Dodaj do ulubionych

Albo, gdzie jest cs137?

03.10.03, 11:57
ceesiu

smile)) to dla ciebie
d_
Obserwuj wątek
    • oleg3 Milcz niewiasto 03.10.03, 12:14
      d_nutka napisała:

      >gdzie jest cs137?

      Jak śmiesz zwracać się niepytana do forumowej góry ! Pan docent urlopuje na
      Olimpie.
      • d_nutka Re: Milcz niewiasto 03.10.03, 12:23
        oleg3 napisał:

        >
        > Jak śmiesz zwracać się niepytana do forumowej góry ! Pan docent urlopuje na
        > Olimpie.
        >

        O,Zeusie
        wybacz mnie śmiertelnej!
        zasłużyłam na grom z jasnego nieba by spalić się ze wstydu.
        d_nutka w objęciach neptuna
        • oleg3 Jaki Zeus takie gromy 03.10.03, 13:29
          Pan Docent ogłosi co najwyżej konkurs: "chyży rój" nad "cichą lipą".

          d_nutka napisała:

          > O,Zeusie
    • gini Re: Albo, gdzie jest cs137? 03.10.03, 12:14
      d_nutka napisała:

      > ceesiu
      >
      > smile)) to dla ciebie
      > d_

      Spytaj sie Nostromo to jego slimak .
      • Gość: CCCP Pozdrowienia: od kartofla dla IP: *.acn.pl 03.10.03, 12:25
        brukselki
        • gini Re: Dla CCCP 03.10.03, 12:27
          Z goracymi pozdrowieniami i haslem dnia.

          Ziemia dla brukselek -no i niech bedzie dla ziemniakow tez.
    • miss_mag Re: Albo, gdzie jest cs137? 03.10.03, 17:13
      Pewnie zajety - uniwersytety ma Zachodnim Wybrzezu wlasnie rozpoczely semestr
      jesienny.
      • andrzejg Re: Albo, gdzie jest cs137? 03.10.03, 17:33
        miss_mag napisała:

        > Pewnie zajety - uniwersytety ma Zachodnim Wybrzezu wlasnie rozpoczely semestr
        > jesienny.

        A Zachodnie Wybrzeże tak jest blisko Dalekigo Wschodu
        krainy n0str0m0
        Czyzby zrobiwszy krok ku sobie ,razą sie sake?

        A.
      • Gość: sp;lit Re: Albo, gdzie jest cs137? IP: *.nas3.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 03.10.03, 23:35
        miss_mag napisała:

        > Pewnie zajety - uniwersytety ma Zachodnim Wybrzezu wlasnie rozpoczely semestr
        > jesienny.

        ================================================================================

        Cos ostatnio wspominal o pieknych jesiennych kolorach w gorach ,... Chcialem
        go uprzedziic ze sezon lowiecki sie zaczal , ale znajac go , wiem ze zazadal by
        zaraz dowodow , materialow , etc,... Wiec dalem sobie spokoj ,... RIP , cs smile
        • Gość: n0str0m0 d IP: 202.95.14.* 04.10.03, 05:39
          • Gość: n0str0m0 z tej durnosci komputer dostal czkawki! IP: 202.95.14.* 04.10.03, 05:42
            cos narobla?
            wywlolalas z lasu
            wypelz i chce na gwalt jozia calowac!

            a mialo byc tak pieknie

            nostromo
            p.s. tradycyjnie juz, docent...
    • Gość: Zelig(jakoś tam) Re: Albo, gdzie jest cs137? IP: *.am.poznan.pl 04.10.03, 08:51
      d_nutko,
      nie udawaj, że nie wiesz !
      Co prawda nakazałem mu powrót z przymusowego urlopu ,ale nakazałem mu trzymać
      język za zębami
      • cs137 Tutaj jestem! n/t 04.10.03, 09:08
        • Gość: sp;lie :) Re: Tutaj jestem! n/t IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 04.10.03, 21:12
          CS , jak na kogos z Seattle , zawiodles mnie ,... Nie dziwil bym sie
          jakiemus palantowi z Brooklyn ,... Chciales materialow , dowodow ,...

          Pozatym ,... Znamy sie ! (przelotnie smile Nie martw sie jednak , akurat mi nie
          zaimponowales , (nie tylko mnie) wiec nie bede chwalil ,...

          Pozdrowienia , tez poluje smile ,... Z lukiem ,... (another hint)
          • cs137 Kto powiedział, ze ja poluję? 05.10.03, 10:44
            Musi chodzic o kogos innego. Ja nie poluję
            • Gość: Empiria Re: Kto powiedział, ze ja poluję? IP: *.icpnet.pl 05.10.03, 16:24
              no pewnie,
              prowadzisz tylko no te doświadczenia, ale żeby to nazywać polowaniem na
              wynik , to trzeba być teoretykiem !
              • cs137 Re: Kto powiedział, ze ja poluję? 05.10.03, 23:27
                Gość portalu: Empiria napisał(a):

                > no pewnie,
                > prowadzisz tylko no te doświadczenia, ale żeby to nazywać polowaniem na
                > wynik , to trzeba być teoretykiem !

                Akurat tam! Tere fere kuku!
                Typowe zarozumialstwo teoretyka.

                Gdyby taka była prawda, to do dziś dnia żylibyśmy w błogiej nieświadomości, że
                istnieje nadprzewodnictwo wysokotemperaturowe, ułamkowy effekt Halla, czy
                nadciekłość w He3 (wymieniam tylko parę osiągnięc nagrodzonych Noblami w
                okresie ostatnich kilkunastu lat).

                Dziesiejsza nauka to wysiłek kolektywny, teoretycy i doświadczalnicy muszą sie
                inspirować NAWZAJEM, bez tego nie bedzie żadnego postępu.

                Moje standardowe pytanie dla zarozumiałych teoretyków: no co, wynikły już wam
                te masy cząstek elementarnych z teorii?

                35 lat temu, jako student fizyki, trafiłem przypadkowe na seminarium
                cząstkowców. Kiewdy przyszło do pytań, ja naiwnie i niezłośliwe zapytałem: "A
                kiedy masy cząstek elementarnych wynikną z teorii?"
                • Gość: Emily Re: Kto powiedział, ze ja poluję? IP: *.dc.dc.cox.net 06.10.03, 04:49
                  nic bez was empirionow, panie ceesiu i bez nas - mieszancow teoempirczych tezwink
                  My sobie sami wymyslamy teorie i sami je sprawdzamy, tak jest najciekawiej.
                  pozdro dla Pana i Zony od zegarow i muszeksmile
                  • d_nutka Re: Kto powiedział, ze ja poluję? 06.10.03, 07:01
                    Gość portalu: Emily napisał(a):

                    > nic bez was empirionow, panie ceesiu i bez nas - mieszancow teoempirczych
                    tezwink
                    >
                    > My sobie sami wymyslamy teorie i sami je sprawdzamy, tak jest najciekawiej.
                    > pozdro dla Pana i Zony od zegarow i muszeksmile

                    Emily
                    ta teoria mi się podoba smile
                    taka z praktyki właśnie smile
                    a zegary są przydatne
                    a muszki zdecydowanie mniej, chyba że do sprawdzania empirii
                    smile
                    d_nutka
                  • cs137 Re: do Emily, o teoretykach i eksperymentalistach 06.10.03, 08:56
                    Gość portalu: Emily napisał(a):

                    > nic bez was empirionow, panie ceesiu i bez nas - mieszancow teoempirczych
                    tezwink
                    >
                    > My sobie sami wymyslamy teorie i sami je sprawdzamy, tak jest najciekawiej.
                    > pozdro dla Pana i Zony od zegarow i muszeksmile

                    Dzięki! Pozdrawiamy wzajemnie dzielnych załogantów nauki z D.C.

                    W fizyce istnieją "zaprzysięgli" teoretycy, którzy absolutnie nic nie chcą
                    mieć do czynienia z doświadczeniem. Faktycznie, nie należy takich nawet
                    dopuszczac w pobliże aparatury eksperymentalnej, bo potrafia ja popsuć przez
                    sam wpływ, nie dotykajac. O jednym slynnym fizyku, Paulim bodajże (odkrywcy
                    tzw. "zakazu Pauliego") opowiadano, że potrafił zrujnować aparaturę zbliżając
                    sie do niej na odległośc ok. kilometra! (zresztą, może to byl Heisenberg, inny
                    słynny teoretyk).

                    W odwrotna stronę to nie działa jednak.
                    Każdy eksperymentalista musi odrobinę choc teorii znać. "Czystego"
                    eksperymentatora juz trudno byłoby nazwać fizykiem, lepiej raczej by pasowała
                    nazwa "super-technik".

                    Tacy, którzy sa wybitnymi teoretykami i eksperymentalistami zarazem zdarzają
                    się stosunkowo rzadko
                    • miss_mag Re: do Emily, o teoretykach i eksperymentalistach 06.10.03, 19:51
                      cs137 napisała:

                      > Podobnie jak w fizyce, w naukach biologicznych dojdzie niebawem do tego,
                      > ze "biologia komputerowa" zostanie rozpoznana jako samodzielna niezależna
                      > dzidzina wiedzy. Widac to już gołym okiem.
                      >
                      Juz jest rozpoznana Ceesie i nazywa sie "bioinformatics".
                      • Gość: sp;lit Re: do Emily, o teoretykach i eksperymentalistach IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 06.10.03, 20:05
                        miss_mag napisała:

                        > cs137 napisała:
                        >
                        > > Podobnie jak w fizyce, w naukach biologicznych dojdzie niebawem do tego,
                        > > ze "biologia komputerowa" zostanie rozpoznana jako samodzielna niezależna
                        > > dzidzina wiedzy. Widac to już gołym okiem.
                        > >
                        > Juz jest rozpoznana Ceesie i nazywa sie "bioinformatics".

                        =============================================================================

                        Zanim to zobaczysz w zyciu , radze postawic na diamentowe chips zamiast
                        kwarcu , Cees ci to wytlumaczy a je tez chetnie poczytam ,...
                      • cs137 Re: do Emily, o teoretykach i eksperymentalistach 06.10.03, 20:19
                        miss_mag napisała:

                        > cs137 napisała:
                        >
                        > > Podobnie jak w fizyce, w naukach biologicznych dojdzie niebawem do tego,
                        > > ze "biologia komputerowa" zostanie rozpoznana jako samodzielna niezależna
                        > > dzidzina wiedzy. Widac to już gołym okiem.
                        > >
                        > Juz jest rozpoznana Ceesie i nazywa sie "bioinformatics".


                        Tak, oczywiscie, mopzna powiedziec, ze juz jest rozpoznana. Ponadto ta droga
                        ludzie chca przemycic termninu "informatyka" i "informatyk" na grunt
                        amerykanski. Jak wiadomo, do tej pory nie zdolaly sie one tutaj przyjac.

                        Jeden moj znajomy staral sie kiedys o prace w USA i w czasie interview
                        tlumaczyl, ze on nie jest programista, tylko INFORMATYKIEM. Pracy oczywiscie nie
                        dostal, bo potencjalni pracodawcy zrozumieli, ze nastapilo nieporozumienie i
                        zaprosili na interview reprezentanta jakiegos dziwnego zawodu, nie tego, ktory
                        byl im potrzebny. Tak to na biednym Bogdanie (tak mial ow facet na imie)
                        zemscilo sie, ze uczyl sie tylko "slownikowego" jezyka i to z
                        polsko-BRYTYJSKIEGO slownika, a niew "zywego" mowionego jezyka!

                        Pozdrowienia, Cees
                        • miss_mag Re: do Emily, o teoretykach i eksperymentalistach 07.10.03, 01:04
                          cs137 napisała:

                          > a nie "zywego" mowionego jezyka!
                          >
                          No to wrzuc sobie slowo "bioinformatician" do Googla i zobaczysz, ze tak firmy
                          na Wschodnim i Zachodnim Wybrzezu oglaszaja pozycje dla bioinformatykow. Nie
                          jest tego wiele, bo rynek sie skurczyl, kiedy venture capital wyparowal, ale
                          powolutku wraca. Twoj kumpel przyjechal za wczesnie. Poza tym klasyczne
                          pozycje w komputerach to dalej programmer, software engineer, software analyst.
                          • cs137 Re: do Emily, o teoretykach i eksperymentalistach 07.10.03, 01:18
                            miss_mag napisała:

                            > cs137 napisała:
                            >
                            > > a nie "zywego" mowionego jezyka!
                            > >
                            > No to wrzuc sobie slowo "bioinformatician" do Googla i zobaczysz, ze tak firmy
                            > na Wschodnim i Zachodnim Wybrzezu oglaszaja pozycje dla bioinformatykow. Nie
                            > jest tego wiele, bo rynek sie skurczyl, kiedy venture capital wyparowal, ale
                            > powolutku wraca. Twoj kumpel przyjechal za wczesnie. Poza tym klasyczne
                            > pozycje w komputerach to dalej programmer, software engineer, software
                            analyst.


                            Ale czy samego okreslenia "informatician" bez "bio" sie uzywa? Mi sie wydaje,
                            ze nadal kroluje "computer science" i pochodne, a "informatics" bardzo powoli
                            sie przyjmuje (oczywiscie, moge nie miec racji, bo to jednak nie moja
                            dziedzina).

                            Moj kumpel istotnie byl na tym interview przed 19 laty. Wtedy w slowniku
                            Merriam-Webster pod haslem "Informatics" byla podana definicja, ktora w ogole
                            nic wspolnego z komputerami nie miala. "Informatyka", o ile wiem, to termin
                            ukuty przez Francuzow. Nieprawda jest, ze w USA francuskie slowa sie nie
                            przyjmuja (wezmy chocby "chef", "gourment", czy "naive"), ale akurat informatyka
                            jakos nie trafila w miejscowe gusta, wydaje mi sie.

                            Oczywiscie, wiadomo, to Polacy wynalezli komputery i dlatego wielu naszych
                            rodakow uwaza fakt, ze Amerykanie nie uzywaja slowa "informatyka" za objaw
                            zacofania i smieja sie z nich.
                    • Gość: Emily Re: do ceesia IP: *.dc.dc.cox.net 07.10.03, 01:13
                      Dziekuje za interesujact wykladzik i pozdrowka dla zegarowych muszek i ich
                      krolowki.
                      • cs137 Re: do ceesia 07.10.03, 01:25
                        Gość portalu: Emily napisał(a):

                        > Dziekuje za interesujact wykladzik....

                        Zawodowa dewiacja! Jak sie wyklada ilestam godzin w tygodniu, to czlowiek juz
                        nic innego nie potrafi robic, tylko wykladac... Moje corki (15 i 18) mnie
                        strasznie tepia, a zona zwyczajnie nie slucha. Wiec ja sobie odbijam na Forum
                        tym.


                        i pozdrowka dla zegarowych muszek i ich
                        > krolowki.


                        Zona sie na pewno ucieszy, dzieki!

                        A propos, ona tyrala w UMD College Park i w osrodku USDA w Beltsville, zanim
                        tutaj przyjechalismy.

                        Do Beltsville to ona sie niechetnie przyznaje, ale na Forum tym pewnie malo osob
                        zna Beltsville, wiec moge to zdradzic.
                • Gość: Semiempircal Re: Kto powiedział, ze ja poluję? IP: *.am.poznan.pl 06.10.03, 07:15
                  Na pytanie kiedy ? odpowiadam jak się trafi !
            • Gość: sp;lit:) Re: Kto powiedział, ze ja poluję? IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 06.10.03, 17:09
              cs137 napisała:

              > Musi chodzic o kogos innego. Ja nie poluję
      • Gość: n/t Re: Albo, gdzie jest cs137? IP: *.am.poznan.pl 04.10.03, 10:29
        A nie mówiłem ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka