Ojczyzna moja

11.11.08, 11:02

„Ojczyzna moja to cisza wiejskich krzyży,

Ufne bociany z niespalonych strzech.

To uśmiech matki, kiedy się przybliży

Do szkolnych okien, kędy płynie śmiech.



Ojczyzna moja to niespętane słowo,

Spiżowych haseł modlitewny dźwięk.

To myśl radosna, że już ponad głową

Nie załopocze czarnym skrzydłem lęk.



Ojczyzna moja to bratni uścisk ręki

Znad kielni, pługa, sponad wag i piór.

Tym samym rytmem serca i piosenki

Jednakich synów i jednakich cór.



Ojczyzna moja to kęs pszeniczny chleba,

Podany głodnym z wszystkich świata dróg.

Słoneczna przystań na drodze do nieba,

To statek Bożych i człowieczych sług.



Takiej Ojczyzny daj nam dożyć, Boże,

I znowu klękać w progu naszych chat.

Wiemy, że dobroć Twa rozwalić może

Gmachy obłudy w pajęczynie krat"


Bohdan Rudnicki
    • orwella Re: Ojczyzna moja 11.11.08, 11:29
      Piekny wiersz, szkoda ze Polacy nie odchodza swieta wyzwolenia jako
      swieta pokoju i prztrwania, tylko jakao swieto wojenne.
      • off_nick Re: Ojczyzna moja 11.11.08, 12:07
        Miły gest Google:


        https://www.google.pl/logos/pl_independence08.gif
        • tygrys6789 Ojczyzno moja - moja milosci 11.11.08, 13:28
          Najjasniejsza Rzeczpospolito - miłosci moja.
          • off_nick Re: Ojczyzno moja - moja milosci 11.11.08, 13:43
            Lechoń Jan

            11 listopada

            11 listopada Wiersz napisany na uroczystość 10-lecia niepodległości i wygłoszony w Teatrze Polskim w Warszawie 28 listopada przez Stefana Jaracza


            Kiedy nocą śpi scena, śnią maszyny huczne
            I umilkły pioruny, burze, deszcze sztuczne,
            Kiedy teatr bez widzów, jak kościół bez wiernych,
            Jest tylko świętym domem tajemnic niezmiernych
            Ci, co słońcem zrobili blask ramp migotliwy
            I świat stworzyli bardziej niż życie prawdziwy,
            Których wiecznie trwać będą miłość i cierpienie,
            Schodzą się jako duchy i stają na scenie.
            Was wzywam! Nasze bowiem słowa są ułomne
            I nie dosyć są wielkie, i za mało skromne,
            Nie dość żeśmy cierpieli, za mało walczyli,
            Byśmy mogli cośkolwiek powiedzieć w tej chwili.
            Ale ty, któryś poszedł za granicę świata
            Wezwać pomsty na przemoc, co naród przygniata,
            I słowa znalazł takie, żeś temi samemi
            Od nas mówił do nieba, od nieba do ziemi,
            I ty coś nie znał ziemskich pożądań marności,
            Tylko cuda początku i słońce przyszłości,
            Coś nad w grobie leżącą stał jak anioł złoty
            I krew i łzy jej wszystkie przemieniał w klejnoty -
            Wy mówcie! Ty, o którym nie wierzymy sami,
            Jak to? On żył naprawdę i był między nami,
            Ty, który w czas bez wiary i na wszystko głuchy
            Przyszedłeś dać świadectwo, że są jeszcze duchy,
            Patrz! Mroki się rozpierzchły i w otchłani giną,
            Jakaś ręka spuszczoną targnęła kurtyną,
            Konrada jakaś postać prowadzi bezglosa.
            Kto to? Może robotnik albo dziewka bosa.
            We wszystkich domach światła rozbłysły wśród nocy.
            Uradujcie się w grobach, wolności prorocy!
            Gdzie kat zaciskał stryczek wkoło dumnej głowy,
            gdzie stała szubienica, jest krzyż Chrystusowy!
            Płyniesz teraz przeszłości niewstrzymana falo!
            Oto się nad Krakowem złote blaski palą,
            Król Zygmunt milcząc patrzy, jak Wisła się wije,
            I wtedy dzwon uderzył! Ten sam, co dziś bije!
            Bij! I porwij nas w swoje chyboty ogromne,
            Wołaj: "Bądźcie jak tamci, to was nie zapomnę,
            A. wtedy ci, co przyjdą, gdy się wiek wasz prześni,
            O was także pomyślą, słuchając mej pieśni,
            A Ty, który jedyny możesz stać w tym dźwięku
            I w Tobie jednym serce nie zadrży od lęku,
            Bo kiedyś Ty go słuchał - to nienadaremno
            I sam jeden powstałeś w niewoli noc ciemną,
            Budź ospałych: niech głosem Twoim mówi cały
            Tysiąc lat krwi i potu, i tej ziemi chwały,
            I marzenia poetów, mogiły żołnierzy!".
            Niech więc głowę pochyli, kto w cuda nie wierzy,
            Ten, który umiał cierpieć, a radość go trwoży,
            Kto nie stargał na szyi niewoli obroży,
            I kto chce przyszłość wstrzymać, i kto przeszłość plami,
            Niechaj wyjdą tą nocą. Bo dziś pod gwiazdami
            Jakieś cienie po polach, po mieście się snują
            I wśród płaczu padają. I ziemię całują.
        • spitt Re: Ojczyzna moja 11.11.08, 14:31

          To tylko w Polsce , zaden gest ,...

          www.google.com/
          ====================================================================

          Miły gest Google:



          • spitt Re: Ojczyzna moja 11.11.08, 14:33

            U nas Dzien pamieci ,...
            =================================================================
            www.google.com/


    • wikul Re: Ojczyzna moja 11.11.08, 21:31
      Rozczulajace. Twoja ojczyzna to Moczar i jego idee. Zapomniałeś już ?
      • piq nie przesadzaj, wikul,... 11.11.08, 21:58
        ...facet ma swoje przekonania, które ci się mogą podobać lub nie, ale prezentuje
        je zawsze w sposób maksymalnie udokumentowany i kulturalny. A już na pewno nie
        jest moczarowcem-żydożercą.
    • rycho7 trafne 12.11.08, 07:03
      qwardian napisał:

      > Spiżowych haseł modlitewny dźwięk.

      A echo odpowiedzialo wzruszeniem ramion.

      > Gmachy obłudy w pajęczynie krat"

      Panabozia swego nie rusy.
Pełna wersja