perla 05.03.09, 21:32 www.rp.pl/artykul/2,272263_Pius_XII_ratowal_Zydow_.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
perla a rabini chcą mieć dostęp do watykańskich 05.03.09, 21:38 archiwów. "– Byłem w Watykanie jesienią zeszłego roku. Szef tamtejszych archiwów powiedział mi, że są w nich miliony dokumentów i bardzo trudno jest je przebadać. Jesteśmy gotowi pomóc w ich przeanalizowaniu. Dla stosunków żydowskokatolickich byłoby dobrze, gdyby do tego czasu proces beatyfikacji Piusa XII został wstrzymany – dodał rabin Greenberg." ++++++++++++++++++++ to już z lekka bezczelne jest. Przecież Watykan to państwo jest i jako takie musi chronić swe tajemnice właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki uzywacie eufemizmów kolego 05.03.09, 21:41 mówiąc delikatnie... perla napisał: > to już z lekka bezczelne jest. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: a rabini chcą mieć dostęp do watykańskich 05.03.09, 21:49 perla napisał: > archiwów. > > "– Byłem w Watykanie jesienią zeszłego roku. Szef tamtejszych archiwów > powiedział mi, że są w nich miliony dokumentów i bardzo trudno jest je > przebadać. Jesteśmy gotowi pomóc w ich przeanalizowaniu. Wyobrazam sobie ile dokumentow ukradliby pod chalatami podczas tej pomocy, tak jak freski Szulza, tez pomogli zakonserwowac. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: a rabini chcą mieć dostęp do watykańskich 05.03.09, 22:07 en.wikipedia.org/wiki/International_Catholic-Jewish_Historical_Commission Oczywiscie ty pierdla wszystko wiesz najlepiej. Tylko Kur wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:36 Kochany, lewactwo swoje już wie, a jak już lewactwo coś wie, to tego nigdy nie odda. Lewactwo nie da sobie wydrzeć "papieża-hitlerowca". Coś takiego podważa dogmaty lewackiej religii Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:41 A tej historii z Ledochowskim w roli glownej nie pamietasz? No wiesz, z ta "zagubiona" encyklika?.... na samiutkim poczatku pontyfikatu Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:46 a jak myślisz, bardziej Żydom pomogła by encyklika, czy realna, cicha pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:49 dachs napisał: > a jak myślisz, bardziej Żydom pomogła by encyklika, czy realna, cicha pomoc? W lutym '39 roku pomoglaby encyklika. Wiec jak, z tym Generalem Ledochowskim? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki już widze hitlera 05.03.09, 21:56 studiującego z wypiekami na twarzy piusowe encykliki. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: już widze hitlera 05.03.09, 22:00 aaki napisała: > studiującego z wypiekami na twarzy piusowe encykliki. Encykliki byly czytane w kosciolach i na falach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaki tiaaa 05.03.09, 22:04 hitler i himmler zaczynali kazdy poranek od kawy z mleczkiem,rogalika z masełkiem i zapoznania sie z encyklikami piusa 12-tego. a dopiero po ich przeczytaniu wydawali rozkazy. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Swoim pacjentom 05.03.09, 22:07 Tez mowisz, - po co maja sie leczyc, kiedy i tak umra? Ciekawe..... Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Swoim pacjentom 05.03.09, 22:15 To sobie juz tam zostan, w tej patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 22:11 belgijska napisała: > dachs napisał: > W lutym '39 roku pomoglaby encyklika. Wiec jak, z tym Generalem Ledochowskim? Może, ale tak napewno nie wiadomo. Potępiała antysemityzm jednoznacznie, ale były w niej też sformułowania o tym, że naród ten sam wpędza się w nieszczęście. A dla Ledóchowskiego z cała pewnością ważniejsze było zagrożenie ze strony bolszewików niż jakiego śmiesznego pajaca z wąsikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 22:18 dachs napisał: > Może, ale tak napewno nie wiadomo. Na pewno, to NIGDY niczego nie wiadomo - niezbadane sa wyroki Boskie, nieprawdaz Myslalam, zes ekspert a tu..... Odpowiedz Link Zgłoś
belgijska Ledochowski.... 05.03.09, 22:21 ....byl przede wszystkim tym, kim byl.... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:46 Borsuku,zwroc uwage na date. 24 Zydow w listopadzie, po wywozce 2000 Zydow do Auschwitz w pazdzierniku. Oczywiscie chwali mu sie to,ale bez przesady. I nie tylko lewacy. Vatican document shows Pius XII saved Jews March 5, 2009 ROME (JTA) Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:56 W tekście, który ja czytałem, zwróciłem przedwszystkim uwage na 12 tys węgierskich Żydów. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 21:58 Tego w mojej zydowskiej gazecie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pius XII ratował ŻydówPS 05.03.09, 22:02 W artykule Zychowicza tez nic o tym nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pius XII ratował ŻydówPS 05.03.09, 23:12 tu czytałem www.dziennik.pl/swiat/article334217/Papiez_Pius_XII_ratowal_Zydow.html#reqRss Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Pius XII ratował ŻydówPS 06.03.09, 00:03 "Gdy Horthy stracił władzę i gdy Węgry znalazły się pod faktycznym protektoratem Niemiec, papież miał uratować 12 tysięcy Żydów zapewniając im wizy do neutralnych państw Europy i Ameryki Środkowej." Moze "mial uratowac",ale czy uratowal? Raczej przeczytaj sobie o wspolnej komisji historykow, o ktorej cytuje w odpowiedzi pierdle. To bardzo ponura postac, PiusXII. Odpowiedz Link Zgłoś
spitt Re: Pius XII ratował ŻydówPS 06.03.09, 00:05 Who cares ??? ,... ================================================================== Moze "mial uratowac",ale czy uratowal? Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 22:50 Tego w mojej zydowskiej gazecie nie ma. Bylo tylko zes sie nia w ubikacji podtarl dlatego musisz korzystac teraz z innych zrodel. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Watykan a droga ucieczki nazistowskich zbrodniarzy 10.03.09, 00:06 Po upadku hitlerowskiej Rzeszy i wybuchu zimnej wojny okazało się nagle, że istnieją rządy i instytucje, którym zależy na udzieleniu pomocy esesowskim zbrodniarzom. Widać więc, że wiele dróg prowadzi do organizacji ODESSA. Jedna z tych dróg wiodła przez Rzym, popularny cel pielgrzymek uciekających nazistów. 15 maja 1947 roku urzędnik amerykańskich służb bezpieczeństwa Vincent La Vista w ściśle tajnym raporcie poinformował Waszyngton, że Watykan jest „największą pojedynczą organizacją uwikłaną w nielegalną emigrację”, pomaga bowiem ludziom bez względu na ich przekonania polityczne, „o ile tylko są oni antykomunistami i wyznania katolickiego”. La Vista wymienia szereg organizacji katolickich, które pomagały nielegalnym wychodźcom, w tym austriacki i chorwacki komitet pomocy, ale również organizacje łotewskie, polskie, rumuńskie i inne. Faktem jest jednak, że zbrodniarze tacy jak Adolf Eichmann uciekli do Ameryki Południowej via Rzym. Niektórzy hierarchowie kościelni pomagali jednak nazistom w pełni świadomie, we współpracy z misternie utkaną siecią. Jakiekolwiek sukcesy w szmuglowaniu nazistów może odnotować na swym koncie ODESSA – jej mit nie może się równać z dokonaniami Kościoła katolickiego w tym względzie. Siłą napędową w tej sieci był austriacki biskup doktor Aloes Hudal, rektor seminarium duchownego Collegio Teutonico przy Santa Maria dell’Anima, kościele narodowym dla wiernych mówiących językiem niemieckim. „Uciekłem 30 maja 1948 roku z aresztu śledczego w Linzu – opowiadał komendant obozu koncentracyjnego Franz Stangl przeprowadzającej z nim wywiad Gitta Sereny. – Potem dowiedziałem się, ze biskup Hubal w Watykanie pomaga katolickim oficerom SS, pojechałem więc do Rzymu”. Stangl był komendantem w obozach zagłady w Sobiborze i Treblince, gdzie zamordowano 900000 ludzi. Po upadku Trzeciej Rzeszy schronił się jako cywil w małej austriackiej wiosce i tam Rozpoznany jako esesman – został ujęty przez Amerykanów. Nie mówiono wtedy o ludobójstwie w Treblince i chyba Amerykanie nie zorientowali się, kto wpadł im w ręce. Nie wiadomo, w jaki sposób Stangl zdołał zbiec z więzienia i przedostać się do Włoch. Simon Wiesenthal jest przekonany, że dokumenty otrzymał od ODESSY. W Rzymie Stang nawiązał kontakt z biskupem Hudalem. „Biskup wszedł do pokoju, w którym czekałem, podał mi obie ręce i powiedział: >>Zapewne pan Stangl? Poznałem pana!<<”. Biskup Hudal zaoferował mu mieszkanie w Rzymie, a także paszport Czerwonego Krzyża i wizę wjazdową do Syrii, jak również pracę w Damaszku i bilet na statek. Dzięki temu Stangl wyemigrował do Syrii, a w końcu osiedlił się w Brazylii. Dopiero w 1967 roku został wydany władzom RFN, które skazały go na dożywotnie więzienie. Jako zdeklarowany sympatyk nazistów, biskup uroił sobie coś w rodzaju „chrześcijańskiego narodowego socjalizmu”, a opublikowaną w roku 1936 książkę ‘Die Grundlagen des Nationalsozialismus’ (podstawy narodowego socjalizmu) zadedykował >>Siegfriedowi niemieckiej wielkości<<, czyli samemu Hitlerowi. Sekcją austriacką papieskiej komisji PCA kierował Hudal, który pomagał wszystkim osobom mówiącym po niemiecku, a zwłaszcza wstawiał się za nazistami więzionymi na terenie Włoch. „Brunatny biskup” postawił sobie za cel wspieranie Niemców będących w rękach aliantów. W swoich pamiętnikach chwalił się, że udzielił pomocy byłemu gubernatorowi „okręgu Galicja”, który podczas wojny był postrachem okupowanego Lwowa: „W rzymskim szpitalu Santo Spirito zmarł na moich rękach, pocieszany przeze mnie do ostatniej chwili, wicegubernator Polski, Generalleutnant i Sturmbannführer SS, baron von Wächter, poszukiwany wszędzie przez aliantów i Żydów. Podczas gdy jego szef, gubernator generalny Hans Frank, został powieszony w Norymberdze, Wächter – między innymi dzięki wzruszającej i bezinteresownej pomocy ze strony włoskich duchownych – ukrywał się przez kilka miesięcy pod zmienionym nazwiskiem w Rzymie, dopóki nie został otruty”. Korzystając z pomocy „sieci klasztorów” uciekły do Ameryki Łacińskiej setki esesmanów, wśród nich kilku najcięższych zbrodniarzy wojennych. Poszukiwany na całym świecie Adolf Eichmann uciekł w 1950 roku dzięki pomocnej dłoni – jak potem zeznał – „pewnego ojca franciszkanina w Genui, który załatwił mi paszport uchodźcy na nazwisko Ricardo Klementa oraz wizę wjazdową do Argentyny”. Prawdopodobnie był to węgierski zakonnik Edoardo Dömöter z parafii San Antonio w Genui, w tych sprawach bliski współpracownik biskupa Hudala. Esesman Walter Kutschmann, winien zamordowania tysięcy Żydów w Polsce i licznych deportacji z Francji, zdołał zbiec w 1948 roku, w czym pomógł mu hiszpański zakon karmelitów. Przebrany za mnicha Kutschmann uciekł przez Hiszpanię do Argentyny. Walter Rauff zbiegł – prawdopodobnie przy pomocy metropolity genueńskiego Siri – do Syrii. Także Hauptsturmführer Erichn Priebke otrzymał od Papieskiej Komisji Niesienia Pomocy swoje nowe dokumenty osobiste na nazwisko Otto Pape, które umożliwiły mu otrzymanie paszportu Czerwonego Krzyża. „Ze swoim paszportem nie mogłem przecież podróżować – wyznał potem – dlatego biskup Hudal pomógł mi w Watykanie, dając paszport Czerwonego Krzyża in blanco”. Priebke, najbliższy współpracownik szefa gestapo w Rzymie, uczestniczył 24 marca 1944 roku w masakrze w jaskiniach Ardeatyńskich pod Rzymem. Ofiarami tej największej zbrodni nazistowskiej na włoskiej ziemi było 335 cywilów, którzy zostali zabici przez esesmanów strzałami w tył głowy. Nie wyklucza się, że pomoc ze strony Kościoła umożliwiła też ucieczkę Josefowi Mengele oraz Aloisowi Brennerowi, najlepszemu ze „specjalistów” Eichmanna do spraw deportacji Żydów. W swoich pamiętnikach Hubal napisał z dumą, że po 1945 roku ”poświęcił całą swoją działalność charytatywną głównie byłym funkcjonariuszom narodowosocjalistycznym i faszystowskim, zwłaszcza tak zwanym zbrodniarzom wojennym i dzięki fałszywym papierom uchronił ich przed ciemiężycielami, pomagając uciec do szczęśliwszych krajów”. W obliczu tak jednoznacznych dowodów pytanie o to, czy papież Pius XII był w pełni informowany o całej akcji, jest nie tylko zbędne, ale też całkowicie naiwne. Hitlerowski as lotnictwa Hans-Ulrich Rudel pisał z Argentyny pełen wdzięczności: „Byli tacy, którzy w przebraniu zakonnym wędrowali przez Alpy od klasztoru do klasztoru. Ludzie mają różny stosunek do katolicyzmu, ale to, co w tamtych latach uczynił Kościół, a zwłaszcza, co uczyniły pewne wybitne jednostki spośród hierarchów kościelnych, ratując przed pewną śmiercią wartościową część naszego narodu, nie może pójść w zapomnienie!”. Dodam od siebie, że istotnie, świat nie powinien zapomnieć o owych poplecznikach nazistowskich zbrodniarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re:Gra warta swieczki! 05.03.09, 21:50 Byłem w Watykanie jesienią zeszłego roku. Szef tamtejszych archiwów powiedział mi, że są w nich miliony dokumentów i bardzo trudno jest je przebadać. Jesteśmy gotowi pomóc w ich przeanalizowaniu. Dla stosunków żydowskokatolickich byłoby dobrze, gdyby do tego czasu proces beatyfikacji Piusa XII został wstrzymany – dodał rabin Greenberg. Bo bedzie ewentualnie pierszym swietym beatyfikowanym przez Papieza i Rabina. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Kosciol w Polsce tez powinien go potepic 05.03.09, 21:58 bo nie uratowal ksiezy polskich. Teraz dygnitarza Hansa Franka zastapili w Polsce Zydzi, ktorzy na kazdym kroku tepia KK. Nieprzypadkowo nazistowski dygnitarz Hans Frank, zarządzający tzw. Generalnym Gubernatorstwem pisał: "Jestem również tak mądry i wiem, ze klechy są naszymi śmiertelnymi wrogami (...). Kościół pozostawal zawsze jako ostatni ośrodek polskiego nacjonalizmu. Kościół jest dla umysłów polskich centralnym punktem zbornym, który promieniuje stale w milczeniu i spełnia przez to funkcje jakby wiecznego światła. Gdyby wszystkie światła dla Polski zgasły, to wtedy zawsze jeszcze była święta z Częstochowy i Kościół. (...). Katolicyzm nie jest bowiem w tym kraju żadnym wyznaniem, lecz koniecznością życiową". Zamordowano łącznie 1811 polskich kapłanów (nie licząc duchowieństwa zakonnego), co stanowiło 18,1% ogólnego stanu duchowieństwa. W niektórych diecezjach przeprowadzono istny pogrom: Diecezja włocławska zamordowano 213 kapłanów (49,2 % stanu) Diecezja Diecezja gnieźnieńska zamordowano 180 kapłanów (48,8 % stanu) Diecezja Diecezja chełmińska zamordowano 303 kapłanów (47,8% stanu) Diecezja Diecezja łódzka zamordowano 126 kapłanów (36,8 % całego stanu) Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: Pius XII ratował Żydów 05.03.09, 22:03 a przymykal oko na mordowanie ksiezy. Nalezy zajac sie ta sprawa blizej. Szczególnie dotkliwe ciosy zadano Kościołowi katolickiemu na okupowanych przez Niemców terenach Wielkopolski, zarządzanych jako tzw. Kraj Warty przez fanatycznego wroga Kościoła gauleitera Artura Greisera. Na jego polecenie gestapo deportowało 1092 polskich księży do obozów koncentracyjnych i więzień, w których straciło życie 622 księży. Represje hitlerowskie uderzyły w licznych biskupów polskich. Spośród Episkopatu polskiego aresztowano lun internowano: biskupa Fulmana i biskupa sufragana W.Gorala z Lublina, arcybiskupa A.Nowowiejskiego i biskupa sufragana Wetmanskiego z Płocka, biskupa sufragana M.Kozala z Włocławka, biskupa sufragana Tomczaka z Lodzi, wikariusza diecezjalnego Kozłowskiego z Siedlec i arcybiskupa Jalbrzykowskiego z Wilna. W areszcie domowym umieszczono biskupa Dymka z Poznania. Arcybiskup A.Nowowiejski i biskup sufragan L.Wetmanski z Płocka zginęli w obozie w Dzialdowie, zabici przez zmuszanie ich do pracy ponad siły. Biskup lubelski Goral zmarł w obozie w Oranienburg-Sachsenchausen. Biskup z Włocławka Kozal zmarł tam w 1942 roku. Duchowieństwo poniosło dotkliwe straty w czasie II wojny światowej. Docelowo wszyscy kapłani byli przewidziani do eksterminacji, jednak zapobiegł temu koniec wojny. Karheinz Deschner podaje iż na skutek wojny Kościół Katolicki w Polsce stracił 4 biskupów, 1996 księży i 238 zakonnic zaś 3647 księży, 341 zakonników i 1117 zakonnic wsadzono do obozów koncentracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol :Dlaczego Zydzi zmienili nagle front wobec Piusa ? 05.03.09, 22:07 czyzby chodzilo o pomoc w szukaniu dokumentow w archiwum watykanskim?)) Jest zastanawiające, iż głosy te w sposób istotny różnią się od opinii wypowiadanych bezpośrednio po wojnie. Poniżej umieściłem garść świadectw i opinii o przed- i wojennym Kościele. Są one o tyle cenne, ze pochodzą z kompetentnych ust osób, które posiadały wiedzę na ten temat. 1940 Albert Einstein Przypominając w Time jak szybko udało się nazistom zmusić do milczenia uniwersytety i wielkich wydawców gazet, napisał : "Jedynie Kościół zagrodził drogę hitlerowskim kampaniom zdławienia prawdy. Nigdy przedtem nie interesowałem się Kościołem, lecz dziś budzi on we mnie zachwyt i uczucie przyjaźni. Jedynie Kościół bowiem miał odwagę i upór, by bronić prawdy i wolności moralnej. Musze wyznać, ze to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bezwarunkowo". 1943 Chaim Weizmann, późniejszy prezydent Izraela Stolica Święta użycza swej potężnej pomocy gdzie tylko może, by złagodzić los moich prześladowanych współwyznawców. 1944 Isaak Herzog, główny rabin Izraela Lud Izraela nigdy nie zapomni, co Jego Świątobliwość i jego znakomici przedstawiciele, pobudzeni wiecznymi zasadami religii, która kształtuje sam fundament prawdziwej cywilizacji, czynią dla naszych nieszczęśliwych braci i sióstr w tej najtragiczniejszej godzinie naszej historii, co jest żywym dowodem Boskiej Opatrzności na tym świecie. Pod koniec wojny Moshe Sharett, późniejszy premier Izraela Oświadczył o Piusie XII : "Powiedziałem, że moim pierwszym obowiązkiem będzie podziękowanie mu, a przez niego Kościołowi katolickiemu, w imieniu społeczności żydowskiej, za wszystko, co uczynili w różnych krajach, by ratować Żydów." 1945 Leon Kubowitzky, sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów Osobiście dziękował Piusowi XII za interwencje 1945 Światowy Kongres Żydów "W uznaniu tego, co Stolica Święta uczyniła dla ratowania Żydów przed faszystowskimi i nazistowskimi prześladowaniami." Ofiarował pieniądze na watykańskie dzieła charytatywne 1945 dr Josepha Natana w imieniu Italian Hebre Commision "Nade wszystko wyrażamy nasze uznanie dla Papieża, zakonników i zakonnic wykonujących jego polecenia, zwłaszcza uznania przez Papieża wszystkich prześladowanych jako braci i spieszenie nam z pomocą, wszelkimi siłami bez oglądania się na grożące im niebezpieczeństwo." 1955 Unia Włoskich Wspólnot Żydowskich ogłosiła 17 maja "Dniem Wdzięczności" za działania papieża w czasie wojny. 1955 26 maja 1955 r. Izraelska Orkiestra Filharmoniczna Izraelska Orkiestra Filharmoniczna leci do Rzymu by koncertem dać wyraz wdzięczności dla papieża 1958 przedstawicielka Izraela Golda Meir na forum ONZ O Piusie XII: "Kiedy straszliwe męczeństwo stało się udziałem naszego narodu, Papież wznosił glos w obronie ofiar. Głęboko bolejemy nad strata, jaka stanowi śmierć tego wielkiego Sługi pokoju". Odpowiedz Link Zgłoś
cyniol Re: :Dlaczego Zydzi zmienili nagle front wobec Pi 05.03.09, 22:10 Elio Toaff, późniejszy główny rabin Rzymu, który przeżył Holocaust : "Bardziej niż wszyscy inni mieliśmy sposobność doświadczyć wielkiej współczującej dobroci i wielkoduszności papieża podczas tych nieszczęśliwych lat prześladowania i terroru, kiedy wydawało się, że nie ma już dla nas ucieczki." Historyk niemieckiego pochodzenia Rudolf Fisher-Wollpert w opracowaniu pt. Lexikon der Papste na bazie dokumentów watykańskich ocenił liczbę uratowanych na ~5 000 osób z 1985 roku. Jest to jednak szacunek bardzo ostrożny, gdyż historyk Żydowskiego pochodzenia Pinchas Lapide (pracował jako izraelski konsul w Mediolanie i przesłuchiwał tych, którzy przeżyli włoski Holocaust), w swojej książce Three Popes and the Jews stwierdza, na podstawie archiwów Yad Vashem, ze Pius XII i Kościół Katolicki, poprzez swoje działanie w czasie II Wojny światowej uratował - poprzez Kościół - życie 860 tysięcy Żydów, czyli w więcej niz. wszyscy inni razem wzięci. Papieża Piusa XII uczczono za to specjalna tablica pamiątkowa w Muzeum Wyzwolenia w Rzymie, na której umieszczono słowa podziękowania skierowanie do tego papieża przez Żydów. Stwierdzili oni m.in.: "Zjazd delegatów włoskich wspólnot żydowskich, który odbył się w Rzymie po raz pierwszy od zakończenia wojny, czuje głęboki obowiązek oddać hołd Jego świątobliwości i wyrazić uczucia wdzięczności wszystkich Żydów za okazane ze strony Kościoła dowody ludzkiego braterstwa w czasie lat prześladowań, gdy ich życie było zagrożone przez nazistowskie i hitlerowskie barbarzyństwo. Wielu księży cierpialo w więzieniach i w obozach koncentracyjnych za to, ze udzielali pomocy Żydom....Żydzi będą zawsze pamiętać to, co w owych strasznych latach Kościół pod przewodnictwem Papieży uczynił dla nich". www.analizy.biz/marek1962/piusxii.htm Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Fałszerstwo KGB 05.03.09, 23:19 www.dziennik.pl/swiat/article19120/Pius_XII_nie_byl_sympatykiem_Hitlera.html "Mroczna, wojenna przeszłość papieża Piusa XII, rzekomego sympatyka Hitlera, który chłodnym wzrokiem patrzył, jak miliony Żydów giną w komorach gazowych, to fałszerstwo wyprodukowane w latach 60. na Łubiance. Były generał rumuńskiego wywiadu Ion Mihai Pacepa przyznał się, że to on uczestniczył w tworzeniu kłamstwa stulecia. "W lutym 1960 roku Nikita Chruszczow zatwierdził tajny plan, który miał zniszczyć autorytet Watykanu na Zachodzie" - pisze Pacepa w najnowszym numerze amerykańskiego "National Review". " Działano według sprawdzonej KGB-owskiej zasady, że <martwy się nie obroni>" - twierdzi dawny rumuński generał, który w latach 70. uciekł na Zachód. Pius XII, papież w latach 1939-1958 nie żył już od półtora roku." Odpowiedz Link Zgłoś
cxvi Atole tudzież mieniąca się żydowską 06.03.09, 00:32 ekstrema z paroma świrniętymi rabinami na czele znowu będą niepocieszone. Bo oni oczywiście chcieliby, żeby Pius XII i jego firma żadnego Żyda nie uratowali, a wręcz przeciwnie - żeby komory gazowe wówczas w kościołach zakładano, tak, że dziś mieliby powody do radochy i jechania po katolach. Takie to z nich antysemickie choojki Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Atole tudzież mieniąca się żydowską 06.03.09, 00:34 Pieprzysz od rzeczy. Niby dlaczego Zydzi mieliby chciec,zeby papa z firma nie uratowali zadnego Zyda? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Atole tudzież mieniąca się żydowską 07.03.09, 17:24 pozarski napisał: > Pieprzysz od rzeczy. Niby dlaczego Zydzi mieliby chciec,zeby papa z firma nie > uratowali zadnego Zyda? Ponieważ Żydzi to zoologiczni antykatolicy, którzy wyssali antykatolicyzm z mlekiem swych matek. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Atole tudzież mieniąca się żydowską 07.03.09, 17:29 Zydzi pojawili sie na dlugo przed Jesus Industry z HQ w Rzymie. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: Atole tudzież mieniąca się żydowską 07.03.09, 17:48 absztyfikant napisał: > Zydzi pojawili sie na dlugo przed Jesus Industry z HQ w Rzymie. Ci dzisiaj żyjący? O korwa, ale oni długowieczni. To przez to koszer żarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki ciąg dalszy 07.03.09, 14:34 www.dziennik.pl/swiat/article336193/Pius_XII_interesowal_sie_losem_Zydow.html Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Pius XII ratował Żydów+ 10.03.09, 19:11 A gdzie kursy ratownikow ukonczyl? I z jakim stopniem? Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Czy tylko Żydów? 10.03.09, 21:11 Po upadku hitlerowskiej Rzeszy i wybuchu zimnej wojny okazało się nagle, że istnieją rządy i instytucje, którym zależy na udzieleniu pomocy esesowskim zbrodniarzom. Widać więc, że wiele dróg prowadzi do organizacji ODESSA. Jedna z tych dróg wiodła przez Rzym, popularny cel pielgrzymek uciekających nazistów. 15 maja 1947 roku urzędnik amerykańskich służb bezpieczeństwa Vincent La Vista w ściśle tajnym raporcie poinformował Waszyngton, że Watykan jest „największą pojedynczą organizacją uwikłaną w nielegalną emigrację”, pomaga bowiem ludziom bez względu na ich przekonania polityczne, „o ile tylko są oni antykomunistami i wyznania katolickiego”. La Vista wymienia szereg organizacji katolickich, które pomagały nielegalnym wychodźcom, w tym austriacki i chorwacki komitet pomocy, ale również organizacje łotewskie, polskie, rumuńskie i inne. Faktem jest jednak, że zbrodniarze tacy jak Adolf Eichmann uciekli do Ameryki Południowej via Rzym. Niektórzy hierarchowie kościelni pomagali jednak nazistom w pełni świadomie, we współpracy z misternie utkaną siecią. Jakiekolwiek sukcesy w szmuglowaniu nazistów może odnotować na swym koncie ODESSA – jej mit nie może się równać z dokonaniami Kościoła katolickiego w tym względzie. Siłą napędową w tej sieci był austriacki biskup doktor Aloes Hudal, rektor seminarium duchownego Collegio Teutonico przy Santa Maria dell’Anima, kościele narodowym dla wiernych mówiących językiem niemieckim. „Uciekłem 30 maja 1948 roku z aresztu śledczego w Linzu – opowiadał komendant obozu koncentracyjnego Franz Stangl przeprowadzającej z nim wywiad Gitta Sereny. – Potem dowiedziałem się, ze biskup Hubal w Watykanie pomaga katolickim oficerom SS, pojechałem więc do Rzymu”. Stangl był komendantem w obozach zagłady w Sobiborze i Treblince, gdzie zamordowano 900000 ludzi. Po upadku Trzeciej Rzeszy schronił się jako cywil w małej austriackiej wiosce i tam Rozpoznany jako esesman – został ujęty przez Amerykanów. Nie mówiono wtedy o ludobójstwie w Treblince i chyba Amerykanie nie zorientowali się, kto wpadł im w ręce. Nie wiadomo, w jaki sposób Stangl zdołał zbiec z więzienia i przedostać się do Włoch. Simon Wiesenthal jest przekonany, że dokumenty otrzymał od ODESSY. W Rzymie Stang nawiązał kontakt z biskupem Hudalem. „Biskup wszedł do pokoju, w którym czekałem, podał mi obie ręce i powiedział: >>Zapewne pan Stangl? Poznałem pana!<<”. Biskup Hudal zaoferował mu mieszkanie w Rzymie, a także paszport Czerwonego Krzyża i wizę wjazdową do Syrii, jak również pracę w Damaszku i bilet na statek. Dzięki temu Stangl wyemigrował do Syrii, a w końcu osiedlił się w Brazylii. Dopiero w 1967 roku został wydany władzom RFN, które skazały go na dożywotnie więzienie. Jako zdeklarowany sympatyk nazistów, biskup uroił sobie coś w rodzaju „chrześcijańskiego narodowego socjalizmu”, a opublikowaną w roku 1936 książkę ‘Die Grundlagen des Nationalsozialismus’ (podstawy narodowego socjalizmu) zadedykował >>Siegfriedowi niemieckiej wielkości<<, czyli samemu Hitlerowi. Sekcją austriacką papieskiej komisji PCA kierował Hudal, który pomagał wszystkim osobom mówiącym po niemiecku, a zwłaszcza wstawiał się za nazistami więzionymi na terenie Włoch. „Brunatny biskup” postawił sobie za cel wspieranie Niemców będących w rękach aliantów. W swoich pamiętnikach chwalił się, że udzielił pomocy byłemu gubernatorowi „okręgu Galicja”, który podczas wojny był postrachem okupowanego Lwowa: „W rzymskim szpitalu Santo Spirito zmarł na moich rękach, pocieszany przeze mnie do ostatniej chwili, wicegubernator Polski, Generalleutnant i Sturmbannführer SS, baron von Wächter, poszukiwany wszędzie przez aliantów i Żydów. Podczas gdy jego szef, gubernator generalny Hans Frank, został powieszony w Norymberdze, Wächter – między innymi dzięki wzruszającej i bezinteresownej pomocy ze strony włoskich duchownych – ukrywał się przez kilka miesięcy pod zmienionym nazwiskiem w Rzymie, dopóki nie został otruty”. Korzystając z pomocy „sieci klasztorów” uciekły do Ameryki Łacińskiej setki esesmanów, wśród nich kilku najcięższych zbrodniarzy wojennych. Poszukiwany na całym świecie Adolf Eichmann uciekł w 1950 roku dzięki pomocnej dłoni – jak potem zeznał – „pewnego ojca franciszkanina w Genui, który załatwił mi paszport uchodźcy na nazwisko Ricardo Klementa oraz wizę wjazdową do Argentyny”. Prawdopodobnie był to węgierski zakonnik Edoardo Dömöter z parafii San Antonio w Genui, w tych sprawach bliski współpracownik biskupa Hudala. Esesman Walter Kutschmann, winien zamordowania tysięcy Żydów w Polsce i licznych deportacji z Francji, zdołał zbiec w 1948 roku, w czym pomógł mu hiszpański zakon karmelitów. Przebrany za mnicha Kutschmann uciekł przez Hiszpanię do Argentyny. Walter Rauff zbiegł – prawdopodobnie przy pomocy metropolity genueńskiego Siri – do Syrii. Także Hauptsturmführer Erichn Priebke otrzymał od Papieskiej Komisji Niesienia Pomocy swoje nowe dokumenty osobiste na nazwisko Otto Pape, które umożliwiły mu otrzymanie paszportu Czerwonego Krzyża. „Ze swoim paszportem nie mogłem przecież podróżować – wyznał potem – dlatego biskup Hudal pomógł mi w Watykanie, dając paszport Czerwonego Krzyża in blanco”. Priebke, najbliższy współpracownik szefa gestapo w Rzymie, uczestniczył 24 marca 1944 roku w masakrze w jaskiniach Ardeatyńskich pod Rzymem. Ofiarami tej największej zbrodni nazistowskiej na włoskiej ziemi było 335 cywilów, którzy zostali zabici przez esesmanów strzałami w tył głowy. Nie wyklucza się, że pomoc ze strony Kościoła umożliwiła też ucieczkę Josefowi Mengele oraz Aloisowi Brennerowi, najlepszemu ze „specjalistów” Eichmanna do spraw deportacji Żydów. W swoich pamiętnikach Hubal napisał z dumą, że po 1945 roku ”poświęcił całą swoją działalność charytatywną głównie byłym funkcjonariuszom narodowosocjalistycznym i faszystowskim, zwłaszcza tak zwanym zbrodniarzom wojennym i dzięki fałszywym papierom uchronił ich przed ciemiężycielami, pomagając uciec do szczęśliwszych krajów”. W obliczu tak jednoznacznych dowodów pytanie o to, czy papież Pius XII był w pełni informowany o całej akcji, jest nie tylko zbędne, ale też całkowicie naiwne. Hitlerowski as lotnictwa Hans-Ulrich Rudel pisał z Argentyny pełen wdzięczności: „Byli tacy, którzy w przebraniu zakonnym wędrowali przez Alpy od klasztoru do klasztoru. Ludzie mają różny stosunek do katolicyzmu, ale to, co w tamtych latach uczynił Kościół, a zwłaszcza, co uczyniły pewne wybitne jednostki spośród hierarchów kościelnych, ratując przed pewną śmiercią wartościową część naszego narodu, nie może pójść w zapomnienie!”. Dodam od siebie, że istotnie, świat nie powinien zapomnieć o owych poplecznikach nazistowskich zbrodniarzy. Odpowiedz Link Zgłoś