Gość: siedem
IP: 213.216.66.*
17.10.03, 11:19
urzedników do obozu pracy wysłać
Rozrzutne muzeum z Bydgoszczy
17.10.2003 08:47
Urząd miasta po kontroli finansów w bydgoskim Muzeum im. Leona
Wyczółkowskiego przygotowuje doniesienie do prokuratury na dyrektorkę i
główną księgową placówki. Panie lekką ręką wydały spore sumy pieniędzy -
kilkadziesiąt milionów złotych.
Od 2001 r. z kasy muzeum zniknęło kilkadziesiąt milionów złotych - są wśród
nich nierozliczone zaliczki pobierane przez panią dyrektor. Zdarzały się też
nietrafione inwestycje.
Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest wydanie katalogu jednej z wystaw,
który ukazał się 4 lata po jej zakończeniu. Katalog kosztował 47 tys.
złotych. - Co więcej - mówi Mariusz Krupaszew z wydziału kultury w bydgoskim
Ratuszu - podobnych katalogów za kilka czy kilkanaście tysięcy złotych wydano
znacznie więcej. Teraz zalegają one w magazynach.
Wśród wydatków muzeum znalazła się np. karma dla psa, którego właścicielem
był znajomy pani dyrektor.
Dodajmy, że budżet muzeum to rocznie 2 mln złotych, z czego na zakupy
eksponatów można przeznaczyć zaledwie 120 tys.
5040