Dodaj do ulubionych

Zatkalo mnie. Co za ohyda.

11.04.08, 17:33
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88761,5106436,Ojciec_dziecka_jest_takze_jego_dziadkiem_(Reuters).html
Obserwuj wątek
    • allegro.con.brio trzeba być otwartym na inność 11.04.08, 17:56
      jako ełropejczyk powienieneś to wiedzieć.
    • a000000 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 17:57
      no cóż, związek jednopłciowy jest równie ohydny, a jednak ma swoich zwolenników.
      Doczekamy się, że w drodze głosowania, związki kazirodcze też otrzymają status
      normalnych.
      • absztyfikant Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 18:00
        Azerko, nie zalamuj mnie. Ze zwiazkow jednoplciowych nie rodza sie zdeformowane
        dzieci skazane na zycie w niewyobrazalnych cierpieniach. Naprawde nie widzisz
        roznicy?
        • hasz0 Przecież to wizja Maroudera który mnie zwalcza 11.04.08, 18:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=78173361&a=78197581
        • allegro.con.brio co za obłuda 11.04.08, 18:14
          absztyfikant napisał:

          > Azerko, nie zalamuj mnie. Ze zwiazkow jednoplciowych nie rodza sie zdeformowane
          > dzieci skazane na zycie w niewyobrazalnych cierpieniach. Naprawde nie widzisz
          > roznicy?

          W postępowych krajach jest od tego antykoncepcja, aborcja i eutanazja. Jeśli ta pierwsza zawiedzie, lub jeśli kochający się partnerzy zechcą mieć potomstwo, z powodów zdrowotnych albo społecznych, zawsze mogą później wyabortować zygotę, albo ulżyć istocie w cierpieniach eutanując ją.
          Daj ludziom prawo do miłości!
          • absztyfikant Re: co za obłuda 11.04.08, 18:22
            Mieszasz 2 rzeczy: orientacje seksualna i ewidentna chorobe psychiczna, ciezka
            dodam. Poczytaj co na ten temat mowi Swiatowa Organizacja Zdrowia. I to w
            zasadzie tyle.
            • allegro.con.brio Re: co za obłuda 11.04.08, 18:30
              absztyfikant napisał:

              > Mieszasz 2 rzeczy: orientacje seksualna i ewidentna chorobe psychiczna, ciezka
              > dodam.

              Sam nigdzie nie wspomniałem o orientacji seksualnej. Efekt nożyc? I zadziwiająca niekonsekwencja.

              > Poczytaj co na ten temat mowi Swiatowa Organizacja Zdrowia. I to w
              > zasadzie tyle.

              A co ma zbieranina paru dziwnych ludzi do szczęśliwego życia w partnerstwie? Podałem konkretne i postępowe rozwiązania ewentualnych problemów.
              • opornik4 Re: co za obłuda 11.04.08, 22:31
                allegro.con.brio napisał:
                > A co ma zbieranina paru dziwnych ludzi do szczęśliwego życia w
                partnerstwie? Po
                > dałem konkretne i postępowe rozwiązania ewentualnych problemów.

                Popieram,w calej rozciaglosci.
                Jezeli zwiazki jednoplciowe upieramy sie nazywac rodzina,
                a niestety dzieci same z siebie miec nie moga
                - to co stoi na przeszkodzie,by szacowne gremium
                kazirodztwo zaakceptowalo?
                Jezeli juz - to idzmy na calosc.
        • a000000 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 18:17
          Ze związków kazirodczych RZADKO się rodzą dzieci zdeformowane. Ze związków
          poprawnych też czasem urodzi się kaleka.

          Abszyfikancie, nie popieram związków kazirodczych, absolutnie. Ale dla mnie to
          jest taka sama ohyda, jak związki jednopłciowe - WBREW NATURZE.

          Na filmiku pani mówi: nasz związek jest całkiem zdrowy.... KURNA, chyba nie na
          umyśle.
          • dana33 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 18:22
            dlaczego wbrew naturze? bo ze zwiazkow dwuplciowych, idac za twoja
            nazwa, urodzi sie dziecko, a jednoplciowych nie? a moze i taki i
            taki zwiazek to zwiazki naturalne? kto to okreslil?
            kiedys "naturalne" bylo, ze kobieta rodzi dzieci, wychowuje je i
            zajmuje sie domem, a mezczyzna musi dom i rodzine utrzymac...
            pamietam to oburzenie, kiedy nagle kobieta zaczela utrzymywac dom i
            rodzine, a mezczyzna zajal sie wychowaniem dzieci i domem. a dzisiaj
            to zupelnie normalne, nie?
            czajkowskiego sluchasz napewno... wilde'a czytalas tez pewnie...
            nu, tacy ohydni jak widac nie byli.....
            • absztyfikant Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 18:27
              Lesbijki i geje nie robia nikomu krzywdy tym co robia sobie za drzwiami. Dla
              mnie wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie krzywda i tragedia drugiego
              czlowieka. Takie dzieci ze zwiazkow kazirodczych sa uposledzone. Fizycznie. Po
              prostu chore, znieksztalcone i tak dalej. Takich ludzi powinno sie chyba kastrowac.
              • dana33 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 20:10
                takie dzieci sa uposledzone nie tylko fizycznie, absztyfikant.. w
                kazdym razie nie zawsze.... ale psychicznie uposledzone sa wszystkie
                i na cale zycie..... mowie tutaj o zwiazkach kazirodczych, nie o
                zwiazkach "jednoplciowych" ktorzy albo maja wlasne dzieci z
                poprzednich zwiazkow, albo adoptuja dzieci wspolnie.
              • opornik4 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 22:35
                absztyfikant napisał:
                >Takie dzieci ze zwiazkow kazirodczych sa uposledzone. Fizycznie. Po
                > prostu chore, znieksztalcone i tak dalej.

                Nie zawsze.W slawnej rodzinie Rotschild'ow prawie od zarania
                poslubiaja sie we wlasnym klanie (zeby majatku nie rozdrobnic,
                np.wujek z siostrzenica,kuzyn z kuzynka.
                Nie zanotowano tam wiekszej liczby uposledzen,anizeli w innych
                rodzinach.
              • opornik4 Re:I jeszcze jedno 11.04.08, 22:39
                absztyfikant napisał:
                "...sa uposledzone. Fizycznie. Poprostu chore, znieksztalcone i tak
                dalej. Takich ludzi powinno sie chyba kastrowac."

                Idac tokiem Twojego rozumowania - nalezalo by kastrowac wszystkich
                ludzi,ktorym rodzi sie genetycznie uposledzone potomstwo.
                • absztyfikant Re:I jeszcze jedno 11.04.08, 22:40
                  Wez ty Opornikowa pomysl sto razy zanim cos napiszesz. Bez urazy.
                • ariadna-enta Re:I jeszcze jedno 11.04.08, 22:44
                  co ty oporniczka chcesz powiedzieć?
                  że nie nalezy potępiać kazirodczych związków
                  bo choroby genetyczne zdarzają się także w normalnych rodzinach
                  więc niech wszystko idzie na żywioł?
                  • absztyfikant Re:I jeszcze jedno 11.04.08, 22:46
                    Po obejrzeniu tego filmiku i zobaczeniu tego dziecka skazanego na straszny los
                    chcialo mi sie plakac....
                  • opornik4 Re:I jeszcze jedno 11.04.08, 22:53
                    ariadna-enta napisała:

                    > co ty oporniczka chcesz powiedzieć?
                    > że nie nalezy potępiać kazirodczych związków
                    > bo choroby genetyczne zdarzają się także w normalnych rodzinach
                    > więc niech wszystko idzie na żywioł?

                    Nie -ariadno- nie popieram zarowno kazirodczych jak
                    i homoseksualnych zwiazkow.
                    To co napisalam mialo na celu pokazac niektorym,
                    iz jednak najlepiej bylo by pozostac przy starych,sprawdzonych
                    wartosciach.
                    Jezeli zaczniemy demokratycznie ustalac co jest norma,a co nie
                    - spowodujemy efekt domina,ktory doprowadzi do zaglady naszej
                    kultury.
                    Potrafie akceptowac osoby o orientacji homo,jednak ich zwiazku nie
                    zgodze sie rodzina nazywac.
                    W najdawniejszych czasach,gdy homoseksualizm byl czyms zupelnie
                    naturalnym i powszechnie akceptowanym
                    - nikomu nie przyszlo do glowy,aby malzenstwa z tego robic.
                    Na taki pomysl nawet niejaki Kaligula nie wpadl,ktoremu nie
                    przeszkadzalo przeciez zrobic swojego konia senatorem.
                    • absztyfikant Boze kobieto ty mysl 11.04.08, 22:56
                      i przestan klepac farmazony.
                      • absztyfikant Re: Boze kobieto ty mysl 11.04.08, 22:58
                        Czy ty naprawde nie rozumiesz, ze mieszanie homoseksualistow z tymi kazirodczymi
                        patologiami jest po prostu chore? Za chwile napiszesz, ze jak gowniarz zgwalci
                        staruszke to to tez to samo.

                        Tutaj masz:
                        www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3740423.htmlhttp://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3740423.html
                        Nasi urzędnicy nie zainteresowali się problemem nawet po tragedii, do której
                        miesiąc temu doszło na wsi pod Suwałkami. 15-letni Niemiec resocjalizowany we
                        wsi Wiżajny po pijanemu zgwałcił 82-letnią staruszkę. Ministerstwo
                        Sprawiedliwości dowiedziało się o tym kilka dni temu od dziennikarzy "Gazety" i TVN.
                        • opornik4 Re: Boze kobieto ty mysl 11.04.08, 23:14
                          absztyfikant napisał:

                          > Czy ty naprawde nie rozumiesz, ze mieszanie homoseksualistow z
                          tymi kazirodczym
                          > i
                          > patologiami jest po prostu chore?

                          Kiedys homoseksualizm,byl traktowany jako choroba,dzis kazirodztwo
                          - jak tak dalej pojdzie,za 50 lat wszystko stanie sie moralna norma.
                          Przeciez powyzsze,od wiekow to tylko kwestia umownosci jest.
                          Teoretycznie,w demokracji mamy mozliwosc obalenia wszelkiego TABU.
                          • ariadna-enta Re: Boze kobieto ty mysl 11.04.08, 23:18
                            oporniczka co ty pleciesz
                            kaziroctwo zalegalizować
                            a niech rodza się przygłupie i chore dzieci

                            • opornik4 Re: Boze kobieto ty mysl 11.04.08, 23:27
                              Tak,masz racje -ariadno- nie ma dla mnie roznicy miedzy zwiazkami
                              homo,a kazirodczymi.
                              Jesli potrafilam zaakceptowac (nie znaczy wcale popierac)
                              te pierwsze - dlaczego mialabym byc przeciw drugim?
                              Bo jeszcze (na razie) sa zle widziane?
                              Mowisz - rodza sie chore dzieci.
                              Powtarzam,nie zawsze - ponadto medycyna robi postepy,
                              aktualnie sa opracowywane metody ingerencji w ludzki genotyp,
                              wiec Twoje argumenty do mnie nie trafiaja.
                              • ariadna-enta Re: Boze kobieto ty mysl 12.04.08, 00:03
                                oporniczka jaja se robisz czy co?
                                to mówisz niech się ojciec z córka
                                brat z siostrą ,matka z synem naparza?
                                wszystko zostaje w rodzinie
                                norma.Dzieci upośledzone ty weżmiesz pod swoją opiekę
                                tak?

                                jeśli nie widzisz,ze chrzanisz jak potłuczona
                                to idż spać.














                                w
                                • opornik4 Re: Boze kobieto ty mysl 12.04.08, 00:11
                                  ariadna-enta napisała:

                                  > oporniczka jaja se robisz czy co?
                                  > to mówisz niech się ojciec z córka
                                  > brat z siostrą ,matka z synem naparza?
                                  > wszystko zostaje w rodzinie
                                  > norma.Dzieci upośledzone ty weżmiesz pod swoją opiekę
                                  > tak?
                                  >
                                  > jeśli nie widzisz,ze chrzanisz jak potłuczona
                                  > to idż spać.
                                  >
                                  Mysle - mysle,spoko.
                                  Tylko o ewentualnie uposledzone potomstwo Ci chodzi?
                                  Zapewniam,ten problem w stosunkowo krotkim czasie udalo by sie
                                  wyeleminowac.
                                  Celowo przejaskrawiam swoje wypowiedzi.
                                  Bowiem twierdze,iz jezeli nie powrocimy do zdrowych,wypracowanych
                                  przez wieki wartosci - nasza kulture szlag trafi.
                                  • ariadna-enta Re: Boze kobieto ty mysl 12.04.08, 00:18
                                    to też popierasz?
                                    za parę lat może być normalne
                                    wiadomosci.onet.pl/1728335,441,item.html
                                    cały czas idę za twoim lewackim i libertyńskim tokiem myślenia.
                                    • opornik4 Re: Boze kobieto ty mysl 12.04.08, 00:26
                                      ariadna-enta napisała:

                                      > to też popierasz?
                                      > za parę lat może być normalne
                                      > wiadomosci.onet.pl/1728335,441,item.html
                                      > cały czas idę za twoim lewackim i libertyńskim tokiem myślenia.

                                      Popatrz -a jeszcze niedawno ktos twierdzil,ze bardziej katolicka
                                      od papieza jestemsmile

                                      Nie popieram - zarowno tego,co podalas w powyzszym linku,
                                      jak i wszelkich odchylow od normalnosci.
                                      Lecz,jezeli ludzie sie upieraja,ze mozna demokratycznie normy
                                      moralne ustalac - probuje im pokazac ku czemu moze to doprowadzic.
                          • foruminum Re: Boze kobieto ty mysl 12.04.08, 02:05
                            opornik4 napisała:

                            > absztyfikant napisał:
                            >
                            > > Czy ty naprawde nie rozumiesz, ze mieszanie homoseksualistow z
                            > tymi kazirodczym
                            > > i
                            > > patologiami jest po prostu chore?
                            >
                            > Kiedys homoseksualizm,byl traktowany jako choroba,dzis kazirodztwo
                            > - jak tak dalej pojdzie,za 50 lat wszystko stanie sie moralna norma.
                            > Przeciez powyzsze,od wiekow to tylko kwestia umownosci jest.
                            > Teoretycznie,w demokracji mamy mozliwosc obalenia wszelkiego TABU.


                            Pozwoliłam sobie zagooglać i znalazłam "sprawę niemiecką". Wyrok jednak nie był
                            jednomyslny, co daje dużo do myslenia.

                            www.tvn24.pl/12691,1542270,wiadomosc.html
                            "Jednak sędziowie powołali się w swoim orzeczeniu na ochronę rodziny przed
                            szkodami, jakie może spowodować kazirodczy związek. - Dzieci pochodzące ze
                            związku między rodzeństwem narażone są na zwiększone ryzyko ciężkich wad
                            genetycznych - ocenił trybunał.

                            Wyrok nie zapadł jednomyślnie. Głos odrębny od decyzji trybunału zgłosił jego
                            wiceprzewodniczący Winfried Hassemer."
                      • ariadna-enta Re: Boze kobieto ty mysl 11.04.08, 23:06
                        po prostu dla niej
                        kaziroctwo i homoseksualizm to mniej wiecej to samo.
              • cyniol Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 23:38
                absztyfikant napisał:

                > Lesbijki i geje nie robia nikomu krzywdy tym co robia sobie za drzwiami. Dla
                > mnie wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie krzywda i tragedia drugiego
                > czlowieka. Takie dzieci ze zwiazkow kazirodczych sa uposledzone. Fizycznie. Po
                > prostu chore, znieksztalcone i tak dalej. Takich ludzi powinno sie chyba kastro
                > wac.
                Geje i lesbijki robia krzywde adoptowanym przez siebie dzieciom. Dzieci
                wychowywane w takich zawiazkach sa znieksztalcone psychicznie. Takim ludziom nie
                powinno oddawac sie dzieci do adopcji!
                Wyrzadzaja rowniez krzywde nachalnie promujac to zboczenie wsrod mlodziezy.
                Jesli swoj proceder uprawiaja w czterech scianach to nie mam nic przeciwko
                homoseksualistom.
            • hasz0 dzieci niech niewolniczo pracują na tyranów 11.04.08, 18:27
              kobiety niech walczą na wojnach albo na traktory

              mężczyźni do burdeli

              naukowcy do kamieniołomów

              a rozumni do psychuszek..

              Zapomnieliscie już ?
              -
              Nazywany tu Bolszewikiem
              hasz

              • marouder.eu Wlasnie haszysto Hasz, do psychiatry miales isc... 11.04.08, 19:49
                ...a caly dzien przebebniles w klawiature!!

                hasz0 napisał:

                > kobiety niech walczą na wojnach albo na traktory
                >
                > mężczyźni do burdeli
                >
                > naukowcy do kamieniołomów
                >
                > a rozumni do psychuszek..
                >
                > Zapomnieliscie już ?
                > -
                > Nazywany tu Bolszewikiem
                > hasz
            • ariadna-enta Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 21:29
              w latach młodości jeżdziłam do wujka,ktory się wybudował w Wiśle.
              Była tam rodzina
              co było tajemnicą poliszynela ,ze tam każdy z każdym
              dzieci tam było fura nie wiadomo kto gdzie ,z kim
              wszystkie ułomne.Dopiero wujek i ciocia zaintrerweniowali i opieka
              społeczna zaczeła działać w tej rodzinie.Wszyscy wokół wiedzieli,ale
              mieli to w dupie.
              A niech sie kiszą we własnym sosie.
              działo się to w bogobojnej Polsce
              dłuuugo przed "wejściem" do Europy.
              Takie rzeczy się zdarzają wszędzi i będą zdarzać.

              natomiast jeżeli dwoje ludzi jest razem
              i nie ma z tego nieszczęśliwych dzieci to mnie to rybka
              co oni robią w łóżku ze sobą
              • pushbush Enta-owoc kazirodztwa 11.04.08, 22:17
                Niedaleko pada jablko od jabloni. Te kazirodcze wyczyny w ariany-
                enty rodzinie wyjasnia, dlaczego ona taka debilna jest.
                • ariadna-enta Re: Enta-owoc kazirodztwa 11.04.08, 22:20
                  zjeżdżaj szmaciarzu.
                  • pushbush Re: Enta-owoc kazirodztwa 11.04.08, 22:26
                    Te mutacje to odzywaja sie w 3 generacji - wiec lepiej z dzieci
                    zrezygnuj ,mutantko ludziopodobna. ha,ha,ha,ah,ha,ha,ha
          • absztyfikant Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 18:24
            Wbrew naturze? Poczytaj troche literatury specjalistycznej, a Biblie odloz na
            polke z bajkami.

            USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
            (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.)

            Art. 201 [Kazirodztwo] Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do
            wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry,
            podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
            • hasz0 Na złe prawo dobry Ćwiąkalski 11.04.08, 18:28
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=78196390&a=78198400
          • pulbek Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 22:15
            a000000 napisała:

            > dla mnie to jest taka sama ohyda, jak związki jednopłciowe - WBREW
            > NATURZE.

            Ale dziwaczne kryterium ohydności: wbrew naturze!

            Latanie samolotami jest wbrew naturze. Związki jednopłciowe i
            kazirodcze są jak najbardziej zgodne z naturą.

            W ogóle, jak się zastanowić, rzeczy ohydne są zwykle zgodne z
            naturą, bo zdolność odczuwania ohydy wytworzyła się w nas w
            obcowaniu z naturą. Wbrew naturze działamy dopiero od niedawna i nie
            zdążyliśmy się jeszcze dostosować emocjonalnie.

            Pulbek.
          • snajper55 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 12.04.08, 04:24
            a000000 napisała:

            > Abszyfikancie, nie popieram związków kazirodczych, absolutnie. Ale dla mnie to
            > jest taka sama ohyda, jak związki jednopłciowe - WBREW NATURZE.

            To co NATURA tworzy jest wbrew NATURZE ??? Spróbuj czasem pomyśleć, to naprawdę
            nie boli.

            S.
            • a000000 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 12.04.08, 10:12
              snajper55 napisał:

              > To co NATURA tworzy jest wbrew NATURZE ??? Spróbuj czasem pomyśleć, to naprawdę
              > nie boli.


              Snajperku drogi, znasz mnie już trochę i powinieneś wiedzieć, że MNIE myślenie
              boli...

              Zresztą mam paskudne podejrzenie, że Ty również cierpisz na przypadłość
              bolesnego myślenia..


              Czy to NATURA tworzy związki, czy człowiek?
              Czy to, co NATURA stworzyła, zawsze jest normalne w sensie zgodności z
              zaobserwowaną normą większościową?
              A słyszał waćpan o wadach wrodzonych? Czy WADY są naturalne, czy normalne?
              A słyszał Waćpan o odchyłkach od NORMY?

              Snajperku, homoseksualizm powstaje w wieku płodowym na skutek NIEPRAWIDŁOWEGO
              wydzielania hormonalnego matki. BYĆ MOŻE nie jest to warunek konieczny i jeszcze
              musi równolegle wystąpić wada genetyczna - wszak u przebadanych homoseksualnych
              więźniów stwierdzono części mózgu mające kształt mózgu kobiecego.

              Co by jednak nie było przyczyną, jest to WADA rozwojowa, nie trzecia płeć.
              Utrzymuje się na poziomie 5% populacji - a więc, jak sobie przypomnisz
              statystyczne wykresy, należy do mniejszości nie świadczącej o normalności cechy.

              Zupełnie inną sprawą jest przyznanie tym ludziom przywilejów należnych tylko
              małżeństwom, a zupełnie co innego uwarunkowania biologiczne zwane NATURĄ. I
              proszę mi tu nie mieszać pojęć.
              Para kazirodcza też jest elementem NATURY. MAŁO. Taki pedofil też jest elementem
              NATURY.

              Weź, Snajperku, od pani Goździkowej procha i pomyśl.
    • pushbush Antydekalog to wyrocznia dla ateistow 11.04.08, 18:29
      To odrzucenie dakalogu czyni ateiste wyrzutkiem cywilizacji
      zachodnio europejskiej.
      I ateista absztyfikant gorszacy sie na cokolwiek to karykatura
      czlowieka.
      Wy wszystkie ateistyczne bydlaki, zakalo swiata, powinniscie
      powymierac szybko w cierpieniu. Czego szczerze wam zycze.
      ha,ha,ha,ha,ha,ha ha
      • hasz0 :-) 11.04.08, 18:30
        • andrzejg ten usmieszek to na mysl o śmierci człowieka? 12.04.08, 10:04
          Szambojad napisał:

          "Wy wszystkie ateistyczne bydlaki, zakalo swiata, powinniscie
          powymierac szybko w cierpieniu. Czego szczerze wam zycze.
          ha,ha,ha,ha,ha,ha ha"

          • pushbush Re: ten usmieszek to na mysl o śmierci człowieka 12.04.08, 10:45
            Jakiego czlowieka? Ateisci to nie ludzie, ale pozbawione zdolnosci
            rozpoznania Boga niedorobki genetyczne. Wszystkie zwierzeta to
            ateisci. Tylko Homo Sapiens ma zdolnosc rozpoznania Boga.
    • sz0k No. Dokładnie taka sama jak pedalstwo. n/t 11.04.08, 19:44

      • marouder.eu Wam niepociumana konserwo, to chyba ktos.. 11.04.08, 19:54
        ..rozum odessaluncertain
        Jakiez to sa podobienstwa miedzy naturalna dla mniejszosci sklonnoscia
        homoseksualna u wszystkich wyzszych gatunkow ssakow a kazirodztwem, skoro to
        ostatnie w sposob naturalny podlega tabuizacji nie tylko u gatunku homo ale i
        wszystkich wyzszych zwierzat spolecznych?
        • sz0k zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 20:32
          marouder.eu napisał:

          > ..rozum odessaluncertain
          > Jakiez to sa podobienstwa miedzy naturalna dla mniejszosci sklonnoscia
          > homoseksualna u wszystkich wyzszych gatunkow ssakow a kazirodztwem, skoro to
          > ostatnie w sposob naturalny podlega tabuizacji nie tylko u gatunku homo ale i
          > wszystkich wyzszych zwierzat spolecznych?

          Bo recytujesz zasłyszane miazmaty, kompletnie nie zastanawiając się nad ich sensem.
          Co to znaczy "naturalna dla mniejszości skłonność"? "Naturalna" bo występuje w
          naturze? Toć tak samo i kazirodztwo właśnie w niej występuje i kanibalizm na ten
          przykład. So what?

          Są to kompletnie nienaturalne "skłonności", co widać właśnie po tym jak natura
          się przed nimi broni:
          a) Związki jednopłciowe nie skutkują rozmnażaniem (u ludzi i innych wysoko
          rozwiniętych organizmów). Gdyby były one "naturalne", co stałoby na przeszkodzie
          żeby natura pozwoliła na rozmnażanie się z takich związków, jak u jakichś
          ..ych rozwielitek?
          b) Związki kazirodcze prowadzą do wad genetycznych, a tym samym naturalnej
          selekcji i wyginięcia takiej linii.
          • marouder.eu Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 22:09
            Jakbys liznal troche etologii chociazby, to bylby sens z toba rozmawiac.
            A tak "wiesz" jakies chlopsko-rozumowe domniemania powstale na bazie okreslonego
            swiatopogladu religijnego.

            Otoz seks poza fukcja prokreacyjna ma takze m.in charakter wzmacniacza wiezi.
            Zarowno w stadach malp, hominidow, czy chociazby wilkow nie wszystkie samce
            mogly sie rozmnazac ze wzgledu na swoj niski status a potrzeby seksualne i
            koniecznosc budowania i wzmacniania wiezi istnialy sobie mimo tej przeszkody..
            Mialy dwa wyjscia, budowac wlasne stado albo uzyskac satysfakcje i poczucie
            bezpieczenstwa wewnatrz stada bazowego..
            Reszte sobie dopowiedz.

            Jesli zas idzie o kazirodztwo to w ludzkich zbiorowosciach, poza izolowanymi z
            przyczyn geograficznych niewielkimi wspolnotami obowiazywal i obowiazuje
            CALKOWITY zakaz zwiazkow kazirodczych za wyjatkiem kazirodztwa
            kultowo-dynastycznego (np. Egipt).
            • allegro.con.brio Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 22:20
              > Zarowno w stadach malp, hominidow, czy chociazby wilkow nie wszystkie samce
              > mogly sie rozmnazac ze wzgledu na swoj niski status a potrzeby seksualne i
              > koniecznosc budowania i wzmacniania wiezi istnialy sobie mimo tej
              > przeszkody..

              Ale chyba nie chciałbyś, w związku z powyższym, ograniczać zaspokajania potrzeb seksualnych rolnika i jego kozy? Miłość w końcu nie zna granic. Wiesz, takie nowoczesne figo fago a'la Elton Dżon.


              > poza izolowanymi z
              > przyczyn geograficznych niewielkimi wspolnotami obowiazywal i obowiazuje
              > CALKOWITY zakaz

              A fe! Takie konserwatywne dyrdymały spod pióra postępowego ełropejczyka. Jak od księdza katolickiego co najmniej. Czy ty nie chadzasz przypadkiem w koloratce?
              • marouder.eu Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 22:27
                Wrecz przeciwnie, jestem przeciwny zarowno naszemu katolickiemu rolnikowi
                uprawiajacemu lezaca odlogiem koze, jak i pastuszkowi arabskiemu czyniacemu to
                samo z koza nomadka lub zagubionym wielbladkiem.
                • allegro.con.brio Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 22:37
                  marouder.eu napisał:

                  > Wrecz przeciwnie, jestem przeciwny zarowno naszemu katolickiemu rolnikowi
                  > uprawiajacemu lezaca odlogiem koze, jak i pastuszkowi arabskiemu czyniacemu to
                  > samo z koza nomadka lub zagubionym wielbladkiem.

                  Skoro wspominasz już o hodowcach owiec w Izraelu, to co Ci do tego kto z kim sobie pożycie układa?
                  • marouder.eu Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 22:45
                    A skad wiesz, ze nie jestem miesozernym co prawda obronca zwierzat??
                    Jakbys sie czul konsumujac udziec ze zgwalconej uprzednio przez oprycha źwierzyny?

                    Zapytam na forum wegetarianskim, co oni sadza o zoofilii!
                    • allegro.con.brio Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 23:21
                      marouder.eu napisał:

                      > A skad wiesz, ze nie jestem miesozernym co prawda obronca zwierzat??
                      > Jakbys sie czul konsumujac udziec ze zgwalconej uprzednio przez oprycha źwierzy
                      > ny?

                      Po pierwsze primo - czułbym się tak samo jak by zrobił to samiec tego samego gatunku.
                      Po drugie primo - a może nawet czułbym się jeszcze lepiej.
                      Po trzecie primo, ultimo - nie wiem dlaczego poruszasz kwestię gwałtu.

                      > Zapytam na forum wegetarianskim, co oni sadza o zoofilii!

                      O! To dobry pomysł. Będziesz mógł, razem ze swoim kolegą absztyfikantem, nie tylko powoływać się na opinię Światowej Organizacji Zdrowia ale również na wegetarian.
                      • marouder.eu Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 23:37
                        Zbadaj metoda introspekcji dlaczego bylbys bardziej zadowolony z konsumcji
                        zwierzecia, gdyby w/w zostalo seksualnie skonsumowane przez czlowiekasmile
                        • allegro.con.brio Re: zacznij myśleć lewacka roślino 11.04.08, 23:50
                          marouder.eu napisał:

                          > Zbadaj metoda introspekcji dlaczego bylbys bardziej zadowolony z konsumcji
                          > zwierzecia, gdyby w/w zostalo seksualnie skonsumowane przez czlowiekasmile

                          Sam to sobie badaj.
            • sz0k lewak w pełnej krasie 11.04.08, 22:53
              marouder.eu napisał:

              > Jakbys liznal troche etologii chociazby, to bylby sens z toba rozmawiac.
              > A tak "wiesz" jakies chlopsko-rozumowe domniemania powstale na bazie okresloneg
              > o
              > swiatopogladu religijnego.

              W którym miejscu ja pisałem coś o światopoglądzie religijnym? Ty masz jakąś
              obsesję, idź się leczyć, bo to grozi postradaniem zmysłów.

              > Otoz seks poza fukcja prokreacyjna ma takze m.in charakter wzmacniacza wiezi.
              > Zarowno w stadach malp, hominidow, czy chociazby wilkow nie wszystkie samce
              > mogly sie rozmnazac ze wzgledu na swoj niski status a potrzeby seksualne i
              > koniecznosc budowania i wzmacniania wiezi istnialy sobie mimo tej przeszkody..
              > Mialy dwa wyjscia, budowac wlasne stado albo uzyskac satysfakcje i poczucie
              > bezpieczenstwa wewnatrz stada bazowego..
              > Reszte sobie dopowiedz.

              Dopowiadam. Wy lewacy jesteście tak posrani, że aby "uargumentować" swoje
              zboczenia, przywołujecie wzorce zaczerpnięte od małp, kóz, pingwinów i
              wielorybów. Prymitywne zaspokajanie zwierzęcych chuci staracie się używać w roli
              "argumentu" przy analogicznych zboczeniach u ludzi. Szkoda tylko, że nie
              wykazujecie przy tym żadnej konsekwencji i po raz kolejny ośmieszacie się rażącą
              hipokryzją (o czym poniżej).
              A modliszki i pająki zżerają swojego partnera po kopulacji. To też ma o czymś
              świadczyć?

              > Jesli zas idzie o kazirodztwo to w ludzkich zbiorowosciach, poza izolowanymi z
              > przyczyn geograficznych niewielkimi wspolnotami obowiazywal i obowiazuje
              > CALKOWITY zakaz zwiazkow kazirodczych za wyjatkiem kazirodztwa
              > kultowo-dynastycznego (np. Egipt).

              A dlaczego tu już mówisz tylko o "ludzkich zbiorowościach", a nie o małpkach,
              kózkach i ptaszkach??? Bądź choć raz konsekwentny, marny sofizmatyku...
              • marouder.eu Re: lewak w pełnej krasie 11.04.08, 22:59
                Malpki zakalo konserwatyzmu szkalujacy jego dosc dobre imie kazdym postem, a
                takze inne wyzsze zwierzeta spoleczne usuwaja mlodz meska sposrod stada, by
                uniknac kazirodztwa.

                Cus jeszcze ci sie kolebie we lbie to wal bez przesadnej krepacji; do
                osmieszania sie jestes nawykly jak menel do stania przed sklepem.
                • sz0k Re: lewak w pełnej krasie 11.04.08, 23:11
                  marouder.eu napisał:

                  > Malpki zakalo konserwatyzmu szkalujacy jego dosc dobre imie kazdym postem, a
                  > takze inne wyzsze zwierzeta spoleczne usuwaja mlodz meska sposrod stada, by
                  > uniknac kazirodztwa.

                  Oczywiście głąbie, to jest naturalne z powodów, o których napisałem na wstępie.
                  Natura sama unika tego co jest dla niej niekorzystne (w tym wypadku rodzenie
                  upośledzonego genetycznie potomstwa), przypadki kazirodztwa jednak się zdarzają
                  i o to chodzi. Nie może to być więc żadnym argumentem.
                  Gdyby skutkiem związków homo też mogło być potomstwo (a byłoby wtedy tak samo
                  upośledzone jak w przypadku kazirodztwa) to i pedały byłyby w naturalny sposób
                  asymilowane ze społeczności.
                  Jako, że natura poradziła sobie jednak w tym przypadku inaczej, jest to po
                  prostu tak nienaturalne, że o potomstwie _w ogóle_ nie może być mowy, stąd takie
                  "postempowe umysły" jak marudny mogą za wzorzec brać sobie walące się w dupala
                  małpki bonobo.
                  A potem pedały się obrażają jak się ich "porównuje" do pedofili, albo zoofili...
                  sami porównując się do pingwinów i małp...
                  • opornik4 Re: lewak w pełnej krasie 11.04.08, 23:21
                    sz0k napisał:
                    > Gdyby skutkiem związków homo też mogło być potomstwo (a byłoby
                    wtedy tak samo
                    > upośledzone jak w przypadku kazirodztwa) to i pedały byłyby w
                    naturalny sposób
                    > asymilowane ze społeczności.
                    > Jako, że natura poradziła sobie jednak w tym przypadku inaczej,
                    jest to po
                    > prostu tak nienaturalne, że o potomstwie _w ogóle_ nie może być
                    mowy,

                    Tu sie mocno mylisz.
                    Na razie,zwiazki jednoplciowe nie moga miec potomstwa,
                    ale to tylko kwestia czasu.Medycyna robi postepy.
                    Juz wkrotce dwie babeczki beda mogly miec dziecko,
                    przez polaczenie dwoch jajeczek,bedzie to dziewczynka niestety.
                    Przewiduje,iz w pozniejszym czasie podobny rzecz da sie zrobic
                    z meskimi plemnikami - to troche bardziej skomplikowane,
                    no i wczesniej trzeba wynalezc sztuczna macice.
                    Poza tym przypominam,ze coraz lepiej idzie nauce na drodze
                    klonowania.
                    • sz0k Re: lewak w pełnej krasie 11.04.08, 23:25
                      opornik4 napisała:

                      > Medycyna robi postepy.
                      > Juz wkrotce dwie babeczki beda mogly miec dziecko,
                      > przez polaczenie dwoch jajeczek,bedzie to dziewczynka niestety.
                      > Przewiduje,iz w pozniejszym czasie podobny rzecz da sie zrobic
                      > z meskimi plemnikami - to troche bardziej skomplikowane,
                      > no i wczesniej trzeba wynalezc sztuczna macice.
                      > Poza tym przypominam,ze coraz lepiej idzie nauce na drodze
                      > klonowania.

                      Taaaa... uuuhyyyymmmmm... a potem ich Deniken w swoim Ufo będzie zapładniał...
                  • marouder.eu Ty musiales sie akuszerce wyslizgnac... 11.04.08, 23:32
                    ...a upadek noworodka glowka w przod z wysokosci 1.1 m na posadzke, to powazne
                    obciazenie zdrowotne na cale zycieuncertain

                    W dupala nie wala sie jedynie bonobosy ale takze ulubiony przez ciebie kler
                    katolicki. Z tych samych powodow zreszta, co malpki, mianowicie poped zostal,
                    potrzeba budowania wiezi zostala a do kobitek z roznych przyczyn dalej niz do
                    brata furtianasmile

                    PS. Ten "argument" o potomstwie pary jednoplciowej to sam wymysliles, nie?smile))
                    • sz0k Ojojojoj... argumenciki się skończyły 11.04.08, 23:55
                      i nerwy puściły smile)))
                      Marudny, a czy księża ci się śnią też? Mam nadzieję, że nie w tych sytuacjach o
                      których piszesz.... chociaż... z drugiej strony, dla ciebie to pewnie byłyby
                      miłe sny smile)))
                      Powiem szczerze, że starasz się jak możesz dorównać Kretynowi52 i rysiowi,
                      podczas ich absencji, ale wychodzi ci to wyjątkowo marnie. Musiałbyś posiadać
                      przynajmniej 2 zwoje mózgowe, tak jak oni, czyli 2 razy więcej niż aktualnie
                      jesteś wstanie się pochwalić.
                      • marouder.eu Jak bedziesz calowal ksiedza w reke, to pomysl.. 12.04.08, 00:01
                        ..gdzie ta reka wczesniej mogla figlowacsmile)

                        Pojutrze do kosciolka..spojrz wtedy krytycznym okiem, wsluchaj sie w tembr
                        glosiku, spojrz jak ksiedzunio zgrabnie a okraglutko gestykulujesmile
                        • absztyfikant Miękki "kapłański" głos 12.04.08, 00:03
                          Polskie seminaria (z chlubnymi wyjątkami) kładą nacisk nie tyle na realizację
                          swojej męskości na innych niż erotyczne polach, ile na jej ograniczanie,
                          uciskanie. W miejsce dojrzałości erotycznej, z którą łączy się umiejętność
                          sublimowania, ekstrapolowania własnych pragnień - proponuje się ich usunięcie,
                          wyrzucenie poza nawias świadomości, właściwe raczej nastolatkom (w pewnym
                          okresie) niż dorosłym mężczyznom. Miękki "kapłański" głos, delikatne, niemal
                          kobiece ruchy - to najbardziej widoczne (i znów trzeba przyznać: nie u
                          wszystkich) objawy takiego kształtowania kleryków i młodych kapłanów w
                          seminariach duchownych. Efektem jest nieumiejętność radzenia sobie -
                          ukształtowanych na duchowych chłopców - dorosłych mężczyzn, którzy nagle
                          odkrywają, że samo odmawianie brewiarza nie wystarczy do przezwyciężenia
                          seksualnych pokus.
                          7dni.wordpress.com/2007/03/26/zagrozenia-dla-kosciola-w-polsce/
                          • marouder.eu Dobry tekst, ale obawiam sie, ze dla sz0ka.. 12.04.08, 00:06
                            ..zbyt szokujacysmile

                            7dni.wordpress.com/2007/03/26/zagrozenia-dla-kosciola-w-polsce/
                            • sz0k 2 szabesgoi w swoim żywiołku 12.04.08, 00:12
                              Uroczyście nadaje wam numery Kretyna 53 i 54, zasłużyliście na nie smile
                              Nic mnie tak nie bawi jak "troska" o Kościół, ateuszy, żydów, sekciarzy, czy
                              innego tałatajstwa smile))

                              I uważajcie jak będziecie otwierać lodówkę, a przed snem koniecznie pod kołderkę
                              zajrzyjcie, czy nie zaczaił się tam aby jakiś "sukienkowy" coby was
                              "zmolestować" smile))
                              • absztyfikant lepszy szabes goj niz kleszy boy /nt 12.04.08, 00:20

                                • sz0k uhyyymmmm :-)))) 12.04.08, 00:28
                                  To w końcu ja muszę w każdym wątku wspomnieć coś o "klechach", "sukienkowych",
                                  "religianctwie", "katolickim światopoglądzie", itd. itp. smile))

                                  To jest jakieś zboczenie? Większość woli przed snem myśleć o panienkach, no ale
                                  jak wy się nakręcacie księżmi... spooooooksik... tylko to wynika z jakiegoś
                                  urazu z dzieciństwa, czy co?
                                  • absztyfikant Re: uhyyymmmm :-)))) 12.04.08, 00:29
                                    Myslisz, ze z utazu> LOL, czyli sam sobie zdajesz sprawe z tego, ze pedofilia w
                                    sytannach ma sie dobrze.
                                    • sz0k Re: uhyyymmmm :-)))) 12.04.08, 00:40
                                      absztyfikant napisał:

                                      > Myslisz, ze z utazu>

                                      Oczywiście, ksiądz cię poklepał po głowie, jak dałeś mu na tacę w młodości i do
                                      dzisiaj to "zmolestowanie" nie daje ci spokoju.
                                      • absztyfikant Re: uhyyymmmm :-)))) 12.04.08, 00:44
                                        Na szczescie mnie rodzice od tego uchronilismile
                                  • marouder.eu Nie zagaduj tu nas panienkami zakalaku... 12.04.08, 00:32
                                    ..konserwatyzmu, bosmy w twoje panienki niewierzacy!
                                    Tacy jak ty zawsze cos trzepia przed snem, raz qtasa, raz dziesiatke rozancauncertain
                                    • sz0k myślę, że już szczytujesz idioto 12.04.08, 00:42
                                      Także będę się zmywał, bo już i tak wam za bardzo popodbijałem wątek. Wpierdul
                                      zebraliście, więc pastwić się dalej nie ma co. Wasza bezradność i żenujące
                                      podrygi świadczą za was samych.
                                      • marouder.eu Idz od razu do rozumologa i do.. 12.04.08, 00:45
                                        ..okulisty, gdyz z tego trzepania przysleples oraz zgodnie z katolicka
                                        przestroga straciles rozum.

                                        sz0k napisał:

                                        Wpierdul
                                        > zebraliście, więc pastwić się dalej nie ma co. Wasza bezradność i żenujące
                                        > podrygi świadczą za was samych.
                                        • pushbush jezdzcy apokalipsy marudny i absztyfikant 12.04.08, 01:08
                                          Mnie to nic nie zadziwi ,wiadomo ze ateisci to swolocz i zakala
                                          ziemi. Ale jednak oburzenie takie jak abstyf w stosunku do
                                          kazirodztwa wykazal jest komediowe.
                                          Tak jak nie mozna byc czesciowo w ciazy tak nie mozna byc czesciowo
                                          moralnym. Albo wszystko albo nic.
                                          Mozna tylko uznawac caly deklog. Odrzucenie jednego slowa dekalogu to
                                          odrzucenie wszystkiego. Dobranoc atole. I tak bedziecie sie smazyc
                                          w piekle. No i dobrze. ha,ha,ha,ha,ha
                          • opornik4 Re: Odbiegamy nieco od tematu,ale... 12.04.08, 00:21
                            absztyfikant napisał:

                            7dni.wordpress.com/2007/03/26/zagrozenia-dla-kosciola-w-polsce/

                            Ponizej zamieszczone przezemnie cytyty z artykulu Terlikowskiego
                            - sa faktyczna przyczyna kryzysu w Kosciele,nie tylko polskim.
                            " Prawie 40 proc. badanych jako jeden z powodów odejścia z
                            kapłaństwa podaje brak wiary w realność przeistoczenia. Jeśli zaś
                            rzeczywiście tak jest - to powstaje pytanie, po co w ogóle przyjęli
                            święcenia, i na ile duża jest grupa podobnie “niewierzących”
                            duchownych pozostających w stanie kapłańskim?"

                            "..w wielu seminariach nie uczy się modlitwy kontemplacyjnej, nie
                            próbuje wprowadzać w praktykę rozmaitych katolickich tradycji
                            mistycznych. Wszystkie te wielkie techniki modlitewne zastąpić ma
                            brewiarz. Ma, ale często nie zastępuje, bowiem jak wskazują cytowane
                            już badania prof. Baniaka, gdy nadchodzi pierwszy poważniejszy
                            kryzys, księża często najnormalniej w świecie przestają odmawiać
                            swoje prawem przewidziane modlitwy. To zaś jest już pierwszy krok do
                            upadku.

                            Wychowanie do modlitwy, ascezy, wyrzeczenia pozostać zatem powinny,
                            poza formacją intelektualną, podstawowym elementem życia
                            seminaryjnego."

                            "Problemem wydaje się także w wielu seminariach wciąż brak pełnej
                            formacji do bycia mężczyznami. Celibat kapłański przeżywany powinien
                            być przez pewnych swojej męskości i dojrzałych ludzi. Nie powinien
                            oznaczać jej wyparcia, ograniczenia, wykastrowania, ale dopełnienie
                            w wolnym wyborze służby Bogu i Kościołowi. Aby jednak ten wybór był
                            rzeczywiście dojrzały i wolny, musi być ściśle powiązany z
                            męskością, która wyraża się w pragnieniu miłości z kobietą i
                            posiadania z nią dzieci. Kto takiego pragnienia nie posiada, komu
                            pragnień tych nie pozwolono dostrzec i wysublimować, nie może w
                            sposób właściwy przeżywać kapłaństwa."





    • aaki nie bądz zaściankowy 11.04.08, 20:06
      mamy 21 wiek tongue_out
    • wikul Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 21:53
      A co powiesz na to podanie ?

      Wielce Szanowny Panie Prezydencie.
      Uprzejmie proszę o zwolnienie mnie z zaszczytnego obowiązku
      pełnienia służby wojskowej ze względu na trudną sytuację rodzinną,
      w jakiej się znalazłem. A mianowicie:
      Mam 24 lata i ożeniłem się w wdową w wieku lat 44. Moja żona ma
      córkę w wieku lal 25. Tak się złożyło, że mój ojciec ożenił się z
      córką mojej żony. Tym samym, mój ojciec stal się moim zięciem, gdyż
      poślubił moją córkę. W związku z tym jest ona jednocześnie moją córką
      i macochą. Mojej żonie i mnie urodził się w styczniu syn. To dziecko
      jest bratem żony mojego ojca, czylijego szwagrem. Jednocześnie,
      będąc bratem mojej macochy jest moim wujkiem. Czyli mój syn jest
      moim wujkiem. Żona mojego ojca, czyli moja córka, powiła na
      Wielkanoc chłopczyka, który jest jednocześnie moim bratem, gdyż
      jest synem mojego ojca. i wnukiem, ponieważ jest synem córki mojej
      żony. Jestem więc brałem mojego wnuka, a będąc mężem teściowej ojca
      tego dziecka, pełnię jakby funkcję ojca mojego ojca, pozostając
      bratem jego syna. Jestem wobec tego własnym dziadkiem.
      Dlatego też proszę uprzejmie Pana Prezydenta o zwolnienie mnie ze
      służby wojskowej, gdyż, o ile mi wiadomo, prawo nie zezwala
      powoływać do wojska jednocześnie dziadka, ojca i syna z jednej
      rodziny.
      Wierząc w zrozumienie mojej sytuacji przez Pana Prezydenta pozostaję
      z poważaniem /-/
      Jan Kowalik
      • ariadna-enta Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 22:11
        nie wiem ,ale chyba druga czy trzecia żona ojca Hitlera,z którą
        spłodził przyszłego wodza była jego bratanicą,albo siostrzenicą.
        coś takiego czytałam.
      • ariadna-enta Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 22:12
        nic z tego nie rozumiem wikul.))
      • opornik4 Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 22:46
        wikul napisał:

        > A co powiesz na to podanie ?

        Swietne,widzialam juz to kiedys w Playboyu.
        I wszystko zgodnie z prawem,a ze porabane nieco?
    • hymenaios Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 22:27
      Ohyda. I tak a'propos, to jednak coś innego niż pedalstwo. Dwóch
      homosiów w domowym zaciszu nie wzbudza we mnie emocji, związki
      kazirodcze, nawet w głębokim ukryciu wzbudzają zdecydowany sprzeciw,
      co jest związane z żadaniem ingerencji prawnej w takim przypadku.
      • sz0k Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 23:00
        hymenaios napisał:

        > Ohyda. I tak a'propos, to jednak coś innego niż pedalstwo. Dwóch
        > homosiów w domowym zaciszu nie wzbudza we mnie emocji,

        Generalnie nie może wzbudzać we mnie emocji coś o czym nie wiem. Natomiast
        świadomość pedalenia się kogoś i kazirodztwa wzbudza we mnie uczucie obrzydzenia
        i wstrętu ergo uważam je za ohyde. A że w różnym stopniu to już inna kwestia.
        • hymenaios Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 23:10
          sz0k napisał:

          > hymenaios napisał:
          >
          > > Ohyda. I tak a'propos, to jednak coś innego niż pedalstwo. Dwóch
          > > homosiów w domowym zaciszu nie wzbudza we mnie emocji,
          >
          > Generalnie nie może wzbudzać we mnie emocji coś o czym nie wiem.
          Natomiast
          > świadomość pedalenia się kogoś i kazirodztwa wzbudza we mnie
          uczucie obrzydzeni
          > a
          > i wstrętu ergo uważam je za ohyde. A że w różnym stopniu to już
          inna kwestia.
          >

          Skąd inąd wiadomo, co dwóch pederastów robi ze swoimi tyłkami. Jest
          zasadnicza różnica między uważaniem czegoś za ohydę a uważaniem
          czegoś za ohydę i żądaniem penalizacji.
          • sz0k Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 23:14
            hymenaios napisał:

            > Skąd inąd wiadomo, co dwóch pederastów robi ze swoimi tyłkami.

            Tzn. skąd? smile

            > Jest
            > zasadnicza różnica między uważaniem czegoś za ohydę a uważaniem
            > czegoś za ohydę i żądaniem penalizacji.

            No tak, "stare, dobre czasy" kiedy za pederastie się karało już minęły, a
            dziesiątki lat promocji "gay life" zrobiły swoje smile
            • hymenaios Re: Zatkalo mnie. Co za ohyda. 11.04.08, 23:36
              sz0k napisał:

              > hymenaios napisał:
              >
              > > Skąd inąd wiadomo, co dwóch pederastów robi ze swoimi tyłkami.
              >
              > Tzn. skąd? smile

              Aleś Ty dociekliwy smile

              >
              > > Jest
              > > zasadnicza różnica między uważaniem czegoś za ohydę a uważaniem
              > > czegoś za ohydę i żądaniem penalizacji.
              >
              > No tak, "stare, dobre czasy" kiedy za pederastie się karało już
              minęły, a
              > dziesiątki lat promocji "gay life" zrobiły swoje smile
              >

              Jest nadzieja, że kazirodztwem to się nie zdarzy. Choć w rozgrzanych
              umysłach tolerantów rodzą się zadziwiające pomysły, chociazby
              kazirodztwo za cenę sterylizacji, czy jakoś tak.
    • pushbush Szambo zaraz eksploduje 12.04.08, 00:32
      Ze zdumieniem obserwuje wirowanie pogladow u balasow stanowiacych
      szambo aquanetu:
      1) Religijna dewotka opornik stala sie zwolenniczka kazirodztwa,
      klonowania plemnikow jak rodzona siostra belzebuba
      2) Ariadna etna, nihilistka moralna nagle ukazuje ludzka twarz
      3) Absztyfikant Belzebub nagle staje sie moralny w dziedzinie
      kazirodztwa , chociz kazdy inny grzech jest dla niego pozadany.
      Czyli typowe zachowanie ateistow nie majacych
      zakotwiczenia w dekalogu i moralnosci.
      Dlatego normalny czlowiek ateiscie nie ufa i ateisty nie
      szanuje. Ateista to niestabilne szambo grozace wybuchem gowna
      grzechu.

      • opornik4 Re: Szambo zaraz eksploduje 12.04.08, 01:18
        Czy mozemy miec nadzieje,ze w nim utoniesz -pushbush-?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka