie byl Logos /"Slowo"/, ktorym wszystko zostalo
        stworzone, on bedacy
        wiecznie, jak Heraclitus moglby powiedziec, ... On rozumiany jest ze jest z
        Bogiem, I jest Bogiem, i
        w nim wszystko powstalo, ma swoje zycie i postac, i wchodzac w cialo, i
        nakladajac cialo, przybral
        postac czlowieka, chociaz zatrzymujac majestat swojej natury'. A wiec tutaj
        znajdujemy ...'a cialo
        slowem sie stalo' w najbardziej jasnych slowach.
        >> Taylor:' Ciemnosci, ktore otoczyly scene cierpiacego prometeusza, byly z
        latwoscia
        przedstawione poprzez wygaszenie lamp, ale kiedy ta tragedia stala sie
        historia, i fikcja stala sie
        faktem, lampy tamtego dnia nie mozna bylo sie pozbyc.Ani tez nie mozna
        zaprzeczyc ze ciemnosc,
        ktora Ewangelisci tak uroczyscie zdeklarowali, jako czesc ukrzyzowania
        Chrystusa, wskazuje na
        absolutna i totalna zadze ewidencji dla udokumentowania historii Jezusa.
        -------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Krzys52 Dzieki z Ciag Dalszy, A. IP: *.proxy.aol.com 24.08.03, 05:55
          Wnikliwiej przestudiuje calosc pojutrze.
          Jeszce raz dzieki i
          pozdrowka
          K.
    • Gość: SIEDEM wszystkim fanom IP: 213.216.66.* 25.08.03, 08:22
      watykanskiego spisku polecam filmik z banderasem p.t. "the body".


      5040
      • Gość: Krzys52 Znow Cos Ci sie Pomylilo, Siedem IP: *.proxy.aol.com 26.08.03, 05:27
        tu nie ma mowy o zadnym spisku...
        .
        .
        ::


        Gość portalu: SIEDEM napisał(a):

        > watykanskiego spisku polecam filmik z banderasem p.t. "the body".
        >
        >
        > 5040
        • Gość: siedem i tak polecam IP: 213.216.66.* 26.08.03, 08:22
          Żydy w tym filmie odkopali kosci Jesusa.
          A wredne ryje z Watykanu to zatuszowały
          5040
          • rycho7 To Zydy w niebie majstrowaly? 27.08.03, 09:35
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > Żydy w tym filmie odkopali kosci Jesusa.

            Un przecia caluski do nieba wstapil, cielesnie. To Zydy w niebie majstrowaly?
    • rycho7 Pytanie o pacynkowatosc dyskutantow 25.08.03, 08:41
      Poniewaz pojawil sie na tym watku Krzys52 wiec istotne jest dla mnie to z kim
      dyskutuje. Kolega_Krzysia i AD to zdaje sie ta sama osoba. Kolegowanie sie z
      Krzysiem52 to na niniejszym forum ciezka obelga. Pytam wiec wprost czy Wasc AD
      vel Kolega_Krzysia jest bytem samoistnym czy pacynka Krzysia52. A moze
      pacynkami Krzysa52 sa Kolega_Krzysia, AD i . (Kropa). Wysylanie poczty spod
      obcych IP prezentowal nam kiedys na forum, o ile pamietam, Kagan. Jest to wiec
      technicznie mozliwe.

      Zadalem konkretne pytania merytoryczne do tekstu watku i nie uzyskalem zadnej
      odpowiedzi. Natomiast wciagany jestem w poboczne polajanki nie zwiazane z
      meritum watku. Jest to typowe dzialanie podlych propagandystow, dla ktorych
      pytanie merytoryczne jest niewygodne. Jako ateista jestem bardzo pozytywnie
      nastawiony do calosci przedstawionego tu materialu. Ale to nie znaczy, ze czuje
      sie zobowiazany byc bezkrytycznym. Widze ewidentne luki w rozumowaniu. Prosze
      wiec o ich wyjasnienie.

      Pozdrawiam
      • Gość: A.D. Odpowiedz IP: *.mco.bellsouth.net 25.08.03, 12:05
        rycho7 napisał:

        > Poniewaz pojawil sie na tym watku Krzys52 wiec istotne jest dla mnie to z
        kim
        > dyskutuje. Kolega_Krzysia i AD to zdaje sie ta sama osoba. Kolegowanie sie z
        > Krzysiem52 to na niniejszym forum ciezka obelga. Pytam wiec wprost czy Wasc
        AD
        > vel Kolega_Krzysia jest bytem samoistnym czy pacynka Krzysia52. A moze
        > pacynkami Krzysa52 sa Kolega_Krzysia, AD i . (Kropa). Wysylanie poczty spod
        > obcych IP prezentowal nam kiedys na forum, o ile pamietam, Kagan. Jest to
        wiec
        > technicznie mozliwe.
        >
        > Zadalem konkretne pytania merytoryczne do tekstu watku i nie uzyskalem
        zadnej
        > odpowiedzi. Natomiast wciagany jestem w poboczne polajanki nie zwiazane z
        > meritum watku. Jest to typowe dzialanie podlych propagandystow, dla ktorych
        > pytanie merytoryczne jest niewygodne. Jako ateista jestem bardzo pozytywnie
        > nastawiony do calosci przedstawionego tu materialu. Ale to nie znaczy, ze
        czuje
        >
        > sie zobowiazany byc bezkrytycznym. Widze ewidentne luki w rozumowaniu.
        Prosze
        > wiec o ich wyjasnienie.
        >
        > Pozdrawiam

        >> Kiedy rozpoczalem ten watek, wyladowalem z nim na 'Oslej lawce', wiec go
        ponowilem pod innym nickiem. Poza tym, tekst ten tlumaczylem 'off cuff' kilka
        lat wstecz i poniewaz jest podbudowany bogata literatura, osobiscie nie mam z
        nim problemow. Jezeli Ty masz, to sprobuje sie do tego ustosunkowac, ale
        musisz konkretnie to poruszyc.

        >> W kwestii Krzysztofa - moj stosunek do Niego jest bardzo jednoznaczny. Znam
        K. od lat i podoba mi sie Jego stosunek do najrozniejszych spraw.No i Jego
        styl pisania. A ze wciagacie K. w pyskowki, to juz nie moj problem. Spotykam
        sie z podobnym stosunkiem zamiast dyskusji merytorycznej, jak to bywa ze
        strony tych, ktorzy wierza w cos, bo wierza ze wierzyc trzeba...

        >> Pozdrowienia odwzajemniam. A.D.
        • Gość: Krzys52 Problemy z Rychem7 IP: *.proxy.aol.com 25.08.03, 18:15
          Czesc A,
          poczatek mojej znajomosci z Rychem7 to bodajze zalaczony watek (za linkiem),
          przy czym nasze kontakty zamykaja sie tam na pierwszej stronie gosci.
          Rycho7 ma do mnie wielki zal, ze tam spalwilem go delikatnie i nie podjalem
          jego propozycji. Za cholere nie mogl geniuszek Rycho zrozumiec, ze tamten watek
          mial zupelnie inne niz dyskusyjne cele - co teraz moge wyjawic, a wowczas
          wolalem pominac.
          Majacy sie za geniuszka Rycho7 nie mogl zaskoczyc, ze gdybym tylko chcial
          rozmawiac na proponowany temat to zalozylbym inny watek - na przyklad siegajac
          do tych samych zrodel, co Ty, drogi A. Tymczasem ja olalem JEGO propozycje
          dyskusji. Straszne niewybaczalne i karygodne.
          Geniuszek Rycho7, otoz, nie popisal sie tez wyobraznia, albowiem podobnych
          propozycji w tym temacie mialem przed Rychem dosc duzo, ale co ciekawe w
          wiekszosci chodzilo o wciagniecie mnie w kretynskie dyskusje, zaplatanie,
          strawersowanie mnie na niewygodne tory i wykolejenie. Nie wyobrazil tez sobie
          Rycho, ze ja nie jestem jakis Duch Swiety i nie mam pojecia o Rycha
          genialnosci, wielkosci oraz ateizmie, juz w momencie pierwszego z nim kontaktu.
          .
          Dodatkowo, od pewnego czasu wozi sie Rycho7 na, wyrazanej tu, dezaprobacie dla
          mnie. Jako ateiscie stwarzalo powyzsze szanse na podyskutowanie sobie z
          tutejszymi katolami. Nie wyobrazil sobie jednak genialny Rycho7, ze takie
          wozenie sie ma krotkie rece i nogi - bo katole i tak wkrotce go oleja.
          Wykorzystaja nadstawiona dupe i porzuca.
          .
          Serdecznosci
          K.
          .


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=314505&a=314505
        • rycho7 musial byc jakis poczatek chrzescianstwa 26.08.03, 08:08
          Gość portalu: A.D. napisał(a):

          > Jezeli Ty masz, to sprobuje sie do tego ustosunkowac, ale
          > musisz konkretnie to poruszyc.

          Poruszylem juz w tym watku.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7497350&a=7527209
          Generalnie chodzi mi o to, ze jezeli nie bylo nawet historycznego Jezusa to
          musial byc jakis poczatek chrzescianstwa. To dla mnie jest pewnym zaprzeczeniem
          nieistnienia historycznego Jezusa. Poniewaz dla mnie Jezus moze byc takze
          postaca literacka stworzona na podstawie pewnej zbiorowosci. Samo nadanie mu
          atrybutow boskosci poprzednich bogow jest dla mnie sprawa wtorna. Jezeli mial
          powstac jego kult to musial Jezus miec przypisane atrybuty boskosci. A atrybuty
          boskosci byly wyznaczone przez tradycje. Bylo to to co mialy juz wczesniej inne
          bostwa. Jest to wiec w moim rozumowaniu zamkniety krag.

          Natomiast otwarta sprawa jest sam poczatek chrzescianstwa. Jezeli nie bylo
          fizycznego Jezusa nawet jako bandyty-terrorysty-wyzwoliciela Zeloty Barabasza
          to musial byc przykladowo Synod Zalozycielski. Banda oszustow zebrala sie i
          postanowila szerzyc przykladowo kult Tammuza zmieniajac mu imie na Joszua ben
          Jozef. A wiec byla Ostatnia Wieczerza. I znowu wracamy do znanej nam opowiastki.

          Innym rozwiazaniem jest zbiorowa halucynacja nie kierowana centralnie
          obejmujaca wielu ludzi na rozleglym terytorium. Czyli cud. Lepiej czy gorzej?

          Pozdrawiam
          • Gość: A.D. Re: musial byc jakis poczatek chrzescianstwa IP: *.mco.bellsouth.net 26.08.03, 13:11
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: A.D. napisał(a):
            >
            > > Jezeli Ty masz, to sprobuje sie do tego ustosunkowac, ale
            > > musisz konkretnie to poruszyc.
            >
            > Poruszylem juz w tym watku.
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7497350&a=7527209
            > Generalnie chodzi mi o to, ze jezeli nie bylo nawet historycznego Jezusa to
            > musial byc jakis poczatek chrzescianstwa. To dla mnie jest pewnym
            zaprzeczeniem
            >
            > nieistnienia historycznego Jezusa. Poniewaz dla mnie Jezus moze byc takze
            > postaca literacka stworzona na podstawie pewnej zbiorowosci. Samo nadanie mu
            > atrybutow boskosci poprzednich bogow jest dla mnie sprawa wtorna. Jezeli
            mial
            > powstac jego kult to musial Jezus miec przypisane atrybuty boskosci. A
            atrybuty
            >
            > boskosci byly wyznaczone przez tradycje. Bylo to to co mialy juz wczesniej
            inne
            >
            > bostwa. Jest to wiec w moim rozumowaniu zamkniety krag.
            >
            > Natomiast otwarta sprawa jest sam poczatek chrzescianstwa. Jezeli nie bylo
            > fizycznego Jezusa nawet jako bandyty-terrorysty-wyzwoliciela Zeloty
            Barabasza
            > to musial byc przykladowo Synod Zalozycielski. Banda oszustow zebrala sie i
            > postanowila szerzyc przykladowo kult Tammuza zmieniajac mu imie na Joszua
            ben
            > Jozef. A wiec byla Ostatnia Wieczerza. I znowu wracamy do znanej nam
            opowiastki
            > .
            >
            > Innym rozwiazaniem jest zbiorowa halucynacja nie kierowana centralnie
            > obejmujaca wielu ludzi na rozleglym terytorium. Czyli cud. Lepiej czy gorzej?
            >
            > Pozdrawiam

            >> W natepnej czesci, VI, prawdopodobnie znajdziesz odpowiedz na swoje pytania.
    • Gość: Cagan Re: Ciekawa bibliografia ciekawego klamstwa IP: 140.159.68.* 26.08.03, 08:25
      Gość portalu: Kolega_Krzysia napisał(a):
      Bibliografia ta jest podstawa rozprawy z mitami chrzescijanskimi, ktore ponizej umieszczam, jezeli cenzura GW, w
      obawie przed PRAWDA, tego nie usunie...
      Bibliography
      > Ancient History of the God Jesus by Edouard Dujardin
      > Antiquity Unveiled by JM Roberts, Esq.
      > Apollonius the Nazarene by Raymond Bernard, PhD
      > A Short History of the Bible by Bronson C. Keeler
      > Christianity Before Christ by John G. Jackson
      > Christianity: The Last Great Creation of the Pagan World by Vernal Holley
      > Deceptions and Myths of the Bible by Lloyd Graham
      > Did Jesus Exist? by GA Wells
      > Forgery in Christianity by Joseph Wheless, Esq.
      > Gnostic and Historic Christianity by Gerald Massey
      > Isis Unveiled by Helena Blavatsky
      > Pagan and Christian Creeds by Edward Carpenter
      > Pagan Christs by JM Robertson
      > The Bible in India by Louis Jacolliot
      > The Book Your Church Doesn't Want You to Read
      > The Dead Sea Scrolls and the Christian Myth by John Allegro
      > The Diegesis by Rev. Robert Taylor
      > The Egyptian Book of the Dead by Gerald Massey
      > "The Great Myth of the Sun-Gods" by Alvin Boyd Kuhn, PhD
      > The Gospels and the Gospel by G.R.S. Mead
      > The Historical Jesus and the Mythical Christ by Gerald Massey
      > The Historical Evidence for Jesus by GA Wells
      > "The Naked Truth" video series
      > The Origin and Evolution of Religion by Albert Churchward
      > "The Truth about Jesus," lecture by M. Mangasarian
      > The Woman's Dictionary of Symbols and Sacred Objects by Barbara Walker
      > The Woman's Encyclopedia of Myths and Secrets by Barbara Walker
      > The World's Sixteen Crucified Saviors by Kersey Graves
      C: Bravo! smile
    • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.VI IP: *.mco.bellsouth.net 26.08.03, 13:00
      )))TWORZENIE MITU

      ))Wczesni Chrzescijanie przeprowadzili nieomal calkowita czystke w literaturze
      antycznego swiata i zapewnili ze ich tajemnice beda ukryte przem masami, ale
      uczeni z innych szkol/sekt nigdy nie pozostali obojetni na historycyzowanie
      bardzo starych mitologicznych utworow.Niestety ludzkosc utracila argumenty
      tych uczonych dysydentow, poniewaz Chrzescijanie zniszczyli wszelkie slady ich
      prac. Jednakowoz, Chrzescijanie sami przechowali idee swoich krytykow poprzez
      wlasne, Chrzescijanskie polemiki. Jednym z przykladow jest 'Ojciec Kosciola',
      Tertulian /160 - 220 N.E/, byly Poganin i Biskup Kartaginy ironicznie
      potwierdzajacy pochodzenie opowiadania o Jezusie i Jemu podobnych 'bogow-
      ludzi', poprzez stwierdzenie ze:"Wy twierdzicie ze my czcimy slonce; co i
      wy czynicie". Interesujacym jest fakt, ze ten wierzacy i obronca wiary,
      Tertulian pozniej wyrzekl sie Chrzescijanstwa.
      ))Aby pozbyc sie potepiajacego faktu ze nie ma historycznej podstawy dla
      swoich ideologicznych fikcji, kler Chrzescijanski jest winny barbarzynstwa
      poprzez zniszczenie wszelkich sladow pierwszych dwoch wiekow owczesnej
      historii ery Chrzescijanskiej.To troche co pozostalo z tych czasow, jest tak
      zmienione i sfalszowane, ze nie ma zadnej wartosci historycznej. W niektorych
      Egipskich swiatyniach, Chrzescijanscy niszczyciele pomnikow, w chwilach
      zmeczenia w odrabywaniu i wykuwaniu symboli religijnych tam wyrzezbionych,
      zdecydowali ze nie bylo mozliwe odkopanie wszystkich hieroglifow, i dlatego
      zatynkowali je gipsem, i ten gips pozwolil na przetrwanie starozytnych napisow
      do dnia dzisiejszego w doskonalym stanie. Podobnie, swiatynie starozytnych
      religii, byly okupowane i przejete przez Rzymian i wykute w skale rzezby i
      napisy byly zatynkowane i pozniej otwarte dla Chrzecijanskich praktyk/Massey/.

      ---------------------------------------------------------------
      • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.VI doc IP: *.mco.bellsouth.net 26.08.03, 13:09
        )) W przeciwienstwie do ogolnych wierzen, starozytni nie tylko nie byli
        ignorantami i zabobonnymi, ale i nie wierzyli w swoje bozki doslownie. Ta
        szkalujaca propaganda byla czascia konspiracji dla wskazania ze starozytne
        ludy zyly jakoby w ciemnocie i potrzebne im bylo 'swiatlo Jezusa'. " Obraz
        'Nowy poczatek' jest przedstawiony w tonach, podobnych do dziel Rembrandta.
        Caly swiat wokol Judei lezy w cieniu zewnetrznych ciemnosci, kiedy nagle
        pojawia sie wielkie swiatlo w centrum wszystkiego, i oblicze przestraszonego
        Universu zostalo oswietlone poprzez pojawienie sie dziecka-Chrystusa,
        usytuowanego na lonie Marii. Taki byl brzask Chrzescijanstwa, w ktorym
        'Swiatlo Swiata' sie w koncu pojawilo. Wytlumaczenie to jest piekne w swojej
        prostocie dla...ograniczonych w mysleniu, ale obraz ten jest tylko calkowitym
        falszem'. /Massey/. Jacolliot: 'Odrzucilismy Greckie i Rzymskie mity z
        niechecia. Dlaczego wiec, potwierdzac z szacunkiem mitologie zydowska? Czy
        cuda Jehowy sa bardziej imponujace od Jupitera?... Mam wiecej szacunku dla
        Greckiego Jupitera /Zeusa/, anizeli dla Boga Mojzesza, ktory dajac przyklady
        nienajczystszej moralnosci, jednak nie zalewa swoich oltarzy strumieniami
        ludzkiej krwi'.
        ) Jest prawda ze starozytni nie byli mniej zaawansowani w swojej moralnosci i
        spirytualnych praktykach, i w wielu przypadkach byli daleko wiecej
        zaawansowani anizeli Chrzescijanie w przypisywanej sobie moralnosci i
        ideologii, ktora pomimo historycyzowania, jest w realnosci degradacja
        starozytnch "Mitow" Egipskich. I rzeczywiscie, starozytna inteligencja, nie
        tak, jak 'wyzsza' Chrzescijanska, byla swiadoma ze ich bogowie byli
        astronomicznymi i atmosferycznymi z natury. Sokrates, Plato i Arystoteles
        wiedzieli ze Zeus, ojcowsja figura z niebios, przywiedziony byl do Grecji z
        Indii i/albo Egiptu, i nigdy nie byl osoba realna, pomimo faktu ze grecy mieli
        na Krecie jaskinie urodzin i smierci Zeusa. Na calym swiecie znajduja sie
        miejsca, gdzie ten, lub tamten bog sie urodzil, chodzil, cierpial, umarl,
        etc., czeste i nie specjalne zjawisko, ktore nie jest zmonopolizowane i nie
        rozpoczelo sie z Chrzescijanstwem. Tak, jak to kosciol uczynil z innymi,
        takze i i ukradl wiele z filozofii Arystotelesa, jak i Platona. 'Logos',jest
        czystym platonizmem, ktore wykrystalizowalo aspekt "Slowa" z 'Mitow'; Logos w
        Grecji bedacy Hermesem, ktory rowniez w Egipcie jest znany
        jako 'Trismegistus''. Kardynal Palavicino powiedzial: 'Bez Arystotelesa
        bylibysmy bez wielu podstaw wiary'. Smiesznym jest rozwazac ze
        wszechobecny "Pan", ktory przyszedl przynoszac nam 'Nowe Odpuszczenie',
        potrzebowal dziel Arystotelesa dla utworzenia doktryn dla swojego Kosciola.
        ))Co dotyczy teorii Kerstena, et al. "Jesus lived in India", twierdzi sie tam
        ze w Kaszmirze jest grob wedrujacego proroka imieniem "Yuz Asaf', co jest
        Arabskim imieniem, ktore niektorzy chcieli polaczyc do 'Jezusa'. Notovich
        twierdzil ze znalazl w Tybecie tekst pt.: "Zycie Sw. Issa' Takze twierdzi sie
        ze groby Mojzesza i Tomasza znajduja sie w Indiach. A takze jest kilka miejsc
        gdzie 'Dziewica Maria' umarla i/albo jest pochowana. Wspomniec nalezy ze byli
        niezliczeni 'wedrujacy prorocy' w historii starozytnego swiata, wszyscy z
        podobnymi 'rodowodami' i ze standartowa 'torba magika', podobnie jak wielu
        yogow dnia dzisiejszego. Trudno uwierzyc ze mieszkancy Indii, czy Tybetu
        byliby pod impresja roznych takich historyjek, majac od dawna licznych bogow-
        ludzi wlasnego chowu.Atenczycy glosza ze drzewo oliwne, rosnace do dnia
        dzisiejszego na Akropolu, bylo cudownym sposobem zasadzone tam przez boginie
        Atene, akt, dla ktorego miasto przyjelo nazwe od jej imienia. Sa takze
        niezliczone 'odciski stop' tego i tamtego ...Buddy. Dodatkowo, Notovich w
        swojej prasy o 'Zyciu sw. Issa' pisze: 'To jest to, co zostalo opowiedziane
        przez kupcow przybylych z Izraela', w ten sposob demonstrujac ze to nie jest
        opisane jako rzeczywista wizyta zydowskiego 'boga-czlowieka', a takze ze
        istnialy intensywne kontakty handlowe i kulturalne pomiedzy tymi krajami,
        ktore umozliwily rozprzestrzenienie sie podobnych historii.Wszelkie
        podobne opowoadania i mity nie sa dowodami rzeczywistej historii.

        ---------------------------------------------------------------------
    • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.VII IP: *.mco.bellsouth.net 29.08.03, 15:36
      )))) APOKALIPSA SW.JANA

      ))Massey twierdzi ze Apokalipsa Sw.Jana, nie jest autorstwa Sw.Jana z I-go
      stulecia N.E., ale jest starozytnym tekstem, datujacym sie okolo 4 tysiacy
      lat wstecz i relacjonuje legende mitraistow o Zarathustr'/Zoroastrze.: " Autor
      Apokalipsy nazywa sie Janem Apostolem.Ale nie bedacy rzeczywistym Janem
      Apostolem, ktory umarlby w Palestynie w latach 60 N.E., jest tylko
      falszerzem.Jest prawdopodobne ze Jan Apostol nawet nie istnial!'. Jacolliot
      stwierdza ze 'Zoroaster' jest Perska wersja bardziej starozytnego,
      Hinduskiego 'Zuryastra' - 'ktory odnawia czczenie Slonca, tutul, ktory byl
      nadawany politycznym i religijnym przywodcom'. Hotema: "Ta tajemnicza
      ksiega byla zagadka dla ludzkosci od wiekow. Jest wyrazona w terminach
      kreatywnego fenomenu; jej bohaterem nie jest Jezus, ale Slonce Universu, and
      bohaterka jest tam Ksiezyc; podczas gdy pozostalymi postaciami sa Planety,
      Gwiazdy i Konstelacje gwiazd; podczas gdy akcja rozgrywa sie na Niebie, na
      Ziemi, w Rzekach i na Morzu'. Powszechna forma tego tekstu przypisywana jest
      przez Churchward'a skrybie Horusa, Aanowi, ktorego imie przejete zostalo w
      formie "Jana'". Horus zostal ochrzczony przez 'Anup'a, Baptyste', ktory stal
      sie 'Janem Chrzcicielem". Istnieja dwie astroteologiczne interpretacje Jana-
      Anup'a Chrzciciela', zadna z ktorych nie przekresla drugiej, poniewaz
      Egipskie 'Mity' byly nieustannie zmieniajace i rozwijajace sie na przestrzeni
      czasu.Jan Chrzciciel byl symbolem miesiaca Aquarius /Styczen/, inicjacji czasu
      Slonca, ktore bylo 'urodzone poprzedniego miesiaca. Druga interpretacja,
      ktorej Biblia i inne Pogansko-Chrzescijanskie tradycje i rytualy sluza
      ewidencja, obraca sie wokol dnia Sw. Jana, 25 Czerwca, ktory jest dokladna
      opozycja 25 grudnia, a wiec kranca najdluzszego dnia /solistice/, kiedy
      to 'sila' Slonca rozpoczyna sie zmniejszac.Dramat ten jest enigmatycznie
      wyrazony slowami Sw.Jana Chrzciciela 3:30;'Potrzeba, by On wzrastal, a ja sie
      umniejszal'. To dziwne stwierdzenie wytlumaczyc mozna tylko w
      astroteologicznych terminach z mitow o 'bogu-sloncu'. Samo slowo 'Israel',
      prawdopodobnie pochodzi od kombinacji panujacych trzech roznych bogow : Isis,
      Bogini Matka Ziemia, czczona poprzez caly starozytny swiat; Ra, Egipski 'bog-
      slonce'; oraz El, Semicki bog, ktory byl czczony pozniej jako Saturn. El byl
      jednym z wczesniejszych imion hebrajskiego boga / stad: Emmanu-El, Micha-El,
      Gabri-El, Samu-El. etc./, i czczenie jego jest odwierciedlone w fakcie
      ze Zydzi uwazaja sobote /Saturday/, jako 'Dzien Boga'. Massey:'Podobnie jak i
      Stary, Nowy Testament jest przepelniony opowiadaniami o 'bogach-sloncach', jak
      np.: opowiadanie o Sampsonie, czyli Samsonie, ktorego imie znaczy "slonce',
      ktorego 'wlosy' /promienie/ zostaly obciete przez Delilah. 'Sol-om-on', odnosi
      sie do slonca w trzech roznych jezykach.W 2 Krl 23:11 istnieje jasny wskaznik
      ze Zydzi czcili Slonce, jak to stwierdz krol Jozajasz, " kazal usunac konie,
      ktore krolowie judaiscy poswiecili Sloncu..." Wiecej licznych i niezbyt
      jasnych okreslen, o 'wiecznym swietle' i innych, oznaczajacych slonce,
      odnalezc mozna w Zydowsko-Chrzescijanskiej Biblii.
      ) Istotnie, Chrzescijanskie praktyki czczenia niedzieli, wskazuja na prawdziwe
      pochodzenia ich boga i boga-czlowieka. Ich 'wybawca' jest w rzeczywistosci
      Sloncem, ktore jest "'Swiatlem' swiata, ktore kazde oko widziec moze". W calej
      historii ludzkosci, Slonce zawsze bylo czczone jako zbawca, dla oczywistych
      powodow. Bez Slonca, Planeta nasza nie istnialaby nawet jednego dnia.
      Tak wazne bylo Slonce dla starozytnycj kultur ze skomponowano 'Ksiege Slonca',
      zwana inaczej 'Helio Biblia', ktora stala sie 'Holy Bible' czyli Sw. Biblia.

      ----------------------------------------------------------------
      • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.VII dok IP: *.mco.bellsouth.net 29.08.03, 15:44
        Obecnie rozumiemy ze Egipt, Judea, Grecja, Rzym, caly antyczny
        swiat byl kopia spoleczenstwa Brahminow, z jego kastami, teoriami, opiniami
        religijnymi, i zaadoptowanymi Brahminami, kaplanstwem, lewitami, podobnie jak
        zaadoptowano jezyk, prawa i filozofie starozytne dlo 'spoleczenstwa Vedy',
        ktorego przodkowie rozprzestrzenili sie po calym swiecie dla rozsiania
        wielkich idei prymitywnych objawien'.
        > Podobnie jak Mojzesz, Kriszna byl umieszczony przez matke swoja w koszyku i
        splawiony rzeka, i odnaleziony przez inna kobiete. Juz sto lat wczesniej,
        Massey, a co potwierdza ostatnio Graham, stwierdzili ze nawet Exodus /
        Wyprowadzenie Zydow z Egiptu/ nie mialo miejsca w historii. Massey:' Exodus,
        byl celebrowany jako Pasha, albo przejscie przez wiosenny equinox na
        niebie i 'utworzony' jako przypomnienie o 'historycznej' migracji Zydow z
        Egiptu.Te 600 tysiecy Zydow, ktorzy przyszli z Egiptu jako Hebrajscy wojownicy
        w Ksiedze Wyjscia /Exodus/, sa 600 tysiacami mieszkancow Izraela w niebiosach,
        zgodnie z Zydowska Kabala, i w tej samej scenie, zdarzenia i pospolite
        osobistosci Piecioksiagu, sa niebieskimi w innych Ksiegach. Mead:'Matematyczne
        argumenty biskupa Colenso ze armia 600 tysieczna nie moglaby sie zmobilizowac
        jednej nocy z dalszymi trzema milionami ludzi ze stadami zwierzat, nie mogliby
        fizycznie zaczerpnac wystarczajaco wody z jednej studni, oraz setki innych,
        rownie smiesznych przykladow, byly oczywistymi, nawet dla najbardziej
        ograniczonych umyslow, i dlatego podnosily gniew apologetow i konserwatywnie
        myslacych/.
        > Jak wiele innych biblijnych postaci, Noe jest takze mitem, dawno temu
        zabranym od Egipcjan, Summerow i innych, jak to jakikolwiek naukowiec moglby
        zademonstrowac, ale nieustannie sie propaguje ta historia w najrozniejszych
        opowiadaniach jako 'ostateczna prawde'. Bylo wiele opowiadan o wielkich
        deszczach, powodziach w wielu czesciach swiata, nie tylko na Srodkowym
        Wschodzie. Tzw. powodz Noego, moze byc wspomnieniem dorocznych powodzi Nilu,
        co bylo wlaczone do Egipskiej mitologii. Tysiace lat przed napisaniem Biblii,
        arka byla zbudowana przez Sumeryjskiego Ziusudre. W Akkadii, herosem powodzi
        byl Atrakhasis. W Babilonie, byl nim Uta-Napistim, jedyny smiertelnik tam,
        ktory zostal niesmiertelnym. W Grecji byl Deukalion, ktory zaludnil cala
        ziemie jak wody odeszly / i arka zatrzymala sie na Parnasie/.W Armenii
        bohaterem byl Xisuthros, znieksztalcenie Sumeryjskiego Ziusudra - ktorego Arka
        osiadla sie na Gorze Ararat. Zgodnie z oryginalnym Chaldejskim opowiadaniem,
        heros powodzi tam, byl poinstruowany przez swojego boga:'Zbuduj arke i skoncz
        ja. Poprzez wielki deszcz zniszcze cale zycie.Poniewaz ty unosic sie bedzies w
        arce, dasz podstawy calego zycia'.
        > "Esther", Estera z Ksiegi Estery, Starego Testamentu, jest przerobka Bogini
        Ishtar, Astarte, Astoreth czyli Isis, z ktorej pochodzi angielskie "Easter", i
        o ktorej nie mowi wiele "Boze Slowo" Biblii. Tysiace lat przed napisaniem
        Biblii, Boginii ta byla uznana i czczona przez wiele kultur. W Dziejach
        Apostolskich 19:27, autor potwierdza istnienie i czesc oddawana: "...ale i
        swiatynia wielkiej bogini Artemidy bedzie za nic miana, a ona sama, ktorej
        czesc oddaje cala Azja i swiat caly...'. Na dodatek, pomimo wszelkich wysilkow
        zatarcia z historii i pamieci Boginii ze Starego Testamentu, prawda o Jej
        istnieniu 'przeslizgnela' sie przez pioro redaktora w 1 Krl 11:5, kiedy
        Salomon 'zaczal bowiem czcic Asztarte, boginie Sydonczykow, oraz Milkoma,
        ohyde Ammonitow'. Niezaleznie od obecnosci tego wiersza i innych, dotyczacych
        Boginii, przepisuajacy Biblie nie chcieli potwierdzic jak rozpowszechnionym
        byl kult i czesc dla zenskich form. Dodatkowo stwierdza Whelees ze Ksiegi
        Starego Testamentu:" mozna stwierdzic z cala pewnoscia ze zadna z nich nie
        zostala napisana przez autentycznego autora, ze kazda z nich jest skladanka
        wielu pior, umieszczajacych tam anachroniczne i wzajemnie zaprzeczajace sie
        watki w oryginalnych zapisach, i mowiace o faktach, ktore w rzeczywistosci
        byly znane juz na setki lat przed sugerowanym okresem zycia autora'. Mozna
        dodac takze ze wiekszosc Starego Testamentu jest tak mityczna, jak i
        calkowicie jest Nowy Testament.
        >Motyw Dziewicy Matki/Boginii/Krolowej Nieba, znany jest wokol swiata na dlugo
        przed era Chrzescijanska; z Isis, np., takze nazywana "Mata-Meri" / "Matka
        Meri"/. Jak pisze Walker:'"Mari"
        byla podstawowym imieniem Boginii znanej Chaldejczykom jako "Marratu", dla
        Zydow jako "Marah", dla Persow jako "Mariham", dla Chrzescian jako Maria /
        Mary/... Semici czcili obuplciowe olaczenie Boginii I Boga, zwanego "Mari-
        El" / Maria-Bog/, podobnie w Egipcie - "Meri-Ra", co laczylo element wody, z
        meskim elementem Slonca'. Nawet hebrajska nazwa Boga "Yahweh", pochodzi z
        Egipskiego "IAO". W jednym z najbardziej znanym Chrzescijanskim oszustwie, dla
        nawracenia wiernych "Pana Buddhy", Kosciol kanonizowal Jego jako "Sw.
        Jozafata" , co reprezentowalo Chrzescijanska korupcje buddyjskiego
        tytulu "Bodhisat" . ..." swiety Sw. Jozefat, ktorego imiejest 'poslizgnieciem'
        sie nieustannych 'aspiracji', wielki "Pan Buddha", 'Swiatlo Azji', byl
        zatwierdzony jako Swiety w katolickiej martylologii//Whelees/. Walker: "
        Sredniowieczni producenci swietych, zaadoptowali opowiadanie zycia Buddhy jako
        wlasna fikcje, nazywajac ojca Sw. Jozefata hinduskim krolem, ktory wiezil
        mlodego swietego aby ten nie zostal Chrzescijaninem. On byl nawrocony jednak i
        wykazal 'normalny' asortyment cudow, niektore z nich skopiowane z fragmentow
        zycia Buddhy. Sw. Jozefat byl bardzo popularny w srednich wiekach, tym
        ironiczniejsze, ze w Europie sie brzydzili Buddhyzmem, jako dzielem Diabla'.
        -------------------------------------------------------------------------------


        c.d.n.

        • rycho7 prawda wywyzszona n/t 01.09.03, 10:45
          • rycho7 Re: prawda wywyzszona n/t . 04.09.03, 11:58
            .
            • rycho7 Re: prawda wywyzszona n/t . 06.09.03, 17:31
              .
    • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.VIII IP: *.mco.bellsouth.net 02.09.03, 22:56
      ))) "APOSTOLOWIE" SA ZNAKAMI ZODIAKU

      ))Nie przez przypadek jest 12-tu patriarchow, czy 12-tu apostolow, dwunastka
      bedac liczba znakow astrologicznych! Podobnie jak 12-cie prac Herkulesa i 12-
      tu pomocnikow Horusa, - 12-tu uczni Jezusa, jest symbolem liczby
      znakowzodiakalnych i nie przedstawiaja zadnych literalnych postaci, ktore
      odgrywaly role w w domniemanym dramacie na Ziemi okolo lat trzydziestych nowej
      ery. Pochodzenie tych 'uczniow' mozna wytlumaczyc jako wczesniejszych
      bozkow/folklorystycznych herosow/konstelacje gwiazd.W "Antiquities Unveiled",
      J.M. Roberts, Esq., wskazuje ze dramat o Chrystusie reprezentuje ...'
      przejscie Slonca w swojej dorocznej wedrowce poprzez konstelacje Zodiaku, i
      posiadajacy swoje urodzenie w znaku Koziorozca /Goat/, w Augejskim chlewiku
      Grekow; jego chrzest w Wodniku /Aquarius/, Janie Chrzcicielu na
      niebiosach; jego triumfem kiedy staje sie 'Barankiem Bozym" w Aries / nie znam
      wszystkich odpowiednikow w Polskim..../; jego najwieksze wzniesieniena dzien
      sw.Jana, dnia umilowanego ucznia na 21-go czerwca, w znaku Blizniat /Twins/-
      emblematu podwojnej sily; cierpienia w Ogrodzie Oliwnym w znaku Virgo; jego
      zdradzenie w znaku Raka /Scorpio/, zlosliwego emblematu nadchodzacej smierci w
      burzliwym i przeciwnym znaku Sagittarius, i jego rezurekcja, albo odnowione
      urodzenia 25-go grudnia w tym samym znaku Koziorozca /Goat/...'. Walker:'
      sredniowieczni zakonnicy probowali zchrystianizowac Zodiak, jak wszystkie inne
      sprawy, nazywajac go: " Corona seu Circulus Sanctorum Apostolorum',
      umieszczajac Jana Chrzciciela w pozycji Aquarius'a.
      ) Osoba Piotra rowniez jest latwa dla mitologicznej identyfikacji.Walker:'Mit
      Sw. Piotra byl cienka nitka, na ktorej zawisla cala ta potezna struktura
      rzymskiego papiestwa... Nieszczesciem dla 'papieskiej' wiarygodnosci,
      tzw. 'Piotrowy wiersz' byl falsyfikacja, z premedytacja wpisanym w
      Pismo Sw. w trzecim stuleciu N.E., jako polityczny wybieg dla podtrzymania
      pozycji Rzymu w rywalizacji z Kosciolami Wschodu. Najrozniejsze
      Chrzescijanskie biskupstwa byly wowczas zaangazowane w walke o prymat , w czym
      glowna bronia bylo przekupstwo, falszerstwo i inne intrygi, z najrozniejszymu
      fikcjami i falszerstwami wpisanymi w swiete ksiegi, a takze bezlitosne
      wspolzawodniczenie o lukratywna pozycje w ...'boskiej' elicie.Wiekszosc
      owczesnych Kosciolow twierdzilo oszukanczo ze zalozone byly poprzez roznych
      Apostolow, chociaz 'Apostolowie' nie byli niczym innym, jak
      obowiazkowa 'zodiakalna dwunastka', dolaczona do 'swietego krola''.
      )) Postac Judasza, zdrajcy, reprezentujacego Raka /Scorpio/,jest zwiazana z
      pora roku, kiedy promienie sloneczne slabna i Slonce jakby umiera.
      ))Jan, 'brat Jezusa' i 'brat Boga', jest ekwiwalentem Amset'a, brata Ozyrysa i
      brata Boga. Massey mowi:'Taht-Matiu' byl skryba bogow, i u Chrzescian Mateusz
      jest podobnie okreslany, z aniolem stojacym obok niego i dyktujacego
      Ewangelie. Ibid:" Lew jest symbolem Mateusza i jest
      zodiakalnym znakiem miesiaca 'Taht-Matiu'. Tradycyjne wierzenia wskazuja na to
      ze Mateusz byl osmym z Apostolow i 'osmy' /Esmen/ jest tytulem "Taht-Matiu".
      Ponadto byl to Maciej wybranym na miejsce zdrajcy Judasza, podobnie jak i w
      egipskich "mitach', kiedy to Matiu/Taht/ zastapil Sut'a /Set/ po jego zdradzie
      Ozyrysa.Musimy sie zwrocic do Gnostykow dla odszukania brakujacego
      powiazania pomiedzy przekazywanym slowem a zrodlami pisanymi, pomiedzy
      egipskimi 'Mitami i Rytualami" a Ewangelia; pomiedzy Mateuszem, ktory pisal
      Ewangelie przekazana ustnie w Hebrajskim i Aramejskim, i Taht-Matiu, ktory
      napisal "Rytualy", ponoc wlasna reka hieroglifami'.
      )) Istnieja przypuszczenia ze Pawel byl osoba fikcyjna. W " Deceptions and
      Myth of the Bible', Grahan'a,; 'Apollonius the Nazarene', R.Bernard'a, oboje
      autorow zgadzaja sie ze 'historyczne', pozniejsze dodatki do mitow o 'bogach-
      ludziach', takze zawieraly wyjatki z zycia Apolloniusza z Tyany, ktory zwanym
      byl "POL". Zgodnie z ta teoria byl to model dla utworzenia Chrystusa i takze
      Pawla. Apolloniusz mial przywiesc Nowy Testament z Indii, oraz ze posiadal
      pewne 'sily yogow' pozwalajace Jemu na czynienie cudow.
      Najwidoczniej 'historyzujacy' Chrzescijanie uzyli owczesna legende dla
      podbudowy swoich fikcji, co wowczas dodawalo do tego nieco 'detali
      historycznych'.
      -------------------------------------------------------------------------------
      ))))) CZY JEZUS BYL ESSENCZYKIEM?

      ))) Przez stulecia rozwazane bylo czy Jezus byl Essenczykiem. Wiele nauk
      przypisywanych Jezusowi, jak to wskazuje Massey, bylo kontradycja, lub nie
      istnialy jako koncept w filozofii Essenczykow." Innym, popularnym
      przywidzeniem bylo twierdzenie ignorantow ze istnialo 'prymitywne
      Chrzescijanstwo', po ktorym nastapily nauki 'Zalozyciela' i Apostolow, oraz ze
      w momencie utworzenia Kosciola Katolickiego, ta 'rajsko-prymitywna perfekcja'
      wiary sklaniala sie w nie we 'wlasciwym' kierunku, az do przejecia jej przez
      KK. Protestanci zawsze chcieli powrocic do tej 'rajskiej perfekcji',
      przypuszczalnie znalezionych w prostych naukach Jezusa i Jego uczniow, jak
      ustalonych w czterech kanonicznych Ewangeliach i Listach Apostolskich.
      Penetrujac jednak ponizej ta chmure kurzu, jaka sa otoczone te 'dokumenty',i
      jakim byly te pierwsze dwa stulecia N.E., znajdujemy jednak ze taki poczatek
      po prostu nie mial miejsca, ze te wczesne 'poczatki' Chrzescijanstwa sa ...
      prehistoryczne, i ze ten 'zloty wiek' wiedzy i prostej moralnosci mial miejsce
      daleko przed, a nie po utworzeniu Apostolskiego Kosciola Katolickiego,
      czy 'ubostwieniu' jego zalozyciela, lub zhumanizowaniu 'Baranka Bozego'/
      Massey/.' Bylo zdumiewajace slyszec nawolywania do 'powrotu do prymitywnego
      Chrzescijanstwa', kiedy to panowal pokoj i wzajemna milosc!. W tym czasie to
      po prostu nie istnialo! /Keeler/.
      )Postac Jezusa i jego poczynania byly w calkowitej sprzecznosci z jego wizja
      jako uzdrowiciela z Essenskiej sekty.'Biedna kobieta Caananejska przyszla do
      Jezusa z daleka i blagala o uzdrowienie corki. 'Miej litosc nade mna o Panie',
      blagala. Ale on nie odpowiedzial ani slowem. Uczniowie, jezeli ta scena byla
      prawdziwa, prosili Jezusa aby ja odprawil, poniewaz ta kobieta glosno jego
      wzywala. Jezus odpowiedzial: "Jestem poslany tutaj dla zblakanych owieczek
      Domu Izraela'. Ona czci Jego, a on wysyla ja do psow'/Massey/.Mozna dodac do
      tego, ze jezeli Jezus przyszedl dla 'zblakanych owieczek Izraela', wiec mozemy
      spokojnie zignorowac Jego, poniewaz nie jestesmy ani zblakanymi owcami, ani
      nie pochodzimy z Domu Izraela.
      ) Essenczycy nie wierzyli w 'cielesne' zmartwychwstanie, ani tezw 'cielesnego'
      mesjasza. Dlatego nie zaakceptowali historycznosci Jezusa.Nie byli wyznawcami
      hebrajskiej Biblii, ani jej prorokow i twierdzenia ze koncept grzechu
      pierworodnego wymaga 'Odkupiciela'. Essenczycy byli calkowitymi abstynentami i
      jedli tylko aby zyc. W porownaniu do nich, Jezus wydaje sie obzartuchem i
      pijakiem.
      Takze, podczas gdy Essenczycy brzydzili sie przysiegami, Jezus zaprzysiegal
      swoich uczniow. To jest jeszcze innym aspektem Chrzescian, ktory jest w
      konflikcie tutaj. Podczas gdy Jezus zaprzysiegal swoich uczniow, takze wzywa
      innych aby nigdy nie przysiegali' /Mat.5:34/.To jest Essenskie/Terapeutyczne z
      nakazu, co moglo byc wlaczone poprzez Chrzescijanskich kopistow w celu
      zdramatyzowania 'historycznego'.
      )Wiele doktryn Essenczykow bylo wplecionych w Nowy Testament, np.: pisarza
      Essenskiego Philo, umieszczonego w Mat 6:33,' Starajcie sie najpierw o
      krolestwo i o jego sprawiedliwosc..'Podobnie w L 12:31. Wyglada na to, ze aby
      dodac mitycznemu 'bogu-czlowiekowi' wygladu historycznosci, 'skladacze' Nowego
      Testamentu takze czerpali ze zrodel Essenskiej, duchowej spolecznosci.

      ------------------------------------------
      • Gość: A.D. Nieco prawdy o powszechnych klamstwach cz.VIII dok IP: *.mco.bellsouth.net 02.09.03, 23:04
        >>> QUMRAN NIE BYL OSRODKIEM ESSENCZYKOW

        >>>>Istniala debata dotyczaca Qumranu, gdzie odnaleziono "Dead See Scrolls", i
        i przypisywano ta miejscowosc spolecznosci Essenczykow az do przeprowadzenia
        tam wykopalisk, stwierdzajacym ze bylo to tylko miejsce zatrzymywania sie
        podroznikow i kupcow przekraczajacych Martwe Morze. Badanie tresci tych
        zwojow, ich wojowniczosci, wskazuja raczej na autorstwo Zydowskich Zelotow
        raczej, anizeli Essenczykow. Przypuszcza sie ze to byla kolekcja
        tomow z roznych bibliotek, ukrytych w jaskiniach wschodniego Izraela przez
        Zydow uciekajacych przed Rzymskimi armiami w okresie Pierwszej Rewolty okolo
        70 roku N.R.

        ----------------------------------------------
        • rycho7 czy tworcy mitow sa postaciami historycznymi? 03.09.03, 09:45
          Moze mity zapisal Duch Swiety w cudownycm akcie tworzenia. Nie wiem czy Duch
          Swiety ma rece aby to zrobic wlasnorecznie. Moze wiec nie byl reka robiony.

          Pomysl napisania Ewangielii w Egipcie dobry. Ale napisanie wielu rozbieznych
          wersji dowodzi braku centralnego kierowania. Krasnoludki Konopnickiej istnialy
          przed jej dzialalnoscia pisarska. Konopnicka nie byla zalozycielem religii
          mimo, ze poslugiwala sie bytami z religii slowianskiej. W przypadku
          chrzescianstwa ktos wpadl na pomysl aby czcic Horusa / Kriszne jako czlowieka.
          Domieszanie Tory dalo material wybuchowy o duzej sile razenia. Kto byl tym
          Noblem? Nieistniejacy Piotr-skala? A moze dyskutujemy jedynie o micie mowiacym
          o istnieniu Ewangielii. A te w ksiegarniach napisal osobiscie Luter co
          przyczynilo sie do rozwoju jezyka aramejskiego.

          Bog z Wami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka