cepekolodziej
23.04.09, 07:53
Amerykański senator opowiada o Irenie Sendlerowej i o „polskim obozie
śmierci”:
<<„Był wczoraj wieczorem nowy film zrobiony za sprawą grupy uczennic
z Kansas. Znalazły one panią, która przeszła przez polski obóz
koncentracyjny, a właściwie obóz internowania, który zbudowali w
mieście, takie slumsy. Uratowała trochę sierot. To była piękna
historia o strasznej sytuacji”.>>
www.rp.pl/artykul/2,294948_Amerykanski_senator_o__polskim_obozie_smierci_.html
---
D33: <<nu, [...] jak [żołnierze IDF] wlaza do domu takiego tzw.
"palestynskiego bojownika o wolnosc kraju ktory nigdy nie istnial",
to ogarnia ich taka wscieklosc za zabijanie, ataki i
ostrzeliwania, ze traca nad soba panowanie i kradna.>>