Dodaj do ulubionych

Wolińska i Bartoszewski

29.11.08, 00:37
Przerażające splątanie.

Władysław Bartoszewski:
"Od września 1942 zaangażował się z ramienia FOP w działalność Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom "Żegota" (od 4 grudnia 1942 działającego jako Rada Pomocy Żydom "Żegota" przy Delegacie Rządu RP na Kraj), był członkiem "Żegoty" do wybuchu powstania warszawskiego." (za Wikipedią)

Helena Wolińska:
"W czasie II wojny światowej Wolińska uciekła z warszawskiego getta.
(...)
była podejrzana o bezprawne aresztowanie 24 osób w latach 50., w tym (...) Władysława Bartoszewskiego"
www.rp.pl/artykul/153227,226224_Zmarla_stalinowska_prokurator_Helena_Wolinska.html
Obserwuj wątek
    • pan.scan Dorzucę: 29.11.08, 00:48
      Jakub Berman, oberoprawca Polaków,brat Adolfa Bermana - działacza
      Żegoty. Jakub ostrzega wspołzałożycielkę Żegoty, Kossak-Szczucką
      przed aresztowaniem przez MBP i umożliwia jej wyjazd do Londynu.

      Czy jest bardziej pozytywny od Wolińskiej?
      • janusz2_ Re: Dorzucę: 29.11.08, 00:50
        pan.scan napisał:

        > Jakub Berman, oberoprawca Polaków,brat Adolfa Bermana - działacza
        > Żegoty. Jakub ostrzega wspołzałożycielkę Żegoty, Kossak-Szczucką
        > przed aresztowaniem przez MBP i umożliwia jej wyjazd do Londynu.
        >
        > Czy jest bardziej pozytywny od Wolińskiej?

        Co chcesz tu wartościować?
        • pan.scan Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:01
          Nic.
          Wolińska jest utożsamiana z mordem sądowym na Fieldrfie, a jej rola
          w tej sprawie to jedynie niezgodne z prawem przedłużenie aresztu.
          Płotka, która, owszem, mając sporo za uszami, za długo żyła, stąd
          stała się legendą.
          • janusz2_ Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:07
            pan.scan napisał:

            > Wolińska jest utożsamiana z mordem sądowym na Fieldrfie,
            Przez kogo była utożsamiana?
            Nawet w prostej Wipipedii możesz przeczytać:
            "była podejrzana o bezprawne aresztowanie 24 osób w latach 50., w tym (...) Władysława Bartoszewskiego"
            • pan.scan Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:24
              Przestań Janusz, urzędy zajmują sie propagandowymi pierdołami w
              sprawie płotek, a pod bokiem, przez nikogo nie niepokojony, umiera
              we własnym łóżku sędzia, który wydał 100 wyroków smierci.

              "Od 1999 r. Polska stara się o ekstradycję Wolińskiej, podejrzanej o
              bezprawne aresztowanie na początku lat 50. kilkunastu osób, w tym
              legendarnego gen. AK Augusta Fieldorfa, pseud. Nil - ofiarę "mordu
              sądowego".

              "Prokurator IPN postawił Wolińskiej-Brus zarzut popełnienia zbrodni
              komunistycznej wobec 16 oficerów polskiego podziemia. Kobieta wydała
              decyzję aresztowania m.in. generała Augusta Fieldorfa "Nila",
              zastępcy dowódcy Armii Krajowej, skazanego w 1952 r. na śmierć"

              "Znana czytelnikom ASME prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej,
              mieszkająca obecnie w Oksfordzie i ścigana (formalnie) przez organa
              sprawiedliwości III Rzeczpospolitej. 21 listopada 1950 r. na wniosek
              por. ZYGMUNTA KRASIŃSKIEGO z Departamentu III MBP (walka z
              podziemiem) wydała nakaz tymczasowego aresztowania Fieldorfa.
              Decyzja Wolińskiej była bezprawna, gdyż usankcjonowała
              aresztowanie "Nila" dopiero po 11 dniach od jego zatrzymania, nie
              przedstawiając do tego żadnych dowodów winy. Drugi raz Wolińska
              złamała prawo 15 lutego 1951 r., przedłużając areszt Fieldorfowi -
              podobnie jak poprzednio ex post (poprzedni nakaz obowiązywał do 9
              lutego) i również bez opisania czynu, który był mu zarzucany.
              Przychylili się do niego przedstawiciele Sądu Rejonowego w
              Warszawie: płk ALEKSANDER WARECKI, mjr MIECZYSŁAW WIDAJ i mjr
              ZYGMUNT WIZELBERG"
              www.asme.pl/104726523786862.shtml
              • janusz2_ Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:28
                pan.scan napisał:

                > Przestań Janusz, urzędy zajmują sie propagandowymi pierdołami w
                > sprawie płotek, a pod bokiem, przez nikogo nie niepokojony, umiera
                > we własnym łóżku sędzia, który wydał 100 wyroków smierci.

                O co Ci chodzi?
                Czy w takim razie wg. Ciebie nie powinny zajmować się Wolińską?
                • dana33 Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:34
                  dopiero teraz zobaczylam ten watek.
                  ty naprawde masz problem, januszu, z ocena i z proporcjami.
                  • janusz2_ Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:39
                    dana33 napisała:

                    > dopiero teraz zobaczylam ten watek.
                    > ty naprawde masz problem, januszu, z ocena i z proporcjami.

                    Mam nadzieję, że po prostu nie przeczytałaś postu otwierającego wątek.
                    Z przyjemnością więc Ci go skopiuję:

                    Przerażające splątanie.

                    Władysław Bartoszewski:
                    "Od września 1942 zaangażował się z ramienia FOP w działalność Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom "Żegota" (od 4 grudnia 1942 działającego jako Rada Pomocy Żydom "Żegota" przy Delegacie Rządu RP na Kraj), był członkiem "Żegoty" do wybuchu powstania warszawskiego."

                    Helena Wolińska:
                    "W czasie II wojny światowej Wolińska uciekła z warszawskiego getta.
                    (...)
                    była podejrzana o bezprawne aresztowanie 24 osób w latach 50., w tym (...) Władysława Bartoszewskiego"
                • pan.scan Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:38
                  Powinny.

                  Tak jak powinny zajmować się i innymi mordercami, choć po leszczu
                  Morelu to z płotki Wolińskiej zrobiono wroga publicznego nr 1.
                  Widaj & co umarli w łóżkach. W moim linku funkcjonuje inny morderca,
                  Igor Andrejew - "Razem z Emilem Merzem i Gustawem Auscalerem, 20
                  października 1952 r. w imieniu Sądu Najwyższego ci trzej panowie
                  podtrzymali wyrok śmierci wobec Fieldorfa.

                  Andrejew był potem chlubą polskiego sądownictwa, współtworzył
                  uchwalony w 1969 r. kodeks karny. W 1988 r. Uniwersytet Warszawski
                  dla uczczenia jego pracy naukowej opublikował XVI tom "Studia
                  Iuridica". Rok później, kiedy wyszedł na jaw udział Andrejewa w
                  sprawie Fieldorfa, wykluczono go z Rady Naukowej Instytutu Prawa
                  Karnego, a wkrótce potem z Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa
                  Karnego. Mimo to aż do śmierci Andrejewa w 1995 r. jego podręczniki
                  figurowały w spisie lektur wydziału prawa UW".

                  Dobranoc.
                  • janusz2_ Re: Dorzucę: 29.11.08, 01:43
                    pan.scan napisał:

                    > Powinny.

                    Cieszę się, że się zgadzamy.

                    > Tak jak powinny zajmować się i innymi mordercami, choć po leszczu
                    > Morelu to z płotki Wolińskiej zrobiono wroga publicznego nr 1.

                    Twoje wartościowanie byłoby może i zabawne, gdyby nie było przerażające.


                    > Widaj & co umarli w łóżkach. W moim linku funkcjonuje inny morderca,
                    > Igor Andrejew - "Razem z Emilem Merzem i Gustawem Auscalerem, 20
                    > października 1952 r. w imieniu Sądu Najwyższego ci trzej panowie
                    > podtrzymali wyrok śmierci wobec Fieldorfa.
                    >
                    > Andrejew był potem chlubą polskiego sądownictwa, współtworzył
                    > uchwalony w 1969 r. kodeks karny. W 1988 r. Uniwersytet Warszawski
                    > dla uczczenia jego pracy naukowej opublikował XVI tom "Studia
                    > Iuridica". Rok później, kiedy wyszedł na jaw udział Andrejewa w
                    > sprawie Fieldorfa, wykluczono go z Rady Naukowej Instytutu Prawa
                    > Karnego, a wkrótce potem z Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa
                    > Karnego. Mimo to aż do śmierci Andrejewa w 1995 r. jego podręczniki
                    > figurowały w spisie lektur wydziału prawa UW".

                    Sam widzisz jaki sk...syński system mieliśmy do 1989 r.
                    A teraz te wszystkie histeryczne głosy np. w obronie bydlaków kapujących do UB na innych, świadczą kompletnym pogubieniu się wielu ludzi.

                    • spitt Re: Dorzucę: 29.11.08, 06:07

                      A co zrobiono po '89 zeby sprawiedliwosci stala sie zadosc ,
                      posadzono paru zomowcow z "Wujka" ??? ,...
                      ==================================================================
                      Sam widzisz jaki sk...syński system mieliśmy do 1989 r.
                      • janusz2_ Re: Dorzucę: 29.11.08, 10:10
                        spitt napisał:

                        >
                        > A co zrobiono po '89 zeby sprawiedliwosci stala sie zadosc ,
                        > posadzono paru zomowcow z "Wujka" ??? ,...
                        > ==================================================================
                        > Sam widzisz jaki sk...syński system mieliśmy do 1989 r.

                        Nie doczytałes drugiej części postu, do którego się odnosiłeś:
                        Przypomnę:
                        "A teraz te wszystkie histeryczne głosy np. w obronie bydlaków kapujących do UB na innych, świadczą kompletnym pogubieniu się wielu ludzi."
                    • rycho7 urojenia pieknoducha 29.11.08, 09:01
                      janusz2_ napisał:

                      > Sam widzisz jaki sk...syński system mieliśmy do 1989 r.

                      Ten system to panstwo. Widzisz obecnie jakies roznice? Klusce zwrocono straty?

                      > A teraz te wszystkie histeryczne głosy np. w obronie bydlaków
                      > kapujących do UB na innych, świadczą kompletnym pogubieniu się
                      > wielu ludzi.

                      Policje wszelkich panstw i ustrojow opieraja sie na informatorach. Bydlaka Mase
                      pod stienku.

                      Koncepcje bez policji przecwiczono juz kiedys w Anglii. Dlaczego zaprzepaszczono
                      to wspaniale osiagniecie?
                  • rycho7 wspolczesnie mam ambiwalentne uczucia 29.11.08, 08:43
                    pan.scan napisał:

                    > października 1952 r. w imieniu Sądu Najwyższego ci trzej panowie
                    > podtrzymali wyrok śmierci wobec Fieldorfa.

                    Do 1989 bylem przekonany o "bezprawnosci", niesprawiedliwosci wyrokow w czasach
                    stalinowskich.

                    Obecnie mam okazje ogladac pomniki "Ognia" oraz opowiastki "bohaterow"
                    mordujacych komunistow po 1944 roku. Przykazanie "nie zabijaj" dotyczy jedynie
                    ludzi, a komunisci jak wiadomo to swinie. Tak sie sklada, ze u Orwella swinom w
                    koncu jednak wolno bylo sie bronic.

                    Jak Fieldorf byl dowodca mordercow swin to chyba powinien sie liczyc z reakcjami
                    obronnymi zwierzynca? Sprawy Fieldorfa nie znam ale chyba istnieje jakas
                    odpowiedzialnosc dowodcow za przestepstwa zolnierzy? No chyba, ze wolno walczyc
                    z kazdym panstwem z jakim sie nie zgadzamy. Czy bede bohaterem mordujac
                    gnebicieli Kluski? A gnebicieli Paramonowa?
    • benek231 O zmarlych nalezy mowic dobrze 29.11.08, 01:54
      a ty wyciagasz jakies zatechle historyjki nie wiadomo po co i na co. Wstydz sie.
    • janusz2_ Bartoszewsk: podpis Wolińskiej jest...i 29.11.08, 01:55
      "- Podpis ppłk Wolińskiej figuruje na moim akcie oskarżenia czerwonym ołówkiem. Zatwierdzając akt oskarżenia wobec mnie wiedziała, że jestem współzałożycielem Żegoty (podziemnej Rady Pomocy Żydom - red.) - podkreśla Władysław Bartoszewski. Jak dodał, on sam jest przykładem, że tłumaczenia pewnych ludzi wokół Wolińskiej i jej samej, że trwa wokół niej jakaś antysemicka akcja, są bzdurą."
      www.tvn24.pl/12691,1529694,,,bartoszewski-wolinska-to-nie-koziol-ofiarny,wiadomosc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka