stormy_weather
27.04.09, 08:43
Kapitan wydał rozkaz ,strzelania do piratów. Siły bezpieczeństwa
udaremniły na Oceanie Indyjskim napad na statek pasażerski .
Bronią i wężami p.poż zapobiegnięto skaperowanie pasażerowca "MSC
Melody" i w ten sposób uniknięto dramatycznego scenariusza.
Na pokładzie było prawie 1500 pasażerów.
"MSC Melody" należy do włoskiego armatora MSC.
Kapitan Ciro Pinto powiedział włoskiej radiostacji , że rozkazał
izraelskim ludziom bezpieczeństwa strzelać , gdy sześciu piratów na
małej łodzi zaatakowało "MSC Melody".
To było jak na wojnie , mówił Pinto . Piraci strzelali jak
zwariowani i przy tym lekko uszkodzili statek.
Zwróćcie uwagę , kto ochronił statek : no właśnie Davidy ..
i znowu ludzie zawdzięczają życie Davidom … a wy ich opluwacie ..
czekaj bratku by i ciebie kiedyś David nie wyciągnął za dupę z wody
albo odbił od czekoladek.
A jak należałoby się obchodzić z piratami ?
Przecież to proste , tak jak przez stulecia się z nimi rozprawiano .
- Statek (łódź) zatopić
- piratów rozstrzelać albo powiesić na maszcie
- ziemia ma już prawie 7 miliardów ludzi , z tego co najmniej o
połowę za dużo . Ludzie rozmnażają się gwałtownie , dlaczego więc
powstrzymywać się z wyniszczeniem odpadów społeczeństw.