off_nick
22.10.08, 21:38
Z dzisiejszym antysemityzmem w Polsce jest tak, jak z plugawym rysunkiem na murze. Przygłup wysmaruje, powiedzmy, gwiazdę Dawida na szubienicy i podpisze to „Jude raus”.
Jeden przygłup. Dziesiątki, setki, w końcu tysiące ludzi przechodzą i patrzą na to z zażenowaniem, wstydem i oburzeniem. Ale postronny obserwator gotów jest uznać, że podążający w swoją stronę tłum Polaków aprobuje owe bazgroły, i w świat idzie informacja o kolejnej manifestacji prymitywnego, polskiego antysemityzmu. Nic mylniejszego.
W ogromnej większości ludzie zdają sobie sprawę z tępoty i podłości młokosa, który namazał to na murze. Nie ma potrzeby zgłębiania się w wymowę połączenia hitlerowskiego hasła i szubienicy z żydowskim symbolem – nasi czytelnicy doskonale to pojmują, tak zresztą jak każdy przyzwoity człowiek. Ludzie coraz częściej reagują: wzywają kogoś z gminy bądź spółdzielni mieszkaniowej i napis szybko znika.
www.rp.pl/artykul/120621,207556_Polacy_uznali_antysemityzm__za_skonczony_bubel_polityczny.html