carja.fruzhina
19.08.07, 01:08
hej Dziewczyny,
głupio mi pisać, ale muszę się wygadać...
stosuję npr "ze wspomaganiem", tzn. z prezerwatywą. Ostatnio nie miałam
możliwości mierzyć temperatury, więc opierałam się głównie na objawach śluzu i
szyjki. W ostatnim cyklu przełamałam się (raz) i kochaliśmy się bez gumy. Tej
samej nocy nad ranem dostałam okresu, który był mocny, dużo skrzepów i silny
ból. Pierwszy śluz płodny zaobserwowałam ok. 9 dnia, później ok. 16, wyglądało
to na podwójne podejście do owu. Niestety znów nie mogłam mierzyć tempki :(
Dziś jest 22.dzień, od 3 dni śluz jest gęsty i kremowy, nie lepki jak
zazwyczaj w tym dniu. Czy jest jakaś szansa że doszło do zapłodnienia a to
jest objaw wczesnej ciąży? Wiem, że na forum nie ma jasnowidzów, i tylko test
powie prawdę, ale... strasznie boję się go zrobić. Poczekam pewnie do dnia
spodziewanej miesiączki i go zrobię w końcu. Nie widzę żadnych niepokojących
objawów, jednak schiza nie śpi i strasznie mi wlazła w umysł. Nie czuję się
gotowa na dziecko... Mój mężczyzna powiedział, że jeśli wynik będzie
negatywny, to będzie mu smutno. Ja będę szaleć ze szczęścia! Jest mi strasznie
źle. Ryczę, chociaż jeszcze nie mam namacalnego dowodu na ciążę. Powiedzcie mi
coś na pocieszenie pliiz