Gość: Skrzypek
IP: *.interklub.pl
08.01.02, 23:45
I
Podczas 2 Wojny Sw. Zydzi wymordowali 300 Polaków.Na ten temat panuje niemal
zupełna cisza,natomiast o zbrodni w Jedwabnem,której sprawcy nie zostali
przeciez jeszcze ustaleni slyszymy codziennie.Dzis podano,ze zginelo tam
100,moze 200 osób.Komu sluzy to jątrzenie przeciw sobie obydwu narodów?Czy mamy
się licytowac kto kogo więcej wymordował?Prof. Norman Finkelstein,syn Zydów
zamordowanych w Oswiecimiu,pisał o "przemysle holocaustu".Wg niego po Niemcach
i Szwajcarii ma przyjsc kolej na Polskę(odszkodowania,majątki rzekomo
prawowitych włascicieli).Roszczenia podejmie Światowy Kongres Żydów,
który tak naprawdę reprezentuje nieliczną ale bardzo wpływową grupę Żydów
głównie z USA i Kanady,którzy juz kilkakrotnie zgarniali większosc pieniędzy z
dotychczasowych odszkodowań (zwłaszcza ze Szwajcarii)na wlasne konta.Prawdziwe
ofiary (często nie występując o żadne odszkodowania)dostawały niewielki
procent. Prof.Finkelstein radzi aby w takiej sytuacji zwrócic się do częsci
Żydów tych mniej słyszalnych,którzy chętnie się podpiszą pod petycją
rezygnacji z wszelkich roszczeń wobec Polaków.Swiatowy Kongres Zydów nie jest
lubiany przez prawdziwe ofiary.
Zapraszam do rzeczowej dyskusji.
II
Z racji toczącego się śledztwa w IPN-ie wątek.Co sądzicie na ten temat.
Jedwabne-zginęło ok 200 Zydów.Zabił nie wiadomo kto,przepraszają Polacy.
Koniuchy-zginęło ok 300 Polaków.Zabili Zydzi(+ sprzymierzeni z nimi partyzanci).
Sami niemal chwalą się tym(1 z dowódców wydał w Kanadzie ksiązkę z opisem tego
zdarzenia)nikt nie przeprasza i cisza w mediach na ten temat.
Wydaje się na miejscu cytat ;
"Zeby zło,kłamstwo,manipulacja zwyciężyło wystarczy by dobrzy nic nie robili".
III
"Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantow ze
wszystkich obozow, uzbrojonych w najlepsza bron,
ruszylo w kierunku wsi. Pomiedzy nimi bylo okolo 50
Zydow, ktorymi dowodzil Yaakov Prenner. O polnocy
znalezli sie oni w poblizu wsi i zajeli obrane
pozycje. Rozkaz brzmial: Nie zostawic zywej nogi.
Nawet zwierzeta gospodarskie mialy byc wybite, a
wszelka wlasnosc zniszczona... Sygnal do ataku zostal
dany tuz przed switem. W ciagu kilku minut wies byla
otoczona z trzech stron. Z czwartej strony byla rzeka
i jedyny most na niej znajdowal sie w rekach
partyzantow. Przygotowanymi zawczasu pochodniami
partyzanci podpalali domy, stajnie i spichlerze,
rownoczesnie ostrzeliwujac chalupy skoncentrowanym
ogniem... Polnadzy wiesniacy wyskakiwali przez okna,
szukajac drogi ucieczki. Lecz smiertelne kule
spotykaly ich ze wszystkich stron. Wielu skoczylo do
rzeki i plynelo ku przeciwnemu brzegowi, aby w koncu
doczekac sie tego samego losu. Zadanie bylo wykonane w
krotkim czasie. Szescdziesiat gospodarstw, liczacych
okolo 300 mieszkancow, zostalo kompletnie
zniszczonych, nie ocalal nikt" (Chaim
Lazar "Destruction and Resistance", New York: Shengold
Publishers, 1985, str. 174-75).
I drugi opis tego samego zdarzenia:
"Partyzanci - Rosjanie, Litwini i Zydzi - zaatakowali
Konyuchi (tak!) od strony pol, ze sloncem za plecami.
Zostali ostrzelani z wiez strazniczych. Partyzanci
odpowiedzieli ogniem. Wiesniacy zaczeli chowac sie po
domach. Partyzanci rzucali granaty na strzechy i domy
rozkwitly pozarem. Inne chaty zostaly podpalone.
Wiesniacy wybiegali frontowymi drzwiami i pedzili
wzdluz ulic. Partyzanci gonili ich, strzelajac do
mezczyzn, kobiet, dzieci. Wielu chlopow pobieglo w
strone niemieckiego posterunku, przez cmentarz na
skraju miasteczka. Dowodca partyzantow jednak
przewidzial ten manewr i ustawil paru swoich ludzi za
nagrobkami. Kiedy ci partyzanci otworzyli ogien,
chlopi zawrocili, aby wpasc w rece zolnierzy
nadciagajacych z tylu. Schwytane w krzyzowy ogien,
setki wiesniakow zostaly zabite" (Rich Cohen "The
Avengers", New York: Alfred A. Knopf, 2000, strona
145).
Opisana tu masakra polskiej ludnosci miala miejsce w
Koniuchach kolo Wilna i byla zemsta za zbrojny opor
mieszkancow wobec prob rekwizycji przez sowiecko-
zydowska "partyzantke". Jak widac, zydowskie zrodla
uwazaja to wydarzenie za powod do dumy: jego opis
mozna rowniez znalezc w wielotomowym
wydawnictwie "Anthology on Armed Jewish Resistance,
1939-1945" (tom 4 (Brooklyn, New York: Jewish
Combatants Publishers House, 1991), str. 390-91) pod
redakcja Izaaka Kowalskiego oraz w ksiazce tego samego
autora pod tytulem "A Secret Press in Nazi Europe: The
Story of a Jewish United Partisan Organization"(New
York: Central Guide Publishers, 1969), str. 333-34); z
polskich zrodel wspomina o nim Golota w “Losy Zydów
ostroleckich w czasie II wojny swiatowej,” Biuletyn
Zydowskiego Instytutu Historycznego, nr. 187 (1998):
32.