galba
16.10.03, 14:07
Na samym początku ogłoszono, że KBN (chyba) 2003 niezbicie świadczy o
tegorocznym pochodzeniu francuskiego złomu. Następnie uczenie orzeczono, że
jest to data przeglądu wykonanego przez samych Irakijczyków a datę produkcji
oznaczają 4 ostatnie cyfry innego numeru i z tryumfem pokazano coś, co wg tej
wersji wskazywało na rok 87.
I już byłem w pełni usatysfakcjonowany gdy kamera innej stacji w dniu
następnym pokazała inną ze znalezionych rakiet z numerem sugerującym (wg
najświeższej w tamtej chwili wersji) datę wytworzenia: kwiecień 1997.
Teraz okazuje się, że jednak rakiety mają jakieś tabliczki znamionowe i z
nich to już na 100 procent wynika to co wynika. A wynika, że ho-ho! Do czasu
oczywiście aż ktoś wpadnie na to, że teraz należy zacząć szukać napisów
wewnątrz rakiety...
Kto jest najwyższym zwierzchnikiem armii, której najlepsi specjaliści nie
bardzo wiedzą co robią? Panie Aleksandrze, nie czas na emeryturkę?
G.