Dodaj do ulubionych

strach pic!

08.06.04, 17:26
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2119305.html
bo nie wiadomo czy sie jakiego plynu do spryskiwania nie pije!w polsce to nie
ma mowy zeby pic jaki alkohol bo czort wie co to jest!biore tylko gorzale z
waszego wyrobu! rhehhe
Obserwuj wątek
    • andy_sz Re: strach pic! 09.06.04, 01:13
      No coz, wyprodukowanie litra spirytusu kosztuje grosze, wszystko za co trzeba
      placic w sklepie zgarnia panstwo. I tak dobrze ze obnizyli niedawno akcyze, a
      po wejsciu do Unii musza spasc ceny piwa i renomowanych alkoholi. Ale nie ma
      sie co dziwic ze taki proceder kwitnie, w koncu jest to interes na ktorym robi
      sie kilkaset procent przebitki.l
      • ellenai Re: strach pic! 09.06.04, 03:13
        to jest prawda z ta akcyza ,jest strasznie wysoka,a czy alkohole stanieja,no to
        zobaczymy!mozliwe,ale tez wcale sie nie dziwie ze taki proceder sie pojawia
        nielegalnej produkcji akoholu!:(
      • adam.67 Re: strach pic! 09.06.04, 08:27
        No, po nowych cenach cukru to już nie takie grosze ;-( chyba, że z ziemniaków,
        póki nie podrożały.
    • aleks44 Re: strach pic! 09.06.04, 12:00
      mozecie sie smiac,ale ja tam wole pędziuszkę,oczywiscie jak jest dobrze zrobiona
      duzo zalezy od aparatury,no i z czego jest robiona.
      • adam.67 to znaczy bimbrozję, tak? ;-) 09.06.04, 12:16
        czyli stara dobra grunwaldówka (receptura 1410, produkcja własna, testowane na
        szwagrze)??? ;-)
        To jasne że musi być dobrze zrobiona, jak to mówią: "nafta dla nafciarzy" hi hi
        hi

        Dobra aparatura + dobre warunki produkcji = sukces gwarantowany. Niektórzy
        mówią, że do pełni szczęścia potrzebne jeszcze znajomości. W prokuraturze ;-)
        • ellenai Re: to znaczy bimbrozję, tak? ;-) 09.06.04, 16:11
          heheh adam hehehehehhe ten ostatni punkt dla zwyklego smertelnika ,bimbrowicza
          moze byc trudny do wypelnienia ,ten ze znajomosciami w prokuraturze heh
          • adam.67 Re: to znaczy bimbrozję, tak? ;-) 09.06.04, 16:15
            Ech, wcale nie ;-) znajomości w prokuraturze nabywa się, że tak powiem, w toku
            bezpośrednich i bieżących kontaktów, zwłaszcza gdy jest się doprowadzonym przez
            prześwietną policję hi hi hi
            a starać się nie trzeba specjalnie, wystarczą "życzliwi" sąsiedzi - jak w
            powiedzeniu: wiedzą sąsiedzi kto na bimbrze siedzi ;-))))))


            ----

            Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota - odezwał się kot - to
            maleńki łyczek benzyny - i, wykorzystując zamieszanie, przypiął się do
            okrągłego otworu w prymusie i napił się benzyny.
            • aleks44 Re: to znaczy bimbrozję, tak? ;-) 09.06.04, 23:00
              slyszalo sie cos nie cos hi hi hi ,to byly piekne czasy
              • ellenai Re: to znaczy bimbrozję, tak? ;-) 09.06.04, 23:31
                a ja jak zwykle nie wiem ktorym kosciele dzwonia hehehehhehehehe cmok
                • aleks44 Re: to znaczy bimbrozję, tak? ;-) 09.06.04, 23:35
                  pomyslal by kto hi hi hi

                  jak to mawiaja ,pokaz dom gdzie robia,a powinno byc pokaz dom gdzie nie robia
                  hi hi hi ,ale moze sa wyjatki
                  • ellenai heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 02:29
                    na wsi to my bylismy wyjatkiem bo nie robilismy zadnego bimbru! ehhe
                    • aleks44 Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 12:42
                      zartowalem ,wiem ze nie wszyscy zajmuja sie wytwarzaniem alkoholu,ale ja mam
                      znajomego ktory zajmowal sie tym procederem,teraz podobno juz tego nie
                      robi ,ale znam troszke zycie wiec ????? to nie moja sprawa.
                      • ellenai Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 16:26
                        hehehe,wiem wiem ze nie wszyscy,ale czesc napewno!cmok
                        • aleks44 Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 19:47
                          to duzo zalezy ,od tego czy ktos dla wlasnych potrzeb,jezeli tak to po jakims
                          czasie produkcja idzie na wieksza skale ,a potem dla innych itd.itd.
                          Sam trafilem ,nie raz na taka ze wypic tego nie szlo ,ale ludziska mowili ze
                          dobre,tak smierdzialo jak guma
                          • ellenai Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 20:28
                            oj alkohol pochodzacy niewiadomo skad to balabym sie pic,zreszta u nas to nie
                            wiadomo ktory bezpieczny!mowie o polsce
                            • aleks44 Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 20:56
                              tak Masz racje,slyszalem o przypadku gdzie po wypiciu gosc lezal w
                              szpitalu ,ledwie go uratowali
                              • ellenai Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 21:20
                                e to nawet przypadki smiertelne sie zdarzaja!
                                • aleks44 Re: heheh,wiesz u mnie pewno 10.06.04, 21:43
                                  tak wiem o tym ,dlatego nie pije tego co mi do rak wpadnie.
                                  Dobrze ze dzisiaj uzupelnilem zapasik,ten jest z akcyza wiec bardziej pewny.he
                                  he he
                                  • ellenai Re: heheh,wiesz u mnie pewno 11.06.04, 04:59
                                    no tak,jak jest akcyza to niby jest wieksza pewnosc ze cie to nie zabije hehe
                  • adam.67 tak jak w Łącku 11.06.04, 07:41
                    50% ludzi pędzi, a pozostałe 50% nie... przyznaje się :-)
                    • aleks44 Re: tak jak w Łącku 11.06.04, 10:18
                      he he he jak sie ma takie informacje ,to czlowiek zastanawia sie ,do jakiej
                      grupy powinien sie zakwalifikowac he he he
                      Ale z tym Masz racje,zreszta zawsze mozna powiedziec ze sie poprawialo ,to co
                      bylo wczesniej zrobione.
                      • ellenai Re: tak jak w Łącku 11.06.04, 16:20
                        zeby znalesc odpowiedz do ktorej grupy sie nalezy ,trzeba tylko zagladnac w
                        jakas komorke i sprawdzic czy tam nie ma baniaka! ehhe
                        • aleks44 Re: tak jak w Łącku 11.06.04, 23:19
                          a to nie wiedzialem ,ze do tego uzywa sie baniaka he he ,a wiem
                          ze "baniakow" ,to na okolo duuuuuuzo hi hi hi
                          • ellenai a czy ja wiem ? 12.06.04, 05:39
                            nie wiem czy sie baniakow uzywa, tak tylko napisalam hehehehhehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka