Dodaj do ulubionych

Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego

21.11.03, 18:09
Już ok 70 procent Amerykanów jest przekonanych, że to
spisek doprowadził do zamachu na Kennedy'ego.
Swietnie to przedstawił film Stone'a "JFK".
Dlatego przez dziesiec lat specjalnie do tego
wyznaczeni "naukowcy" próbowali znaleźć "dowody"
dyskredytujące dowody przedstawione w filmie i wielu
książkach na ten temat.
Wczoraj własnie puszczono film na ABC, który raz na
zawsze miał sie rozprawić z "teorią
konspiracji"(cokolwiek by to miało być).
I co wyszło? Szopka...
Polegało to na przykład na misternej opowiesci jak to
Oswald chciał zostać kimś przez zabicie prezydenta, bo
był ambitny itp...
A potem pokazują film, w którym Oswald nie tylko sie nie
przyznaje, ale wręcz mówi, że jest kozłem ofiarnym.
Oswald musiał mieć dziwny gust, skoro chciał przejsc do
historii jako "patsy"...

A wszystko pobija stwierdzenie o ostatnim strzale do
Kennedy'ego, który odrzucił go do tyłu i w lewo (Oswald
miał strzelać z tyłu).
P. Jennings (narrator)mówi: "To w którym kierunku
odrzuciło ciało nie ma znaczenia. Czasami ciało odrzuca
do przodu, czasem do tyłu"...

Tu mnie wręcz zamurowało... Chyba wymyslono własnie
nowe prawa fizyki.
Zaprawdę skrajny debilizm rządzi tym światem...

Twórcom filmu zależy, żeby widz uwierzył, że nie było
spisku. Nawet nie o to, żeby odwrócić uwagę od CIA, FBI
i Johnsona, a zrzucić wszystko na mafię...
Trzeba doprawy bardzo mało inteligentnego człowieka,
żeby w to uwierzył.
Zabójca (patsy) zostaje zabity przez mafioza
Rubinsteina. Przypadek...
Robert Kennedy, w głównej mierze odpowiedzialny za
politykę brata, w kilka lat później zostaje zabity jako
senator, w momencie gdy ma prawie zapewniony udział w
wyborach na prezydenta...
Przypadek...
Itd...



Szkoda było czasu na takie filmiki.
Obserwuj wątek
    • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 18:22
      Oczywiscie, ze byl to spisek! Wszystko jest wynikiem spisku. Jak nie wierzysz,
      poczytaj posty Watto. Najpewniej to byl Mosad.

      Prawa fizyki: proponuje eksperyment naukowy. Zastrzelimy kogos w podobnych
      warunkach i zobaczymy gdzie poleci cialo. Potrzebny ochotnik. Watto?....
      • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 18:35
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Oczywiscie, ze byl to spisek! Wszystko jest wynikiem
        spisku. Jak nie wierzysz,
        > poczytaj posty Watto. Najpewniej to byl Mosad.


        Zauważyłem już, że masz bardzo dziecinny umysł.
        Swiat wygląda jednak trochę bardziej skomplikowanie niż w
        rozumku małego Lesia. Za pewne rzeczy są odpowiedzialłne
        spiski, za inne nie.
        Lesio usłyszał o spisku i Mosadzie, i próbuje wszystko do
        tego dopasować.




        > Prawa fizyki: proponuje eksperyment naukowy.
        Zastrzelimy kogos w podobnych
        > warunkach i zobaczymy gdzie poleci cialo. Potrzebny
        ochotnik. Watto?....


        No to własnie czemu wyznawcy teorii o "lone gunman" nie
        zrobili takiego eksperymentu?
        Ty mnie chyba nie chcesz uczyć fizyki? O nie... ty mnie
        chciałeś uczyć systemu sprawiedliwosci w USA, bo
        pracujesz raz jako lekarz sądowy, a potem w monitoringu
        prasy...
        teraz jesteś pewnie sądowym fizykiem...

        Zapewniam cie, że nie ma możliwosci, żeby ciało uderzone
        z pewnego kierunku przez drugie ciało, po uderzeniu
        poleciało własnie w tym kierunku.
        To fizyka na poziomie szkoły podstawowej.
        • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 18:42
          Wielu ludzi było wtedy zabitych przez służby specjalne.
          Także M.L. King, Malcolm X, a nawet parę muzyków.


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=4314685&a=4314685
    • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 18:58
      Biedny Watto, poczucia humoru rowniez nie masz.

      Masz tylko czesciowa racje nt. "praw fizyki"; wez jednak pod uwage, ze
      trafione cialo to nie cialo w sensie fizycznym: sklada sie oto m.in. z miesni,
      ktore moga reagowac skurczem. Przeczytaj "Gunshot wounds" V.DiMaio, a pozniej
      (byc moze) porozmawiamy.
      Roznice miedzy nami polegaja na tym, ze ja nie wypowiadam sie autorytatywnie w
      sprawach, ktore znane mi sa tylko fragmentarycznie. I (najczesciej) potrafie
      odroznic ironie od wypowiedzi serio. I nie wypowiadam sie nt. czyichs
      mozliwosci intelektualnych, jesli nie mam danych. A jezeli zrobie taki blad,
      to przepraszam. Milego dnia.
      • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 19:22
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Biedny Watto, poczucia humoru rowniez nie masz.
        >
        > Masz tylko czesciowa racje nt. "praw fizyki"; wez
        jednak pod uwage, ze
        > trafione cialo to nie cialo w sensie fizycznym: sklada
        sie oto m.in. z miesni,
        > ktore moga reagowac skurczem. Przeczytaj "Gunshot
        wounds" V.DiMaio, a pozniej
        > (byc moze) porozmawiamy.

        Nie muszę. Wiem co to fizyka bryły sztywnej. Bryła
        sztywna może wykonywać różne ruchy, ale uderzona z
        jednego kierunku nie może sie zachowywać tak, jak
        zachowało sie ciało Kennedy'ego. Miesnie ciała nie mogą
        wytłumaczyć takiego ruchu.


        A jeżeli wszystko co masz do powiedzenia na tak ważny
        temat, to głupawy żart, to lepiej sie nie wypowiadaj.
        • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 19:38
          1. Znaczy, facet byl sztywny w momencie zranienia? Rigor mortis? Znaczyloby
          to, ze byl martwy od 12 godzin (lub troche mniej w goracym Texasie).

          2. No to jak - temat jest wazny, czy nie? (histeria, szkoda czasu, etc)

          3. Rozluznij sie troche, czlowieku, pomysl o swoim zdrowiu!
          • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 21:27
            Gość portalu: lesio napisał(a):

            > 1. Znaczy, facet byl sztywny w momencie zranienia?
            Rigor mortis? Znaczyloby
            > to, ze byl martwy od 12 godzin (lub troche mniej w
            goracym Texasie).


            Nope.
            Ciało człowieka zachowuje sie jak bryła sztywna.
            Zwłaszcza głowa i tułów.
            Widziałeś film z zabójstwa? Jeżeli tak, to pytanie jest
            dość głupie.

            > 2. No to jak - temat jest wazny, czy nie? (histeria,
            szkoda czasu, etc)

            Znowu głupie pytanie. Temat ważny, ale reakcja pewnych
            osób na przekonanie u wiekszosci Amerykanów o istnieniu
            spisku jest histeryczna.


            > 3. Rozluznij sie troche, czlowieku, pomysl o swoim zdrowiu!

            Jestem jak najbardziej rozluźniony.
            Tobie sie wydaje, że możesz zaatakować wysmiewaniem, a
            nie spotka cie to samo?
            Używaj argumentów, a nie próbuj takich numerów jak powyżej.


            • Gość: Max Watto Ty i twoje opowiadania o hameryce IP: *.dyn.optonline.net 24.11.03, 00:36

              są na poziomie siedmio latka!
              Watto napisał:

              > Nope.
              > Ciało człowieka zachowuje sie jak bryła sztywna.


              Chyba twoje Watto. SZCZEGOLNIE TWOJA GLOWA!
            • Gość: ****IL**** Watto tys powinien zostac EXPERT WITNESS IP: 64.161.246.* 24.11.03, 00:58

              Po ch-----ja im eksperci ktorzy lata marnuja na studiowanie danego tematu?

              Ty wszystko wiesz bo masz telewizor.





              watto napisał:

              > Gość portalu: lesio napisał(a):
              >
              > > 1. Znaczy, facet byl sztywny w momencie zranienia?
              > Rigor mortis? Znaczyloby
              > > to, ze byl martwy od 12 godzin (lub troche mniej w
              > goracym Texasie).
              >
              >
              > Nope.
              > Ciało człowieka zachowuje sie jak bryła sztywna.
              > Zwłaszcza głowa i tułów.
              > Widziałeś film z zabójstwa? Jeżeli tak, to pytanie jest
              > dość głupie.
              >
              > > 2. No to jak - temat jest wazny, czy nie? (histeria,
              > szkoda czasu, etc)
              >
              > Znowu głupie pytanie. Temat ważny, ale reakcja pewnych
              > osób na przekonanie u wiekszosci Amerykanów o istnieniu
              > spisku jest histeryczna.
              >
              >
              > > 3. Rozluznij sie troche, czlowieku, pomysl o swoim zdrowiu!
              >
              > Jestem jak najbardziej rozluźniony.
              > Tobie sie wydaje, że możesz zaatakować wysmiewaniem, a
              > nie spotka cie to samo?
              > Używaj argumentów, a nie próbuj takich numerów jak powyżej.
              >
              >
          • Gość: ****IL**** Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 64.161.246.* 24.11.03, 01:02
            Gość portalu: lesio napisał(a):

            > 1. Znaczy, facet byl sztywny w momencie zranienia? Rigor mortis? Znaczyloby
            > to, ze byl martwy od 12 godzin (lub troche mniej w goracym Texasie).


            Ciala sa sztywne jak Watto.

            Trudna decyzja jak sie Watto posty czyta. Nigdy nie wiem czy sie smiac czy
            plakacsad




            >
            > 2. No to jak - temat jest wazny, czy nie? (histeria, szkoda czasu, etc)
            >
            > 3. Rozluznij sie troche, czlowieku, pomysl o swoim zdrowiu!
    • rnaniekxxx do fizyki trza podchodzic ilosciowo, watto!!!!!!!! 21.11.03, 20:55
      kazdy debik nawet taki jak ja od lopaty i kilofa moze latwop policzyc, ile pedu
      niesie ze soba pocisk karabinowy. masa pocisku jest ok. 20 g czyli m = 0.02 kg,
      zas predkosc pocisku z karabimnu snajperskiego to typowo V = 700 m/s. Zatem
      ped, jak latwo policzyc jest mV = 14 kg.m/s. Przyjmujac, ze ty wazysz 70 k g,
      to to jest ta sama ilosc pedu jaka ty masz poruszajac sie z predkoscia 20 cm/s.

      Gdyby caly ped z pocisku pozostal w ciele Kennedy'ego (co jest przesadzonym
      zalozeniem, bo pocisk z takiego karabinu przeleci na wylot i czesc pedu zabierze
      ze soba), to calemu cialu moglby nadac wklasnie predkosc rzedu 20 cm/s.
      Zakladaja, ze dolan czesc ciala pozostala nieruchoma, a tylko gora sie ruszyla,
      to mozemy mowic o 50 cm/s. To jest wciaz bardzo mala predkosc, watto!

      Inny sposob analizy zjawiska. Strzelales kiedys z karabinu snajperskiego w
      pozycji stojac? Otoz ilosc pedu "zabrana" przez pocisk rowna jest co do wartosci
      ilosci pedu ktora idzie w odrzut (po angielskiu "recoil") zwanuy popuklarnie
      "kopnieciem". Moje pytanie jest, czy "kop" karabinu snajperskiego zdolny jest
      przewrocic doroslego zdrowego mezczyzne? Oczywiscie, nie jest. Tylko nim lekko
      trzachnie.

      Tak wiec sila, ktorej cialo Kennedyego bylo poddane w momencie gdy pocisk
      penetrowal jego cialo, byla rownowazna tej, ktora doznaje cialo sredniego wzrosu
      mezczyzny na skutek STOSUNKOWO LEKKIEGO pchniecia.

      Normalna reakcja czlowieka, ktorego popchnieto i ktorego cialo sie pochylilo w
      skutek popchniecia, to jest odruchowe "kontrpochylenie".

      Przywiazywanie zbyt wielkiej wagi do tych ruchow nie ma sensu. Gdyby Kennedy
      STAL NA OTWARTEJ PRZESTRZENI, to tak. Ale on przeciez siedzial w samochiodzie,
      dolna czesc ciala byla praktycznie unieruchomiona.

      Ruchy, ktoere czlowiek wykonuje po trafieniu kula sa w ogromnej wiekszoisci
      rezultatem skurczu miesni, a nie sily wywieranej przez pocisk. Z powodu malej
      masy tego ostatniego ped jest stosunkowo niewielki, a zatem sila tez.

      Pamnietaj, ze zabija nie ped, a energia kinetyczna, ktora jest propoercjonalna
      do kwadratu predkosci. Wedlug zxrodel wojskowych do zabicia czlowieka wystarcza
      energia pocisku zaledwie okolo 100 J. Zas energia kuli z karabinu snajperskiego
      to, jak latwo mozna policzyc z masy 0.02 kg. i V = 700 m/s, to Ek=
      m x V^2/2 = 4900 J, czyli prawie 50 razy wiecej, niz trzeba.

      Tweoje podejscie istotnie bylo na poziomie szkoly podstawowej, gdzie o fizyce
      sie mowi glownie w sposob jakosciowy. SzcZegolnie wlasnie sprawa pedu w takim
      ujeciu prowadzi do bardzo wielu mylnych wnioskow.

      Poczytaj sobie np. o tzw. wahadle balistycznym.

      No i widzisz, ja, prosty chlop z Ukrainy musze ciebie watto uczyc fizyki!!!!!!

      • watto Re: do fizyki trza podchodzic ilosciowo, watto!!! 21.11.03, 21:40
        rnaniekxxx napisał:

        > kazdy debik nawet taki jak ja od lopaty i kilofa moze
        latwop policzyc, ile pedu
        > niesie ze soba pocisk karabinowy. masa pocisku jest ok.
        20 g czyli m = 0.02 kg,
        > zas predkosc pocisku z karabimnu snajperskiego to
        typowo V = 700 m/s. Zatem
        > ped, jak latwo policzyc jest mV = 14 kg.m/s.
        Przyjmujac, ze ty wazysz 70 k g,
        > to to jest ta sama ilosc pedu jaka ty masz poruszajac
        sie z predkoscia 20 cm/s.
        >
        > Gdyby caly ped z pocisku pozostal w ciele Kennedy'ego
        (co jest przesadzonym
        > zalozeniem, bo pocisk z takiego karabinu przeleci na
        wylot i czesc pedu zabierz
        > e
        > ze soba), to calemu cialu moglby nadac wklasnie
        predkosc rzedu 20 cm/s.
        > Zakladaja, ze dolan czesc ciala pozostala nieruchoma, a
        tylko gora sie ruszyla,
        > to mozemy mowic o 50 cm/s. To jest wciaz bardzo mala
        predkosc, watto!



        OK. Wysiliłes sie... Tylko co z tego?

        Prędkosc 20 cm/s (jeżeli wyliczyłes dobrze) byłaby
        zupełnie wystarczająca.
        Ale to nie całe ciało odrzuciło, tylko głównie głowę.
        Więc policz raczej cieżar kilku kilogramów a nie 70.


        > Inny sposob analizy zjawiska. Strzelales kiedys z
        karabinu snajperskiego w
        > pozycji stojac? Otoz ilosc pedu "zabrana" przez pocisk
        rowna jest co do wartosc
        > i
        > ilosci pedu ktora idzie w odrzut (po angielskiu
        "recoil") zwanuy popuklarnie
        > "kopnieciem". Moje pytanie jest, czy "kop" karabinu
        snajperskiego zdolny jest
        > przewrocic doroslego zdrowego mezczyzne? Oczywiscie,
        nie jest. Tylko nim lekko
        > trzachnie.
        >
        > Tak wiec sila, ktorej cialo Kennedyego bylo poddane w
        momencie gdy pocisk
        > penetrowal jego cialo, byla rownowazna tej, ktora
        doznaje cialo sredniego wzros
        > u
        > mezczyzny na skutek STOSUNKOWO LEKKIEGO pchniecia.

        > Normalna reakcja czlowieka, ktorego popchnieto i
        ktorego cialo sie pochylilo w
        > skutek popchniecia, to jest odruchowe "kontrpochylenie".

        I to jest bajanie. Widziałes film?
        Głowa odlatuje do tyłu. Tam nie ma żadnych odruchów.
        To wygląda jak film Meatrix oglądany przez felusiaka. Dla
        niego ten film promował wegetarianizm.
        Jak widać na tym przypadku człowiek inteligentny i
        zywykły idiota, oglądając to samo widzą dwie różne rzeczy.


        > Przywiazywanie zbyt wielkiej wagi do tych ruchow nie ma
        sensu. Gdyby Kennedy
        > STAL NA OTWARTEJ PRZESTRZENI, to tak. Ale on przeciez
        siedzial w samochiodzie,
        > dolna czesc ciala byla praktycznie unieruchomiona.
        >
        > Ruchy, ktoere czlowiek wykonuje po trafieniu kula sa w
        ogromnej wiekszoisci
        > rezultatem skurczu miesni, a nie sily wywieranej przez
        pocisk. Z powodu malej
        > masy tego ostatniego ped jest stosunkowo niewielki, a
        zatem sila tez.
        >
        > Pamnietaj, ze zabija nie ped, a energia kinetyczna,
        ktora jest propoercjonalna
        > do kwadratu predkosci. Wedlug zxrodel wojskowych do
        zabicia czlowieka wystarcza
        > energia pocisku zaledwie okolo 100 J. Zas energia kuli
        z karabinu snajperskiego
        > to, jak latwo mozna policzyc z masy 0.02 kg. i V = 700
        m/s, to Ek=
        > m x V^2/2 = 4900 J, czyli prawie 50 razy wiecej, niz
        trzeba.
        >
        > Tweoje podejscie istotnie bylo na poziomie szkoly
        podstawowej, gdzie o fizyce
        > sie mowi glownie w sposob jakosciowy. SzcZegolnie
        wlasnie sprawa pedu w takim
        > ujeciu prowadzi do bardzo wielu mylnych wnioskow.
        >
        > Poczytaj sobie np. o tzw. wahadle balistycznym.
        >
        > No i widzisz, ja, prosty chlop z Ukrainy musze ciebie
        watto uczyc fizyki!!!!!!



        Ja o pierniku, ty o wiatraku.
        Ja o kierunku odrzutu, a ty sobie liczysz pędy.
        A wychodzi ci (nawet z błędami)potwierdzenie tego o czym
        mówię.
      • watto i jeszcze jedno 22.11.03, 19:12
        Pęd to wielkosc wektorowa, a ty piszesz o skalarze.

        Wyliczenia mas i prędkosci akurat nie mają tu wiekszego
        znaczenia (ale i tak źle policzyłeś, bo źle podszedłeś
        jakościowo). Tutaj najważniejsze są wektory, czyli
        kierunki i zwroty.
        I o nich własnie mówiłem.
    • rnaniekxxx dodam jeszcze: prawo zachowania pedu 21.11.03, 21:16
      przyklad ktory podalem ze ped kuli i ped karabinu po wystrzale sa rowne co do
      wartosci wynika z prawa fizyki zwanego prawem zachowania pedu lub po angielsku
      momentum conservation law. ono zas wynika z III prawa dynamiki newtona.
      • watto Spokojnie... Ameryki nie odkryłeś. 21.11.03, 21:54
        Dobrze, że sie pochwaliłes,że wiesz jakie prawo fizyczne
        opisuje dany przypadek.
        Tylko ja własnie o zasadzie zachowania pędu mówiłem
        implicite. A ty jak uczniak w szkole podstawowej
        wyskakujesz i mówisz: "wiem, wiem, to zasada zachowania
        pędu".
        Spokojnie... Ameryki nie odkryłeś.
    • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 21:46
      Watto, glupie bywaja tylko odpowiedzi. Zwlasza te poparte "wiedza".
      • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 21:51
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Watto, glupie bywaja tylko odpowiedzi. Zwlasza te
        poparte "wiedza".

        A to a propos czego?
        • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 22:02
          "Nope.
          Ciało człowieka zachowuje sie jak bryła sztywna.
          Zwłaszcza głowa i tułów.
          Widziałeś film z zabójstwa? Jeżeli tak, to pytanie jest
          dość głupie.

          Znowu głupie pytanie. Temat ważny, ale reakcja pewnych
          osób na przekonanie u wiekszosci Amerykanów o istnieniu
          spisku jest histeryczna."

          Po wakacjach w Cape Canaveral bedziesz sie zapewne uwazal za eksperta od lotow
          kosmicznych. Troche samokrytycyzmu z pewnoscia by Ci nie zaszkodzilo.

          • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 22:29
            Gość portalu: lesio napisał(a):

            > "Nope.
            > Ciało człowieka zachowuje sie jak bryła sztywna.
            > Zwłaszcza głowa i tułów.
            > Widziałeś film z zabójstwa? Jeżeli tak, to pytanie jest
            > dość głupie.
            >
            > Znowu głupie pytanie. Temat ważny, ale reakcja pewnych
            > osób na przekonanie u wiekszosci Amerykanów o istnieniu
            > spisku jest histeryczna."


            Ano widzisz to było głupie pytanie. Każdy chyba wie, że
            głowa jest jak najbardziej sztywna. Dlatego pytanie było
            wybitnie głupie.


            > Po wakacjach w Cape Canaveral bedziesz sie zapewne
            uwazal za eksperta od lotow
            > kosmicznych. Troche samokrytycyzmu z pewnoscia by Ci
            nie zaszkodzilo.
            >

            Negujesz cokolwiek co powiedziałem? W sprawie fizyki np.?
            Proszę bardzo.
            Zrób to używając fizycznych argumentów. Na razie to twoja
            polemika jest po prostu głupia.

            Widzisz nie trzeba być ekspertem, ale wystarczy umysł i
            inteligencja żeby ocenić meritum danej sprawy..
            A jak widzisz w przypadku systemu sprawiedliwosci w USA
            to mało na jego temat wiesz, choć podobno dlań pracowałes.
            Wróć do tamtego wątku i przemysl.
            Podobno ty byłeś ekspertem, a okazało sie , że wiesz
            mniej niż ja.
            • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 22:50
              Napisz w swoim C.V. jakim jestes znawca wszystkiego, na pewno mozesz liczyc na
              dobre zatrudnienie. Najwieksze szanse masz w "tabloidach".

              Twoja inteligencja jest powalajaca.
              Podaj adres fan-klubu, zebym ja i inni Twoi wielbiciele mogli sie zapisac.
              Bedziemy pisac peany na Twoja czesc i spiewac piesni pochwalne.
              ---
              Neguje wszystko, co powiedziales. Twoje reakcje na "fizyczne argumenty"
              widzialem powyzej. Widzialem tylko krotki fragment rzeczonego filmu -
              "forensic analysis" - i byla ona zadawalajaca. O reakcjach na "przekonania
              Amerykanow" nic nie wiem, wiec sie nie wypowiadam. Podobnie nt. czy byl to
              spisek czy nie. Byc moze wiem od Ciebie mniej w jakichs-tam dziedzinach, byc
              moze wiecej w innych, ale na pewno nie jestem takim zadufkiem.
              • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 21.11.03, 23:23

                > Neguje wszystko, co powiedziales.

                Tak. Wg ciebie Robert Kemnnedy nie został zamordowany.
                Najlepiej złapać sie za głowę i krzyczeć: nie, nie, nie...


                >Twoje reakcje na "fizyczne argumenty"
                > widzialem powyzej. Widzialem tylko krotki fragment
                rzeczonego filmu -
                > "forensic analysis" - i byla ona zadawalajaca. O

                No i jesteś coś w stanie zanegować w tym co napisałem o
                "fizycznych argumentach"?
                No chyba nie.

                A jeżeli widziałes film, to widziałes, że pierwszym
                ruchem głowy był odrzut do tyłu. Czyli taka była reakcja
                ciała stałego na strzał.
                I to wszystko. Jak chcesz, to ci dokładniej, jak dziecku
                wytłumaczę.
                • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 23.11.03, 22:11
                  To moja ostatnia odpowiedz, panie Watto. Zeby dyskusja z panem byla w ogole
                  mozliwa, musi sie pan nauczyc kilku rzeczy: rozumienia czytanego tekstu, i to
                  tego w roznych postach i tego w informacjach prasowych. Nastepnie niezbedna
                  jest odrobina krytycyzmu (rowniez samokrytycyzmu). Wreszcie przydalaby sie
                  umiejetnosc koncentracji na meritum wypowiedzi zamiast dystraktorow. Troche
                  kultury rowniez by nie zaszkodzilo.
                  Bez powyzszego rozmowa z panem nie ma sensu, bo nie wie pan, o czym mowi, a co
                  gorsza zdaje sie to panu zupelnie nie przeszkadzac...np.:
                  Brak znajomosci balistyki i patologii ran postrzalowych kompletnie nie
                  przeszkadza panu uwazac sie za experta w tych dziedzinach (bo przeciez
                  skonczyl pan kurs fizyki szkoly podstawowej). Pan nawet nie wie co to jest
                  ekspert ("expert witness", by uscislic). To, co sie panu wydaje uwaza pan za
                  prawdziwe, nawet nie probujac innego spojrzenia na problem. Jest pan radykalny
                  i bezkompromisowy jak pieciolatek. I panskie poprzednie tlumaczenie,
                  o "jaskrawym przedstawieniu problemu", jest bez sensu chocby dlatego, ze robi
                  to z pana twardoglowego radykala. A do tego wszystkiego - podsumowuje pan
                  poglady adwersarzy wg. swojego (najczesciej blednego) wyobrazenia - i tym
                  podsumowaniem pan "dyskutuje".
            • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 21.11.03, 22:58
              Prosze, dyskutuj z tym: www.jfk-assassination.com/
    • Gość: felusiak Mossad snieg noca przywozi. IP: *.nyc.rr.com 21.11.03, 22:47
      Mossad snieg noca przywozi. Ciezarowkami z cichymi
      silnikami. Rozsypuje to po polach i lasach, po gorach i
      dolinach. W miastach i na wsi. Rano czlowiek budzi sie,
      spoglaga przez okno i mowi sobie "O, w nocy napadalo".
      Gowno prawda, wcale nie napadalo tylko mossad przywiozl i
      rozsypal w taki sposob aby wygladalo, ze padalo. Mossad
      nawet teraz w Hollywood na planie snieg sypie. A
      najbardziej sniezy w wattowej lepetynie.
      • Gość: wikul Dzisiaj Mossad wyłączył Berlusconiemu tłumaczenia. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.11.03, 23:26
        ... i Miller musiał się wstydzić .
      • Gość: ****IL**** No to juz po Watto IP: 64.161.246.* 24.11.03, 01:13
        Bedzie bezsenny az ich w nocy zlapie!


        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Mossad snieg noca przywozi. Ciezarowkami z cichymi
        > silnikami. Rozsypuje to po polach i lasach, po gorach i
        > dolinach. W miastach i na wsi. Rano czlowiek budzi sie,
        > spoglaga przez okno i mowi sobie "O, w nocy napadalo".
        > Gowno prawda, wcale nie napadalo tylko mossad przywiozl i
        > rozsypal w taki sposob aby wygladalo, ze padalo. Mossad
        > nawet teraz w Hollywood na planie snieg sypie. A
        > najbardziej sniezy w wattowej lepetynie.
    • ignorant11 To pewnie porachunki mafijne Kennedych 23.11.03, 11:01

      • watto Re: To pewnie porachunki mafijne Kennedych 23.11.03, 17:10
        Sądź Kennedy'ch po owocach.
        Dzieki nim murzyni dostali równe prawa (co ci sie pewnie
        nie podoba), dzieki nim nie mielismy wojny atomowej
        (Robert przyczynił sie do wybrania metody blokady, pomimo
        szalenców wołających o bombardowania),... itp.

        A opowiesci o mafii, bezkarnie zabijającej prezydenta
        wbrew CIA i FBI można włożyć miedzy bajki. Związki mafii
        CIA były dość scisłe (i pewnie nadal są). To mafię
        zaangażowano np. do zabójstwa Castro.
        Mafia mogła sobie czasem zabić konkurenta. Ale polityka
        ruszyć nie mogła.
        • Gość: felusiak Ale Mossad sniegiem sypie. Juz nic nie widac. IP: *.nyc.rr.com 23.11.03, 18:58
          • Gość: ****IL**** :-) IP: 64.161.246.* 24.11.03, 01:15
        • ignorant11 Re: To pewnie porachunki mafijne Kennedych 23.11.03, 22:24
          watto napisał:

          > Sądź Kennedy'ch po owocach.

          +++ Własnie a jakie one były?

          > Dzieki nim murzyni dostali równe prawa (co ci sie pewnie
          > nie podoba),

          +++Skąd wiesz, że mi sie nie podoba?
          Kiedy tak powiedziałem?

          Myślę że oni się raczej wyemancypowali i nie wiele zawdzięczją temu
          kryminaliście.



          dzieki nim nie mielismy wojny atomowej
          > (Robert przyczynił sie do wybrania metody blokady, pomimo
          > szalenców wołających o bombardowania),... itp.

          +++To raczej Kennedy był powściagany przez innych.

          I raczej Chruszczow zabrał swoje rakiety...

          >
          > A opowiesci o mafii, bezkarnie zabijającej prezydenta
          > wbrew CIA i FBI można włożyć miedzy bajki.

          +++Dlaczego?

          Związki mafii
          > CIA były dość scisłe (i pewnie nadal są). To mafię
          > zaangażowano np. do zabójstwa Castro.

          +++ ZA kadencji ulubieńca lewusów ćpunów, pedałow i innej hołoty...
          To przeciez on rozpoczał wojnę wietnamską, a nie Nixon.

          > Mafia mogła sobie czasem zabić konkurenta. Ale polityka
          > ruszyć nie mogła.


          +++Może to udodnisz?
          Pozatem to Kedyowie byli konkurentami mafii, a zyskując przewage polityczna
          stali sie zbyt groźni zatem mafia odstrzeliwując JFK tylko przywróciła
          równowagę pomiędzy gangami...
          • Gość: V.C. To nie Oswald zabił Kennedy'ego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 23:31
          • Gość: chala Re: To pewnie porachunki mafijne Kennedych IP: *.rdu.bellsouth.net 24.11.03, 01:35
            zalosny, zasciankowy, jedojezyczny debil jestes. wracaj na Bialorus, miedzy
            swoich intelektualistow. od Ameryki wara, smieciu do poslug.
          • Gość: V.C. Ignorancja historyczna Ignoranta11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 19:31
            ignorant11 napisał:

            > To przeciez on rozpoczał wojnę wietnamską, a nie Nixon.

            A kto tak twierdził ?

            Wojskowa obecność amerykańska w Wietnamie stała się znacząca już pod koniec
            kadencji Eisenhowera .

            Natomiast JFK chciał tę wojnę zakończyć . Może dlatego musiał zginąć .

            Co roku wydawano na wojnę ok. 80 mld $ . Za wycofaniu się z Wietnamu
            straciłyby koncerny zbrojeniowe .
            • ignorant11 Arogancka Ignorancja historyczna VC 26.11.03, 02:27
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > To przeciez on rozpoczał wojnę wietnamską, a nie Nixon.
              >
              > A kto tak twierdził ?
              >
              > Wojskowa obecność amerykańska w Wietnamie stała się znacząca już pod koniec
              > kadencji Eisenhowera .
              >
              > Natomiast JFK chciał tę wojnę zakończyć . Może dlatego musiał zginąć .
              >
              > Co roku wydawano na wojnę ok. 80 mld $ . Za wycofaniu się z Wietnamu
              > straciłyby koncerny zbrojeniowe .
        • Gość: ****IL**** No to juz wiem. Watto glupszy nawet od Bimiego jes IP: 64.161.246.* 24.11.03, 01:15
          watto napisał:

          itp.
          >
          > A opowiesci o mafii, bezkarnie zabijającej prezydenta
          > wbrew CIA i FBI można włożyć miedzy bajki. Związki mafii
          > CIA były dość scisłe (i pewnie nadal są). To mafię
          > zaangażowano np. do zabójstwa Castro.
          > Mafia mogła sobie czasem zabić konkurenta. Ale polityka
          > ruszyć nie mogła.
    • Gość: Darden Watto ty jesteś głupszy od mojego lewego buta IP: 63.227.76.* 24.11.03, 00:21

      Czego dowodem jest ten post. Gówno wiesz i jeszcze mnie potrafisz zrozumieć.

      Ludzie jak ty sa chyba przyczyna tych wszystkich polish jokes
      • gini Re:A ja to juz nic nie rozumiem 24.11.03, 01:23
        Ogladalam niedawno programy na temat smierci JFK, w kazdym podkreslano, ze
        praktycznie do tej pory nic nie wyjasniono, a niektorzy uwazaja, ze oni
        wszystko juz wiedza, macie dostep do jakichs tajnych dokumentow czy jak?
        Nie slyszeliscie nigdy o tym, ze wielu politykow zginelo bo byli niewygodni dla
        innych politykow?
        Okolicznosci smierci JFK dalej sa niewyjasnione, a wy potraficie sie tylko
        pienic i wyzywac.
        Ludzie poczytajcie troche.
    • Gość: Emir Edygej Re: Nie rozliczone kwity z czasów prochbicji? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 01:43
      Wódą handlowały mafie,było ich kilka "Irlandzka-ponoc Kennedych,Włoska-Cosa
      Nostra,Unione Sciliano;Żydowska,Niemiecka i parę innych.
      • maniekxxx Re: Nie rozliczone kwity z czasów prochbicji? 24.11.03, 02:26
        rozne teorie tocza sie do dzisiaj-pewne jest ze
        morderca byl zyd , a to juz mowi za siebie duzo.
        • Gość: felusiak Re: Nie rozliczone kwity z czasów prochbicji? IP: *.nyc.rr.com 24.11.03, 02:38
          Tak maniekxxx, jak zwykle masz racje. To ten sam zyd co
          zabil Hendrixa. Watto ci to wyjasni.
          Sypie. qrwa sniegiem coraz bardziej.
          • maniekxxx Re: Nie rozliczone kwity z czasów prochbicji? 24.11.03, 02:56
            czyzbys niewiedzial , czy tez jakos zapomniales kim byl
            Ruby?- a przeciez latwo znalezc z ksiazek czy
            internetu.Zydzi mogli miec wiele powodow do zamordowania
            Kennediego np: straty poniesione na Kubie przez rewolucjie
            fidelowska . Konflikt w Indochinach- bliski swiatu konfikt
            nuklearny z CCCP, a takze chyba najwazniejszy- wprowadzenie
            rzadowych rezerw pienieznych w USA co bylo w bliskich
            planach KENNEDY co mialo uniemozliwic rzadowi
            amerykanskiemu prawdziwa kontrole ekonomii a nie Z nazwy
            system finansowy -rzadowy a w rzeczywistosci w rekach
            Zydow ktorzy uzaleznili praktycznie cala Ameryke od
            szahrajskich mahlojek ,ktore sa wytworem gosci typu
            GREENSPAN.
            • Gość: V.C. do mankaxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 20:34
              maniekxxx napisał:

              > czyzbys niewiedzial , czy tez jakos zapomniales kim byl
              > Ruby?- a przeciez latwo znalezc z ksiazek czy
              > internetu.

              Ruby nie zastrzelił JFK . Zastrzelił go prawdopodobnie niejaki Malcolm
              Wallace ( nazwisko raczej szkockie ) . Przynajmniej tak napisano w książce
              pt. "JFK , le dernier temoin" Willima Reymonda .

              P S Greenspan jest Żydem ?


    • Gość: Emir Edygej Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 02:41
      Gdyby to było zabójstwo polityczne lub walka frakcji politycznych,pewne,ze
      doszło by do wyjaśnienia mordu.Rczej to były sprawy
      pozakulisowe ,np.przekroczenie granicy wpływu na rządzenie państwem.Chyba to
      wówczas zaczęła się walka z Unione Sciliano i Cosa Nostrą.Zawzięci Irlandczycy.
    • Gość: Imagine Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: *.adsl.navix.net 24.11.03, 03:30
      malo wiecie dziatki moje. polecam:
      www.john-f-kennedy.net/executiveorder11110.htm
      wnioski do wyciagniecia przez was samych.
      Imagine.
      • watto No i o to własnie chodzi 24.11.03, 18:40
        Ignorant sobie powinien dokładnie przeczytać. W koncu
        UPRowiec.

        Kennedy zoszał zabity w grugniu 1963 r. A wczesniej...


        "On June 4, 1963, a little known attempt was made to
        strip the Federal Reserve Bank of its power to loan money
        to the government at interest. On that day President John
        F. Kennedy signed Executive Order No. 11110 that returned
        to the U.S. government the power to issue currency,
        without going through the Federal Reserve. Mr. Kennedy's
        order gave the Treasury the power "to issue silver
        certificates against any silver bullion, silver, or
        standard silver dollars in the Treasury." This meant that
        for every ounce of silver in the U.S. Treasury's vault,
        the government could introduce new money into
        circulation. In all, Kennedy brought nearly $4.3 billion
        in U.S. notes into circulation. The ramifications of this
        bill are enormous.

        ...

        Mr. Kennedy challenged the government of money by
        challenging the two most successful vehicles that have
        ever been used to drive up debt - war and the creation of
        money by a privately-owned central bank. His efforts to
        have all troops out of Vietnam by 1965 and Executive
        Order 11110 would have severely cut into the profits and
        control of the New York banking establishment. "
    • Gość: Darwin Do Watto: Zajmij sie lepiej zbiraniem pustych bute IP: *.mad.east.verizon.net 24.11.03, 15:11
      Zajmij sie lepiej zbiraniem pustych butelek i sloikow.

      Powazne tematy przerastaja cie w samym tytule.

      Ekspercik sie znalazl do wszystkiego, tylko brak mu logiki!
    • galba JFK zabiła CIA i chwała jej za to /nt/ 24.11.03, 15:15
      watto napisał:

      > Już ok 70 procent Amerykanów jest przekonanych, że to
      > spisek doprowadził do zamachu na Kennedy'ego.
      > Swietnie to przedstawił film Stone'a "JFK".
      > Dlatego przez dziesiec lat specjalnie do tego
      > wyznaczeni "naukowcy" próbowali znaleźć "dowody"
      > dyskredytujące dowody przedstawione w filmie i wielu
      > książkach na ten temat.
      > Wczoraj własnie puszczono film na ABC, który raz na
      > zawsze miał sie rozprawić z "teorią
      > konspiracji"(cokolwiek by to miało być).
      > I co wyszło? Szopka...
      > Polegało to na przykład na misternej opowiesci jak to
      > Oswald chciał zostać kimś przez zabicie prezydenta, bo
      > był ambitny itp...
      > A potem pokazują film, w którym Oswald nie tylko sie nie
      > przyznaje, ale wręcz mówi, że jest kozłem ofiarnym.
      > Oswald musiał mieć dziwny gust, skoro chciał przejsc do
      > historii jako "patsy"...
      >
      > A wszystko pobija stwierdzenie o ostatnim strzale do
      > Kennedy'ego, który odrzucił go do tyłu i w lewo (Oswald
      > miał strzelać z tyłu).
      > P. Jennings (narrator)mówi: "To w którym kierunku
      > odrzuciło ciało nie ma znaczenia. Czasami ciało odrzuca
      > do przodu, czasem do tyłu"...
      >
      > Tu mnie wręcz zamurowało... Chyba wymyslono własnie
      > nowe prawa fizyki.
      > Zaprawdę skrajny debilizm rządzi tym światem...
      >
      > Twórcom filmu zależy, żeby widz uwierzył, że nie było
      > spisku. Nawet nie o to, żeby odwrócić uwagę od CIA, FBI
      > i Johnsona, a zrzucić wszystko na mafię...
      > Trzeba doprawy bardzo mało inteligentnego człowieka,
      > żeby w to uwierzył.
      > Zabójca (patsy) zostaje zabity przez mafioza
      > Rubinsteina. Przypadek...
      > Robert Kennedy, w głównej mierze odpowiedzialny za
      > politykę brata, w kilka lat później zostaje zabity jako
      > senator, w momencie gdy ma prawie zapewniony udział w
      > wyborach na prezydenta...
      > Przypadek...
      > Itd...
      >
      >
      >
      > Szkoda było czasu na takie filmiki.
    • sas12 Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 24.11.03, 19:19
      watto twoje uwagi sa wg. mnie bliskie prawdy,nie uwzględniasz jednak faktu że
      tor pocisku który trafił prezydenta był skierowany pod kątem i spowodował
      dodatkowo efekt działania momentu siły- stad wyrwanie cześci czaszki z boku a
      nie okragła przestrzelina w środku np. czoła lub potylicy i wyrażny
      odchylenie głowy .Podobno po ogłoszeniu raportu Warrena 95 % amerykanów
      uwierzyło że zabójca był tylko jeden. W Polsce nigdy tylu naiwnych nie było.
      Dobrze pamiętam wielokrotnie powtarzane w polskim radio /za komuny ,czyżby już
      coś wiedzieli ?/ nagrane przez przypadkowego świadka odgłosy strzałów .Były
      różnego natężenia i dwa prawie nakładały sie na siebie.
      Nigdy nie uwierzę że mógł tak strzelić jeden strzelec.Mam pewne doświadczenie
      dwa lata trenowałem strzelanie z karabinka sportowego.W filmie JFK O.Stona
      słusznie wykpiona jest teoria wędrującego pocisku który zabił
      prezydenta ,zranił senatora,przebił przednią szybę samochodu i jeszcze dał się
      odnależć czujnym amerykański agentom . Prawie jak w radzieckim filmie.
      • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 24.11.03, 20:50
        Raport weryfikacji wynikow autopsji JFK przez niezalezny panel patologow:
        mcadams.posc.mu.edu/clark.txt. Wole wierzyc dr Fischerowi, niz dr
        Watto. Nie sposob pomylic rany wlotowej z wylotowa w czaszce, przynajmniej w
        czasie autopsji. Kierunek ran jest jednoznaczny.
        Czy zabojstwo bylo wynikiem spisku, czy dzialania pojedynczego czlowieka,
        pozostaje dyskusyjne.
      • Gość: lesio Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego IP: 207.157.122.* 24.11.03, 20:50
        Raport weryfikacji wynikow autopsji JFK przez niezalezny panel patologow:
        mcadams.posc.mu.edu/clark.txt. Wole wierzyc dr Fischerowi, niz dr
        Watto. Nie sposob pomylic rany wlotowej z wylotowa w czaszce, przynajmniej w
        czasie autopsji. Kierunek ran jest jednoznaczny.
        Czy zabojstwo bylo wynikiem spisku, czy dzialania pojedynczego czlowieka,
        pozostaje dyskusyjne.
      • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 24.11.03, 21:43
        Imagine podał ciekawą stronę na ten temat.

        Na filmie Zaprudera widać jasno, że głowa idzie w tył.
        W dodatku policjanci z tyłu i tył samochodu byli
        obryzgani krwią i resztkami mózgu. Musiał wiec pasc
        strzał z przodu.

        Ciekawe, że są dowody (na stronie Imagine), że film
        Zaprudera został trochę pocięty i sfałszowany.
        Film jest rzeczywiscie dosc dziwny.

        karws.gso.uri.edu/JFK/the_critics/griffith/Alteration.html

        Swiadkowie widzieli też, że Kennedy po strzale w głowę
        poszedł do przodu (czego nie widać na filmie). Czyli z
        tego by wynikało, że z tyłu też K. dostał strzał w głowę.

        A zmian w dowodach, jakie konspiracyjnie przed i po
        fakcie zrobiono było bez liku.
        Np.
        Koledzy z wojska pamietają Oswalda jako słabego strzelca.
        A strona "rządowych" ekspertów znalazła dokumenty, wg
        których strzela on np. 49 na 50 możliwych punktów.
        (to z innego filmu dokumentalnego, nie z tego na ABC)
      • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 24.11.03, 21:50
        sas12 napisał:

        > watto twoje uwagi sa wg. mnie bliskie prawdy,nie
        uwzględniasz jednak faktu że
        > tor pocisku który trafił prezydenta był skierowany pod
        kątem i spowodował
        > dodatkowo efekt działania momentu siły- stad wyrwanie
        cześci czaszki z boku a
        > nie okragła przestrzelina w środku np. czoła lub
        potylicy i wyrażny
        > odchylenie głowy .

        To jest chyba dobre wytłumaczenie tego faktu.
        Bo ten bluzg krwi z przodu czaszki jest własnie dość dziwny.
        Może strzelał facet parasolem, ten z filmu Zaprudera.
        Z tego kierunku mógłby pasc strzał z dołu i z bliska.
        To by sporo tłumaczyło.
        • watto Re: Histeria w rocznicę zamachu na Kennedy'ego 24.11.03, 21:56
          www.jfk-assassination.com/articles/umbrella.html
    • slon2002 Co ty chcesz? To jest najlepsza demokracja!!! 24.11.03, 20:25
      • Gość: V.C. A gdzie zaginął mózg JFK ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 20:36
        Pytam poważmie . Felusiak pewnie będzie wiedział .
        • Gość: V.C. To był spisek ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 20:46
          Ponad 5 tysiecy ludzi wzielo w sobote udzial w wiecu w Dallas upamietniajacym
          rocznice zamachu na prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedy'ego, ktory mial
          miejsce 22 listopada 1963 roku. Na nieoficjalnych obchodach 40. rocznicy
          zamachu zgromadzili sie przede wszystkim ci, ktorzy twierdza, ze padl on
          ofiara wiekszego spisku.

          O godzinie 12:30, dokladnie o czasie kiedy zastrzelono Kennedy'ego 40 lat
          temu, minuta ciszy uczczono pamiec amerykanskiego prezydenta. Najbardziej
          znana postacia polityczna bioraca udzial w wiecu byl byly gubernator Minnesoty
          Jesse Ventura, ktory powiedzial miedzy innymi, ze jako jedyny przedstawiciel
          rzadu mial odwage pojawic sie w Dallas. Ventura poinformowal rowniez, ze
          osobiscie rozmawial z prezydentem Kuby Fidelem Castro, ktory zaprzeczyl,
          jakoby mial jakikolwiek zwiazek z zamachem na Johna Kennedy'ego. Zdaniem
          Ventury Castro mial powiedziec: "Gdybym mial z tym cos wspolnego, Kuba nie
          istanialaby dzisiaj. Bylaby zmieciona z powierzchni ziemi". Uroczystosci
          upamietniajace zamach na Kennedy'ego odbywaly sie tez w calym kraju. Rodzina
          prezydenta wziela udzial w zamknietej ceremonii na cmentarzu Arlington kolo
          Waszyngtonu, gdzie pochowany jest JFK. Tymczasem, jak wynika z rocznicowych
          artykulow i programow, Amerykanie nadal nie wierza w oficjalna wersje zamachu,
          zgodnie z ktora zabojca Lee Harvey Oswald dzialal samodzielnie. Do tej pory
          powstalo tysiace opracowan historycznych, ksiazek, programow telewizyjnych i
          filmow na ten temat. Do najbardziej popularnych teorii konspiracyjnych wokol
          zamachu na Johna Kennedy'ego naleza podejrzenia, ze spisek przygotowany byl
          przez mafie, Kubanczykow, CIA czy KGB. Nie brak i takich, ktorzy uwazaja, ze w
          zabojstwo zamieszany byl owczesny wiceprezydent Lyndon Johnson. Zadne z tych
          podejrzen nie zostalo jednak udowodnione, a oficjalna wersja rzadowej komisji
          do spraw wyjasnienia okolicznosci zamachu, opublikowana w 1964 roku,
          stwierdza, ze Lee Harvey Oswald dzialal bez wspolnikow.

          Jak wynika z badan opinii publicznej, Amerykanie od poczatku nie chcieli
          uwierzyc w taki scenariusz wydarzen. W najnowszym badaniu stacji telewizyjnej
          ABC 70 procent Amerykanow powiedzialo, ze nie wierzy, iz Oswald dzialal
          samodzielnie. 51 procent jest przekonanych, ze do prezydenta Kennedy'ego
          strzelaly dwie rozne osoby. Ponad 65 procent Amerykanow uwaza, ze sprawa
          zostala zatuszowana przez wladze. 70 procent respondentow uwaza, ze zamach byl
          czescia wiekszego spisku.

          Bez wzgledu na brak odpowiedzi i pewnosci w sprawie zabojstwa amerykanskiego
          prezydenta jedno pozostaje bezsprzeczne: zamach na Kennedy'ego traktowany jest
          jako punkt zwrotny. Amerykanie zdali sobie sprawe, ze ich rzad klamie i czyni
          to nieustannie ­ twierdzi jeden z ekspertow.

          źrodło : www.dziennik.com

        • Gość: lesio Re: A gdzie zaginął mózg JFK ? IP: 207.157.122.* 24.11.03, 20:57
          mcadams.posc.mu.edu/brain.txt
          • Gość: V.C. Artykuł o JFK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 23:54
            www1.gazeta.pl/swiat/1,34254,1789230.html
      • Gość: Imagine Re: Co ty chcesz? To jest najlepsza demokracja!!! IP: *.unl.edu 24.11.03, 20:56
        o czym ty mowisz ? o USA ?
    • Gość: Kola Spisek na Kenediego byli zamieszani ŻYDZI IP: *.tnt23.det3.da.uu.net 25.11.03, 00:28
      i jest wiele na ten temat materiałow nie publikowanych i zakazanych przez
      CENZURE w USA
      • gini Re:Felusiak skad czarne dziury w aktach?? 25.11.03, 00:49
        www1.gazeta.pl/swiat/1,34254,1788279.html
        Czemu to nie chca wszystkiego odtajnic, przeciez nic nie maja do ukrycia.
        • gini Felusiak poczytaj no troche zamiast glupoty pisac 25.11.03, 00:59
          www1.gazeta.pl/swiat/1093892,34254,1788267.html?as=1&ias=3
          • sas12 Re: Felusiak poczytaj no troche zamiast glupoty p 25.11.03, 18:48
            Karabin Manlicher -Carcano który ponoc użył Oswald to standart mimo celownika
            optycznego,to nigdy nie była profesjonalna broń snajperska.Zainteresowanych
            odsyłam do licznych wydawnictw o broni palnej od niedawna dostępnych nawet w
            Polsce.Czy znany jest komuś fakt powtórzenia - symulacji zamachu w ramach
            śledztwa lub póżniej? W 4-5 sekund
            z broni samopowtarzalnej -działającej zawsze z pewną zwłoką czasową tylko
            teoretycznie można oddac 3 może max.4 strzały, o celnośći wszystkich trzech
            do ruchomego celu w wykonaniu jednego strzelca można tylko pomarzyć.
            Nie mogę pojąc jak pocisk z wystrzelony w dół /z szóstego piętra / uderza w
            plecy póżniej w szyję ,następnie ponownie w plecy senatora ,udo etc.rykoszet
            nie przebiłby senatora na wylot.
            Odgłosy wystrzałów ,o ile wiem zostały nagrane przypadkowo i oczywiście przez
            mikrofon mono a więc bez rozbicia na tony niskie/wysokie tym łatwiej rozpoznac
            różną /minimalnie/ głośność wystrzałów a więc nie mógł strzelać jeden karabin
            przy założeniu że mikrofon był w jednym miejscu.
            • Gość: V.C. Re: Felusiak poczytaj no troche zamiast glupoty p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:42
              Śmiertelny strzał ( który padł z przodu ) dosłownie rozszadził czaszkę . Była
              to prawdopodobnie specjalna broń myśliwska na grubą zwierzynę : słonie ,
              nosorożce , bawoły .
              • Gość: lesio Re: Felusiak poczytaj no troche zamiast glupoty p IP: 207.157.122.* 25.11.03, 23:54
                www.forensicfocusmag.com/hotnews/3bh1410016.html
                Szanowny V.C.: to pewnie byla armata, kal.120mm. I strzal byl pionowo z gory.
                Pewnie zielone ludziki z Marsa (na zlecenie spolki Castro z Papiezem).
                Myslalem, ze chociaz Pan uzywa wlasnego rozumu...
    • watto Ustalenia polskich naukowców 26.11.03, 20:55
      kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1141580&KAT=245


      Kennedy ofiarą spisku

      Sensacyjna ekspertyza polskich kryminologów ostatecznie dowodzi, że za zamachem
      na prezydenta Johna Kennedy'ego krył się spisek, a nie atak szaleńca. Amerykanie
      mogą wznowić śledztwo.

      - W Dallas padło pięć strzałów - mówi profesor Młodziejowski. Profesor poddał
      specjalistycznej komputerowej analizie nagranie strzałów zarejestrowane przez
      policyjną radiostację. Jeszcze przed kilku laty tak precyzyjne badanie nie
      byłoby możliwe. Dzisiaj profesor wykonał je we własnej pracowni badawczej, która
      należy do najlepiej wyposażonych w Polsce.

      Oscylogram (zapis fal dźwiękowych) nagrania ujawnił, że do prezydenta w Dallas
      oddano pięć strzałów z trzech różnych rodzajów broni.

      Specjalny pocisk

      Podstawą analizy kryminologicznej polskich ekspertów, oprócz materiałów
      fotograficznych, była taśma magnetofonowa z policyjnym nagraniem strzałów, które
      padły w Dallas, oraz zapis zamachu na słynnym filmie Abrahama Zaprudera. Ten
      właściciel fabryczki konfekcji damskiej z Dallas, 8-milimetrową amatorską kamerą
      filmował przejazd prezydenta Kennedy'ego przez Dealey Plaza, z postumentu
      ozdobnej pergoli niedaleko budynku Teksaskiej Składnicy Książek. Zapruder
      utrwalił na taśmie, klatka po klatce, jak kule trafiały prezydenta.

      - Analizując równocześnie parametry balistyczne w zestawieniu z materiałem
      dźwiękowym i filmowym stwierdziliśmy, że w Dallas było trzech strzelców. Czy
      jednym z nich był Oswald, tego nie da się powiedzieć. Pociski, które trafiły
      prezydenta, weszły w ciało pod bardzo płaskim kątem. Wyraźnie widać to na
      klatkach filmu Zaprudera. Dwa trafiły prezydenta z tyłu - w plecy i głowę - a
      trzeci w głowę z przodu. Tory pocisków były tak płaskie, że kategorycznie można
      wykluczyć strzał z piątego piętra. Pocisk trafiający gubernatora Connally'ego
      wszedł natomiast w ciało pod bardzo stromym kątem. Mógł być wystrzelony z
      piątego piętra przez Oswalda - mówi doktor Jerzy Kasprzak.

      Zdaniem obu ekspertów, pociski, które trafiły Kennedy'ego od tyłu, a także
      gubernatora Connally'ego, zachowywały się "normalnie". Nie spowodowały
      spustoszeń w ich ciałach. Natomiast pocisk, który uderzył prezydenta od przodu w
      czoło po prawej stronie, miał wielką siłę rażenia.

      Na klatce nr 313 filmu Zaprudera widać moment trafienia. Uderzenie jest bardzo
      silne. Całe ciało prezydenta zostaje odrzucone do tyłu. Głowa zamienia się w
      krwawy obłok. Jak twierdzi doktor Kasprzak, pocisk ten musiał mieć nietypowy,
      duży kaliber. Na przykład 12,7 mm. Mogła też zostać użyta specjalna amunicja.

      - W tym czasie w USA eksperymentowano z nabojem posiadającym w czubku mały
      ładunek wybuchowy - twierdzi doktor Kasprzak. Taki pocisk rozrywał się w
      momencie uderzenia o przeszkodę. Próbna partia takich nabojów była przeznaczona
      do sztucerów myśliwskich. Miały służyć do polowania na słonie, nosorożce i bawoły.

      Cel snajperów

      Profesor Młodziejowski i doktor Kasprzak są przekonani, że zamachowców było
      trzech, ale tylko dwaj z nich byli zawodowymi snajperami.

      Oswald (lub nieznany strzelec) znajdował się na piątym piętrze budynku Book
      Depository. Prawdopodobnie nie wiedział, że w zamachu biorą udział inni
      strzelcy. Strzał z piątego piętra miał maskować prawdziwego snajpera - zabójcę,
      który znajdował się w tym samym pionie budynku na pierwszym lub najwyżej na
      drugim piętrze. Naprzeciw, w krzakach przy wjeździe do tunelu, był drugi
      snajper. Dysponował on bronią o zwiększonej sile rażenia i nietypowej amunicji.
      Obaj snajperzy byli zawodowcami. Analiza taśmy dźwiękowej ujawnia, że starali
      się strzelać tak, by ich strzały wzajemnie się na siebie nakładały. Tak szkoleni
      są snajperzy na całym świecie. Ten sposób strzelania ma dezorientować świadków,
      zarówno co do kierunku strzałów, jak i ich liczby. Dopiero współczesna
      elektronika pozwoliła wyodrębnić nakładające się na siebie fale dźwiękowe.

      Sygnałem do jednoczesnego strzału snajperów mogło być rozłożenie czarnego
      parasola przez jednego z widzów, co widać na filmie Zaprudera. Po latach zgłosił
      się człowiek, który twierdził, że to on był tajemniczym parasolnikiem w upalny
      dzień, i otworzył go, bo chciał w ten sposób zaprotestować przeciwko polityce
      Kennedy'ego. Brzmiało to jednak mało wiarygodnie.

      Zapewne Oswald miał strzelić pierwszy. Snajper z niższego piętra miał się
      wstrzelić w jego strzał.

      - Coś musiało się stać. Oswald waha się, nie strzela - mówi doktor Kasprzak. -
      Samochód prezydencki oddala się. Snajper z pierwszego piętra decyduje się na
      strzał bez osłony. Kula trafia prezydenta w plecy. Pocisk wychodzi krtanią i
      utyka gdzieś w samochodzie. Na odgłos strzału reaguje drugi snajper z
      naprzeciwka. Strzela, ale samochód właśnie znika za drogowskazem.

      Drugi snajper chybił, ale na filmie Zaprudera widać, jak kula dużego kalibru
      wyrywa w metalowej tablicy stojącej przy jezdni otwór o średnicy około pięciu
      centymetrów. Dopiero wtedy strzela Oswald. Samochód prezydenta już się oddala.
      Oswald ma zatem niewygodną pozycję, musi wychylić się z okna. Mierzy
      niedokładnie, jego Manlicher ma zresztą rozkalibrowany celownik. Kula trafia
      gubernatora Connally'ego.

      Mija kilka sekund. Snajper schowany w zaroślach przy tunelu widzi samochód
      wyłaniający się zza tablicy drogowej. Jego pocisk bezbłędnie trafia w cel. Kula
      roztrzaskuje głowę Johna F. Kennedy'ego. Prezydent zginął na miejscu.

      Niemal w tym samym momencie padł piąty strzał. Snajper z dolnego piętra Book
      Depository prowadził cel i wstrzelił się w odgłos partnera. Kula trafiła
      prezydenta w głowę od strony potylicy. Wyszła wielką jamą wyrwaną w czaszce
      prezydenta przez czwarty strzał, oddany kulą o wielkiej sile rażenia.

      - Tak właśnie było. Tak przebiegał ten zamach - mówi profesor Młodziejowski.
      • sas12 Re: Ustalenia polskich naukowców 29.11.03, 13:36
        Przypominam -po ogłoszeniu raportu Warrena 95% amerykanów wierzyło że
        prezydenta zabił Oswald-szaleniec.Jeszce wierzy w to ponoć 30 %.Dla mnie to
        dowód nie tyle głupoty przeciętnego zjadacza chleba - ostatecznie większość
        ludzi zna wojsko tylko z kina i nigdy z broni palnej nie strzelała/wiatrówek
        nie liczę/ -to dowód wszechpotęgi mediów i ludzi którzy mediami sterują.
        Nie wiemy kto inspirował zamach. Temat oczywiście nie jest zakończony.
        O tym że jeszcze próbuje się jątrzyć niech poświadczy super wiadomość z dn.21
        11 2003 w polskiej telewizji Polsat 2 - Jack Ruby /Rubinstein/ był z
        pochodzenia Polakiem.Komentarze zbyteczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka