cyniol
06.05.09, 13:11
Czyzby za malo mu placono za tropienie antysemityzmu? Bezczelnosc komuchow nie
ma granic.
Aleksander Kwaśniewski apeluje do obecnych władz o podniesienie pensji byłym
prezydentom.
Były prezydent mówi też o konieczności uposażeń dla byłych premierów, którzy
nie piastują teraz żadnych funkcji publicznych. “W jakimś sensie my jesteśmy
też jakimś dobrem narodowym” - uważa Kwaśniewski.
Aleksander Kwaśniewski skomentował na antenie RMF FM wystąpienie Lecha Wałęsy
na kongresie Libertas w Rzymie. Jego zdaniem, przemówienie byłego przywódcy
“Solidarności” na zjeździe eurosceptycznej partii budzi zdziwienie i
niezrozumienie. Były prezydent odniósł się też do sumy, jaką Wałęsa miał
dostać za pojawienie się na kongresie. Według Kwaśniewskiego, stawka 50
tysięcy euro za takie przemówienie jest godziwa.
Potwierdził też słowa Wałęsy, że byli prezydenci dostają miesięcznie 3900 zł
na konto. “To jest błąd, który moim zdaniem wymaga naprawienia. Boje się, że
czas nie jest dobry, bo wszyscy mówimy o kryzysie, a w kryzysie podwyższanie
płac tak niedużej, bo trzyosobowej grupie…” (dziennikarz poprawił
Kwaśniewskiego i przypomniał o Ryszardzie Kaczorowskim - ostatnim prezydencie
na uchodźstwie).
www.niezalezna.pl/article/show/id/20194