jarkoni 18.06.08, 19:09 Współmoderatorami naszego forum o tym "co dalej" przed, w trakcie i po rozwodzie są od teraz: z_mazur i tricolour. Niby każdy widzi to we wstępie do forum, ale to tak gwoli jasnej informacji.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tricolour Dziękuję, Jarkoni. 18.06.08, 20:43 Przed kilkoma dniami poprosiłem Jarkoniego o nadanie mi praw moderacji o ile Z_Mazur wyrazi chęć współpracy ze mną. Forum ma zatem dwóch facetów, którzy będą pilnować czegoś, co sobie wyobrażają za porządek. Mam zamiar wywiązywać się z należytym zaangażowaniem z powierzonej mi roli, a szczególnie chcę podkreślić, że Was wszystkich lubię... Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Dziękuję, Jarkoni. 18.06.08, 21:41 tricolour napisał: > szczególnie chcę podkreślić, że Was wszystkich lubię... > > ! Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 18.06.08, 21:14 aron95 napisał: > Pożegnania nadszedł czas ! > Aron daj spokój,Ty taki odważny i bezkompromisowy dajesz dyla.No nie wierzę. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 18.06.08, 21:36 Nie rób mi tego, Chudy Żuczku! Odpowiedz Link
zielona_ropucha Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 18.06.08, 21:54 To ja w takim razie bardzo żałuję,bo jesteś nieoceniony. Trzymaj się,ale moze przemyśl...bo jakoś niechętnie żegnam się z TobąNa pewno nie tylko ja. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 18.06.08, 22:00 Zaraz umrę ze śmiechu.Przestępcy na policjantów!!!! Odpowiedz Link
manderla Re: Dziekuje wszystkim i żegnam - Aron, 18.06.08, 22:25 no chyba żartujesz??!!! Odpowiedz Link
sagaretia Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 19.06.08, 00:19 Jeśli tak właśnie czujesz..... mimo wszystko żegnam brzmi przygnębiająco.... może więc "do widzenia" aronie Odpowiedz Link
bozenadwa Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 19.06.08, 21:01 Aron ostatnio nie byles czesto na forum.Ty decydujesz ,czy zostajesz czy odchodzisz,Ale szkoda,wiesz ,ze Cie polubilam i mnie osobiscie bedzie Ciebie brakowalo,Moze jeszcze zmienisz zdanie?? Wiesz dobrze ,ze ja tez zmienilam i to nie jeden raz,Mysle ,ze moderator, to moderator,ale to forum ,jest swoistym fenomenemmTutaj pisza wspaniali ludzie,i bez moderatora sobie radza,a to juz jest cos.Bez Ciebie to forum nie takie bedzie.Ale Ty wiesz najlepiej co jest dla Ciebie dobre.Pozdrawiam Cie serdecznie. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Dziekuje wszystkim i żegnam 19.06.08, 21:18 bozenadwa napisała: > Ty wiesz najlepiej co jest dla > Ciebie dobre. Chciałam mu nawet dziecię poniańczyć, żeby mógł swobodnie wyskoczyć na piwko od czasu do czasu . Odpowiedz Link
misbaskerwill I bardzo dobrze... 18.06.08, 22:59 Osobiście uważam, że powinno być kilku moderatorów. Wtedy będą bardziej wyspani i nie przeoczą żadnego trolla. Proszę więc którąś z Pań, by zamiast dziwnych aluzji lub miażdżącej krytyki pod adresem któregoś z moderatorów, sama zgłosiła swą kandydaturę. Dla równowagi powinny to być dwie Panie. A dla właściwego odwzorowania proporcji na forum, co najmniej cztery P.S. Niedowiarkom i "złośnicom" (to takie pieszczotliwe określenie) przypominam, że Tricolour był już kiedyś moderatorem na forum i ze swej "władzy" korzystał nader powściągliwie. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: I bardzo dobrze... 18.06.08, 23:13 sylwiamich napisała: > A dyscyplinował sam siebie?)) Oczywista,wywalił swój własny post.))) Odpowiedz Link
sylwiamich Re: I bardzo dobrze... 18.06.08, 23:02 misbaskerwill napisał: by zamiast dziwnych aluzji lub miażdżącej krytyki pod > adresem któregoś z moderatorów Jaki dramaturg z Ciebie.....)) Odpowiedz Link
wania46 Re: I bardzo dobrze... 18.06.08, 23:29 A ja to sobie od razu wyobrazilam,jak ktos pisze do tricolour: wytnij sie sam!)))) Odpowiedz Link
manderla Re: I bardzo dobrze... 18.06.08, 23:37 Nie bardzo rozumiem, skąd taka panika. Dziwne. Tri został moderem, aby wyciąć Liptisa A tu zaraz takie animozje ze wszystkich stron Odpowiedz Link
sylwiamich Re: I bardzo dobrze... 18.06.08, 23:44 E tam zaraz animozje....)) A co do Leptisa...straciłam wielbiciela) Odpowiedz Link
young_and_bored Re: I bardzo dobrze... 18.06.08, 23:49 jeden w tą, jeden w tamtą - dasz sobie radę Odpowiedz Link
tricolour Przenikliwaś jak jesienny wiatr :)) 18.06.08, 23:50 ... ja Leptisa nie wytnę za to, co napisał, bo żadne zasady nie mogą działać wstecz. Można go wyciąć tylko za to, co napisze - jeśli napisze coś obraźliwego, agresywnego itp. Ma więc Leptis szansę zostać i pisać bez zgorszenia, a ja mam szansę być bezrobotnym. Zresztą Mazur ma tyle samo do powiedzenia... Odpowiedz Link
manderla Re: Przenikliwaś jak jesienny wiatr :)) 19.06.08, 00:04 Jakeś romantyczny jednak ;-DDD Nie napisałam , ze wstecz, ino w przód. Wytniesz. Leptisa ps. Sylwio, eee tam, wielbiciel... Mało to takich jest??? Odpowiedz Link
z_mazur Re: Przenikliwaś jak jesienny wiatr :)) 19.06.08, 07:27 No i w sumie cieszę się, bo rzeczywiście jestem na forum tylko parę godzin dziennie, a przy jakiejś dużej zadymi to może nie wystarczyć. Co do cięcia, to wydaje mi się, że ja chyba jestem bardziej do niego skłonny niż Tri. Do tej pory miałem jeden dylemat, dyskusja właśnie z leptisem, która odbyła się w niedzielę przed południem, ale jak wszedłem na forum to był już spokój i stwierdziłem, że cięcie wstecz nie ma sensu. Odpowiedz Link
a.niech.to W sprawie cięcia 19.06.08, 08:24 To otwarte Forum i nigdy nie wiadomo, kto na nim się zjawi. Oczywiste jest dla mnie stanowisko Nangi, że poza nickiem i najdziwaczniejszymi postami kryje się człowiek, o którym tak naprawdę niewiele wiemy. Nie znamy pobudek ani korzyści, jakie ewentualnie wynosi ze swojej pisaniny. Że agresja jest często maską głębokiego cierpienia, nie trzeba nikomu uświadamiać. To Forum pomaga. Z wypracowanego dobra korzystamy przede wszystkim my sami, lecz jesteśmy otwarci na problemy każdego przybysza. Stanowczo jednak jestem za tępieniem napaści i trollingu. Kto ma potrzebę pojawiania się na Forum i otrzymywania dostępnego tą drogą wsparcia, co w moim rozumieniu jest bardzo szerokim pojęciem, obejmującym żart, sposób na nudę, etc., musi przyjąć podstawową zasadę - KULTURA KOMUNIKACJI. Nie znam Leptisa i nie o nim piszę. Przez lata forumowania dopracowałam się osobistego sposobu korzystania z Forum. Leptisa nie poznałam, bo szybciutko zaniechałam lektury jego twórczości, gdyż jest nudna jak flaki z olejem, a cenię sobie klarowność formy i własny czas, stąd nie chce mi się przebijać przez jego wywody. Wycięłam go w całości. Podobnie czynię z forumowymi przepychankami. Czytuję jedynie wątki i posty merytoryczne. Nie umiałabym powiedzieć, kto z kim i o co toczył/toczy forumowe potyczki. Mam jakieś mętne wyobrażenie, że Sylwia z Tri nie darzą się wielką sympatią, co mi nie przeszkadza korzystać z zasobów mądrości i doświadczenia jednego i drugiego. Dla Forum sama powołałam osobistego moderatora. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Muszę zdementować... 19.06.08, 09:02 a.niech.to napisała: Mam jakieś mętne wyobrażenie, że > Sylwia z Tri nie darzą się wielką sympatią Z mojej strony to absolutna nieprawda.Szczerze mówiąc....nie ma na tym forum osoby której, co do której czuyłabym niechęć.A juz Tri do takich na pewno nie należy.Cenię jego szczerość i odwagę.Wkurza też parę rzeczy...ale nie sądzę, żeby było na coś potrzebne negatywne opiniowanie.Myślę że jest ważnym głosem na tym forum.Ale Tri to czysta anarchia.Chociaż...żeby poskromić buntowniaka, wystarczy zrobić go koordynatorem ekipy sprzątającej)) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Muszę zdementować... 19.06.08, 09:09 Potwierdzasz tylko moją nijaką orientację w forumowych związkach personalnych. Odpowiedz Link
z_mazur Re: Muszę zdementować... 19.06.08, 09:12 > Chociaż...żeby poskromić buntowniaka, wystarczy > zrobić go koordynatorem ekipy sprzątającej)) Żeby się nie skończyło jak z Hell's Angels na koncercie Stonesów w Altamont. )))) Odpowiedz Link
jarkoni Re: I bardzo dobrze... 19.06.08, 17:03 Misiu, czemu tak rzadko się odzywasz, pozdrawiam Cię.. Co do współmoderacji męsko-damskiej, czy też damsko-męskiej (niby kolejność nieważna, ale niejaka Kazimiera Sz. mogłaby się doczepić), to zapewniam Cię, że wielokrotnie zapraszałem Panie do moderacji forum. I wszystkie apele bez echa, po prostu nie ma chętnych. I też z góry uprzedzam, że to wspólne forum, a nie mój folwark, co oznacza, że na każdego nowego moderatora/rkę musi się zgodzić każdy aktualny moderator. Zasady demokracji obowiązują i trzymam się ich sztywno, tzn. najpierw konsultacje z moderatorami, jeśli ich zgoda to OK. Jednakowoż ciagle zapraszam Panie i damski punkt widzenia do moderacji. Przepraszam za długie wyjaśnienia, potrzebne były. Po prostu dlatego, że nie jestem na forum codziennie po kilka godzin, choć już też nie znikam na tygodnie całe.. Pozdrawiam Odpowiedz Link
heptis ... 19.06.08, 10:45 ja myślę...że Leptis powrócił do domu Nitki)...bo to jest Jej pies...TYLKO I JEDYNIE... A trzech Panów...uzyskało w koncu prawdziwy ARGUMENT...do walki z psem...jak inaczej nie umieli sprawić łomot psu... A FORUM?...myslę, że ma teraz...trzech prawdziwych facetów... umiejących się właściwie zachować ...jakby co... życie płynie dalej Pa Odpowiedz Link
tricolour Karawana idzie dalej... 19.06.08, 10:51 ... z psami czy bez. Co do łomotu, to żadnego jeszcze nie było. Prędzej pies dał dyla widząc podniesiony kij. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Karawana idzie dalej... 19.06.08, 17:35 Chłopaku z_mazur i Tri, serdeczna prośba... Spojrzyjcie czasem na wątek "DO NOWYCH" na górze forum. Właściwie ja się tam staram od ponad roku, ciepło się odzywam, zachęcam. To taka Izba Przyjęć w poważnym szpitalu, kto tam się sparzy to już nie napisze. Wątek był mądrze założony przez pomimo_to i wklejony na górze forum. I zobaczcie sami, że nie jest nijaki.. A tak między nami to żal EURO, ale za bardzo się nie podniecałem naszymi kopaczami.. Odpowiedz Link
heptis Karawana idzie dalej... 19.06.08, 17:42 ciekawe...czy mają trzy hasła...loginy...czy jednym kijem...chcą przywalić...nowym...nie proszonym...gościom... .... Odpowiedz Link
misbaskerwill Drogi Hepatitisie... 19.06.08, 18:21 tudzież Encephalitisie Agresja jak na razie przewija się tylko w Twoich słowach... Może parę kropek na uspokojenie? ........................................................... Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Karawana idzie dalej... 19.06.08, 21:32 Misiu - z kijem wyskoczyl Tri, i agresja w tym była. Nie zeby jakas szczegolnie gwałtowna czy wyrafinowana, ale była, i już. Odpowiedz Link
to.ja.kas Tri :-))) 19.06.08, 21:58 Gratuluję.....cieszę się, lubiłam Twój sposób moderacji...bardzo sie cieszę )))) Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Karawana idzie dalej... 19.06.08, 22:52 nangaparbat3 napisała: > Misiu - z kijem wyskoczyl Tri, i agresja w tym była. Nie zeby jakas szczegolnie > gwałtowna czy wyrafinowana, ale była, i już. Ja się spieram...była gwałtowna i niewyrafinowana)) A co do Arona, myślę że wróci, przecież nie opuści Nas. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Karawana idzie dalej... 19.06.08, 23:01 Nie wierze, ze nie wróci. Mnie by Go bardzo brakowalo. Odpowiedz Link
manderla Aron? Czy czujesz tę moc??? 19.06.08, 23:18 Wracaj no, chłopie, bo i bez Ciebie jest dość zmartwień. ;-D Odpowiedz Link