Czerwony karzeł Wolszczan

18.09.08, 04:28
Siwa, nie kasuj - to metafora taka jest:

pl.wikipedia.org/wiki/Czerwony_karze%C5%82

Jak każdy ..., złapany za rękę, przyznaje uczciwie: no może przypaliłem raz czy dwa, ale nigdy się nie zaciągnąłem!

www.rmf.fm/fakty/?digest=1&id=1668

Ręka mnie świerzbi, by polemizować z każdym niemal zdaniem Profesora, ale nie chcę przynudzać. Ograniczę się do przytoczenia jednego z wielu smakowitych fragmentów tego wyznania:

> Uznałem więc, że trzeba poradzić sobie z tą sytuacją poszukując kompromisu, który byłby dla mnie do zaakceptowania. Chodziło przede wszystkim o to, aby trzymać się elementarnych zasad przyzwoitości. Mam tu na uwadze przyzwoitość rozumianą uniwersalnie, a nie tą, którą definiuje taki czy inny system polityczny. Tak więc, parę razy do roku, na ogół przy okazji moich wyjazdów za granicę, ale nie tylko, rozmawiałem z ludźmi z SB.
> Podczas tych kontaktów, nikt mi nie groził, nie szantażował i do niczego nie zmuszał. Był grzeczny pan, była sympatyczna rozmowa na najrozmaitsze tematy, także pytania o konkretne osoby - tak to wyglądało. Rozmawiając z tymi ludźmi, starałem się formułować i przekazywać sygnały i sprawy, o których i tak było przecież powszechnie wiadomo. Kiedy pytano mnie o osoby, starałem się trzymać prostej zasady: mówić mało, dobrze, ogólnikowo, albo nie mówić nic. Po prostu starałem się zachowywać konsekwentnie i pragmatycznie, a pojęcia takie, jak "donoszenie", czy "donos" zwyczajnie nie istnieją w moim zbiorze recept na życie.


Kolejny przyzwoity kapuś. Ech...

Polecam cały tekst.
    • kasz0 bialy nienawistnik antykomunista 18.09.08, 07:26
      jenisiej napisał:

      > Siwa, nie kasuj - to metafora taka jest:

      Kazde panstwo nawet tak demokratyczne jak Izrael ma sluzby specjalne. Nawet
      policja ma sukcesy glownie dzieki informatorom.

      W polaczkolandii wspolpraca z wlasnym panstwem jest hanbiaca. W panstwach
      sasiednich wrecz przeciwnie. W polaczkolandii wzorem antykomunisty jest
      Macierewicz. Specjalista od kradziezy tajnych dokumentow.

      W czyim interesie Jenisiej uprawia wodolejstwo? Splyn do swoich, Rusku.
      • jenisiej Szynka Krakus, papierosy Carmen, kamionkowy wazon 18.09.08, 08:39
        ...czyli "konsekwentnie niekonfrontacyjna filozofia" Profesora:

        wiadomosci.onet.pl/1507891,2677,2,kioskart.html

        > TW zrelacjonował SB, że w drodze powrotnej z RFN do kraju napotkał Polaków, którzy wracali po przepracowaniu czterech miesięcy w Belgii jako elektrycy i wieźli z sobą dużo rzeczy i dewiz. Przekazał, że ukryli oni przed celnikami dolary i złoto pod siedzeniem w przedziale, a na korytarzu w paczkach, których nie sprawdzili celnicy, znajdowało się wiele części samochodowych. Po tym doniesieniu zastępca naczelnika Wydziału SB KWMO w Toruniu kpt. Synogradzki nakazał zebrać dane personalne Polaków wracających z Belgii w celu poprowadzenia przeciwko nim dalszych działań.
        > ...
        > W czerwcu 1976 r. TW "Lange" sporządza dla SB notatkę, w której stwierdza, że w Szwecji przebywa jego brat, który w grudniu poprzedniego roku wyjechał do swojej narzeczonej i do tej pory nie powrócił. TW zapowiedział oficerowi kontrwywiadu, że niebawem dostarczy szczegółów. "Jak będzie na konferencji w Szwecji, to brata odwiedzi, o wszystkich detalach się dowie" – zapisał po spotkaniu z TW oficer SB.
        > TW poinformował SB, że podczas pobytu w Szwecji był u brata, który czyni starania o uzyskanie pracy w szwedzkich liniach oceanicznych, musi jednak w pierwszej kolejności uzyskać paszport konsularny. W grudniu 1976 r. TW przekazał informację, że trudno było mu się zorientować, czy jego brat wróci do Polski, czy zostanie w Szwecji. "Z uwagi na pozycję ojca i innych członków rodziny zamieszkałej w kraju będzie prawdopodobnie zajmował właściwą postawę" – pisał "Lange". W marcu 1977 r. TW "Lange" przekazuje, że "ojciec poinformował go telefonicznie o pobycie brata w Szczecinie w połowie lutego. Jak będzie u rodziców, postara się wszystko o nim ustalić i przekazać" – zapisał po spotkaniu oficer SB.
        > W lutym 1976 r. TW "Lange" poinformował SB, że mieszkający we Francji mąż jego kuzynki, Dariusz Komorowski, zajmuje się importem sprzętu elektrotechnicznego i często przyjeżdża do Warszawy. Wskazał też miejsce, w którym Komorowski zatrzymuje się w Polsce.

        > – Parę razy wręczono mi czy to alkohol, czy też pieniądze – mówi "GP" prof. Wolszczan. – Traktowałem te sytuacje według mojej konsekwentnie niekonfrontacyjnej filozofii. Prezenty brałem, po czym, dla patosu, nie zostawiałem ich w śmieciach, a wrzucałem z mostu do Wisły. To był mój naładowany symboliką sposób pozbywania się niewygodnych przedmiotów, wykształcony jeszcze w czasach studenckich – wyjaśnia profesor.

        Odważny kontestator! Bilety NBP też wrzucał do Wisły? To przestępstwo było!

        Rychu, chciałbyś mieć takiego brata czy kuzyna?
        • pozarski Re: Szynka Krakus, papierosy Carmen, kamionkowy w 18.09.08, 08:53
          Dla carmenow? Przeciez byly w kiosku. Dla Pall Mall'i, no to bym
          jeszcze zrozumial.wink)
        • rycho7 Oj, za dużo Cię kasujemy. Poczytaj Netykiete. 18.09.08, 10:24
          "Oj, za dużo Cię kasujemy. Poczytaj Netykiete."

          Wasze "Autorytety Moralne" zalozyly licznik klikania na kosz. Poglady mam
          niezgodne z linia partii. Dla tego postu sie przeloguje. Dalej bez odbioru.
          Dzieki Ci Jeni za TAKE POLSKIE.

          jenisiej napisał:

          > Rychu, chciałbyś mieć takiego brata czy kuzyna?

          Mam takich krewnych i znajomych, ktorzy chcieliby mi narzucic swoje poglady.
          Oczywiscie jedynie z troski o mnie poniewaz ich poglady sa jedynie sluszne.
          Zauwazam, ze oni donosza na mnie w swoim kregu poniewaz chca zwiekszyc sile
          nacisku "moralnego". Sami oczywiscie uwazaja sie za styropianowe "Autorytety
          Moralne". Ja ich mam za Pawkow Morozowow.

          Ty Jenisiej tez troszczysz sie o to aby Wolszczan nie byl wiekszym astronomem od
          Wielkiego Stratega. Nieswiadomie (?) grasz podla role. Polskie pieklo wyssales z
          mlekiem matki (Wzorca Moralnego).

          Jakim prawem rektor uniwerstytetu lustruje profesora? Jakim prawem Ty? Prywatnie
          jako poszkodowany? Moralizuje publicznym donosem?

          > Przekazał, że ukryli oni przed celnikami

          To bruzdzi w Twoich interesach narkotykowych?

          Bez odbioru. Czarna (katabasowo-syjonistyczna) sotnia dziala.
          • jenisiej Rychu, nie zaperzaj się tak, bo Ci żyłka pęknie 18.09.08, 22:11
            Rycho napisał:

            > Wasze "Autorytety Moralne" zalozyly licznik klikania na kosz.

            Do kogo to? Nie do mnie. Na ten temat możesz sobie pogadać ze Snajperem.

            > Dzieki Ci Jeni za TAKE POLSKIE.

            My pleasure. Wolę tę, choć daleką od ideału. Ty wolałeś tamtą?

            > Mam takich krewnych i znajomych, ktorzy...
            > ...
            > Ja ich mam za Pawkow Morozowow.

            Ja podobnie myślę o naszym protagoniście. Nawet gorzej, bo gó...arz Pawka miał nasrane w głowie, a tu trudno doszukać się motywów innych niż nadgorliwość i daleko posunięta nielojalność, że nie użyję ostrzejszych słów. Casus Maleszka się narzuca. Choć kto wie, może brat podpie...ł Wolszczanowi deser w dzieciństwie?

            > Ty Jenisiej tez troszczysz sie o to aby Wolszczan nie byl
            > wiekszym astronomem od Wielkiego Stratega. Nieswiadomie (?) grasz
            > podla role. Polskie pieklo wyssales z mlekiem matki (Wzorca
            > Moralnego).

            Uwielbiam takie testy... zostawiać bez komentarza.

            > Jakim prawem rektor uniwerstytetu lustruje profesora? Jakim
            > prawem Ty? Prywatnie jako poszkodowany? Moralizuje publicznym
            > donosem?

            Mam prawo do informacji o osobach pełniących funkcje publiczne. Mam prawo do szczegółowej wiedzy o historii mego kraju. Mam prawo do formułowania ocen moralnych w oparciu o wyznawane wartości. Chcę znać ciemne karty z przeszłości polityka, na którego głosuję, biskupa mojej diecezji (choć nie jestem wiernym synem Kościoła), nauczyciela moich dzieci - oraz innych Autorytetów. Nie jestem tu ortodoksyjny - chętnie zrezygnuję z wiedzy, że popalali trawkę w młodości, choć wolałbym wiedzieć, gdyby ćpali kompot czy molestowali seksualnie niewinne dziatki.

            A Rektor ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zajęcia stanowiska. Współczuję Jemu oraz współpracownikom i uczniom Wolszczana, ale to na szczęście nie mój problem - ja kończyłem inny kierunek na innym uniwersytecie, i bardzo zacni ludzie mnie uczyli (o ile wiem).

            > > Przekazał, że ukryli oni przed celnikami
            >
            > To bruzdzi w Twoich interesach narkotykowych?

            Ja jestem ostrożniejszy. Przy obcych nie chlapię ozorem o swym narkotykowym biznesie.

            > Czarna (katabasowo-syjonistyczna) sotnia dziala.

            To znów nie do mnie.

            > Bez odbioru.

            OK. Jak wiesz, nieczęsto się spotykamy. Nie ma problemu.

            Pozdrawiam, jeni.
            • rycho7 nie potrzeba nieprawdziwych Polakow 19.09.08, 13:25
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5710903,Wolszczan_zerwie_z_Polska_.html
              Profesor Wolszczan rozważa "pożegnanie z ojczyzną"

              wyborcza.pl/1,75248,5710499,Naukowcy_UMK__Wolszczan_nam_nie_zaszkodzil.html
              "Astronomowie z UMK nieoficjalnie przyznają, że chcieliby kontynuować współpracę
              naukową z Wolszczanem."

              Przeciez powinni sie zadowolic efektami zespołu badawczego pod kierunkiem prof.
              Wojciecha Polaka. Komando lustracyjnego.
    • snajper55 Re: Czerwony karzeł Wolszczan 18.09.08, 09:16
      jenisiej napisał:

      > Ręka mnie świerzbi, by polemizować z każdym niemal zdaniem Profesora, ale nie
      > chcę przynudzać.

      Toż Ty astronom ???

      S.
      • jenisiej Ze mnie taki astronom, jak z Ciebie psychiatra 18.09.08, 09:29
        snajper55 napisał:

        > Toż Ty astronom ???

        Czy coś nadawałem o astronomii poza linkiem dla Siwej? Przeczytaj teksty, które cytuję - tam niewiele jest o astronomii poza nazwiskami kolegów, na których kablował Profesor.

        PS Kiedy złożysz dymisję ze stanowiska dozorcy forum Depresja?
        • snajper55 Re: Ze mnie taki astronom, jak z Ciebie psychiatr 18.09.08, 10:10
          jenisiej napisał:

          > Ręka mnie świerzbi, by polemizować z każdym niemal zdaniem Profesora,
          > ale nie chcę przynudzać.

          Skoro chcesz polemizować z Profesorem, to musisz być wielki astronomem. No bo
          czy jakiś chłystek mógłby z prawie każdym zdaniem takiego astronoma jak
          Wolszczan chcieć polemizować ? Chyba jedynie jakiś głupi chłystek, a takim chyba
          nie jesteś ?

          S.
          • matelot Czarne karły też sie nie oparły. 18.09.08, 15:42
            Takie były czasy.
            Jeni historycznym purystą? - Niebywałe. Napisz jeszcze, ze kochasz pis a bede
            wiedział kim jestes.
          • jenisiej Snajper, nie rżnij głupa. Nie rozpirzaj wątku. 18.09.08, 22:18
            snajper55 napisał:

            > Skoro chcesz polemizować z Profesorem, to musisz być wielki
            > astronomem. No bo czy jakiś chłystek mógłby z prawie każdym
            > zdaniem takiego astronoma jak Wolszczan chcieć polemizować ?
            > Chyba jedynie jakiś głupi chłystek, a takim chyba nie jesteś ?

            Zdaję sobie sprawę, że przy Twej kilkutorowej forumowej nadaktywności nie masz czasu na czytanie ze zrozumieniem, refleksję i pisanie z sensem. Gdybyś jednak znalazł chwilę czasu, zastanów się nad kontekstem mej wypowiedzi. Nie śmiem Cię namawiać, byś spróbował odnieść się do meritum.

            Reasumując: mam nadzieję, że odczepisz się uprzejmie. No bo któż mógłby się upierać przy tak miałkich prowokacjach? Chyba jedynie jakiś głupi chłystek, a takim chyba nie jesteś?

            PS Kiedy złożysz dymisję ze stanowiska dozorcy forum Depresja?
            • snajper55 Re: Snajper, nie rżnij głupa. Nie rozpirzaj wątku 18.09.08, 23:01
              jenisiej napisał:

              > Nie śmiem Cię namawiać, byś spróbował odnieść się do meritum.

              Do meritum ? Do meritum już dawno się odniosłem, przypominając życiorysy takich
              ludzi jak generał Mikołaj Bołtuć:

              W Petersburgu uczęszczał do gimnazjum. W 1911 r. ukończył rosyjski korpus
              kadetów w Omsku, a w 1913 r. Pawłowską Szkołę Piechoty w Petersburgu.
              Uczestniczył w Wojnie Fińskiej. Podczas I wojny światowej, do 1917 r. służył w
              armii rosyjskiej na różnych stanowiskach podoficerskich i oficerskich. Dowodził
              m.in. batalionem piechoty na froncie niemieckim.

              Po powrocie do Polski, wstąpił do odrodzonego Wojska Polskiego. Objął dowództwo
              kompanii, a następnie batalionu w 31. Pułku Strzelców Kaniowskich, z którym
              uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1919/1920 r. Od 1936 r. dowodził 4.
              Dywizją Piechoty w Toruniu. 19 marca 1938 r. został awansowany do stopnia
              generała brygady. 22 września 1939 podczas próby przebicia się do Warszawy z
              rejonu Palmir wywiązała się krwawa, wielogodzinna bitwa pod Łomiankami Górnymi.
              Natarcie polskie załamało się, a gen. M. Bołtuć zginął w walce, osobiście
              prowadząc żołnierzy do ataku "na bagnety".

              Dziś byłby zdegradowany, przeczołgany przez macierewiczowskopodobne indywidua i
              wyrzucony na margines życia.

              > PS Kiedy złożysz dymisję ze stanowiska dozorcy forum Depresja?

              Nie mam zamiaru składać dymisji ze stanowiska moderatora (bo to pewnie miałeś na
              myśli) na żadnym z forów, którymi się opiekuję.

              S.
              • jenisiej Odpocznij od forum, dobrze Ci to zrobi. Innym też. 19.09.08, 00:48
                Snajper napisał:

                > Do meritum już dawno się odniosłem, przypominając życiorysy takich
                > ludzi jak generał Mikołaj Bołtuć:
                > ...

                Żadna rewelacja. Normalka. Ale kompletnie nie na temat! Gdybyś napisał - bo ja wiem? - że Maria Curie kablowała komukolwiek na swego męża, widziałbym jakąś analogię.

                > Dziś byłby zdegradowany (...) i wyrzucony na margines życia.

                Nazwiska tych zdegradowanych i wyrzuconych na margines życia (?) "dziś" poproszę.

                > przeczołgany przez macierewiczowskopodobne indywidua

                Cóż to za emocjonalny bełkot. Zgadnij, czemu kojarzę go ze Ś.P. Trybuną Ludu?


                > > PS Kiedy złożysz dymisję ze stanowiska dozorcy forum Depresja?
                >
                > Nie mam zamiaru składać dymisji ze stanowiska moderatora (bo to
                > pewnie miałeś na myśli) na żadnym z forów, którymi się opiekuję.

                Szkoda. Bo się nie nadajesz - zwłaszcza tam. Bo się przyczyniłeś przez swą ignorancję i nadgorliwość do ludzkiej krzywdy. No cóż - jesteś nieprzemakalny.

                To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
                • snajper55 Re: Odpocznij od forum, dobrze Ci to zrobi. Innym 19.09.08, 01:44
                  jenisiej napisał:

                  > Żadna rewelacja. Normalka. Ale kompletnie nie na temat! Gdybyś napisał - bo ja
                  > wiem? - że Maria Curie kablowała komukolwiek na swego męża, widziałbym jakąś an
                  > alogię.

                  Nie idę na łatwiznę. Mógłbym o Piłsudskim napisać.

                  > > Dziś byłby zdegradowany (...) i wyrzucony na margines życia.
                  >
                  > Nazwiska tych zdegradowanych i wyrzuconych na margines życia (?) "dziś" poproszę.

                  Wyrzuconych ? A choćby WSI. Za co ? Za przynależność do służb III RP. Chyba
                  żadnego z nich nie zdegradowano, ale oni nie służyli w armii rosyjskiej.

                  > > przeczołgany przez macierewiczowskopodobne indywidua
                  >
                  > Cóż to za emocjonalny bełkot. Zgadnij, czemu kojarzę go ze Ś.P. Trybuną Ludu?

                  Bo to była twoja ulubiona lektura ?

                  > Szkoda. Bo się nie nadajesz - zwłaszcza tam. Bo się przyczyniłeś przez swą igno
                  > rancję i nadgorliwość do ludzkiej krzywdy. No cóż - jesteś nieprzemakalny.

                  Nadgorliwość do ludzkiej krzywdy - jak to będzie po polsku ?

                  > To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.

                  To bardzo dobrze, że się z nim zgadzasz. Gorzej by było, gdybyś się nie zgadzał.

                  S.
                  • jenisiej Snajper: "W carskiej armii służyli generałowie" 19.09.08, 11:25
                    No dobrze, jestem skłonny zgodzić się z Tobą, ale jaki to ma związek z TW "Lange"?

                    snajper55 napisał:
                    > jenisiej napisał:
                    >
                    > > Żadna rewelacja. Normalka. Ale kompletnie nie na temat! Gdybyś
                    > > napisał - bo ja wiem? - że Maria Curie kablowała komukolwiek na
                    > > swego męża, widziałbym jakąś analogię.
                    >
                    > Nie idę na łatwiznę. Mógłbym o Piłsudskim napisać.

                    Piłsudski kablował na swego męża? To istotnie rewelacja.

                    Dość żartów. Nie zamierzam tu dyskutować o Piłsudskim ani o carskich generałach.

                    > > > Dziś byłby zdegradowany (...) i wyrzucony na margines życia.
                    > >
                    > > Nazwiska tych zdegradowanych i wyrzuconych na margines życia (?)
                    > > "dziś" poproszę.
                    >
                    > Wyrzuconych ? A choćby WSI. Za co ? Za przynależność do służb
                    > III RP. Chyba żadnego z nich nie zdegradowano, ale oni nie
                    > służyli w armii rosyjskiej.

                    No i po co pleciesz trzy po trzy? Żeby odszczekiwać? A gdzie ten "margines życia"? Wylądowali na Centralnym? Żebrzą pod kościołem?

                    Zostali poddani weryfikacji. Kilkanaście lat za późno. Kto i za co wyleciał, tego zapewne nikt z nas nie będzie szczegółowo wiedział. Aha, Ty wiesz. OK.

                    A w ostatnim zdaniu (o rosyjskiej armii) za nic nie umiem dopatrzyć się sensu.

                    > > > przeczołgany przez macierewiczowskopodobne indywidua
                    > >
                    > > Cóż to za emocjonalny bełkot. Zgadnij, czemu kojarzę go
                    > > ze Ś.P. Trybuną Ludu?
                    >
                    > Bo to była twoja ulubiona lektura ?

                    Znów pudło. Bo używasz nazwisk do etykietowania. To sowiecki obyczaj.


                    I nie próbuj mnie pouczać w kwestiach językowych. Z pewnością piszę od Ciebie poprawniej, precyzyjniej, no i - last but not least - ładniej. Może nie?

                    smile

                    Znudziłeś mnie. Papatki.
                    • matelot Re: Snajper: "W carskiej armii służyli generałowi 19.09.08, 14:14
                      Ładnie piszesz, literki kształtne, ale kudy tobie do Helgi?
                      -smile)))
              • brov_arek Re: Snajper, nie rżnij głupa. Nie rozpirzaj wątku 19.09.08, 15:44
                snajper55 napisał:

                > Nie mam zamiaru składać dymisji ze stanowiska moderatora (bo to
                pewnie miałeś na myśli) na żadnym z forów, którymi się opiekuję.

                Czy na GW jest selekcja negatywna przy wyborze moderatorów? Czytając
                twoje posty, Snajper, obawiam się, że taksad
    • aaki per aspera ad astra? 18.09.08, 16:39
      a jeszcze jesli to nie jest wlasne cierpienia to juz całkiem idealna sytuacja
      • tygrys6789 A jak bylo naprawde? 18.09.08, 16:58
        Ja tez kiedy pod zmienionym nazwiskiem , zmieniona tozsanoscia i na
        anerykanskim paszporcie ,przyjezdzalem w latch 70-tych i 80-tych do
        Polski- to mialem kontakty z dziesiatkami agentow SB.
        Wszystkich ich bez zadnego trudu przekupilem (bardzo tanio).
        Tak mi tanczyli jak zagralem. SB to byla gowniana sluzba i gowniani
        ludzie - calkowicie nielojalni wobec PRL.
        • aaki Re: A jak bylo naprawde? 18.09.08, 17:01
          tyle pozmieniałeś a sb nadal na karku miałeś?
          fiu,fiu
          • tygrys6789 Re: A jak bylo naprawde? 18.09.08, 17:05
            Moje nowe identity bylo tak zaprojektowane, ze mialo SB-kow
            przyciagac jak muchy do miodu (firma polonijna). No i miod dostawali
            i jak szczury na smyczy skakali
        • orwella Re: A jak bylo naprawde? 18.09.08, 20:01
          o tym pisali Amerykanie, ze CIA masowo przekupywalo esbekow takich
          jak Walesa, wiec oni byli podwojnymi zdrajcami i to ich rekami
          globmafie dokonaly skoku na polska kase.
    • orwella moze naiwna jestem, ale wytlumaczcie 18.09.08, 19:19
      mi, prosze, wasze zasady ocen moralnych ludzi. Dlaczego wieszacie
      psy na ludziach takich jak Wolszczan, ktorych SB lamalo i poniekad
      zmuszalo do wspolpracy, a chwalicie dobrowolnych zdrajcow Polski,
      takich jak Walesa, Balcerowicz i plejata innych post-OS politykow,
      ktorzy z wlasnej nieprzymuszinej woli i z zadzy lewej kasy oddali
      Polske na lup globalnym mafiom i zamienili ja w kolonie? Miliony
      Polakow zmarlo lub popadlo w nedze dzieli politykom zdrajcom, a
      wyglada, ze Wolszczan nikomu naprawde nie zaszkodzil. Jakąż to
      moralnosc reprezentujecie, panowie?
    • tygrys6789 Ci co rozgrzeszaja Wolszczana .... 18.09.08, 23:27
      .....to kamieniowali Wielgusa za to samo.
      Ot , obrotowa moralnosc postokomunistycznego motlochu Ryjow i
      Snajeperow.
      • snajper55 Ci co rozgrzeszali Wielgusa .... 19.09.08, 00:12
        .....to kamieniują Wolszczana za to samo. Ot, obrotowa moralność
        postkomunistycznego motłochu Tygrysów i Jenisiejów.

        S.
        • jenisiej Znów kulą w płot. 19.09.08, 01:06
          snajper55 napisał:

          > Ci co rozgrzeszali Wielgusa to kamieniują Wolszczana za to samo.
          > Ot, obrotowa moralność postkomunistycznego motłochu Tygrysów i
          > Jenisiejów.

          Rycho mnie zaliczył do syjonistycznych katabasów, Ty do postkomunistycznego motłochu - uzgodnijcie może zeznania. Poradź mi, czy powinienem się obrażać na durniów?

          Merytorycznie, w kwestii mej obrotowej moralności: przykro mi, lecz znów jesteś w mylnym błędzie. A byłeś w tym wątku znacznie aktywniejszy ode mnie (jak zwykle zresztą):

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=55022267

          Chyba rzeczywiście powinieneś odpocząć.
          • snajper55 Re: Znów kulą w płot. 19.09.08, 21:06
            jenisiej napisał:

            > Rycho mnie zaliczył do syjonistycznych katabasów, Ty do postkomunistycznego mot
            > łochu - uzgodnijcie może zeznania. Poradź mi, czy powinienem się obrażać na dur
            > niów?

            Przetworzyłem jedynie post tygrysa wstawiając dwa nicki z tego wątku krytyczne
            wobec Wolszczana. Twojego nie powinienem był wstawiać - przepraszam.

            > Merytorycznie, w kwestii mej obrotowej moralności: przykro mi, lecz znów jesteś
            > w mylnym błędzie.

            Zgadzam się.

            S.
      • jaceq Re: Ci co rozgrzeszaja Wolszczana .... 20.09.08, 00:14
        tygrys6789 napisał:

        > .....to kamieniowali Wielgusa za to samo.

        Niezupełnie za to samo, Ziutku.

        Wolszczan spytany "współpracowałeś?" odpowiedział: "współpracowałem."
        Wielgus do końca szedł w zaparte. Do swojej usrаnej publiczno-politycznej
        śmierci. Aż stał się nikim.
        Nie mam do niego pretensji, że współpracował. Kler, zwłaszcza biskupi mieli za
        komuny przesrаne - ja sobie mogłem pozostać "przezroczysty" dla bezpieki, bo
        miałem znacznie ciekawsze zajęcia, niż konspirować pospołu z dupkami, którzy
        teraz rządzą. Natomiast najlichszy kleryk z seminarium, ostatnia łajza
        ateistyczna w sutannie, od razu miała u nich swoją teczkę.
        Mam pretensje, że szedł w zaparte, kręcił przy tym jak Kuba Wojewódzki swoją
        dųpą, i się najprawdopodobniej nawet z tego nie wyspowiadał.
    • institoris1 no i zobacz jeni cozes dobrego narobil 19.09.08, 14:40
      uczepiles sie wielkiego czlowieka i teraz cala Polska ma przerabane!

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5710903,Wolszczan_zerwie_z_Polska_.html
      • jaceq Re: no i zobacz jeni cozes dobrego narobil 20.09.08, 00:17
        institoris1 napisał:

        > uczepiles sie wielkiego czlowieka i teraz cala Polska ma przerabane!
        >
        >
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5710903,Wolszczan_zerwie_z_Polska_.html
        To nie jest wcale głupi pomysł. Jeśli lustratorami mieliby być esbecy, bądź
        osoby o mentalności dokładnie esbeckiej, to ja bym z ich organem nadrzędnym też
        nie chciał mieć nic wspólnego. Tyle jest fajniejszych krajów...
    • v_2 Re: Czerwony karzeł Wolszczan 19.09.08, 14:46
      Wszyscy zykryci kapusie jak jeden mąż opowiadają jak to nikogo nie
      skrzywdzili swoimi donosami.... Jeśli nawet nie szkodzili donosami (
      w co trudno uwierzyć ) to skrzywdzili wielu ludzi swoja postawą-
      właśnie tym, że szli na układ, że pozwalali aby sb-cy mieli oręż w
      ręku na innych ludzi. Ten mięczak mógł wyjechać, mógł publikować,
      mógł zostać profesorem...sb nie przeszkadzało. Przeszkadzało za to
      tym, którzy się nie ugięłi. Ilu ludzi mądrzejszych od Wolszczana nie
      zrobiło kariery dlatego, że on się postanowił sprzedać? Ilu ludzi
      nie dostało stypendium bo ważniejszy był dla nich honor? To są
      właśnie Ci skrzywdzeni przez pana, panie Wolszczan... Drobny kapuś
      bez honoru wtedy i bez honoru dzisiaj- to zresztą jest dla nich
      charakterystyczne. Nawet dzisiaj nie potrafią się przyznać
      tchórze... Wyjeżdżaj facet gdzie chcesz- ale pamiętaj tam może nie
      być sb, żeby Ci pomagać....
      • berkowicz4 Re:nie wszyscy!! o ile sobie przypominam 19.09.08, 15:53
        dwoch (h. grynberg, t. dedek - aktor) przeprosilo i sie pokajalo, ze swinili.
        postawa unikalna, wiec nie nalezy o nich zapominac!! niemniej fakt, ze reszta
        twierdzi, ze nikogo nie krzywdzila. z czego wniosek, ze SBcja nie byla taka zla
        skoro nie krzywdzila, ale i bezinteresowanie pomagala w karierze. czas wiec
        zrehabilitowac zarowno kapusiow jak i sama bezpieke,he,he
        • v_2 nie wszyscy!! I całe szczęście 19.09.08, 18:55
          Tak, masz rację. Kilka- a może nawet kilkaset osób w skali Polski,
          które się przyznały dobrowolnie współpracy zasługują przynajmniej na
          wybaczenie. Reszta zarwardziałaych kapusiów- tchórzy wtedy i tchórzy
          dzisiaj tego wybaczenia nie pragnie- wolą sami przed sobą tłumaczyc
          swoje tchórzostwo "wyższymi potrzebami"- najczęściej karierą... No
          więc mają tę upragnioną karierę- ciekaw jestem czy Wolszczan miałby
          odwagę spotkac się z ludźmi na których pisał donosy...
          PS. Tak, sb-cy to byli fantastyczni ludzie- można by spytac ks.
          Popiełuszkę, gdyby żył...
    • aaki gdyby nasz astronom 19.09.08, 19:06
      mał charakter to by powiedział-przepraszam,czyniłem zle
      ale on woli uciekać w swoistą teorię względności kapusiowania
    • latarnick przynajmniej sie przyznal 19.09.08, 22:52
      a taki Bolek dalej idzie w zaparte...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja