3promile
07.04.08, 07:41
Proponuję Żydogojenie albo Gojożydzenie. Wszyscy wszystkim najpierw zaglądają w majtochy i od posiadania lub nieposiadania napletka uzależniają merytoryczną ważkość argumentów oponenta.
Jak dzieci, k..., jak dzieci.
A prawda jest niestety taka, że w całych dziejach ludzkości nie trafiło się nic bardziej durnego i szkodliwego, niż zinstytucjonalizowana religia. Dowolna.
Na pohybel katabasom, mułłom, rabinom i reszcie hien.