Dodaj do ulubionych

Joerg Haider podobno miał homoseksualny romans

23.10.08, 11:24
co by zgadzało sie z napisaną kiedyś przez Borsuka teorią, iż
chłopcy hajlujący lubią tą męską przyjaźń zamieniać po Paradenmarch
na alkowę. W ramach meskiej przyjaźni oczywiście.
Czy to prawda - nie wiadomo. Wiadomo, że na razie trwa upojny taniec
na trumną Haidera. Odłam socjalistów marksistowskich wypisuje na
socjalistę adolfowego przeróżne hece. Jechał po pijaku, to złodziej,
bo każdy pijak to złodziej. Teraz pedał okazuje się. Nawiasem
pisząc, Biedroń powinnien w takim razie dać mu honorową legitymacje
pośmiertną.
Ale rzecz w tym, że prasa wypisuje co chce na Haidera.
Natomiast niedawno również w wypadku zginął jeden z czołowych Żydów
polskich (za życia napisanie o nim "Żyd" groziło ciężkim
więzieniem), jeden z najważniejszych masonów Francji, równiez
socjalista, B. Geremek. I wszelkie zapytanie o tą tajemniczą panią
co z nim jechała, a która prawdopodobnie tirówką była, to wyraz
bestialstwa, zwyrodnienia, braku szacunku do zmarłego. I śmierci w
ogóle.
To jak to jest w końcu? Z jednej strony o jednym zmarłym polityku
można wypisywać co się chce bez żadnych konkretnych dowodów, a z
drugiej strony, a o innym polityku jakiekolwiek nawet zapytanie nie
po linii, powoduje oskarżenie o zazwierzęcenie właśnie.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5840841,Austria_w_szoku__konserwatywny_Haider_mial_romans.html
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: Joerg Haider podobno miał homoseksualny roman 23.10.08, 12:44
      Rozne sa losy "Wielkiej Polityki"
      Jak podaja "bliscy " Hitlera on tez z Eva Braun nigdy nie byl w
      jednej sypialni ale za mlodu "uzywal "sobie z kuzynka swojego
      szofera Zyda.A jak wiemy jednych i drugich zwalczal.
      Najlepiej to w te sprawy sie nie wglebiac bo by za duzo smierdzialo.
      • dachs Szoferów też? 23.10.08, 13:24
        g-48 napisał:
        >... ale za mlodu "uzywal "sobie z kuzynka swojego
        > szofera Zyda.A jak wiemy jednych i drugich zwalczal.
    • xiazeluka Perła, o to "podobno"... 23.10.08, 13:15
      ...to należy się Kretyna52 spytać, oni przecież wszyscy są ze sobą
      skoligaceni. Na pewno coś wie.
    • dachs Re: Joerg Haider podobno miał homoseksualny roman 23.10.08, 13:31
      Pamięc masz imponującą. smile
      A właśnie chciałem tę teorię przy okazji przypomniec.
      Z tym, że Heider nie za bardzo do obrazka pasuje, bo jego związek z hitleryzmem
      polega na tym, że kiedyś powiedział, iż Hitler rozwiązał problem bezrobocia
      budując autostrady.
      Roosevelt w tym czasie, z podobnych powodów, stworzył TVA
      • xiazeluka To samo co Hajder... 23.10.08, 13:38
        ...głosi większość partii lewicowych, tylko nie powołuje się na
        doświadczenia III Rzeszy. Nic dziwnego - zawstydza ich ta koligacja
        ideowa, czerwoni są wszak bardzo skromni.
        • dachs Re: To samo co Hajder... 23.10.08, 13:44
          xiazeluka napisała:


          > ...czerwoni są wszak bardzo skromni.

          Stalin, to nawet obozy koncentracyjne zakładał zdala od osiedli ludzkich.
          • xiazeluka Re: To samo co Hajder... 23.10.08, 14:22
            Wybacz, lecz muszę zaprotestować - tow. Stalin żadnych obozów
            koncentracyjnych nie zakładał. Wielokrotnie to podkreślał wobec
            zachodnich dyplomatów, piętnując jednocześnie fałszywe informacje
            burżuazyjnej prasy.
            • dachs Re: To samo co Hajder... 23.10.08, 14:38
              To przepraszam. Miałem fałszywe informacje. Po sprawdzeniu okazało sie, że były
              to miejsca, w których przeciwników Stalina chroniono przed dolegliwościami
              socjalizmu. Taki rodzaj wewnęrtzenj emigracji.
              • perla mylicie obydwaj Panowie się 23.10.08, 14:49
                obozy koncentracyjne zakładali sami więźniowie, gdyż jak twierdzili
                przed śledczymi, wyrozumiałość tow. Stalina dla ich win też ma swoje
                granice.
                Różnica między tow. Stalinem a tow. Adolfem w zasadzie polegała na
                tym, iż tow. Adolfowi obojętne było co myślą o nim więźniowie, a
                tow. Stalin żądał, żeby go więźniowie kochali właśnie.
                • dachs Re: mylicie obydwaj Panowie się 23.10.08, 14:52
                  perla napisał:

                  > Różnica między tow. Stalinem a tow. Adolfem w zasadzie polegała na
                  > tym, iż tow. Adolfowi obojętne było co myślą o nim więźniowie, a
                  > tow. Stalin żądał, żeby go więźniowie kochali właśnie.

                  Czyli Stalin był lepszy, gdyż miłośc cenił nad życie.
                  • perla dotknąłeś drażliwej sprawy 23.10.08, 15:15
                    bo ponoć nie wypada liczyć ofiar.
                    O tow. Stalinie i komuniźmie można mówić dobre rzeczy. Wielu ludzi
                    dumna ze swych przodków komunistów jest, czy ze własnej miłości do
                    systemu tego.
                    Natomiast napomknięcie, iż 1932 roku tow. Adolf pogłaskał psa,
                    natychmiast powoduje oskarżenie o hajlowanie publiczne.
                    tow. Stalin zawsze lepszy będzie bo jego armia wyzwoliła niedobitki
                    w Auszwic. Tow. Adolf zaś niezdążył do Katynia na czas, tak więc on
                    został największym bandytą na padole tym.
                    Ale jakby policzyć ofiary obydwu towarzyszy, upssss...., liczenie
                    ofiar to antysemityzm jest właśnie.
                    • dachs Re: dotknąłeś drażliwej sprawy 23.10.08, 15:43
                      perla napisał:

                      > bo ponoć nie wypada liczyć ofiar.

                      Ależ ja mu nie liczę. Chce miec te sto milionów, to niech ma. Czy ja mu żałuję?
                      To, co chciałem powiedziec, to to, że Stalinem miłośc do ludzkości kierowała i
                      to, w połączeniu z niezaprzeczalną efektywnością (tej miłości), korzystnie go
                      wyróżnia na tle innych masowych morderców.
                      Bo co taki Pol Pot? Marne dwa miliony. Choc trzeba przyznac, że w trudniejszych
                      warunkach, bo ręcznie.
                      • xiazeluka Perła, nie bądź liczykrupa 23.10.08, 16:00
                        Jak pouczają nas wszyscy nastepcy tow. Stalina - liczą się dobre
                        intencje. A że trudno kwestionować zapał marksistów, stalinowców,
                        lenino-nazistów etc. do budowy nowego, lepszego świata, to i ich
                        ciągłe prośby "dajcie nam spróbować jeszcze raz" nie powinny dziwić,
                        a tym bardziej skłaniać do wyceny tych intencji kasą fiskalną.
                    • janusz2_ Re: dotknąłeś drażliwej sprawy 23.10.08, 23:11
                      perla napisał:

                      > Ale jakby policzyć ofiary obydwu towarzyszy, upssss...., liczenie
                      > ofiar to antysemityzm jest właśnie.

                      Policzysz - i podpadniesz pod jakieś "kłamstwo...".
                      Ech, a wizerunek towarzysza Che małolaty noszą na koszulkach i nikt
                      im złego słowa nie powie, że propaguję coś niewłaściwego.
                      Takie życie...
    • sz0k Re: Joerg Haider podobno miał homoseksualny roman 23.10.08, 17:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86079714
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka