bimi
04.01.04, 17:49
W grudniu br. prokurator Wojciech Michalczuk w Sądzie Okręgowym w Białymstoku
zażądał wobec dwóch oskarżonych do dwóch lat kary pozbawienia wolności bez
zawieszenia, za ich krótki protest w obecności ambasadora Izraela Szewacha
Weissa. Protest w formie gwizdów oraz pokazania transparentu z napisem
"Ambasador morderców" i "Stop żydowskim interesom" trwał jedną minutę i - jak
podała Gazeta Wyborcza (12.12.2003): "[Protesujący] Nic nie mówili, nie
krzyczeli, tylko głośno gwizdali. Po minucie przez nikogo nie zatrzymywani
wyszli".
Nie wiem jak mozna to skomentować. Bo już rzygam od tych żydów.
Więc może tylko podam link do komentarzy innych:
www.google.pl/search?q=nic+nie+m%C3%B3wili+nie+krzyczeli+tylko+g%C5%82o%C5%9Bno+gwizdali+po+minucie+przez+nikogo+nie+zatrzymywani+wyszli&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=