04.01.09, 23:17

Rabin Michael Lerner przedstawia 8-punktowy plan rozwiązania
konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Mówi m.in.:

<<The basic condition for creating peace is to help each side feel
“safe”. A first and critical step is to speak in a language that is
empathic toward the suffering of each people in a climate of
discourse in which both sides' stories are heard and understood.

Yet Israel, as the militarily superior power, ought to take the first
steps: implementing a massive Marshall Plan in Gaza and in the West
Bank to end poverty and unemployment, rebuild infrastructure and
encourage investment; dismantle the settlements or make settlers
become citizens of a Palestinian state; accept 30,000 Palestinian
refugees annually back into Israel for the next 30 years, apologise
for its role in the 1948 expulsions and offer to co-ordinate a
worldwide compensation effort for all that Palestinians lost during
the Occupation; and recognise a Palestinian state within borders
already defined by the Geneva Accord of 2003.>>

To brzmi całkiem rozsądnie. Projekt bierze pod uwagę przeszłośc,
teraźniejszość i przyszłość.

www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/guest_contributors/article5446519.ece
Obserwuj wątek
    • mirmilek najbardziej nierealne sa te przeprosiny n/t 04.01.09, 23:23

      • marouder.eu Mirmilek jest za, czy przeciw? 04.01.09, 23:56
        A gdybys sie tak ktoregos ranka obudzil a tu zadnego konfliktu izraelsko
        palestynskiego...byloby ci przykro co?
        Masz jakies alternatywne wobec Palestyny hobby?
        • mirmilek mirmilek jest za 05.01.09, 00:06
          I kiedy sie konflikt skonczy, to bede bardzo zadowolony, bo bede
          mogl w koncu z rodzina pojechac do jerozolimy.

          O moje zainteresowania sie martw: lubie basenik, wolontariat i
          uczenie sie jezykow. To plus praca i obowiazki domowe zajmuje mi
          wiekszosc czasu.

          Ostatnio tez interesuje mnie sprawa dyskryminacji homoseksualistow,
          szczegolnie w krajach islamskich.

          A czym sie interesujesz ty, skoro juz o tym mowa?
          • marouder.eu Re: mirmilek jest za 05.01.09, 00:14
            To zadna tajemnicasmile
            Ciekawia mnie procesy poznawcze i spoleczne, poza tym lubie czytac, pisac
            glupstwa i rzeczy powazniejsze, biegam...pewnie bym podrozowal, gdybym mial
            wiecej czasu, lub tym, ktory mam, lepiej bym zarzadzal.
            • mirmilek Re: mirmilek jest za 05.01.09, 00:18
              no tak, ja tez zapomnialem o podrozach hehe. Pewnie w lutym wyskocze
              na tydzien do maroka, a w przyszle wakacje do samochodem po francji.
          • dana33 cepowaty..... przyznaj sie..... 05.01.09, 00:15
            pomagales rabinowi w przygotowaniu tego planu, nie?

            ale ubaw... smile rabin z usa i profesorek z polski...
            nu, gadajcie dalej...
            w obecnej chwili hamas dostaje w dupsko dalej...
            smile smile smile
            • mirmilek nudnikit n/t 05.01.09, 00:21

      • cepekolodziej Re: najbardziej nierealne sa te przeprosiny n/t 05.01.09, 01:15

        Mnie natomiast najbardziej podoba się propozycja "Planu Marshalla" i
        odbudowy Palestyny, w wykonaniu Izraela.

        Moim zdaniem najrozsądniejszy z dotychczasowych planów. Ma rację
        Lerner, kiedy mówi, że to najlepszy sposób na Hamas.
        • dana33 Re: najbardziej nierealne sa te przeprosiny n/t 05.01.09, 08:45
          hahahahahaha.... wiem ze ci sie podoba..... pisales o tej idei nie
          raz....
          nu, skonczy sie ci na podobaniu... smile
          • cepekolodziej Re: najbardziej nierealne sa te przeprosiny n/t 05.01.09, 09:14

            Piramida Madoffsa


            > > Czy siedzi
            > > na niej Dana,
            > > kontemplując
            > > szpiczaste
            > > kolana?
            > >
            >
            > Siedzi i
            > w myślach
            > bredzi
            > wszystko się
            > jej zmieszało
            > piramida
            > i ciało
            > w głowie
            > kiełbiaste rybki
            > czulent
            > i gęsie pipki
        • mirmilek Re: najbardziej nierealne sa te przeprosiny n/t 05.01.09, 15:32
          > Mnie natomiast najbardziej podoba się propozycja "Planu Marshalla"
          i
          > odbudowy Palestyny, w wykonaniu Izraela.


          Tia, ale to juz tylko konsekwencja zmiany mentalnosci. Pierszym,
          niemozliwym, krokiem jest przyznanie sie do winy. I przeprosiny.
    • patience Re: Plan baaardzo realny ;) 05.01.09, 03:00
      Do 345 Palestyńczyków zabitych w walkach frakcyjnych w 2006 roku, kolejny
      doroczny raport Palestyńskiej Komisji Praw Człowieka dodaje kolejnych 585
      zabitych w roku 2007, w tym 346 bezpośrednio w trakcie walk frakcyjnych, co
      razem daje 691 osób zabitych w walkach Hamasu z Fatahem tylko w ciągu dwóch lat
      - z czego niemal wszyscy zostali zabici na terenie Gazy, a aż 190 w czerwcu
      2007, a ponad 900 ogółem. W liczbie dotyczącej 2007 roku 529 osób zostało
      zabitych od kul lub środków wybuchowych, Wśród zabitych było 87 dzieci i 45
      kobiet, w tym 18 kobiet zabitych w tak zwanych “honorowych zbrodniach”
      (zabójstwo kobiety w przekonaniu, że naruszyła honor rodziny, dobre obyczaje,
      etc). Raport podaje kolejnych 41 przypadków śmierci z powodu “niedostępności
      zasobów bezpieczeństwa publicznego” co prawdopodobnie oznacza brak pomocy
      medycznej dla osób rannych lub chorych oraz kolejnych 11 “zaginięć obywateli z
      nieznanych przyczyn”. Kolejnych 5 stwierdzonych przypadków śmierci miało miejsce
      w instytucjach bezpieczeństwa na terenie Gazy i West Banku, w tym 2 przypadki
      śmierci z wysokim prawdopodobieństwem w wyniku tortur i okrutnego traktowania na
      terenie Gazy. Komisja otrzymała ogółem 491 zażaleń na naruszenie prawa obywateli
      do fizycznego bezpieczeństwa, najczęściej na okrutne traktowanie czy tortury w
      trakcie zatrzymania lub śledztwa, co jest najwyższą liczbą tego rodzaju zażaleń
      od 1996 roku. [...]

      [...] Fahmi Za'arir, rzecznik Fatah z West Banku, oskarżył Hamas o wykonanie
      egzekucji na nieznanej liczbie więźniów z Fatah oraz o zastrzeleniu na ulicy co
      najmniej dwóch członków Fatah przez milicję Hamasu, zaraz po wypuszczeniu ich z
      więzienia. Zabici nazywali się Nasser Muhana i Saher al-Silawi. Członkowie
      Fatah, którzy poszli na ich pogrzeb, zostali w konsekwencji mocno pobici przez
      hamasowską milicję, oskarżającą ich o kolaborację z Izraelem. Potwierdza się
      również informacja o zabijaniu więźniów. Źródła zbliżone do Hamasu podały w ten
      weekend, że wykonano egzekucje na co najmniej 35 Palestyńczykach
      przetrzymywanych w rozmaitych instalacjach wojskowych Hamasu, zatrzymanych na
      podstawie podejrzeń, że mogą kolaborować z Izraelem. Źródła te cytowały liderów
      Hamasu mówiących, że decyzja o zabiciu podejrzanych o współpracę z Izraelem
      zapadła z powodu obaw, że Izrael może spróbować ich uwolnić podczas ofensywy
      lądowej, i że na co najmniej połowie z nich wyrok wykonywali krewni milicjantów
      Hamasu zabitych w atakach powietrznych Izraela na skutek informacji
      przekazywanych Izraelowi przez “kolaborantów”.

      Przedstawiciel Hamasu z miasta Gazy oświadczył, że istotnie siły bezpieczeństwa
      podjęły “szeroko zakrojoną akcję prewencyjną, zmierzającą do uniemożliwienia
      Fatahowi siania anarchii i chaosu” oraz potwierdził, że wielu członków Fatah
      zostało postrzelonych w nogi, “by mieć pewność, że nie pomogą Izraelowi”.

      planeta-terra.blogspot.com/2009/01/hamas-fatah-palestyski-mira-i-wojna.html
      • rycho7 Pasztunwali Dekretu Bieruta 05.01.09, 08:54
        patience napisała:

        > wyrok wykonywali krewni milicjantów
        > Hamasu zabitych w atakach powietrznych Izraela na skutek informacji
        > przekazywanych Izraelowi przez “kolaborantów”.

        Pasztunwali to jest kodeks "praw" Pasztunow z Afganistanu/Pakistanu. Czyli
        ziomkow Sarmatow (Osetyncow) przodkow polskiej (i nie tylko polskiej) szlachty.

        Moja rodzina od wiekow jest okradana tak jak Palestynczycy.

        A Ty Helgo jestes popleczniczka zlodziei. Taka masz mentalnosc.

        Pasztunwali naklada obowiazek krwawej zemsty na potomkach sprawcow nawet za 1000
        lat, czyli przez wiecznosc.

        Jako popleczniczka czuj sie poinformowana. Ja zagrabiona wlasnosc odbiore. Albo
        mi ja oddasz dobrowolnie.

        Ja Hamas rozumiem. Hamas powstal dopiero po 40 latach od kradziezy i zabojstw.
        Przez 40 lat inne metody nie skutkowaly.
        • jaceq Re: Pasztunwali Dekretu Bieruta 05.01.09, 09:41
          rycho7 napisał:

          > Moja rodzina od wiekow jest okradana ...

          Byś lepiej dał jakieś namiary. Lubię łatwą robotę...

          wink
          • rycho7 Re: Pasztunwali Dekretu Bieruta 05.01.09, 10:27
            jaceq napisał:

            > Byś lepiej dał jakieś namiary. Lubię łatwą robotę...

            Nic nie zostalo. Frajerzy bohaterowali w Powstaniu Listopadowym, Styczniowym,
            Slaskim, Warszawskim, ... Za kazdym razem cos im "konfiskowano". Polactwo,
            beneficjent "bohaterowania" nigdy niczego nie zwrocil.
      • cepekolodziej Re: Plan baaardzo realny ;) 05.01.09, 09:36

        Strategia zamknięcia Strefy przynosi oczekiwane rezultaty. Można
        przedstawić światu fakty świadczące, że nie ma partnera do rozmów.
        Należy zatem Strefę zamknąć jeszcze szczelniej. I to się robi.

        W nadziei, że ci ludzie w końcu sami się pozabijają?

        Pozostaje tylko pytanie: co dalej?

        Osobiście nie widzę już możliwości utworzenia państwa palestyńskiego.
        Kilka bantustanów - tak, ale nie państwa. Nie - bez powrotu do granic
        z 1967 roku jako podstawowego warunku.

        Więc - co dalej?

        Niekończąca się okupacja, z na poły zalegalizowanym zasiedlaniem
        terytoriów okupowanych? Z ryzykiem dalszej radykalizacji rdzennej
        ludności Zachodniego Brzegu?

        Konieczność okresowych akcji pacyfikacyjnych w Strefie? Z ryzykiem,
        że po każdej z nich społeczna baza umiarkowania będzie się
        bezlitośnie kurczyć?

        "Plan Lernera" może się wydawać fantastyczny, i chyba jest
        fantastyczny. Ale przynajmniej, sięgając w przeszłość, daje
        perspektywę pokoju w przyszłości.

        Pacyfikacje takiej perspektywy nie dają. Nie gwarantują nic, poza
        przedłużaniem się konfliktu. W nieskończoność.

        Rozumiem założenia pacyfikacyjnej polityki. I polityki oporu wobec
        niej. Chodzi w końcu o ziemię.
        • patience Re: Plan baaardzo realny ;) 05.01.09, 14:01
          cepekolodziej napisał:

          >
          > Strategia zamknięcia Strefy przynosi oczekiwane rezultaty. Można
          > przedstawić światu fakty świadczące, że nie ma partnera do rozmów.
          > Należy zatem Strefę zamknąć jeszcze szczelniej. I to się robi.
          >
          > W nadziei, że ci ludzie w końcu sami się pozabijają?

          Tu cie zdziwie, ale mysle ze Izrael po prostu marzy, zeby ta blokade przerwac,
          tylko nie od strony Izraela, a od strony Egiptu. Zeby Gazanczycy zaczeli sie
          kleic teraz do Egiptu, a nie Izraela, i tam sobie szukali niewiernych.

          Tez mi sie wydaje ze Egipt to wlasnie podejrzewa i dlatego sie tak miga przed
          rozmaitymi spotkaniami Ligi Arabskiej, bo wie, ze beda naciski, by to przejscie
          otworzyc i w koncu nie bedzie mial wyjscia i peknie. A tymczasem, choc geby
          pelne na temat katastrofy humanitarnej, to swoje granice Egipt uszczelnil, a nie
          otworzyl. Wczesniej przynajmniej karetki przejezdzaly, teraz juz nie przejezdza
          nic. I zero wspolczucia dla uchodzcow, poza werbalnym potepianiem Izraela, ktore
          w realny sposob losu Palestynczykow nie poprawia.
          • cepekolodziej Re: Plan baaardzo realny ;) 05.01.09, 15:39

            Na tyle, na ile się orientuję, Strefa Gazy nadal stanowi część
            Izraela. Gdyby nie stanowiła, Izrael nie mógłby sobie rościć prawa do
            kontroli przestrzeni powietrznej Strefy. Nie mógłby też kontrolować
            finansów Strefy, przepływu towarów i ludzi. Robi to wszystko, bo
            Strefa jest częścią Terytoriów Okupowanych po 1967. Egipt nie ma
            powodu brać za Strefę odpowiedzialności. To jest w 100% wewnętrzna
            sprawa Państwa Izrael.

            -
            D33: <<nu, [...] jak [żołnierze IDF] wlaza do domu takiego tzw.
            "palestynskiego bojownika o wolnosc kraju ktory nigdy nie istnial",
            to ogarnia ich taka wscieklosc za zabijanie, ataki i
            ostrzeliwania, ze traca nad soba panowanie i kradna.>>
            • patience Re: Plan baaardzo realny ;) 06.01.09, 10:17
              cepekolodziej napisał:

              >
              > Na tyle, na ile się orientuję, Strefa Gazy nadal stanowi część
              > Izraela. Gdyby nie stanowiła, Izrael nie mógłby sobie rościć prawa



              No masz racje. Na miejscu Il bym sie starala pozbyc problemu Gazy jak
              najszybciej sie da, na dzis widze kandydata w Egipcie. Problem, ze Egipt tez nie
              chce. To sie w wyobrazni europejczykow nie miesci, u nas ciasno i cala ziemia
              zagospodarowana, ale na BW wszystko mozliwe
              > kontroli przestrzeni powietrznej Strefy. Nie mógłby też kontrolować
              > finansów Strefy, przepływu towarów i ludzi. Robi to wszystko, bo
              > Strefa jest częścią Terytoriów Okupowanych po 1967. Egipt nie ma
              > powodu brać za Strefę odpowiedzialności. To jest w 100% wewnętrzna
              > sprawa Państwa Izrael.
              >
              > -
              > D33: <<nu, [...] jak [żołnierze IDF] wlaza do domu takiego tzw.
              > "palestynskiego bojownika o wolnosc kraju ktory nigdy nie istnial",
              > to ogarnia ich taka wscieklosc za zabijanie, ataki i
              > ostrzeliwania, ze traca nad soba panowanie i kradna.>>
    • tomek404 Re: Plan 05.01.09, 12:12
      A ja mysle, ze jezeli kraje arabskie wspolnie otwarly by granice dla
      Palestynczykow, czyli Jordania, Arabia Saudyjska i Egipt, a nie
      budowaly mur, jak to zrobil Egipt, to Izrael, nie bylby jedynym
      wyjsciem na swiat. Getto stworzyli sami Arabowie Arabom.
      Wycofamy sie z Gazy, kiedy juz bedziemy mieli pewnosc, ze zadna
      rakieta na nas nie spadnie i ze nasze dzieci spokojnie beda mogly
      isc do szkoly, nie slyszac ryku syren, ze maja 20 sekund, aby sie
      schowac. Sa wycwiczone w bieganiu do schronu. My nie walczymy z
      Arabami, a z terrorystami i na dodatek to oni zabijaja swoja
      ludnosc, bo gdyby nie strzelali do nas, my nie musielibysmy wreszcie
      zrobic z tym porzadku.
      W zasadzie Hamas, nie jest taka mala partyznacka grupka. Hamas to
      palec duzo wiekszego wroga jakim jest Iran. A na koniec powiem wam
      najwazniejsze. Tak sobie czytam i mysle, ile to macie radochy,kiedy
      jest okazja na nas popluc, a tak naprawde to oprocz tej radochy, nic
      wiecej nie mozecie zrobic i dlatego ja tez mam radoche.
      No to radujmy sie wspolnie.
      • dana33 Re: Plan 05.01.09, 12:50
        kocham cie tomkowa.... smile
        • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 12:59

          O.O

          Piramida Madoffsa


          > > Czy siedzi
          > > na niej Dana,
          > > kontemplując
          > > szpiczaste
          > > kolana?
          > >
          >
          > Siedzi i
          > w myślach
          > bredzi
          > wszystko się
          > jej zmieszało
          > piramida
          > i ciało
          > w głowie
          > kiełbiaste rybki
          > czulent
          > i gęsie pipki
          • pan.scan Te, sfrustrowany popapraniec 05.01.09, 13:16
            Ponzi, Miller, Dominelli, Sucato, Stoica, Mawrodi, Reed Slatkin. No i Grobelny Lech.
            Napisz coś na ten temat, boś jak goowno okrętu uczepił się Madoffa. On z Izraela, ten bohater twojego romansu,że cię tak uwiera?
            Bałwan.
            • cepekolodziej Re: Te, podskaniaszczy - 05.01.09, 13:35

              50 000 000 000

              JNF
      • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 12:55

        Dwie kwestie.

        Pierwsza. O ile pamiętam (i widziałem na mapach), władze Izraela już
        de facto zaanektowały obszary położone bezpośrednio na zachód od
        rzeki Jordan. Więc przyszła tzw. Palestyna granicy z Jordanią nie
        będzie miała. O ile pamiętam też z geografii, Arabia Saudyjska nie
        graniczy z Izraelem, a już tym bardziej z projektowanymi
        palestyńskimi bantustanami. Dziwię się zatem stwierdzeniu:

        > Getto stworzyli sami Arabowie Arabom

        Mam albowiem niejaką pewność, że to arabskie getto jest historycznym
        tworem Izraela. I przypuszczam, że pisząc o otwarciu granic dla
        Palestyńczyków, masz w istocie rzeczy na myśli dobrowolny (mniej lub
        bardziej) transfer ludności arabskiej z terenów kontrolowanych przez
        Izrael do Jordanii czy Arabii Saudyjskiej. Myślę zatem, że dobrze by
        by było, gdyby w tej rozmowie nie posługiwano się językiem
        propagandy.

        Druga. Powtarzam po raz enty. Mnie osobiście obca jest - jak to
        ujęłaś - radocha z okazji poplucia na was. Tym bardziej, że sam
        koncept plucia na i związana z nim frazeologia ujawniły się dla mnie
        dopiero w odbiorze forumowej korespondencji pochodzącej głównie z
        waszego kraju.

        Zatem - nie mam radochy. I nie mogę nic zrobić -
        • dana33 Re: Plan 05.01.09, 13:07
          co ja ciebie ide powiedziec, cepowaty.....
          w moim martwiacym sie o naszych chlopcow w gazie sercu, znalazlo sie
          jeszcze maciupkie miejsce martwiace sie nad toba: ty to masz naprawde
          spierniczone zycie cep.... tak sie troszczyc o terrorystow, to
          naprawade zabiera mase czasu dzien w dzien... i jeszcze do tego na
          prozno... po prostu lzy leje nad twoim ciezkim losem....

          czy ty wogole bedziesz mogl umrzec spokojnie myslac w ostatniej
          minucie o tym, ze te zydy ciagle tu jeszcze sa, a terroryscie traca
          jedna ze swoich ostatnich ostoi?
          zaj mir gezunt, cep un a giten tog.... smile
          • dana33 Re: Plan 05.01.09, 13:10
            aaaa, cep..... twoi w gazie w dupe dostaja... smile
            a ten jakmutam al zahar czy cus takiego, co to sie ukrywa w jakims
            bunkrze a big gieroj, ostrzega ze on "crush" israelska armie...
            ty wiesz, ze oni juz 5 dni temu mowili o zwyciestwie "tuz tuz"?
            a tu kurrrrrrrrka..... lataja teraz po prosbie o hudna po calym
            swiecie.... nawet zrezygnowali ze swoich zadan....

            wiem, ze to tragiczna wiadomosc dla ciebie, wiec idz poplacz troche
            w kacik...
            wiadro stoi kolo ciebie?
            • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 13:15

              Piramida Madoffsa

              (czyli: smutno mi)


              > > Czy siedzi
              > > na niej Dana,
              > > kontemplując
              > > szpiczaste
              > > kolana?
              > >
              >
              > Siedzi i
              > w myślach
              > bredzi
              > wszystko się
              > jej zmieszało
              > piramida
              > i ciało
              > w głowie
              > kiełbiaste rybki
              > czulent
              > i gęsie pipki
          • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 13:13
            Piramida Madoffsa

            (nie mylić z Cheopsa!)

            > > Czy siedzi
            > > na niej Dana,
            > > kontemplując
            > > szpiczaste
            > > kolana?
            > >
            >
            > Siedzi i
            > w myślach
            > bredzi
            > wszystko się
            > jej zmieszało
            > piramida
            > i ciało
            > w głowie
            > kiełbiaste rybki
            > czulent
            > i gęsie pipki
        • goldbaum Re: Plan 05.01.09, 13:13
          cepekolodziej napisał:

          > Druga. Powtarzam po raz enty. Mnie osobiście obca jest - jak to
          > ujęłaś - radocha z okazji poplucia na was. Tym bardziej, że sam
          > koncept plucia na i związana z nim frazeologia ujawniły się dla mnie
          > dopiero w odbiorze forumowej korespondencji pochodzącej głównie z
          > waszego kraju.

          Dobrze ujete.
          • taziuta Re: Plan 05.01.09, 13:17
            goldbaum napisał:

            > cepekolodziej napisał:
            >
            > >... Tym bardziej, że sam
            > > koncept plucia na i związana z nim frazeologia ujawniły się dla
            > > mnie dopiero w odbiorze forumowej korespondencji pochodzącej
            > > głównie z waszego kraju.
            >
            > Dobrze ujete.

            Fakt, zdają się sądzić innych po sobie...
        • tomek404 Re: Plan 05.01.09, 13:33
          Znam mape. Mam nadzieje, ze nadal jestes na poziomie uniwersyteckim
          i nie musze tlumaczyc co autor mial na mysli.Co do transferu, to
          takie propozycje padly juz wiele lat temu z naszej strony.
          Chcielismy stworzyc panstwo palestynskie, ktore nie byloby dziurawe
          jak ser szwajcarski, a stanowilo ciaglosc. Arabowie sie nie
          zgodzili, nawet za cene otrzymania wiecej niz oddaja. Oni sa
          przywiazani do swojej ziemi i kropka. Tak wiec nie moze byc
          rozwiazania innego jak dziury w panstwie i zamkniete tereny.
          A co do Egiptu, to nie my a oni szczelnie zamykaja granice dla
          zwyklych szarych ludzi, kobiet, dzieci, ale umozliwiaja przemycanie
          broni, rakiet i nie przeszkadzaja w budowaniu tuneli, ktore
          przypominaja poklady kopalniane z torowiskami.
          Gdybysmy nie wiedzieli, ze oni maja takie ciezkie rakiety, ktore
          siegaja polowy Izraela, nie weszlibysmy, ale czy widzisz jakies
          panstwo na swiecie, ktore daloby sie terroryzowac przez trzy lata,
          ktore myslaloby, ze oddajac tereny, jakich rzadali Palestynczycy, a
          ktore to tereny rzekomo byly przyczyna poprzednich ostrzeliwan,
          otrzyma w zamian spokoj,a nadal jest bombardowane i to juz bardziej
          w glab Izraela, bo oddane tereny zblizyly ich do centrum, czy
          widzisz jakies panstwo, ktore cicho siedzi i spokojnie mieszka w
          schronach?
          Hamasowi, a w zasadzie Iranowi, nie chodzi o spokoj i zycie
          Palestynczykow. Im chodzi o zlikwidowanie nas. Wiec teraz toczy sie
          walka o egzystencje.
          A co do plucia, to jak poprzednio jestem zadowolona, ze jezeli nie
          mozemy sie kochac, to przynajmniej sie radujmy. Kazdy z nas ma swoj
          powod i to jest fajne.
          • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 13:47

            Niech Pani posłucha, Pani T.

            Te wszystkie argumenty już znam, i są tyle warte, co papier, na
            którym je zapisano.

            Ale w związku, mała refleksja. Od starożytności znana jest sztuka
            rozmowy z przeciwnikiem - z celem wywiedzenia go w pole i - jeśli
            możliwe - upokorzenia. Od starożytności - a to znaczy, że pewne
            chwyty(erystyczne) są tak znane, że od razu rozpoznawalne. Do
            najbardziej prymitywnych nalezy przypisanie przeciwnikowi poglądów,
            których on sam nie wyraził, bo takowych nie posiada, a potem
            rozprawienie sie z nimi, oczywiście logicznie i całkiem
            merytorycznie.

            Może Pani, Pani T., rozprawiać się z moim antysemityzmem czy
            sprzyjaniem terroryzmowi, zwłaszcza islamofaszystowskiemu. Ale w
            takich niby-debatach rozmawia Pani, przedstawiając wciąż nowe,
            logicznie piękne i merytorycznie nieskazitelne argumenty, jedynie
            sama z sobą. Krytykuje Pani stworzony przez samą siebie fantom.

            Idąc za. Odważę się przypuścić, że mówiąc o Gazie, mówicie w gruncie
            rzeczy o samych sobie. Ona też jest waszym fantomem, urodziła się z
            waszej wyobraźni.

            Inna rzecz, że ja nie stałem się antysemitą. Gaza chce sprostać
            waszym oczekiwaniom, waszemu obrazowi wroga. I urealniła się.

            Z wyrazami, etc.

            C.
            • dana33 Re: Plan 05.01.09, 14:01
              pewnie, ze sie nie stales.... zawsze byles....
              i tak sie dziwnie sklada, ze nigdy, ale to nigdy, nie ustosunkujesz
              sie do tych, jak to nazywasz "logicznie piękne i merytorycznie
              nieskazitelne argumenty"..... nigdy.... ani do mnie, ani do tomkowej,
              ani do nikogo...
              ty taki jakis tepy jestes, cepowaty, nie? jedyne odpowiedzi na
              argumenty u ciebie to kahana chui, jakies kretynskie, prymitywne
              wierszyki, albo wlasnie "są tyle warte, co papier, na którym je
              zapisano."
              a to udawadnia tylko jedno i to udawadnia ciagle od lat: nie masz
              nic do obalenia tych argumentow, nic, oprocz wyzywania


              wszystko co mozesz, to podskakiwac bezsilnie....
              • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 14:27

                Kahane (Kach) - organizacja na liście światowych organizacji
                terrorystycznych. Wobec tego:

                Kahane Chui!
                • dana33 Re: Plan 05.01.09, 14:34
                  ty farsztejst, cepowaty..... organizacja kahane zostala w israelu
                  uznana za organizacje terrorystyczna i postawiona poza prawem.

                  hamas zostal uznany za organizacje terrorystyczna na calym swiecie,
                  OPROCZw gazie..... to tobie nie tylko nie sprawia zadnych
                  problemow, jeszcze uwazasz, ze powinnismy z nimi gadac, pojsc na ich
                  warunki i bronisz ich twoja cherlawa pierscia jak mozesz...
                  tak wlasnie wygladasz cepowaty antysemito:

                  HAMAS CHUI
                  • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 14:43

                    HAMAS CHUI & KAHANE CHUI

                    Wart Pac pałaca, a pałac Paca.

                    Oraz:

                    Kiedy raz
                    kocioł z garnkiem
                    gadali
                    o czystości
                    kocioł skrywał
                    naloty sadzy
                    garnek zacieki
                    tłustości
                    • dana33 Re: Plan 05.01.09, 15:12
                      nu, to jak w koncu doszlo do ciebie, ze hamas chui, to przestan
                      tutaj wypisywac brednie o porozumieniu sie z nimi... hamas chui i
                      trza go zwyczajnie zlikwidowac...
                      a potem zobaczymy, czy gazanczycy uznaja nasze prawo do istnienia, i
                      jak uznaja, to zaczniemy gadac ze soba.
                      ciebie raczej do tych rozmow nie zaprosimy i twoje propozycje tez nie
                      beda zupelnie brane pod uwage, tak ze oszczedz, przede wszystkim
                      samemu sobie, wstydu pisania tutaj glupot.
            • tomek404 Re: Plan 05.01.09, 14:03
              Szanowny Panie C,
              Niech Pan poslucha, Panie C.
              Te wszystkie argumenty juz znam, sa tyle warte, co papier, na ktory
              je napisano. Powiem wiecej; w czasie kiedy papier toaletowy byl
              reglamentowany, mialyby naprawde duza wartosc.
              Ale w zwiazku z tym, ja nie potrafie dyskutowac z kims, kto sam
              siebie okresla mianem antysemity, bo ja naiwnie myslalam, ze to
              tylko dla zmylki przeciwnika.
              Jednak fajnie jest pomyslec, ze ani Pan, Panie C, ani nikt z
              tutejszych forumowiczow, wplywu na to co sie dzieje i dziac bedzie
              nie ma, a dodam wiecej, ze ja jakis tam minimalnie wiekszy wplyw
              mam, to radze, aby Pan panie C usiadl wygodnie w cieplych kapciach
              przy kaloryferze (nie zapominajac o nawilzaczach), otworzyl
              telewizor i ogladal, jak to biedni Hamasnicy wystrzeliwuja rakiety
              na nasze miasta. Przed chwilka spadla na uniwerytecke miasto Ber
              Szewa, a my im jedynie nieslusznie oddajemy.
              Z wyrazami, etc.
              • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 14:39

                Na razie nie napisałem, że jestem antysemitą. Lubię prawdę, a nawet
                trwać przy niej.

                Rozmijamy się w poglądach, bo Pani, Pani T., widzi symptomy, jak
                najbardziej realne, nie ma dwu zdań. I zastanawia się Pani, jak ten
                wrzód bolesny zlikwidować - nożem, czy może rozpalonym żelazem. A ja
                widzę, całkiem oczywiste, źródła problemu. I zastanawiam się, co
                zrobić, żeby wrzód się nie powtórzył, ani nawet żeby nie wylał
                jakiejś zarazy na miejsce, w którym sobie siedzę, w kapciach, przy
                kaloryferze, rzecz jasna, popijając 15-letnią Pliskę.

                Zamiast narzekać, że wam jakiś obcy wrzód przeszkadza, może
                zacznijcie od spojrzenia na siebie. Może wtedy nareszcie
                stwierdzicie, może to do was wreszcie dojdzie, że to nie wrzód na
                jakimś obcym ciele, tylko na was samych, to wy sami jesteście
                zarażeni. Gaza, chcecie tego czy nie chcecie, to jest część waszego
                państwa.

                Na razie chcecie kurować tylko wrzód.

                Tymczasem konieczna jest głęboka kuracja, całościowa. Obejmująca i
                Żydów i Arabów. Sięgająca w historię, w sferę symboliczną, w sferę
                prawa i etyki.

                W końcu musicie się jakoś przyzwoicie przygotować, że nie będzie dwu
                państw, tylko jedno, i że Arabowie będą w nim nie marginalną a
                znaczącą mniejszością.

                Pozdrawiam,

                C.
                • tomek404 Re: Plan 05.01.09, 14:52
                  Apropos wrzoda, to przypomnial mi Pan Panie C pewnego Zyda Marksa.
                  Na wykladach z filozofii marksistowskiej ( mlodzi ludzie nawet nie
                  wiedza, ze kiedys kazdy student musial sie tego uczyc) poraz
                  pierwszy uslyszalam slowo wrzod. Nie chce cytowac, bo juz mi to
                  wylecialo z glowy, ale bylo cos o gnijacym wrzodzie na zdrowym ciele.
                  Mysle, jednak, ze mamy inne zdanie na temat wrzodow.
                  • dana33 Re: Plan 05.01.09, 14:58
                    smile smile smile
                  • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 16:06

                    Jeśli słowo "wrzód" za bardzo marksistowskie, mogę się zgodzić na
                    "czyrak". Chociaż Foucault w swojej książce o medycynie i elementach
                    dyskursu medycznego obecnych w debacie publicznej jakoś nie widzi
                    związku "wrzodu" jedynie z Marksem, ten dobitny wyraz pojawia się
                    wszędzie tam, gdzie przewagę zdobywa ideologia radykalnej rozprawy z
                    wrogami projektu idealnego społeczeństwa.

                    Ale co tam, i tak wiadomo, o co chodzi.

                    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3008710
                • tomek404 Panie C, to jest ta kwintesencja 05.01.09, 15:04
                  ...żeby wrzód się nie powtórzył, ani nawet żeby nie wylał
                  jakiejś zarazy na miejsce, w którym sobie siedzę, w kapciach, przy
                  kaloryferze...

                  To jest to, czego swiat sie boi. Islam juz zatoczyl tak wielkie kolo
                  i stanowi juz taka potege w Europie, ze bezpieczniej jest potepic
                  Izrael i zyskac sympatie Arabow. Dla swietego spokoju.
                  Wczoraj jeden z naszych politykow powiedzial, ze w kuluarach,
                  poklepuja go po ramieniu i mowia dobrze robicie, trzymamy za was
                  kciuki, a na scenie pisza protesty i potepiaja.
                  • pro100 umiesz liczyć? 05.01.09, 23:37
                    tomek404 napisała:


                    > To jest to, czego swiat sie boi. Islam juz zatoczyl tak wielkie kolo
                    > i stanowi juz taka potege w Europie, ze bezpieczniej jest potepic
                    > Izrael i zyskac sympatie Arabow. Dla swietego spokoju.
                    > Wczoraj jeden z naszych politykow powiedzial, ze w kuluarach,
                    > poklepuja go po ramieniu i mowia dobrze robicie, trzymamy za was
                    > kciuki, a na scenie pisza protesty i potepiaja.

                    1,3 mld muslim, z tegoz połowa araby (semity), a pod ziemią mają to co zachód musi wciągać by żyć. licz na siebie.
          • manny_ramirez Re: Plan 05.01.09, 15:54
            Oni sa
            przywiazani do swojej ziemi i kropka==

            Czyli sama przyznajesz ze to ich ziemia. Dziwisz sie wiec ich reakcji na jej strate?
            • dana33 Re: Plan 05.01.09, 16:13
              problem w tym, ze my rowniez jestesmy przywiazani do tej naszej
              ziemi, maniek... roznica taka, ze my uwazamy, ze mozemy zyc obok
              siebie w pokoju, nie mowimy, ze ich wrzucimy do morza... natomiast
              oni chca zlikwidowac nas... roznica moze dla ciebie niewielka, ale
              dla nas dosc istotna..
              przywiazanie do ziemi mamy jednakowe....
              • mirmilek Re: Plan 05.01.09, 16:30
                roznica taka, ze my uwazamy, ze mozemy zyc obok
                > siebie w pokoju, nie mowimy, ze ich wrzucimy do morza... natomiast
                > oni chca zlikwidowac nas...

                Nieprawda. Roznica podstawowa jest taka, ze ty przyjechalas do
                izraela z polski, a palestynczycy sa z palestyny. I to jest roznica
                obiektywna.

                Natomiast kto chce kogo zlikwidowac jest sprawa subiektywna i zdania
                sa tu podzielone.
                • perla trzeba jednak przyznać, że oni uprzedzali 05.01.09, 16:45
                  przez setki lat, iż przyjadą do Palestyny znów. Znaczy się, ci
                  religijni, bo to w ich modlitwach było właśnie.
                  • mirmilek Re: trzeba jednak przyznać, że oni uprzedzali 05.01.09, 16:54
                    Tak, masz racje. Ja sam u znajomych po kolacji sie darlem "za rok w
                    jerozolimie" czy cos podobnego smile

                    Jednak, moim zdaniem, to nie wystarczy.

                    Przy okazji ci powiem, ze nigdy nie slyszalem, zeby jerozolima miala
                    byc zamknieta dla niemuzulmanow. Plan saudyjski, czyli religijnej
                    extremy, czegos takiego nie przewidywal. Poza tym to jakas glupia
                    regula. Ale to juz inna sprawa.
                • dana33 Re: Plan 05.01.09, 16:47
                  nu, mirmil sie odezwal....
                  a co ty na mojego kuzyna, ktory sie tutaj urodzil i w jego dowodzie
                  osobistym miejsce urodzenia zaznaczono jako "palestyna"?

                  nu, szanowny.... my, zydzi, troche dluzej tutaj od arabow... i nie
                  ma znaczenia skad przyjechalismy i kiedy. to nasza ziemia, nawet
                  wiecej niz ich. historycznie i uczuciowo...

                  jasne, ze likwidacja to sprawa subiektywna i zdania sa podzielone...
                  widzimy to i slyszymy dzien w dzien... smile smile smile
                  • mirmilek Re: Plan 05.01.09, 17:00
                    Sytuacja twojego kuzyna jest inna niz twoja. On nie ma wplywu na ten
                    fragment rzeczywistosci, ty ja stworzylas.

                    nie ma czegos takiego jak "my zydzi". to ze jacys zydzi, z ktorymi
                    byc moze wcale nie jestes spokrewniona zyli w tym miescu w
                    przeszlosci, nie daje ci prawa do powrotu.

                    sa konkretni ludzi z konkretnymi paszportami i z prawem wlasnosci do
                    konkretnych kawalkow ziemi, np. w polsce, rosji, niemczech,
                    hiszpanii. ale nie w palestynie.
                    • dana33 Re: Plan 05.01.09, 21:02
                      ach tak? ja stworzylam ta rzeczywistosc?
                      a co powiesz o pogromie zydow w hebronie w 29 roku?
                      tys sfanatyzowany, mirmil, dokladnie tak samo jak cep i goldbaum...
                      ale nicha.... wszystko co mozecie, to pieprzyc na tym forum...
                      popatrzales juz na zdjecia, jakie zamiescilam na erecu? wiesz... jak
                      wylaza te twoje bohatery z tuneli? troche zdenerwowani, zimno im,
                      brudni jak cholera, ale spoko.... dostali pomoc lekarska, koce...
                      potem pojda na sledztwo... glodni nie beda.... smile
                      • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 21:14

                        Piramida Madoffsa

                        (czyli: dowód fanatyzmu)


                        > > Czy siedzi
                        > > na niej Dana,
                        > > kontemplując
                        > > szpiczaste
                        > > kolana?
                        > >
                        >
                        > Siedzi i
                        > w myślach
                        > bredzi
                        > wszystko się
                        > jej zmieszało
                        > piramida
                        > i ciało
                        > w głowie
                        > kiełbiaste rybki
                        > czulent
                        > i gęsie pipki
    • perla plan ma tylko Hamas 05.01.09, 14:16
      i zawiera się tylko w jednym zdaniu:
      "zetrzeć Israel z mapy świata",
      co z lubością powtarzają brodaci w turbanach.
      Ciekawe co byś zrobił na takie dictum gdybyś premieram Israela był?
      Z drugiej strony są jak hydra, łeb odcinasz, a wyrasta nowy.
      A żaden plan sie nie uda bo chodzi o Jerozolimę. To jedno z 3
      świetych miast islamu, i oni nieodpuszczą co by tam niewierni byli.
      Żydzi mają trudną sprawę. Bo z miliardem muslim właśnie.
      • tomek404 Re: plan ma tylko Hamas 05.01.09, 14:27
        Niestety Perla, trudno sie z Toba nie zgodzic. Jednak tutaj nie
        tylko o Jerozolime chodzi.
        • perla ludzie powinni porozmawiać z Palestyńczykami sobie 05.01.09, 14:48
          i wtedy zruzumieją, że oni nie chcą żadnego porozumienia. A ci co
          chcą to boją się o tym mówić.
          Bo walka z Israelem to świetny interes dla wielu ważnych u nich.
          Pieniądze płyną strumieniem od całego świata islamskiego, no i od
          unii też.
          Ale trzeba jednak coś wymyślić, i to radykalnego, bo po 60 latach
          wojny coraz gorzej jest właśnie.
          • rycho7 Re: ludzie powinni porozmawiać z Palestyńczykami 05.01.09, 15:20
            perla napisał:

            > i wtedy zruzumieją, że oni nie chcą żadnego porozumienia.

            Jak mnie Perla okradniesz to tez nie bede chcial porozumienia lecz zwrotu.

            Wedlug Ciebie zwrot nie bedzie mozliwy bo nie po to kradles, juz sie
            przyzwyczailes i co zrobisz bez ukradzionego. No chyba, ze caly swiat zaplaci Ci
            tysiackrotne odszkodowanie.

            > Ale trzeba jednak coś wymyślić, i to radykalnego, bo po 60 latach
            > wojny coraz gorzej jest właśnie.

            E tam, zaraz wymyslac. Wystarczy wrocic do rozwiazania ostatecznego. Przeciez
            jasno piszesz, ze polsrodki nie wchodza w gre.
            • mamzerek Re: ludzie powinni porozmawiać z Palestyńczykami 05.01.09, 16:09
              ryju, krzdziez to raczej i wylacznie ze strony pokoj milujacych
              arabskich terroyrstow. osiedlili sie zupelnie bezprawnie na swietej
              ziemi izraela.
            • perla Re: ludzie powinni porozmawiać z Palestyńczykami 05.01.09, 16:09
              Rysiu, problem w tym, że nie wiadomo kto co komu ukradł. Pisałem
              już, że Żydzi mają najlepszy akt notarialny na świecie bo od samego
              Pana Boga. Pismo przeczytaj do dowiesz się tego.
              Ale z drugiej strony to tyle setek lat ich tam nie było, że
              Palestyńczycy mają to niejako przez zasiedzenie.
              Nawet Salomon by tego nie potrafił rozsądzić właśnie.
      • patience Perla, plan hamasu na czym innym polega 06.01.09, 10:27
        On chca zetrzec z mapy panstwa swieckie oraz ich zwolennikow. W tym polowe
        palestynskiej populacji.
    • mamzerek Re: Plan 05.01.09, 14:59
      cepekolodziej napisał:


      > To brzmi całkiem rozsądnie. Projekt bierze pod uwagę przeszłośc,
      > teraźniejszość i przyszłość.
      >
      =======================
      to brzmi bardzo naiwnie. gorzej, to brzmi niczym pijackie wymioty.
      nie bierze pod uwage rzeczywistosci. araby w gazie chca zniszczenia
      izraela a nie dobrobytu ekonomicznego. araby w gazie chca powrotu do
      trybu zycia z 9 wieku. araby z gazy ktorzy chca zyc jak normalni
      ludzie juz dawno z gazy zwiali.
      • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 15:26

        No to co za problem?

        Rozwalić to wszystko w drebiezgi, zalać ropą (jeden od was już tak
        proponawał) i podpalić.

        I po krzyku.

        Endlösung.

        Jest tylko jedno małe ale. Że to was będzie bolało, tak, że może tego
        nie przeżyjecie. Bo Gaza to kawałek waszego państwa. Gaza to
        jesteście wy.

        Wrzód na waszej izraelskiej d u p i e.
        • hasz0 Na stare lata chce trochę spokoju bez plucia 05.01.09, 16:00
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=89305492&a=89338392
          wystarcza mi już 40-letnie "podziękowania" za 68 rok


          czego do jasnej cholery jeszcze tu chcecie?

          mam uwierzyć, ze nie plujecie na moje symbole - choc widze to od
          tylu lat?
        • dana33 Re: Plan 05.01.09, 16:16
          ty znow nic nie kapujesz, cepowaty.... w drebiezgi to my moglismy juz
          dawno i mozemy dzisiaj tez.... tylko ze nie my chcemy ich w
          drebiezgi, ale oni nas...
          nie, gaza to nie my... gaza to raczej egipt i jordania...
          idz na ich fora moze? pokrzycz tam ciuteczko.... nie otwieraja
          swoich granic nawet jesli trzeba przewiezc pomoc humanitarna...
          ty to pranie mozgu w jakim roku przeszedles?
          • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 16:43

            > nie, gaza to nie my... gaza to raczej egipt i jordania...

            To jak, głupowata, z kim jesteście teraz w stanie wojny - z Jordanią
            czy Egiptem?

            • cepekolodziej Re: Plan 05.01.09, 16:46

              A -
              • dana33 Re: Plan 05.01.09, 16:51
                ty cep to juz nie od dzisiaj masz problemy z mapami....
                gdzie judea i samaria to do dzisiaj nie wiesz....
                raz dla ciebie jest autonomia w judei i samarii i gazie, chociaz nie
                wiesz, gdzie ta judea i samaria, raz oddzielasz kazde osobno...
                zawsze jak ci pasuje, facio...
                moze zrob jaki skrocony kurs geografii bliskiego wschodu?
    • cepekolodziej Re: Plan 06.01.09, 08:41
      Po necie pałęta się wieść jakoby IL, żeby pozbyć się raz na zawsze
      kłopotu, przemyśliwał o przekazaniu Zachodniego Brzegu Jordanii.
      Odprysk u Piotra Zychowicza w Rzeczpospolitej:

      <<Czy w tej sytuacji Izrael kiedykolwiek odważy się wycofać z
      Zachodniego Brzegu Jordanu i oddać go Palestyńczykom? Gest taki
      niesie przecież ze sobą ogromne ryzyko, że tam również kiedyś – a
      może nawet bardzo szybko – władzę przejmie Hamas. Wtedy zaś niemal
      cały Izrael – a nie tylko jego południowa część – znajdzie się w
      zasięgu palestyńskich rakiet. Z Zachodniego Brzegu pociski te bez
      trudu dolecą do Tel Awiwu i Hajfy, nie mówiąc już o otoczonej ze
      wszystkich stron przez palestyńskie terytoria Jerozolimie.

      Taki scenariusz jest dla Izraela spełnieniem najgorszych koszmarów.
      Niewykluczone więc, że po zakończeniu obecnej wojny – niezależnie od
      jej wyniku – tamtejsi politycy będą musieli przewartościować
      dotychczasowe założenia. Być może trzeba będzie odejść od dogmatu
      „dwóch niepodległych państw żyjących w pokoju obok siebie” i powrócić
      do alternatywnych koncepcji, które pojawiały się w przeszłości.
      Choćby oddania Zachodniego Brzegu Jordanii, a ze Strefy Gazy
      uczynienia zarządzanego przez wojsko rezerwatu.>>

      blog.rp.pl/zychowicz/2009/01/05/czy-to-juz-koniec-marzen-o-pokoju-za-ziemie/

      Interesujące, ale chyba nie za bardzo realne. Ponad ćwierć miliona
      osadników żydowskich na Zachodnim Brzegu. Przekazać ich z całym
      dobrodziejstwem inwentarza Jordanii?

      Jak? Kto odważy się to zrobić?

      Tak się poza tym składa, że większość zasobów wody, z których
      korzysta IL, znajduje się na Zachodnim Brzegu (głównie Yarkon-
      Tanninim Aquifer). Patrz:

      www.mideastweb.org/westbankwater.htm
      Nierówny, korzystny dla Izraela podział tych zasobów to jedna z
      najgłębszych przyczyn konfliktu z Palestyńczykami:

      www.grist.org/news/maindish/2002/02/26/blood/
      Byłoby dziwne, gdyby w jakiejś, choćby oddalonej, przyszłości Izrael
      miał zrezygnować z kontroli nad najżywotniejszym dla swego istnienia
      zasobem.

      Zachodni Brzeg znów do Jordanii? W tej sytuacji?

      W takim razie - co? Palestyńskiego państwa nie będzie, na bantustany
      nikt się nie zgodzi.

      Jedno państwo żydowsko-arabskie?
      • tomek404 Re: Plan 06.01.09, 09:42
        Problem w tym, ze to nie my zabralismy, a oni nam oddali. Ani
        Jordania, ani Egipt, nie chce Palestynczykow u siebie.
        Chyba wiedza dlaczego. Gdybysmy mogli oddac Gaze, zrobilibysmy to
        juz wiele lat temu, zaraz po wygranej wojnie, ale Egipt, tak bardzo
        sie cieszyl, ze sie pozbyl Gazy, ze do dzisiaj nie chce nawet o tym
        sluchac.
        • perla znakiem tego, tamtą wojnę Egipt wygrał 06.01.09, 10:14
          militarnie przegrał, ale pozbył się terenu z którym wy do dzisiaj
          się bujacie.
          Nie pomyślałem o tym wcześniej, ale faktycznie, Egipt leiej wyszedł
          na przegranej niż Israel na wygranej właśnie.
          • tomek404 Re: znakiem tego, tamtą wojnę Egipt wygrał 06.01.09, 11:13
            Dokladnie tak, Perla. Mysmy te wojne wygrali przegrywajac. Egipt od
            samego poczatku zacieral rece. Krotko potem, chcielismy ich zwrocic,
            ale Egipt, pokazal nam fige z makiem.
            • perla Arabowie mają dużo ziemi 06.01.09, 11:31
              nie można by gdzieś tych Palestyńczyków przenieść? Dać w łapę
              jakiemuś szejkowi i po kłopocie. A szejk jeszcze bohaterem u muslim
              zostanie jako ten co przygarnął braci w wierze.
              Przecież te wszystkie granice na BW, czy w północnej Afryce to lipa
              jest. Biegną w lini prostej, tak jak granica Polski z Królewcem, a
              to znaczy, że były kreślone według widzimi się, a nie według jakiś
              historycznych racji. Dlatego też można by dogadać z kimś się co by
              wykroić i dla Palestyńczyków trochę właśnie.
              • cepekolodziej Re: Arabowie mają dużo ziemi 06.01.09, 11:40

                Ale niby dlaczego wykrawać "trochę" - gdzie indziej - dla
                Palestyńczyków?

                Przecież są u siebie?

                I to jest właśnie problem, kolego. Że -
                • perla no ale Żydzi twierdzą, że też są u siebie 06.01.09, 11:54
                  na dodatek mają JUŻ zorganizowane państwo (do uzgodnienia tylko,
                  które miasto stolicą jest), mają stosunki dyplomatyczne, ambasady,
                  armię...
                  To chyba łatwiej przenieść Palestyńczyków niż ich. Na dodatek oni
                  mają złe doświadczenia z pobytu gdzie indziej, no i są najbardziej
                  nielubianą nacją na świecie. Nikt na nich nie czeka. Polska na pewno
                  bez entuzjazmu przyjęłaby 2-3 miliony, ale co z resztą?
                  Natomiast Palestyńczycy mają miliard braci w wierze, nie mają
                  jeszcze struktur państwowych, to prościej by było co by im coś
                  wykroić u wiernych właśnie.
                  • cepekolodziej Re: no ale Żydzi twierdzą, że też są u siebie 06.01.09, 12:10

                    No więc rzeczywistość teraźniejsza jest taka, że obie strony są u
                    siebie.

                    I trzeba znaleźć takie rozwiązanie, które gwarantowałoby, że obie
                    strony będą się r a z e m czuć j a k u s i e b i e.

                    Rozwiązania typu transfer (czyli następna wielka czystka etniczna)
                    nie wchodzą w rachubę. Nie żyjemy w XIX wieku. Czasy kolonialnej
                    wszechmocy się skończyły.

                    Nie zauważyłeś?

                    Chyba nie, właśnie.
                    • perla pinkolisz 06.01.09, 12:28
                      w XIX wieku to czystek etnicznych było jak najmniej. Za to w XX
                      wieku, bez liku. A w koloniach co się "wyzwoliły" to istne rzezie
                      były.
                      A ja nie napisałem o żadnych czystkach, a o wykrojeniu
                      Palestyńczykom jakiegoś terytorium u barci w wierze.
                      Do czystek to może dojść jak ta sytuacja dalej potrwa. I zapomnij o
                      ich wspólnym państwie. Na początku być może inaczej było, ale teraz
                      to Palestyńczycy nie są gotowi na wspólne państwo. Co widać i w
                      Europie. Dasz Arabom ulicę to zaraz chcą dzielnicę, z której w mig
                      sobie państewko wykroją. I to takie, że policja boi się tam
                      wjeżdżać. No i trzeba dać im najlepszy plac w mieście pod meczet, za
                      darmo oczywiście, bo inaczej muslim będą się gniewać.
                      Ale załóżmy, że Żydzi wyjadą. Z tymi 2-3 milionami to przesadziłem
                      może. Ale tak z milion unia i USA na nas wymusi. Bo tradycje, bo
                      milion Polaków wyjechało, etc.
                      Chciałbyś ich mieć w Polsce w ilości miliona sztuk właśnie?
                      • pro100 Re: pinkolisz 06.01.09, 14:02
                        perla napisał:

                        > Chciałbyś ich mieć w Polsce w ilości miliona sztuk właśnie?
                        >
                        jak by ich tak puścić przez te ośrodki co czeczni i inne afgańce przechodzą to może żaden by nie został?
                      • cepekolodziej Hipolicie, 06.01.09, 19:54

                        p i e r d z i e l i c i e.

                        Tak jakoś się składa, że to Żydzi, kierując się kolonialno-
                        imperialnym, przekonaniem o wyższości tzw białego człowieka,
                        wprowadzili się na Bliski Wschód i rozepchnęli się łokciami. I to oni
                        nie są gotowi do życia we wspólnym państwie.

                        Termin "żydowskie państwo" chyba coś znaczy?

                        Rozwiązanie nie polega na wyjeździe tych czy innych. Warunkiem
                        wyciszenia obecnego konfliktu musi być przyjęcie takiej wspólnej
                        platformy, która umozliwiłaby obu stronom wyjście z sytuacji z
                        twarzą. To, co napisał Lerner (w tytułowym wpisie):

                        <<The basic condition for creating peace is to help each side feel
                        “safe”. A first and critical step is to speak in a language that is
                        empathic toward the suffering of each people in a climate of
                        discourse in which both sides' stories are heard and understood.>>

                        Zapomnij, kolego, transferze ludności arabskiej. Zapomnij też o
                        odrębnych państwach, żydowskim i palestyńskim. Na państwo
                        palestyńskie nie ma już szans - na bantustany pod ścisłą kontrolą
                        Izraela nikt się nie zgodzi.

                        Co wobec tego? Przedłużająca się w nieskończoność okupacja?

                        Jak długo wytrzyma ją Izrael?

                        Jak długo będzie ją tolerować świat?
                        • perla ja niczego nie wyrokuję 06.01.09, 20:05
                          ja po prostu wiem, że pewni ludzie niedogadają nigdy się bo dzieli
                          ich przepaść kulturowa.
                          Onegdaj Scan napisał (chyba przypadkiem) gienialną uwagę. Otóż nie
                          dogada się człowiek z XXI wieku z człowiekiem, który mentalnie tkwi
                          o kilkaset lat do tyłu.
                          Tak jak ty się niedogadasz z sąsiadem, który twą wycieraczkę
                          traktuje jak kibelek, a jeszcze puka do ciebie i prosi o papier.
                          Aha..., biały człowiek to nie tzw. To rasa, która osiągnęła
                          najwyższy poziom cywilizacyjny. Należy ją odbudować po ekscesach
                          Adolfa, Józka, i aktualnych lewicowych pedałów właśnie.
                        • dana33 Re: Hipolicie, 06.01.09, 20:58
                          aha...... znow cepowaty zablysnal.... "... to Żydzi, kierując się
                          kolonialno-imperialnym, przekonaniem o wyższości tzw białego
                          człowieka"..... staremu komuniscie nie odpowiada system kolonialno-
                          imperialny....
                          no i ciekawa jestem... arabowie nie naleza do rast bialego czlowieka
                          wg ciebie, cepowaty? do jakiej naleza wiec?

                          a schmock blejbt a schmock blejbt a schmock....
                        • cepekolodziej Tu --- głos z Izraela 06.01.09, 21:39
                          History and 'morals' of ethnic cleansing: Reflections after Gaza
                          invasion
                          Victoria Buch
                          Occupation Magazine
                          Jan. 4-th, 2009

                          <<I arrived in Israel 40 years ago. It took me many years to
                          understand that the very existence of my country, as it is today, is
                          based on an ongoing ethnic cleansing of Palestinians. The project
                          started many years ago. Its seed can be traced to the basic fallacy
                          of the Zionist movement, which set out to establish a Jewish-national
                          state in a location already inhabited by another nation. Under these
                          conditions, one has, at most, a moral right to strive for a bi-
                          national state; establishing a national state implies, more or less
                          by definition, ethnic cleansing of the previous inhabitants.>>

                          "Miejsce już zamieszkałe przez inny naród"

                          Nie trzeba nic dodawać.


                          www.kibush.co.il/show_file.asp?num=30975
                          • dana33 Re: Tu --- głos z Izraela 06.01.09, 21:43
                            nu to jak to jest? arabowie sa biala rasa czy nie sa, cepowaty?
                          • cepekolodziej Re: Tu --- głos z Izraela 06.01.09, 21:59
                            Ben-Gurion:

                            `Just as I do not see the proposed Jewish state as a final solution
                            to the problems of the Jewish people, so I do not see partition as
                            the final solution of the Palestine question. Those who reject
                            partition are right in their claim that this country cannot be
                            partitioned because it constitutes one unit, not only from a
                            historical point of view but also from that of nature and economy`.

                            `After the formation of a large army in the wake of the establishment
                            of the [Jewish] state, we shall abolish partition and expand to the
                            whole of the Palestine`.

                            Kawa na ławę
                            • dana33 Re: Tu --- głos z warszawy... 06.01.09, 22:39
                              znow cepowaty rzucil jakas brednie, cusik a la gdzie jest judea i
                              samaria, no i odpowiedziec nie moze... na zwykle i proste pytanie,
                              czy arabowie nie sa rasa biala... po tym jak kretynsko zarzucil cos
                              tam zydom, jako rasie bialej, ktora sie wywyzsza nad araby....
                              git... to jesli araby nie sa rasa biala, to znaczy ze to rasa
                              mordercza... taka miedzy czerwienia a brazem.....
                          • cepekolodziej Re: Tu --- głos z Izraela 06.01.09, 22:48

                            Ben Gurion:

                            'With compulsory transfer we [would] have a vast area [for
                            settlement]… I support compulsory transfer. I don`t see anything
                            immoral in it.'

                            Kawa na ławę
                            • dana33 Re: Tu --- głos z Izraela 06.01.09, 23:00
                              nu, swieta racje mial, cepowaty....
                              zawsze mowilam, ze dzisiaj placimy za blad zrobiony w 48.... trzeba
                              bylo wyrzucic wszystkich, nie troche, ale wszystkich arabow wtedy do
                              jordanii i dzisiaj bylby spokoj...
                              ale tak to jest, ze za blad jednej generacji placa pozniej nastepne
                              przez cale lata...

                              tak samo jak generacje polakow placa dzisiaj za bledy, ktore
                              wytworzyly takie typy, jak ty....
                              nu, dosyc.... nudzisz i powtarzasz sie ciagle od poczatku...
                              dosc durnowaty jestes....
      • patience Re: Plan 06.01.09, 09:55
        Teksty Zychowicza... czy on umie czytac w innych jesykach niz po polsku? Na
        dzien przed ground operation glosil kleske izraela. Teraz wiesci Izraelowi
        koszmary. Wybitny analityk...
        • cepekolodziej Re: Plan 06.01.09, 10:13

          Chyba umie.

          W tej akcji pacyfikacyjnej Izrael nie poniesie klęski. Ale sama
          konieczność podejmowania takich akcji jest - w dłuższej perspektywie
          - świadectwem klęski idei założycieli państwa.

          Rzeczywistość okazała się bardziej złożona, niż przypuszczali.

          I sądzę, że to miał na myśli redaktor Z.
          • patience Re: Plan 06.01.09, 10:42
            Zapewne masz razje, ale ja tez, kiedy sobie porownuje europe i BW. U nas toczyli
            przez stulecia wojny o kawalek ziemi. Kto je zagarnie. Tam walcza odwrotnie,
            przez dziesieciolecia o to, komu kawalek ziemi oddac. Przy czym haczyk polega na
            ludnosci, co tam mieszka.
            • cepekolodziej Re: Plan 06.01.09, 10:48
              patience napisała:

              Tam walcza odwrotnie,
              > przez dziesieciolecia o to, komu kawalek ziemi oddac. Przy czym
              haczyk polega n
              > a
              > ludnosci, co tam mieszka.


              Zupełnie nie zrozumiałem.

              Ta tak na poważnie -
    • cepekolodziej Pomyłka 09.01.09, 07:47

      Okaże się bardzo kosztowna.

      IDF potwierdził, że ze szkoły UNRWA w Dżabaliji nie strzelano, a
      szkołę ostrzelano przez pomyłkę. Zdjęcia, które wcześniej pokazywano,
      pochodziły z 2007 roku.

      www.haaretz.com/hasen/spages/1054009.html
      • patience Re: Pomyłka 09.01.09, 07:50
        Zgadza sie, tylko nie zdjecia, a film, i nie "pokazywano" a idf pokazywal, a
        nadzwyczajna wiedza o dacie pochodzi z tytulu, jaka ten film idf opatrzyl na
        jutubie... wink
        • cepekolodziej Re: Pomyłka 09.01.09, 14:18

          Tak jest, coś ponadto?
    • cepekolodziej Na miejscu Egiptu 09.01.09, 20:06

      nigdy bym się nie zgodził na przejęcie odpowiedzialności za Gazę. Ta
      Strefa jest historycznym tworem Izraela, została odbita przez Izrael
      w wojnie 1967 i powinna wobec tego pozostać częścią Izraela.

      Nieodłączną.
    • cepekolodziej Re: Plan 13.01.09, 08:06
      Uri Avnery:

      <<In the end, this war is a crime against ourselves too, a crime
      against the State of Israel.>>

      To nie jest wojna, to akcja pacyfikacyjna, "Gaza Op" - jak nazywają
      ją gazety izraelskiego.

      Poza tym -
      • cepekolodziej Re: Plan 22.01.09, 14:56

        Pojawiają się głosy (powtarza je głupowata, więc musi być coś na
        rzeczy), wg których Izrael planuje oddanie jeszcze palestyńskich
        części Zachodniego Brzegu Jordanii, a Strefy Gazy - Egiptowi.

        Marzenia ściętej głowy. Ani Jordania ani Egipt nie palą się do takich
        projektów. Nie palą się też żydowscy osiedleńcy z terenów
        okupowanych.

        Wygląda na to, że już przekroczono granicę możliwości - samodzielnego
        państwa palestyńskiego nie da się utworzyć. Palestyńczycy nie zgodzą
        się na bantustany. Izrael, jeśli nie znajdzie sposobu na utworzenie
        jednego, żydowsko-arabskiego państwa, będzie musiał kontynuować
        okupację, i będzie skazany na przeprowadzanie kolejnych akcji
        pacyfikacyjnych.

        Nieciekawa perspektywa.
        • dana33 Re: Plan 22.01.09, 15:17
          "Wyjąłeś ryja z dupy?"
          "A oczyściłeś ryja od własnego gówna" - cepekkolodziej
    • mamzerek Re: Plan 22.01.09, 15:08
      michale lerner edytor paszkwilnego miesiecznika tikun jest takim
      rabinem jak ja ewangielickim pastorem.

      jedyny tytul na ktory on sobie zasluzyl to komuch i lewak

      bardzo podobna postac do tutejszego cepokoledzija na bialym rowerze
      CCCP

      en.wikipedia.org/wiki/Michael_Lerner_(rabbi)
      en.wikipedia.org/wiki/Tikkun_(magazine)
      • cepekolodziej Re: Plan 22.01.09, 15:18

        Zawsze lepszy komuch i lewak od durni z massarnia2000.org

        Przynajmniej ma coś rozsądnego do zaproponowania.
        • dana33 Re: Plan 22.01.09, 15:24
          jasne, jasne..... czytalam te twoje "rozsadne" propozycje... dlugie
          zdania to byly, ktore mozna zmiescic i dzisiaj w paru slowach:
          israel nie ma prawa do istnienia i israelczycy maja sie dac zabic.

          rozsadny to ty nawet w przyszlym wcieleniu nie bedziesz...
          ale draniem owszem.... takim samym jak w obecnym....
      • dana33 Re: Plan 22.01.09, 15:21
        facet bredzi od lat, mamzerku....
        to glupiego mozgu nie dochodzi fakt, ze "palestynczycy" nigdy nie
        chcieli swojego panstwa, wsio rawno czy "bantustan" czy nie....
        dostali swoja porcje w 48, i tez nie chcieli....
        "palestynczycy" to najbardziej chca takiej sytuacji, zeby mogli
        robic co chca i zeby nikt im nie przeszkadzal, czyli chca mordowac
        zydow, albo siebie samych (zalezy od ich widzimisie), i zeby mogli
        to robic bezkarnie.... o wlasnym panstwie nigdy nie bylo mowy, ani
        tez nie widzialo sie nigdy ich checi do zbudowania czegokolwiek...
        ot jada na tym sloganie "niepodlegle panstwo", a cepowate polaki
        kupuja to i morde dra dzien w dzien.... a jak trza, to tez podniosa
        watek, ktory juz od 2 tygodni byl zapomniany....
        nu, niech sie drze.... duzo wiecej nie moze, nie?
        • cepekolodziej Re: Plan 22.01.09, 15:26

          www.tikkun.org/magazine/tik0901/frontpage/burston
          • dana33 Re: Plan 22.01.09, 15:29
            "Wyjąłeś ryja z dupy?"
            "A oczyściłeś ryja od własnego gówna"
            • cepekolodziej Re: Plan 22.01.09, 18:52

              Bardzo ciekawa ta rozwojowa perspektywa. Dwunarodowy Izrael, z
              naturalną ciągłością pomiędzy Zachodnim Brzegiem i Gazą -
              • cepekolodziej Re: Plan 22.01.09, 19:14


                Jest wygodnie, kiedy można odseparować się od przeszłości, relegować
                pamięć o niej za granicę i naznaczyć ją mianem nieistotnej obcości.

                Niestety, to już niemożliwe.

                Dwu państw nie będzie. I transferu ludności arabskiej nie będzie. Nie
                będzie też przekazania terytoriów okupowanych Jordanii i Egiptowi.

                Będzie dwunarodowe państwo, żydowsko-arabskie.

                smile

                Trudne zadanie. Ale interesujące.
                • cepekolodziej Re: Plan 22.01.09, 20:00

                  Re: Na D33
                  Autor: vline 11.01.09, 13:43

                  W myśleniu była nadzwyczaj szybka
                  Dama znana jako Gęsia Pipka;
                  W mowie się zapędzała
                  I aż trzęsła się cała,
                  Gdy ktoś sądził, że pipka to c i p k a.
                • cepekolodziej Re: Plan 23.01.09, 00:44

                  Dwunarodowe.

                  Człowiek (Herzl) strzela, Pan Bóg kule nosi.
                  • cepekolodziej Przyszłość Gazy i i państwa Izrael 29.01.09, 19:10

                    Al Jazeera: wywiad z Carterem


                    www.counterpunch.org/khan01292009.html
              • dana33 Re: Plan 22.01.09, 19:22
                "Wyjąłeś ryja z dupy?"
                "A oczyściłeś ryja od własnego gówna"
              • dana33 Re: Plan 22.01.09, 19:24
                zawsze bredziles..... juz sie przyzwyczailam.... wiec bredz dalej, a
                tymczasem to co nizej:

                "Wyjąłeś ryja z dupy?"
                "A oczyściłeś ryja od własnego gówna"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka