hasz0
14.05.09, 12:49
Metoda walki dywersyjnej, droga podstępu, rozkładu wewnętrznego,
maskowania istotnych celów została z całą precyzją zastosowana przez
Hitlera, a także bolszewików, w ogóle socjalistów. Rewolucja
ustrojowa... ustrojona w barwy mesjanizmu światowego wiąże się w
szczególny sposób z epoką "Manifestu komunistycznego". Element
mesjanizmu pochodzi oczywiście z judaizmu, ale w mistyce rosyjskiej
znalazł podatny grunt dla zaszczepienia i rozwoju. Oczywiście już
masoneria w wieku XIX planowała zlikwidowanie państw narodowych i
stworzenie w dalszym planie rządu światowego. Henryk Pająk w
książce "Dwa wieki polskiej Golgoty" przytacza interesujący list
rabina Barucha Levi do Karola Marksa. W liście tym czytamy, cytuję:
"Naród żydowski w swym zbiorowisku jest Mesjaszem. Będzie panował
nad całym światem, połączy rasy ludzkie, zniesie granice, obali
monarchie i stworzy światową republikę, która da obywatelstwo
wszystkim Żydom. W tej nowej organizacji ludzkości synowie Izraela
zdobędą świat. Synowie tej samej rasy, tego samego tradycyjnego
wychowania staną się bez żadnej opozycji elementem kierowniczym.
Przede wszystkim narzuci się masom robotniczym przywódców
żydowskich. W ten sposób, wraz ze zwycięstwem proletariatu rządy
narodów zintegrowanych w tej republice przejdą łatwo w ręce Żydów.
Własność prywatna będzie zniesiona przez rząd rasy żydowskiej, która
będzie administrować bogactwu publicznemu. Tak sprawdzą się
obietnice z Talmudu, że nadejdzie czas Mesjasza i Żydzi będą mieli w
swoich rękach bogactwa wszystkich narodów świata." - cytowana
książka, wydana w ubiegłym roku, dwa lata temu, str. 134.
Tego rodzaju idee były piastowane w kręgach żydowskich od dawna.
Świadczy o tym interesująca odpowiedź Wielkiego Sanhedrynu mającego
swoją siedzibę w Konstantynopolu na pytania Żydów hiszpańskich
zmuszonych do przyjmowania chrztu. Tekst owej odpowiedzi pochodzi z
roku 1492, a został opublikowany w książce Julio Inigrez de Medrano
pt. "La silva curiosa" w Paryżu w 1608 r., na stronie 156-157. Oto
ten tekst odpowiedzi tego właśnie Sanhedrynu z Konstantynopola:
"Umiłowani bracia w Mojżeszu. Rada, jaką udziela wam wielki satrapa
i rabini jest następująca: 1. Jeśli, jak mówicie, król Hiszpanii
Ferdynand zmusza was abyście zostali chrześcijanami, to zgódźcie się
na to, skoro nie macie innego wyjścia.
2. Jeśli, jak mówicie, wydano rozkaz pozbawienia was własności, to
uczyńcie waszych synów kupcami, aby mogli stopniowo pozbawić
chrześcijan ich własności.
3. Jeśli, jak mówicie, czynione są zamachy na wasze życie, to
uczyńcie z waszych synów lekarzy i aptekarzy, aby i oni mogli
odbierać życie chrześcijanom.
4. Jeśli, jak mówicie, że oni niszczą wasze synagogi, to czyńcie z
waszych synów kanoników i kleryków, aby oni mogli niszczyć ich
kościoły.
5. A jeśli chodzi o wiele innych utrapień, o których skarżycie się,
to niech wasi synowie zostaną adwokatami i prawnikami, aby stale
mieszali się do spraw państwa, tak, aby chrześcijanie ugięli się pod
waszym jarzmem i abyście mogli panować nad nimi i zemścić się na
nich.
6. Nie odstępujcie od nakazów, jakie wam dajemy, a przekonacie się,
że tak jak teraz jesteście upokorzeni, tak w przyszłości osiągniecie
władzę.
Podpisano: książę Żydów Konstantynopola."
Nie trzeba ukrywać, że Żydzi mieli swój plan nie tylko w stosunku do
Hiszpanów. Cytowany autor Henryk Pająk podaje druzgocące fakty na
temat współdziałania Żydów z sowietami w procesie niszczenia
polskiego narodu, jego inteligencji, jego patriotów, niezależności
życia kulturalnego i duchowego - str. 212-224. Rozdział ten kończy
się stwierdzeniem: "Niemcy, sowieci, Ukraińcy z OUN UPA, Żydzi
zgodnym chórem i równie zgodnym działaniem parli ku eksterminacji
Polaków i tę eksterminację krwawo realizowali. A jak jest dzisiaj,
po rzekomym upadku ZSRR, po rzekomym zwycięstwie
polskiej "Solidarności"? Stawia takie pytanie autor, str. 224. W
jaki sposób Żydzi nadal spiskują przeciw Polsce, już nawet nie
maskując się zbytnio, świadczy chociażby sprawa Jedwabnego, przedtem
sprawa karmelu oświęcimskiego i obecnie bezprzykładna nagonka
antypolska prowadzona w zagranicznych ośrodkach opiniotwórczych.
Wiele materiałów, chciałoby się powiedzieć, mrożącego krew w żyłach
zawiera inna książka Pająka pt. "Strach być Polakiem", Lublin 1997.
Naprawdę strach to wszystko czytać i dlatego nie chciałem także tego
przytaczać w szczegółach. Nigdy jeszcze pod adresem Polski, narodu,
który nikomu nie zawinił nie powiedziano tyle oszczerczych oskarżeń,
nie wylano tyle jadu nienawiści. Dlaczego? Odpowiedź jest tylko
jedna: jest to nienawiść pochodząca od szatana, który nie mogąc
dosięgnąć Chrystusa w jego majestacie, uderza obelgami w naród,
któremu Chrystus okazał swoją szczególną łaskawość chroniąc go w
ciągu dziejów przed oczywistą niemal zgubą. Tak więc walka przeciw
Polsce trwa nadal. Jest to jednak przede wszystkim walka duchowa,
wymagająca mocniejszego przylgnięcia do tego, od którego płyną moce
zwycięskie. "Miejcie odwagę, jam zwyciężył świat. Wojna się jeszcze
nie skończyła". Jak pisze Henryk Pająk, hitlerowski faszyzm
militarny został obecnie zastąpiony przez faszyzm korporacji
ponadnarodowych, niszczących państwa i narody. Ponadnarodowe
struktury kolektywistyczne stały się tak potężne, że podboje
militarne są już zbędne. Media stały się narzędziem korporacji
nadnarodowych, podobnie jak w Niemczech były narzędziami nazistów -
"Dwa wieki Golgoty", str. 164.
Co robić? Tu próba jakby podsumowania, próba nadania kierunku naszej
refleksji, naszym rozmowom. Należy najpierw wygrać wybory
[parlamentarne w 2001 r.]. W tym celu wszyscy patrioci, zwani także
prawicą powinni się zjednoczyć w duchu miłości ojczyzny i
solidarności, o której mówił tylekroć Jan Paweł II. Ten głos
wielkiego proroka naszych czasów nie może zostać zlekceważony -
mogłoby to oznaczać naszą ostateczną klęskę. Należy wrócić do prawa
bożego w życiu publicznym. Należy jasno określić program polityczny
oparty na katolickiej nauce społecznej. Polacy muszą znów stać się
narodem zjednoczonym na gruncie swego tysiącletniego dziedzictwa
wywodzącego się z Ewangelii i duchowego związku z Kościołem. Z życia
państwowego należy usunąć wszelki obcy nalot odpowiedzialny za
niszczenie naszej tożsamości, za rozkład etosu i narodowej kultury,
za ruinę gospodarczą i kolonizację Polski, za sprzedanie polskiej
suwerenności, w wyniku czego staliśmy się wasalami europejskiej
biurokracji.
Sytuacja jest dramatyczna, tym bardziej wymaga stanowczych decyzji i
ofiary z partykularnych interesów i zaściankowych sporów. Przejawem
najgłębszej głupoty politycznej i aktem zdrady narodowej byłoby
dobrowolne poddanie się pod rządy byłej partii komunistycznej, która
łudzi i mami społeczeństwo kuszącymi obietnicami i hasłami, tak jak
robiła to zawsze, zawsze kłamiąc i zawsze oszukując. Należy postawić
zasadę, że żadna partia będąca spadkobierczynią PZPR nie może mieć
miejsca w parlamencie. Dla ocalenia Polski konieczna jest całkowita
dekomunizacja i lustracja. Dopóki to się nie stanie, nie będziemy
nigdy państwem niepodległym i suwerennym, a może w ogóle
przestaniemy istnieć jako państwo. Już tak niewiele nam do tego
brakuje - czy mamy na to pozwolić? A więc należy wybrać pomiędzy tym
defetyzmem, który został zamierzony przez wszystkie narzędzia walki
psychologicznej, tej walki, którą bardzo dokładnie zdefiniował
Hitler, a stosują ją również dokładnie nasi komuniści, a działaniem
natchnionym odwagą, miłością ojczyzny, wiarą w Boga, zaufaniem wobec
wszechmocy miłosiernego Boga, który nie chce opuścić narodu, jeżeli
naród go również nie opuści. Na tym kończy się moja refleksja,
zostawiam głos teraz słuchaczom.