Dodaj do ulubionych

jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestują

04.09.09, 08:35
www.rp.pl/artykul/358382_Zatrzymac_Irvinga__.html

+++++++++++++++++++++++++++++++
a w ogóle, to co oni chcą od tego Irvinga? To NSDAP zamykała w KL tych co
wątpili w oficjalną wersję historii. Teraz jest tak samo.
Jak Irving był w Polsce to słyszałem jego wypowiedź w radio. Otóż powiedział,
że nigdy nie zaprzeczał, że Holocaust miał miejsce, i on Irving, doskonale wie
o okropnościach tamtego wydarzenia.
No więc, za co ścigany jest?
Za to, że twierdzi, iż Adolf nie wiedział o Holocauście.
Ale mi wielka zbrodnia jest..., no no...
A tak po prawdzie to Adolf mógł nie wiedzieć, bo przywódcy czerpią wiedzę o
sytuacji z gazet i od doradców. W gazetach o tym nie pisano a doradcy niby
czemu mieli o tym mówić wodzowi, który miał na karku armie dziesiątki krajów?
Holocaust dziś został rozdmuchany do monstrualnych rozmiarów, ale w czasie 2wś
to było jakieś marginalne peryferyjne wydarzenie, nia mające najmniejszego
znaczenia militarnego.
Ale wsadzać człowieka do więzienia za to, że twierdzi, iż Adolf nie wiedział,
to gorsze od faszyzmu jest. Tym bardziej, że nie ma bezsposrednich dowodów, że
Adolf wiedział. Nie ma żadnych pisemnych rozkazów Adolfa na ten temat, nie ma
dokumentów.
Niemniej ja sądzę, że mógł wiedzieć, na co są dowody pośrednie. Np. zbeształ
Ewę Braun gdy coś wspomniała o Żydach holenderskich. Ale najważniejszy dowód
to rozkaz Adolfa nakazujący Himmlerowi oszczędzenie transportu berlińskich
Żydów. Skoro rozkazał oszczędzić to musiał wiedzieć, że może nie być
oszczędzony. Zresztą, Himmler rozkazu nie posłuchał.
To są zwykłe rozważania historyczne, ale żeby za to wsadzać do więzienia,
niszczyć człowieka???
Toż to zwykły totalitaryzm jest właśnie.
Obserwuj wątek
    • d_nutki Re: bronisz Hitlera? 04.09.09, 08:43
      w imie czego?
      ludzka twarz mordercy i przestepcy wojennego?
      bo sam wlasnorecznie nie dokonywal aktow mordu?
      zbadales juz,ze gdyby nie jego inspiracja i dobor otoczenia to
      uniknieto by IIWŚ z Holokaustem Zydow?
      • perla gdzie ja bronię Adolfa niby??? 04.09.09, 08:45
        ja tylko napisałem, że zamykanie człowieka do więzienia za rozważania
        historyczne to totalitaryzm jest właśnie.
        • d_nutki Re: gdzie ja bronię Adolfa niby??? 04.09.09, 08:57
          bez wsadzania kija w mrowisko czy tez rzucania zdechlej
          ryby
          do aqua jest nudno,co Perla?
          • 3nd Re: gdzie ja bronię Adolfa niby??? 04.09.09, 15:33
            Po to jest aqua
        • ewa8a Re: gdzie ja bronię Adolfa niby??? 04.09.09, 08:58
          No, ale w sumie nie był z niego taki znowu zły facet, prawda ?

          ,,Adolf prawdobodonie nie miał zielonego pojęcia o Holocauście. On
          ważniejsze sprawy na głowie miał niż takie coś tam.''

          forum.gazeta.pl/forum/w,13,86395853,86446113,ty_to_rzeczywiscie_matol_a_nie_matelot_jestes.html
          Zapracowany jeno i trochę nieświadomy .....
          • perla Re: gdzie ja bronię Adolfa niby??? 04.09.09, 09:07
            ewa8a napisała:

            > No, ale w sumie nie był z niego taki znowu zły facet, prawda ?

            przede wszystkim to głupek był. I fanatyk. A spór, który większy bandyta, Adolf
            czy Stalin, trudny do rozstrzygnięcia jest właśnie.
            • d_nutki Re: moze mniej emocji bedzie a wiecej twojej racji 04.09.09, 09:12
              przy obronie bandy czworga?
    • pozarski Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 08:53
      perla napisal:
      Holocaust dziś został rozdmuchany do monstrualnych rozmiarów, ale w czasie 2wś
      to było jakieś marginalne peryferyjne wydarzenie, nia mające >najmniejszego
      >znaczenia militarnego.

      Za to zdanie Faurisson stracil prace na uniwersytecie i znalazl na marginaliach
      naukowego zycia produkujac sie od tego czasu przewaznie w neonazi publikacjach,
      a Le Pen musial slono zaplacic za podobna konstatacje.
      Co do faktow, nie masz racji. Holocaust przyniosl kolosalne zyski nie tylko
      Niemcom,ale i tym,ktorzy skorzystali z okazji i przejeli opuszczony przez
      wlascicieli majatek zydowski, mieszkancom np Polski (ktorej wg manni nie bylo).
      • perla Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 09:01
        ja napisałem o znaczeniu militarnym.
        A ekonomicznie to nawet masz rację. SS stała się poważną siłą ekonomiczną 3
        rzeszy, a i indywidualnie niejeden nazi założył sobie depozyt w Szwajcarii.
        A Polacy przejęli nieruchomości, jak najbardziej. I Ukraińcy, Białorusini,
        Łotysze, Litwini, Niemcy, Czesi, Węgrzy, itp, itd.
        Ale czy to miało jakiś wpływ na walki na frontach właśnie?
        • d_nutki Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 09:09
          perla napisał:

          > Ale czy to miało jakiś wpływ na walki na frontach właśnie?

          mialo wplyw na powstanie panstwa Izrael w takiej postaci w jakiej
          istnieje.
        • pozarski Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 09:16
          Mialo i to bardzo duzy. Przetransportowanie prawie 400 tysiecy wegierskich Zydow
          do Oswiecimia w lipcu/sierpniu 44 to nie bylo nic malego i niewaznego,jak sobie
          myslisz. A jednak Niemcom sie udalo, choc mogli wykorzystac i logistyke i
          manpower do obrony swojej ojczyzny. Nie zrobili tego. Dlaczego? I twoj kochany
          Adi o tym nie wiedzial?
          • pozarski Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 09:20
            tinyurl.com/lxg2d7
      • oleg3 Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 09:15
        Cytat
        Za to zdanie Faurisson stracil prace na uniwersytecie i znalazl na marginaliach
        naukowego zycia produkujac sie od tego czasu przewaznie w neonazi publikacjach,
        a Le Pen musial slono zaplacic za podobna konstatacje.

        Niech żyje wolność! Wolność badań naukowych i wolność słowa.
        • pozarski Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 09:28
          Teraz juz wiadomo, u kogo olus pobieral nauki o faktach wszystkiego mozliwego i
          niemozliwego.wink
    • oleg3 A co sądzicie 04.09.09, 09:19
      o stwierdzeniu

      Cytat
      Stalin był przyjacielem Żydów


      Zamknąć autora? Pozbawić pracy? Toż to jawna gloryfikacja totalitaryzmu i kpina z milionów ofiar zbrodniarza.
      • pozarski Re: A co sądzicie 04.09.09, 09:29
        To ty tak twierdzisz?
        • perla tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 09:53
          w Jerozolimie niejaki Awner Szalew.
          Moskiewscy lekarze by mu za to podziękowali odpowiednio właśnie.
          • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 09:58
            Zrodlo?
            • perla Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:03
              w/w artykuł. Doczytaj do końca właśnie.
              • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:14
                Znalazlem to:

                – Jeszcze raz podkreślam: chcemy być fair wobec wszystkich. W swoim wywiadzie
                Szalew też mówi kontrowersyjne rzeczy. Na przykład, że Stalin był przyjacielem
                Żydów albo że wszyscy Niemcy wiedzieli o tym, co się dzieje w obozach zagłady.
                To bardzo odważna teza, ale niemiecka ambasada jakoś do nas nie wydzwania –
                odpiera zarzuty Juan Carlos Laviana.

                Tak twierdzi redaktor hiszpanskiej gazety,ale gdzie sa autoryzowane slowa szefa
                YV? Tym nie mniej, Stalin mogl miec przyjaciol Zydow,np Kaganowicz bez dwoch
                zdan byl jego kumpel, tak jak i Hitler mogl miec przyjaciela Zyda (choc wydaje
                sie to raczej watpliwe,z uwagi na cechy,ktore adolf Zydom przypisywal, a
                niektorzy tutaj robia to dalej). Idea komunizmu nie byla fizyczna likwidacja
                wszystkich Zydow; natomiat to bylo podstawa nazistowskiej ideologii.


                --
                perla: Ale czemu Żydzi kłamią tak właśnie?
                xenocide: Nie pierwszy raz wiec mnie to nie dziwi.
                • perla Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:23
                  oczywiście, likwidacja Żydów była podstawą ideologii nazi. Wynikało to z tego,
                  iż Adolf wmówił Niemcom, że są narodem wybranym. Sęk w tym, ze był już naród
                  wybrany, więc postanowiono zlikwidować konkurencję do tego miana, gdyż naród
                  wybrany tylko jeden może być.
                  Ale co do komunizmu mylisz się. Komunizm nie zabijał ras, niemniej zabijał klasy.
                  Niemcy jako naród mieli opanować świat, bolszewicy jako klasa robotnicza mieli
                  opanować świat.
                  Różnica żadna więc właśnie.
                  • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:28
                    No, jasne, ze komunizm mordowal klasy,ale wszystkie klasy, nie tylko i wylacznie
                    jedna, powiedzmy - arystokracje. Taki Wyszynski pochodzil z arystokratycznej
                    rodziny i byl motorem czystek w ZSRR. W ogole zdaje sie,ze jesli jakas klasa
                    imponowala zarowno nazistom jak i komunistom,to wlasnie ta klasa ludzi z
                    klasa(tak mowia).
                    • perla Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:32
                      u nazi też paru Żydów na szczycie władzy było.
                      I nie zapominaj, że nazi mordowali np. Cyganów na równi z Żydami. Analogia z
                      klasami więc zgadza się właśnie.
                      • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:39
                        Tak,to prawda,choc niektorych Cyganow nie mordowali,choc byli i pozostali
                        Cyganami, w przeciwienstwie do (niemieckich)Zydow, ktorzy musieli sie starac o
                        przyznanie im statusu honorowego aryjczyka,a tymi sprawami zajmowal sie
                        osobiscie twoj adi.wink
                        • perla Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:43
                          bolszewicy również nie mordowali niektórych przedstawicieli klas. A nawet
                          niektórzy z wrogich klas zostali piewcami twojego Stalina właśnie.
                          • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:52
                            No,ale wlasnie o tym jest mowa. Zamiarem nazi bylo wymordowanie
                            wszystkich Zydow. Zamiarem komunistow - "tylko" wrogow ludu. Dlatego w
                            kazdej klasie i narodzie znalezli sie i tacy i tacy. Natomiast, jesli chodzi o
                            Zydow, tylko niemieccy Zydzi (o ile wiem) dostapili tych lask,ze niektorym
                            pozwolono stac sie honorowymi aryjczykami. Mnie wcale nie zalezy na tym,zeby
                            skonstatowac,ze komunizm byl lepszy od nazizmu,ale na tym,zeby pokazac,ze w
                            jednej sprawie zasadniczo sie od nazizmu roznil.
                            • perla Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 10:57
                              a krymscy Tatarzy? Wysiedleni wedle narodowości właśnie.
                              • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 11:06
                                Wysiedlono tez nadwolzanskich Niemcow. Faktem jednak jest,ze wiekszosc przezyla.
                                W ogole trudno porownywac te dwa kataklizmy,jakkolwiek takie porownania sie same
                                narzucaja. Jest jeszcze jeden aspekt, rzadko w tej sprawie poruszany,a to sprawa
                                reformy systemu. Nie zaprzeczysz,ze wladza radziecka 20 i 30 lat to nie to samo
                                co wladza radziecka 60 i 70, nie mowiac o 80tych latach. Nazisci, przynajmniej w
                                2 aspektach byli niereformowalni, bo gdyby byli, przestaliby byc nazistami. Byl
                                to morderczy antysemityzm i lebensraum, ktory z mieszkancow wschodniej Europy i
                                ZSRR mial uczynic niewolnikow skazanych na pelna podleglosc narodowi panow.
                                • perla Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 11:14
                                  tego nie wiemy. Kto wie, czy po zwycięstwie nazizmu, gdyby już umarł Adolf, nie
                                  nastąpiła by odwilż, pierestrojka, etc. i by to wszystko rypło. Tym bardziej, że
                                  faszyzm to socjalizm był, czyli system niewydolny na dłuższe lata właśnie.
                                  • pozarski Re: tak twierdzi szef instytutu Yad Vashem 04.09.09, 11:16
                                    Watpie,ale tak to z gdybaniem jest,ze nie wiemy.
      • snajper55 A co sądzisz 04.09.09, 11:45
        O stwierdzeniu, że w Katyniu polskich oficerów mordowali Niemcy ? Co zrobić z
        historykiem, pracownikiem uniwersytetu, który takie rzeczy rozgłasza i takich
        rzeczy studentów uczy ? Pozbawić go stanowiska czy pozwolić dalej wykładać ?

        S.
        • perla a są tacy 04.09.09, 11:47
          czy wyssałeś z palca właśnie?
          • pozarski Re: a są tacy 04.09.09, 11:49
            A co za roznica? To bylo swietne pytanie, na ktore wiedzialem,ze nie odpowiesz
            sensownie.wink
            • perla odpowiadam 04.09.09, 11:53
              jeżeli wykładowca potrafił by to uzasadnić i przedstawił problem do szerokiej
              dysputy z możliwością posiadania odmiennego zdania, a nie jako aksjomat, to
              czemu ma nie wykładać właśnie?
              • pozarski Re: odpowiadam 04.09.09, 11:58
                Ale przeciez fakty mowia cos innego. Uwazasz,ze mozna wykladac historie nie
                trzymajac sie ogolnie uznanych faktow historycznych? Rzecz nie jest o
                interpretacji jakiegos zdarzenia,ale o zdarzeniu samym.
                • snajper55 Re: odpowiadam 04.09.09, 12:04
                  pozarski napisał:

                  > Ale przeciez fakty mowia cos innego. Uwazasz,ze mozna wykladac historie nie
                  > trzymajac sie ogolnie uznanych faktow historycznych? Rzecz nie jest o
                  > interpretacji jakiegos zdarzenia,ale o zdarzeniu samym.

                  Nie tylko wykładać, ale także sprawdzać na egzaminie stopień opanowania przez
                  studentów przekazanej p[rzez wykładowcę wiedzy. Ciekawie by było, gdyby student
                  nie zdał egzaminu, ponieważ powiedział, że polskich oficerów w Katyniu
                  wymordowali Niemcy.

                  S.
                  • perla bredzisz Snajper 04.09.09, 12:07
                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,99824228,99834631,nie_myl_szkoly_z_uczelnia.html
                  • pozarski Re: odpowiadam 04.09.09, 12:53
                    snajper55 napisał:

                    > pozarski napisał:
                    >
                    > > Ale przeciez fakty mowia cos innego. Uwazasz,ze mozna wykladac historie n
                    > ie
                    > > trzymajac sie ogolnie uznanych faktow historycznych? Rzecz nie jest o
                    > > interpretacji jakiegos zdarzenia,ale o zdarzeniu samym.
                    >
                    > Nie tylko wykładać, ale także sprawdzać na egzaminie stopień opanowania przez
                    > studentów przekazanej p[rzez wykładowcę wiedzy. Ciekawie by było, gdyby student
                    > nie zdał egzaminu, ponieważ powiedział, że polskich oficerów w Katyniu
                    > wymordowali Niemcy.
                    >
                    > S.

                    Ciekawiej by bylo,gdyby nie zdal,bo powiedzial,ze w Katyniu mordowali radzieccy.
                • perla nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 12:05
                  szkoła działa wedle odgórnych programów nauczania. Uczelnia ma więcej swobody.
                  Jeżeli wykładowca nie przedstawi czegoś, nawet bzdury, w postaci aksjomatu, a
                  zrobi to na zasadzie wolnej dyskusji, to studenci dojdą do właściwych wniosków.
                  Słowem, jeżeli wykładowca powie studentom, że bitwę pod Grunwaldem wygrali
                  Japończycy i takiej odpowiedzi będzie wymagał na egzaminie, to uczelnia go
                  zwolni bo on nie ma wiedzy. Natomiast jeżeli poda zwycięstwo Japończyków pod
                  Grunwaldem pod dyskusję, to wszystko ok jest właśnie.
                  • perla problem z wykładaniem histrii polega na tym 04.09.09, 12:21
                    że oprócz wielu faktów oczywistych i udowodnionych, istnieją zdarzenia na które
                    nie ma 100% dowodów. I wtedy jest miejsce na dyskusję czy naukowe rozważania
                    historyczne.
                    Słowem, dyskusja nt. "czy wybuchła 2wś?" bez sensu jest, bo oczywistym jest, że
                    wybuchła i są na to dowody.
                    Natomiast dyskusja nt. "czy Adolf wiedział o Holocauście?" ma sens, bo póki co
                    nie jest to do końca oczywiste właśnie.
                    • pozarski Re: problem z wykładaniem histrii polega na tym 04.09.09, 12:55
                      No wlasnie. Ale mord w Katyniu nalezy (chyba) do faktow udowodnionych na
                      100%,nie? Moze wiesz cos,czego nikt poza toba nie wie?
                      • perla Re: problem z wykładaniem histrii polega na tym 04.09.09, 12:59
                        dlatego też wykładowca by się ośmieszył gdyby żądał na egzaminie odpowiedzi, że
                        to Niemcy zrobili.
                        Zauważ zaś, że Irving nie wymagał aby jego treści były na egzaminach. Mimo
                        wszystko wpakowano go do pudełka właśnie.
                        • pozarski Re: problem z wykładaniem histrii polega na tym 04.09.09, 13:04
                          perla napisał:

                          > dlatego też wykładowca by się ośmieszył gdyby żądał na egzaminie odpowiedzi, że
                          > to Niemcy zrobili.
                          > Zauważ zaś, że Irving nie wymagał aby jego treści były na egzaminach. Mimo
                          > wszystko wpakowano go do pudełka właśnie.

                          Ja zauwazam,ze Irwing nie jest profesorem wyzszej uczelni.
                  • snajper55 Re: nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 13:26
                    perla napisał:

                    > Słowem, jeżeli wykładowca powie studentom, że bitwę pod Grunwaldem wygrali
                    > Japończycy i takiej odpowiedzi będzie wymagał na egzaminie, to uczelnia go
                    > zwolni bo on nie ma wiedzy.

                    Czyli uczelnia robi właściwie zwalniając historyków, którzy uczą, iż nie było
                    komór gazowych, gdyż nie mają oni wiedzy ?

                    S.
                    • perla Re: nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 13:39
                      snajper55 napisał:

                      > Czyli uczelnia robi właściwie zwalniając historyków, którzy uczą, iż nie było
                      > komór gazowych, gdyż nie mają oni wiedzy ?

                      nadal mylisz. Zwolnić powinna jeżeli takiej odpowiedzi wymagałby na egzaminie.
                      Natomiast jeżeli na zajęciach poruszy temat czy były komory czy nie, to to
                      mieści się w ramach swobodnej dyskusji akademickiej właśnie.
                      • pozarski Re: nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 13:48
                        Specjalnie dla ciebie pierdielko:

                        www.holocaustdenialontrial.org/en/trial/defense/evans/160
                        1.6.2 The discovery of the extent of Irving's disregard for the proper
                        methods of historical scholarship was not only surprising but also deeply
                        shocking. As this Report will show, it goes well beyond what Lipstadt alleges. I
                        was not prepared for the sheer depths of duplicity which I encountered in
                        Irving's treatment of the historical sources, nor for the way in which this
                        dishonesty permeated his entire written and spoken output. It is as
                        all-pervasive in his early work as it is in his later publications. In this
                        respect the change of view which, as this Report will note, he underwent in 1988
                        with respect to the Nazi extermination of the Jews, has done no more than
                        emphasise an already existing pattern. It is clear from all the investigations
                        which I and my research assistants have undertaken that Irving's claim to have a
                        very good and thorough knowledge of the evidence on the basis of which the
                        history of Nazi Germany has to be written is completely justified. His numerous
                        mistakes and egregious errors are not, therefore, due to mere ignorance or
                        sloppiness; on the contrary, it is obvious that they are calculated and
                        deliberate. That is precisely why they are so shocking. Irving has relied in the
                        past, and continues to rely in the present, on the fact that his readers and
                        listeners, reviewers and interviewers lack either the time, or the expertise, to
                        probe deeply enough into the sources he uses for his work to uncover the
                        distortions, suppressions and manipulations to which he has subjected them. The
                        late Martin Broszat and the American historian Charles W. Sydnor, Jr., whose
                        work is referred to below, are virtually the only previous historians to have
                        gone some way down this road; this Report, however, is the first full-length
                        investigation of Irving's work on a large scale.
                        • perla Re: nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 13:51
                          przecież pisałeś, że nie znam angielskiego to i po co mi tu jakieś teksty w
                          obcym narzeczu wklejasz właśnie?
                          • pozarski Re: nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 13:52
                            Zeby cie zachecic do nauki.wink
                            • perla Re: nie myl szkoły z uczelnią 04.09.09, 13:53
                              ale mnie się nie chce i nie będzie chciało właśnie.
            • snajper55 Re: a są tacy 04.09.09, 11:57
              pozarski napisał:

              > A co za roznica? To bylo swietne pytanie, na ktore wiedzialem,ze nie odpowiesz
              > sensownie.wink

              Dlatego też nie jemu je zadałem, tylko Olegowi.

              S.
              • pozarski Re: a są tacy 04.09.09, 11:59
                Oleg tez nie odpowie sensownie.wink
                • snajper55 Re: a są tacy 04.09.09, 12:04
                  pozarski napisał:

                  > Oleg tez nie odpowie sensownie.wink

                  A mnie się wydaje, że nie masz racji.

                  S.
                  • pozarski Re: a są tacy 04.09.09, 12:55
                    A ja pamietam,jak sam mu udowodniles,ze bredzi.wink
        • oleg3 Re: A co sądzisz 04.09.09, 12:53
          snajper55 napisał:

          > O stwierdzeniu, że w Katyniu polskich oficerów mordowali Niemcy ? Co zrobić z
          > historykiem, pracownikiem uniwersytetu, który takie rzeczy rozgłasza i takich
          > rzeczy studentów uczy ? Pozbawić go stanowiska czy pozwolić dalej wykładać ?


          Słyszałeś Snajper o swobodzie badań naukowych? O zasadzie autonomii uniwersytetów? To nie jest mój problem tylko naukowców tej specjalności i administracji czy władz samorządowych placówki, w której jest zatrudniony ten X.

          Ja nie wiem czy to Niemcy są autorami mordu w Katyniu. Opieram się na opinii historyków i zawodnej pamięci społecznej. Skoro ten historyk potrafi innym historykom -w przyjętym w nauce trybie- udowodnić swoją hipotezę, nic mi do tego. Jeżeli nie spełnia wymogów stawianych pracownikowi naukowemu to przestaje być naukowcem. Nie zamierzam pisać listów protestacyjnych. To samo dotyczy dydaktyki. Prezentowanie nienaukowych treści jest pewnie wykroczeniem, a na pewno błędem w sztuce. Dobry powód do rozwiązania współpracy. Może dojść jeszcze do tego reakcja sponsorów, utrata przez placówkę prestiżu.

          Problem zaczyna się, gdy decydują względy pozamerytoryczne, bo ta hipotetyczna placówka, tak jak i inne, została opanowana przez przyjaciół Moskali. Wtedy nic nie mogę zrobić (nie łamiąc zasad) poza założeniem nowej Akademii.
      • matelot Re: A co sądzicie 04.09.09, 12:01
        O stwierdzeniu
        CytatPapież był przyjacielem Żydów
        • snajper55 Re: A co sądzicie 04.09.09, 12:05
          matelot napisał:

          > O stwierdzeniu
          > CytatPapież był przyjacielem Żydów

          Który Papież ?

          S.
          • matelot Re: A co sądzicie 04.09.09, 12:06
            Pijus z numerkiem.
    • pan.scan Jest dokument, 04.09.09, 09:35
      z 31 lipca 1941. Od Goeringa do Heydricha nakazujący
      przygotowanie "globalnego rozwiązania (Gesamtloesung)kwestii żydowskiej w
      europejskiej strefie wpływów nimieckich" oraz "przedstawienie ostatecznego
      rozwiązania Endloesung) kwestii zydowskiej". W liście do naczelnego
      dowództwa Wehrmachtu z 6 listopada 1941 Heydrich potwierdził
      polecenie "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" choć polemiści
      twierdzą,że może to dotyczyć sprawy Einsatzgruppen, podlegających właśnie
      Heydrichowi.
      Eichmann zeznał w Jerozolimie, że w trakcie rozmowy z Heydrichem ten mu
      oświadczył: "Fuehrer zarządził fizyczną likwidację Żydów".
      W Norymberdze zeznawał niejaki Brack, pracownik kancelarii Hitlera, który
      potwierdził,że w najwyższych kręgach partyjnych "mająca się odbyć
      eksterminacja Zydów nie była tajemnicą".

      Niedawno odtajniony,przechwycony przez Intelligence Service, a adresowany
      do Himmlera meldunek Globocnika o "urobku" obozów zagłady w GG na 31.12.42
      nie mógł nie być przedstawiany AH, choć faktem jest, że bezpośredniego
      dowodu nie ma. W dyktaturach jest tak, że paladyni odczytują życzenie
      Wodza choćby z ruchu warg; Stalin również nie podpisywał większości
      dokumentów z poleceniem mordowania swoich ziomków...

      perla napisał:
      Tym bardziej, że nie ma bezsposrednich dowodów, że Adolf wiedział. Nie ma
      żadnych pisemnych rozkazów Adolfa na ten temat, nie ma dokumentów.
      • perla Re: Jest dokument, 04.09.09, 09:50
        osobiście sądzę, że wiedział. Kluczowym dla mnie dowodem jest rozkaz o
        oszczędzeniu berlińskich Żydów.
        Niemniej, nie uważam, że należy zamykać tych co twierdzą, że Adolf nie wiedział.
        A już fakt, że protestuje rząd państwa, to z lekka żałosne jest.
        W sumie to przeciwnicy Irvinga rozsławili jego imię na cały świat, jako ofiarę
        zamordyzmu właśnie.
        • d_nutki Re: Jest dokument, 04.09.09, 09:57
          perla napisał:

          > W sumie to przeciwnicy Irvinga rozsławili jego imię na cały świat,
          jako ofiarę zamordyzmu właśnie.

          i tu lezy problem-reagowac,czy nie reagowac.
          zaniechac?
          a jesli hydrze glowa odrosnie?
          chcesz wziac na siebie taka odpowiedzialnosc?
          • perla jaka hydra??? 04.09.09, 10:02
            czy to ma jakieś znaczenie dla pomordowanych czy Adolf wiedział czy nie wiedział
            właśnie?
            • d_nutki Re: kto potrzebuje alibii? 04.09.09, 11:28
              przeciez nie umarli!
        • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 09:58
          On sam sie rozslawil podajac do sadu historyczke, Debore Lipstadt
          (www.lipstadt.blogspot.com/) ktora go nazwala nazista i okreslila jego
          historyczne interpretacje jako propagande nazizmu. Sprawe przegral (jako
          zadoscuczynienie przyznano mu odszkodowanie 1 funta, ale musial zaplacic koszta
          procesu,no i adwokatow; doprowadzilo go to do bankructwa).wink)
          • hasz0 jak reagowali na Zyzaka nasi pseudozydzi a jak na 04.09.09, 10:02
            Cenckiewicza i Gontarczyka przed przeczytaniem....?

            iq malutkie mają....jak kura co ma 1 fałd by srała na PO-dwórku
            a nie w salonach Belwederu
            • hasz0 może i 1 fałdu nie mają bo srają odwrotnie 04.09.09, 10:03
              nie na Po-dwórko ale w Belwederze.
          • perla Re: Jest dokument, 04.09.09, 10:06
            pozerski, gdyby rząd Israela nie protestował, to nikt by nie wiedział, że on
            jakiegoś wywiadu udzielił właśnie.
            • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 10:19
              To b.dobrze,ze protestowal,bo mozesz tego nie wiedziec, ale ostatnie badania
              opinii publicznej stwierdzaja,ze najwiekszy antysemityzm w Europie jest w
              Hiszpanii i w Polsce. Zdziwiony?
              • perla Re: Jest dokument, 04.09.09, 10:29
                pozarski napisał:

                > To b.dobrze,ze protestowal,bo mozesz tego nie wiedziec, ale ostatnie badania
                > opinii publicznej stwierdzaja,ze najwiekszy antysemityzm w Europie jest w
                > Hiszpanii i w Polsce. Zdziwiony?

                trochę jestem zdziwiony bo w Polsce nie ma fizycznych napadów na Żydów. Zauważ,
                że w Polsce do dowolnej instytucji żydowskiej wejdziesz wprost z ulicy z
                dowolnym pakunkiem. A spróbuj wejść tak np. w Berlinie. Tam instytucje żydowskie
                chronione bardziej od banków są.
                Sądziłem w ogóle, że Francja prym wiedzie, a w USA czarni, ale skoro Polska
                liderem jest, to zła wiadomość dla Żydów potrzebujących antysemityzmu jest właśnie.
                • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 10:47
                  W Polsce,droga pierdelko, nie ma muzulmanow (na razie przynajmniej i w takich
                  ilosciach,ktore moglyby byc zagrozeniem nie tylko dla Zydow) i faceci,ktorzy
                  wyciagaja lapy po piwo tez,jak na razie,zadawalaja sie niszczeniem grobow w
                  kirkutach i malowaniem swastyk na murach. Ze mozliwosci fizycznych napasci na
                  Zydow nie mozesz wykluczyc swiadectwem jest napasc na tego zblakanego (o nim
                  wiemy,a o ilu nie wiemy?) amerykanskiego studenta w mycce, czy jak chca
                  niektorzy - w kipie. Mamzerek (z erecu) twierdzi,ze w Polsce, w Warszawie,
                  niemozliwym jest w spokoju przejsc z kipa na glowie,a w Londynie,gdzie jednak
                  kupa muzulmanow - tak.
                  • perla Re: Jest dokument, 04.09.09, 10:56
                    e tam, dla eksperymentu nie raz chodziłem w kipie zarówno po Warszawie jak i
                    małych miasteczkach. Pies z kulawą nogą za tym nie obejrzał się. A nawet miałem
                    taką sytuację, że poszedłem z Żydem przejść się po pewnym podlaskim miasteczku.
                    On zdjął wtedy kipę a ja przeciwnie, założyłem. On mi zwraca uwagę, że mam kipę
                    i mogą być kłopoty. A ja mu mówię, że przesadza na wyrost, ale niech się nie boi
                    bo jak co to będziemy się naparzać.
                    No i wyszło na moje. Nikogo to nie obchodziło, że mam kipę. Żydzi sami wokół
                    siebie tworzą atmosferę strachu właśnie.
                    • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:00
                      wink))) No teraz przebiles samego siebie. Widac mieli racje ci Zydzi,ktorzy
                      przezyli w Polsce na lewych papierach albo w szafie,ze to Polacy rozpoznawali
                      Zyda,nie Niemcy. I w tobie, mimo kipy, pierdielko, rozpoznali czystego jak lza
                      Polaka. No, malo nie pękłem ze smiechu.wink
                      • perla Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:04
                        możliwe, że Polacy mistrzami w rozpoznawaniu Żydów są. Lepszymi od samych Żydów,
                        bo potem przez tą kipę otoczyła mnie wycieczka zagranicznych Żydów i pytali
                        robiąc wielkie oczy "to w Polsce jeszcze Żydzi są?".
                        smile))
                      • ariadna-enta Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:06
                        a może perła szedł w kipie
                        a w ręce na wszelki wypadek trzymał kij bezjzblowy.))
                  • andrzejg Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:20
                    pozarski napisał:

                    > faceci,ktorzy
                    > wyciagaja lapy po piwo tez,jak na razie,zadawalaja sie niszczeniem
                    > grobow w kirkutach i malowaniem swastyk na murach.

                    i tych wandali, idiotów podciągasz pod antysemitów???
                    Podejrzewam ,że ci sami zrywali nekrologi z informacją o smierci
                    mojego ojca, a Zydem nie był.Słowo.

                    A.
                    • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:22
                      Czy ja ciebie zmuszam,zebys ich nazywal antysemitami? Nie. Ja ich nazywam,no i
                      oni sami czesto tak siebie nazywaja.
                      • andrzejg Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:30
                        chciałem tylko zauwazyć, że w Polsce (pewnie gdzie indziej też) jest
                        wiele chamstwa i wandalizmu. Niszczą nie tylko żydowskie groby...

                        ale niech Ci będzie, skoro jest Ci lepiej ze świadomością ,ze
                        jesteśmy krwiożerczymi antysemitami, to sobie z tym zyj

                        A.
                        • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 11:32
                          A ja czekam na moment,kiedy taki facet jak ty bedzie bral odpowiedzialnosc za
                          siebie,nie za caly narod. I innym pozwolil tez wlasnie.wink
                          • andrzejg Re: Jest dokument, 04.09.09, 13:55
                            przecież biorę odpowiedzialność za siebie i wiem,ze naród składa się
                            z róznych jednostek. Dlatego stwierdzam,że akty wandalizmu nie
                            zawsze mozna podciągać pod jakieś anty...np. antyhaszyzm po wybiciu
                            szyby w jego samochodzie...a dla niektórych widać wygodniej jest
                            podciągnąć pod np. antyhaszyzm samo zwrócenie mu uwagi na złe
                            zachowanie w autobusie.


                            A.




                            pozarski napisał:

                            > A ja czekam na moment,kiedy taki facet jak ty bedzie bral
                            odpowiedzialnosc za
                            > siebie,nie za caly narod. I innym pozwolil tez wlasnie.wink


                            • pozarski Re: Jest dokument, 04.09.09, 14:03
                              To nie tak,a przynajmniej ja tego tak nie zrozumialem. Ty twierdzisz,ze
                              malowanie swastyk i hajlowanie to taki sam akt jak zdzieranie nekrologow twojego
                              ojca, jednym slowem, pozbawiony jakichkolwiek ideolo tresci wandalizm. No,ja
                              uwazam,ze to malo prawdopodobne,bo sam fakt,ze chopaki nie maluja kocham dziunie
                              i nie zamawiaja piwa normalnym gestem per panie kelner swiadczy o ich
                              ideologicznej postawie,a ideologia,ktora ich kreci, jest wlasnie antysemityzm.
                        • szach0 Ty nie jesteś....nie zabieraj mi chwały... 04.09.09, 11:34
                          i zasług......
                          • szach0 na wszelkich polach nazizmu i antysemityzmu + bols 04.09.09, 11:35
                            zewizmu itd.
                          • pozarski Re: Chciales oczywiscie haszu napisac: 04.09.09, 11:39
                            nie zabieraj mi chałwy! Ale czy ktos sie zamachnal na twoja chałwę? Kto?wink)
        • pan.scan A cóż to za "rozkaz o oszczędzeniu 04.09.09, 10:08
          berlińskich Żydów" wydany przez AH, o którym jako żywo nie słyszałem?

          Z Irvingiem zgoda, niepotrzebnie robi mu się publicity. Facet, podobnie
          jak TW JR Nowak (prof.)traktowany jest w środowisku jako parias, do tego -
          jak pisał Pożarski, jest puszczony w skarpetkach. Angażowanie powagi
          państwa (jakiegokolwiek)w komentowanie życia zawodowego takiego czy innego
          Irvinga jest ośmieszaniem tejże.

          Ale nie kryję, czytałem go z zapartym tchem, ma świetne, pełne swady
          pióro. Albo wydawnictwo znakomitego tłumacza.
          • perla Re: A cóż to za "rozkaz o oszczędzeniu 04.09.09, 10:17
            pan.scan napisał:

            > berlińskich Żydów" wydany przez AH, o którym jako żywo nie słyszałem?

            nie jestem historykiem i nie gromadzę źródeł. Ale czytałem o tym kiedyś.
            Irvinga nie czytałem. Mnie bardziej interesuje studium nagonki na człowieka za
            rozważania historyczne właśnie.
    • vicky17 Re: jeszcze nie zdążyli przeczytać a już protestu 04.09.09, 14:17
      typowe dla mentalnosci chorych psycholi z BW.
    • perla ochrona Holocaustu niekorzystna dla Żydów jest 04.09.09, 15:20
      ochrona prawna oczywiście.
      Żydzi myśleli, że jak wprowadzi się takie prawo to na tym poprzestanie się.
      Nic z tego. To jest tzw. precedens prawny, z którego dziś korzystają wrogowie
      Israela i Żydów, czyli muslim.
      Muslim to wykorzystali, że skoro nie można polemizować o tragedii Żydów, to i
      nie można polemizować z religią czy kulturą muslim. I dziś dochodzi do absurdów
      prawnych w Europie na korzyść muslim. Bo każdy się boi aby nie urazić i nie
      podpaść pod paragraf. No więc muslim bezczelnie nazywają swoje dzieci w Europie
      "święta wojna" a niektóre dzielnice europejskich miast traktują jako wykrojone
      sobie państewko.
      W ogóle, gdyby nie zrobiono z Holocaustu religijnego kultu, to dziś nie byłoby
      tej absurdalnej politporawności w Europie. Bo jak tylko zechcesz skrytykować
      merytorycznie jakąś mniejszość, to natychmiast zarzucą ci, ze chcesz nowego
      Holocaustu i wprowadzą kolejny absurd ochronny do prawa.
      Ja nie wiem ile dostawało się w komunizmie za powiedzenie dowcipu o pedałach,
      wiem tylko, że dziś w Anglii to 7 lat jest właśnie.
      • pozarski Re: ochrona Holocaustu niekorzystna dla Żydów jes 04.09.09, 15:27
        Dyskutowac o Holocauscie nie mozna? A od kiedy? Co do muzulmanow i ich
        nadwrazliwosci, nie ma to nic wspolnego z tzw klamstwem oswecimskim,a wszystko z
        ich przekonaniem,ze ich religia jest jedyna prawdziwa, ich prorok ostatnim
        prorokiem, a kazdy kto poddaje w watpliwosc ich prawdy zasluguje na smierc.
        • perla Re: ochrona Holocaustu niekorzystna dla Żydów jes 04.09.09, 15:32
          pozarski napisał:

          > Dyskutowac o Holocauscie nie mozna? A od kiedy?

          nie mozna poddawać w wątpliwość.


          Co do muzulmanow i ich
          > nadwrazliwosci, nie ma to nic wspolnego z tzw klamstwem oswecimskim,a wszystko
          > z
          > ich przekonaniem,ze ich religia jest jedyna prawdziwa, ich prorok ostatnim
          > prorokiem, a kazdy kto poddaje w watpliwosc ich prawdy zasluguje na smierc.


          to dokładnie to samo o religii Holocaustu można powiedzieć. Są prawdy odgórnie i
          szlus. Jak ktoś z nimi się nie zgadza to pudełko właśnie.
          • pozarski Re: ochrona Holocaustu niekorzystna dla Żydów jes 04.09.09, 15:39
            Jeszcze nie slyszalem o wypadku, zeby ktos, kto poddaje w watpliwosc Holocaust,
            zostal przez rozjuszony tlum Zydow rozszrpany na kawalki albo, w ramach
            lagodzenia obyczajow, jedynie ukamieniowany. W Europie istnie prawo i, jak sam
            pisales o prawie do szmalcownictwa w okupowanej Polsce, i to prawo, poki jest
            obowiazujace w Europie, bedzie egzekwowane. Jak sie to prawo zmieni,to bedziesz
            sobie mogl do woli zaprzeczac istnieniu komor gazowych.
      • d_nutki Re: ochrona Pamieci Holocaustu 04.09.09, 16:04
        niekorzystna dla Żydów jest.
        ----------------------------
        zlo zwycieza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka