adam.67
03.06.04, 09:36
Inauguracja: wczoraj nabyłem i spożyłem ustyma swymi truskawek garść
nielichą, były niezłe, choć nie rewelacyjne (a pamiętam dużo lepsze sezony!!!
to tak w nawiązaniu do wątków pogodowych).
Cena coś poniżej 2 euro, tfuuuu, chciałem napisać: 8 złotych (daruj o boski
Andrzeju L.: Balcerowicz musi odejść!).
Ale przyjemność wyceniam na więcej - rozpasana konsumpcja deseru
truskawkowego z gęstą wiejską śmietaną i cukrem! po prostu bomba kaloryczna.
No ale jak to mawiała matka mojej byłej szefowej - co mi tam, mam zdrowe
ciało kłaść do trumny? jak to pisał poeta: hej użyjmy żywota!
Lubicie truskawki?