watto
08.11.03, 20:48
W ostatnim czasie zestrzelono 3 amerykanskie
helikoptery, rozbito czołg i wiele pojazdów opancerzonych.
Zginęło kilkudziecieciu okupantów.
Ostrzelano co najmniej trzykrotnie amerykanskie centrum
dowodzenia w Bagdadzie (o wzmocnionej obronie).
A co najważniejsze, ostrzelano rakietami hotel, w
którym przebywał jeden ze sprawców irackiej tragedii -
Wolfowitz.
Wg naocznych swiadków Wolfowitz prawie trząsł sie ze
strachu...
Nie ma to jak zasada: "kto pod kim dołki kopie, ten sam
w nie wpada". Wolfowitz może teraz będzie miał jakies
refleksje, skoro wie, jak to jest być ostrzelanym
rakietami.