Dodaj do ulubionych

NEU! SPEKULACJA W KWIACIARNIACH? - SZCZECIN

IP: *.net.bialystok.pl 02.02.02, 21:18
SPEKULACJA W KWIACIARNIACH - SZCZECIN



W październiku br. roku kilka zespołów kontrolnych szczecińskiej komisji do
walki ze spekulacją wyruszyło do miasta, aby zbadać od podszewki pochodzenie
sprzedawanych w kwiaciarniach kwiatów.

I oto w jednym z punktów prowadzących sprzedaż imieninowych wiązanek okazało
się, że coś nie gra z pokryciem dowodowym, 17 października wartość wystawionych
do sprzedaży w tej placówce kwiatów obliczona została prawie na 50 tys. zł.
Pewną też ilość wiązanek znaleziono w pobliskim... bunkrze, służącym
właścicielom kwiaciarni za chłodnię. A ostatni rachunek wskazujący na fakt
nabycia kwiatów u producenta nosił datę z połowy września. Na nic się nie zdały
tłumaczenia obrotnej kwiaciarki, że znalezione przez członków komisji w jej
sklepie kwiatki stoją tu już prawie miesiąc...

W podobny sposób usiłował oszukać fiskusa ajent kierujący jednym ze sklepów
WPHW w Szczecinie. Złożył oświadczenie dla celów podatkowych z którego
niezbicie wynikało, że miesięczny obrót wynosić będzie niewiele ponad 100 tys.
zł. Po przeanalizowaniu jego działalności przez członków miejskiej komisji do
walki ze spekulacją okazało się, że ajent dokonywał miesięcznego obrotu ponad
300 tys. zł... Na zapleczu sklepu WPHW prowadzącego sprzedaż za dewizy
znaleziono ukryte przed kupującymi swetry szetlandy na łączną wartość 2300
dolarów.

Organizacja tej formy eksportu wewnętrznego już od dłuższego czasu wzbudza
wśród obserwatorów wiele krytycznych uwag. Placówki te bardzo często są
zamykane bez wyraźnych przyczyn, obowiązujące w nich skrócony tydzień pracy, a
urzędujące w nich panie wyraźną niechęcią spoglądają na klientów robiących
drobne zakupy.

Artykuł ukazał się w "TRYBUNIE LUDU" w 1983 roku.
----------------------------------------------------------------------------

moze Gazeta Wyborcza coś o handlu kwiatami sieknie?:]
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka