Dodaj do ulubionych

Info Prosto z za Oceanu

IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 02:38
Rozjechany przez wielebnego. Wieś pod Zamościem, połowa września. Toyota
prowadzona przez proboszcza pobliskiej parafii potrąca człowieka. "Potrąca" -
to niewłaściwy czasownik. Właściwe to "rozjeżdża", "wlecze", "masakruje".
Ślady pozostawione na miejscu wypadku świadczą, że klecha robi to umyślnie -
żeby zabić. I ucieka z miejsca tragedii. O tym, co się dzieje później, i
dlaczego sprawca tego makabrycznego wypadku przechadza się po wolności, a
nawet prawi kazania o odpowiedzialności, pisze Tomasz Żeleźny we
wstrząsającym reportażu zatytułowanym "Kazanie księdza mordercy".
.
::
Dlaczego z za oceanu? Ano, skoro nie ma nikogo ze "wschodniej sciany" to ja
mam obowiazek informowania o tamtejszych przewalkach.
.
K.P.
.
PS....Calosc mozna oczywiscie przeczytac w NIE
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Mala wrazliwosc czy olewanie, po prostu? Szkoda... IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 09:09
      nt.
      • ada08 Re: Mala wrazliwosc czy olewanie, po prostu? Szko 20.11.03, 11:58
        Ależ nie. Ani mała wrażliwość ani olewanie,
        tylko na FA jest specjalizacja.
        Gdyby ten ksiądz był z SLD albo, dajmy na to, z PO
        albo gdyby był Żydem lub, dajmy na to , Arabem to
        z odpowiednich stron napłynęłyby głosy oburzenia.
        A skoro to tylko taki zwykły ksiądz .... smile

        A gdzie link do artykułu ?
        a.
        • Gość: Krzys52 Re: Mala wrazliwosc czy olewanie, po prostu? Szko IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 16:45
          Czyli, Ado, nadal mamy do czynienia z tym zdzblem w cudzym oku czyli krytyka
          selektywna, ktore w watku o podobnym tytule nazwalem 'skurwiona moralnoscia'.
          Nic nowego, znaczy.
          .
          Pozdrawiam
          K.
          .
          PS...Oto link do strony NIE
          .

          www.nie.com.pl/
          • xiazeluka Re: Mala wrazliwosc czy olewanie, po prostu? Szko 20.11.03, 16:49
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Czyli, Ado, nadal mamy do czynienia z tym zdzblem w cudzym oku czyli krytyka
            > selektywna, ktore w watku o podobnym tytule nazwalem 'skurwiona moralnoscia'.
            > Nic nowego, znaczy.

            Ksiądz zabił człowieka - źle.
            Kierowca zabił przechodnia - zdarza się.
            "Skurwiona moralność"? Jak najbardziej.
            Czy da się obronić tezę, że kretyn52 to nie kretyn? Nie.
            • Gość: Krzys52 Kretynie Luko. Straszny debilek z ciebie. :O)) IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 16:55
    • Gość: Krzys52 Pytanie do Perly (!!) Sprawa Powazna. IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 18:55
      W ktorym wojewodztwie jest teraz Zamosc?
    • camrut Problemem nie tkwi w forumowej specjalizacji______ 20.11.03, 20:26
      Specjalizacja? Alez skad!
      Przeciez tu problem nie w tym lezy, zeby ksiadz byl CZERWONY, POMARANCZOWY,
      CZy ZIELONY – ale sam fakt bycia Ksiedzem z calym dobrodziejstwem inwentarza
      przesadza o sprawie..

      A dlaczego, ano dlatego:
      Poki co, wiekszosc ludzi w 'naszym' kraju nie wie, ze taki jeden ksiadz z abp
      moze ich obrazic, tym bardziej zadzialac na ich niekorzysc czy skrzywdzic
      (!!!) hmmmm.... nazwijmy
      to 'interesownie' - utozsamienie wszelkich dzialan kk ze splywajaca/ spadajaca
      nan laska ducha swietego i samego papieza (niemalze w jednym) odbiera w ich
      rozumieniu wszelka swiadomosc popelnionego czynu - odnoszac wszystkie
      przewiny do misji, wcielania w zycie poslannictwa boga na ziemi itp.

      Przeciez ludzie po prostu boja sie wystepowac przeciwko ksiedzu (taki ksiadz
      to juz nie czlowiek a cala instytucja i to doskonale potrafiaca zadbac o swoje
      interesy)
      – utozsamiajac go z tym calym ‘dobrem swietym’, ktore wbijano im skutecznie
      do glow lata cale - czyt. lata cale indoktrynacji, przygotowujacej grunt pod
      stworzenie przyjaznego dla kleru ‘ekosystemu’.

      Skurwiona moralnosc pelni w nim role tlenu.
      • ada08 Re: Problemem nie tkwi w forumowej specjalizacji_ 20.11.03, 20:43
        Ech, Camrut smile
        Dowcipu mojego nie zrozumiałaś.
        Zgoda, nie był najprzedniejszy.
        Ani najmądrzejszy.
        Ale żeby zaraz referat wygłaszać ? smile
        a.
        • camrut Re: Problemem nie tkwi w forumowej specjalizacji_ 20.11.03, 20:51
          ada08 napisała:

          > Ech, Camrut smile
          > Dowcipu mojego nie zrozumiałaś.
          > Zgoda, nie był najprzedniejszy.
          > Ani najmądrzejszy.
          > Ale żeby zaraz referat wygłaszać ? smile
          ....

          Widzisz ado, brak rechotu na twoj 'dowcip' nie oznacza wcele jego
          niezrozumienia. Po prostu swiadczy tez o preferencjach, czy gustach inaczej
          rzecz ujmujac - kazdego co innego smieszy.
          W obliczy tragedii czlowieka, 'jakos' nie bardzo chce mi sie smiac.
          A i w zalozonym watku nie zauwazylam nuty przesmiewnej.

          Problem moze tec miec i inna nature, ale o niej juz sama piszesz.
          • ada08 Z ciekawości spytam: 20.11.03, 21:01
            czy Ty , Camrut, nie potrafisz rozmawiać bez pouczania i strofowania ?
            Czy nie potrafisz mówić tonem innym , niż ton wyższości i przygany ?
            a.


            camrut napisała:

            > ada08 napisała:
            >
            > > Ech, Camrut smile
            > > Dowcipu mojego nie zrozumiałaś.
            > > Zgoda, nie był najprzedniejszy.
            > > Ani najmądrzejszy.
            > > Ale żeby zaraz referat wygłaszać ? smile
            > ....
            >
            > Widzisz ado, brak rechotu na twoj 'dowcip' nie oznacza wcele jego
            > niezrozumienia. Po prostu swiadczy tez o preferencjach, czy gustach inaczej
            > rzecz ujmujac - kazdego co innego smieszy.
            > W obliczy tragedii czlowieka, 'jakos' nie bardzo chce mi sie smiac.
            > A i w zalozonym watku nie zauwazylam nuty przesmiewnej.
            >
            > Problem moze tec miec i inna nature, ale o niej juz sama piszesz.
            • camrut Re: Z ciekawości spytam: 20.11.03, 21:11
              oczywiscie,ze potrafie.
              O ile nie 'wciska' mi sie
              'niezrozuminia' tam gdzie o pewne 'poczucie' idzie.
              • ada08 ''Oczywiście ... 20.11.03, 21:22
                ... mieszkali w domu pod numerem czternastym...''

                Pamiętasz z jakiej to książki ? Tak ? To dobrze. Nie ? To trudno.

                To tyle na temat oczywistości. Cześć, Camrut. Chyba się nie spotkamy.
                a.


                camrut napisała:

                > oczywiscie,ze potrafie.
                > O ile nie 'wciska' mi sie
                > 'niezrozuminia' tam gdzie o pewne 'poczucie' idzie.
                • camrut Re: ''Oczywiście ... 20.11.03, 21:43

                  ada08 napisała:

                  > ... mieszkali w domu pod numerem czternastym...''
                  > Pamiętasz z jakiej to książki ? Tak ? To dobrze. Nie ? To trudno.

                  ....
                  jedyne co mi to na 'goraco' przypomina to Zygmunta Glogiera z jego "Dolinami
                  rzek...Wisla w cwierc wieku"

                  I jak sadze tyle z tego 'meritum' smile

                  Czesc!
                  • ada08 Re: ''Oczywiście ... Ale kombinujesz :-) 20.11.03, 21:58
                    Nie żaden Glogier czy tam Gloger (ja mam Glogera),
                    tylko Piotruś Pan. Po prostu Piotruś Pan. Znasz ?
                    Jak widać - nie. A szkoda.

                    Oczywiście smile pozdrawiam.
                    a.


                    camrut napisała:

                    >
                    > ada08 napisała:
                    >
                    > > ... mieszkali w domu pod numerem czternastym...''
                    > > Pamiętasz z jakiej to książki ? Tak ? To dobrze. Nie ? To trudno.
                    >
                    > ....
                    > jedyne co mi to na 'goraco' przypomina to Zygmunta Glogiera z jego "Dolinami
                    > rzek...Wisla w cwierc wieku"
                    >
                    > I jak sadze tyle z tego 'meritum' smile
                    >
                    > Czesc!
                    • camrut No tak, Piotrus Pan (...) 20.11.03, 22:04
                      Napisalam,ze z tym mi sie na 'goraco' kojarzy.
                      Oczywiscie,ze Gloger.

                      Jaka w tym kombinacja?

                      >Po prostu Piotruś Pan. Znasz ?
                      > Jak widać - nie. A szkoda.
                      ....
                      Ado,znam...tylko, ze po przeczytaniu go w wieku 6 lat, nie pamietam zywcem
                      cyctatow.
                      • ada08 Re: No tak, Piotrus Pan (...) 20.11.03, 22:34
                        camrut napisała:

                        > ....
                        > Ado,znam...tylko, ze po przeczytaniu go w wieku 6 lat, nie pamietam zywcem
                        > cytatow.

                        No bo to może nie jest lektura dla 6-latków.
                        Tylko dla młodszych smile)

                        ''To było wszystko , co sobie powiedziały, ale odtąd Wendy
                        wiedziała , że musi dorosnąć. Zawsze się o tym wie , kiedy
                        się skończy dwa lata. Dwa lata to początek końca''

                        smile

                        No dobra, juz kończę smile
                        Cześć, Camrut. Nie gniewaj się smile
                        a.

                        • camrut Re: No tak (...) n/t 20.11.03, 22:41
                        • Gość: Krzys52 Czuje sie dotkniety, moje Panie :( IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 22:43
                          Zupelnie jakbym nie istnial... i - kto wie - moze nie istnieje. sad
                          .
                          Cale szczescie, ze jeszcze nie zaczelyscie przekladac mnie sobie - z kolan na
                          kolana. Jak kota!
                          Widocznie bardzo mlode jeszcze jestescie, skoro nie rozpoczelyscie tej typowo
                          damskiej rutyny.
                          .
                          Pozdrawiam
                          K.
                    • Gość: Krzys52 Teraz to przegielas, Ado :-) IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 22:05
                      Tego nikt nie mial prawa wiedziec. Nikt. smile)
                      .
                      To byl przeciez nasz sekret.
                      .
                      Cieplutkie
                      K.
      • Gość: Krzys52 drogie Panie. Kochane :O)) Ada plus Kamila :) IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 21:02
        jedna bardziej niz druga a moze - kto wie... W czym rzecz?
        Czy doprawdy jest powod do skakania sobie do oczu. Przeciez jestescie zgodne co
        do meritum...
        Czy moze myle sie(?)
        .
        Mnostwo najczulszych
        ( surprised))) )
        K.
        • Gość: Krzys52 Moj kolega Raul wykrzyknalby: a jaj jaj! :O)) IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 21:59
          oczywiscie bylby bardzo zafrasowany. smile)
      • jacek#jw Re: Problemem nie tkwi w forumowej specjalizacji_ 20.11.03, 21:20
        Sądzisz, że ta sprawa tu omawiana skończy się inaczej?

        www.kronikatygodnia.pl/tekst.php?abcd=2299&dz=1
        • camrut Re: Problemem nie tkwi w forumowej specjalizacji_ 20.11.03, 21:35
          jacek#jw napisał:

          > Sądzisz, że ta sprawa tu omawiana skończy się inaczej?
          .....
          'Jedna jaskolka wiosny nie czyni'
          Sek w tym, ze nie wiem jaki sprawa tutaj omawiana bedzie miala koniec.
          Gdyby prawo funkcjonowalo 'normalnie' nie musielibysmy gdybac, ani snuc
          rozwazan typu: 'jak dana sprwa sie skonczy'

          tym bardziej 'abstrakcyjnymi' staja sie rozwazania co by bylo, gdyby dana
          sprawa nie trafila do mediow (...)

          Na podstawie samego linku,ktory przeslales trudno mi powiedziec cos
          na temat samego przewodu.
          A swoja droga wiesz dlaczego trwala tak dlugo?
    • Gość: Wqrwiony2 Białe myszki? IP: *.crowley.pl 20.11.03, 21:15
    • pollak Re: Info Prosto z za Oceanu 20.11.03, 21:54
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Dlaczego z za oceanu? Ano, skoro nie ma nikogo ze "wschodniej sciany" to ja
      > mam obowiazek informowania o tamtejszych przewalkach.

      A skąd to wiesz?

      > PS....Calosc mozna oczywiscie przeczytac w NIE

      Aha! Już wiem, a tfu! Ble!


      PS. Won!
      • kanalia11 Jak nie lubisz NIE to polecam Fakty i Mity 20.11.03, 21:58
        tez pisza prawde.
        • pollak Re: Jak nie lubisz NIE to polecam Fakty i Mity 20.11.03, 22:02
          kanalia11 napisał:

          > tez pisza prawde.

          Tak? Buahahahaha! Jak wtedy gdy powyrywali z kontekstu zdania z 'Ateneum
          Kapłańskiego'? Z resztą, to Ty wierzysz byłemu kiecuchowi, czarnemu który się
          nachapał? smile Zdecydujcie się na coś, bracia w racjonaliźmie wink Przecież czarny
          w życiu słowa prawdy nie powiedział i zawsze będzie gonił za pieniędzmi smile
        • Gość: Krzys52 Kretyn Pollak do wyjatkowy Debil. Nie polecaj nic. IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 22:03
          surprised))
          • pollak Kretyn czy debil w końcu? 20.11.03, 22:05
            A przy okazji, opowiesz nam Kretynie52 jak to zostałeś matką nieślubnego
            dziecka Św. Pawła? surprised)
            • kanalia11 Re: Kretyn czy debil w końcu? 20.11.03, 22:32
              Jak czytam to co piszesz to mysle sobie ze jedno i drugie...
              • Gość: Krzys52 Kretynizm Pollaka jest genetyczny :O) IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 22:37
                a na debila to on po prostu wyrosl.

                Czyli rozszyfrowales go poprawnie.
                .
                Pozdrawiam
                K.P.
              • pollak Re: Kretyn czy debil w końcu? 20.11.03, 22:43
                kanalia11 napisał:

                > Jak czytam to co piszesz to mysle sobie ze jedno i drugie...

                Heh, wyraźnie myślenie nie jest twoją mocną stroną. Poczytaj FiM albo Nie i
                wyluzuj się. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka