Dodaj do ulubionych

Wersja lajt

23.04.09, 07:53

Amerykański senator opowiada o Irenie Sendlerowej i o „polskim obozie
śmierci”:

<<„Był wczoraj wieczorem nowy film zrobiony za sprawą grupy uczennic
z Kansas. Znalazły one panią, która przeszła przez polski obóz
koncentracyjny, a właściwie obóz internowania, który zbudowali w
mieście, takie slumsy. Uratowała trochę sierot. To była piękna
historia o strasznej sytuacji”.>>

www.rp.pl/artykul/2,294948_Amerykanski_senator_o__polskim_obozie_smierci_.html



---
D33: <<nu, [...] jak [żołnierze IDF] wlaza do domu takiego tzw.
"palestynskiego bojownika o wolnosc kraju ktory nigdy nie istnial",
to ogarnia ich taka wscieklosc za zabijanie, ataki i
ostrzeliwania, ze traca nad soba panowanie i kradna.>>
Obserwuj wątek
    • pan.scan Amerykański senator ma obowiązek znać wersję hard? 23.04.09, 08:25
      Spytaj polskiego senatora o War Refugee Board.
      • cepekolodziej Re: Amerykański senator ma obowiązek znać wersję 23.04.09, 08:28

        Maybe yes
        Maybe no
        Maybe baby
        I don't know


        Coś jeszcze, na dzień dobry?
      • jaceq Przeciętny amerykański senator 23.04.09, 09:14
        to mniej-więcej jak przeciętny polski senator: nieudacznik, który
        się do niczego innego nie nadaje, tylko do senatorowania.
        • manny_ramirez Re: Przeciętny amerykański senator 23.04.09, 18:42
          akurat nie tak calkiem. Wiekszosc amerykanskich senatorow to wlasnie udacznicy.
          Ludzie ktorzy zrobili cos w swoim zyciu i nie musza sie juz zajmowac kariera.

          Zuplenie odwrotnie niz w Polsce gdzie idzie sie do polityki po to aby zrobic
          kariere.
      • andrzejg Re: Amerykański senator ma obowiązek znać wersję 23.04.09, 20:12
        pan.scan napisał:

        > Spytaj polskiego senatora o War Refugee Board.
        >

        Czy polski senator wypowiadał sie na ten temat?
        Amerykański senator wypowiadajacy sie na jakis temat powinien znać
        go trochyę głębiej niż czytelniczki jakiegos brukowca.

        A.
        • pan.scan Kozak to jest taki człowiek,który żyje z kozą 23.04.09, 20:48
          odpowiedział przed komisją egzaminacyjną na wydziale historii
          Uniw.Warszawskiego kandydat na mgr Zyzaka. Kozaczyzna jest integralną
          częścią historii Rzeczpospolitej, są to wiadomości na podstawie szkoły
          zawodowej, choć nie wiem czy specjalnej w Popowie.

          Nie chodzi o to czy ten czy ów wypowiadał się bądź nie - nie wymagajmy od
          obcokrajowców szczegółów historii narodu (i vice versa), leżącego
          najprawdopodobniej na obrzeżach ich zainteresowań w sytuacji gdy
          potencjalna nadwiślańska elita plecie trzy po trzy.

          Pretensje o brednie amerykanskiego senatora można mieć do siebie za 60 lat
          zaniedbań w lansowaniu takich postaci jak Sławik czy Sendlerowa gdy na
          pierwszym planie była promocja wódki, bigosu czy kiełbasy, realnych
          osiagnięć socjalistycznej ojczyzny i obalenie muru berlińskiego.
          Za mało by wymagać.

          PS. Kilka lat wstecz całkowite fiasko w USA odniosła wspaniała
          wystawa "Kraj skrzydlatych jeźdżców". Może obecny tu Manny napisze
          dlaczego?
          • manny_ramirez Re: Kozak to jest taki człowiek,który żyje z kozą 23.04.09, 22:28
            Przypuszczam ze z braku odpowiedniej promocji poniewaz ja, choc takim sprawami
            bardzo sie interesuje, o tej wystawie wcale nie slyszalem.

            Zrobilbym jeszcze jedna dosc uszczypliwa uwage (i nie Scanie, nie osobista ani w
            stosunku do Ciebie), ale nie zrobie.
            • manny_ramirez PS sprawdzilem 23.04.09, 22:31
              Ja akurat w okresie kiedy wystawa byla tu wtedy nie bylem w Stanach tylko w Polsce.

              ALe moi rodzice tez jej nie widzieli a mieszkaja w duzym skupisku polskiej
              emigracji.

              Wiec przypuszczam ze brak odpowiedniej reklamy byl tu glowna przyczyna.
            • pan.scan Wal śmiało, Manny 23.04.09, 23:21
              manny_ramirez napisał:

              Zrobilbym jeszcze jedna dosc uszczypliwa uwage, ale nie zrobie.


              PS. Dokładnie tak, z braku promocji przestrzelono to, czym (sądzę) można
              Amerykanom zaimponować - tradycją wielokulturowości i historią zaczynająca
              się wieki przed herbatą w Bostonie.
              • manny_ramirez Re: Wal śmiało, Manny 24.04.09, 21:56
                Pomysl o artykule ktory jest sednem watku.

                Media ktore pluja o polskich obozach koncentracyjnych trudno podejrzewac aby
                zachecaly do polskich wystaw bez jakis bardziej konkretnych pobudek finasowych.
    • dana33 Re: Wersja lajt 23.04.09, 11:57
      nu, masz szanse, cepowaty, pokazac twoj patriotyzm i troske o dobre
      imie ojczyzny.... zamiast truc tutaj dzien w dzien o biednych tzw.
      palestynczykach i wyrywac sobie wlosy z glowy na temat
      zaprzepaszczonej szansy powstania niezaleznego i demokratycznego
      panstwa palestyna, zacznij dzialac na forach amerykanskich, opisujac
      prawde o obozach, pani sendlerowej i ratowaniu zydow przez polakow.
      zrobisz cos dla swojego kraju.....
      • cepekolodziej Re: Wersja lajt 23.04.09, 12:04

        A po co mam to robić? Od tego jest ambasada RP w USA, konsulaty i
        parę jeszcze innych instytucji.

        Natomiast dziwi mnie, że ciebie nie dziwi obraz getta warszawskiego -
        "właściwie obóz internowania, który zbudowali w mieście, takie
        slumsy".

        Coś z nauczaniem o Holokauście w USA cienkawo?
        • dana33 Re: Wersja lajt 23.04.09, 13:05
          a dlaczego ma mnie dziwic cokolwiek, co mowia amerykanie na temat
          getta, jesli jeden tak polak twierdzi uparcie, ze karuzela sie nie
          krecila?

          z nauczaniem o holokauscie nie tylko w usa cienko.... w polsce tez...
          • cepekolodziej Re: Wersja lajt 23.04.09, 13:21

            Ile razy mam przytaczać świadectwa naocznych świadków?

            Już mi się znudziło.

            A poza tym, co ma jedno wspólnego z drugim?
            • dana33 Re: Wersja lajt 23.04.09, 15:19
              co ma jedno wspolme z drugim?
              zdziwienie, cepowaty, zdziwienie...
              ja sie specjalnie amerykanom nie dziwie, bo oni wogole malo co
              wiedza o historii europy, zaglady i polski...
              natomiast dziwie sie takim cepowatym, ktorzy ciagle i bez przerwy
              neguja fakty historyczne...
              ale pewnie dlatego sa cepowaci...
          • pan.scan Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 13:57
            "Campo di Fiori" po pięćdziesięciu latach. Niepublikowana rozmowa Jana Błońskiego, Marka Edelmana, Czesława Miłosza i Jerzego Turowicza odbyła się w 50. rocznicę Powstania w getcie warszawskim. Poniższa rozmowa została nagrana najprawdopodobniej w roku 1993, w bibliotece wydawnictwa Znak. Nagranie powstało z myślę o przygotowywanym przez Telewizję Katowice filmie dokumentalnym o powrocie Czesława Miłosza do Krakowa. Nie zostało włączone do filmu z powodów technicznych, a kaseta z nim "utonęła" w domowym archiwum.


            MAREK EDELMAN: - (...) Pierwszego dnia Powstania w getcie ta karuzela była, ale się nie kręciła. Dopiero drugiego dnia zaczęła się kręcić i to było coś tragicznego. Przez okna było widać, jak się kręci, katarynka gra, spódnice dziewczyn, czerwone i niebieskie w białe grochy, powiewają na wietrze. To widzieliśmy z okien, i to było naszym przekleństwem. Tu się pali i zabijają, a tam się wszyscy śmieją i bawią.

            tygodnik.onet.pl/1,21312,druk.html
            • dana33 Re: Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 15:17
              to sie pokrywa z tym, co opowiadala mi mama, scanie....
              • pan.scan Re: Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 15:49

                https://polish-jewish-heritage.org/images/feb_04_karuzela1.jpg


                polish-jewish-heritage.org/pol/Feb_04_Karuzela_na_pl_Krasinskich.htm
                • dana33 Re: Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 16:18
                  nie przeszkodzi to cepowatemu, scanie, dalej twierdzic, ze karuzela
                  sie nie krecila... robi to od lat, mimo podawania mu faktow
                  historycznych i udokumentowanych... bedzie to robil dalej...

                  jak to on zamiata tego rodzaju sprawy? "zdarza sie"....
                  • cepekolodziej Re: Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 16:57

                    Zgoda. Zdarza się.

                    Zdarza się, że świadkowie widzą te same fakty/zdarzenia radykalnie
                    inaczej.

                    Widziano komory gazowe i zabijanie - masowe - gazem Żydów i więźniów
                    politycznych w obozach koncentracyjnych położonych na obszarze
                    właściwej Rzeszy. Dzisiaj wiadomo, że świadkowie - łagodnie rzecz
                    ujmując - mijali się z prawdą. Nieskazitelni swiadkowie. Przekonani o
                    tym, że właśnie mówią prawdę.

                    Kazruzela? Na zdjęciu się nie kręci. Nie ma przy niej nikogo.

                    I jeszcze: to nie ojciec oglądał, był przy - tylko matka?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=78161628&a=78285155
                    • cepekolodziej Re: Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 17:01

                      I jeszcze:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=78161628&a=78278345
                    • dana33 Re: Wersja hard "Ludzkość, która zostaje" 23.04.09, 19:57
                      dlaczego uwazasz, ze ojciec widzial ta karuzele?
                      napisalam tak?
                      matka widziala. od niej wiem.
                      jakis problem masz?
            • goldbaum I to ma byc "hard"? 23.04.09, 20:04
              pan.scan napisał:

              > Tu się pali i zabijają, a tam się wszyscy śmieją i bawią.

              Hard to by bylo, gdyby tak jak podczas bombardowania Gazy smiali i cieszyli sie
              z tych, ktorzy po drugiej stronie muru plona.
    • goldbaum Karuzela to nic 23.04.09, 20:22
      "Live show umierania", "niedzielna wycieczka do strefy gazy", "co za przygoda!
      izraelscy wycieczkowicze sa zachwyceni"

      www.youtube.com/watch?v=73xRe0k_0fY
      • marksistowski W USA za póżno o prawdę o holocauscie 23.04.09, 23:42
        Przez 60 lat za niemieckie pieniądze i przy zydowskiej
        pomocy ,zrobiono w Ameryce wszystko, aby zdjąc z Niemcow
        odpowiedzialnosc za holocaaust.
        I przecietny ąmerykanin nie wie kto holocaustu dokonał: Marsjanie,
        Polacy czy Zydzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka