Dodaj do ulubionych

swinie w wiezowcach a inwazja na polske

IP: 61.149.95.* 04.12.03, 04:38
prelekcja Winy Maas
Architect, MVRDV:

"sama chodowla swin w holandii na dzien dzisiejszy zuzywa okolo 25% terytorium kraju,
za dziesiec lat przy obecnym przyroscie populacji owo terytorium zwiekszy sie do 80%.
proponujemy wiec budowe farm budowanych jak wiezowce, do 30 pieter dla swin
z rzeznia na parterze, poczyszczalnia sciekow na dachu, automatycznymi grabiami
automatycznymi konwejerami do pasz, miejscami schadzek i seksu dla knurow i loch
oraz w celu zapewnienia wszelkich komfortow - balkonami do opalania.
jesli ta propozycja nie zostanie spelniona, modlmy sie o akcesje polski do unii europejskiej
inaczej musielibysmy te terytoria opanowac sila."

no i teraz wiemy co tansze

nostromo
Obserwuj wątek
    • andrzejg podnoszę dla Ciebie n0str0m0 05.12.03, 07:47
      bo w innym wątku zalisz się na brak echa.

      Co Cie tak przeraża?Że będziemy sprzedawać świnie do Holandii?

      A.
      • Gość: n0str0m0 Re: podnoszę dla Ciebie n0str0m0 IP: 61.149.200.* 05.12.03, 07:59
        dziekuje

        z tym, ze nie o sprzedaz swin tu chodzi
        a o zbrojny najazd na polske w celu zdobycia lebensraum dla swin
        SWINSKA WOJNA
        co nie do unikniecia by byla
        gdyby nie dobrowolne wejscie polski do uniji

        natomiast wiezowa chodowla swin
        jest tak absurdalna jak strony 5-25 w lemowym kongresie futurologicznym
        (oryginalnym wzorcu matrixa)

        i smiesznie i strasznie
        (czyli dokladnie tak jak sybiracy opisuja seks z tygrysem)

        nostromo
        • Gość: AndrzejG Re: podnoszę dla Ciebie n0str0m0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 08:05
          to jak zauważyłes śmiesznosć wieżowców dla świn,co w pełni potwierdzam,
          bo też takie odniosłem wrażenie i stąd brak echa z mojej strony ,to zdaj sobie
          sprawę z tego ,kto to pisał.Jakis s-f marzyciel.W takim razie podchodz z taka
          samą rezerwą do pozostałych rewelacji tego 'naukowca-architekta'.

          A.
          • snajper55 Re: podnoszę dla Ciebie n0str0m0 05.12.03, 08:35
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > to jak zauważyłes śmiesznosć wieżowców dla świn,co w pełni potwierdzam,
            > bo też takie odniosłem wrażenie i stąd brak echa z mojej strony ,to zdaj sobie
            > sprawę z tego ,kto to pisał.Jakis s-f marzyciel.W takim razie podchodz z taka
            > samą rezerwą do pozostałych rewelacji tego 'naukowca-architekta'.

            Nostromo nie patrzy jak widać na źródło, gdy coś jest zgodne z jego oglądem
            świata. Gdy poglądy są politpoprawne, to niewiarygodności źródła wygodniej nie
            zauważać.

            Pozdrawiam

            Snajper.
            • Gość: n0str0m0 witaj kanalio... IP: 61.149.200.* 05.12.03, 08:54
              > Nostromo nie patrzy jak widać na źródŠŻo, gdy coś jest zgodne z jego oglądem
              > świata.

              chcesz mi powiedziec
              ze nie czytujesz gazety W...?
              ta szmata zdaje sie potwierdzac wszystkie twoje posty...

              zrodlo ci sie nie podoba?
              oczywiscie, architekci politpoprawnoscia nie grzesza
              korbuzier to nawet hitlera lubil...
              jedno jest pewne
              bez nich mieszkalbys w jaskini...
              a nie w m-2 z balkonem

              przeczytaj watek co zalozylem dla gini
              tam popatrz na wypowiedzi pana brzezinskiego
              czy to zrodlo tez niewiarygodne?

              nostromo
              • snajper55 Re: witaj kanalio... 05.12.03, 08:58
                - Witaj kanalio ! Mówi nostromo co rano spoglądając w lustro.

                Snajper.
                • Gość: n0str0m0 Re: witaj kanalio... IP: 61.149.200.* 05.12.03, 09:17
                  nie odeslesz mnie do garow?

                  nie obawiaj sie, w rozmowe z toba bawic sie nie chce
                  ja sie robactwem brzydze

                  nostromo
                  • snajper55 Re: witaj kanalio... 05.12.03, 09:27
                    Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                    > ja sie robactwem brzydze

                    To ciekawe jak wytrzymujesz sam ze sobą ? Polecam psychoterapię. Dobra na
                    wszelkie fobie.

                    Snajper.
                    • Gość: n0str0m0 nie baw sie sam ze soba bo oslepniesz, zegnam/nt IP: 61.149.200.* 05.12.03, 09:34
                      • snajper55 Nie sądź innych według siebie. ____nt 05.12.03, 12:34

          • Gość: n0srtr0m0 s-f marzyciel... IP: 61.149.200.* 05.12.03, 08:44
            widzisz andrzeju
            dotknales dwu ciekawych punktow

            pierwszy - waga tezy politycznej
            w ustach polityka to samo slowo nabiera innego znaczenia
            lecz... wlasnie dlatego czasem dobrze jest sluchac
            co w trawie piszczy
            bo politycy sa za cwani na mowienie prawdy

            druga rzecz...
            zapraszam na wycieczke do hongkongu
            wtedy zrozumiesz ze wiezowce dla swin
            to zadne sajens fikszon

            (poszukam na necie ciekawego zdjecia z europy, jak sie uda to oszczedzisz na biletach)

            a taka jest przyszlosc
            i to nieodlegla
            calego swiata

            pora uciekac do jaskin w gorach czy co?

            wracajac do wojny o swinie - byly juz dorszowe, wiec czemu nie?
            ale oczywiscie i o tym mozna teraz tylko gdybac...

            nostromo
            • Gość: AndrzejG Re: s-f marzyciel... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 15:06
              system mnie wylogował i poooszłooo
              jutro cos napisze

              A.
            • andrzejg Re: s-f marzyciel... 06.12.03, 05:41
              Gość portalu: n0srtr0m0 napisał(a):

              > widzisz andrzeju
              > dotknales dwu ciekawych punktow
              >
              > pierwszy - waga tezy politycznej
              > w ustach polityka to samo slowo nabiera innego znaczenia
              > lecz... wlasnie dlatego czasem dobrze jest sluchac
              > co w trawie piszczy
              > bo politycy sa za cwani na mowienie prawdy
              >
              > druga rzecz...
              > zapraszam na wycieczke do hongkongu
              > wtedy zrozumiesz ze wiezowce dla swin
              > to zadne sajens fikszon
              >

              Widzisz n0str0m0

              Po prostu inaczej widzimy
              Ty widzisz jakieś zagrożenie z powodu majaczenia architekta-fantasy
              (mimo,że dowiodłeś realność takich budowli,ale w Polsce jest to jeszcze s-f)
              majaczenia ,które są mało realne.Jak sobie wyobrazasz najazd zbrojny UE
              na Polskę w przypadku jej niewstapienia do tej struktury?Po co zbrojny,
              przecież mozna to zrobic w rękawiczkach - ekonomicznie.

              Popatrz na tę wypowiedź z innej strony.Świadczy ona o wielkiej chęci
              UE do przyjęcia Polski i na takie wystapienia powinni byc uczuleni nasi
              politycy ,bo dawało to im wiekszą pewność siebie przy negocjacjach.
              Ponadto zauwaz ,że ta wypowiedż świadczy o zapotrzebowaniu na wieprzowinę
              w Holandii przy braku mozliwosci produkcyjnych.Czyli co?Znów informacja
              dla naszych polityków w którą stronę działać,otwiera się rynek dla naszych
              rolników.Czy to wykorzystamy ,to już osobne zagadnienie.


              A.
    • d_nutka Re: swinie w wiezowcach a inwazja na polske 05.12.03, 08:31
      czyżbyśmy się umówili nostromo?

      na którym piętrze tego wieżowca?
      smile

      d_nutka
      • Gość: n0str0m0 zanim sie z toba tam spotkam... IP: 61.149.200.* 05.12.03, 08:46
        przypomne ci danutko malo znany
        acz ciekawy fakt z biologii
        meski orgazm knura trwa pol godziny

        czy nie ponetna staje sie reinkarnacja?

        nostromo
        • gini Re: Nostromo... 05.12.03, 08:54
          Amerykańskie świnie !!!
          Autor: Gość: ewta-de IP: *.dip.t-dialin.net
          Data: 02-10-2002 23:57 zarchiwizowany



          ------------------------------------------------------------------------------
          --
          UWAGA NADCHODZI!

          Na dużej amerykańskiej farmie, która dostarcza mięsa koncernom
          żywnościowym, jest od... 100 tysięcy do ćwierć miliona świń – mówi Agnes van
          Volkenburgeh, lekarz weterynarii i konsultant Instytutu Ochrony Zwierząt w
          Waszyngtonie. Stoją w ciasnych, betonowych, kilkunastopiętrowych klatkach.
          Chodzi o to, by się nie ruszały i nie traciły na wadze...
          Gigantyczne farmy zajmują tysiące hektarów. Ponieważ rzeźne zwierzęta
          zamiast podłóg mają ruszty, więc fekalia rzeką płyną po okolicy. Jeśli
          myślicie, że w tak nowoczesnym i stawianym nam wiecznie za wzór kraju jak
          USA, ktoś dba o ochronę środowiska, to się grubo mylicie. Producenci mają
          taką kasę, że potrafią każdemu zamknąć dziób. Odpady przedostają się więc do
          pobliskich rzek i jezior oraz wód podskórnych. Wokół ferm tworzą się laguny
          kału i moczu. Niektóre są tak wielkie, że aby zobaczyć całość trzeba
          samolotu. Wszystkiemu, zwłaszcza latem, towarzyszy potworny odór. Jednym
          słowem: amerykański syf.

          CIAŁO ODPADA

          W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od takich farm chorują nie tylko
          zwierzęta, ale i ludzie. Coraz pospolitsza jest fisteria. Ta paskudna choroba
          w końcowym stadium objawia się... odpadaniem kawałków ciała żywego
          zwierzęcia. Choróbsko jest też groźne dla człowieka. Oczywiście, koncerny
          dbają, by cena świń była jak najniższa, konkurencyjna, a zysk pewny. Lecą
          więc po kosztach i faszerują tuczniki antybiotykami. Zwierzęta wprawdzie
          rzadziej chorują, ale za to konsumentom hamburgerów coraz częściej na gębach
          pojawiają się wypryski. A to tylko początek zagrożenia, bo nadużywanie
          antybiotyków może doprowadzić nawet do zgonu.
          Na amerykańskiej farmie ubój odbywa się mechanicznie, przeciętnie w ciągu
          godziny trzeba zabić 1200 świń – kontynuuje A. van Volkenburgh. Na zabicie
          jednej jest więc sześć sekund. W tak krótkim czasie nie zawsze udaje się
          uśmiercić zwierzę. Do oparzalni część z nich trafia więc jeszcze za życia.

          W takim kombinacie możliwości kontroli weterynaryjnej są ograniczone. W
          praktyce inspektor ma godzinę, by skontrolować, czy 1500 świń nadaje się do
          przerobu na żywność. Koncerny dysponują olbrzymimi pieniędzmi , dzięki czemu
          nikt się ich zbytnio nie czepia, a ewentualne kary za trucie środowiska
          dostają symboliczne.

          LICZY SIĘ KASA

          Amerykańskich farmerów, którzy nie produkują dla koncernów, spotkał już
          taki los, jaki wkrótce czeka polskich rolników. Nie idzie bowiem o to, by
          żywność była zdrowa, ale tania. Nie musi być też smaczna, wystarczy, by było
          jej dużo. Liczy się kasa, nie zaś gust i zdrowie konsumenta.
          Jestem jednym z niewielu indywidualnych farmerów w Karolinie pźłnocnej,
          który świnie jeszcze hoduje – mówi czarnoskóry Jeff Wilkins z broniącej
          farmerów organizacji „FARM”. Pozostali zbankrutowali, bo wielkie koncerny
          sprzedają mięso po dużo niższej cenie.
          Aby hodowla była opłacalna, Jeff z każdej sprzedanej świni musi mieć 10 –
          12 dolarów zysku. Tymczasem wielkie koncerny zadowalają się zyskiem... 50
          centów na sztuce. Nie sprzedają, jak Wilkins, kilkudziesięciu świń rocznie,
          ale setki tysięcy. Dyktują ceny wykańczają amerykańskich farmerów. Jeff, aby
          nie zbankrutować, musi dorabiać w szkole jako nauczyciel.
          Ale bogaci jankesi (także ci, którzy zarabiają kokosy na truciu innych
          ludzi) dobrze wiedzą, co jest grane. Nastała moda na jadanie w drogich,
          ekskluzywnych restauracjach, w których podaje się jedynie wyselekcjonowaną,
          ekologiczną żywność. Ci, których stać, chcą płacić dużo, byle mieć pewność,
          że jedzą zdrowo. Tę szansę usiłują wykorzystać niektórzy bankrutujący
          farmerzy, jak np. rodzina Depuis.
          Moi rodzice nie załamali się agresją pseudo rolniczych gigantów – opowiada
          Brian Depuis, 20 – letni student... filozofii. Produkują ekologiczną żywność,
          a ja po skończeniu studiów także zajmę się prowadzeniem farmy. Moim marzeniem
          jest, by gospodarstwa w USA wyglądały tak jak w Polsce...

          KUCHENNYMI DRZWIAMI

          Amerykańskie koncerny nie mogą wejść z większością swoich towarów na rynki
          Unii Europejskiej, bo nie przestrzegają wyznaczonych przez nie norm –
          kontynuuje A. van
          Volkenburgh – ale obiektem ich zainteresowania staje się Polska, bo to
          szansa na wejście do Unii Kuchennymi drzwiami. Uważajcie na nich!
          W naszym kraju już wkrótce zapewne zaczną powstawać gigantyczne, groźne dla
          otoczenia farmy. Zawsze przecież można dać w łapę, komu trzeba. Jeśli nawet
          jankesi będą musieli płacić nasze kary za trucie środowiska, to dla nich
          pestka. Zysk przewyższy ich wartość tysiące razy. Chłop zaś ze swoją bez
          antybiotykową świnią co najwyżej będzie ozdobą turystycznych folderów o
          Polsce. I wtedy będzie tak, jak marzy sobie pospołu polska prawica i lewica:
          staniemy się takim samym krajem jak USA. Tylko cola i
          Hamburgery. Żeby coś zjeść, to chyba trzeba będzie jechać do Rosji. No tak,
          tyle tylko, że jankesi i tam już dotarli.

          R. Krawiecki
          Przygotował: ewta-de,smacznego
          PS. Kiedy odwiedzałem w ubiegłym roku Polskę, w sklepach tzw. hiper-super -
          marketach od jasnej cholery widziałem towarów spożywczych made in usa.
          Co Państwo na to?

          Zdaje sie, ze te wiezowce dostaniemy w ramach offsetu za F-16.

          Pozdrowka
          • Gość: n0str0m0 gini... IP: 61.149.200.* 05.12.03, 09:14
            sprawdzilas zrodlo?
            smile

            ja swoje podaje
            www.classic.archined.nl/news/pigcity/pigcity_eng.html
            lacznie z dyskusja (burzliwa) co sie wywiazala

            co do osoby pana maas'a
            to jest akurat bardziej matrixmatykiem i administratorem
            niz facetem w okularach z linijka i gumka mysza

            pozdrawiam

            nostromo
            • gini Re: Nostromo 05.12.03, 09:19
              www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33206,1705987.html
              To zrodlo jest pewne, GW a tytul mowi sam za siebie .Nie licze na to, ze
              przeczyta ktos calosc bo jest dlugasne, ale moze kawalek...
              O swiniach mam jeszcze troszke, bo od watku ewty zaczelam sie tym interesowac
              po prostu.
              • Gość: n0str0m0 o swiniach IP: 61.149.200.* 05.12.03, 10:16
                jeszcze

                w odroznieniu od koncentracyjniakow amerykanskich
                te w holandii mialyby byc w pelni ekologiczne i zdrowe (!)
                ale po ostatnich doswiadczeniach
                wiadomo, ze (dotychczas) nie wsciekna sie jedynie
                marchewki

                chwilowo wegetarianski

                nostromo
              • andrzejg informuję,że przeczytałem całość 06.12.03, 05:52
                >Nie licze na to, ze
                >przeczyta ktos calosc bo jest dlugasne, ale moze kawalek...


        • d_nutka Re: zanim sie z toba tam spotkam... 05.12.03, 09:07
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > przypomne ci danutko malo znany
          > acz ciekawy fakt z biologii
          > meski orgazm knura trwa pol godziny
          >
          > czy nie ponetna staje sie reinkarnacja?
          >
          > nostromo

          ja jednak wolę po "kobiecemu" smile
          na niebiańskie orgazmy jeszcze mam ochotę poczekać smile

          d_nutka
    • Gość: n0str0m0 andrzejowi na mikolaja IP: 61.149.200.* 05.12.03, 10:10
      www.nasa.gov/images/content/49257main_europe_nightm.jpe
      szukalem co prawda mapy drogowej holandii
      sporzadzonej ze zdjecia satelitarnego
      zamiast tego - nowa tapeta na ekran

      zwroc jednak uwage na koncentracj swiatel w holandii
      (a kazde z nich to gosc jarajacy haszyszowa pochodnie)

      no i gdzie tam miejsce na swinki?

      nostromo
    • karlin Zanim nas unijne świnie eksmitują... 05.12.03, 13:08

      ...z naszych wieżowców, do poczytania.

      Centrum początkowo nie zgadzało się na publikację, zrobiła się mała awantura -
      opublikowali.

      Raport Europejskiego Centrum Monitoringu Rasizmu i Ksenofobii na temat antysemityzmu w krajach Unii



      A ja zawsze wiedziałem, że entuzjazm eurofanów musi być podszyty perfidią.
    • Gość: Ogorek Re: swinie w wiezowcach a inwazja na polske IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.03, 13:23
      Jak kazdy Ogorek, jestem wegetarianinem, i swinina jest mi od wielu lat obca.

      Zauwazajac spadek konsumpcji wszelakiego scierwa w krajach dzikiego
      europejskiego zachodu powiedzialbym, ze Pani Achitect z poniekad milej Holandii
      sie myli bardziej niz nam sie wydaje.

      Niemniej jednak podoba mi sie okreslenie "Lebensraum für Swinie" - taki
      Lebensraum potrzebuja takze n.p. kury - ktorych warunki zycia i prawa sa daleko
      mniejsze niz n.p. kota czy psa.

      Uwazam Swinie za naszych braci i siostry. Z duzym zainteresowanie czesto
      stwierdzam, ze pod wieloma wzgledami sa one bardzo podobne do wielu ludzi
      naszej wlasnej rasy. I tutaj im nawet wspolczuje.

      Ogorek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka