polski_francuz
30.01.09, 22:30
czyli z czego zyja ekonomie.
We Francji ze zakupow kupujacych. Rodziny kupuja i jak kupuja to ekonomia ma
sie dobrze. Jak przestaja kupowac, to ekonomia ma sie gorzej. Czyli trzeba
dbac o morale rodzin.
W Niemczech, rodziny oszczedzaja. I, z braku laku, ekonomia zyje z eksportu.
Jak zagranicznicy kupuja to ekonomia ma sie dobrze. Jak zagranicznicy nie
kupuja to ekonomia ma stracha.
A tu Obama chce ukrocic zakupy za granica.
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,604655,00.html
Kiepskie wiesci dla Niemcow. Jak przekonac Obame?
PF